Dodaj do ulubionych

Kawa na orlenie

02.08.20, 18:32
Nie jestem miłośnikiem kawy ale wypijam jej sporo.
Zawsze w drodze jak już stawalem to o obowiazkowo duza czarna, a już jak startuje przed piątą do firmy to obowiązkowo
Od końca lockdownu kawa na orlenie ma tak syfiasty smak że nawet osobnik pozbawiony zmysłu smaku i węchu jak ja po raz kolejny nie jest w stanie tego wypić i wylewa na kolejnej stacji.
Zauwazyliscie zmianę czy tylko mi się coś wydaje?
Wczoraj wracając ze szklarskiej kolejny kubek wylądował w koszu. Każdy orlen smakuje tak samo
Obserwuj wątek
    • toreon Re: Kawa na orlenie 02.08.20, 20:46
      Faktycznie, teraz sobie zdałem sprawę że kiedyś kawa z Orlenu była dla mnie najlepsza na rynku a teraz jakaś taka bezpłciowa. Sto razy wolę z mc syfa.
      BTW, zwróciłeś może uwagę, że na trasie ze Szklarskiej do Wrocka można bić rekordy w zużyciu paliwa?
      Jechałem dziś rano i na 95-kilometrowym odcinku Szklarska - zjazd na A4 wyszło mi 4,4.
      Motor 2.0 190 KM, benzyna
      Pewnie różnica poziomów + z wiatrem
      • trypel Re: Kawa na orlenie 02.08.20, 21:10
        Mi tak wyszło tylko z jakuszyc (tam spalismy) do jeleniej
        Potem uciekam na bok i jadę przez Kapele a tam fajnie jest jechać nie ekonomicznie :)
        Trzeba w takim razie zobaczyć w mcu
        A jak BP? Bo tam też mam kartę i może trzeba się przestawić
        • qqbek Re: Kawa na orlenie 02.08.20, 21:45
          BP było u mnie zawsze poniżej Orlenu i McSiusiu (McSiusiu, bo tylko kawa, siusiu i w drogę... no chyba, że młoda chce frytki, a akurat jedzie).
          Ale ostatnio wziąłem kawę na Orlenie i wywaliłem.
          Myślałem, że tylko ja tak mam... wychodzi na to, że nie.
          McSiusiu nadal trzyma poziom (tak czystości toalet, czego Orlenowi od dawna zarzucić się po prostu nie da), jak i smaku kawy. Moim zdaniem to jedyny ich dobry produkt.
          • trypel Re: Kawa na orlenie 02.08.20, 22:02
            Czyli nie tylko ja tak mam. Taka kwaśna zgnilizna i piwniczny zapach. Syf totalny.
            Ok. Dobrze że na S8 mam też maca
            Będzie czym podnieść ciśnienie z rana
            No i zobaczę jednak BP
    • engine8 Re: Kawa na orlenie 02.08.20, 23:35
      "a już jak startuje przed piątą do firmy"

      Ja pier.... nigdy w zyciu o tej porze nie wstawalem - chyba ze raz na rok mialem samolot o 7 rano...
      Do pracy zwykle chodzilem na 9 -ta o jak musialem byc bardzo wczesnie to o 8 najwczesniej...
      • trypel Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 06:48
        Ale ja nie codziennie. Raz na dwa trzy tyg, a teraz to raz na miesiąc. Jadę na 3 dni do firmy i startuje tak żeby minąć Warszawę przed porannymi korkami.
        Wiec daje jakos radę.
      • toreon Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 22:00
        Tzw. ludziom sukcesu ranne wstawanie raczej obce nie jest.
        Ale może u was za wielką wodą tego typu zasady nie działają i dochodzi się do $ śpiąc do południa i oglądając telewizję śniadaniową.
        • vogon.jeltz Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 22:17
          > Tzw. ludziom sukcesu ranne wstawanie raczej obce nie jest.

          Czy Prezes jest człowiekiem sukcesu? W końcu rządzi quasi-dyktatorsko trzydziestoparomilionowym krajem, to chyba jest? A fama głosi, że nie należy do miłośników wczesnego wstawania.
          • toreon Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 22:34
            Nie no, ta nowsza fama głosi, że prezes wstaje o 5.00 rano, zjada jajecznicę z 6 jaj, czyta fachową prasę ("Od Rzeczy", "Śmieci") i duma "how to make Poland great again".
            Schemat poranka u ludzi sukcesu jest ponoć zbliżony, co najwyżej poszczególne czynności różnią się detalami.
        • engine8 Re: Kawa na orlenie 08.08.20, 17:38
          No to teraz wiem czemu to ja sukcesow zadnych nie odnioslem .....

          U nas w hi tech nigdy nie bylo ustlonych godzin pracy wiec zwykle zordzice podrzucali dzieci do szkoly na 8 ma i wtedy jechali do pracy...wiec wiekszosc sie tak mniej wiecej pprzed 9 ta zjawiala. Ja podobnie al ejak dzieci urosly to moj normalny czas - bo nigdy w zyciu nie uzywalem budzika, byl taki ze chodzilem do pracy ok 8 -8:30.. Jednak w roznych zakladach byly niepisane oczekiwania ze ludz bede no do 9 tej czy najpozniej do 10 tej aby mzona bylo planowac poranne spotkania.. Ale byli i tacy (niewieeu ale byli) co przychodzili o 6 rano..
    • schweppes1 Re: Kawa na orlenie 02.08.20, 23:56
      Mam to samo. Miałem wrażenie, że doraźnie kupili lokalnie na tej stacji jakiś najtańszy syf, bo im zabrakło z dostawy centralnej, ale widzę, że to jednak globalny downgrade. Prawdopodobnie korona zerwała im łańcuch dostaw jakiegoś dobrego kontraktu i na szybko w tej samej cenie byli w stanie kupić gorszą, albo/i zmienili na tańszą, żeby choć trochę odbić straty covidowe. Akurat ja piję kawę wyłącznie w oryginalnej formie, czyli espresso i tam też było czuć ten mega syf. Nie zamówię już więcej.
    • gzesiolek Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 06:20
      Rzadko można znaleźć dobrą kawę w trasie. Generalnie Mac trzyma poziom. Nie jest to niewiadomo co. Ale jak na małą wodnistą czarną jest więcej niż ok. Z Orlenem miałem różnie. Ale czarna zwykle była ok. Za to wszelkie zabielane już nie. Z zabielanych najbardziej mi pasowały z Statoil/Circle ale obowiązkowo z ekstra espresso ( bo zwykle mają ustawione zbyt słabe). BP/WildBean jest jeszcze większy rozrzut... A najgorsze mi się trafiały na Shellu. Coś tam nie tak było w ekspresach. Taki smak przypalenia...
      • bywalec.hoteli Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 09:30
        Ja nie lubię zatrzymywać się w trasie, więc zabieram kilka napojów energetycznych na trasę i zwykle wypijam 1-2 podczas 5 godzin jazdy. Jak tankuję na Orlenie, to co kilka tankowań mam kawę za darmo. Nie za poparcie PiS :), tylko za punkty z tankowań.
        Może zacznę robić sobie kawę do termosu jak tak źle jest.
        • 4slash Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 10:54
          Od kiedy kupiłem dobry express w zasadzie nie kupuję innej kawy niż ziarnista. Kosztował ponad 2000 zł ale 2,5 roku ( zrobił ok. 2500 kaw) pracuje bez problemów i już na siebie zapracował.
          Prawie każdy klient, którego odwiedzam proponuje kawę i często muszę odmawiać aby nie wypić ich za dużo i jest loteria bo zdarzają się rzadko lepsze od moich a częściej słabe lub nawet takie, których nie dopijam.
          Paliwo przy głównych drogach jest drogie, często to + 0,5 zł przy pełnym baku to 25 zł i zawsze mam zaplanowane miejsce tankowania bo lubię tankować cały bak 50-55 l.
          Co do rannego wstawania to uwielbiam wyjechać skoro świt i w południe mieć temat pracy z głowy.
                • gzesiolek Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 20:15
                  Nie robią złej kawy, tylko nie nadają się do mocnego espresso...
                  Mam w domu kawiarkę i mam Nivonę 3-4letnią serii 8xx(jeszcze bez bajerów komunikacji ze smartfonem itp.) A szwagierka ma ciśnieniowy kolbowy...
                  I zwykła kawa czarna/americano czy jakiekolwiek zabielane wolę z mojego ekspresu automatycznego. Mam ulubiony profil parzenia i rzeczywiście zmiany ustawień wydobywają albo bardziej kwaskawe, albo bardziej palone nuty z tej samej kawy... A do tego dochodzi oszczędność czasu dot. mielenia młynkiem i dopiero procesu parzenia...

                  Ale najmocniejsze espresso wole najbardziej z kolbowego, a później z kawiarki... I jak mnie nabierze ochota w domu korzystam z kawiarki...

                  Ale nigdy nie powiedziałbym, że dobry automat robi złą kawę...
                • jestklawo Re: Kawa na orlenie 07.08.20, 19:33
                  Gaggi CC (starszy model z aluminiowym kotłem, zaworem magnetycznym i rurką przelewową, zmodyfikowaną dyszą parową z Rancilio Silvia) z młynkiem Graef CM800 i bezdennym sitkotrzymaczem.
                  W zapasie dwuobwodowa maszyna z E61 i młynek Compak K3.

                  Dodatki:
                  - bezdenny sitkotrzymacz
                  - filtr Accurato 16 g i tamper 58,5 mm
                  - filtr LM1 8 g i tamper 41 mm
                  - stoper i waga
                  - dynamometryczna stacja tampingowa Macap CPS

                  zatkało kakało?
                      • bywalec.hoteli Re: Kawa na orlenie 07.08.20, 21:05
                        aha,
                        bwv1080 napisała:

                        > jeepwdyzlu napisał:
                        > > Ascaso mini, kolbę gaggię classic i automat jurę e8
                        >
                        > Ja zaczynałem od Gaggi CC (starszy model z aluminiowym kotłem, zaworem magnetyc
                        > znym i rurką przelewową, zmodyfikowaną dyszą parową z Rancilio Silvia) z młynki
                        > em Graef CM800 i bezdennym sitkotrzymaczem, ale zmieniłem na dwuobwodową maszyn
                        > ę z E61 i młynek Compak K3.
                        >
                        > Dodatki:
                        > - bezdenny sitkotrzymacz
                        > - filtr Accurato 16 g i tamper 58,5 mm
                        > - filtr LM1 8 g i tamper 41 mm
                        > - stoper i waga
                        > - dynamometryczna stacja tampingowa Macap CPS (a co kurde :-)
                      • jestklawo Re: Kawa na orlenie 08.08.20, 08:42
                        > fanklub ma tylko forumową wyszukiwarkę oraz funkcję Ctrl-C/Ctrl-V.

                        :))) cranmerku, przecież ty mnie nie widzisz?
                        To jak to jest, że mnie czytasz?
                        OK, masz w tej sprawie własne zdanie, ale sie z nim nie zgadzasz

                        Internety nie zapominają. To co tam napisałeś to rekord świata ;)
    • klemens1 Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 11:42
      Ja mam prosty sposób - nie piję tego syfu wcale. Dzięki temu ani nie przepłacam na wszelkich BP czy Orlenach, ale PRZEDE WSZYSTKIM - wstaję rano i funkcjonuję, zamiast szukać niczym zombie ekspresu do kawy.
      • trypel Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 12:01
        Gratulacje
        Chciałbym tak funkcjonować.
        Niestety moje za niskie ciśnienie sprawia że budzę się powoli i trudno.
        A jak spada ciśnienie atmosferyczne to zasypiam na stojąco
        Mogę albo brać jakies prochy albo pić coś co mnie skutecznie pobudza a nie ma skutków ubocznych negatywnych dla zdrowia
        Wolę ten drugi sposób
        • qqbek Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 13:25
          Witamy w klubie.
          Potrafię rano mieć poniżej 90/60.
          Rodzinne, przyszło ze strony matki rodziny. Wuj w młodości, jak mu kawy nie pozwalali pić, to żeby pójść do szkoły musiał włożyć głowę do wanny i chwilę zimna wodą polewać.
          • vogon.jeltz Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 13:49
            > Wuj w młodości, jak mu kawy nie pozwalali pić

            Właśnie, o co chodzi z tym niepozwalaniem dzieciom na picie kawy? Moja czterolatka kawę od czasu do czasu pija i uwielbia - odkąd odkryła jej smak w wieku lat trzech. Nie espresso, rzecz jasna, tylko mocno mleczną latte. I nic jej się nie dzieje, żadnych negatywnych efektów nie zaobserwowałem. Ale jak o tym opowiadam, to niektórzy patrzą na mnie prawie jakbym był pedofilem. A przecież gdy chodzi o herbatę (którą też pija) - to nie ma żadnego problemu, choć zawiera tę samą substancję "pobudzającą".
              • vogon.jeltz Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 19:06
                > Pedofila cechuje nadmierna i chora miłość do dzieci.

                Tylko korwinista może użyć słowa "miłość" (nawet z przymiotnikiem "chora") w takim kontekście.

                > Ty raczej wykazujesz jej niedobór, skoro podajesz im w wieku 4 lat substancję uzależniającą.

                Bzdura. Kofeina w ilościach, o jakich mówimy, w najmniejszym stopniu nie uzależnia. Generalnie można uznać, że nie powoduje uzależnienia w ogóle, ponieważ nie występują kompulsywne zachowania związane z jej spożywaniem, jak w przypadku innych substancji uzależniających. Co najwyżej wraz ze wzrostem spożywanej ilości kofeiny wzrasta na nią tolerancja i po odstawieniu może wystąpić łagodny zespół odstawieniowy - ale to tyle. Ponadto mocne espresso zawiera ok. 50 mg kofeiny, a tu mówimy o bardzo słabej kawie, która kofeiny zawiera dużo mniej niż kubek herbaty - a ten ostatni nie budzi w zasadzie żadnych obiekcji.
                • schweppes1 Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 19:32
                  > Tylko korwinista może użyć słowa "miłość" (nawet z przymiotnikiem "chora") w takim kontekście.

                  Tylko czerwony przygłup jak ty może nie rozumieć pojęcia słowa miłość, tak jak nie rozumie pojęcia słowa socjalizm.

                  miłość
                  1. «głębokie uczucie do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie»
                  2. «silna więź, jaka łączy ludzi sobie bliskich»
                  3. «poczucie silnej więzi z czymś, co jest dla kogoś wielką wartością»
                  4. «głębokie zainteresowanie czymś, znajdowanie w czymś przyjemności»
                  5. «obiekt czyichś uczuć i pragnień»
                  6. «pożycie seksualne»

                  Pedofil wypełnia punkt 1, 4, 5 i 6. Więc tak - jest to chora miłość. A że nielegalna i często krzywdząca obiekt chorego pożądania, to inna sprawa.
                  • vogon.jeltz Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 20:10
                    To jest dokładnie to, co pisałem o korwnistach: nieumiejętność interpretacji znaczeń w kontekstach. Tu mamy posługiwanie się w prymitywny sposób definicją słownikową - bez uwzględnienia, że nikt (poza korwinistą i samym pedofilem rzecz jasna) miłością tego nie określi.

                    Stalkera, na ten przykład, też cechuje głębokie uczucie do innej osoby i towarzyszące mu pożadanie, a osoba przez niego prześladowana również jest obiektem jego uczuć i pragnień, ale też nikt tego miłością nie nazwie. Istnieją na to inne określenia, np. obsesja.

                    Bo widzisz, szwepsiu, język naturalny cechuje się tym, że słowa mają takie znaczenie, w jakim są używane, a nie że przypadkiem akurat pasują do słownikowej definicji.
                      • vogon.jeltz Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 21:33
                        > Czy ty kurwa rozumiesz, że pojęcie "chora miłosć" i miłość nie są tożsame.

                        A po co wymyślać nowe pojęcie zbudowane na słowie budzącym pozytywne skojarzenia? Mamy od groma określeń na popęd pedofilów i czyny przez nich popełniane.

                        Skądinąd, bez trudu dałoby się znaleźć komentarze twojego guru z muszką, w których przekonuje on, że ta "miłość" pedofilów do dzieci wcale nie jest taka "chora".

                        > Tak samo jak "krzesło" i "krzesło elektryczne".

                        Nie, nie tak samo. Krzesło elektryczne ma przynajmniej kształt krzesła. Jest to krzesło, do którego, powiedzmy, dołożono pewną funkcję. Czyny pedofilskie nie są żadnym rodzajem miłości i nie mają z nią nic wspólnego, nawet chorą.
                        • schweppes1 Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 21:52
                          Bo nie zawsze jest chora. Skoro może być zdrowa (i legalna) miłość do 15-latki, to do 14-latki jest zawsze chora, bo jest nielegalna? A jak poczekają kilka miesięcy na jej 15-te urodziny, to stanie się zdrowa, czy jak? Przypominam, że nie musi tu być koniecznie mowy o wąsatym 50-latku z łysiną i brzuszkiem, tylko o np. 18-latku.
                          • vogon.jeltz Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 22:24
                            > Skoro może być zdrowa (i legalna) miłość do 15-latki,
                            > to do 14-latki jest zawsze chora, bo jest nielegalna?

                            Mówimy tu o pedofilii. Pedofilia to jest zasadniczo odczuwanie pociągu seksualnego i zaspokajanie go z dziećmi przed okresem pokwitania, bez wykształconych trzeciorzędowych cech płciowych. Uprawianie seksu z czternastolatką, choć nielegalne, pedofilią zasadniczo nie jest i kodeks karny tego tak nie określa (w ogóle nie używa słowa "pedofilia").
            • qqbek Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 21:17
              vogon.jeltz napisał:

              > Właśnie, o co chodzi z tym niepozwalaniem dzieciom na picie kawy?

              Nie wiem.
              Próbowałem w dzieciństwie, ale mi nie smakowała (zresztą wtedy była tylko "po turecku").
              Potem próbowałem pod koniec podstawówki - z ekspresu przelewowego - i tą mogłem pić, zwłaszcza, że rano pomagała mi wstać.
              A, że nie zawsze przed szkołą chciało mi się nastawić ekspres, to jak w pierwszej klasie liceum poszliśmy na badania do pielęgniarki, to trzy razy mi mierzyła ciśnienie, zanim stwierdziła, że 85/55 to wartości rzeczywiste.

              I też się oburzyła na wytłumaczenie, że "kawy rano nie wypiłem".
      • liczbynieklamia Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 14:23
        > wstaję rano i funkcjonuję, zamiast szukać niczym zombie ekspresu do kawy.
        To fakt, stopień uzależenia niektórych od kawy jest dla mnie zdumiewający. Ale znam kilka takich osób, które miały podobnie i całkowite odstawienie kawy bardzo sobie chwalą.
        • klemens1 Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 14:26
          liczbynieklamia napisał:

          > > wstaję rano i funkcjonuję, zamiast szukać niczym zombie ekspresu do kawy.
          > To fakt, stopień uzależenia niektórych od kawy jest dla mnie zdumiewający. Ale
          > znam kilka takich osób, które miały podobnie i całkowite odstawienie kawy bardz
          > o sobie chwalą.

          Znam takich, których kawa usypia.
          Albo piją dla smaku i nie mają problemu z odstawieniem - ale to mniejszości.
      • gzesiolek Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 14:36
        Nie generalizuj... Nie lubisz kawy to nie pij, ale nie dorabiaj ideologii...
        Ja rano nie pije kawy (pierwsza w biurze lub u klienta), bo jakoś nie mam smaka... ale potem wypijam ich czasem i po 4-5 dziennie...
        Kawę bardziej pije dla smaku niż dla działania pobudzającego, bo ja po kawie mogę iść nawet spać... Chyba bym musiał wypić ze 2 podwójne espresso na raz by poczuć dawkę kofeiny (ot organizm się nauczył jak sobie radzić i z dawką kofeiny i bez)... Na mnie bardziej działa zastrzyk cukru (np. puszka coli) bo kawy/herbaty nie słodzę, a słodycze we wszelkiej postaci ograniczam, to wtedy taka cola daje mi powera większego niż mocna kawa...
        A na stacjach kawę pije przede wszystkim dlatego bo w trasie lubię w zimie napić się czegoś ciepłego... Więc przy okazji tankowania wpada też kawa... Na Circle jest co 7 gratis lub za punkty... A że mam od zleceniodawcy Routexa więc najczęściej tankuje na Circle lub BP...
      • bywalec.hoteli Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 15:22
        klemens1 napisał:

        > Ja mam prosty sposób - nie piję tego syfu wcale. Dzięki temu ani nie przepłacam
        > na wszelkich BP czy Orlenach, ale PRZEDE WSZYSTKIM - wstaję rano i funkcjonuję
        > , zamiast szukać niczym zombie ekspresu do kawy.

        A pijesz herbatę?
        Dlaczego mielibyśmy rezygnować z napoju, który bardzo lubimy?
        Poza tym kawa w niezbyt dużych ilościach zwalcza raka i Alzheimera.
        • schweppes1 Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 15:26
          > Poza tym kawa w niezbyt dużych ilościach zwalcza raka i Alzheimera.

          O ja pierdolę... Skrajnie przygłupi argument. O większości produktów tak piszą. O winie, herbacie, rybach, oliwie i chuj wie czym jeszcze. Jednocześnie każdy z tych produktów pomaga w czymś i szkodzi w czymś. Deal with it.
            • schweppes1 Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 16:34
              Ale nie pisałem o zwalczaniu chorób, a zwłaszcza raka, co jest oczywiście bzdurą. Pisałem, że to jedzenie jest po prostu zdrowe i trzyma mnie w dobrej formie. Natomiast kawę traktuję jak wódkę (
              której zresztą prawie nie pijam, bo jest obrzydliwa) - szot na pobudzenie, bez delektowania się, bo tego smaku nie lubię, aczkolwiek zapach świeżo mielonej kawy lubię.
              • vogon.jeltz Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 19:08
                > szot na pobudzenie,

                Chuja nie pobudzenie. Mogę wypić trzy kawy i normalnie iść spać. Już herbata pobudza bardziej. Może jakiś niekompatybilny jestem. Ale kawę generalnie lubię.
                • schweppes1 Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 19:42
                  Mnie espresso doppio pobudza w stopniu wystarczającym, tj. wybudzającym z rana jeśli potrzeba, lub odraczającym zamułę np. na trasie. Pojedyncze nie bardzo.

                  Wypij wszystko na raz z kawiarki 6tz, to zobaczysz. Uwaga - nie tylko lata się po ścianach, ale jest też po tym efekt kaca w postaci kawoobrzydzenia na kilka dni (zatrucie kofeiną)
        • klemens1 Re: Kawa na orlenie 08.08.20, 12:41
          bywalec.hoteli napisał:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Ja mam prosty sposób - nie piję tego syfu wcale. Dzięki temu ani nie prze
          > płacam
          > > na wszelkich BP czy Orlenach, ale PRZEDE WSZYSTKIM - wstaję rano i funkc
          > jonuję
          > > , zamiast szukać niczym zombie ekspresu do kawy.
          >
          > A pijesz herbatę?

          Herbatę tak, ale rzadko kiedy czarną.

          > Dlaczego mielibyśmy rezygnować z napoju, który bardzo lubimy?

          Zależy, czy lubisz smak czy lubisz, bo tez tego jesteś bez tego zombie.

          > Poza tym kawa w niezbyt dużych ilościach zwalcza raka i Alzheimera.

          Wszystko w niedużych ilościach coś zwalcza.
      • samspade Re: Kawa na orlenie 08.08.20, 09:09
        klemens1 napisał:

        > Ja mam prosty sposób - nie piję tego syfu wcale.

        Ja rzadko pijam ten jak to określiłeś syf.
        Wolę zrobić kawę w domu w kubku temicznym.
        A kawy pijam dużo. Zdarza się że 8 espresso padnie.
                • klemens1 Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 08:35
                  Sam fakt, że pijesz kawę ok. południa nie świadczy o braku uzależnienia. Niektórzy doją piwsko też koło południa.
                  Ile tej kawy pijesz? Ile dni w tygodniu nie pijesz kawy w ogóle?
                  • samspade Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 08:42
                    klemens1 napisał:

                    > Sam fakt, że pijesz kawę ok. południa nie świadczy o braku uzależnienia. Niektó
                    > rzy doją piwsko też koło południa.

                    Już zmieniasz narrację. Wcześniej uzależnienie było że trzeba pić kawę rano żeby funkcjonować. Coś o zombie pisałeś.

                    > Ile tej kawy pijesz?

                    Tyle ile chcę. Wczoraj cappuccino i espresso. W sobotę też,
                    Z ciekawości od czego ty jesteś uzależniony? Herbata?
                    • klemens1 Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 09:39
                      samspade napisał:

                      > > Sam fakt, że pijesz kawę ok. południa nie świadczy o braku uzależnienia. Niektó
                      > > rzy doją piwsko też koło południa.
                      >
                      > Już zmieniasz narrację. Wcześniej uzależnienie było że trzeba pić kawę rano żeb
                      > y funkcjonować. Coś o zombie pisałeś.

                      Pisałem, ale nie świadczy to o tym, że jest to warunek konieczny. Mógł być wystarczający.

                      > > Ile tej kawy pijesz?
                      >
                      > Tyle ile chcę. Wczoraj cappuccino i espresso. W sobotę też,

                      Ile dni w tygodniu nie pijesz kawy?

                      > Z ciekawości od czego ty jesteś uzależniony? Herbata?

                      Od niczego. Herbatę piję z 2 razy w tygodniu.
                      • samspade Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 09:59
                        Czyli z zombie potrzebującego kawy do życia wystarczy picie cappucino do ciastka.
                        Nie prowadzę rejestru ilości wypitych kaw. Gdy miałem zepsuty ekspres nie piłem kawy.
                        Codziennie piję też herbatę. Zdarza się że ilościowo częściej niż kawę.
                        Ale spoko. Jeżeli poprawi ci to humor i będziesz dzięki temu czył się lepiej ze jesteś w odróżnieniu od innych pozbawionym nałogów to fajnie.
                        Możesz pisać że jestem uzależniony od kawy i herbaty. Bo dzisiaj rano piłem herbatę przed wyjściem z domu. Swoja drogą fajny nałóg mi zdiagnozowałeś. Nieszkodliwy. A smaczny.
                        • klemens1 Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 10:19
                          samspade napisał:

                          > Czyli z zombie potrzebującego kawy do życia wystarczy picie cappucino do ciastka.

                          Jeżeli nie potrafisz się powstrzymać ...
                          Z pijaka dojącego piwo przed wstaniem złóżka wystarczy picie po 13.

                          > Nie prowadzę rejestru ilości wypitych kaw. Gdy miałem zepsuty ekspres nie piłem kawy.

                          Jak pijakowi zamkną monopolowy, to też nie będzie pił. I nawet znośnie to przejdzie. Problem, gdy dana substancja jest dostępna.
                          Więc ile razy w tygodniu NIE pijesz kawy, mając sprawny ekspres?

                          • samspade Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 10:22
                            Ależ już ci odpisałem. Nie chce mi się ciągnąć tematu.
                            Jestem uzależniony. Dla ciebie oczywiście. :) Od kawy, herbaty. Zdarza się soki pijam częściej niż raz dziennie. Więc kolejne uzależnienie. :)
                            • klemens1 Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 10:29
                              samspade napisał:

                              > Ależ już ci odpisałem.

                              Nie podałeś liczby.

                              > Zdarza się soki pijam częściej niż raz dziennie.

                              Zdarza się ... a zdarza się, że kawy nie pijesz, mimo że masz taką możliwość?

                              • samspade Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 10:37
                                Ależ już ci odpisałem. Nie chce mi się ciągnąć tematu.
                                Jestem uzależniony. Dla ciebie oczywiście. :) Od kawy, herbaty. Zdarza się soki pijam częściej niż raz dziennie. Więc kolejne uzależnienie. :)
                                :)
                                • klemens1 Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 10:49
                                  Nie odpowiedziałeś na pytania. Wiem, że odpisałeś, ale odpowiedzi na pytania nie udzieliłeś.
                                  To naprawdę takie trudne, że aż musisz uciekać do copy/paste? Trochę to nie koreluje z pozowaniem, jak bardzo ci nie zależy.

                                    • samspade Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 11:13
                                      Dal ciekawych:
                                      W piśmie „Journal of Caffeine Research” ukazał się niedawno artykuł, którego autorzy opisali nową jednostkę chorobową – caffeine-use disorder (CUD), co można przetłumaczyć jako nerwicę kofeinową. Ludzie cierpiący na CUD to ci, którzy codziennie dostarczają sobie ponad 400 mg kofeiny, mają fizyczne objawy odstawienia i nie potrafią zrezygnować z kawy, nawet gdy dowiadują się, że takie nadmierne spożycie jest zagrożeniem dla ich zdrowia
                                      tutaj z innego:
                                      Naukowcy są zgodni, że kofeina spożywana przewlekle może prowadzić do uzależnienia zarówno fizycznego, jak i psychicznego. To fakt, który nie podlega dyskusji. Uzależnienie od kofeiny to inaczej kofeinizm. Niektóre źródła podają, że kryterium kofeinizmu jest ilość spożywanej każdego dnia kofeiny. O kofeiniźmie można mówić kiedy jej dzienna ilość przyjmowana z płynami i pokarmami przekracza 500 - 600mg.
                                      Kolejny:
                                      Picie 4-6 filiżanek kawy dziennie nie wpływa negatywnie na nasze zdrowie. Jest to dawka około 400-600 mg kofeiny, a 6 mg na kg masy ciała. Jednak musimy pamiętać, że każdy człowiek inaczej reaguje na kofeinę, co wynika z różnić genetycznych.
                                      Co do różnych reakcji to przyznaje że dawno zdarzyło się z naście lat temu że po wypiciu zawartości kawiarki czułem się źle. Dlatego porcje bezpieczną kofeiny wypijam w jakieś 3 dni. Głębokie uzależnienie.
                                      • vogon.jeltz Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 14:38
                                        > Naukowcy są zgodni, że kofeina spożywana przewlekle może prowadzić do uzależnienia
                                        > zarówno fizycznego, jak i psychicznego. To fakt, który nie podlega dyskusji.

                                        Jak najbardziej podlega dyskusji, bo zależy od przyjętych kryteriów uzależnienia. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że u osób pijących duże ilości kawy mogą po odstawienu wystąpić objawy abstynencyjne (aczkolwiek łagodne) - to tak. Ale już np. nigdy nie zaobserwowano zachowań kompulsywnych związanych z piciem kawy / "uzależnieniem" od kofeiny ani też nie stwierdzono, by miało ono jakikolwiek wpływ na życie społeczne "uzależnionego".
                                        • samspade Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 15:40
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          >Ale już np. nigfy nie zaobserwowano zachowań kompulsywnych związanych z piciem kawy / "uzal
                                          > eżnieniem" od kofeiny ani też nie stwierdzono, by miało ono jakikolwiek wpływ n
                                          > a życie społeczne "uzależnionego".

                                          Cieszę się że czytam takie rzeczy. Biorąc pod uwagę że naczelny szpenio od wszystkiego zdiagnozował u mnie uzależnienie od kawy herbaty i soku.
                                          • klemens1 Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 17:50
                                            samspade napisał:

                                            > vogon.jeltz napisał:
                                            >
                                            > >Ale już np. nigfy nie zaobserwowano zachowań kompulsywnych związanych z pi
                                            > ciem kawy / "uzal
                                            > > eżnieniem" od kofeiny ani też nie stwierdzono, by miało ono jakikolwiek w
                                            > pływ n
                                            > > a życie społeczne "uzależnionego".
                                            >
                                            > Cieszę się że czytam takie rzeczy. Biorąc pod uwagę że naczelny szpenio od wszy
                                            > stkiego zdiagnozował u mnie uzależnienie od kawy herbaty i soku.

                                            Ale cię ruszyło. Gdybym wiedział, że jesteś taki wrażliwy, to bym odpuścił.
                                    • klemens1 Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 13:12
                                      samspade napisał:

                                      > > To naprawdę takie trudne, że aż musisz uciekać do copy/paste?
                                      >
                                      > Ale to jest najszybsze.

                                      Ale nadal nie jest odpowiedzią na moje pytanie.
                                      Coś odpisać musisz, byle nie na temat - jedynie obok tematu.

                                      BTW. Oczywiście cię cisnę, ale głupio robisz, że się temu poddajesz. Tak naprawdę w dupie mam to, czy jesteś uzależniony, czy nie - pewnie trochę jesteś, ale bez przesady. Nie zamierzam się z tego w żaden sposób naigrywać ani nic w tym stylu.
                                      Bardziej mnie interesuje, w jaki sposób wymigujesz się od odpowiedzi - jak by to była sprawa życia i śmierci nieomal.

                                      • samspade Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 13:30
                                        klemens1 napisał:

                                        > Oczywiście cię cisnę,

                                        Chciałbyś.
                                        Trochę bawi mnie twoje pierdolenie. Twoje wybujałe ego. Jaki ty jesteś zajebisty i tym podobne.
                                        patrzenie z wyższością na innych.
                                        A gdy coś nie pasuje to kłamiesz manipulujesz ogólnie mówiąc zachowujesz się skurwysyńsko.
                                        Wali mnie twoje zdanie. Już ci napisałem że jeśli chcesz możesz pierdolić że jestem uzależniony od kawy herbaty, soku i czego tam jeszcze chcesz.
                                        A teraz pa.
                                        • klemens1 Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 17:49
                                          samspade napisał:

                                          > > Oczywiście cię cisnę,
                                          >
                                          > Chciałbyś.
                                          > Trochę bawi mnie twoje pierdolenie. Twoje wybujałe ego. Jaki ty jesteś zajebist
                                          > y i tym podobne.
                                          > patrzenie z wyższością na innych.

                                          Nie wiem, skąd ci się to moje ego wzięło i moje rzekome przeświadczenie o zajebistości. No i jeszcze "patrzenie z wyższością na innych".
                                          Wystarczy cię lekko przycisnąć i już pękasz rzucając takie obronne teksty.
                                          Żebym jeszcze faktycznie się starał i chciał cokolwiek udowodnić - to tylko poziom "lite" ...
    • wislok1 Re: Kawa na orlenie 03.08.20, 22:30
      Ja zawsze kupuje kawe w markecie, np. Starbucks w Kauflandzie, ta jest niezla....

      No i pakuje do lodowki...

      A potem zabieram do pracy 1 kawe, do tego Almdudler ( austriacka lemoniada alpejska ) , do tego mineralna----

      Nie lubie kawy ze stacji benzynowych----
      • kawassaki Re: Kawa na orlenie 08.08.20, 13:42
        allegropajew napisał:

        > Tylko PiS-dy zajeżdżają na Orlen.
        > Tyle w temacie.
        > Gościula

        tylko PO-kemony krytykują Polską firmę.
        tyle w temacie
        super Gościula
    • trypel Re: Kawa na orlenie 08.08.20, 17:29
      Zaraz bedzie ze kryptoreklama.
      Dzisiaj stanęliśmy na BP koło Cieszyna w stronę Bielska. I kawa była bardziej niż ok. I duża czarna i espresso .
      Na szczescie poza flotą mam routexa wiec trzeba sie po prostu przestawić.
        • pluszowy Re: Kawa na orlenie 08.08.20, 21:24
          A ja kupuje na Orlenie. Patriotycznie. Wspieram Polskie firmy bo czuję się Polakiem.
          To jeden z największych płatników do budżetu. Dzięki temu wspieram Polskie państwo i też 500+ i szybciej minie kryzys. .
          Tankując na zagranicznej stacji wspierasz Amerykański czy Norweski koncern. Ja wspieram polski bo jestem Polakiem
          • bywalec.hoteli Re: Kawa na orlenie 08.08.20, 22:06
            pluszowy napisał(a):

            > A ja kupuje na Orlenie. Patriotycznie. Wspieram Polskie firmy bo czuję się Pola
            > kiem.
            > To jeden z największych płatników do budżetu. Dzięki temu wspieram Polskie pańs
            > two i też 500+ i szybciej minie kryzys. .
            > Tankując na zagranicznej stacji wspierasz Amerykański czy Norweski koncern. Ja
            > wspieram polski bo jestem Polakiem

            Tu się akurat zgadzam z futrzastym… Też tankuję na Orlenie. I nie tankuję u Putina w dawnej sieci Łukoil.
              • bywalec.hoteli Re: Kawa na orlenie 09.08.20, 08:10
                Skąd masz dane ze 98 procent? A Shell nie ma przypadkiem paliwa z Holandii? Jedna rzeczą jest pochodzenie paliwa, drugą jej sieć dystrybucji. Wole dać zarobić polskiej sieci Orlen-Lotos niż np królewskiemu shellu czy królewskiemu Bp.
                Poza tym mamy paliwo jedno z najtańszych w unii i to tez zasługa Orlenu.
                • gzesiolek Re: Kawa na orlenie 09.08.20, 11:54
                  Bo ten Shell daje pracę i płaci pracownikom lepiej niż Orlen. Na dodatek wybiera ich wg fachowości a nie politycznego nadania. Jedyne paliwo jakie Shell importował to rzadko dostępne benzynowe Racing100. Wszystkie pozostałe z polskich rafinerii. Jakoś do bojkotowania biedrony nie wzywacie, tylko do wybierania polskich produktów. Tak właśnie robię tankując... Nie będę jechał specjalnie parę km dalej na Orlen by kupić to samo paliwo i to zwykle kilka gr drożej (Kraków ok. Wielickiej).
                • tiges_wiz Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 15:17
                  www.orlen.pl/PL/Aktualnosci/Strony/Raport-biezacy-nr-32016.aspx wszyscy praktycznie mają z orlenu

                  www.orlen.pl/PL/BiuroPrasowe/Strony/Kontrakty-PKN-ORLEN-na-11-mld-z%C5%82.aspx
              • pluszowy Re: Kawa na orlenie 09.08.20, 10:34
                gzesiolek napisał:

                > 98% paliwa na wszystkich stacjach pochodzi z polskich rafinerii więc akurat tut
                > aj to taki pic na wodę...

                ale 100% zysku ze sprzedaży paliwa oraz hot dogów i innych rzeczy przez zagraniczny koncern może zostać wytransferowane do spółki matki za granicę i tam mogą płacić podatki bo tam są zarejestrowani a polski koncern to kasa zostaje w Polsce i zasila budżet i Polaków....to największy płatnik podatku w Polsce dlatego kupuje na Orlenie...
      • pluszowy Re: Kawa na orlenie 09.08.20, 10:37
        galtomone napisał:

        > Wczoraj pilem w trasie...
        > Jakas taka mocno plaona a jednoczesnie lurowata - jakby rozrzedzona.... rzadka.
        > Wczesniej, rano pilem kawe z Mac'a i byla duzo lepsza.
        >

        a ja kupuję na Orlenie bo jestem Polak i wspieram polską gospodarkę...a ty kim jesteś Niemcem?....a 500+ pobierasz? i myślisz że kasa na 500+ skąd się bierze? z podatku...a kto płaci największe podatki która stacja? hę? Kawa jest wszędzie taka sama bo z ekspressu
        • qqbek Re: Kawa na orlenie 09.08.20, 11:24
          Ale z ciebie pojeb misiu.
          Spierdalaj na plantacje kawy w podkarpackim, jak twierdzisz, że kawa może być polska.
          (jak zwykle możesz się nie silić na odpowiedź)
          • pluszowy Re: Kawa na orlenie 09.08.20, 18:55
            sam jesteś pojeb i sam spierdalaj na naukę czytania ze zrozumieniem.
            Nie twierdzę że kawa może być polska, ale że stacja która sprzedaję kawę jest polska i zyski zostają w Polsce, podatki setki milionów zł lądują w polskim budżecie i z nich pobierasz kasę z 500+ a nie wysyłane są za granice !
            Kawa na Orlenie i ogólnie na stacji też może być dobra.
            Wysilam się pisać by inni zobaczyli jakie bzdury pierdolisz a to czy zobaczysz odpowiedź mam w dupie
          • klemens1 Re: Kawa na orlenie 10.08.20, 10:21
            Po raz kolejny apeluję o NIEODPOWIADANIE temu zjebowi. Żadnych "nie sil się na odpowiedź, bo jej nie zobaczę". To nic nie daje - to trollisko w ten sposób nadal jest pasione. Widzisz futrzastego - dodajesz do ignorowanych i ew. w wątku repa ostrzeżenie o kolejnym nicku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka