Dodaj do ulubionych

Prędkości na autostradach...

05.11.19, 10:48
Tak sie zastanawiam... Osobiscie chyba nie chcialbym żeby w DE wprowadzili stałe maksymalne ograniczenie na autostradach.

I w ziazku z tym, ze tam - przynajmniej na czesci odcinkow - jego brak mi nie przeszkadza, wrecz przeciwnie, to gdyby byl taki pomysl i u nas, nie mialbym nic przeciwko.

Pod warunkiem, ze ruch generalnie troche by sie wczesniej jednak ucywilizowal na wzor tego co sie dzieje w DE i egzekwowanie zasad staloby u nas na wyzszym poziomie.

Innymi slowy, gdyby Polacy zaczeli jedzic podobnie jak niemy albo jak jezdza po przekroczeniu granicy, to nie mialbym ze zniesienim limitu 140 zadnego problemu.
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 11:48
      A pomyślałeś o niepotrzebnym większym spalaniu?
      • bigzaganiacz Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 12:08
        w jakim sensie nie potrzebnym
        • marekggg Re: Prędkości na autostradach... 28.04.24, 09:49
          zanieczyszczasz powietrze po to ze by byc gdzies o 20 sekund wczesniej, stwarzasz niepotrzebne niebezpieczenstwo na drodze (roznica predkosci) itp itd.

          w niemczech nie bylo limitu predkosci od +/- 1910, kiedy to pozwolono w miescie jezdzic szybciej niz 15 km/h

          ale pozniej przyszly ograniczenia, dla pasjonatow mozna czytac w nieskonczonosc rozporzadzenia.
      • galtomone Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 12:15
        tbernard napisał:

        > A pomyślałeś o niepotrzebnym większym spalaniu?

        A dlaczego mialbym o nim myslec?
      • hutchence Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 21:09
        Wystarczy, że ty myślisz. I już planeta jest bezpieczna.
        Nikt Ci nie broni jechać eko. Ode mnie się racz odturlać. Stać mnie.
        • vogon.jeltz Re: Prędkości na autostradach... 06.11.19, 09:55
          > Stać mnie.

          Twój jeden samochód niczego nie zmieni, ale w globalnym rachunku może się za chwilę okazać, że wszystkich innych nie stać na ponoszenie kosztów związanych z konsumpcją tych, którch "stać".
          • galtomone Re: Prędkości na autostradach... 06.11.19, 16:26
            Trudno. Wszechświat spoko radził sobie bez Ziemi wcześniej, to i jak nas szlag trafi też to niczego nie zmieni 😉
        • tbernard Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 14:09
          hutchence napisał:

          > Wystarczy, że ty myślisz. I już planeta jest bezpieczna.
          > Nikt Ci nie broni jechać eko. Ode mnie się racz odturlać. Stać mnie.

          Gadanie 'stać mnie' to bzdura. Stać tylko dlatego że rabujesz. Ja zresztą też biorę udział w tym rabunku i jedynie postuluję o umiar. Ten co wykupił u kułsowników okazję do zabicia ostatnich sztuk zwierząt ginącego gatunku też rozumkuje podobnie 'stać mnie na polowanie na ginące gatunki, to poluję'.
    • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 14:35
      Porownujesz rzeczy nieporownywalne, czyli to, jak sie jezdzi w PL i jak sie jezdzi w DE

      Kiedys prezes Jarek obiecal, ze Podkarpacie bedzie polska Bawaria...

      To szczyt absurdu, tak samo szczytem absurdu jest porownywanie tego, jak sie jezdzi w obu krajach...
      ( infrastruktura drogowa, przestrzeganie przepisow przez kierowcow, ilosc fotoradarow, itd... )
      • galtomone Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 19:29
        Napisałem ci warunki, to raz. A dwa, że jak chcemy, to umiemy.
        • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 19:53
          To nie sa warunki, to jest science fiction
          • galtomone Re: Prędkości na autostradach... 06.11.19, 09:42
            Podobnie jak sam pomysl.
            Zatem mozna sobie pogdybac czy nie wolno?
    • liczbynieklamia Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 15:57
      W Niemczech to długo już moim zdaniem nie potrwa. Trudno im będzie to zrobić, bo trudno zabrać, co się raz dało, ale parcie ekologiczne chyba zrobi swoje.

      Wysokie prędkości na autostradzie to zły pomysł z wielu powodów:
      1. Niebezpieczeństwo. Wiem, nie prędkość zabija, ale jeśli przy 200km/h pęka opona, to nie ma cudów - jest bardzo niebezpiecznie.
      2. Duże różnice prędkości. Niebezpieczne są nie tylko prędkości, ale także ich różnice. Zaraz zaczną popularyzować się małe elektryki, niedrogie elektryki, one będą jeździły 90-100km/h na autostradzie, bo zasięg.
      3. Przepustowość. Niestety, przy prędkościach autostradowych przepustowość maleje wraz ze wzrostem prędkości. Budowa dodatkowych pasów jest bez porównania droższa, niż wprowadzenie ograniczenia np. do 120km/h.

      W Polsce dochodzą do tego braki w technice jazdy (odstępy!), no i fatalny stan pojazdów i ogromnej presji na obniżanie kosztu serwisu. Gdyby przedwczoraj ktoś mi powiedział, że na nowe Cayenne Turbo można założyć chińskie zimówki, to bym nie uwierzył. Ale wczoraj zobaczyłem i uwierzyłem. No cóż napis "Nankang" czy inny "Goodride" na oponie widać znacznie słabiej niż "P0 RSZE" (czy coś w tym stylu) na tablicy rejestracyjnej...
      • galtomone Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 19:30
        Ale pomarzyć można? 😉
      • hutchence Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 21:07
        Ależ Ty pier.... Tam gdzie nie ma ograniczeń są w 95% trzy pasy. I to wystarczy. Na żadnej autostradzie jak w Niemczech nie czułem się tak komfortowo. Logika to mocna strona Niemiec.
        • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 21:24
          . Tam gdzie nie ma ograniczeń są w 95% trzy pasy. I to wystarczy.

          To jest kompletna nieprawda

          Trzy pasy w jedna strone sa dosc rzadko...

          Jest wiele ograniczen predkosci do 120...
          Na obwodnicy Monachium sa czasem jeszcze wieksze ograniczenia

          Wiekszosc jedzie 130-140, bo ruch jest tak wielki, ze po prostu nie da sie jechac szybciej

          Sa odcinki wyscigowe, np. nowa A96 czy stara A95

          Czy jedzie sie komfortowo ? Jest roznie
          Bardzo czesto sa korki w poblizu duzych miast

          Niewatpliwie kierowcy sa w ogromnej wiekszosci przygotowani do szybkiej jazdy, ale tez potrafia ocenic ryzyko i jak sie szybko jechac nie da, to zwalniaja..
          Raczej nie ma swirow, co ignoruja warunki na drodze...
        • vogon.jeltz Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 22:01
          > Tam gdzie nie ma ograniczeń są w 95% trzy pasy.

          Bzdura.
      • only_the_godfather Re: Prędkości na autostradach... 06.11.19, 15:20
        liczbynieklamia napisał:


        > W Polsce dochodzą do tego braki w technice jazdy (odstępy!), no i fatalny stan
        > pojazdów i ogromnej presji na obniżanie kosztu serwisu. Gdyby przedwczoraj ktoś
        > mi powiedział, że na nowe Cayenne Turbo można założyć chińskie zimówki, to bym
        > nie uwierzył. Ale wczoraj zobaczyłem i uwierzyłem. No cóż napis "Nankang" czy
        > inny "Goodride" na oponie widać znacznie słabiej niż "P0 RSZE" (czy coś w tym s
        > tylu) na tablicy rejestracyjnej...
        Poruszyłeś bardzo ciekawe temat, bo faktycznie w polsce ludzie mają dziwne myślenie na temat serwisowania auta. Ostatnio np na grupie Megane ktoś prawił mądrości, że jak masz auto za parę tys zł. to nie musisz kupować dobrych opon czy klocków i tarcz bo to przewyższa wartość auta. Jak jeździsz po mieście wystarczą te najtańsze. Do tego wielu ludzi nigdy nie miało lepszych opon niż Dębice czy Barum i polecają jakieś Chińskie wynalazki jak właśnie nankang czy evergreen twierdzą, że to są super opony. Tak samo jak nie rozumieją, że to że opona jest klasy premium czy średniej nie znaczy, że będzie się wolniej ścierać, ale oznacza, że ma np lepsze trzymanie w zakrętach czy lepiej odprowadzają wodę lub hamują na mokrej nawierzchni. Potem tacy ludzie prawią mądrości, że po co kupować lepsze opony jak na chińskich zrobił tyle samo kilometrów i jeździł tyle samo czasu co na oponach lepszych.
        • engine8 Re: Prędkości na autostradach... 06.11.19, 17:34
          Masz jakies miarodajne statystyki pokazujace stan techniczny pojazdu jako bezposredni wplyw czy przyczyny wypadkow?
          • liczbynieklamia Re: Prędkości na autostradach... 07.11.19, 09:53
            Popatrz na statystyki niemieckiej policji.
          • only_the_godfather Re: Prędkości na autostradach... 07.11.19, 09:56
            engine8 napisał(a):

            > Masz jakies miarodajne statystyki pokazujace stan techniczny pojazdu jako bezpo
            > sredni wplyw czy przyczyny wypadkow?
            W Polsce, nikt na to nie zwraca uwagi, zawsze jest niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
            • galtomone Re: Prędkości na autostradach... 08.11.19, 10:20
              Czyli przyczyna wypadku jest zawsze predkosc, a nie to, ze przez zbyt gwatlowne hamowanie wszystko z przodu sie polamalo jeszcze przed uderzeniem a silnik wypadl.

              Clarkson ma troche inna teorie w tym zakresie ;-)
      • bolo2002 Re: Prędkości na autostradach... 28.04.24, 08:51
        Ale Nankang to opony z Tajwanu-to nie są Chiny. I nie są złe.
    • yasiaq Re: Prędkości na autostradach... 05.11.19, 22:33
      Wystarczy zamiast budować 3 pasy podnieść cenę za odcinek 2x i też nie będzie się z kim zderzać. Poza tym teoria teorią ale w Pl ci co potrzebują wcale wolniej nie jadą niz w DE więc w czym problem?
    • samspade Re: Prędkości na autostradach... 06.11.19, 09:48
      Prawdę powiedziawszy jest mi absolutnie wszystko jedno czy w de wprowadzą ograniczenie.
      A u nas? Ucywilizowanie społeczeństwa to praca na długie lata.
      • marekggg Re: Prędkości na autostradach... 21.04.24, 12:01
        na dzikim wschodzie europy stulecia. i to mowie o PL, CZ, SK, HU, BG, RO i baltyku.
    • bywalec.hoteli Re: Prędkości na autostradach... 06.11.19, 15:54
      Z moich doświadczeń to w Niemczech nie da się jeździsz szybko z powodu ogromnego ruchu, notorycznych remontów i zwężek, częstych korków, częstych ograniczeń prędkości, slabego stanu drog oraz fotoradarow. Takze ta opinia o braku ograniczen na autobanie to mit.
      • misiaczek1281 Re: Prędkości na autostradach... 06.11.19, 17:26
        bywalec.hoteli napisał:

        > Z moich doświadczeń to w Niemczech nie da się jeździsz szybko z powodu ogromneg
        > o ruchu, notorycznych remontów i zwężek, częstych korków, częstych ograniczeń p
        > rędkości, slabego stanu drog oraz fotoradarow. Takze ta opinia o braku ogranicz
        > en na autobanie to mit.
        >

        jakto się nie da? kuba jechal 220 i się chwalil:) sky is no limit
        • bruner4 Re: Prędkości na autostradach... 08.11.19, 14:00
          W bardzo wielu miejscach w Niemczech da się jechać bardzo szybko, ale mimo to wcale tak wielu tak szybko tam nie jedzie. Kierowcy bardziej przestrzegają ograniczeń niż u nas choćby dlatego, że tam prawie zawsze ograniczenia stawiane są tam gdzie ma to uzasadnienie, u nas bardzo często tak nie jest.
      • schweppes1 Re: Prędkości na autostradach... 08.11.19, 14:34
        Na odcinkach z ogromnych ruchem nie ma braku ograniczenia. Albo jest stałe, albo co najmniej tymczasowe wyświetlane elektronicznie. W Niemczech ciągle są całe setki km dróg na których można spokojnie sunąć 250-300 km/h dziesiątkami kilometrów bez częstych zwolnień.
        • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 08.11.19, 17:35
          Szczegolnie 300 km, sience fiction !!!
          Powyzej 200 NIKT nie jedzie

          Jest TROCHE takich odcinkow, w Bawarii
          na nowej A94, poza tym na A95 , A7, A6

          Ale jest ich naprawde malo...
          • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 08.11.19, 18:54
            N twoim miejscu bym pojechal poraz pierwszy w zyciu do Niemiec i zobaczyl FAKTY

            Generalnie, jak czytam twoje opinie, to mam wrazenie, ze pisze je ktos w wieku 16 lat
            • schweppes1 Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 02:29
              W Niemczech od 9 lat regularnie 2x w roku, a ostatnio bywałem częściej. Za każdym razem przejeżdżam ponad 1000 km po autobahnach.
              • bruner4 Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 15:12
                Nie licytujcie się proszę, kto to ile razy w Niemczech autostradą jechał (to ci dopiero wyznacznik cywilizacji) , kto powinien się przejechać, itp. bo to trochę cebulowo wygląda. Wiadomo że każdy jechał czy jeździ, jeden częściej drugi rzadziej. W Polsce mamy w wielu przypadkach lepsze autostrady czy nawet obwodnice (np. Lublina) niż w Niemczech- nowsze, o mniejszym ruchu, nawet sami Niemcy to zauważają. Inna sprawa że jest ich jeszcze mało. U nas często można bezpieczniej na nich rozwijać duże prędkości (wbrew przepisom oczywiście), mój znajomy (no bo przecież nie napiszę że ja) jechał taką obwodnicą 255 km/h i wcale nie stwarzał wielkiego zagrożenia (3 pasy ruchu, mało aut, dobra nawierzchnia).
                • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 18:58
                  Np. na nowej A94 w Bawarii mozesz tak grzac, ale na dlugosci 30 kilometrow, gora...
                  Autostrada jest nowa i zaje.ista....
                  Ruche jest przewaznie niewielki....
                  Ale try sa....
                  I to i tak jest dosc niebezpieczne, bo kierowcy tirow z Rumunii lubia sie scigac wyprzedzajac innego tira i majac w d..., czy ktos jedzie na lewym pasie...
                  I wtedy moze byc duze bum, jak w Rumuna przypier......
          • schweppes1 Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 02:27
            > Powyzej 200 NIKT nie jedzie

            Albo bezczelnie kłamiesz, albo po prostu jesteś głupi.

            Gdy tylko są trzy pasy i no-limit, co chwilę ktoś lewym pasem śmiga GRUBO ponad 200. Jadąc kiedyś z moim dyrektorem 250 km/h (więcej BMW 530d nie wyciągało) 2 czy 3 razy zobaczyliśmy w lusterku mrugające LEDy Porsche. Jak rozmawiam z Niemcami oraz ich obserwuję na drodze (jako pasażer lub jadąc za nimi (ale tutaj nie wiadomo ilu z nich to Niemcy)), to większość:
            - bezwzględnie przestrzega ograniczeń w terenie zabudowanym, totalny max co może im się wyjątkowo zdarzyć to przekroczenie do 10 km/h, ale nie więcej i nigdy nie widziałem, żeby ktoś jechał szybciej,
            - za miastem albo przestrzegają, albo ewentualnie drobny margines,
            - autobahna - większość jedzie 10-20 km/h ponad limit, a gdy jest no limit, to znaczna część z nich - gaz w podłodze.
            • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 18:17
              Totalne bzdury fantasty co od predkosci na autostradach powyzej 200 km/h
              TOTALNE IDIOTYZMY
              • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 18:51
                W Bawarii masz 3 pasy z Monachium do Stuttgartu (A8) i z Monachium do Norymbergi.(A9)..
                I jeszcze z Monachium do Rosenheim (A8)...

                I to chyba koniec

                Na tych odcinkach, gdzie sa 3 pasy, ruch jest tak OGROMNY, ze jadac z predkoscia powyzej 00, twoim zdaniem 250-300, jestes niezywy po 10 kilometrach i zbieraja ciebie w czesciach do worka...
                Ku.wa, ja tam mieszkam, a ty pier.olisz ostatnie glupoty liczac, ze ktos uwierzy...
                • bywalec.hoteli Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 18:56
                  to takie opowiadanie jak w latach kiedy nie było autostrad tylko drogi krajowe opowiadali, że np. dojeżdżają z gór nad morze w 5 godzin czy coś :)
                  • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 18:59
                    Cos w tym stylu,...
                    • bywalec.hoteli Re: Prędkości na autostradach... 09.11.19, 19:52
                      albo z Warszawy nad morze przez milion miejscowości w 3 godziny :)
              • bruner4 Re: Prędkości na autostradach... 10.11.19, 16:10
                Dwa kraje, Polska i Niemcy, obydwa w UE, brak granic. W Niemczech bardzo dużo autostrad, na wielu ich odcinkach brak ograniczeń prędkości- można jechać zgodnie z przepisami tak szybko jak się chce, oczywiście biorąc pod uwagę lokalne, chwilowe warunki- głównie natężenie ruchu (zwykle większe niż u nas). W Polsce jadąc pustą , nową autostradą z prędkością powiedzmy 250 km/h , gdzie jest bezpieczniej niż w wielu miejscach bez ograniczeń prędkości w DE, kierowca staje się "mordercą drogowym", jego zatrzymanie jest komentowane w mediach ( najlepiej z pościgiem i momentem zatrzymania przez dzielnych funkcjonariuszy z nieoznakowanego oczywiście radiowozu) -mandat, punkty karne, albo lepiej- sprawa w sądzie, to przecież takie przekroczenie prędkości...
                A swoją drogą, w krajach UE miały zostać ujednolicone przepisy, póki co w Niemczech brak informacji o planowanym obowiązku jazdy na światłach mijania przez całą dobę czy ograniczeniu prędkości na autostradach...
        • bwv1080 Re: Prędkości na autostradach... 08.11.19, 21:09
          schweppes1 napisał:

          > W Niemczech ciągle są całe
          > setki km dróg na których można spokojnie sunąć 250-300 km/h dziesiątkami kilom
          > etrów bez częstych zwolnień.

          Wyłącznie w fantazji marzyciela.
        • marekggg hahaha 21.04.24, 12:13
          schweppes1 napisał:

          > Na odcinkach z ogromnych ruchem nie ma braku ograniczenia. Albo jest stałe, alb
          > o co najmniej tymczasowe wyświetlane elektronicznie. W Niemczech ciągle są całe
          > setki km dróg na których można spokojnie sunąć 250-300 km/h


          hahaha ty to chyba w domu jezdezisz na Need for Speed na komputerze i w niemczech to tylko palcem na mapie.

          w teorii jest w niemczech sporo odcinkow bez ograniczenia predkosci, ale tak jak napisal wislok - nie zawsze tam mozna jechac wiecej niz okolo 180-190. 200 - no moze

          300? to moze i 0.5 procenta samochodow wyciaga.

          jedz sobie na jakis tor ze swoim samochodem i nam powiedz ile wyciagnales.

          dziesiątkami kilom
          > etrów bez częstych zwolnień.

    • schweppes1 Re: Prędkości na autostradach... 08.11.19, 13:44
      Nie czekaj na (tfu!) czerwoną hołotę (na pohybel!). Znieś sobie ograniczenie wewnętrzną dyrektywą. Ja tak zrobiłem i jest git. Polecam.
      • galtomone Re: Prędkości na autostradach... 08.11.19, 14:23
        Dziekuje, postoje. Nazwij mnie konserwatysta, ale jakis szacunek do prawa i instytucji trzeba miec.
        • bruner4 Re: Prędkości na autostradach... 10.11.19, 16:11
          Tak mi się skojarzyło, Niemcy w czasie okupacji też tak mówili.
    • bolo2002 Re: Prędkości na autostradach... 11.11.19, 11:05
      Polacy nigdy nie bedą jeżdzic jak Niemcy- bo są żle szkoleni i mają inną mentalnosc niż Helmuty. Niemcy znam tylko... 48 lat a 16 lat tam mieszkałem /Berlin/. Był czas, że i ja grzałem 200 km/godz.-miałem Audi i dmuchnąłem wtedy do Paryża. Ale to był rok 1991 i było w Helmutlandii mniej ograniczeń prędkosci-teraz jest inaczej.Polacy tylko wtedy beda inaczej jeżdzić, jeśliby pomieszkali kilka lat na Zachodzie i nauczyli sie kultury jazdy1 Inaczej nic z tego nie bedzie- bo im dalej na wschód-tym gorzej niestety!
      • bruner4 Re: Prędkości na autostradach... 11.11.19, 16:25
        bolo2002 napisał:

        > Polacy nigdy nie bedą jeżdzic jak Niemcy- bo są żle szkoleni i mają inną mental
        > nosc niż Helmuty. Niemcy znam tylko... 48 lat a 16 lat tam mieszkałem /Berlin/.
        > Był czas, że i ja grzałem 200 km/godz.-miałem Audi i dmuchnąłem wtedy do Paryż
        > a. Ale to był rok 1991 i było w Helmutlandii mniej ograniczeń prędkosci-teraz j
        > est inaczej.Polacy tylko wtedy beda inaczej jeżdzić, jeśliby pomieszkali kilka
        > lat na Zachodzie i nauczyli sie kultury jazdy1 Inaczej nic z tego nie bedzie- b
        > o im dalej na wschód-tym gorzej niestety!

        Taaa, akurat. Co to za antypolskie teksty. Mentalność mają inną niż Niemcy, -mają więcej fantazji, wyobraźni, pomysłowości a nie zakute łby i klapki na oczach. A jak to niby tak źle jesteśmy szkoleni? Ty sądzisz że kurs prawa jazdy robi mistrza z potencjalnego kierowcy? I wystarczy tylko żeby Polaków szkolić na kursach w Niemczech, to będą zaraz wszyscy jeździć doskonale? Nie wiem czy zauważyłeś, ale Niemcy mają problem z wyprzedzaniem np. TiR-ów na innych drogach niż autostrady, gdzie trzeba wjechać na przeciwny pas ruchu, bo tego manewru nie muszą często wykonywać ze względu na dużą ilość autostrad, albo to, że np. w Polsce Niemcy już tak wcale bardzo zgodnie z przepisami nie jeżdżą.
        • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 11.11.19, 17:54
          . Co to za antypolskie teksty. Mentalność mają inną niż Niemcy, -mają więcej fantazji, wyobraźni, pomysłowości a nie zakute łby i klapki na oczach.

          Moim skromnym zdaniem LUDZIE sa za kierownica, a nie Niemcy czy Polacy, czy Czesi, czy Rosjanie....

          Wsrod kierowcow KAZDEJ narodowosci sa madrzy i debile...
          Procent debili w Polsce nie jest wiekszy niz w Niemczech...
          Ale tez absolutnym idiotyzmem jest to, ze Polsce sa lepsi kierowcy niz w Niemczech...

          Po prostu w Niemczech debili policja bardziej tepi i sie bardziej kryja ze swoja glupota...
          Gdyby w Polsce policja robila to samo, to ilosc wypadkow drogowych, by sie znacznie zmniejszyla...
          • bruner4 Re: Prędkości na autostradach... 11.11.19, 20:47
            Kiedy tam wcale ta policja ich bardziej nie pilnuje- to Niemcy się dziwią będąc u nas, czego to na samochodach tyle takich długich anten....Niemcy mają lepsze drogi, istotne jest też to, że te drogi są trochę inne- jest dużo więcej autostrad a mniej normalnych dwukierunkowych, na których trzeba często wyprzedzać- także TiR-y. Z tego powodu, Niemiec zwykle lepiej jeździ autostradą a Polak zwykłą drogą dwukierunkową. Co do tego, poza tym, jako kierowcy są tak samo uzdolnieni to się zgadzam- bez żadnych cudownych szkoleń, innej mentalności czy wielkiej niemieckiej kultury.
            • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 11.11.19, 22:47
              Poza autostradami jest mnostwo w Niemczech drog dwukierunkowych i jest ich ZDECYDOWANIE WIECEJ niz w Polsce...
              I ruch na nich jest zwykle bardzo duzy...

              Bo jest po prostu wieksza ilosc mieszkancow na km kwadratowy....

              Co do wyprzedzania tirow, to po prostu jak jest linia ciagla, to sie nie wyprzedza...
              Bo wtedy sie okazuje, ze policja jednak pilnuje...

              I sa w wielu miejscach ustawione radary przenosne...
              Policji z suszarkami nie ma, ale sa policjanci w nieoznakowanych radiowozach....

              Jak da sie wyprzedzac bezpiecznie, to kierowcy wyprzedzaja i sie nie boja...
              Ale zarobic bez sensu punkty karne i slony mandat, na to niewielu idzie...

              Zarzaja sie tacy, co


              • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 11.11.19, 22:51
                ...to robia, ale dosc szybko wpadaja...

                Wiec ogromna wiekszosc jezdzi spokojnie, co nie oznacza, ze wolno...
                Np. jak jest na zwyklej drodze dozwolone poza miastem 100, to jedzie 80...
                Jak jest dozwolone 100, to jedzie 100-110..
                • wislok1 Re: Prędkości na autostradach... 11.11.19, 22:52
                  Ma byc:

                  Np. jak jest na zwyklej drodze dozwolone poza miastem 100, to NIE jedzie 80...
              • bruner4 Re: Prędkości na autostradach... 12.11.19, 05:47
                Tak, ale jadąc w dalsze trasy tam jedzie się głównie autostradami, a to sprawia że jadąc potem w terenie zabudowanym nie ma się już ochoty jechać szybciej niż mówią przepisy, u nas dłuższa trasa wymaga dłuższej jazdy jazdy przez teren zabudowany, dlatego też chętniej przekraczamy tam prędkość. Radary przenośne bywają, suszarki też (rzadko) nieoznakowanych radiowozów jest tam zdecydowanie mniej niż u nas,
                • tbernard Re: Prędkości na autostradach... 12.11.19, 13:51
                  W Niemczech to są raczej autobany niż autostrady.
                  • bruner4 Re: Prędkości na autostradach... 13.11.19, 14:33
                    Jaka to różnica?
                    • engine8 Re: Prędkości na autostradach... 14.11.19, 00:04
                      Po angielesku mozna powedziec ze autostrada to droga dla aut a "autoban" to "auto ban"
            • marekggg Re: Prędkości na autostradach... 21.04.24, 15:42
              bruner4 napisał:

              .Niemcy mają lepsze
              > drogi, istotne jest też to, że te drogi są trochę inne- jest dużo więcej autos
              > trad a mniej normalnych dwukierunkowych, na których trzeba często wyprzedzać- t
              > akże TiR-y.

              w niemczech jest sporo tzw. Bundesstrasse i to sa drogi dwukirunkowe po jednym pasie ruchu w kazdym kierunku. i V-maks jest 100km/h
    • marcelkajdas Re: Prędkości na autostradach... 21.04.24, 09:17
      Zniesienie ograniczeń na niektórych odcinkach autostrad w Polsce- jest to dobry pomysł, ale nie do zrealizowania w chwili obecnej. Nie chodzi już o to, że nie mamy warunków, ponieważ je mamy w porównaniu do Niemców, u nich 75% autostrad jest dwupasmowych, a tylko 25% jest zwykle trzypasmowych, więc jak ktoś mówi, że u Niemców to zawsze jest tak wiele pasów, to jest jest w błędzie. W Polsce autostrady o dwóch pasach stanowią aż 95%, tak samo jak w Niemczech stanowią one większość autostrad, w tym w Niemczech na autostradach dwupasmowych są odcinki bez ograniczeń prędkości, których jest równie dużo jak trzypasmowych jeśli porównamy je proporcjonalnie, co do ilości kilometrów. Także stan naszych autostrad, w większosci jest bardzo dobry, są one systematycznie naprawiane, jedynie na niektórych płatnych odcinkach można narzekać na wysokość opłat za autostradę. Więc myślę, że największym problemem w Polsce związanym z wprowadzeniem takich odcinków byłoby prawidłowe zachowanie na drodze, czyli zachowywanie odpowiedniej odległości między pojazdami, zjeżdzanie w odpowiednim czasie po skończeniu wyprzedzania, a także pojawiły by się protesty ekologów, którzy zawsze twierdzili, że takie działania są szkodliwe dla środowiska. Podsumowując: mimo ciągłej rozbudowy infrastruktury w Polsce, jeszcze z naszą mentalnością to na razie nie ma szans na zniesienie limitów prędkości na niektórych odcinkach.
    • waga173 Re: Prędkości na autostradach... 21.04.24, 15:02
      galtomone napisał:

      > Innymi slowy, gdyby Polacy zaczeli jedzic podobnie jak niemy

      Pisze sie nie my a nie niemy.
    • bolo2002 Re: Prędkości na autostradach... 22.04.24, 09:48
      Ale to jest tylko pobożne życzenie-bo Polacy nigdy nie bedą jeżdzić tak jak Niemcy czy Holendrzy- my jesteśmy inną nacją i mamy inna mentalnosc. Spędziłem w Germanii wiele lat i zjezdziłem ten kraj - tam nauczyłem sie jeżdzić .
      A ograniczenie prędkosci do ca 100 czy 110 km/godz - Unia i tak wprowadzi-bez wzgledu na to, kto i jaka kulturę jazdy prezentuje.
    • wislok1 Uwaga ! Brno ! Notoryczne korki 24.04.24, 15:54
      Na miejscowych autostradach kolo miast i w samym miescie

      www.google.com/maps/place/Brno,+Czechy/@49.2039718,16.4447377,10z/data=!4m6!3m5!1s0x4712943ac03f5111:0x400af0f6614b1b0!8m2!3d49.1950602!4d16.6068371!16zL20vMGZzX3M!5m1!1e1?hl=pl-PL&entry=ttu
      Ku.wa, to jest juz jakas paranoja, czesto nawet w niedziele sie wszystko korkuje...

      No, niedziela, to w wiekszosci jedyn dzien bez zakorkowania...

      W ostatnia niedziele jakos sie dalo przejechac...

      Wystarczy sobie sprawdzic na mapach google z opcja

      NATEZENIE RUCHU

      Rozkopali autostrade D1 przez miasto i tiry skutecznie paralizuja caly ruch---

      Do tego czescy kierowcy w sporej czesci to niemyslacy kolesie, NORMA sa codzienne wypadki, bo ktos na chama wyprzedza, jedzie na zderzaku, co jest czeska norma,
      totalnie ignoruje znaki drogowe...

      W okolicach Brna straci sie minimum z 20 minut KAZDEGO DNIA poza niedziela
      • trypel Re: Uwaga ! Brno ! Notoryczne korki 24.04.24, 16:05
        Dlatego od Austerlitz do Wielkich Bilovic jadę bokiem. Czasowo też te 20 min więcej ale jadę a nie stoję i się wkurzam
        • wislok1 Pochwala kierowcow z PL 28.04.24, 18:38
          Na serio

          Bylem w szoku

          Dzisiaj podroz PL-Bawaria

          Bardzo duzo kierowcow z PL na trasie do Wiednia, potem calkiem spora grupa z WIednia do Salzburga, skrecali na Villach, potem zapewne Dolomity...

          Jezdzili przepisowo, w granicach tolerancji, czyli 10 km powyzej przepisow,
          jak byl korytarz zycia przy korku, to robili to wzorowo...

          Kiedys to byl horror, czyli totalna olewka przepisow w kazdym kraju, teraz bardzo grzecznie
          • wislok1 Re: Pochwala kierowcow z PL 28.04.24, 19:44
            Austriacy cwaniacy ustawiaja radary tam, gdzie jest zwezenie autostrady bo akurat ja remontuja...

            Na koncu lub poczatku ograniczenia do 80 stoi radar i cyka fotki...

            ( czesc kosztow remontu autostrady pokrywaja sami kierowcy, genialny pomysl )

            A i dzisiaj na A5 przed Poysdorf kontrolowali winietki, najpierw kamerka robila fotki do systemu komputerowego, potem sciagali tych, co nie zaplacili na prawo

            Przede mna sciagneli kampera z Bialorusi...

            Kamper z Bialorusi ???

            Ale faktycznie byl z Bialorusi

            Lukaszenka bedzie musial uregulowac mandat wnuczka
          • trypel Re: Pochwala kierowcow z PL 28.04.24, 20:57
            Ja jechałem wczoraj. Ilość Polaków kompletnie niespodziewana. Były momenty ze stanowili większość. I faktycznie większość na villach, myśmy tam zjechali na Arnoldstein i pojechaliśmy stara droga ale dzisiaj tez w górach co chwile polskie auto
            Trzeba uważać na spacerze co się mówi bo nie wiadomo czy nie Polak:)
            • waga173 Re: Pochwala kierowcow z PL 28.04.24, 23:32
              trypel napisał:

              > Trzeba uważać na spacerze co się mówi bo nie wiadomo czy nie Polak:)

              Nie tylko na spacerze trzeba uwazas co sie mowi. Moj polonista z ogolniaka byl kiedys wyslany do jakiegos Wolomina czy gdzies zeby goscinnie uczestniczyc w komisji maturalnej z polskiego. Jak tam jechal to w ciuchci siedzialy naprzeciwko niego jakies siksty i jedna drugiej chwalila sie gdzie ma na rekach napisane i gdzie po kieszeniach pochowane sciagawki. Jaka musiala miec mine jak weszla na sale a za stolem siedzial pasazer z ciuchci:)
              • wislok1 Re: Pochwala kierowcow z PL 29.04.24, 18:33
                Bylisym w San Marino,a tym wyciczka kolonistow z PL, chlopaki sympatyczne gadaly na caly glos, glosniej niz miejscowi Italiano, a to juz bylo cos....

                Jeden sie darl, ze najfajniesze jest to, ze ich tu nie rozumieja, co gadaja....

                Na to moja zona: i tu sie chlopcze gleboko mylisz !!!

                A potem : skad jestescie, z jakiej miejscowosci ?

                Chlopaki w ciezkim szoku wszystko wyspiewaly, w sumie 20 kilometrow od szkoly zony..

                Ale ich oczywiscie nie zakablowala we wrzesniu
                • trypel Re: Pochwala kierowcow z PL 29.04.24, 21:01
                  My dzisiaj w Grado na rowerach,
                  Dawno nie było takiej pogody
                  W drodze powrotnej z grobli widac było Alpy Karnickie i snieg, nie wiem czy na zdjęciu po wklejeniu widac
                  Też kupa Polaków na miejscu, ale drugie tyle Słoweńców

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka