Dodaj do ulubionych

Za chwilę system się zatka

03.01.20, 20:55
A efektów nie będzie


autokult.pl/36201,cofniety-licznik-konsekwencje-kara-kontrola-policji
Obserwuj wątek
    • bimota Re: Za chwilę system się zatka 03.01.20, 21:37
      To zatrzymany w pierdu, czy tylko do kontroli ?

      Czy w kk jest def. "pojazdu mechanicznego" ? Czy rower to "pojazd mechaniczny" ? Zdaje sie, ze nie ma nigdzie takiej definicji...
      • nazimno Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 12:38
        buuuuuuuhaaaaaahaaaaa


        www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://journals.umcs.pl/szn/article/viewFile/296/295&ved=2ahUKEwjCoY_C7enmAhUDMewKHaKtBN0QFjAGegQIAxAB&usg=AOvVaw0t6BazNhjeJU7evjhe-Mu_
        • bimota Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 16:27
          I JESZCZE TE "REGUY WYKLADNI"....

          NASZE PRAWO JEST POPROSTU PIEKNE...
          • misiaczek1281 Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 16:46
            a deskorolka jakim jest pojazdem? a rower elektryczny? samchodowym? można nim jechać powyżej
            25 km/h
            • bimota Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 16:58
              TO ZALEZY OD WYKADNI, A TA, WG WIKI, NP OD "zmiany społeczno-gospodarcze lub polityczne"
            • pekos Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:41
              misiaczek1281 napisała:

              > a deskorolka jakim jest pojazdem? a rower elektryczny? samchodowym? można nim j
              > echać powyżej
              > 25 km/h
              jak zawsze będzie wiele możliwości interpretacji przepisów :P
    • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 17:16
      Nic sie nie zatka....

      Po prostu prawo bedzie martwe bo udowodnienie, ze wlascieciel pojazdu cofnal licznik albo kazal go cofnac w zmowie z panem Staszekiem czy Jurkiem z warsztatu, jest w praktyce niemozliwe...
      A tym bardziej nikt nie udowodni Staszkowi czy Jurkowi, ze to robia...

      ( chyba, ze sie wszyscy sami przyznajapo to, zeby ich ukarali )
      • bimota Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 17:45
        Nie bedzie martwe, zamknie sie paru, co "zawinili" w niewiedzy...
        • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 18:01
          Jak mozesz zamknac kogos, kto NIE wiedzial, ze licznik jest cofniety ?

          Musisz UDOWODNIC wine

          W Niemczech nawet KILKADZIESIAT % licznikow jest cofanych i jest to calkowicie bezkarne, jak auto jest sprzedawane za granice....

          Co innego, jak auto jest oferowane przez handlarza w Niemczech, ten odpowiada m.in. za stan licznika i jesli klient odkryje, ze licznik byl cofany, to handlarz ponosi odpowiedzialnosc....

          Jesli kupujesz u prywatnego sprzedawcy, to ryzykujesz, bo w razie odkrycia cofniecia licznika, on ci powie, ze o tym nie wiedzial...
          Mozesz z adwokatem isc do sadu, ale trudno bedzie mu udowodnic, ze wiedzial ( raczej niemozliwe )....

          Kupujac u prywatnego, powinienes dostac papiery auta, jak byly wszystkie przeglady, odnotowany stan licznika, auto nie bylo firmowe, wlasciciel zgadza sie na kontrole auta w ASO, to mozna zaryzykowac.....

          No, al echyba 90% Niemco kupuje u handlarzy, bo ci daja gwarancje, ze przebieg jest OK, a jest licznik cofniety, to handlarz ma przesr....

          W PL tego nie ma w komisach i u innych handlarzy, wiec dlatego jest, jak jest....
          • bimota Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 18:24
            W Polsce nie trzeba nic udawadniac...
            • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 18:41
              Watpie

              Gdyby bylo, jak piszesz, to PL bylaby czescia Rosji
              • bimota Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 19:29
                TO IDZ DO SADU, SIE PRZEKONASZ...
          • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:13
            wislok1 napisał:

            > Jesli kupujesz u prywatnego sprzedawcy, to ryzykujesz, bo w razie odkrycia cofn
            > iecia licznika, on ci powie, ze o tym nie wiedzial...
            > Mozesz z adwokatem isc do sadu, ale trudno bedzie mu udowodnic, ze wiedzial (
            > raczej niemozliwe )....
            >
            > Kupujac u prywatnego, powinienes dostac papiery auta, jak byly wszystkie przeg
            > lady, odnotowany stan licznika, auto nie bylo firmowe, wlasciciel zgadza sie na
            > kontrole auta w ASO, to mozna zaryzykowac.....
            >
            > No, al echyba 90% Niemco kupuje u handlarzy, bo ci daja gwarancje, ze przebieg
            > jest OK, a jest licznik cofniety, to handlarz ma przesr....
            >
            > W PL tego nie ma w komisach i u innych handlarzy, wiec dlatego jest, jak jest..
            > ..

            W PL 90% handlarzy to wolni strzelcy, że niby nie handlarze, tylko prywatnie swoje sprzedają.
    • loyezoo Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 18:43
      Hmm w jednym gruzie (służącym do wożenia tegoż m.in:)) poprzedni właściciel wymienił licznik, bo się zepsuł. Na starym było coś pod 350tys. na wymienionym mam niecałe 220tys. Rozumiem ,że mnie zamkną, mimo, że obecna wartość auta oscyluje w okolicach 1000zł max. (więc chyba dla korzyści sprzedażowej raczej bym nie cofał)?
      • misiaczek1281 Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 19:10
        Ludzie po prostu chcą być oszukiwani, handlarze o tym wiedzą cofają i sprzedają bo chcą zarobić....normalne....jeśli nie chcesz dać się oszukać to nie wierz w 120 000 km przebiegu w 10 letnim Dieslu....W Niemczech Diesel w 10 lat robi co najmniej 180-300 000 km. Benzyna może mieć te 120 000 km ale też nie musi...moje Polo miało 9 lat i 168 000 km i to był na 99,9% prawdziwy przebieg bo tyle robią Polówki benzynówki ...a a Diesel miałby 80-100 tys.km więcej...proste....trzeba nie być naiwnym i myśleć a nie płakać że kupiliśmy auto z cofniętym licznikiem....
        • misiaczek1281 Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 19:14
          najbezpieczniej gdy kupujemy krajowe rok produkcji od 2014 to wtedy przebieg jest w bazie na 99% prawdziwy bo krajowych d prywatnego właściciela gdy jest 1 właściciel nie handlarz raczej nie cofa, musiałby cofać przed każdym przeglądem o 10 000 km
        • bimota Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 19:30
          LUDZIE CHCA BYC OSZUKIWANI DATEGO NP. GLOSUJA NA PIS
        • loyezoo Re: Za chwilę system się zatka 04.01.20, 20:13
          Dam ci dziesiątki przykładów 10-letnich Polo, od 1 wł. z Niemiec, które mają 100tys.przebiegu
    • liczbynieklamia Re: Za chwilę system się zatka 05.01.20, 10:56
      Jest chyba tylko jedna metoda na skazanie - przyznanie się do winy. "Ja na przebieg nie patrzę nawet jak kupuję auto, ostatnio byłem u czterech mechaników, oni coś grzebali przy samochodzie, u jakich nie pamiętam, jeździłem po Polsce, rzeczywiście był problem z licznikami, bo się kontrolki zapalały, oni naprawiali, płaciłem gotówką, paragony wyrzucałem do kosza, nie wiem co robili, co wymieniali, podpinali jakieś kable i komputery".
      • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 05.01.20, 11:26
        Jak piskorze wiją się oszuści. Jak ich to uwiera i jakie to bajki nagle będą wciskać w stylu to nie moja ręka.
        • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 05.01.20, 15:38
          Nikt sie nie wije....

          Jest kompletny bubel prawny---

          Oszusci smieja sie z tego
        • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 05.01.20, 18:34
          Właśnie się nie wiją. Można to prawo olać.

          Mówiłem, że tak będzie.
          • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 01:43
            Skoro uważasz, że można olać, to olewaj. Pewne jest tylko to, że nie jest pod tym względem gorzej, bo poprzednia władza wręcz gloryfikowała oszustów jako kreatywnych biznesmenów. Ci może nieudolnie, ale starają się nieco oszustom utrudnić życie. Dlaczego w Niemczech jak tu wsiok1 pisał jakoś z tym problemu nie mają i zakazują i handlarze boją się sprzedawać tam kręcone? Przecież też mogli by te same bajki wciskać policji i sądom, że to nie moja ręka, o niczym nie wiem, wyrzuciłem paragony i w jakimś nie wiem jakim warsztacie mi przekręcili. A może złodziej jakiś wkradł mi się do auta i podstępnie przekręcił licznik.
            • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 09:25
              Sa tam inne przepisy niz w PL
              Wladze PL tych przepisow nie wprowadza
              Tylko beda udawac,ze z cofaniem walcza
            • samspade Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 09:48
              tbernard napisał:

              > poprzednia władza wręcz gloryfikowała oszustów

              Powiedz misiak czemu łżesz?
              • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 10:45
                Warsztaty mogły bezczelnie ogłaszać się typu 'Korekta licznika' i bajkami można było się wykręcać.
                Przynajmniej tu oszustom utrudniono.
                Jeśli nie chcesz wyjść na podłego łgarza gorszego niż misiaczek, to musisz temu zaprzeczyć.
                • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 16:12
                  Nic nie utrudniono w praktyce

                  Teraz beda tylko ostrozniejsi

                  Wladze prowaza tylko dzialania POZOROWANE
                • misiaczek1281 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 17:26
                  tbernard napisał:

                  > Warsztaty mogły bezczelnie ogłaszać się typu 'Korekta licznika' i bajkami można
                  > było się wykręcać.
                  > Przynajmniej tu oszustom utrudniono.
                  > Jeśli nie chcesz wyjść na podłego łgarza gorszego niż misiaczek, to musisz temu
                  > zaprzeczyć.

                  ja nie jestem łgarzem...mów za siebie mądralo....a że utrudniono kręcenie liczników to fakt zgoda
                • samspade Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 18:54
                  tbernard napisał:

                  > Warsztaty mogły bezczelnie ogłaszać się typu 'Korekta licznika' i bajkami można
                  > było się wykręcać.

                  Mogły. I robiły ku uciesze sprzedających i kupujących.

                  > Jeśli nie chcesz wyjść na podłego łgarza gorszego niż misiaczek, to musisz temu
                  > zaprzeczyć.

                  A żeby wyjść na lgarza takiego jak ty co powinienem zrobić?
                  • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:05
                    samspade napisał:

                    >
                    > Mogły. I robiły ku uciesze sprzedających i kupujących.

                    Twierdzisz, że kupujący byli o kręceniu informowani i to ich cieszyło?

                    > A żeby wyjść na lgarza takiego jak ty co powinienem zrobić?

                    Powinieneś mniej łgać.
                    • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:19
                      Twierdzę, że znacząca większość ludzi wiedziała, że przebieg ich auta to bajka, ale my lubimy sami siebie oszukiwać.
                      Najlepszym tego dowodem jest kolejną kadencja populistów u władzy.

                      Nic nie jest lepiej, ale wierzymy, że jak.mowia że jest... to jest.
                      • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:34
                        Jeszcze trochę i zaczniesz gadać, że zgwałcona sama tego chciała, bo chodziła po zmroku w miejscach, gdzie wszyscy wiedzą, że lepiej po ciemku nie chodzić.
                        Uważałem, że tego typu logika to nie z Twojej bajki, ale być może byłem w błędzie.
                        • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:52
                          Nie manipuluj i nie ieszaj do tego gwaltu, bo to zupelnie inna sprawa - nikt tu nie pisze o prowokowaniu.

                          A to, ze ludzie lubia "specjalne" oferty i wiedza, ze sa oszukiwani potwierdza i rzeczywistosc i badania socjologiczne.

                          Do tego dochodzi cynizm... najpier robi sie deal zycia (choc w w glebiu duszy wiemy, ze to nie prawda) a potem robi sie z siebie ofiare "systemu" - to Polacy tez uwielbiaja.
                          Obarczac wina za swoje bledy wszystkich w okolo...

                          No ale jak pod blokiem powiedziec, ze auto ma 450 tys przebiegu, skoro sasiad kupil starsze ale z przebiegiem 150... Nikt nie chce wyjsc na frajera.

                          A jakby co to zawsze mozna podniesc krzyk - MNIE OSZUKANO.

                          Daj spokoj... ludzie sa durni, ale nie az tak i nie w takiej ilosci.
                          • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:02
                            To ta sama logika. Sam sobie winie oszukany, bo chciał być oszukany, bo chciał tanio. No kurna kupujący ma prawo chcieć tanio, a sprzedający ma prawo mu nie sprzedać, a nie podstawiać towar oszukany w tańszej cenie. Ma niby kupujący szukać najdroższych w tej samej specyfikacji? No to mu podniesie oszust cenę i też będzie, że dostarczył mu za cenę jaką klient chciał.
                            Choćbyś nie wiem jak kręcił, to jest to ta sama logika jak ze zrzucaniem winy za gwałt na ofiarę.
                            • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:09
                              tbernard napisał:

                              > Choćbyś nie wiem jak kręcił, to jest to ta sama logika jak ze zrzucaniem winy z
                              > a gwałt na ofiarę.

                              To nie jest ta sama logika.
                              Po pierwsze to są sytuacje absolutnie nieporównywalne.
                              Jaką osoba trzeba być żeby porównywać gwałt do straty kilku czy kilkunastu tysięcy złotych?
                              • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:22
                                samspade napisał:

                                > tbernard napisał:
                                >
                                > > Choćbyś nie wiem jak kręcił, to jest to ta sama logika jak ze zrzucaniem
                                > winy z
                                > > a gwałt na ofiarę.
                                >
                                > To nie jest ta sama logika.
                                > Po pierwsze to są sytuacje absolutnie nieporównywalne.
                                > Jaką osoba trzeba być żeby porównywać gwałt do straty kilku czy kilkunastu tysi
                                > ęcy złotych?

                                Nieco inne obiekty podstawione ale mechanizm w zasadzie ten sam, czyli pokrzywdzony sam tego chciał.
                                • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:18
                                  tbernard napisał:

                                  > Nieco inne obiekty podstawione

                                  Nieco inne? Bardzo łaskawie niszczysz swoje porównanie.

                                  >ale mechanizm w zasadzie ten sam, czyli pokrzywdzony sam tego chciał.

                                  W przypadku samochodu pokrzywdzony pewnie też nie chciał. Chociaż tutaj sprawa jest o tyle różna że przebieg jest istotnym parametrem ale nie jedynym.
                            • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:27
                              tbernard napisał:

                              > To ta sama logika. Sam sobie winie oszukany, bo chciał być oszukany,

                              Owszem, dokładnie tak.

                              > bo chciał tanio.

                              Nie, nie dlatego, ze chcial tanio. Dlatego, ze chcial byc "sprytny" - skoro wszystkie uzywane z salonu sa po 50k, to sprywny kupi takie samo tylko z mniejszym przbiegiem i w lepszym stanie od Pana Zenka za 25 - przeciez nie bedzie frajerem.

                              > No kurna kupujący ma prawo chcieć tanio, a sprzedający ma prawo mu nie s
                              > przedać, a nie podstawiać towar oszukany w tańszej cenie.

                              Nikt temu nie zaprzecza. Ale problem krecenia licznikow jest z nami od ilu... 30 lat?
                              Nie znam jednej osoby co o tym nie slyszala od lat... Nawet znajome, ktore na autach sie nie znaja, takze dlatego zawsze prosily o pomoc przy zakupie auta.

                              Zatem jesli twierdzisz, ze sa Polacy (w duzej skali), ktorzy nie zdaja sobie sprawy, z tego, ze jak auto, ktore zamierzaja kupic jest tansze niz srednia na rynku i ma mniejszy przebieg... to cos jest z nim nie tak to chyba na Marsie mieszkali od 89 roku.

                              > Ma niby kupujący szuk
                              > ać najdroższych w tej samej specyfikacji?

                              Ma szukać jakich chce. To problem kupujacego co kupić i na co wydac swoja kase.

                              Ja zawsze ogladalem te, ktore okazjami sie nie wydawalay. Wtopy nie zaliczylem.
                              Ale pamietam jak niektorzy patrzyli na mnie jak na debila, ze zaplacilem wiecej za auto z wyzszym przebiegiem...

                              > No to mu podniesie oszust cenę i też
                              > będzie, że dostarczył mu za cenę jaką klient chciał.

                              Nie upraszczaj sprawy. Cena to jedno. Druga sprawa to przebieg.
                              W hurtowych ilosciach kupowalismy auta (Passerari, itp) z silnikami diesla, 15 letnie z przebiegami 120kkm... kazde po lekarzu.

                              Ale skoro ktos wierzy w bajki... Przed wlasna glupota i naiwnoscia najbarziej opiekuncze prawo i panstwo nikogo nie ochroni. Twierdze jednak, ze w przewazajacej czesci ludzie doskonale wiedzieli, ze te przebiegi to bzdura... ale skoro auto jest OK, to przed sasiadem lepiej powiedziec 130kkm niz 700.

                              > Choćbyś nie wiem jak kręcił, to jest to ta sama logika jak ze zrzucaniem winy z
                              > a gwałt na ofiarę.

                              Bzdura.
                              Juz samo porownanie jest nie na miejscu.

                              A poza tym chodzi o sedno sprawy. Czy PiS cos realnie naprawi? NIE!
                              Efekt jest jak w kazdej innej dziedzinie, ktora jest ciut bardziej skomplikowana niz rozdanie pieniedzy - to zreszta tez im wyszlo nie tak jak mialo.
                    • samspade Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 21:34
                      tbernard napisał:

                      > samspade napisał:
                      >
                      > >
                      > > Mogły. I robiły ku uciesze sprzedających i kupujących.
                      >
                      > Twierdzisz, że kupujący byli o kręceniu informowani i to ich cieszyło?

                      Nie.

                      > > A żeby wyjść na lgarza takiego jak ty co powinienem zrobić?
                      >
                      > Powinieneś mniej łgać.

                      Powiedzlał ktoś kto w posty wyżej bezczelnie kłamał.
                      Urocze.
                      Wskaż moje kłamstwo.
            • liczbynieklamia Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 11:21
              > poprzednia władza wręcz gloryfikowała oszustów jako kreatywnych biznesmenów
              Jakieś dowody? Przypominam, że aktualnie na czele państwa stoi nieformalnie człowiek, który mówił wierzycielowi spółki, że kasa mu się wprawdzie należy, ale bez wyroku sądu i tak nie zapłacą.
              • misiaczek1281 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 17:28
                liczbynieklamia napisał:

                > > poprzednia władza wręcz gloryfikowała oszustów jako kreatywnych biznesmen
                > ów
                > Jakieś dowody? Przypominam, że aktualnie na czele państwa stoi nieformalnie czł
                > owiek, który mówił wierzycielowi spółki, że kasa mu się wprawdzie należy, ale b
                > ez wyroku sądu i tak nie zapłacą.

                a trzeci w państwie co robił?
              • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 18:51
                liczbynieklamia napisał:

                > > poprzednia władza wręcz gloryfikowała oszustów jako kreatywnych biznesmen
                > ów
                > Jakieś dowody?

                Jeszcze raz: warsztaty mogły bezczelnie ogłaszać się z usługami dla oszustów z prymitywna ściemą. Teraz muszą bardziej się kryć. Nie twierdzę, że proceder zniknie, ale konieczność większej konspiracji podnosi cenę za ryzyko i być może w autach tańszych już nie będzie opłacalny.
                • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 18:56
                  Ale nie pytamy przecież o zmianę, tylko o dowód na gloryfikację... Nie odpowiadasz na pytanie.

                  Btw. W 2005 kto był u władzy i jak walczył z kręceniem?

                  Osobiście mam gdzieś władze, która tylko udaje, że coś robi. Niczym się to nie różni od nic nie robienia.

                  A to co zrobili jest tak samo skuteczne jak 500+, czyli w ogóle. Ale ponad 20 mld na nie udany plan rocznie wydajemy...
                • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:24
                  Dawniej robili to na bezczelnego, teraz robia to samo, ale dla zaufanych....
                  Liczniki byly i sa cofane w Niemczech bez ryzyka, bo jak auto jest wyrejestrowane z Niemiec, to nikogo tam nie obchodzi jakis licznik..

                  To jest caly system handlarzy w Niemczech i w PL....

                  A do tego wladze w Niemczech sa zachwycone, ze stare auta opuszczaja Niemcy, a polskie wladze sa ZACHWYCONE, ze kasuja rozna oplaty przy rejestracji auta w Polsce, a do tego komisy, warsztaty, placa podatki w PL i caly ten biznes sie kreci...

                  Klienci w PL tez sa zadowoleni, bo tanio kupia auto...

                  PS: zeby uciszyc walczacych z przekretami, to sie oglasza z hukiem walke z cofaniem licznikow, a dalej w praktyce to dziala jak wczesniej....
            • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 18:53
              tbernard napisał:

              > bo poprzednia władza wręcz gloryfikowała oszustów jako kreatywnych biznesmenów.

              Możesz to poprzeć jakimś faktem?

              I jak się to ma do afery GetBack, Skok, KNF, NIK...? O 2 wieżach nie wspominając...

              Mówisz, że to nie jest gloryfikacja oszustów?
        • liczbynieklamia Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 11:16
          Oszuści to świetne słowo. Właśnie o to chodzi, że oszustwo było w kodeksie karnym "od zawsze" i za sprzedaż aut z kręconym licznikiem można było karać - ale w praktyce tego nie robiono. Dołożono więc nowy przepis, który oprócz powielania tego, co już było wcześniej spenalizowane, karze np. wulkanizatora, który do terenówki założył opony M/T o większej średnicy. A oszust nadal wywinie się śpiewką jak wyżej.
          • misiaczek1281 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 17:31
            liczbynieklamia napisał:

            > Oszuści to świetne słowo. Właśnie o to chodzi, że oszustwo było w kodeksie karn
            > ym "od zawsze" i za sprzedaż aut z kręconym licznikiem można było karać - ale w
            > praktyce tego nie robiono. Dołożono więc nowy przepis, który oprócz powielania
            > tego, co już było wcześniej spenalizowane, karze np. wulkanizatora, który do t
            > erenówki założył opony M/T o większej średnicy. A oszust nadal wywinie się śpie
            > wką jak wyżej.

            oszust się nie wiwinie...prawo mamy dobre...kwestia tylko tego czy sądy będą surowo i sprawnie karały ale sądząc po tym jak działają polskie sondy ( sąd najwyższy(celowo z małej) nie odsunął od orzekania kogoś kto ukradł) to wątpię
            • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:35
              Boshe, jak ty jestes oderwany od rzeczywistosci.............
          • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:00
            To jak to w Niemczech jest, skoro ktoś tu pisał, że panicznie boją się sprzedawać na własnym terenie kręcone? Przecież mogli by powiedzieć, że nie moja ręka, że pewnie wulkanizator itepe.
            • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:29
              Ile razy mozna pisac, ze tam sa inne przepisy ???

              Tma handlarz MUSI kupic auto od sprzedajacego prywatnie, a dopiero potem go wystawia na sprzedaz w salonie....
              Nikt nie kupi auta z przekreconym licznikiem, a potem go wystawi na sprzedaz w Niemczech, bo handlarz odpowiada za taki numer i to by go za duzo kosztowalo....

              W PL tak nie ma....

              Ale dzieki temu w PL sa o wiele tansze auta, bo kupuje sie przewaznie powypadkowe i z przekreconymi licznikami ....
              • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:33
                Klient chce kupic auto tanio i z niewielkim przebiegiem i takie auto oferuja komisy...

                Klient nasz pan...

                A panstwo polskie zarabia ciezka kase na imporcie aut...
                A panstwo niemieckie pozbywa sie starych aut...

                Zreszta tak samo dziala rynek uzywanych aut w Czechach, na Wegrzech, na Slowacji. itd....
                • wislok1 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 19:43
                  Gdyby kupujacych w komisach bylo stac na kupno nowego auta u firmowego dealera albo uzywanego kilkuletniego auta u firmowego dealera z gwarancja, ze wszystko jest OK,
                  to bylaby inna bajka....

                  Ale jest, jak jest....
                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 08:45
                    Ale ich na to stać. Trzeba po prostu wprowadzić zakaz wjazdu 20-letnich strucli do centrów wielkich miast to ludzie będą kupować nowsze.
                    • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 08:54
                      aron2004 napisał:

                      > Ale ich na to stać. Trzeba po prostu wprowadzić zakaz wjazdu 20-letnich strucli
                      > do centrów wielkich miast to ludzie będą kupować nowsze.
                      >

                      A jaki to ma zwiazek z kreceniem liczników? Mlodsze sa niekręcone?
                      • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:08
                        Młodsze mają zwykle mniejszy przebieg więc nie opłaca się kręcić licznika i ryzykować.

                        No ale u nas jest mentalność że trzeba mieć 20letnie BMW zamiast 10letniej Corolli czy innego Polo. Na wsi to jeszcze od bidy można zrozumieć ( dlatego nie postuluję takich zakazów na wsi) ale w dużych miastach po co?
                        • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:14
                          aron2004 napisał:

                          > Młodsze mają zwykle mniejszy przebieg więc nie opłaca się kręcić licznika i ryz
                          > ykować.

                          Czym ryzykować?
                          Kasa jest kasa, im mniejszy rzebieg tym wyzsza wartość. A ze w DE zrobienie 100-150 tys km w pierwsze dwa 3 lata to zadna nowia, to sa tak samo krecone jak stare.

                          Kto wie czy nie bardziej.

                          W przebieg 150 kkm w 15 letnim aucie trudno uwierzyc.. ale w 30-40 w 2-3 letnim...

                          > No ale u nas jest mentalność że trzeba mieć 20letnie BMW zamiast 10letniej Coro
                          > lli czy innego Polo. Na wsi to jeszcze od bidy można zrozumieć ( dlatego nie po
                          > stuluję takich zakazów na wsi) ale w dużych miastach po co?

                          Ja wole 17 letniego Lexa od Polo czy nawet kilkuletniej Fabii. Musialbym byc szalencem zeby sie przesiasc.
                          Wiec wcale sie nie dziwie, ze ludzie wola jezdzic starym BMW czy Mercedesem niz troche mlodszym Polo czy Corolla...
                          • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:43
                            Czyli nie widzisz różnicy w kręceniu z 400 tys. na 100 tys. i ze 150 tys. na 100 tys.?

                            Jeżeli mieszkasz na wsi to nie widzę problemu - jeździj sobie Lexusem i płacz że benzyna droga. Ale po co takie kolosy w zatłoczonych miastach?
                            • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:49
                              aron2004 napisał:

                              > Jeżeli mieszkasz na wsi to nie widzę problemu - jeździj sobie Lexusem i płacz ż
                              > e benzyna droga. Ale po co takie kolosy w zatłoczonych miastach?

                              Ale to ty płaczesz że benzyna droga.
                              I samochód mający 4,5 metra długości to kolos? Bicz plisss
                              • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:58
                                Po co Ci taki samochód do miasta? Żeby zajmować 2 miejsca parkingowe zamiast 1?
                                • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:00
                                  aron2004 napisał:

                                  > Po co Ci taki samochód do miasta? Żeby zajmować 2 miejsca parkingowe zamiast 1?

                                  Widzisz nie jest tak bogaty jak ty żeby mieć dwa samochody.
                                  Mam jeden. Oraz nie jestem kierowcą busa. Potrafię moim według ciebie kolosem mierzącym 4,4 metra stanąć na jednym miejscu parkingowym
                                • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:06
                                  aron2004 napisał:

                                  > Po co Ci taki samochód do miasta? Żeby zajmować 2 miejsca parkingowe zamiast 1?

                                  Ignorant jesteś...

                                  Moje auto: 4,575 x 1,815 - faktycznie... kolos...

                                  Focus kombi: 4,693 x 1,825
                                  Fabia kombi: 4,275 x 1,732
                                  Octavia: 4,689 x 1,829
                                  Corolla kombi: 4,650 x 1,790
                                  Megane kombi: 4,626 x 1,814
                            • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:55
                              Nie widze - krecenie i oszustwo, to krecenie i oszustwo.

                              Poza tym odbiegasz od tematu... Twoja teza niczego w zjawisku (skali) nie zmienia. Nie dyskutujemy o wieku aut, tylko o kreceniu licznikow...

                              A tu wiek co do wystepowania zjawiska nie ma zadnego znaczenia.

                              Ba, smiem twierdzić, ze w % (ilosci odjetych w km % stanu licznika) to w mlodszych autach wyglada gorzej niz w starych.
                              • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:58
                                Czyli jednak wolisz 20-letnie BMW od 10 letniej Corolli? I uważasz że jest to dobre dla Polski bo przecież własnej ropy mamy pod dostatkiem?
                                • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:59
                                  Czyli lepiej jeździć samochodem który naprawdę ma najechane 400 tys. km a na liczniku 100 tys. km niż samochodem który naprawdę ma najechane 200 tys. km a na liczniku 100 tys. km?
                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:27
                                    aron2004 napisał:

                                    > Czyli lepiej jeździć samochodem który naprawdę ma najechane 400 tys. km a na li
                                    > czniku 100 tys. km niż samochodem który naprawdę ma najechane 200 tys. km a na
                                    > liczniku 100 tys. km?
                                    >
                                    >
                                    Zgodnie z twoja logika i poziomem - lepiej nie jesc w McD
                                • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:01
                                  aron2004 napisał:

                                  > Czyli jednak wolisz 20-letnie BMW od 10 letniej Corolli?

                                  Od 10 letniej korolli lepszy jest rower miejski czy bilet autobusowy.
                                • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:09
                                  aron2004 napisał:

                                  > Czyli jednak wolisz 20-letnie BMW od 10 letniej Corolli?

                                  Owszem, bez dwóch zdań. Może gdyby Corolla była starsza, to zmieniłbym zdanie...

                                  > I uważasz że jest to dobre dla Polski bo przecież własnej ropy mamy pod dostatkiem?

                                  Nie wiem jaki jedno z drugim ma zwiazek. Dla Polski oba sa do dupy. Najlepsze jest to, z ktorego Polska ma najwiecej VAT. A idac tym tokiem rozumowaia, to takie ktore pali duuuuuuzo , im wiecej tym dla budzetu PiS lepiej.
                            • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:55
                              aron2004 napisał:

                              > Jeżeli mieszkasz na wsi to nie widzę problemu - jeździj sobie Lexusem i płacz ż
                              > e benzyna droga. Ale po co takie kolosy w zatłoczonych miastach?

                              Nie mieszkam na wsi. Nie placze, ze benzyna droga.
                        • liczbynieklamia Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:29
                          W 20-letnim samochodzie różnica w cenie pomiędzy przebiegiem nawet dwukrotnie większym jest znikoma, bo i cena jest bardzo niewielka. Nawet kosmiczna, 100% różnica to może być raptem 1000zł (bo z dużym przebiegiem 20-letni gruz jest wart tysiaka, a z małym może jakimś cudem znajdzie się chętny za dwa). Na kilkuletnim samochodzie za 50, 100 czy 150 tysięcy złotych nawet głupie 10% (a rynkowo różnica jest zdecydowanie większa) to kilkukrotnie większy zysk.
                          • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:46
                            Znaczy że Corolla rocznik 2010 z przebiegiem 200 tys. jest kilkukrotnie tańsza od Corolli rocznik 2010 z przebiegiem 100 tys?
                          • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:47
                            Tylko że kręcenie z 200 tys. na 100 tys. jest nadal mniej szkodliwe niż z 400 tys. na 100 tys. Bo to jednak nadal 10-letni samochód a nie 20-letni po paru dzwonach.
                            • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:49
                              aron2004 napisał:

                              > Tylko że kręcenie z 200 tys. na 100 tys. jest nadal mniej szkodliwe niż z 400 t
                              > ys. na 100 tys. Bo to jednak nadal 10-letni samochód a nie 20-letni po paru dz
                              > wonach.

                              A po ilu dzwonach jest twoja paliwożerna korolla?
                              • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:17
                                po żadnym
                                • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:28
                                  Nie byles swiecic 21.07????
                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:39
                                    gdzie?
                                    • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:52
                                      A gdzie sie swieci auta...? W KFC?
                                      • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:00
                                        Ja jadam w McD
                                        • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:25
                                          Tak sadzilem, ze nie rozumiesz tego co czytasz...
                                          • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 13:05
                                            No jak wg Ciebie samochód z przebiegiem 400 tys. km jest lepszy od samochodu z przebiegiem 200 tys. km
                                            • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 13:11
                                              I tym bardziej podtrzymuje to co napisalem.
                                              Albo jestes idiota albo celowo idiote udajesz.

                                              Idz, kup sobie frytki.
                                            • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 15:26
                                              > No jak wg Ciebie samochód z przebiegiem 400 tys. km jest lepszy
                                              > od samochodu z przebiegiem 200 tys. km

                                              Zależy oczywiście od samochodu. Jasne, że dwudziestoletni Lexus LS z przebiegiem 400k będzie lepszy od dwudziestoletniego Poloneza Caro z przebiegiem 200k.
                                              • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 17:24
                                                To skrajny przypadek. Mi chodziło o Corollę/Polo z przebiegiem 200k i BMW z przebiegiem 400k.
                                                • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 08:57
                                                  Idiotyczne uogólnienie.
                                                • samspade Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 09:24
                                                  aron2004 napisał:

                                                  > To skrajny przypadek. Mi chodziło o Corollę/Polo z przebiegiem 200k i BMW z pr
                                                  > zebiegiem 400k.

                                                  Gdy BMW będzie prawidłowo serwisowane będzie bez wątpienia lepsze od srolo czy koroli robionej pokątnie u mietka za stodołą.
                                                  Chociaż trzeba przyznać że prawidłowa eksploatacja tzw. premium nie należy do tanich.
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 10:28
                                                    Ile masz 20-letnich BMW prawidłowo serwisowanych w Polsce?
                                                    Jeden procent?
                                                    Corollą i Polo raczej nie jeżdżą dresiarze i bywalcy imprez w remizach. A BMW jak najbardziej.
                                                  • samspade Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 10:40
                                                    aron2004 napisał:

                                                    > Ile masz 20-letnich BMW prawidłowo serwisowanych w Polsce?

                                                    A ile masz procent prawidłowo serwisowanych korolli i srolo?
                                                    Gdybym miał do wyboru BMW w dobrym stanie a korollę wybrał bym BMW.
                                                    Korollę bym wyprał gdym miał do wyboru zamiast niej opryszczkę.
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 11:30
                                                    > Gdybym miał do wyboru BMW w dobrym stanie a korollę wybrał bym BMW.

                                                    A to już zależy do czego.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 14:33
                                                    Do wszystkiego innego niż rajd o kropelce.
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 15:27
                                                    > Do wszystkiego innego niż rajd o kropelce.

                                                    No nie, jakby zakres zastosowań był "bardziej jak młotek" niż "bardziej jak fotel" i nie chciałbym się przejmować zamykaniem na parkingach i rysami na lakierze, to Corolla będzie chyba jednak lepszym wyborem.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 16:39
                                                    Nie bedzie. Zakladajac oczywiscie porownywalny stan techniczny... to nadal BMW bedzie fajniej jezdzic i bedzie bardziej komfortowe.
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 10.01.20, 09:22
                                                    > nadal BMW bedzie fajniej jezdzic i bedzie bardziej komfortowe.

                                                    Ale ja mówię o sytuacji, kiedy wyższy priorytet ma "wali mnie to, czy coś się stanie z samochodem" niż komfort.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 10.01.20, 10:04
                                                    W przypadku uzywanego auta, ktore to rozwazamy nie widze roznicy. Jedno kosztuje czapke sliwek, drigie czapke gruszek.
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 15:53
                                                    Nawet do jeżdżenia po mieście wolałbyś 20-letnią BMW 7 niż 10-letnią Corollę czy Polo?
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 16:46
                                                    aron2004 napisał:

                                                    > Nawet do jeżdżenia po mieście wolałbyś 20-letnią BMW 7 niż 10-letnią Corollę cz
                                                    > y Polo?

                                                    Oczywiscie... Mam 17 latenie auto i jak siadam do 9 letnie Focusa koeżnaki, to sie dziwie, ze mogła go kupić. W zyciu bym sie nie zmienil. A auto nie zniszczone, w dorbym stanie, 1.6 - ot... taki normalny Ford...

                                                    A jednak moje 17 letnie jest cichsze, szybsze, wygodniejsze, lepiej wyposażone w rożne gadżety i systemy bezpieczenstwa...

                                                    I tak... do posiadania na weekendy E23, E32 albo E38 chętnie bym miał. Do jazdy na co dzień wolabym 5ke kombi. Ale E39 spoko by mogła być...
                                                • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 09:41
                                                  > To skrajny przypadek. Mi chodziło

                                                  Skąd mam wiedzieć, o co ci chodziło? Pytanie było ogólne, a ogólnie to mógłbym wymienić setki przykładów, gdy samochód z przebiegiem 400k będzie lepszy od tego z przebiegiem 200k.
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 10:30
                                                    Chodzi o to że Polonezy i Lexusy to są jednak samochody duuuuuużo rzadziej spotykane w Polsce niż BMW Corolle i Pola.

                                                    Rzuciłeś takim nieadekwatnym bardzo rządko spotykanym przykłądem.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 10:52
                                                    Polonezy na pewno. Lexusow od groma jezdzi...
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 11:17
                                                    Ale nadal jest mniej Lexusów niż BMW, Corolli i Polo
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 11:28
                                                    > Chodzi o to że Polonezy i Lexusy to są jednak samochody duuuuuużo
                                                    > rzadziej spotykane w Polsce niż BMW Corolle i Pola.

                                                    No więc dwudziestoletnie BMW, powiedzmy "piątka", z przebiegiem 400k nadal będzie w wielu przypadkach samochodem lepszym niż dwudziestoletnie Polo z nalotem 200k.
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 11:50
                                                    I do miasta też lepsze BMW 5 niż Polo? Przecież pisałem że nie mam pretensji do ludzi że mają na wsi duże samochody.
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 12:16
                                                    > I do miasta też lepsze BMW 5 niż Polo?

                                                    Do miasta to ani jedno, ani drugie. Dwudziestoletnia "piątka" jest bez sensu ze względu na rozmiar, niezaleznie od przebiegu, a dwudziestoletnie Polo z przebiegiem 200k jest bez sensu, bo za niewiele więcej można kupić coś nowszego, z czym nie będzie ryzyka, że rozpadnie się za rogiem.
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 13:16
                                                    chodzi o 10-letnie Polo / Corollę
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 14:36
                                                    aron2004 napisał:

                                                    > chodzi o 10-letnie Polo / Corollę
                                                    >

                                                    Sprawdz o ile realnie mniejsza jest 10 letnia Corolla od 20 letniego BMW - bo moim skromnym zdaniem o cale 20 cm, co oznacza ze na kazdym parkingu realnie zajmuje tyle samo miejsca.
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 15:54
                                                    i tak samo łatwo ją zaparkować jak BMW 7?
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 16:47
                                                    Tak samo. Nie wiem co ma rozmiar do parkowania????
                                                    Blaszakiem (nawet malym) to moze byc trudno, bo malo widac w malych lusterkach.
                                                    Ale tak to co za roznica.

                                                    BTW - wczesniej dopytywales o BMW 5 - nagle jakos na 7 skoczyles...
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 15:32
                                                    > chodzi o 10-letnie Polo / Corollę

                                                    Dziesięcioletnie Polo oczywiście nada się do miasta lepiej niż dziesięcioletnie BMW. Ale jak już kupujesz dziesięcioletnie Polo w tym celu, to po co brać sztrucla z 200k na liczniku - lepiej znaleźć takie z przebiegiem o 1/3 mniejszym. Weź też pod uwagę, że w tym wypadku Polo vs. BMW różnica cenowa będzie już niebagatelna. No i wreszcie: napisałem, że przypadków, gdy auto z przebiegiem 400k jest lepsze od takiego z 200k można znaleźć bez liku, ale nigdy nie twierdziłem, że jest tak w każdym możliwym przypadku. Przypadek "Polo vs. BMW do miasta" akurat się nie łapie. No i?
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 15:55
                                                    Ale ja przecież od początku piszę o przypadku do miasta. Rozumiem ludzi na wsi którzy jeżdżą SUVami czy BMW 7 - bo tam trzeba czasami pojechać po polnej drodze i jest zawsze full miejsca do parkowania ( może z wyjątkiem kościelnego parkingu w niedzielę).
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 15:58
                                                    > Ale ja przecież od początku piszę o przypadku do miasta.

                                                    Zatem w tym szczególnym przypadku dziesięcioletnie Polo z przebiegiem 200k będzie lepszym samochodem niż BMW w tym samym wieku z 400k (zakładając, że Polo z powodu przebiegu nie dożywa właśnie swoich dni). Ale ogólnie taka prawidłowość w bardzo wielu przypadkach nie występuje.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 16:51
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Ale ja przecież od początku piszę o przypadku do miasta.
                                                    >
                                                    > Zatem w tym szczególnym przypadku dziesięcioletnie Polo z przebiegiem 200k będz
                                                    > ie lepszym samochodem niż BMW w tym samym wieku z 400k (zakładając, że Polo z p
                                                    > owodu przebiegu nie dożywa właśnie swoich dni). Ale ogólnie taka prawidłowość w
                                                    > bardzo wielu przypadkach nie występuje.

                                                    Tylko co ma do tego przebieg????
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 10.01.20, 09:23
                                                    > Tylko co ma do tego przebieg????

                                                    O przebiegu zaczął aron, ja się tylko trzymam kontekstu dyskusji.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 10.01.20, 10:05
                                                    A ja Ci grzecznie wskazuje, ze dyskusja znim nie ma wiekszego sensu.

                                                    A patrzac na styl pisania mam mocne podejrzenia, ze Aron to ten sam kołek, który uzywa nicka Miś
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 16:50
                                                    Ty to glupoty piszesz, co zostalo juz nie raz udowodnione. Ja jezdze glownie po miescie ostatnio - i co?

                                                    O jakichs kolosach do mnie pierdoliles...ale jak sie okazalo, ze Megane wieksze to przestales watek kontynuować...
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 14:33
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > I do miasta też lepsze BMW 5 niż Polo?
                                                    >
                                                    > Do miasta to ani jedno, ani drugie. Dwudziestoletnia "piątka" jest bez sensu ze
                                                    > względu na rozmiar, niezaleznie od przebiegu, a dwudziestoletnie Polo z przebi
                                                    > egiem 200k jest bez sensu, bo za niewiele więcej można kupić coś nowszego, z cz
                                                    > ym nie będzie ryzyka, że rozpadnie się za rogiem.

                                                    To Polo jest bez sensu ze wzgedlu na rozmiar... - ciasne i nie wygodne. Zmusza, zeby rodzina miala dwa auta zamiast jednego...

                                                    I nie wiem co zlego jest z rozmiarem starej 5ki...? Zwykle auto...
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 15:25
                                                    > I nie wiem co zlego jest z rozmiarem starej 5ki...? Zwykle auto...

                                                    Jak się mieszka we Włoszech, to "piątka" w mieście jest o co najmniej pół metra za długa.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 16:04
                                                    Ale większość z nas we Włoskim mieście nie mieszka.
                                                    A parkowanie 5ki jest tak samo kłopotliwe jak Corolli... 20 cm różnicy to żadna różnica.
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 16:14
                                                    > A parkowanie 5ki jest tak samo kłopotliwe jak Corolli...
                                                    > 20 cm różnicy to żadna różnica.

                                                    Jeśli rozmawiamy o autach w dojrzałym wieku, to różnica w parkowaniu może być faktycznie niewielka - dopóki np. o coś nie przytrzesz. W przypadku Corolli masz na to wyjebane, w przypadku BMW - cóż, jak ktoś kupuje BMW to raczej nie po to, by mieć to w pompie, BMW musi wyglądać.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 16:52
                                                    Musi/nie musi... wazne zeby dobrze jezdzilo i nie prowokowalo lepkich rak ;-)
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 10.01.20, 09:25
                                                    > Musi/nie musi...

                                                    No właśnie podejrzewam, że w większości przypadków raczej musi. Jak ktoś kupuje dwudziestoletnie BMW to po to, żeby "zadawać szyku", bo przecież w tej samej cenie można kupić auto mniejszego, ale znacznie nowsze i równie dobrze wyposażone, tyle że nie tak lanserskie.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 10.01.20, 10:08
                                                    Teoretycznie tego argumentu moglbys uzywc w stosunku do mojego 17letniego staruszka.
                                                    Ale w zyciu bym nie chcial sie przesiac na mniejsze i nowsze.

                                                    Szyku zas nie zadaje, bo czym...? Mam to zreszta w glebokim powazaniu.
                                                    20 letnie BMW, to tez jeszcze zaden rarytas, chba, ze jest generalnie jakims rzadkim modelem w stanie cukierek. Moj np. nie jest - ani rzadki, ani (na oko) stan cukierek, a mimo to do 8 letniej Corolli czy Focusa nie mam ochoty sie przesiadac.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 16:51
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > I nie wiem co zlego jest z rozmiarem starej 5ki...? Zwykle auto...
                                                    >
                                                    > Jak się mieszka we Włoszech, to "piątka" w mieście jest o co najmniej pół metra
                                                    > za długa.

                                                    Zawsze mozna sie przeniesc do Norwegii ;-)
                                                  • galtomone Juz Ci napisalem, ze nie wiesz o czym mowisz 09.01.20, 14:31
                                                    aron2004 napisał:

                                                    > I do miasta też lepsze BMW 5 niż Polo? Przecież pisałem że nie mam pretensji do
                                                    > ludzi że mają na wsi duże samochody.

                                                    Ale udales, ze nie zauwazyles, ze twoj argument o wielkosci jest gowno wart!

                                                    CYTJJE ZATEM IGNORANCIE RAZ JESZCZE - post z: 07.01.20, 12:06

                                                    Ignorant jesteś...

                                                    Moje auto: 4,575 x 1,815 - faktycznie... kolos...

                                                    Focus kombi: 4,693 x 1,825
                                                    Fabia kombi: 4,275 x 1,732
                                                    Octavia: 4,689 x 1,829
                                                    Corolla kombi: 4,650 x 1,790
                                                    Megane kombi: 4,626 x 1,814

                                                    20 letnie BMW 5: 4775 x 1800 - faktycznie, wielkie na tle aut kompatowych straszliwie.....
                                                  • aron2004 Re: Juz Ci napisalem, ze nie wiesz o czym mowisz 09.01.20, 16:16
                                                    No to skoro BMW i Corolla to to samo to po co Ci BMW? Bo więcej pali?
                                                  • galtomone Re: Juz Ci napisalem, ze nie wiesz o czym mowisz 09.01.20, 16:53
                                                    Nie mam BMW, ale prowadzilem oba ww. - sugeruje Ci to samo, przestaniesz zadawac durne pytania.
            • liczbynieklamia Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 21:42
              Tak się boją, że według danych monachijskiej policji co 4 wystawiony tamże samochód ma kręcony licznik...
    • roli2871 Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 21:05
      Pytanie
      Jakim prawem ( chodzi o konstytucyjne prawo do własnosci ) prywatnej i mi
      grzebać w mojej własnosci (samochodzie) isprawdzać MÓJ licznik.
      czy to nowe króciakowa definicja Prawa.
      • liczbynieklamia Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 21:46
        Jeżeli w twoim samochodzie trzeba grzebać, żeby sprawdzić licznik, to chyba czas najwyższy posprzątać wnętrze.
      • bimota Re: Za chwilę system się zatka 06.01.20, 22:13
        PRAWEM DEMOKRACJI
        • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 07:11
          I tym razem napisałeś prawdę.
      • nazimno Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 08:54
        Jakim prawem ma ktoś legalizować wagę,
        na której twojej starej ważą schab na kotlety?
        • bimota Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 18:09
          Komunistycznym. Ale tyczy to tylko malych sklepow, bo jak fabryka sprzedaje sol warzaca 0.9 kg z napisem 1 kg, to jest wszystko OK...
          • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 18:14
            A to fabryka państwowa czy prywatna?
            • bimota Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 20:56
              Pewnie prywatna..
              • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 21:13
                Czyli gdyby rząd kontrolował ile ta fabryka pakuje soli do torebki to krzyczałbyś że to socjalizm. Czy nie?
                • bimota Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 18:14
                  ALE PRZECIEZ RZAD TWIERDZI, ZE KONTROLUJA, A WY TWIERDZICIE, ZE MU WIERZYCIE...
                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 08:12
                    Lepiej jeżeli rząd skontroluje 80% fabryk niż żeby miał w ogóle nie kontrolować fabryk jak to jest w Rosji, Iranie czy Chinach.

                    Chyba nie wierzysz w to że tam gdzie jest kapitalizm wszystkie produkty są superowe jakościowo?
                    • bimota Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 22:50
                      ja wierze, ze rzad g. kontroluje...
                      • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 10.01.20, 06:22
                        To chyba dobrze?
                        • bimota Re: Za chwilę system się zatka 11.01.20, 08:51
                          TO TYLKO WG LEWUSOW DOBRZE JEST JAK SEI BIERZE KASE ZA NIC...
          • nazimno Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 21:20
            Sol jest niezdrowa.
            To dobrze.
            • bimota Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 18:19
              ALE TO PEWNIE BYLA DROGOWA, SANEPID UZNAL, ZE JEST ZDROWA..
              • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 08:12
                każda sól jest niezdrowa - tak jak cukier i papierosy.
                • bimota Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 19:09
                  I TV, KTORA OGLADASZ...
      • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 09:03
        Jak masz prywatny samochód to jeździj nim tylko po prywatnych drogach polnych. Państwo nie musi Ci pozwalać na jazdę tym samochodem po lewackich drogach panstwowych.
        • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 09:20
          Spróbuj zrozumieć pytanie zamiast pisać bzdury.
          • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:16
            Jeszcze raz.

            1. Obywatel ma prawo do tego żeby państwo nie wtrącało się do jego samochodu.
            2. Państwo ma prawo nie wpuścić takiego samochodu na drogę państwową.
            3. Niech sobie wolnościowcy zbudują za własne ciężko zarobione pieniądze prywatne drogi na których będą mogły jeździć samochody z przekręconymi licznikami.


            Co w tym dziwnego?
            • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:46
              Durny busiarzu mój samochód nie ma kręconego licznika i nie wiem czemu ktoś taki ja ty miałby patrzeć na stan licznika.
              Co do twoich punktów to nie widzę powodu dla którego mój samochód nie miałby być wpuszczony na drogę publiczną. Bo ty tak uważasz? Podaj mi tylko jeden rozsądny powód dla którego mój spełniający wszystkie wymagania samochód nie został wpuszczony na drogi
              • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:48
                Bo prawicowiec-wolnościowiec powinien brzydzić się lewackimi drogami państwowymi i ogólnie państwową własnością.
                • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:49
                  Skoro państwo kontroluje prywatne busy do przewozu pasażerów to czemu miałoby nie kontrolować prywatnych samochodów osobowych. Tym bardziej że mamy epokę Ubera i BlaBlaCara.
                  • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:51
                    aron2004 napisał:

                    > Skoro państwo kontroluje prywatne busy do przewozu pasażerów to czemu miałoby n
                    > ie kontrolować prywatnych samochodów osobowych. Tym bardziej że mamy epokę Uber
                    > a i BlaBlaCara.

                    Bo debilku mój prywatny samochód nie służy do przewozu pasażerów.
                    Zauważasz różnicę? Pewnie nie bo ty namawiałeś mnie żebym do Warszawy jechał przez Dęblin.
                    • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:22
                      A jesteś pewien że nie będziesz Uberowcem?
                      • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:41
                        Hej, młody junaku, smutek zwalcz i strach,
                        Może na tym piachu za 30 lat,
                        Przebiegnie, być może, jasna, długa, prosta

                        Ważne jest to co teraz. Mój samochód nie jest używany do przewozu osób
                        • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:01
                          A jak odróżnić uberowca od nie-uberowca albo blabla od nie-blabla? No właśnie. NIe da się. Dlatego państwo powinno kontrolować wszystkie samochody jeżdżące po państwowych drogach.

                          A jak ktoś nie chce być kontrolowany - proszę sobie zbudować prywatne drogi.
                          • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:13
                            aron2004 napisał:

                            > A jak odróżnić uberowca od nie-uberowca albo blabla od nie-blabla? No właśnie.
                            > NIe da się. Dlatego państwo powinno kontrolować wszystkie samochody jeżdżące po
                            > państwowych drogach.

                            I powinni sprawdzać czy w twojej korolli jest taksometr.
                            A co do uberów boltów i innych to powiedz jakie wymagania mają spełniać te samochody żeby mogły przewozić ludzi.

                            • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 12:56
                              Prawo jest takie że uber i blabla to działalność gospodarcza gdzie trzeba mieć kasę fiskalną.
                              Najlepiej by było gdyby zrobić jakieś specjalne rejestracje dla samochodów firmowych. F na końcu czy coś tym stylu.

                              Ale dopóki tego nie ma to trzeba kontrolować wszystkie samochody.
                              • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 13:08
                                aron2004 napisał:

                                > Prawo jest takie że uber i blabla to działalność gospodarcza gdzie trzeba mieć
                                > kasę fiskalną.

                                Blabla to chyba nie działalność gospodarcza.

                                > Najlepiej by było gdyby zrobić jakieś specjalne rejestracje dla samochodów firm
                                > owych. F na końcu czy coś tym stylu.

                                Czemu? Czemu chcesz wyrożniać sklepikarza, geodety, budowlańca itp.
                                Oraz w rzeczywistości było by to niemożliwe do wykonania. Wiązało by to się z większa biurokracją, z dodatkowymi obowiązkami dla osób prowadzących działalność gospodarczą.

                                > Ale dopóki tego nie ma to trzeba kontrolować wszystkie samochody.

                                Żeby sprawdzić że nie mają kasy fiskalnej, której mieć nie muszą.
                                Brawo ty.
                                • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 12:37
                                  Blabla to też działalność gospodarcza tak samo jak Uber. Usługa wożenia ludzi między miastami jest taką samą działalnością gospodarczą jak wożenie ludzi po mieście.

                                  Gdyby mała biurokracja była dobra to Iran byłby bogatszy od UE.

                                  Trzeba kontrolować samochody żeby sprawdzić czy nie stwarzają zagrożenia na drogach.
                                  • samspade Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 12:41
                                    aron2004 napisał:

                                    > Blabla to też działalność gospodarcza tak samo jak Uber

                                    Właśnie dlatego nikt nie bierze na poważnie twoich wpisów.

                                    > Gdyby mała biurokracja była dobra to Iran byłby bogatszy od UE.
                                    > Trzeba kontrolować samochody żeby sprawdzić czy nie stwarzają zagrożenia na dro
                                    > gach.

                                    Ty postulujesz wprowadzenie dodatkowych obowiązków dla przedsiębiorców. Z niewiadomych powodów uważasz że te dodatkowe obowiązki będą dobre dla ludzi.
                                    I ciągle nie piszesz jakie obowiązki mają spełniać pojazdy do przewożenia pasażerów, oraz czemu brak kasy fiskalnej ma stwarzać zagrożenie na drogach.
                                    • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 13:49
                                      Rozumiem że wg Ciebie usługa polegająca na wożeniu ludzi po mieście powinna być opodatkowana a usługa polegająca na wożeniu ludzi między miastami nie?

                                      Gdyby dodatkowe obowiązki dla przedsiębiorców były złe dla ludzi to Iran byłby bogatszy od UE.

                                      Polacy okradani od 30 lat przez socjalistów i biurokrację mają 22 mln samochodów, a Irańczycy żyjący w kapitaliźmie bez biurokracji i bez podatków mają 14 mln samochodów.

                                      Brak kasy fiskalnej = mniej kasy w budżecie na łatanie dziur w drogach.

                                      Jeżeli ktoś prowadzi zarobkową działalność gospodarczą polegającą na wożeniu ludzi za pieniądze z Lublina do Parczewa to powinien płacić na remont drogi Lublin - Parczew. Albo niech jeździ polną jak nie chce płacić.
                                      • samspade Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 14:13
                                        aron2004 napisał:

                                        > Rozumiem

                                        Kłamiesz.

                                        > Gdyby dodatkowe obowiązki dla przedsiębiorców były złe dla ludzi to Iran byłby
                                        > bogatszy od UE.

                                        Nie wiem czemu masz fiksacje na punkcie Iranu ale podaj mi kraje UE, które mają rozwiązania, które ty proponujesz.
                                        samochodów.

                                        > Brak kasy fiskalnej = mniej kasy w budżecie na łatanie dziur w drogach.

                                        Powiedz mi czy busiarze nabijają już bilety? Kiedyś jeden się na mnie obraził gdy chciałem paragon za jazdę tym bydłowzem z dokręconymi siedzeniami.

                                        > Jeżeli ktoś prowadzi zarobkową działalność gospodarczą polegającą na wożeniu lu
                                        > dzi za pieniądze z Lublina do Parczewa to powinien płacić na remont drogi Lubli
                                        > n - Parczew.

                                        Ale mowa jest czego nie zauważyłeś o ludziach nie prowadzących działalności gospodarczej polegającej na przewozie osób.
                                        • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 14:42
                                          Jeżeli ktoś nie prowadzi działalności gospodarczej polegającej na przewozie osób to nie powinien przewozić ludzi za pieniądze.
                                          • samspade Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 14:50
                                            aron2004 napisał:

                                            > Jeżeli ktoś nie prowadzi działalności gospodarczej polegającej na przewozie osó
                                            > b to nie powinien przewozić ludzi za pieniądze.

                                            I nie przewożę.
                                            A mimo to chciałbyś żebym miał kasę fiskalną. Oraz żebym miał wyróżnione tablice rejestracyjne.
                                            A jak tam z paragonami u busiarzy? Wydają już czy ciągle oszukują.
                                        • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 14:43
                                          Chodzi o to że wg Bimoty w Iranie żyje się lepiej niż w UE.
                                          • samspade Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 14:52
                                            aron2004 napisał:

                                            > Chodzi o to że wg Bimoty

                                            Nie znam człowieka.
                                            Z nim gadaj a nie pierdol bez sensu.
                                      • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 15:20
                                        > Jeżeli ktoś prowadzi zarobkową działalność gospodarczą polegającą
                                        > na wożeniu ludzi za pieniądze z Lublina do Parczewa

                                        Okazjonalny przewóz ludzi na dowolnej trasie za zwrot części kosztów podróży przy okazji pokonywania jej samemu to nie jest działalność gospodarcza, głąbie.
                                        • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 15:53
                                          Czyli Uber to nie działalność gospodarcza? Bo zawsze Uberowiec może powiedzieć że on sobie ot tak jeździ po mieście i okazjonalnie przewozi ludzi.
                                          • samspade Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 17:52
                                            aron2004 napisał:

                                            > Czyli Uber to nie działalność gospodarcza?

                                            Uber nie jest okazjonalnym przewozem ludzi.
                                            • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 08:13
                                              I Blabla też nie. Blabla to przecież to samo co Uber, tylko międzymiastowe.
                                              • samspade Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 08:42
                                                aron2004 napisał:

                                                > Blabla

                                                To jest streszczenie twoich mondrości

                                                > Blabla to przecież to samo co Uber, tylko międzymiastowe.

                                                brednie.
                                          • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 09:42
                                            > Czyli Uber to nie działalność gospodarcza? Bo zawsze Uberowiec
                                            > może powiedzieć że on sobie ot tak jeździ po mieście i okazjonalnie przewozi ludzi.

                                            Może nawet powiedzieć, że jest kurwa dobrą wróżką spełniającą życzenia. Przeczytaj sobie definicję ustawową działalności gospodarczej, głabie, ze szczególnym uwgzlędnieniem fragmentu: wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.
                                            • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 10:32
                                              No to dlaczego niby Uber jest zorganizowany i ciągły a Blabla nie?

                                              Jak Uberowiec jedzie w Lublinie z Zemborzyc do Ikei to musi mieć kasę fiskalną a jak Blabla pojedzie z Zemborzyc do Bychawy to nie musi?

                                              Przecież to podobna odległość.
                                              • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 11:13
                                                > No to dlaczego niby Uber jest zorganizowany i ciągły a Blabla nie?

                                                Ponieważ uberowcy en masse traktują jeżdżenie na taksówce jako stałe źródło zarobku a blablacarowcy - nie. To raczej oczywiste. Jeśli znam się na hydraulice i okazjonalnie naprawię komuś, powiedzmy, rurę w kiblu za wynagrodzeniem, to nie jest działalność gospodarcza (aczkolwiek może zaistnieć obowiązek odprowadzenia podatku od dochodu). Jeśli z naprawy rur w kiblach uczynię stałe źródło dochodów - to wtedy tak.

                                                > Jak Uberowiec jedzie w Lublinie z Zemborzyc do Ikei to musi mieć kasę fiskalną
                                                > a jak Blabla pojedzie z Zemborzyc do Bychawy to nie musi?
                                                > Przecież to podobna odległość.

                                                Ponieważ uberowiec jest przedsiębiorcą świadczącym usługi przewozów pasażerskich, więc obowiązek ten nakłada na niego rozporządzenie ministerstwa finansów. Blablacarowiec nie jest przedsiębiorcą, więc kasy fiskalnej mieć nie musi i odległość nie ma tu nic do rzeczy.
                                                • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 11:17
                                                  Jesteś pewien że w tym kraju nie ma Blablacarowców traktujących jeżdżenie jako stałe źródło zarobków?

                                                  Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 11:23
                                                    > Jesteś pewien że w tym kraju nie ma Blablacarowców traktujących
                                                    > jeżdżenie jako stałe źródło zarobków?

                                                    Nie jestem, ale uważam to za wysoce prawdopodobne. Blablacar generalnie polega na zwrocie CZĘŚCI kosztów podróży (paliwa, myta etc.), więc ktoś, kto chciałby robić to w ramach działalności gospodarczej, jechałby na samych stratach (koszt podróży w każdym przypadku byłby większy od uzyskanego "zarobku").
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 11:51
                                                    No więc dlatego trzeba go zmusić do posiadania kasy fiskalnej to się wtedy przekonamy czy jedzie na stratach czy nie. Prosta sprawa.
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 12:08
                                                    > No więc dlatego trzeba go zmusić do posiadania kasy fiskalnej to się wtedy
                                                    > przekonamy czy jedzie na stratach czy nie.

                                                    Ale jak chcesz go zmusić do posiadania kasy fiskalnej, skoro jest osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, a nie przedsiębiorcą?
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 13:21
                                                    Tak jak się zmusza Uberowców czy właścicieli sklepików z batonami.
                                                  • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 13:42
                                                    Ty to jednak beton jestes....
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 15:34
                                                    > Tak jak się zmusza Uberowców czy właścicieli sklepików z batonami.

                                                    Znaczy, chcesz każdej osobie fizycznej nakazać używanie kasy fiskalnej, czy też chcesz zmusić wszystkich, którzy okazjonalnie mają jakiś przychód z aktywności niebędącej ich źródłem zarobkowania do założenia działalności gospodarczej?
                                                  • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 15:57
                                                    Znaczy chcę żeby urząd skarbowy kontrolował blablacarowców tak jak kontroluje uberowców i sklepikarzy.

                                                    Bo przeciez na uberze tez jeżdżą ludzie którzy mają gdzieśtam etat na tygodniu i dorabiają sobie na uberze w weekendy - a kasę fiskalną muszą mieć. I słusznie.

                                                    Bywa tez tak że ktoś pracuje gdzieśtam na etacie a dodatkowo ma sklep z batonami - z kasą fiskalną.
                                                  • vogon.jeltz Re: Za chwilę system się zatka 10.01.20, 09:51
                                                    > Znaczy chcę żeby urząd skarbowy kontrolował blablacarowców
                                                    > tak jak kontroluje uberowców i sklepikarzy.

                                                    Na jakiej podstawie, skoro nie prowadzą oni działalności gospodarczej?

                                                    > Bo przeciez na uberze tez jeżdżą ludzie którzy mają gdzieśtam etat
                                                    > na tygodniu i dorabiają sobie na uberze w weekendy - a kasę fiskalną
                                                    > muszą mieć.

                                                    Bo Uber wymaga działalności gospodarczej, a taka działalność polegająca na przewozie osób wymaga z kolei kasy fiskalnej. Proste. I nawet jeśli ktoś jeździ tylko w weekendy, to wciąż jest to działalność prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły, a nie okazjonalne podwiezienie kogoś przy okazji.

                                                    > Bywa tez tak że ktoś pracuje gdzieśtam na etacie a dodatkowo ma sklep z batonami

                                                    Jeśli ma sklep z batonami, to jest to działalność prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły, czyli jest działalnością gospodarczą. Okazjonalne wożenie kogoś blablacarem za zwrot części kosztów taką działalnością nie jest.
        • bimota Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 18:31
          To nie sa drogi pnastwowe, tylko publiczne, na ktore placilem podatki..

          I potem sie dziwi jeden z drugim dlaczego czlowiek tak nienawidzi tych czerwonych skurwysynow i dlaczego nazywa ich zgodnie z prawda... Te pasozyty chca sobie wszystko zawlaszczyc..
          • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 21:17
            Ktoś Cię zmusza do mieszkania w Poznaniu? Podejrzewam że w Polsce są tysiące wsi gdzie zaparkujesz bez problemu.

            Socjalistyczne pasożyty przez 30 lat spowodowały wzrost liczby samochodów o 300% - dlatego nie ma gdzie parkować.
            • bimota Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 18:22
              NIE PO TO MOI PRZODKOWIE WALCZYLI O WOLNOSC, BY JAKIES PEDALSTWO MI MOWILO, ZE MAM WYPIEPRZAC...
              • aron2004 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 08:14
                Wolność masz teraz w Rosji, Chinach i Iranie a uparcie trzymasz się pazurami UE gdzie nie ma kapitalizmu.
      • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:37
        roli2871 napisał:

        > Pytanie
        > Jakim prawem ( chodzi o konstytucyjne prawo do własnosci ) prywatnej i

        Przecież w rzeczywistości nie ma takiej rzeczy
      • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:53
        roli2871 napisał:

        > Pytanie
        > Jakim prawem ( chodzi o konstytucyjne prawo do własnosci ) prywatnej i mi
        > grzebać w mojej własnosci (samochodzie) isprawdzać MÓJ licznik.
        > czy to nowe króciakowa definicja Prawa.

        A jakim prawem zmusza kogoś państwo do przeglądów obowiązkowych i do tego jeszcze płatnych?
        To jest moja własność i nie chcę aby diagnosta tam grzebał. Jak chce to niech diagnosta odkupi ode mnie auto i w swoim już pogrzebie. Ja być może odkupię po przeglądzie ale ze sporą zniżką, bo to już będzie po którymś właścicielu a nie po pierwszym.
        • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 10:57
          tbernard napisał:

          > A jakim prawem zmusza kogoś państwo do przeglądów obowiązkowych i do tego jeszc
          > ze płatnych?

          Tyle że stan techniczny samochodu może mieć wpływ na bezpieczeństwo innych.
          Stan licznika nie ma takiego przełożenia.
          • tbernard Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:16
            Według przebiegu instrukcja napisana przez producenta nakazuje wykonywać pewne czynności serwisowe i celowe fałszowanie tej informacji może przełożyć się na niewykonanie wymaganej czynności i w efekcie zwiększa się szansa awarii podczas jazdy.
            • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:30
              Awaria nie oznacza wplywu na bezpieczenstwo.
              Zreszta wykonywanie czynnosci serwisowych na czas nie gwarantuje 100% bezawaryjnosci.

              A kwestie systemow bezpieczenstwa typu hamulce, sprawdza sie bez patrzenia na licznik auta, tylko realny stan tarcz/klockow. Bo Nowakowi starczaja na 50 tys a Kowlaskiemu na 12
            • samspade Re: Za chwilę system się zatka 07.01.20, 11:44
              I co w związku z tymi awariami? Przecież awarie podczas jazdy nie mają wpływu na bezpieczeństwo. pomijając oczywiście ukłąd hamulcowy czy zawieszenie. A te części trzeba kontrolować niezależnie od przebiegu.
              A z ciekawości producent twojego samochodu przewiduje wymianę tarcz hamulcowych przy jakim przebiegu?
    • galtomone Obym się mylił... 07.01.20, 19:50


      autokult.pl/36221,cofnal-licznik-o-300-tys-km-teraz-gorzko-tego-pozaluje

      Ale mam takie przeczucie, że najwięcej kłopotów, biegania, załatwiania, tłumaczenia, itd. będą mieli nie Ci co kręcą i mają prawnika ale Kowalski, który takim autem jeździ...
      • aron2004 Re: Obym się mylił... 07.01.20, 21:14
        Może to oduczy zwykłego Kowalskiego kupować auto od hochsztaplerów. Choć pewnie raczej winny będzie Soros i UE.
      • samspade Re: Obym się mylił... 08.01.20, 10:56
        galtomone napisał:

        >
        >
        > autokult.pl/36221,cofnal-licznik-o-300-tys-km-teraz-gorzko-tego-pozaluje
        >
        > Ale mam takie przeczucie, że najwięcej kłopotów, biegania, załatwiania, tłumacz
        > enia, itd. będą mieli nie Ci co kręcą i mają prawnika ale Kowalski, który takim
        > autem jeździ...

        Jeśli Kowalski nie potrafi wyjaśnić skąd się to wzięło to w sumie jego sprawa.
        Można powiedzieć że przed kupnem mógł sprawdzić pojazd.
        • aron2004 Re: Obym się mylił... 08.01.20, 11:09
          Nie sprawdził pojazdu bo bardziej ufa prywatnemu sprzedawcy niż państwowym urzędnikom wprowadzającym jakieś bezsensowne zakazy i nakazy.
          • samspade Re: Obym się mylił... 08.01.20, 12:08
            aron2004 napisał:

            > Nie sprawdził pojazdu bo bardziej ufa prywatnemu sprzedawcy niż państwowym urzę
            > dnikom

            Brak ufności do urzędników z czegoś się bierze i nie jest bezzasadna
            • aron2004 Re: Obym się mylił... 08.01.20, 12:38
              Jasne, najlepiej żyje się w Iranie gdzie nie ma urzędników i jest Wolność. Idź poczytaj Koran razem z Bimotą.
              • samspade Re: Obym się mylił... 08.01.20, 12:43
                aron2004 napisał:

                > Jasne, najlepiej żyje się w Iranie gdzie nie ma urzędników i jest Wolność. Idź
                > poczytaj Koran razem z Bimotą.

                Bredzisz.
                Ale dla ciebie obowiązkowe oc jest przyczyna wypadków, i namawiałeś mnie do jazdy do Warszawy przez Dęblin i Maciejowice.
                • aron2004 Re: Obym się mylił... 08.01.20, 13:51
                  Ale jaki był sens jazdy po starej 17 w kolumnie TIRów? Żaden. Ja zawsze na tygodniu jeździłem przez Maciejowice. W weekend gdy 17 była luźniejsza to co innego.
                  • samspade Re: Obym się mylił... 08.01.20, 14:09
                    aron2004 napisał:

                    > Ale jaki był sens jazdy po starej 17 w kolumnie TIRów? Żaden. Ja zawsze na tygo
                    > dniu jeździłem przez Maciejowice. W weekend gdy 17 była luźniejsza to co innego

                    Ale ja durniu nigdy do Warszawy nie jadę 17.
                    A co do twoich Maciejowic to zanim dojadę do Dęblina będę w Jankach. Na chuj mi twoja trasa?
        • dr.hayd Re: Obym się mylił... 08.01.20, 11:12
          samspade napisał:

          > Jeśli Kowalski nie potrafi wyjaśnić skąd się to wzięło to w sumie jego sprawa.
          > Można powiedzieć że przed kupnem mógł sprawdzić pojazd.

          Więc teraz w poradnika kupującego będzie napisane: Przed kupnem samochodu zapłać w ( tutaj wstawić stosowną bazę danych) za opieczętowany wydruk ze stanem licznika i przechowuj go razem z kartą pojazdu i dowodem zakupu pojazdu, żeby móc się bronić w sądzie.
          • samspade Re: Obym się mylił... 08.01.20, 12:08
            Wystarczy sprawdzić samochód. Bez płacenia, bez pieczątek i tym podobnych.
            Jeżeli w umowie kupna jest przebieg niższy niż ten podczas kontroli sprawa nie trafi do sądu. A przynajmniej Kowalski nie będzie oskarżony
            • aron2004 Re: Obym się mylił... 08.01.20, 12:39
              Ale sprawdzenie samochodu kosztuje pewnie z 1000 zł więc po co sprawdzać, lepiej zaoszczędzić i wpaść w poważne kłopoty.
              • samspade Re: Obym się mylił... 08.01.20, 12:45
                aron2004 napisał:

                > Ale sprawdzenie samochodu kosztuje pewnie z 1000 zł więc po co sprawdzać, lepie
                > j zaoszczędzić i wpaść w poważne kłopoty.

                Ale akurat policja nie sprawdza stanu technicznego pojazdów. Więc z tej strony nie wpadnie się w poważne kłopoty.
                • aron2004 Re: Obym się mylił... 08.01.20, 13:52
                  Przy wypadku chyba jednak sprawdzają. A jezeli nie, to dobrze że wzięli się choć za te nieszczęsne liczniki.
                  • samspade Re: Obym się mylił... 08.01.20, 14:51
                    aron2004 napisał:

                    > Przy wypadku chyba jednak sprawdzają.

                    Stan licznika nie ma wpływu.
                    • aron2004 Re: Obym się mylił... 08.01.20, 15:54
                      Ale może wskazywać na to że było kombinowane przy samochodzie. A to już ważna wskazówka przy poszukiwaniu przyczyny wypadku.
                      • samspade Re: Obym się mylił... 08.01.20, 17:53
                        aron2004 napisał:

                        > Ale może wskazywać

                        Na nic to nie wskazuje.
                        • aron2004 Re: Obym się mylił... 09.01.20, 10:33
                          Zaraz tu napiszesz że najwięcej wypadków mają samochody serwisowane w salonie.
                          • galtomone Re: Obym się mylił... 09.01.20, 16:05
                            Nie sądzę by była jakakolwiek korelacja między ilością wypadków a miejscem serwisowania, z pominięciem ilości jednych i drugich aut, bo to oczywiste.
                            • aron2004 Re: Obym się mylił... 09.01.20, 19:36
                              Czyli nawet ten którego stać na serwisowanie w salonie serwisuje auto u pana Zdzisia bo w sumie co za róznica.
                              • galtomone Misiu... to Ty? 10.01.20, 10:11
                                Możesz mi wyjaśnic jaka logika wyciągneła z tego:

                                Nie sądzę by była jakakolwiek korelacja między ilością wypadków a miejscem serwisowania, z pominięciem ilości jednych i drugich aut, bo to oczywiste.


                                to:

                                aron2004 napisał:

                                > Czyli nawet ten którego stać na serwisowanie w salonie serwisuje auto u pana Zd
                                > zisia bo w sumie co za róznica.

                                Czy ty jesteś skonczonym debilem nr 2 czy misiaczkiem pod innym nickiem.

                                Bo sposob argumentacji macie dokladnie taki sam...
                          • samspade Re: Obym się mylił... 09.01.20, 19:23
                            aron2004 napisał:

                            > Zaraz tu napiszesz że najwięcej wypadków mają samochody serwisowane w salonie.

                            Jaki wpływ na nieustąpienie pierwszeństwaa miejsce serwisowania pojazdu?
                            Czy brak kasy fiskalnej?
                            • aron2004 Re: Obym się mylił... 09.01.20, 19:31
                              brak kasy fiskalnej = mniej kasy na drogi = więcej dziur w drogach = więcej wypadków
                              • samspade Re: Obym się mylił... 09.01.20, 20:15
                                aron2004 napisał:

                                > brak kasy fiskalnej = mniej kasy na drogi = więcej dziur w drogach = więcej wyp
                                > adków

                                Cuagke czekam na odpowiedź na chuj mi kasa fiskalna w samochodzie.
                                • aron2004 Re: Obym się mylił... 10.01.20, 06:23
                                  Jeżeli jesteś uberowcem albo blablacarowcem to prowadzisz działalność gospodarczą - po to kasa fiskalna.
                                  • vogon.jeltz Re: Obym się mylił... 10.01.20, 09:27
                                    > Jeżeli jesteś uberowcem albo blablacarowcem
                                    > to prowadzisz działalność gospodarczą

                                    Ile razy trzeba ci powtarzać, że blablacarowcy NIE PROWADZĄ działalności gospodarczej, głąbie? Ten serwis - w odróżnieniu od Ubera - nie jest pomyślany jako platforma dla osób prowadzących zarobkową działalność polegającą na przewozie osób. Jeśli nawet ktoś tak robi (w co wątpię, bo raczej nie miałby chętnych), to narusza zasady i regulamin serwisu.
    • dr.hayd Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 11:08
      Potrzebna jest pokazówka, wsparta dobrą reklamą i natrętną propagandą.
      Cel nr 1: Patrzecie jaki dobry jest nasz kochany panujący, a poprzedni rząd to taki zły był.
      Cel nr 2: Drobne płotki się wystraszą i np. dziadek Makary przed sprzedażą ukochanej Skody Fabii zrezygnuje ze skręcenia licznika z 50 tys. km na 30 tys. km.
      Cel nr 3: Suweren nabierze zaufania i jak Janusz w komisie zapyta "a licznik to nie kręcony?" to Mietek-handlarz odpowie: "Paaaanie... za to to kryminał teraz!". I klient się ucieszy, że nie musi już przebiegu weryfikować, a jak sprawa wyjdzie na jaw, to i tak nie pójdzie z tym do sądu, żeby się nie pchać w dodatkowe koszty.
      • misiaczek1281 Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 16:07
        dr.hayd napisał:

        > Potrzebna jest pokazówka, wsparta dobrą reklamą i natrętną propagandą.
        > Cel nr 1: Patrzecie jaki dobry jest nasz kochany panujący, a poprzedni rząd to
        > taki zły był.
        > Cel nr 2: Drobne płotki się wystraszą i np. dziadek Makary przed sprzedażą ukoc
        > hanej Skody Fabii zrezygnuje ze skręcenia licznika z 50 tys. km na 30 tys. km.
        > Cel nr 3: Suweren nabierze zaufania i jak Janusz w komisie zapyta "a licznik to
        > nie kręcony?" to Mietek-handlarz odpowie: "Paaaanie... za to to kryminał teraz
        > !". I klient się ucieszy, że nie musi już przebiegu weryfikować, a jak sprawa w
        > yjdzie na jaw, to i tak nie pójdzie z tym do sądu, żeby się nie pchać w dodatko
        > we koszty.

        ale jeśli się uprze to ma taką możliwość żeby iść do sądu...wcześniej nawet nie miał takiej możliwości nawet gdyby się uparł ...wcześniej rządziło róbta co chceta :)
        • misiaczek1281 Re: Za chwilę system się zatka 08.01.20, 16:11
          kupując używane z niemiec nikt mi nie zagwarantuje przebiegu...jedynie auta z Polski poleasingowe nie są kręcone bo tu nikt się w to nie bawi
        • dr.hayd Re: Za chwilę system się zatka 10.01.20, 22:47
          misiaczek1281 napisała:

          >
          > ale jeśli się uprze to ma taką możliwość żeby iść do sądu...wcześniej nawet nie
          > miał takiej możliwości nawet gdyby się uparł ...wcześniej rządziło róbta co ch
          > ceta :)

          Oczywiście, że jak ktoś chciał to miał możliwość iść do sądu i wcześniej. Oszustwo, niezgodność towaru z umową, celowe wprowadzanie kogoś w błąd w celu niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Jak ktoś chciał to znalazł kilka paragrafów w Kodeksie Cywilnym żeby oszusta pozwać.
          Ludzie raczej tego nie robili z tych samych powodów, dla których teraz również rzadko będą składać pozywać do sądu. Żeby złożyć sprawę cywilną do sądu musisz wnieść opłatę sądową wysokości 8% roszczonej kwoty. Sprawy zwykle ciągną się kilka lat. Średnia długość prowadzenia spraw sądowych ostatnio jeszcze wzrosła. Samochód jest dowodem w sprawie, więc do czasu jej zakończenia nic nie możesz z nim zrobić. Dalej masz chęć się sądzić, bo kupiłeś auto z przekręconym licznikiem?
          • galtomone Re: Za chwilę system się zatka 11.01.20, 08:56
            Co ty gadasz. Jest po reformie. Teraz wystarczy napisac, że jestes sie prawdziwym polakiem ia druga strona nie.... i juz. sad daje wyrok w 24h i tego oszusta na 25 lat do kamieniolowom wysyla.
          • misiaczek1281 Re: Za chwilę system się zatka 11.01.20, 12:45
            dr.hayd napisał:

            > Oczywiście, że jak ktoś chciał to miał możliwość iść do sądu i wcześniej. Oszus
            > two, niezgodność towaru z umową, celowe wprowadzanie kogoś w błąd w celu niekor
            > zystnego rozporządzenia mieniem. Jak ktoś chciał to znalazł kilka paragrafów w
            > Kodeksie Cywilnym żeby oszusta pozwać.
            > Ludzie raczej tego nie robili z tych samych powodów, dla których teraz również
            > rzadko będą składać pozywać do sądu. Żeby złożyć sprawę cywilną do sądu musisz
            > wnieść opłatę sądową wysokości 8% roszczonej kwoty. Sprawy zwykle ciągną się ki
            > lka lat. Średnia długość prowadzenia spraw sądowych ostatnio jeszcze wzrosła. S
            > amochód jest dowodem w sprawie, więc do czasu jej zakończenia nic nie możesz z
            > nim zrobić. Dalej masz chęć się sądzić, bo kupiłeś auto z przekręconym liczniki
            > em?

            dziś sprawiedliwość można wymierzyć w necie...piszesz w google prawdziwą opinie negatywną na temat firmy oraz na forach to inni będą omijać ten komis szerokim łukiem....poza tym dziś policjant na drodze podczas kontli drogowej spisuje obowiązkowo licznik i jeśli wykryje że cofany to automatycznie zakłada sprawę w celu wyjaśnienia i nie musisz iśc do sądu i płacić żadnego wpisowego !!! więc nie wprowadzaj ludzi w błąd że nic ie nie zmieniło ! mamy też większą świadomość wśród kupujących bo cofanie liczników jest nagłaśniane w mediach …. nic to się nie zmieniało za peło wtedy było ciche przyzwolenie na kręcenie licznika, wyłudzanie vatu itp.)
            • dr.hayd Re: Za chwilę system się zatka 11.01.20, 20:36
              Nie byłeś nigdy w żadnym sądzie i nie miałeś nigdy do czynienia z policją.
              "automatycznie zakłada sprawę w celu wyjaśnienia" - a co to oznacza dla Ciebie? Że ten od kogo kupiłeś kilka lat temu samochód w ciągu tygodnia daje Ci za Twoje auto nowszy model czy na drugi dzień przysyła Ci przekaz pocztowy z okrągłą sumką za straty moralne?
    • engine8 Re: Za chwilę system się zatka 09.01.20, 00:49
      Jak cofac to cofac....

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25576867,suwalki-kierowca-zatrzymany-do-kontroli-licznik-auta-cofniety.html#a=362&c=159&s=BoxNewsImg2

      Suwałki. Kierowca zatrzymany do kontroli. Licznik auta cofnięty o ponad 300 tys. kilometrów

      Jak cofac to cofac....
    • galtomone A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko... 09.01.20, 08:54
      A jeśli mamy od kilku lat auto, które ma XXX tyś mniej na liczniku?

      Chyba, że system realnie weryfikuje tylko stand w stosunku do ostatniego badania...

      Tak czy siak.... autokult.pl/36230,cofniety-licznik-co-jesli-blad-popelni-diagnosta


      "Co jednak, jeśli faktycznie nie będziemy potrafili wyjaśnić, dlaczego nasz przebieg różni się od tego, który widnieje w systemie? Może dojść do sytuacji, w której podczas badania na stacji kontroli pojazdów, diagnosta popełni błąd podczas wprowadzania danych do systemu, zawyżając wartość przebiegu. Nieświadomy niczego kierowca z pozytywnym wynikiem badania, nie weryfikując rzeczywistego i wpisanego przebiegu, rusza dalej.

      [...]

      Gorzej, jeśli po pewnym czasie zostanie zatrzymany do kontroli przez policjantów, którzy porównując sczytane dane z tymi widniejącymi w Centralnej Ewidencji Pojazdów stwierdzą niezgodność. Jak informuje st. sierż. Dawid Wietrzyk z myślenickiej komendy, najważniejsze jest ustalenie, czy zmiana powstała faktycznie na skutek działania przestępczego.

      Choć kierowca nie zostanie zakuty w kajdanki, to sprawa nie skończy się też na przysłowiowym "to tylko nieporozumienie". W takim wypadku, kierujący zostanie wezwany w późniejszym czasie przez policję w charakterze świadka, a sama nieprawidłowość zostanie odnotowana. A co z diagnostą, który popełnił błąd?

      — Jeżeli diagnosta popełni nieumyślny błąd wprowadzając zły przebieg do systemu, nie zostanie on skazany - komentuje sprawę Marcin Barankiewicz, radca prawny i dyrektor biura Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów. — Zakładam, że zostanie wezwany przez policję, aby złożyć wyjaśnienia w tej sprawie i jeśli jest to (działanie diagnosty – przyp. red.) wynikiem błędu, to diagnosta ma możliwość taki błąd naprawić w postaci korekty wpisanych danych w systemie CEPiK – dodaje mój rozmówca."

      Kto i jak będzie stwierdzać czy zmiana powstała faktycznie na skutek działania przestępczego?

      Diagnosta powie (dla świętego spokoju), że się nie pomylił - słowo przecziwko słowu.

      Czyli co... biegli? Badania? Jazda do ASO?

      Kto za to zapłaci wszystko...?

      Kierowca zawsze powie, że takie już kupił albo że pomylił się diagnosta... poza tym auto jest na drodze a nie w ofercie sprzedaży...

      Wymyślony system jest do dupy i bez sensu z tym sprawdzaniem na drodze.

      Wystarczyloby rejestrowanie przebiegu na badaniach technicznych i obowiazkowo na przegladach w ASO + wspolna baza danych, w ktorej kupujacy moglby latwo sprawdzic historie auta.

      A penalizowana powinna byc nie "korekta licznika" a oferowanie auta z fałyszwym przbiegiem do sprzedania... Ale to zdaje sie jest od dawna, tylko nie bylo jak potwierdzac przebiegu.

      BTW: nadal twierdze, ze tu sie nic nie zmienilo wraz z ta ustawa. Nadal przyjezdza do nas masa aut uzywanych, ich nie widzial nasz diagnosta, nie ma ich w naszej bazie danych i nadal mozna te auta spokojnie odmladzac przebiegiem przez sprzedaza.
      • samspade Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 09:15
        W penalizowaniu cofania licznika nie ma nic złego. Nie oszukujmy się w jakich celach było to robione.
        Oraz nie wiem czy dobry jest twój pomysł drastycznie zwiększający ilość rejestracji przebiegu. Oraz jest on bardzo dziurawy. Po co wprowadzać kolejne obostrzenia, które i tak są dziurawe.
        • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 09:28
          samspade napisał:

          > W penalizowaniu cofania licznika nie ma nic złego. Nie oszukujmy się w jakich c
          > elach było to robione.

          Teoretycznie masz racje. I samo dzialanie powinno byc zakazane. Tylko, co innego zakaz i penalizacja - by auta, ktore przyjezdzaja zza Odry tu nie byly krecone "oficjalnie". A co innego system, ktory mamy...

          W zasadzie najwiecej klopotow moze miec bogu ducha winny wlasciciel, ktory takie auto kupil.

          Poza tym srodki powinny byc przeznaczone na stworzenie systemu przyjzanemu potencjalnym kupujacym - dziwie sie np. ze cudowni Europoslowie PiS (co to chca europe naprawiac i nawracac) nie wystapili z inicjatywna na stworzenie takiego ogolnoerupejskiego systemu... Tak bys kupujac auto z Niemiec, Francji, Szwecji tez mogl latwo sprawdzic znana historie takiego auta...

          A to co mamy to tylko wielki balagan i koszty... Lapanie aut na ulicy ze skreconym licznikiem a krecenie licznika to nie to samo...

          A takie auta jak do nas przyjezdzaly tak przyjezdzac beda.

          > Oraz nie wiem czy dobry jest twój pomysł drastycznie zwiększający ilość rejestr
          > acji przebiegu. Oraz jest on bardzo dziurawy. Po co wprowadzać kolejne obostrze
          > nia, które i tak są dziurawe.

          Bylyby miej dziurawe niz to co mamy. A to, ze znajda sie nieuczciwie diagnosci/pracownicy ASO - na to nie ma rady - ale na pewno nie bedzie to w skali 100%.

          Za to mialbys pewnosc, ze:
          - jak kupisz auto, ktore okaze sie "oszukane" to nie ty bedziesz miec problem - a tak jest teraz... To wlasciciel bedzie udowadniac (jak???), ze nie skrecil licznika
          - kupujac auto, bedziesz mial latwiesza droge do sprawdzenia czy sprzedawca nie robi cie w trabe

          Kto teraz bedzie to wszystko sprawdzac i decudowac czy to dzialanie przestepcze, blad diagnost, czy licznik skrecil wlasciciel.... (ktory po drodze zycia auta), itd?

          Takie sytuacje z kontroli drogowych wystarczaloby odnotowac i oflagowac w systemie j.w. - poki jezdzisz autem ktore ma xxx tys km mniej na liczniku nic sie przeciez nie dzieje... Twoj problem czy to Ci przeszkadza czy nie. Wazne, bys nie mogl z tym stanem latwo auta sprzedac. To powinno byc tepione.
          A nie ciaganie teraz tysiecy kierowcow w celu wyjasnien (i jak to niby wyjascinc/udowodnic w obie storny???).

          Przy ilosci aut, ktore sa na naszych drogach ze skreconym licznikiem za chwile takich spraw beda dziesiatki tysiecy - wszystko zlaezy od ilosci kontroli. Nalezy pamietac, ze prawdopodobnie przewazajaca wiekszosc aut na naszych drogach ma skrecony licznik (ilosc sprowadzonych vs zakupionych nowych w PL). Wiec za chwile nie bedzie "ekspertow" do oceny tego czy krecony .... i nadal pozostanie pytanie... przez kogo? Kogo ukarac?
          • samspade Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 09:43
            O stworzenie takiego europejskiej bazy danych nie wystapili tez europosłowie z Niemiec czy Francji.
            Samochod sprowadzony ze Szwecji można sprawdzić już teraz.
            A twój pomysł wcale nie uszczelni systemu. Dodawanie obowiązku ASO spowoduje że wzrosną ceny. Oraz ludzie i tak regularnie naprawiają samochody u mechaników niezależnych. Oraz czemu chcesz żeby ujawniać informacje o przebiegu podczas wymiany oleju? Czy przebieg podczas naprawy blahasrkiej, wymiany żarówki itp. To są zbędne dane.
            Owszem sprawdzanie przez policję przebiegu jest dziwne. Nie wiedze w tym sensu. Szczególnie że przypadki podawane w artykule dziwią. Po co w ciężarówce cofać licznik? Czy w dostawczym?
            Natomiast użyszkodnik wielkich problemów mieć nie będzie. Przecież wyjaśnić błąd nie będzie trudno.
            Chyba ze ktoś kręci. Wtedy niech się głowi.
            • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:01
              samspade napisał:

              > O stworzenie takiego europejskiej bazy danych nie wystapili tez europosłowie z
              > Niemiec czy Francji.

              Nie wiem tylko, czy obwolywali sie przed wyborami tymi, ktorzy beda Europe naprawiac.
              Poza tym co mnie obchodzi, ze inni czegos nie robia. Chce by nasi byli lepsi.

              > Samochod sprowadzony ze Szwecji można sprawdzić już teraz.

              I jest to proste dla przecietnego Kowlaskiego w Koziej Wolce co ma zamiar fure od Mietka kupic?

              > A twój pomysł wcale nie uszczelni systemu. Dodawanie obowiązku ASO spowoduje że
              > wzrosną ceny.

              Dlaczego tak twierdzisz? Skad wyliczenia? O ile wzrosnie cena przegladu?
              Biorac pod uwage, ze cena roboczogodziny serwisu jeden z niemieckich marek premium w ASO gdzie pracuje moj kumpel to zaledwie 520 zl + VAT, to sadze, ze nie bedzie to wielki klopot cenowy.
              Szczegolnie, ze jedyne co ASO ma zrobic to wprowadzic dane do systemu, jak disgnosta... Ceny przegladow z tego powodu jakos specjalnie w gore nie skoczyly.... Diagnosi tez jakos specjalnie protestuja, ze to bardzo ich praca (dodatkowa) obciazy.

              A przebieg ASO i tak rejestruje, wiec nie widze tu problemu.

              > Oraz ludzie i tak regularnie naprawiają samochody u mechaników n
              > iezależnych.

              Ale wtedy gdy przestaja jezdzic do ASO, przebieg na corocznym przegladzie rejestruje diagnosta. Wiec gdzie to problem?

              > Oraz czemu chcesz żeby ujawniać informacje o przebiegu podczas wym
              > iany oleju?

              Ujawniac???? Kto, komu??? ASO i tak je rejestruje a zwykly mechanik nie musi, bo to bedzie bezcelowe.

              > Czy przebieg podczas naprawy blahasrkiej, wymiany żarówki itp. To s
              > ą zbędne dane.

              ASO rejestruje przebieg przy praktycznie kazdej czynnosci serwisowej - tyle, ze nie zawsze te dane sa dostepne na zewnatrz.
              A po uplywie gwarancji, gdy auto ASO juz nie wizytuje nie postujule przeciez takich wymogow- wystarczy diagnosta raz na rok.

              > Owszem sprawdzanie przez policję przebiegu jest dziwne. Nie wiedze w tym sensu.
              > Szczególnie że przypadki podawane w artykule dziwią. Po co w ciężarówce cofać
              > licznik? Czy w dostawczym?

              Po to samo co w osobowym.

              > Natomiast użyszkodnik wielkich problemów mieć nie będzie. Przecież wyjaśnić błą
              > d nie będzie trudno.

              Says you. Juz sam fakt, ze bedziesz musial lazic i tlumaczyc, ze tak kupiles albo nie zauwazyles, ze sie zepsulo w ciagu roku to dodatkowy klopot.

              I nadal bedzie to slowo przeciwko slowu - ergo. Panstwo bedzie musialo (o ile bedzie chec zdobycia dowodu) zpalacic za ekspertyzy, skierowac cie do eksperata/bieglego na "badanie" -licznika, czy ktos grzebal czy nie. I jak udowodnic kto i kiedy. Przypuszczam, ze to nie trwa 10 min, wiec pewnie Kowlaski bedzie musial auto na tydzien/dwa gdzies zostawic do czasu wyjasnienia czy licznik zepsuty czy "skrecony".
              Kto ma to wszystko robic, ponosic tego koszty?

              Jak nie udowodnisz Kowlaksiemu, ze to ON, SWIADOMIE i w CELU OSZUSTWA (a jak udowodnic cel oszsutwa, skoro auto nie jest w ofercie sprzedazy?) to nie widze powodu, by za taka "ekspertyze" placil Kowalski.

              > Chyba ze ktoś kręci. Wtedy niech się głowi.

              Bzdura. Poki co w PL to trzeba udowodnic komus wine a nie udowadniac niewinnosc. "Panie, ja nie wiem jedze i juz - nie znam sie na tym. Ja przy tym nie grzebalem. A jak twierdzicie inaczej to udowodnijcie, ze to ja dokonalem skrecenia licznika." Coz tu wiecej wyjasniac?
              • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:13
                > I jest to proste dla przecietnego Kowlaskiego w Koziej Wolce co ma zamiar fure od Mietka kupic?

                Jeśli Mietek sprzedaje furę sprowadzoną ze Szwecji? Tak. Kowalski sprawdza na stronie internetowej po numerze rejestracyjnym (szwedzkim).
                • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:32
                  Ergo nie jest to proste.

                  Trzeba wiedziec na jakiej stronie - to nie jest powszechna wiedza i jeszcze jakis obcy jezyk znac. A jak to bedzie inny kraj niz Szwecja, gdzie takiej strony nie ma?

                  Gdyby to bylo tak proste, to przeciez Polacy od dawna by aut ze skreconym licznikiem nie kupowali, bo kazdy by sobie od lat to sprawdzal... Z jakiegos powodu tego nie robiono.

                  Pamietam, ze chyba z 6-7 lat temu chcialem w ASO potwierdzic przebieg i historie serwisowa auta i okazalo sie, ze sie nie da, bo ASO w PL nie ma dostepu do bazy ASO z za granicy.
                  • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 11:17
                    > Trzeba wiedziec na jakiej stronie - to nie jest powszechna wiedza
                    > i jeszcze jakis obcy jezyk znac.

                    Przecież to można wyguglać w pół minuty. Znajomość języka też nie jest konieczna, by wpisać numer rejestracyjny w textboxa i zobaczyć, co wyskoczy.

                    > A jak to bedzie inny kraj niz Szwecja, gdzie takiej strony nie ma?

                    Ale mówimy teraz konkretnie o Szwecji.

                    > Gdyby to bylo tak proste, to przeciez Polacy od dawna
                    > by aut ze skreconym licznikiem nie kupowali

                    Jest to jeden z powodów, dla których samochody sprowadzone ze Szwecji stanowią margines sprzedaży.
                    • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 11:53
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Trzeba wiedziec na jakiej stronie - to nie jest powszechna wiedza
                      > > i jeszcze jakis obcy jezyk znac.
                      >
                      > Przecież to można wyguglać w pół minuty. Znajomość języka też nie jest konieczn
                      > a, by wpisać numer rejestracyjny w textboxa i zobaczyć, co wyskoczy.

                      Nie jedz Bimota... Skoro wszystko to takie proste, jasne i oczywiste, to po chilere nam te wszystkie prawa... Kazdy sobie sprawdzic (bo gdzie tu klopot) jak bedzie chial i juz...
                      Przeciez rownie porste i oczywiste jest to, ze auto, z zachodu w PL nie moz emiec mniejszego przbiegu niz srednia auta na zahodzie i jeszcze byc tansze niz tam w ogloszeniach - tez sobie mozna prosto sprawdzic.

                      > > A jak to bedzie inny kraj niz Szwecja, gdzie takiej strony nie ma?
                      >
                      > Ale mówimy teraz konkretnie o Szwecji.

                      Mowimy generalnie o problemie i systemie. Szwecja byla luzno rzuconym przykladem. Zatem wstaw zamiast Szewca Europa Zachodnia.

                      > > Gdyby to bylo tak proste, to przeciez Polacy od dawna
                      > > by aut ze skreconym licznikiem nie kupowali
                      >
                      > Jest to jeden z powodów, dla których samochody sprowadzone ze Szwecji stanowią
                      > margines sprzedaży.

                      Zamian Szwecje na Europe Zachodnia...
                      • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 12:12
                        > Skoro wszystko to takie proste, jasne i oczywiste,
                        > to po chilere nam te wszystkie prawa

                        Prawa to jedno, a możliwość sprawdzenia - to drugie.

                        > Przeciez rownie porste i oczywiste jest to, ze auto, z zachodu w PL nie moze
                        > miec mniejszego przbiegu niz srednia auta na zahodzie i jeszcze byc tansze
                        > niz tam w ogloszeniach

                        Owszem, jest to proste i oczywiste. Problem w tym, że publika nie mając twardych danych (takich jak te ze Szwecji), chce wierzyć, że tak jest - wbrew faktom.

                        > Mowimy generalnie o problemie i systemie.
                        > Szwecja byla luzno rzuconym przykladem.

                        No więc w tej akurat dyskusji była przykładem kiepskim.
                        • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 13:45
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Skoro wszystko to takie proste, jasne i oczywiste,
                          > > to po chilere nam te wszystkie prawa
                          >
                          > Prawa to jedno, a możliwość sprawdzenia - to drugie.

                          No i wracam do poczatku - trzb miec mozliwosc i umiec. Z jednego kraju sie da, z innego nie. Raz to proste, raz nie...

                          >
                          > > Przeciez rownie porste i oczywiste jest to, ze auto, z zachodu w PL nie m
                          > oze
                          > > miec mniejszego przbiegu niz srednia auta na zahodzie i jeszcze byc tansz
                          > e
                          > > niz tam w ogloszeniach
                          >
                          > Owszem, jest to proste i oczywiste. Problem w tym, że publika nie mając twardyc
                          > h danych (takich jak te ze Szwecji), chce wierzyć, że tak jest - wbrew faktom.

                          Dokladnie, i obecny nowy system zupelnie to pomija.

                          > > Mowimy generalnie o problemie i systemie.
                          > > Szwecja byla luzno rzuconym przykladem.
                          >
                          > No więc w tej akurat dyskusji była przykładem kiepskim.

                          Wybaczysz? Nie kupowalem auta ze Szwecji, wiec mam prwo nie wiedziec (jak wspomniany Kowlaski), ze sie da.
                          I ten wspomniany Kolwaski, nawet kupujac fure ze Szwecji tez nie musi wiedziec, ze jest taka opcja.
              • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:14
                > Jak nie udowodnisz Kowlaksiemu, ze to ON, SWIADOMIE i w CELU OSZUSTWA

                W tym rzecz, że zmiana przepisów spowodowała, że nie trzeba udowadniać zamiaru oszustwa, bo już sam fakt zmiany stanu licznika jest przestępstwem, niezależnie od celu tegoż.
                • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:34
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Jak nie udowodnisz Kowlaksiemu, ze to ON, SWIADOMIE i w CELU OSZUSTWA
                  >
                  > W tym rzecz, że zmiana przepisów spowodowała, że nie trzeba udowadniać zamiaru
                  > oszustwa, bo już sam fakt zmiany stanu licznika jest przestępstwem, niezależnie
                  > od celu tegoż.

                  Ale diabel tkwi w szczegolach. Przestepstwem jest dokonywanie "korekty" icznika - a to trzeba udowodnic, a nie samo posiadanie takiego, ktory pokazuje co innego niz jest w bazie.

                  I nadal podtrzymuje zdanie, ze to zupelnie nie adresuje podstawowego problemu czyli pierwszej rejestracji auta z juz skrecoonym licznikiem.
                  • tbernard Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 11:12
                    Z tego co wcześniej pisałeś zrozumiałem, że chcesz nie tyle karać, co samym odnotowaniem i umieszczeniem tej informacji w publicznie dostępnych bazach ostrzec potencjalnych przyszłych kupujących, że ten pojazd miał robioną "korektę" przy liczniku.
                    Powiem szczerze, że to mnie przekonuje. Nie ma co marnować państwowej energii na ustalanie prawdziwego winnego. Niech się martwi właściciel chcąc sprzedać i swoją energię na to traci. Może nawet do sądu prywatnie pozwać tego od kogo kupił, jeśli ustalone zostało, że wtedy już licznik prawdy nie pokazywał. Ale niech to będzie pozew cywilny aby mu sprzedawca oddał forsę i szrota sobie zabierał. Tłumaczenie sprzedawcy, że o niczym nie wiedział, bo takie od Helmuta kupił nie powinno być brane pod uwagę. Niech się z Helmutem sądzi. Tu powinna już działać szybka ścieżka bez dzielenia włosa na czworo.
                    Penalizowanie faktycznie nie jest konieczne.
                    • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 11:57
                      tbernard napisał:

                      > Z tego co wcześniej pisałeś zrozumiałem, że chcesz nie tyle karać, co samym odn
                      > otowaniem i umieszczeniem tej informacji w publicznie dostępnych bazach ostrzec
                      > potencjalnych przyszłych kupujących, że ten pojazd miał robioną "korektę" przy
                      > liczniku.

                      Karac to ja moze i chcialbym... ale pytanie kogo. Trudno przeciez losowac sobie winny/nie winny.

                      Skoro jasnym jest, ze z udowodnieniem samej czynnosci beda nie lada problemy, to nalezy stworzyc taki system ktory w maksymalnym stopniu pozwoli na samoistna eliminacje problemu.
                      Oszustwa nadal beda, przed wlasna glupota nie da sie ludzi ochronic, ale skala bedzie mniejsza i to sadze znaczaco.

                      > Powiem szczerze, że to mnie przekonuje. Nie ma co marnować państwowej energii n
                      > a ustalanie prawdziwego winnego. Niech się martwi właściciel chcąc sprzedać i s
                      > woją energię na to traci.

                      Dokladnie. A wiedzac o tym, ze w mmencie sprzedazy mozesz miec klopot to sam trzy raz dobrze sprawdzisz przed zakupem. Ale fajne by bylo, gdyby bylo gdzie sprawdzic.
              • samspade Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:18
                galtomone napisał:

                > I jest to proste dla przecietnego Kowlaskiego w Koziej Wolce co ma zamiar fure
                > od Mietka kupic?

                Jest. Potrzeba do tego mniej danych niż w Polsce.

                > Dlaczego tak twierdzisz? Skad wyliczenia? O ile wzrosnie cena przegladu?
                > Szczegolnie, ze jedyne co ASO ma zrobic to wprowadzic dane do systemu, jak disg
                > nosta..
                > A przebieg ASO i tak rejestruje, wiec nie widze tu problemu.

                Owszem ASO rejestruje przebieg. Ale nie w bazie CEPiK.
                A czemu wzrosną ceny? Być może wzrosną bo będą mogły. Bo ASO będzie musiało mieć wtyczkę do bazy CEPiK. Czyli coś czego mieć nie musi.

                > > Oraz ludzie i tak regularnie naprawiają samochody u mechaników n
                > > iezależnych.
                >
                > Ale wtedy gdy przestaja jezdzic do ASO, przebieg na corocznym przegladzie rejes
                > truje diagnosta. Wiec gdzie to problem?

                Na chuj więc ASO skoro i tak raz na rok samochód będzie na przeglądzie?

                > > Oraz czemu chcesz żeby ujawniać informacje o przebiegu podczas wym
                > > iany oleju?
                > Ujawniac???? Kto, komu??? ASO i tak je rejestruje a zwykly mechanik nie musi, b
                > o to bedzie bezcelowe.

                Jak to kto komu. Przecież postulowałeś żeby ASO wpisywało przebieg do systemu CEPiK.

                > > Czy przebieg podczas naprawy blahasrkiej, wymiany żarówki itp. To s
                > > ą zbędne dane.
                >
                > ASO rejestruje przebieg przy praktycznie kazdej czynnosci serwisowej - tyle, ze
                > nie zawsze te dane sa dostepne na zewnatrz.

                W jakim celu chcesz więc żeby były dostępne na zewnątrz?
                • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:44
                  samspade napisał:

                  > galtomone napisał:
                  >
                  > > I jest to proste dla przecietnego Kowlaskiego w Koziej Wolce co ma zamiar
                  > fure
                  > > od Mietka kupic?
                  >
                  > Jest. Potrzeba do tego mniej danych niż w Polsce.

                  Czyli co Kowalski musi zrobic?

                  > > Dlaczego tak twierdzisz? Skad wyliczenia? O ile wzrosnie cena przegladu?
                  > > Szczegolnie, ze jedyne co ASO ma zrobic to wprowadzic dane do systemu, ja
                  > k disg
                  > > nosta..
                  > > A przebieg ASO i tak rejestruje, wiec nie widze tu problemu.
                  >
                  > Owszem ASO rejestruje przebieg. Ale nie w bazie CEPiK.

                  No wiec dodanie opcji wyslania do CEPIK takiej informacji, czy opcja dostepu dla ASO do CEPIK do takiej bazy tylko w tym zakresie wprowdzenia przbiegu, to nie jest jakis straszny problem i dodatkowe 100 godzin pracy dla mechanika czy doradcy w ASO.

                  > A czemu wzrosną ceny? Być może wzrosną bo będą mogły.

                  No to wzrosna czy byc moze wzrosna? A jak byc moze to o ile? Wsrod ASO jest jednak konkurencja, wiec nie robilem akurat z tego faktu problemu. Szczegolnie, gdy ASO bedzie miec po prostu taki obowiazek i tyle.

                  > Bo ASO będzie musiało mie
                  > ć wtyczkę do bazy CEPiK. Czyli coś czego mieć nie musi.

                  I taka wtyczke dostanie. Przeciez chyba nie sadzisz, ze bedzie przy CEPIK i wtyczce do takiej bazy grzebac samo ASO????

                  Koszt przygotowania takiego wyejscia do systemu dla ASO to nadal mniej niz to co mamy obecnie, czyli kwestia potrzeby udowodnienia Kowlaskiemiu, ze to on zmienil przbieg licznika w swoim aucie.

                  > > > Oraz ludzie i tak regularnie naprawiają samochody u mechaników n
                  > > > iezależnych.
                  > >
                  > > Ale wtedy gdy przestaja jezdzic do ASO, przebieg na corocznym przegladzie
                  > rejes
                  > > truje diagnosta. Wiec gdzie to problem?

                  > Na chuj więc ASO skoro i tak raz na rok samochód będzie na przeglądzie?

                  Przeciez nowe auta nie musza byc co roku u diagnosty - hello!!!! A tych pierwszych latach jakies km przeciez robia... I auta, ktore maja 2-3 lata tez sa na rynku...

                  "Kierowcy są zobowiązani do regularnych badań technicznych swoich aut osobowych. Przepisy określają terminy:

                  - do 3 lat od pierwszej rejestracji
                  - następnie w ciągu 2 lat od pierwszego badania
                  - corocznie po upływie wymienionego wyżej okresu"

                  To kto ma kontrolowac/rejestrowac ich przebieg?

                  > > > Oraz czemu chcesz żeby ujawniać informacje o przebiegu podczas wym
                  > > > iany oleju?
                  > > Ujawniac???? Kto, komu??? ASO i tak je rejestruje a zwykly mechanik nie m
                  > usi, b
                  > > o to bedzie bezcelowe.
                  >
                  > Jak to kto komu. Przecież postulowałeś żeby ASO wpisywało przebieg do systemu C
                  > EPiK.

                  No ASO tak... no chyba chcesz, zeby system byl szczelny i "mlode" auta tez obejmowal?
                  Bo jesli dopiero diagnosta ma rejestrowac pierwszy przebieg auta, to po trzech latach flotowa Skoda nadal bedzie mogla odmlodniec o 200 tys km...

                  > > > Czy przebieg podczas naprawy blahasrkiej, wymiany żarówki itp. To
                  > s
                  > > > ą zbędne dane.
                  > >
                  > > ASO rejestruje przebieg przy praktycznie kazdej czynnosci serwisowej - ty
                  > le, ze
                  > > nie zawsze te dane sa dostepne na zewnatrz.
                  >
                  > W jakim celu chcesz więc żeby były dostępne na zewnątrz?

                  A chcialbys sprawdzic przebieg auta, ktore masz zamiar kupic? A chcesz ukrucic mozliwosc zmiany stanu licznika w mlodszych samochodach?

                  Nie rozumiem.. z jednej strony uwazasz, ze to OK by przebieg byl sprawdzany i rejestrowany a z drugiej ci to przeszkadza - 7 letnie auto czyms sie od 3 letniego rozni w tym zakresie???
          • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 09:55
            > Przy ilosci aut, ktore sa na naszych drogach ze skreconym licznikiem
            > za chwile takich spraw beda dziesiatki tysiecy

            Nie będzie, bez obaw. Te setki tysięcy a może miliony aut, które jeżdzą po bolandyjskich drogach ze skręconym licznikiem, miały ten licznik w 99% skręcony PRZED wejściem w życie nowelizacji kodeksu karnego, kiedy nie było to czynem zabronionym., Dlatego przepis karny ich nie obejmuje. Lex retro non agit.
            • samspade Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 09:58
              Oraz ich skręcenie zostało zalegalizowane przez diagnostów.
            • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:07
              vogon.jeltz napisał:

              > Lex retro non agit.

              Mam spore watpliwosci czy obecne wladze znaja te zasade patrzac na ich pomysly legislacyjne :-)

              A co do reszty... Potwierdzasz to co napisalem. Ta ustawa i prawo niczego nie zmieni relanie.
              Auta z zanizonym przbiegiem z zachodu jak przyjezdzaly, tak przyjezdzac beda. A ci co u nas loklanie zmieniali przebieg aut juz zarejestrownaych, to jednak chyba malo zaczacy % w stosunku do ilosci sprowadzanych "cudnownych oferta po lekarzu".

              O ile zreszta dobrze pamietam, to wlasnie wiekszosc lamentowala i nazekala nie na to, ze auta ktore u nas jezdza po czasie maja krecone liczniki (choc takie na pewno tez byly, sa i beda) ale glownym problemem bylo to, co do nas przyjezdzalo i co bylo rejestrowane. A tu nie widze absolutnie zadnej zmiany poza faktem, z przestaly sie reklamowac firmy oferujace koretke licznika. Pytanie czy realnie to cos zmienia w duzej skali... sadze, ze nie.
              • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:09
                > Mam spore watpliwosci czy obecne wladze znaja
                > te zasade patrzac na ich pomysly legislacyjne

                Nie ma znaczenia. W prokuraturze (ewentualnie w sądzie) zeznajesz, że licznik, owszem, został skręcony, ale przed wejściem w życie nowych przepisów. Sprawa umorzona z braku znamion przestępstwa.
                • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:35
                  Ma to znaczenie bo część osób przestanie kupować auta od hochsztaplerów bo po co mam potem jeździć po sądach i się tłumaczyć nawet jak ostatecznie mnie uniewinnią to stracę ileśtam dni w pracy, szef będzie wściekły, rodzina będzie się martwić że pójdę do pudła przez samochód itp.

                  To na pewno krok w stronę ucywilizowania rynku używek w Polsce.
                  • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:47
                    aron2004 napisał:

                    > Ma to znaczenie bo część osób przestanie kupować auta od hochsztaplerów

                    A o czym sie rozpoznaje hochsztaplera? Bede wiedzieczny za informacje, na przyszlosc... Skoro to mozna tak latwo stwierdzic kto oszukuje a kto nie...

                    > To na pewno krok w stronę ucywilizowania rynku używek w Polsce.

                    Tyle, ze mocno pozorny i tworzacy problemy nie tym co trzeba.
                    • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 11:13
                      Można sprawdzić w KRS czy handlarz ma zarejestrowaną działalność na przykład, czy zgadza się na przegląd w ASO itp.

                      Bo jak jest osobą prywatną i nie zgadza się na przegląd w ASO to lepiej dac sobie spokój.
                      • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 11:58
                        A jak to nie jest handlarz?
                        A jak ASO nie udziela takich informacji bo wiaze sie to jakos z ustawa o ochronie danych osobowych?
                        • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 13:24
                          No to jak to nie jest handlarz tylko osoba prywatna to lepiej dać sobie spokój z zakupem i kupić np. używany u dealera czy coś. W każdym razie tam kupować gdzie jest firma z jakąśtam tradycją, NIPem, wpisem w KRS i tak dalej bo w razie czego jest jak się bronić.

                          Na tej zasadzie lepiej jest jeść w McD czy KFC niż w barze no-name na dworcu.


                          Co do ASO to chodzi mi o to że jak handlarz nie zgadza się na sprawdzenie samochodu w ASO to ja osobiście wycofałbym się z zakupu.
                          • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 13:46
                            Kupilem uzywany w ASO i wtopilem bardzo - najbardziej ze wszystkich dotad posiadanych aut.

                            Wiec Twoj argument nie specjalnie dziala w rzeczywistosci.
                            • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 14:06
                              To jest argument w stylu że jak jeden ksiądz to pedofil to oznacza że wszyscy księża to pedofile.
                              • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 14:26
                                aron2004 napisał:

                                > To jest argument w stylu że jak jeden ksiądz to pedofil to oznacza że wszyscy k
                                > sięża to pedofile.

                                Twoj argument na temat ksiezy jest durny. I tylko ty go uzywasz imputujac ze niby robia to inni.
                                • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 15:59
                                  Bo Ty swoje własne jednostkowe doświadczenia z syfiastym samochodem z salonu usiłujesz przenieść na cały rynek samochodów w Polsce.

                                  Czym to się różni od twierdzenia rodziców których dziecko zostało zgwałcone przez księdza że wszyscy księża to pedofile?
                                  • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 16:54
                                    Ty to jednak niezle jebniety jestes....
                          • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 15:38
                            > gdzie jest firma z jakąśtam tradycją, NIPem, wpisem w KRS i tak dalej

                            Znaczy, sugerujesz żeby nabywać samochody tylko od spółek prawa handlowego? Bo indywidualny przedsiębiorca prowadzący np. komis nie będzie miał wpisu do KRS.
                            • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 16:00
                              uważam że tak jest bezpieczniej
                  • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 11:19
                    > Ma to znaczenie bo część osób przestanie kupować auta od hochsztaplerów

                    W tym sensie to tak. "Nie ma to znaczenia" odnosiło się do kogoś złapanego w chwili obecnej ze skręconym licznikiem.
                    • tbernard Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 11:23
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Ma to znaczenie bo część osób przestanie kupować auta od hochsztaplerów
                      >
                      > W tym sensie to tak. "Nie ma to znaczenia" odnosiło się do kogoś złapanego w ch
                      > wili obecnej ze skręconym licznikiem.

                      Dlatego sugestia galtoma ma sens aby odpuścić penalizację a ograniczyć się do wpisu pojazdu do bazy pojazdów z "korygowanym" licznikiem, aby na przyszłość kupujący miał argument aby cenę pojazdu stosownie "skorygować" podczas negocjacji.
                • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 10:46
                  Ja bym zeznal, ze nie mam bladego pojecia dlaczego pokazuje to co pokazuje i tyle. Skad niby ja mam wiedziec?? Mam byc ekspertem od dzialania licznika przebiegu?

                  Przcietny kierowca czesto nie wie jak olej sprawdzic czy ciesnienie w oponach a ty takiej wiedzy wymagasz...

                  Jak uwazacie, ze to ja "skrecilem" licznik, to mi to udowodnijcie. Takie bylo jak kupilem.
                  • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 11:14
                    No ale sama konieczność jeżdżenia po sądach i zeznawania dla wielu osób jest denerwująca.
                    Jak ktoś ma czas i lubi jeździć po sądach to niech kupuje od hochsztaplera. Ale wiele osób nie ma czasu i nie lubi jeździć po sądach.
                    • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 12:01
                      aron2004 napisał:

                      > No ale sama konieczność jeżdżenia po sądach i zeznawania dla wielu osób jest de
                      > nerwująca.


                      I wielu buguducha winnych, bedzie mialo ten klopot - przeciez wlasnie na to zwracam uwage.

                      A ci co kreca i robili/robia na tym biznes maja to w dupie. Bo Paska z DE nadal mzna spokojnie u kumpla o 300k odkrecic.

                      > Jak ktoś ma czas i lubi jeździć po sądach to niech kupuje od hochsztaplera.

                      Ponawiam pytanie - bo nie dales jasnej odpowiedzi - JAK SIE ROZPOZNAJE HOCHSZTAPLERA?

                      Napisz, bo oszustow pelno (nie tylko w kwesi aut i przbiegu) pomozesz wielu ludziom na calym swiecie...

                      Np. Get Back... jak tu rozpoznac ze Prezes byl (najprawdopodobniej) hochsztaplerem???
                      • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 13:27
                        W przypadku Get Back były ostrzeżenia z KNF podobnie jak Skoki czy AG. Natomiast jak rozpoznać sprzedawcę hochsztaplera?
                        Mój sposób jest taki
                        1. samochód tani jak na swój rocznik
                        2. nie zgadza się na sprawdzenie samochodu w ASO
                        3. nie ma firmy tylko sprzedaje jako osoba prywatna
                        4. lokalizacja - gdzieś w jakichś ruderach
                        5. nie ma gościa w KRSie na przykład
                        6. nie ma gościa w google
                        • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 13:48
                          W przypadku Get Back, byly ostrzeżenia ale za pozno jak sie dzis okazuje... KNF wiedziala i nic przez ponad 2 miesiace nie zrobila...

                          Twoj sposob nadal nie pokazuje kto jest hochsztaplerem.
                          • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 13:57
                            Czyli kupiłbyś samochód powiedzmy 20-letnie BMW 7 z przebiegiem 200 tys. km. od gościa którego nie ma w KRSie, nie ma w google, nie zgodziłby się na sprawdzenie samochodu w ASO i miałby siedzibę w jakieś budce w podejrzanej dzielnicy?

                            Bo ja w takiej sytuacji nie kupiłbym.
                            • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 14:25
                              Byc moze bym kupil... why not - wszystko zalezy.... W przypadku 20letniego auta, za grosze przebieg mnie nie interesuje podobnie jak sprawdzanie takiego czegos w ASO - musialbym na gloqwe upasc.

                              W zyciu tez nie sprawdzalbym czy koles jest w KRS
                              • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 14:38
                                I nie bałbyś się że koło Ci odpadnie itp.?
                                • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 15:00
                                  A dlaczego mialbym sie bac? Prziecież bym widzial co i w jakim stanie kupuje.

                                  A ty sie nie boisz, ze odpadni Ci kolo?
                            • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 15:42
                              > od gościa którego nie ma w KRSie

                              Niech zgadnę, ty w ogóle nie wiesz, co to jest KRS i twoja wiedza w tematach ogólnoprawnych jest generalnie przyzerowa (stąd zapewne również brednie o kasach fiskalnych dla nieprowadzących działalności gospodarczej blablacarowców)? W KRS wpisane są spółki prawa handlowego. Spółki osobowe i indywidualni przedsiębiorcy - a taką formę działalności ma większość handlarzy i komisów - nie podlegają wpisowi do KRS.
                              • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 16:09
                                Chodzi mi o to że ja bardziej ufam tym co mają KRS niż tym co nie mają.
                                • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 16:11
                                  > Chodzi mi o to że ja bardziej ufam tym co mają KRS niż tym co nie mają.

                                  Ale wiesz w ogóle, co to jest KRS i czym się różni od CEIDG?
                            • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 15:48
                              > Czyli kupiłbyś samochód powiedzmy 20-letnie BMW 7

                              Po pierwsze: kto normalny kupuje dwudziestoletnie BMW 7? Ani to youngtimer, ani luksus, a koszty utrzymania potrafią zeżreć każde pieniądze.

                              > nie zgodziłby się na sprawdzenie samochodu w ASO

                              Po drugie: kto normalny sprawdza dwudziestoletni samochód w ASO? Oglądasz i bierzesz, jeśli ci się podoba, a jak nie, albo się nie znasz - to nie kupujesz. Przecież ewentualne wady widać na pierwszy rzut oka i nikomu nie opłaca się pieczołowite ich ukrywanie, bo takie auto warte jest czapkę śliwek.

                              > i miałby siedzibę w jakieś budce w podejrzanej dzielnicy?

                              AmberGold miał biura w najlepszych lokalizacjach w mieście. Czy to świadczyło o jego uczciwości?
                              • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 16:05
                                a jak ktoś się nie zna na samochodach to co ma robić? Brać na oko, kopnąć w oponę?
                                • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 16:08
                                  > a jak ktoś się nie zna na samochodach to co ma robić?

                                  Po pierwsze: nie kupować dwudziestoletniego sztrucla.
                              • aron2004 Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 16:07
                                No właśnie od początku twierdzę że nikt normalny nie kupuje 20-letnie BMW.

                                Natomiast normalni ludzie kupują 10-letnie Corolle czy Polo.

                                O to chodzi w tej całej dyskusji - przykręcenie śruby hochsztaplerom od liczników spowoduje że popyt na 20-letnie BMW będzie mniejszy.
                                • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 16:10
                                  > O to chodzi w tej całej dyskusji - przykręcenie śruby hochsztaplerom
                                  > od liczników spowoduje że popyt na 20-letnie BMW będzie mniejszy.

                                  Nic nie spowoduje. Popyt na dwudziestoletnie BMW 7 już jest marginalny i mało kto zawraca sobie głowę stanem licznika w takim aucie. Liczniki kręciło się głównie w dziesięcioletnich Passatach itp.
                        • vogon.jeltz Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 09.01.20, 15:39
                          > W przypadku Get Back były ostrzeżenia z KNF

                          Właśnie nie było, choć KNF wiedział o nieprawidłowościach. O to w całej aferze zresztą chodzi i dlatego pisiory próbują zamieść ją pod dywan.
                          • bimota Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 11.01.20, 08:53
                            A O KREDYTACH FRANKOWYCH BYLY ?
                            • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 11.01.20, 08:57
                              A dlaczego mialy byc - kredyt fraktowny to instytucja?
                              • bimota Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 11.01.20, 13:37
                                A AMBER GOLD TO INSTYTUCJA ? BANKI TO INSTYTUCJA ? CO TO W OGOLE MA DO RZECZY ?
                                • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 11.01.20, 13:55
                                  Zakres obowiązków KNF
                                  • bimota Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 11.01.20, 14:03
                                    CZYLI BANKAMI SIE NIE ZAJMUJE ? I RZAD TEZ NIE ?
                                    • galtomone Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 11.01.20, 16:43
                                      Zajmuje się. Udzielanie kredytów jest nielegalne?
                                      • bimota Re: A jeśli pomyli się diagnosta... i nie tylko.. 12.01.20, 18:33
                                        A zbieranie kasy na konta ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka