Dodaj do ulubionych

Młode dziunie w drogich brykach

02.03.21, 17:39
Od jakiegoś czasu zauważam, że na drogach coraz więcej widać młodych lasek w samochodach kosztujących sporo kasy. Być może to porostu zdrowy chłopski odruch zauważania fajnych dup, ale coś jest chyba na rzeczy, bo nawet moja ślubna na to zwróciła uwagę. Macie podobne spostrzeżenia? Bo już nie wiem, może czas na regularne wizyty u psychoanalityka – jakoś Rodzina Soprano mi się przypomniała : )
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 17:40
      to sa te e-grazyny bywalca - cycki, tipsy, byka skora i komora. no i potem siedzenie w galerii handlowej. nic nowego
      • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:31
        To nie moje. U mnie brwi o grubości kredki, rzęsy gąsienicy i usta glonojada babę skreślają na wstępie. Bywalec lubi naturalność i dobry gust!
        • marekggg Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:38
          i dlatego pyta o opinie blachary na e-grazynie - zajebiscie. pogadaj z wlasna zona.
          • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:52
            nie no, teraz trochę obrażasz egrazyny, to nie są w większości blachary.
            oj bo pomyśle, zes schamiał w tym roku zamknięcia?
            • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 19:20
              No ale ciebie bywalcu ostatnio widzialem gnoily i ponizaly ile sie dalo.... Ze ty im na to pozwalasz. ?
              • bywalec.hoteli [...] 02.03.21, 19:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 19:53
                  wiem, że u Was prawdziwy amerykanin to wparowuje z ganem i rozwiązuje w ten sposób sprawę, ale u nas nie wolno i nie ma w zwyczaju strzelać do kogoś tylko dlatego że jest głupi czy cię obraża :)
                  • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 21:38
                    Pierdoly opowiadasz.... Prawdziwy amerykanin siedzi w wigwamie i pali fajke pokoju.
                    • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 22:20
                      Tyż prawda.
            • marekggg Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 20:25
              nikogo nie obrazam. pisze jak jest.
      • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 19:19
        I jesli w tym nie ma nic nielegalnego to co cie boli?
    • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 17:42
      To są tufty. Najczęściej jeszcze usta na glonojada i wielkie okulary, przez które wyglądają jak owady.
      • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 17:45
        U mnie w Radomiu taka tufta to średnio bierze za godzinę z 200 zyla. Niech się nawet z alfonsem dzieli 50/50 to i tak może wyciągnąć z kilkanaście tysięcy miesięcznie. To co, nie stać ją na lizing mietka za 200tys?
        • stavros2002 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 17:51
          Zawsze cenię wpisy doświadczonych w temacie.
          • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 20:24
            No i co? Ty tylko z żoną, po ciemku i pod kołdrą.
            • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 21:40
              I co w tym zlego?
              Z prostytutka, przy swietle i a gola pryszczata dupa to lepiej?
              • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 22:03
                Nic, każdy bierze od życia to co chce i tyle ile może. Ale to nie ja się przyp... do stavrosa tylko on do mnie.
                PS
                Dlaczego zaraz pryszczata?
                • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 23:37
                  każdy bierze od życia to co chce i tyle ile może
                  A to ciekawe podejscie...
                  Kazdy powinien brac troche mniej niz sam wlozy.
                  • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:23
                    Jest kupa takich co bierze i prawie nic nie wkłada.
                • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 23:43
                  stavros, to dla waszej wiedy Marek, urzędnik z Rzeszowa, 50 letni, złośliwy troll, występuje pod wieloma nickami, część udaje kobietę, wtopek, klopik, papalaya, pardadist, alcia033 itp. itd. Jebać dziada w ryj!
                  • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:23
                    LOL
        • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:32
          Firmy lizingowe biorą pod uwagę dochody z nierządu? :)
          • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 20:22
            Działalność możesz otworzyć sobie jaką chcesz w jeden dzień. I do lizingu np. w VW możesz też mieć jeden dzień.
        • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 09:24
          > To co, nie stać ją na lizing mietka za 200tys?

          Ale do lizingu mietka za 200k to chyba trzeba mieć jakieś udokumentowane źródło dochodów, czy nie?
          • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:22
            Niekoniecznie. Wystarczy działalność. A jaka? Na sztukę.
            • padum Re: Młode dziunie w drogich brykach 07.03.21, 11:27
              Ale pierdolisz farmazony
      • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:11
        > usta na glonojada i wielkie okulary, przez które wyglądają jak owady
        Ooo, tak, tak często wyglądają one. Ale nie zawsze to są te e-grazyny wspomniane wcześniej. Do sąsiadki na lekcje swoje dzieci przywożą też takie. Najlepsza jest jedna powożąca X6, jak wysiadła i zobaczyłem ją w całej krasie, to oniemiałem. Pamiętacie żonę Ala Bundy'ego? No kurna cała ona, tyle że przyznaję, 20 lat wstecz.
        • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 19:31
          Z perspektywy obecnego wieku to Al byl szczęściarzem. A Peggy wyglądała całkiem nieźle. I wciąż miała ochotę:D
          • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 19:40
            > Z perspektywy obecnego wieku to Al byl szczęściarzem.
            No ba : )
            > A Peggy wyglądała całkiem nieźle.
            Ostatnio szukałem czegoś do obejrzenia na netflixie i zacząłem się gapić na serial Sons of Anarchy. Fabuła często słaba bardzo, ale jest fajna muza, jest gęba Rona Perlmana, są fajne motocykle, no i tak patrzę, co to za znajoma twarz w jednej z głównych ról - a to właśnie Peggy. I wygląda całkiem nieźle.
            • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 19:42
              tam grała Peggy? a która, żonę głównego bossa? :)
              tam jeden gość z aktorów miał rzeczywisty glasgow smile (tj zrobili mu to źli ludzie w życiu a nie w filmie)
          • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 20:23
            Peggy była zajebista.
            • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 22:24
              hutchence napisał:

              > Peggy była zajebista.

              Pewka! :) Oglądając SoA nie poznałem, że to Peggy :)
              www.filmweb.pl/serial/%C5%9Awiat+wed%C5%82ug+Bundych-1987-92457/photos/160753
        • marekggg Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 20:31
          Sorry - jeden z najlepszych seriali. po nim tylko Two and a half men. Wszystko - tak troche seksistowskie, ale jakos tam "prawdziwe" :-)
          a dzisiaj - co - nico.
    • tbernard Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:24
      To co zauważasz od jakiegoś czasu, to zjawisko znane od początku motoryzacji. To tak jakby napisać, że ostatnio zauważyło się, że koła są jakby bardziej okrągłe a mniej kwadratowe ;)
      • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:51
        > To tak jakby napisać, że ostatnio zauważyło się, że koła są jakby bardziej okrągłe a mniej kwadratowe ;)
        Och, och, przepraszam, nie znam historii motoryzacji wystarczająco.
    • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:47
      To ja juz jestem po tym okresie w życiu.
      Nie zauważam wysypu takowych natomiast zauważyłem wysyp zwierząt na drogach po roku lockdownu. Tyle saren na drogach to w życiu nie widziałem. Ale one nie maja glonojada ani nawet nog nie golą.
      • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:53
        Tyle saren na drogach to w życiu nie widziałem. Ale one nie maja glonojada ani nawet nog nie golą.
        ---
        Mejdmajwieczór...
        :-)
      • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 09:27
        > Tyle saren na drogach to w życiu nie widziałem. Ale one nie maja glonojada ani nawet nog nie golą.

        - Kochanie, masz nogi jak sarenka.
        - Takie zgrabne?
        - Nie, takie owłosione...
    • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 19:18
      Co ci to przeszkadza?
      Zazdrosc?
      U mnie na porzadku dziennym sa takie widoki to dziunie jedza Ferrari, Porsche itp...
      Stara zasada: "work smart not hard"
      • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 19:49
        > Co ci to przeszkadza? Zazdrosc?
        Nie wiem, komu teraz odpisujesz.
        Czy ja napisałem, że mi to przeszkadza? Że zazdroszczę? Ty masz engine jakąś obsesję na punkcie definiowania tego, co kto ma lepsze czy gorsze, no i zawsze wiesz, co jest najlepszajsze. I wszyscy mają też tak myśleć. Jak ktoś pisał, że ma dom dwa razy mniejszy niż Twój i mu to pasuje, to na siłę udowadniałeś, że prędzej czy później będzie żałował, że nie ma większego. Jakoś zawsze ciężko Ci zaakceptować, że ktoś ma inny punkt widzenia, i że z jego perspektywy ten punkt jest lepszy niż Twój.
        • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 21:44
          Nie rozumiesz ....
          Jak masz tylko maly dom a nie mailes wiekszego to nie masz pojecia co jest lepsze a co gorsze wiec zamiast skomlec to sluchaj starszych albo madrzejszych ajk nie chcesz czy nie potrafisz to ucz sie na cudzych bledach.
          • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 09:54
            > Nie rozumiesz Jak masz tylko maly dom a nie mailes wiekszego to nie masz pojecia co jest lepsze a co gorsze wiec zamiast skomlec to sluchaj starszych albo madrzejszych ajk nie chcesz czy nie potrafisz to ucz sie na cudzych bledach.
            Kurna, i znowu to samo. Trujesz ciągle te to samo jak misiak o swoim polo.
            • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 18:43
              Nie chcesz sluchac to nie prowokuj.
              • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 12:15
                A ty zamiast słuchać, naucz się SŁYSZEĆ, co inni mają do powiedzenia. Bo najwyraźniej słuchasz tylko siebie.
                • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:16
                  Oh gdybym to ja siebie tylko sluchal i slyszal....
                  • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 19:44
                    > Oh gdybym to ja siebie tylko sluchal i slyszal....
                    Nie wiadomo co by było wtedy. Ja wolę czasem ślubnej posłuchać i po czasie (niechętnie) przyznać jej rację (choćby w duchu :)
        • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 13:51
          nousecomplaining napisał(a):

          > Czy ja napisałem, że mi to przeszkadza? Że zazdroszczę? Ty masz engine jakąś ob
          > sesję na punkcie definiowania tego, co kto ma lepsze czy gorsze, no i zawsze wi
          > esz, co jest najlepszajsze.

          To już mentalność kogoś z kompleksem ubóstwa. Engine nie jest w stanie pojąć, że komuś może zwyczajnie nie zależeć na posiadaniu bmw z pojemnością czołgową (czy czegokolwiek drogiego/luksusowego/prestiżowego) - wyjaśnienie nieposiadania takiego auta jest zawsze jedno: nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to musiałbyś kupić.

          • tiaaa Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 13:57
            Oj dokładnie. I dokładnie to samo zauważam, więcej osób biednych lub tych którzy wywodzą się z biednej rodziny ma taki mega kompleks. Podobnie jak z dziwnych rodzin którzy cierpieli gdy ktoś ich nazywał patologią później wszystkich dookoła nazywają patusami. Może dlatego skrajni homofobi bywają sami tej orientacji.
            • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:05
              No wiec Ty masz juz na ten temat teorie i mozesz zrobic mi profil.
          • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 14:11
            O ile zgadzam się z powyższym to chciałbym dodać ze ty masz odwrotnie.
            Tzn nie jesteś w stanie pojac ze ktoś chce coś innego niż ty okresliles jako wybor optymalny.
            Tu akurat jesteście dosc podobni
            • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 14:46
              trypel napisał:

              > O ile zgadzam się z powyższym to chciałbym dodać ze ty masz odwrotnie.
              > Tzn nie jesteś w stanie pojac ze ktoś chce coś innego niż ty okresliles jako wy
              > bor optymalny.
              > Tu akurat jesteście dosc podobni
              >

              Jestem w stanie pojąć że ktoś chce coś innego. Ale mnie to śmieszy, bo w ten sposób głównie podbudowuje swoje ego a nie dostaje coś technologicznie lepszego. Zwłaszcza gdy porówna się, jakie osiągi czy inne parametry dostaje w stosunku do tego ile więcej zapłacił.


              • carnivore69 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 14:55
                klemens1 napisał:

                > Jestem w stanie pojąć że ktoś chce coś innego. Ale mnie to śmieszy, bo w ten sp
                > osób głównie podbudowuje swoje ego a nie dostaje coś technologicznie lepszego.

                A Endżin na to - e tam, jak ktoś nie kupuje 6 cylidnrów to tylko dlatego, że go nie stać.

                Pewne rzeczy na Forum pozostają bez zmian ;-)

                Pzdr.
                • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 15:15
                  Dokladnie
                  I jeden i drugi maja dokladnie to samo podejście.
              • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 15:25
                Jestem w stanie pojąć że ktoś chce coś innego. Ale mnie to śmieszy, bo w ten sposób głównie podbudowuje swoje ego a nie dostaje coś technologicznie lepszego.
                ---
                Jesteś w stanie prowadzić dyskusję bez podśmiechujek, obrażania innych i prowadzenia analiz dotyczących ego?
                Nie sądzę.
                I klemens...
                Skoda superb nie jest cudem świata.
                Naprawdę.
                Co więcej - podbudowywanie ego samochodem? Naprawdę?
                Nie swobodą finansową? Ilością zatrudnianych ludzi? Niezależnością? Posiadanymi nieruchomościami? Dziełami sztuki?
                • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 15:35
                  Jeep każdy podbudowuje sobie ego czym tam chce. I na co go stać. Rozmawiałem kiedyś z komornikiem i powiedział że często wśród jego "klientów" powtarza się schemat pokazywania się. Drogi samochód, wydatki na "krawędzi" , kredyty itp.
                  A co do klemensa gdy jeszcze czytałem jego wpisy pisałem mu o zaletach suvów krosołwerów itp. Na koniec i tak sprowadzał sprawę do ego.
                  • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 15:39
                    Jeep każdy podbudowuje sobie ego czym tam chce. I na co go stać
                    ---
                    Fakt.
                    Niektórzy np spuszczają wpierdol żonie...
                    • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 15:55
                      > Jeep każdy podbudowuje sobie ego czym tam chce. I na co go stać
                      A co to wogle jest to ego? I po chuj je podbudowywać? Ja se podbuduję nową wiatę na ogródku, i będę happy. Moje ego ma małe potrzeby. I gówno komu to tego (znaczy do mego ego).
                      • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:02
                        Bo najzdrowiej miec wyjebane na wszystko
                        Niestety wtedy jak tylko coś napiszesz (jak jeep) to inni się przypierdzielaja ze się chwalisz.
                        Bo u nas nie lubi się z zasady tych co mają więcej.
                        • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 17:16
                          > Bo u nas nie lubi się z zasady tych co mają więcej.
                          Oooo, tak. I to się pogłębia. Naród narzekaczy i zazdrośników. I socjalnych meneli i całych rodzin tego typu, wycwanionych przez lata w sztuce „zarabiania” poprzez wyciskanie z budżetów państwowo-samorządowo-dobroczynnych ile się da, oszustwami wszelkiego typu, byle tylko się nie splamić frajerską pracą. To się chyba nigdy nie zmieni.
                      • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:04
                        nousecomplaining napisał(a):

                        > > Jeep każdy podbudowuje sobie ego czym tam chce. I na co go stać
                        > A co to wogle jest to ego? I po chuj je podbudowywać?

                        Każdy robi co chce. Jeden podbuduje wiatę, drugi ego. Trzeci będzie biegał maratony.
                        Na tym forum wielokrotnie były dyskusje na temat samochodów. Dowiedziałem się z nich że jestem wagino-entuzjastycznym pedałem ponieważ zwracam uwagę na wygląd samochodu. Jestem frajerem ponieważ dopłaciłem do koloru, który mi się podobał. A i podbudowuje swoje ego ponieważ kupiłem samochód taki jaki podobał się mnie i mojej żonie. I o zgrozo jesteśmy z zakupu bardzo zadowoleni.
                        A jestem jeszcze na tyle zjebany że gdyby mnie było stać kupił bym samochód tzw. premium. A najlepsze jest to że mam na to wyjebane.
                        • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:10
                          > A najlepsze jest to że mam na to wyjebane.
                          Na ale właśnie o to chodzi, żeby tak mieć (znaczy moim zdaniem). I żadne ego czy inne srego nie jest do tego potrzebne.
                    • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 15:55
                      Ja tam nic (już) do Jeepa nie mam. Co se i córkom kupił to czemu nie ma się chwalić. Na takich dzianych dziadków, co mają kapustę i chcą się nieco odmłodzić są celowane marki premium. To nic złego. Poza tym każdy z nas ma "right to be wrong".

                      Jak uda mi się skończyć projekt dom, wykończyć, przeprowadzić a obecne mieszkanie wynająć i zostanie jakaś kasa, to mam zamiar też sobie kupić jakieś czterokołowe antidotum na wiek średni :)
                      (kryzys wieku średniego przeżyłem kończąc 40ce, byłem przez chwilę na deskach, ale podniosłem się i znokautowałem dziada, dziś jestem tylko trochę jeszcze po tym poobijany).
                      • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 17:00
                        Ja tam nic (już) do Jeepa nie mam. Co se i córkom kupił to czemu nie ma się chwalić. Na takich dzianych dziadków, co mają kapustę i chcą się nieco odmłodzić są celowane marki premium.
                        ---
                        Aha.
                        Miły jak zawsze.
                        I nie. Marki premium nie są dla tych co chcą się odmłodzić
                        • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 18:05
                          Nie pisałem złośliwie, juz się tak nie obrażaj.
                          To powiedz jaka jest średnia wieku klienta w salonie Forda czy Skody a jaka w Volvo czy BMW.
                          • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 18:18
                            juz się tak nie obrażaj.
                            ---
                            Nie obrażam się, stwierdziłem że jesteś miły

                            To powiedz jaka jest średnia wieku klienta w salonie Forda czy Skody a jaka w Volvo czy BMW.
                            ---
                            Proszę bardzo:

                            Ford 37,4
                            Skoda 48,2
                            Volvo 39,5
                            BMW 28,4
                            • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 18:22
                              XD
                              Ja tam nie będę się krępował ze kiedyś kupię se furę żeby się odmłodzić :P
                            • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:17
                              To skoro do Volvo chodzą młodzi a do Skody starsi, to czemu poszedłeś do Volvo? Żeby się o 20 lat odmłodzić? :) Masz pewnie koło 60ki obecnie.
                              • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:19
                                To skoro do Volvo chodzą młodzi a do Skody starsi, to czemu poszedłeś do Volvo
                                ---
                                Miałeś mnie nie zaczepiać...
                                Nieaktualne?
                                • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:26
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Miałeś mnie nie zaczepiać...
                                  > Nieaktualne?

                                  Czy ja coś takiego obiecywałem?
                                  • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:30
                                    Czy ja coś takiego obiecywałem
                                    --
                                    Nie.
                                    To odpowiem.
                                    Superb to atrapa auta i nigdy, nawet jak miałem 18 lat nie byłem aż tak biedny żeby jeździć budżetowymi gównami.
                                    • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 16:14
                                      jeepwdyzlu napisał:

                                      > Czy ja coś takiego obiecywałem
                                      > --
                                      > Nie.
                                      > To odpowiem.
                                      > Superb to atrapa auta i nigdy, nawet jak miałem 18 lat nie byłem aż tak biedny
                                      > żeby jeździć budżetowymi gównami.
                                      >
                                      >

                                      Jak miałeś 18 lat, to byłeś baaaaardzo biedny. I ten kompleks ci się ostał do dziś dnia.
                                      Te przereklamowane "premiumy" dają komfort niewiele lepszy niż budżetówka. Dawno temu jeszcze różnica może była - teraz jest nikła. Kupuje się je dla "prestyżu".

                      • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:10
                        N o i tez jestes nienormalny bo kupujesz/budijesz dom - tez glownie dla zaspokojenia ego? I jakbys mial 5x wiecej kasy to nie wybudowalbys sobie domu wiekszego z garazem na 3 samchody tylko trzymal kase w banku
                        • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:14
                          kto, ja? czy samsapd?
                          • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:25
                            Sasiad oczywiscie :) i to ten Twojego sasiada.
                            • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:49
                              sąsiad mojego sąsiada to ja? czemu mnie obrażasz engin? przecież na nic ci nie mowilem o twoich zakupach w tym watku
                              • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 20:21
                                O to twoj sasiad my tylko jednego sasiada? Moj ma dwoch a na dobra sprawe to kilku.
                                Alez ja nic nie kupuje i nie kupilem od lat..... Co tu pisac?
                                Przeciez ja jak cos pisze to pisze.
                  • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:30
                    samspade napisał:

                    > A co do klemensa gdy jeszcze czytałem jego wpisy pisałem mu o zaletach suvów kr
                    > osołwerów itp. Na koniec i tak sprowadzał sprawę do ego.

                    Nie pamiętam, z kim dyskutowałem, ale przyznałem że do suv-a wygodniej się wsiada, więcej się widzi i nie trzeba aż tak zwalniać na tych popierdolonych spowalniaczach.
                    Nawet chyba pisałem tu, że gdybym mieszkał w określonej okolicy (Józefosław, Piaseczno), to sam suv-a sam bym kupił, takie są drogi i sztuczne utrudnienia.

                    A ego i tak sobie suvami podbudowują. Nie wszyscy, ale jednak.

                • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:28
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Skoda superb nie jest cudem świata.

                  Wiem, tylko co nim jest?
                  A jeżeli coś jest, to ile więcej kosztuje i ile więcej kupujesz w cenie marży, a nie tego, czym jeździsz?
                  Rozumiem jeszcze, że ktoś ma w chuj kasy i po prostu dla niego to jest dylemat jak dla zwykłego Kowalskiego, czy wydać 10 czy 100 PLN.

                  > Co więcej - podbudowywanie ego samochodem? Naprawdę?
                  > Nie swobodą finansową? Ilością zatrudnianych ludzi? Niezależnością? Posiadanymi
                  > nieruchomościami? Dziełami sztuki?

                  Jak widać, podbudowywanie ego samochodem jest dosyć popularne. Jeżeli ktoś nie jest sobie w stanie wyobrazić, że kogoś stać a nie kupuje ...
                  Zresztą to, co wymieniłeś wyżej, jest oczywiście mniej januszowe od podejścia enginowego, ale można by podać jeszcze mniej januszowe kryteria.
          • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:05
            > nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to musiałbyś kupić.
            Dokładnie, to kwintesencja wpisów engina. Argument typu „Stać mnie na większy dom / droższy samochód, ale wolę mniejszy dom i tańszy samochód” nie mieści cię w jego pojmowaniu. W tym argumencie dla niego „wolę” = albo kłamię, albo jestem upośledzony.
          • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:02
            Nie tak dokaldnie nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to musiałbyś kupić.
            Ale: " nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to chcialbys kupić i w 99% kupilbys."
            Ale zgoda moze 1% majac $1M w banku moze kupilby Kie...

            Punkt widzenie zalezy zawsze od punktu siedzenia.

            Nie tak dawno na slowo SUV wszyscy to obecnie posiadjacy SUVy wpadali w panike i oburzenie... Jak to wogole mozna miec cz chciec miec takie cos to niszczy eco i zabija kazdegoo w malym aucie w przypadku kolizji.. I co teraz mamy?
            Jeszcze wczesniej podobnie oceniano skrzynie automatyczne..
            Ja przeszedlem przez wszytkie stadia i wiem co mowie. i twierdze ze 99% gdyby moglo to by kupilo BMW albo cos tej kategorii... i mieszkalo w domach i to duzych z garazem na 3 samochody.
            Jak przyjechalem z $500 w kieszeni to tez patrzylem na tych idiotow co placili po $40k za Mercedesa kiedy mozna byla za $12k kupic porownywalna w komforcie ale o wiele tansza w utrzymaniu Toyote,
            A ieszkanie a wygodnym wynajmowanym mieszkaniu mialo tyle zalet ze po co sobie zawrcac glwe domem i dojladac od nie bez przerwy i o wszytko sie samemu martwic - kiedy to robi w wynajetym mieszkaniu ktos inny...
            I moje poglady sie zmienialy wraz z wielkoscia konta w banku.
            Teraz patrze na to samo to mysle
            Dlaczego ktos kto ma kase moglby wydawac $30k na Toyote kiedy za 2 czy 3x tyle mozna kupic Mercedesa czy BMW? A mieszkanie w wynajetym "czyims" mieszkaniu bez garazu i ogordka to albo brak kasy albo zdrowego rozsadku.

            Jak mi powesz ze masz w banku milion a jezdzisz Skoda to nie bardzo uwierze. Nic zlego na temta Skody ale sa auto "fajniejsze". Ale jesli masz 100k czy 200k i kontrolujesz wydatki aby ci starczylo na emeryture to rozumiem bo nie masz za duzo iw sumie oszczedzasz - i slusznie bo ja tez bym nie wydal 10% moich oszczendosci na samochod.

            • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 20:44
              engine8 napisał(a):

              > Nie tak dokaldnie nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to musiałbyś kupić.
              >

              > Ale: " nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to chcialbys kupić i w 99% kupilbys."

              Czyli nic nie rozumiesz.
              Zapłaciłbym faktycznie za lepsze osiągi czy komfort. Ale nigdy za "prestiż" czy niewielkie polepszenie parametrów przy dużo wyższej cenie.

              > Dlaczego ktos kto ma kase moglby wydawac $30k na Toyote kiedy za 2 czy 3x tyle
              > mozna kupic Mercedesa czy BMW?

              Bo go brzydzi wypierdalanie kasy tylko po to, by się nobilitować?

              > Jak mi powesz ze masz w banku milion a jezdzisz Skoda to nie bardzo uwierze.

              Ja nie mam miliona w banku (mam w nieruchomościach i to nie w tych, w których mieszkam). Poza tym to nie jest w dolarach, więc chyba się nie liczy.
              Ale są tacy, co mają i jeżdżą skodą.


              • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 21:45
                #1 W twoje glowie siedzi poglad ze BMW sie kupuje tylko na prestiz.....Nie twierdze ze nie ma takich ale na pewno nie tutaj i nie ja.
                Pojecia jak widac nie masz jaka jest roznica w prowadzeniu i zachwaniu sie na drodze pomiedzy Skoda, Toyota Audi, MB a BMW itp.
                Moja zona dlugo jezdzila Toyota Camry i jak wsiadla do BMW to od razy bylo
                "O Kurcze ja sobie nie zdawalam sprawy jak rozne moga byc w odczuciu samochdy. To jest zupelnie inne auto...w porownaiu to toyoty - ktora czuje sie jak puszka po 7-up, BMW to auto wykrojone z jednego kawalka metalu... zupelnie inne zachowanie przy wiekszej predkosci, zmianie pasow itp - robic to w BMW czuje sie jakby to bylo zupelnie normalne i czuje sie w nim o wiele bezpieczniej".

                • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 12:30
                  Jeździłem bmw i jechało się chujowo. Wszystko na ten temat.
                  Poza tym temat jest o czym innym - o tym, że nie wyobrażasz sobie, że kogoś stać, a mimo to nie kupuje.
                  • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 12:36
                    Jeździłem bmw i jechało się chujowo.
                    ---
                    Jeździłem 530, 330 i najnowsza 328 - wspaniałe auta, vw się nie zbliża do tego poziomu - wszystkiego - pracy zawieszenia, precyzji układu kierowniczego, sposobu pracy automatu, kultury pracy motoru.
                    Albo klemens jeździłeś uszkodzonym autem albo - bez urazy - nie masz żadego pojęcia o motoryzacji. Żadnego. Superb w porównaniu ze wszystkim od serii 3 w górę - to atrapa auta
                    • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:05
                      > wszystkiego - pracy zawieszenia, precyzji układu kierowniczego,
                      > sposobu pracy automatu, kultury pracy motoru.

                      Mówisz z pozycji fana motoryzacji. Jak ktoś traktuje samochód czyst utylitarnie, jak przedmiot AGD, to nawet mając miliony na koncie powie na to: "No i co z tego właściwie? Ważne, że moja Toyota się nie psuje i mogę ją zostawić wszędzie bez ryzyka, że mi ukradną".
                      • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:15
                        Mówisz z pozycji fana motoryzacji. Jak ktoś traktuje samochód czyst utylitarnie,
                        ---
                        to tez nie napisze że jechał bmw i było chujowo.
                        • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:26
                          > to tez nie napisze że jechał bmw i było chujowo.

                          Ośmielę się postawić tezę, że z punktu widzenia takiego utylitarysty istnieją dwa stany: "ok" - czyli mi odpowiada oraz "chujowo" - czyli nie odpowiada. Nie ma natomiast stanu trzeciego czyli zachwytu w rodzaju, jaki wyrażacie wobec BMW ty i żona engine'a. Dlatego sądzę, że mógłby tak powiedzieć, jeśli coś mu wybitnie nie pasowało.
                          • carnivore69 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:51
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > to tez nie napisze że jechał bmw i było chujowo.
                            >
                            > Ośmielę się postawić tezę, że z punktu widzenia takiego utylitarysty istnieją d
                            > wa stany: "ok" - czyli mi odpowiada oraz "chujowo" - czyli nie odpowiada. Nie m
                            > a natomiast stanu trzeciego czyli zachwytu w rodzaju, jaki wyrażacie wobec BMW
                            > ty i żona engine'a. Dlatego sądzę, że mógłby tak powiedzieć, jeśli coś mu wybit
                            > nie nie pasowało.

                            Z tego co pamiętam chodziło kiedyś Klemensowi o to, że jakaś piątka z końcówki lat 80. albo początku 90., którą miał dane jeździć, zbierała sie gorzej od Safrane. Czyli już wykraczało poza jedyne parametry istotne dla utylitarysty.

                            Pzdr.
                            • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:54
                              > Z tego co pamiętam chodziło kiedyś Klemensowi o to

                              Ale ja piszę ogólnie, abstrahując od fanaberii plasticzka.
                      • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:18
                        A kto inny tu pisze jak nie fani motoryzacji? Nawet Misio to fan motoryzacji - gazowej go gazowej ..
                    • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:28
                      I tu zgoda. Trójka nie była dla mnie z uwagi na pozycję ale od czasu kiedy przez pół roku miałem trójkę prowadzenie wszystkich aut odnoszę do niej, jest takim wzorcem metra.
                      • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:31
                        > Trójka nie była dla mnie z uwagi na pozycję

                        O widzisz, choćby z tego prostego powodu ktoś, dla kogo auto jest zwykłym przedmiotem użytkowym i nawet nie zauważa specjalnych różnic w prowadzeniu, może po przejażdżce Bumą powiedzieć, że jest chujowa.
                        • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:36
                          rójka nie była dla mnie z uwagi na pozycję
                          ---
                          Dla mnie tez nie z powodu wielkości
                          Ale okreslenie aut jednej z najbardziej kompetentnych firm ma swiecie jako chujowe jest oznaką czego....
                          Oryginalności?
                          J.
                        • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:41
                          "Jechało sie chujowo" oznacza ze ktoś wypowiada się na temat właściwości jezdnych pojazdu :)
                          A nie miejsca w środku (bo go mało)
                          Albo systemu medialnego (tez chujowego vs vw)
                          • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:52
                            > "Jechało sie chujowo" oznacza ze ktoś wypowiada się
                            > na temat właściwości jezdnych pojazdu

                            Dla ciebie. Dla zwykłego użytkownika oznacza to całokształt wrażeń z jazdy.
                            • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:27
                              I ja to jeszcze moeze jestem zboczony motoryzacyjnie ale zony to chyba o to ze jest fanem motoryzacj posadzc ni emozna bo w sumie to wie ze ma pod maska silnik i to mocny ale jaki to pojecia nie ma. I dla niej auto ma "sie czuc dobrze i bezpiecznie kiedy jedzie w roznych warunkach i robi manewry"
                              I probowalem ja testowac bo mnie sie te BMW prawde mowiac znudzily i sadzalem ja w wypasione Audi, MB czy nawet amerykanskie Muscle wsadze.... ale za kazdym razem mowi..
                              "E, nie, fajne moze one sa ale ja ich nie czuje, one robia to co chce ale mnie nie sluchaja i nie rozumieja..."
                              • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:31
                                Rany jak ona się ciebie boi
                                Nie chciałbyś żeby kiedys powiedziała co naprawdę mysli?
                                :)
                                • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:36
                                  Skad mam wiedzie co Ona mysli? Jedynie wiem co mowi bo Baba nie jestem i niczego sie nie domyslam :)
                                  Mowi ze ford focus (nawet taki z wypozycalni) bylby calkime wytarczajacym samochodem ale swojego BMW nie odda za nic... poniewaz to co jest wystarczajace i potrzebne w zyciu a to co przynosi usmiech i radosc to dwie rzczy na dwoch koncach spektrum. Aha i w zwiaku z tym meczy ja sumienie ze jezdzi BMW SUV na zakupy.. ale jakos to nie prowokuje do zmiany pozycji.
                                  I mowi ze moze sie zamienic na moje 335i a jakby juz musiala wysiasc z BMW to moze MB SL600 by jej pasowal?
                                • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:56
                                  pewnie pomyślała sobie: a powiem staremu, ze to cholerny czołg lepszy od mojej zgrabnej tojotki bo jeszcze znowu zawału dostanie (sorry engin zarcik taki, nie gniewaj się)
                                  • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 20:14
                                    O toyotkach to jej nawet nie wspominaj.... dla niej to puszka i nie przekonasz - nie wsiadzie
                                    • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 20:52
                                      może bardzo kocha starego
                          • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:55
                            Niekoniecznie. Miałem kiedyś rapida na kilka dni. Z uwagi na siedzenia jeździło mi się chujowo.
                        • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:21
                          I takich raczej bym sie spodziewal na forum Transport albo Rowery
                    • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 14:55
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Jeździłem bmw i jechało się chujowo.
                      > ---
                      > Jeździłem 530, 330 i najnowsza 328 - wspaniałe auta, vw się nie zbliża do tego
                      > poziomu - wszystkiego - pracy zawieszenia, precyzji układu kierowniczego, sposo
                      > bu pracy automatu, kultury pracy motoru.
                      > Albo klemens jeździłeś uszkodzonym autem albo - bez urazy - nie masz żadego poj
                      > ęcia o motoryzacji. Żadnego. Superb w porównaniu ze wszystkim od serii 3 w górę
                      > - to atrapa auta
                      >

                      Jeżeli lubisz jak trzęsie i jak chce ci rzygać po 2 h jazdy, to chyba ty jesteś uszkodzony. Skoro to się nazywa "pojęcie o motoryzacji", to wolę go nie mieć.
                      Jeździłem 3-ma bmw (2x3 + 1x5) i wszystkie to była chujnia totalna pod każdym względem - począwszy od plasticzków (nawet to) a kończąc na silniku, który miał dynamikę walca i był tylko głośny.

                      • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 14:57
                        Zapomniałbym o i3 - jeździłem kilka razy z innogyGo.
                        Trzęsie, ciasno, w środku nic nadzwyczajnego. Silnik fajny, ale to elektryk.

                        Jeszcze 116i z 4mobility - stukające zawieszenie, silnik muł, skrzynia chujowsza niż DSG.
                      • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:07
                        Jeździłem 3-ma bmw (2x3 + 1x5) i wszystkie to była chujnia totalna pod każdym względem - począwszy od plasticzków (nawet to) a kończąc na silniku, który miał dynamikę walca i był tylko głośny.
                        ---
                        I taka pizda i specjalista od aut śmie oceniać moje zakupy i wypowuadać sie o autach...Kiedyś takie szmaty pasły kozy (i nie tylko), teraz mają telefony na kartę i dostęp do netu, no to klepią...
                        Cłopaczku....bmw serii 5 to ty widziałeś z daleka jak przemknął przez twoją wieś na Podlasiu...
                        • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:22
                          > I taka pizda i specjalista od aut śmie oceniać moje zakupy i wypowuadać sie o autach...Kiedyś takie szmaty pasły kozy (i nie tylko), teraz mają telefony na kartę i dostęp do netu, no to klepią...
                          No i to by było na tyle, jeśli chodzi o „merytoryczną” dyskusję. Qrwa, ludziska, nie możecie jakoś normalnie?
                        • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 21:18
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Jeździłem 3-ma bmw (2x3 + 1x5) i wszystkie to była chujnia totalna pod każdym w
                          > zględem - począwszy od plasticzków (nawet to) a kończąc na silniku, który miał
                          > dynamikę walca i był tylko głośny.
                          > ---
                          > I taka pizda i specjalista od aut śmie oceniać moje zakupy i wypowuadać sie o a
                          > utach...Kiedyś takie szmaty pasły kozy (i nie tylko), teraz mają telefony na ka
                          > rtę i dostęp do netu, no to klepią...
                          > Cłopaczku....bmw serii 5 to ty widziałeś z daleka jak przemknął przez twoją wie
                          > ś na Podlasiu...
                          >

                          Najlepsze jest to, że wcale nie chciałem do ciebie nic osobiście pisać. A ty i tak się posrałeś.
                          Niektórych rzeczy za pieniądze nie kupisz - chyba się już domyślasz, co to takiego?

                          • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 22:46
                            Najlepsze jest to, że wcale nie chciałem do ciebie nic osobiście pisać. A ty i tak się posrałeś.
                            ---
                            Teraz nie rycz. Trza było grzecznie jak byłem grzeczny.
                            Ale ty po polsku nie rozumiesz.
                            No to masz. Po obajtkowemu...
                            • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 09:45
                              jeepwdyzlu napisał:

                              > Najlepsze jest to, że wcale nie chciałem do ciebie nic osobiście pisać. A ty i
                              > tak się posrałeś.
                              > ---
                              > Teraz nie rycz. Trza było grzecznie jak byłem grzeczny.

                              Ty to autentycznie głupi jesteś. Śmieję się z ciebie, że jeszcze cię nie zacząłem atakować, a już srasz.
                              Teraz pojąłeś, czy jeszcze coś sobie wmawiasz, jaki to groźny jesteś?
                              • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 11:42
                                Ty to autentycznie głupi jesteś. Śmieję się z ciebie, że jeszcze cię nie zacząłem atakować, a już srasz.
                                ---
                                Mój 6 letni wnuk ma wiekszy zasób słów od ciebie smutny chujku...
                                Spierdalaj kozojebco...
                                • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 12:47
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Ty to autentycznie głupi jesteś. Śmieję się z ciebie, że jeszcze cię nie zaczął
                                  > em atakować, a już srasz.
                                  > ---
                                  > Mój 6 letni wnuk ma wiekszy zasób słów od ciebie smutny chujku...

                                  O kurwa, naprawdę? No to przejebane mam ...
                                  Ale zrozumiałeś, jakiego debila z siebie zrobiłeś z tym sraniem gdy nie jesteś atakowany? Jeżeli nie, to zapytaj swojego 6-letniego wnuka.

                                  I naucz się odpowiadać na cały post od razu, a nie w 2 częściach, jak ci się przypomni co miałeś napisać, bo to głupio wygląda.



                              • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 11:45
                                Teraz pojąłeś, czy jeszcze coś sobie wmawiasz, jaki to groźny jesteś?
                                -
                                Groźny? Ja nie upokarzam żebraków jak ty mały zazdrosny kutasiku...
                      • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:31
                        Czzyli te jestes fanem nie motoryzacji ale dupowozow czy "jezdzidla" bo liczy sie jedynie wygoda pod dupa na prostej drodze..
                        Byles kiedys na torze i potrafiles "popchnac" i auto i siebie do granic mozliwosci i poczuc sie czescia pojazdy i potrafis sie z num "komunikowac" czy decniec male niuanse?
                        Podejrzewam ze raczej nie.
                        Nie zdziwilbym sie tez jesli pijesz kawe parzona z fusow...
                        • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 21:19
                          Kawy nie piję wcale - a z takich pedałków, co musi "warceś i ryceć" żeby było wystarczająco "motoryzacyjnie" to mam tylko polewkę.
            • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 09:18
              > Jak mi powesz ze masz w banku milion a jezdzisz Skoda to nie bardzo uwierze

              Nie uwierzysz, bo przesiąkłeś amerykańską mentalnością. W starej Europie znajdziesz znacznie więcej Ingvarów Kampradów. Zresztą, po co zaraz Kamprad - znam gościa (mój były sąsiad), którego majątek z pewnością liczy się w milionach, bo jest przedsiębiorcą budowlanym. Sama jego nieruchomość jest warta pewnie grubo ponad pół bańki (euro). Jeździ... starym Volvo - XC90 wprawdzie, czyli topowy model, ale tak na oko 12 letni, warty jakieś 8k. A jego żona - Citroenem Kaktusem.
              • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 11:36
                No właśnie chyba Kamprad jeździł Skodą a Warren Buffet kupił auto po gradobiciu i cieszył się, że kupił taniej. Nie wszyscy bogaci przywiązują wagę do samochodu i nie wszyscy bogaci mają potrzebę zakupu drogiego samochodu.
                • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 11:52
                  Nie wszyscy bogaci przywiązują wagę do samochodu i nie wszyscy bogaci mają potrzebę zakupu drogiego samochodu.
                  ---
                  Nie wszyscy.
                  Tylko 99%

                  Pytanie co to znaczy drogi samochód.
                  Dla jednego droga jest fabia dla drugiego tanie ferrari.
                  Wszystko zależy od poziomu dochodów.
                  I preferencji.
                  Przyznam szczerze, że te dyskusje czy zakup takiego czy innego auta ma sens czy nie, czy płacisz za "osiągi" czy za prestiż (notabene jaki prestiż kurwa daje volvo?) niemile mnie zaskoczyły. Nikogo nie interesuje czy te auta fajne są czy nie, za to rozgrzewa emocje dyskusje o tym jakto się dziadkowie odmładzają, poorawiają ego i o wysokosci marży. Zreszta debilna bo nic nie wiemy o strukturze kosztów, nakladach na badania, marketing, opłatach za licencje, kosztach kredytu, zapasach, sieci serwisowej itd itp

                  W sumie te komentarze, niby nie oceniające - nieźle pokazują nasze polskie kompleksy.
                  Co kogo kurwa obchodzi czy zakup takiego czy innego auta ma.sens? Chcial to kupił. Czy ja czy misiek czy puga czy vw czy lexa. Innym chuj do tego...
                  • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 11:57
                    To olej komentarze i napisz jak się jeździ.
                    Bo ja od czasu xc90 jakoś do volvo przekonać się nie mogę.
                    Potem zaproponowali mi v60 służbowo i po krótkiej przejażdżce miałem dość. A tak przynajmniej dowiem się czy fajny
                    To samo lex - np jak w rzeczywistości dziala (albo nie dziala) ten tyl napędzany tylko prądem
                    • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:39
                      > Bo ja od czasu xc90 jakoś do volvo przekonać się nie mogę.

                      Jeździłem XC60 kumpla. Bardzo mi sie podobało. Ponieważ jestem generalnie spokojnym kierowcą, kolega stwierdził, że pasowałbym do Volvo ;-)
                      • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:46
                        Xc60 to całkiem nieźle auto
                        Xc90 to krowa dla amerykańskich mamusiek
                        Lubie auta które się chociaż poprawnie prowadzą
                        Xc90 to była tragedia
                  • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:24
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > Nie wszyscy bogaci przywiązują wagę do samochodu i nie wszyscy bogaci mają potr
                    > zebę zakupu drogiego samochodu.
                    > ---
                    > Nie wszyscy.
                    > Tylko 99%

                    E, myślę, że więcej. Naprawdę nie każdy. Oj, choćby papież Franciszek. Chyba trudno uznać, że nie jest on bogaty. A najbardziej lubił jeździć po Buenos Aires starym małym fiacikiem.

                    Samochód to podróż. Przygoda. Bliscy i przyjaciele razem. Piękne widoki. Wolność. Smak śródziemnomorskiego śniadania zrobionego w drodze na przystanku na ławeczce po górzystej chorwackiej czy greckiej wysepce.

                    Marka i klasa samochodu to rzecz wtórna. Tańsza czy droższa blacha pozostaje blachą i tego co wyżej nie kupi. Najfajniejsze podróże po Chorwacji miałem starym gratem.
                    • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:32
                      Samochód to podróż. Przygoda. Bliscy i przyjaciele razem. Piękne widoki. Wolność. Smak śródziemnomorskiego śniadania zrobionego w drodze na przystanku na ławeczce po górzystej chorwackiej czy greckiej wysepce.
                      ---
                      No.
                      Ja w zeszłym chujowym covidowym roku byłem 3 razy na południu. A Ty?
                      • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:40
                        Ja byłem w 2020 na południu tylko raz. W woj. małopolskim. Ale też było fajnie, najmniejsze dzieciątko nosiłem pod sercem lub na plecach po górach. W tym roku po przechorowaniu chcemy ruszyć się konkretniej za granicę.
                        • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:44
                          W tym roku po przechorowaniu chcemy ruszyć się konkretniej za granicę.
                          ---
                          Tylko Włochy... Garda. Morze. Miasta...
                          • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 16:03
                            Mi Garda nie za bardzo podeszła ale Como było spoko.
                            • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 16:15
                              Mi Garda nie za bardzo podeszła
                              ---
                              Musisz się leczyć.
                        • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 16:16
                          A jak nie zachorujecie to co?
                          • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 17:27
                            trypel napisał:

                            > A jak nie zachorujecie to co?
                            >

                            Już po :)
                    • carnivore69 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:46
                      > Samochód to podróż. Przygoda. Bliscy i przyjaciele razem. Piękne widoki. Wolnoś
                      > ć. Smak śródziemnomorskiego śniadania zrobionego w drodze na przystanku na ławe
                      > czce po górzystej chorwackiej czy greckiej wysepce.

                      Isuzu D-Max nadaje się na takie klimaty znakomicie (sprawdzone).

                      Pzdr.
                • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 11:54
                  No właśnie chyba Kamprad jeździł Skodą
                  --
                  To był chuj i nazista
                  Bufet to też kutas jakich mało.
                  Gratuluję autorytetów.
                  • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:02
                    > To był chuj i nazista
                    > Bufet to też kutas jakich mało.
                    > Gratuluję autorytetów.

                    Kurna, jeep, ale nikt nie mówi, że Kamprad i Buffet są autorytetami, tylko że są (byli w przpadku Kamprada) to goście, którzy mimo posiadanego majątku mają (mieli) wyjebane na to, jakim samochodem jeżdżą.
                    • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:18
                      o goście, którzy mimo posiadanego majątku mają (mieli) wyjebane na to, jakim samochodem jeżdżą.
                      ---
                      Tak bo mają dziesitki nieruchomosci obrazu Renoira, udzialy w bankach jachty...
                      Samochód nie jest wyznacznikiem niczego.
                      Własny odrzutowiec jest. I 100metrowy jacht
                      • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:29
                        > Tak bo mają dziesitki nieruchomosci obrazu Renoira, udzialy w bankach jachty...
                        > Samochód nie jest wyznacznikiem niczego.
                        > Własny odrzutowiec jest. I 100metrowy jacht

                        Zgoda. Ale teza engine'a jest taka, że mając określony majątek po prostu kupisz tego Merca czy BMW (cyt: "Jak mi powesz ze masz w banku milion a jezdzisz Skoda to nie bardzo uwierze") choćby tylko dlatego, że są "lepsze", a nie dla podkreślenia statusu społecznego. No więc jest to bulszit.
                        • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 20:19
                          A to ni ejest bulszit poniewaz kiedy kasa sie ni eliczy to liczy sie co innego i to co innego w 99% jest z wysokiej polki... no bo badzmy szczerzy - ci co maja miliony to zwykle nie idioci i tez mysla i tez wybieraj to co lepsze bo inaczej byliby biedni. JEdyna roznica ze wtedy placa duzo za proprcjonalnie niewieleka "lepszosc".. Alenie powiesz ze Bentley nie jest "lepszy" pod kazdym wzgledem od Toyoty Camry?
                          • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 20:32
                            > ci co maja miliony to zwykle nie idioci

                            Tu jest dość słaba korelacja. Cała masa przedstawicieli showbizu, rozmaitych raperów, sportowców i celebrytów to jednak idioci.

                            > Alenie powiesz ze Bentley nie jest "lepszy" pod kazdym wzgledem od Toyoty Camry?

                            Disclaimer: nie jeździłem Bentleyem, ale i ciebie o to nie podejrzewam. Ale ponieważ dodałeś "pod każdym względem" to tak, powiem: Bentley nie jest lepszy pod każdym względem od Toyoty Camry. Jeśli miałbym być wożony, to wolałbym Bentleya, ale jeśli miałbym jeździć sam, to wziąłbym raczej jednak Camry.
                            • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 20:57
                              Osobiście w obu przypadkach wolał bym Bentleya. A czy lepszy pod każdym względem? Nie wliczając kosztów utrzymania, napraw itp może tak
                              • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 23:15
                                No jak juz zaczynasz sie zastanawiac na kosztami utrzymania i eksploatacji to na pewno Bentley za $500k nie jest dla Ciebie.
                                Ale RR ma 4 lata gwarancji na wszytko ....
                                Wiesz jaki jest nawiekszy problem i RR i Bnetleya i innych egzotycznych aut?
                                To ze wiekoszosc firm tolujacych sie tego nie dotkna ze wzgledu na odpowiedzilanisc za potencjalne uszkodzenia jakie by one nie byly..
                                Tak ze jak cos "piardnie" na drodze to masz gwarantowane godzine czekania zanim RR ci wysle serwis czy lawete.
                                • waga170 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 02:59
                                  "No jak juz zaczynasz sie zastanawiac na kosztami utrzymania i eksploatacji to na pewno Bentley za $500k nie jest dla Ciebie."
                                  Jak to bylo w Wielki Gatsby? Jak sie pytasz ile taki jacht kosztuje to znaczy ze cie na niego nie stac…
                                  Moze teraz wiecej, ale podejrzewam ze mniej niz 2 lata temu. 360 tysiecy $ kupowalo ci Bentleya i wycieczke do fabryki. Zebys sam popatrzyl jak ten twoj skladaja. Gwozdziem programu jest zenienie platformy i budy.
                                  • waga170 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 03:13
                                    www.truecar.com/used-cars-for-sale/listings/bentley/location-newport-beach-ca/

                                    Zebys Tomus nie piskal. Swoja droga ciekawe ze importuja szroty powypadkowe i popowodziowe, a takich Bentleyow chyba(?) nie. 500 tysiecy czy 50 tysiecy, co za roznica.
                                    • waga170 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 03:42
                                      www.truecar.com/used-cars-for-sale/listing/SCBBR93W978043785/2007-bentley-flying-spur/

                                      Czy to tlumaczy dlaczego na dzielnicy maja Bentleye a ty popierdalasz z tego samego rocznika za ta sama cene jakims wehikulem co nie ma bagnetu olejowego? Mundrzejsze une Chinczyki som?
                                      • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 17:40
                                        Maja nowe kupione za $250 - 300..
                                        Uzywki kupuja tacy biedni jak ja np jak chca miec.... A RR kosztuje 2x tyle...
                                        Ale stoi obok RR za $10k
                                        W koncy Bentely to VW ? :)
                                        "testowalem" RR kilkuletniego na placu u dilera ze ponad $500k...
                                • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:46
                                  I sam przyznałeś że rr nie jest lepszy we wszystkim.
                            • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 21:20
                              nie zgodze się, żeby być wybitnym sportowcem nie możesz być idiota.

                              wiesz skąd ruscy najchętniej rekrutowali agentów do tajnych służb? z wybitnych sportowców? a jak chciałeś zdobyć medal np na olimpiadzie to musiałeś należeć do wojskowego albo milicyjnego klubu. Oba ministerstwa - wojny i policji - miały swoje służby kgb, gru, mwd, fsb itp
                            • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 23:10
                              Nie powiem ze "jezdzilem" Bentleyem bo przjechanie sie kilka mil i to nie Bentleyem a Rolcem to jeszcze nie jezdzenie.....
                              Jako ze RR to BMW wiec ten sam diler je sprzedaje i nie jest trudno znalezc sprzeedawce na placu ktory sie akurat nudzi ma sam ochte na przejazdzke...
                              I ci powiem ze RR z porzadnym silnikime to naprawde luxus i i jedyny problem z jezdzeniem tym na codzien to wielkosc i koszt tzn zazdrosc ludzi ktorzy z jakichs powodow maje tendencje to drapania taich aut,,, No i takie auto to wygodne wozidlo a nie auto dla przyjemnisci jezdzenia. W sasiedztowe jerst kilka i nikt z nich nie ma kierowcy - jezdza nimi na zakupy i do pracy.
                              I komfortu RR do Camry nie mozna nawet porownywac. I jesli ktos jezdzi i potrzebuje wygod to to (RR czy Bentley) jest dobra opcja .. Ale czy warta 2x tyle co wypasiony MB AMG63 ? niekoniecznie...
                              • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 15:09
                                > jedyny problem z jezdzeniem tym na codzien to wielkosc i koszt
                                > tzn zazdrosc ludzi ktorzy z jakichs powodow maje tendencje to drapania taich aut,

                                Czyli Bentley nie jest lepszy "pod każdym względem" od Camry, bo właśnie sam właśnie sam wymieniłeś punkt, w którym okazuje się gorszy. Thank you, Your Honor, no further questions.
                                • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 17:41
                                  You can take a seat now.
                                  • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 18:27
                                    > You can take a seat now.

                                    Ty, ale to nie jest kwestia, którą wygłasza świadek.
                                    • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 22:14
                                      Niem znam sie. O, za pare typodni mam wyznaczony termin na lawnika to zobacze
                                      Albo nie zobacze bo zwykle mnie adwokaci wypierdalaja po pierwszej "przepytywance" jak sie dowiedza ze ja inzynier bo oni nie chca takich co to sami sobie wymyslaja kto tu winien ale chca takich co im moga wmowic.
                                      Teraz powiem zem emeryt moze to pomoze... :)
              • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:37
                Ja tez znam takiego jednego...... I takich 100 co nie ...
                • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:40
                  > Ja tez znam takiego jednego...... I takich 100 co nie ...

                  Tego nigdy nie wiesz. Być może znasz wielu takich, którzy jeżdżą zwykłymi samochodami bez ostentacji, ale mają na koncie miliony i nawet sobie z tego nie zdajesz sprawy.
            • schweppes1 Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 16:22
              Albo przynajmniej kandydaci na bankrutów tonący w długach, ponieważ nie potrafią oszczędzać i panować nad kosztami. Zamożni ludzie jeżdżą zwykłymi samochodami i lansowanie się w jakiejś wypasionej bryce to dla nich przeważnie obciach. Ja w jakimś nowym XC90 czułbym się jak frajer i ofiara marketingu, do tego wspierający komunizm.

              W USA najpopularniejszym samochodem milionerów jest pick-up Ford F150.

              W Szwajcarii - Skoda Octavia Combi.

              W Polsce pewnie jednak jakieś premium, bo jesteśmy jeszcze wschodnią, zakompleksioną swołoczą na dorobku.

              W cywilizowanym świecie ludzie zamożni przeważnie nie wydają na życie znacznie więcej pieniędzy niż lokalny Kowalski, o ile pamiętam, to tylko na naukę dzieciaków wydawali wielokrotnie więcej. Domy, samochody, telefony, jedzenie i ubrania raczej zwykłe, ale dobrej jakości. Więc po samochodzie nie poznacie majątku, bo w wypasionym może siedzieć gołodupiec, a w zwykłym - bogacz.
              • vogon.jeltz Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 16:35
                > W USA najpopularniejszym samochodem milionerów jest pick-up Ford F150.

                W USA najpopularniejszym samochodem w ogóle jest pick-up Ford F150.
              • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 16:38
                W cywilizowanym świecie ludzie zamożni przeważnie nie wydają na życie znacznie więcej pieniędzy niż lokalny Kowalski, o ile pamiętam, to tylko na naukę dzieciaków wydawali wielokrotnie więcej. Domy, samochody, telefony, jedzenie i ubrania raczej zwykłe, ale dobrej jakości
                ---
                Zamożni, może tak.
                Bogaci - na pewno nie.
                Nie znasz tego środowiska, ja - szczerze mówiąc - od niedawna.

                Takna marginesie szweps.
                Kiedyś byłeś i merytoryczny i zabawny. Teraz jesteś tylko złośliwy. Kryzys, brak antydeprrsantów, choroba...?
                Bo coś ci na mózg padło to pewne - vide twoje niesprowokowane chamstwo w wątku. o Włoszech...
                • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:20
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Takna marginesie szweps.
                  > Kiedyś byłeś i merytoryczny i zabawny. Teraz jesteś tylko złośliwy. Kryzys, bra
                  > k antydeprrsantów, choroba...?
                  > Bo coś ci na mózg padło to pewne - vide twoje niesprowokowane chamstwo w wątku.
                  > o Włoszech...

                  Ale ja zawsze miałem uczulenie na głupotę (i to nie tylko w postaci socjalizmu). Napisałeś, że dowolne zadupie we Włoszech to dolce vita. To jest idiotyczne stwierdzenie i tyle.
                  • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:37
                    Ale ja zawsze miałem uczulenie na głupotę.
                    ---
                    Tak?
                    To na chuj piszwsz takie bzdety:
                    W USA najpopularniejszym samochodem milionerów jest pick-up Ford F150.

                    W Szwajcarii - Skoda Octavia Combi.
                    ---
                    Skoda sprzedała w zeszlym roku w CH mniej aut niż DB i mniej niż BMW.
                    Juz nie wspomnę że nabywvy skód w CH nie chwala się standingiem finansowym..
                    --
                    Swoją drogą dolce vita to podejscie do życia a nie lokalizacja...
                    Naprawdę jesteś takim.prymitywem w dyskusjach? Wstydź się...
                    • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:42
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Skoda sprzedała w zeszlym roku w CH mniej aut niż DB i mniej niż BMW.
                      > Juz nie wspomnę że nabywvy skód w CH nie chwala się standingiem finansowym..

                      Ty jesteś jednak przygłupem i ja już zdania nie zmienię. Jesteś tylko trochę mniej głupi od misiaczka.

                      www.statista.com/statistics/422283/leading-passenger-car-models-sold-in-switzerland/
                      Octavia jest liderem sprzedaży w Szwajcarii od wielu lat. Tylko w Czechach widziałem więcej Octavii niż w Szwajcarii. Tam ludzie ciężko pracują, są oszczędni i nie pajacują w nowych beemkach jak nasza januszeria ze wschodnim mentalem.
                      • klemens1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:57
                        schweppes1 napisał:

                        > jeepwdyzlu napisał:
                        >
                        > > Skoda sprzedała w zeszlym roku w CH mniej aut niż DB i mniej niż BMW.
                        > > Juz nie wspomnę że nabywvy skód w CH nie chwala się standingiem finansowy
                        > m..
                        >
                        > Ty jesteś jednak przygłupem i ja już zdania nie zmienię. Jesteś tylko trochę mn
                        > iej głupi od misiaczka.
                        >
                        > www.statista.com/statistics/422283/leading-passenger-car-models-sold-in-switzerland/
                        > Octavia jest liderem sprzedaży w Szwajcarii od wielu lat. Tylko w Czechach widz
                        > iałem więcej Octavii niż w Szwajcarii. Tam ludzie ciężko pracują, są oszczędni
                        > i nie pajacują w nowych beemkach jak nasza januszeria ze wschodnim mentalem.

                        Zawsze mnie to interesowało - jak to jest, że ktoś jest tępy, a ma tyle kasy?
                        Przeczytałem jakiś czas temu "Matematykę niepewności" i tam było to z grubsza wyjaśnione.

                        • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 18:08
                          Przeczytałem jakiś czas temu "Matematykę niepewności" i
                          ---
                          Wkleiłes dane a umiesz je przeanalizować?
                          Policz ile kupiono octavi, a ile aut segementu premium. Zsumuj mercedesy, audi, bmw.
                          A potem idź dalej jebać kozy.
                          Na tym się znasz...
                          Przeciez to oczywiste że najlepiej sprzedające się auta aa wszystkich eurpejskich rynkach to golf, octavia clio...
                          Rozmawiamy - na życzenie szwepsa - o autach kupowanych przez milionerów, pizdo...
                          Chciałes błysnąć a wyszło jak zawsze....
                          Az mi cię żal, pogromco żebraków.
                          • klemens1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 20:57
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Przeczytałem jakiś czas temu "Matematykę niepewności" i
                            > ---
                            > Wkleiłes dane a umiesz je przeanalizować?
                            > Policz ile kupiono octavi, a ile aut segementu premium. Zsumuj mercedesy, audi,
                            > bmw.
                            > A potem idź dalej jebać kozy.

                            Sebix, poczytaj sobie, co na początku pierdoliłeś. Że bmw sprzedano więcej niż skód.
                            A teraz nagle w sukurs musi iść audi i mercedes.
                            To może zsumujemy pozostałe plebejskie marki, do których spedalona księżniczka nie jest w stanie wsiąść, bo sobie jajca o plasticzki zadrapie?



                            • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 21:00
                              Sebix, poczytaj sobie, co na początku pierdoliłeś. Że bmw sprzedano więcej niż skód.
                              ---
                              www.google.com/search?q=swiss+best+selling+cars+2019&oq=swiss+best&aqs=chrome.0.69i59j69i57j0j0i22i30l2.3239j0j4&client=ms-android-dt-pl-revc&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8

                              Vw 34tys
                              Mercedes 26 tys
                              Bmw 24 800
                              Skoda 24100

                              I co?
                              • klemens1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 12:01
                                jeepwdyzlu napisał:

                                > Sebix, poczytaj sobie, co na początku pierdoliłeś. Że bmw sprzedano więcej niż
                                > skód.
                                > ---
                                > www.google.com/search?q=swiss+best+selling+cars+2019&oq=swiss+best&aqs=chrome.0.69i59j69i57j0j0i22i30l2.3239j0j4&client=ms-android-dt-pl-revc&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8
                                >
                                > Vw 34tys
                                > Mercedes 26 tys
                                > Bmw 24 800
                                > Skoda 24100
                                >
                                > I co?

                                No i chuj - faktycznie trochę więcej. Ale to nie zmienia niczego w kwestii faktu, że Szwajcarzy nadal kupują plebejskie marki masowo.
                                Zwłaszcza jak na wysokość ich zarobków.
                                U nas na wsi relacja bmw / skoda jest wyższa niż u nich ...
                    • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 20:12
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Ale ja zawsze miałem uczulenie na głupotę.
                      > ---
                      > Tak?
                      > To na chuj piszwsz takie bzdety:
                      > W USA najpopularniejszym samochodem milionerów jest pick-up Ford F150.

                      www.mollerfinancial.com/blog/lessons-millionaire-next-door
                      Stanley i Danko badali to w książce The Millionaire Next Door.

                      I ten F150 to wyszedł w badaniach nie nowy, tylko 4-letni.

                      W Szwajcarii to najwięcej Octavii widziałem takich ~10-letnich, wartych jedną średnią pensję.

                      Nie rozumiem jak możesz nie rozumieć, że multimilioner nie interesujący się motoryzacją nie widzi sensu nie tylko kupowania czegoś droższego niż Octavii, ale nawet sprzedawania jej po kilku latach, zamiast po 10 czy 12, zanim zacznie sprawiać problemy.

                      Znaczy, w sumie rozumiem - masz wschodnią mentalność, której to się po prostu nie mieści w głowie, że zarabiając 100x więcej można nie zwiększyć konsumpcji ani o grosz.
                • engine8 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 01:56
                  Z ciekawosci
                  Jak definiujesz zamoznego i bogatego?
                  • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 08:34
                    Jak definiujesz zamoznego i bogatego?
                    --
                    W Niemczech zamożny ma nieobciażone hipoteką nieruchomości (jedną, dwie, trzy) i milion euro aktywów. Może ciut mniej.
                    Bogaty ma aktywa minimum 100 razy większe, nieruchomości znacznie droższe.
                    W Polsce oczywiście to kryterium jest przesadzone bo jesteśmy za biedni...
                    W Anglii poza kasą liczy się jeszcze urodzenie i wykształcenie. W Arabii Saudyjskiej pokrewieństwo z rodziną królewską.
                    W Stanach? Ty mi powiedz. Ale sądze że aktywa ok miliona dolarów mają miliony ludzi ( farmerzy, lekarze, adwokaci, inżynierowie, mnóstwo nawet małych biznesów) i te barierę zamożności trzeba przesunąć wyżej. Mylę sie engine?
                    • engine8 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 17:54
                      W Stanach raczej uzywa sie kryteriom w jakie grupie % jestes.

                      Ci z gornych 20% to ludzi ktorzy jakos tam sobie niezle daja rade i tu wystarczy ze masz $500k aktywow (albo $1.2M aktywa plus dom splacony)
                      Aby byc w grupie zyjacych wygodnie trzeba byc w gornych 10% a wiec zarabiac ponad $180k rocznie albo miec aktywa ok $1.2M
                      Takim progiem kwalifikowujacym cie do "bogatego" obecnie to $1.7M plynnych aktywow (gotowych to uzycia czy inwestowania) albo $2.7M kiedy wliczymy dom.
                      Ten prog to mniej wiecej gorne 5% i to jest uwazane za prog "niezaleznsci finansowej".

                      Nastepny prog to $5M (2.5%) - i to dopiero firmy inwestycyjne uwazaja Cie za "powaznie" bogatego... i nasz dodatkowe "dojscia" i bardziej osobistych doradcow.

                      Natomiast przekroczenie progu $11M wrzuca cie w gorny 1% i wtedy jestes bardzo bogaty.
                      Natomiast powyzej $50M - czyli jak przekroczyles prog 0.5% to jestes tzw "flithy rich"

                      A to czy czy jestes adwokatem , lekarzem czy hydraulikiem to juz nie ma takiego znaczenia. Moze roznia sie jak inwestuja i na co wydaja kase.
                      Oczywisci w grupie bogatych bedzie wiecej lekarzy czy adwokatow - bo ci z definicji zarabiaj ppnad $200k) niz hydraulikow (jedynie wlscicield wiksych firm) czy nawet inzynierow (glownie ci z Doliny Krzemowej.)
              • klemens1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:08
                schweppes1 napisał:

                > W USA najpopularniejszym samochodem milionerów jest pick-up Ford F150.
                >
                > W Szwajcarii - Skoda Octavia Combi.
                >
                > W Polsce pewnie jednak jakieś premium, bo jesteśmy jeszcze wschodnią, zakomplek
                > sioną swołoczą na dorobku.

                Kiedyś na siłowni zasłyszałem rozmowę dwóch kolesi - jeden opowiadał, że jego szef wybiera się do Rosji podpisywać jakieś kontrakty. W tym celu specjalnie wypożyczył Maybacha, bo jak by przyjechał czymś bardziej plebejskim (np. A8), to by nie chcieli z nim rozmawiać.
                Nadal nam bliżej do wzmiankowanej przez ciebie swołoczy niż do cywilizacji.
                • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:18
                  Nadal nam bliżej do wzmiankowanej przez ciebie swołoczy niż do cywilizacji.
                  ---
                  Tobie na pewno.
                  • klemens1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:36
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > Nadal nam bliżej do wzmiankowanej przez ciebie swołoczy niż do cywilizacji.
                    > ---
                    > Tobie na pewno.
                    >
                    >

                    Bo ja się jaram "prestyżem"?
                    Jak już chcesz być złośliwy, to się trochę wysil, sebix. Albo poproś wnuka o pomoc.

                    • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:39
                      Bo ja się jaram "prestyżem
                      --
                      Tak, ty.
                      Ja.nigdy nigdzie nie napisałem że volvo czy lex to auta prestiżowe..Wrecz przeciwnie podkreślałem ,ze to samochody klasy średniej.
                      Idź napierdalaj żebraków. To ci wychodzi.
                      Podobno.... :-)
                      To
                      • klemens1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:49
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Bo ja się jaram "prestyżem
                        > --
                        > Tak, ty.

                        Tak, gdzie niby?

                        > Ja.nigdy nigdzie nie napisałem że volvo czy lex to auta prestiżowe.

                        Tak jak ci Ruscy, dla których prestiżowy jest dopiero Maybach.

                        Żeś sobie strzelił w kolano, sebix. Konsultuj wpisy z wnukiem, zanim opublikujesz, bo sam siebie tu zajebiesz.
                • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:37
                  klemens1 napisał:

                  > Kiedyś na siłowni zasłyszałem rozmowę dwóch kolesi - jeden opowiadał, że jego s
                  > zef wybiera się do Rosji podpisywać jakieś kontrakty. W tym celu specjalnie wyp
                  > ożyczył Maybacha, bo jak by przyjechał czymś bardziej plebejskim (np. A8), to b
                  > y nie chcieli z nim rozmawiać.
                  > Nadal nam bliżej do wzmiankowanej przez ciebie swołoczy niż do cywilizacji.

                  Tak na marginesie - o co chodzi z tym podjeżdżaniem? W swojej 10-letniej karierze wszystkie większe tematy negocjowałem w dużym biurowcu albo zakładzie produkcyjnym, gdzie z dużego parkingu do biura trzeba było się kawałek przejść i nie było technicznej możliwości, żeby klient zobaczył czym przyjechałem. W restauracji też zwykle nie widać. Tylko w drobnych tematach w małych firmach była w ogóle taka możliwość.

                  Co do meritum, to nie dość, że u nas jest maks ciśnienie na drogie fury, to w dodatku często ze szkodą, bo jest jeszcze małostkowa mentalność dojeżdżania dostawcy/wykonawcy, który się wypasioną furą pojawi w stylu "jak ma tyle hajsu, to trzeba wydusić od niego rabaty".

                  W cywilizowanym świecie, gdzie wiedzą, że dla kluczowego pracownika koszt lepszego samochodu w skali firmy nie ma znaczenia, nie mają z tym problemu, a w USA to nawet sprawisz wrażenie, że jesteś po prostu dobry w temacie.
                  • klemens1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 17:52
                    schweppes1 napisał:

                    > Tak na marginesie - o co chodzi z tym podjeżdżaniem?

                    Albo tam po prostu jakoś wystawiają te zakute tępe łby i patrzą, albo spotkanie było w miejscu, gdzie to po prostu widać.
                    Nie zdziwiłbym się, gdyby restauracje specjalnie były tak budowane, żeby z okien było widać kto czym podjeżdża.

                    W każdym razie gostek musiał wypożyczyć Maybacha tylko miał jeden problem - nikt go nie chciał ubezpieczyć na wyjazd do Rosji.
                    Dopiero jakaś niemiecka ubezpieczalnia się zgodziła. Pewnie ubezpieczenie kosztowało tyle, co mniejszy samochód.
                    • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 19:40
                      klemens1 napisał:

                      > schweppes1 napisał:
                      >
                      > > Tak na marginesie - o co chodzi z tym podjeżdżaniem?
                      >
                      > Albo tam po prostu jakoś wystawiają te zakute tępe łby i patrzą

                      HAHAHAHAHHA xD

                      > Nie zdziwiłbym się, gdyby restauracje specjalnie były tak budowane, żeby z okie
                      > n było widać kto czym podjeżdża.

                      :D :D :D

                      > W każdym razie gostek musiał wypożyczyć Maybacha tylko miał jeden problem - nik
                      > t go nie chciał ubezpieczyć na wyjazd do Rosji.
                      > Dopiero jakaś niemiecka ubezpieczalnia się zgodziła. Pewnie ubezpieczenie koszt
                      > owało tyle, co mniejszy samochód.

                      Ja pierdolę. Dawno się tak nie uśmiałem ;D

                      Ależ ten wschodni mental jest kosztowny. Potem frajer opłaca te wszystkie ołtarzyki w cenie produktu, inwestycje mają rentowność jak w Zimbabwe i dalej żyją w błocie :D
                  • vogon.jeltz Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 18:09
                    > Tak na marginesie - o co chodzi z tym podjeżdżaniem?

                    Pewnie jak jest parking prywatny, to cieć na szlabanie lustruje cię na wjeździe i donosi komu trzeba.
                    • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 18:14
                      Tak na marginesie - o co chodzi z tym podjeżdżaniem?

                      Pewnie jak jest parking prywatny, to cieć na szlabanie lustruje cię na wjeździe i donosi komu trzeba.
                      ---
                      Tez nie wierzę w ten bzdet o konieczności posiadania dobrych bryk.
                      Najlepsze kontrakty podpisywałem podjeżdżając hondą accord a wcześniej jeszcze corollą.
                      W Osace podjeżdżałem taksówką.
                      W Berlinie metrem.
                      • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 19:49
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Najlepsze kontrakty podpisywałem [...]

                        O co chodzi z tym podpisywaniem? Przecież to się zwykle już załatwia zdalnie kurierem, albo elektronicznie mailem, a na spotkaniu się prezentuje lub/i negocjuje, a nie podpisuje. Przecież jak przyjeżdżasz negocjować, to nie masz jeszcze umowy, bo nie znasz warunków, a jak masz umowę, to szkoda twojego czasu, żebyś jechał tylko wziąć podpis, jak jakiś goniec.

                        Już pominę fakt, że teraz większość nawet całkiem sporych kontraktów jest zawierana mailowo na zasadzie oferty i zamówienia, bez żadnych podpisów. Pominę, bo może piszesz o dawnych czasach.
                        • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 20:07
                          Nie. Byłem w Japonii calkiem niedawno.
                          Chuja wiesz o podpisywaniu kontraktów.
                          Ten kretyński wpis wszystko mi o tobie powiedział szwepsiku...
                          • bywalec.hoteli Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 20:12
                            Japonia - kraj moich marzeń w dzieciństwie. Opowiesz nam o tym podpisywaniu kontraktów w Japonii Jeepie?
                            • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 20:57
                              Opowiesz nam o tym podpisywaniu kontraktów w Japonii Jeepie?
                              --
                              Juz opowiadałem.
                              Poszukaj
                          • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 20:19
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Nie. Byłem w Japonii calkiem niedawno.
                            > Chuja wiesz o podpisywaniu kontraktów.
                            > Ten kretyński wpis wszystko mi o tobie powiedział szwepsiku...

                            Ciężko chuja wiedzieć zawierając ich kilkadziesiąt rocznie, ale być może co branża to obyczaj, dlatego pytam - o co chodzi z tym podpisywaniem? Bo ja w przemyśle do kilkudziesięciu tysięcy EUR załatwiam elektronicznie, a spotkanie jest bardziej kurtuazyjne. Za kilkaset EUR papierowo z podpisem, ale to jest już formalność, którą załatwia się kurierem. Na spotkaniu się po prostu rozmawia. Być może na wschodzie bawią się w jakieś wspólne podpisywanie - jak u nas wójt z wykonawcą drogi.

                            A kretyńskich wpisów mistrzem jesteś ty - co teza, to kulą w płot. Ale dolce vita na dowolnym zadupiu tylko dlatego że Włochy to jest twój flagowy kretynizm.
                            • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 20:56
                              Ja tu piszę o milionach euro a nie groszakach
                              • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 05.03.21, 22:33
                                jeepwdyzlu napisał:

                                > Ja tu piszę o milionach euro a nie groszakach

                                Pisałeś o kontraktach. Pisanie, że kilkaset EUR to groszaki, gdzie świat się opiera na masowych znacznie mniejszych transakcjach, jest równie naiwne i niedojrzałe co pisanie, że dowolne zadupie we Włoszech do dolce vita. Nie mamy o czym rozmawiać. Jeżeli nie masz 20-30 lat, to jesteś po prostu głupim człowiekiem.
                                • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 00:46
                                  Pisanie, że kilkaset EUR to groszaki, gdzie świat się opiera na masowych znacznie mniejszych transakcjach, jest równie naiwne i niedojrzałe co pisanie, że dowolne zadupie we Włoszech do dolce vita. Nie mamy o czym rozmawiać.
                                  ---
                                  Pisałem o jeżdzeniu w celu podpisania kontraktu.
                                  Ty się dziwiłeś.
                                  Naprawdę myślałeś ze leciałem do Osaki podpisać kontrakt na 500 euro?
                                  Nir, aż takim kretynrm nie jesteś.
                                  Nieudanie próbujesz zwejslowsć r0zmowe na moje domniemane deficyty umysłowe.
                                  Za stary jestem na takie pierdolenie.
                                  Zatem - jeb się.
                                  Raz po raz ufowadniasz że szkida wchodzić z toba w polemikę
                                  EOT


                                  Ale jasne, ja jestem po prostu głupi, ty mądry.
                                  • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 16:28
                                    jeepwdyzlu napisał:

                                    > Pisałem o jeżdzeniu w celu podpisania kontraktu.
                                    > Ty się dziwiłeś.
                                    > Naprawdę myślałeś ze leciałem do Osaki podpisać kontrakt na 500 euro?
                                    > Nir, aż takim kretynrm nie jesteś.
                                    > Nieudanie próbujesz zwejslowsć r0zmowe na moje domniemane deficyty umysłowe.
                                    > Za stary jestem na takie pierdolenie.
                                    > Zatem - jeb się.
                                    > Raz po raz ufowadniasz że szkida wchodzić z toba w polemikę
                                    > EOT
                                    >
                                    >
                                    > Ale jasne, ja jestem po prostu głupi, ty mądry.

                                    Chodziło oczywiście o kilkaset tysięcy EUR, a pomyłkę można było łatwo wychwycić z kontekstu, gdzie wystopniowałem, że za kilkadziesiąt tys. wystarczy mail, a za więcej już nie.

                                    I tak - nadal nie wiem o co chodzi z jeżdżeniem w celu podpisywania. Wszędzie wokół obserwuję, że jeździ się w celu negocjacji warunków i określenie treści ewentualnego draftu umowy (jeśli w ogóle taki jest potrzebny), a podpisanie to formalność, którą się załatwia później już zwykle zdalnie. Ale to podejście lokalne, może w Azji jeżdżą i negocjować i podpisywać - dlatego pytałem.

                                    A głupi jesteś z powodu pisania, że w dowolnym miejscu we Włoszech jest dolce vita, oraz na temat sprzedaży Octavii w Szwajcarii. Puść sobie dowolny filmik z trasy w Szwajcarii i zobacz ile tam ich jeździ.
                                    • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 17:05
                                      A głupi jesteś z powodu pisania, że w dowolnym miejscu we Włoszech jest dolce vita, oraz na temat sprzedaży Octavii w Szwajcarii. Puść sobie dowolny filmik z trasy w Szwajcarii i zobacz ile tam ich jeździ.
                                      --
                                      W CH BMW i DB sprzedają wiecej niz skoda.
                                      Klemens przyjął do wiadomosci.
                                      Rozmowa dotyczyła aut milionerów. I tezy, że najwięcej szwajcarskich milionerów jeździ octawiami. Pomijam że to nieudowadnialne, głupota wykazujesz sie jednak ty upierając się. Sprzedaż DB i BMW wyzsza niż skody przeczy tej tezie.
                                      Octawia w CH to auto biedaków i taksówkarzy. Niezamożnych emerytów. Nauczycieli na dorobku. Imigrantów z Sahelu.


                                      Czy mnie uwazasz za głupka czy nie - szczerze mówiąc - mam w dupie.
                                      Klemens chociaż przyjmuje liczby do wiadomosci....
                                      • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 18:18
                                        jeepwdyzlu napisał:

                                        > Octawia w CH to auto biedaków i taksówkarzy. Niezamożnych emerytów. Nauczycieli
                                        > na dorobku. Imigrantów z Sahelu.

                                        Ludzi z takim myśleniem jak ty trzeba omijać szerokim łukiem. Jesteś skrajnie głupim człowiekiem, i to jeszcze bardziej niż myślałem. Mam dylemat, czy nie głupszym niż miś. Ale niech będzie ex aequo.

                                        Żyjesz mitami i nie znasz bogatych ludzi. A na pewno nie znasz ich długów. Ty znasz pozerów ze wschodnią mentalnością. Marka, klasa i cena samochodu ma niewiele wspólnego z majątkiem netto. Za to z głupotą i owszem.
                                        • vogon.jeltz Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 23:28
                                          > Żyjesz mitami i nie znasz bogatych ludzi

                                          Nie obraź się, ale jeśli w tej dyskusji miałbym obstawić, kto lepiej zna bogatych (naprawdę bogatych) ludzi, to - having said all I have said - nie byłbyś to ty.
                                          • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 07.03.21, 04:59
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > > Żyjesz mitami i nie znasz bogatych ludzi
                                            >
                                            > Nie obraź się, ale jeśli w tej dyskusji miałbym obstawić, kto lepiej zna bogaty
                                            > ch (naprawdę bogatych) ludzi, to - having said all I have said - nie był
                                            > byś to ty.

                                            Możliwe, ale jak słyszę te jego brednie, że w każdym dowolnym piździejewie we Włoszech jest dolce vita, a Octavia to samochód w CH konkretnych grup zawodowych, a nawet nacji (!), to odnoszę wrażenie, że ten człowiek mało wie i mało widział...
                                            • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 07.03.21, 08:22
                                              jak słyszę te jego brednie, że w każdym dowolnym piździejewie we Włoszech jest dolce vita, a Octavia to samochód w CH konkretnych grup zawodowych, a nawet nacji
                                              ----
                                              To ty napisałeś że:

                                              W USA najpopularniejszym samochodem milionerów jest pick-up Ford F150.

                                              W Szwajcarii - Skoda Octavia Combi.
                                              ----
                                              octawia autem milionerów.
                                              W.dodatku kombi....
                                              :-)
                                              A Sahel, mała cipko niedouczona to nie jest naród - więc o jakiej ty nacji piszesz...
                                              Co wpis to pokazujesz że noe rozumiesz słowa pisanego.
                                              Weż tę Szwajcarię.
                                              Mercedes i BMW sprzedają tam wiecej aut niz skoda.
                                              Wiec nawet gdyby szwajcarsc milionerzy traktowali skode i bmw tak samo (a nie traktują) - to i tak stytystyczny milioner częśxiej jeździłby autem premium niż skodzinką...
                                              W sprawie Włoch twoje żałosne złosliwe rady, komentarze o jakosci butów, stylu życia - powodują że nie wiem na chuj tam jeździs. Sądzę że nie jeździsz. Ba! Byłes tam raz w 1989 na pielgrzymce SBków do JP2 - 7 miast w 3 dni....
                                              Tak sie znasz na Włoszech, autach milionerów, podpisywaniu kontraktów - jak misiaczek na prowadzeniu biznesu.
                                              Jesteś szweps w jakimś.kryzysie, co wpis, nie tglko do mnie - to jad,.zlosliwość i złe emocje. Nie eiem czy cie baba rzuciła (nie dzieiłbym się), czy cie wyjebali z roboty (jak wyżej), czy ci nie staje... - ale po chuj zzbierasz głos w tych rozmowach tu - skoro poza napadaniem na ludzi nir masz nic do powiedzenia?
                                              Klemens ma czesto cos.do powiedzenia, waga jest zabwany, misiek choć durny przekazuje choć komunikaty TVP a Ty? Tobie sie tylko sod klawiszy wylewa gówno...
                                              Zarzyj prozac, bedzie może lepiej...
                                              • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 07.03.21, 16:21
                                                Ty nie rozumiesz jednej rzeczy. Szwajcarzy pamiętają biedę, znają trud zarobienia pieniędzy i mają oszczędność we krwi. To jest kompletnie inna mentalność, niż typu wschodniego jak twoja czy twoich pozerskich kumpli. Jak kogoś nie interesuje motoryzacja i nie chce się rzucać w oczy, to po chuj mu coś lepszego niż Octavia? Jak ma zwykły, ale wygodny dom, to po chuj mu droższy? Właśnie dzięki nie zwiększaniu konsumpcji mają największe majątki na świecie.

                                                A twoje teorie, że samochód jest wyznacznikiem statusu, jest typowo postsowieckie i naiwne, tak jak twierdzenie, że nawet slumsy na południu Włoch to dolce vita. Jesteś przygłupem i tyle.

                                                I powiedz co ty wnosisz do dyskusji, oprócz prymitywnej, wschodniej zaściankowości?
                                                • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 07.03.21, 17:44
                                                  A twoje teorie, że samochód jest wyznacznikiem statusu,
                                                  ---
                                                  Nigdy tak nie napisałem, wręcz odwrotnie.
                                                  Gdyby tak było, kupiłbym sobie panamerę i ferrari, plus rollsa i starego willisa, plus alfę z 1959 i bugatti...
                                                  Volvo to nie jest auto premium.
                                                • jeepwdyzlu Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 07.03.21, 17:45
                                                  I powiedz co ty wnosisz do dyskusji, oprócz prymitywnej, wschodniej zaściankowości?
                                                  ---
                                                  Masz rację.
                                                  Więcej z toba dyskutować nigdy nie bedę...
                                    • vogon.jeltz Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 06.03.21, 23:23
                                      > Ale to podejście lokalne, może w Azji jeżdżą
                                      > i negocjować i podpisywać

                                      To możliwe. Azjaci są generalnie dziwni i mają inne obyczaje.
                                      • trypel Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 07.03.21, 08:25
                                        Odpisywanie szwepsowi nie ma sensu ale Tobie napisze ze jeśli chodzi o kontrakty to Francuzi co roku cały pierwszy kwartał branzuluja się spotkaniami i negocjacja kontraktów na biezacy rok.(również szwajcarscy francuzi) Dziesiątki spotkań po to żeby na koniec złożyć uroczyste podpisy przy udziale wsyztskich świętych.
                                        Zadna niemiecka firma nie zlozy zamówienia bez podpisanego kontraktu. Na papierze. I bez sprawdzenia czy osoba która się podpisała ma do tego upoważnienie.
                                        A dla odmiany w UK mail zwykłego pracownika ma dla klienta wartość kontraktu. Ba obietnicą złożona przez telefon wystarczy. Podobnie jest w krajach arabskich. Jak podczas paru spotkań wybudujesz zaufanie i pozycje to juz zadne kontrakty i podpisy nie są konieczne. Nawet nikt nie pyta
                                        Tak jest u mnie w każdej kolejnej branży. Ale oczywiście on ma inne doświadczenia wiex swiat MUSI być inny.
                                        • schweppes1 Re: Drogimi samochodami często jeżdżą bankruci 07.03.21, 16:07
                                          trypel napisał:

                                          > Ale oczywiście on ma inne doświadczenia wiex swiat MUSI być inny.

                                          A gdzie tak napisałem? Napisałem tylko o co chodzi z tym podpisywaniem, tak samo jak napisałem o co chodzi z tym podjeżdżaniem.
    • aron2004 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 20:37
      Trzeba podnieśc akcyzę na benzynę na naszych drogach pełno starych Merców I beemek czyli benzyna za tania
      • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 20:40
        Więc sprzedaj swojego starego strucla skoro nie stać cię na paliwo.
        • hutchence Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 21:37
          On coś chyba wącha ostatnio
          • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 21:53
            Ostatnio? To durny trol jest. Pierdoli głupoty od dawna. Kiedyś radził mi żebym do Warszawy jechał przez Dęblin i Maciejowice zamiast najkrótszą drogą czyli eską. Podobno jazda krajowkami to nieustanny wyścig czybkakos tak.
    • wislok1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 21:29
      W wiosce obok miasteczka, gdzie mieszkam, jest pewna mloda Rosjanka, jak JEDYNA jezdzi ZLOTYM Porsche Cayenne, totalny full wypas, Niemcom kapary opadaja...
      Jej maz jezdzi super wypasiona limuzyna BMW....
      Willa jak dla corki Putina....
      Tez szczeka opada, Niemcow na takie nie stac...

      Skad gosciu okolo 30 ma kase, nie wiem...
      Moze jakis kuzyn Putina, syn prezesa Gazpromu, nie wiem....
      • wislok1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 21:33
        Kobitka jest glupia jak poslanki kaczej partii, wclae nie ladna, .....
        Odswiezylem znajomosc rosyjskiego, jak z nia rozmawialem w supermarkecie...

        Wy gawaritie pa ruski ???? Ot kuda wy znajetie ruskij jazyk ???
        Tego typu inteligentne pytania ....
        • waga170 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 02:22
          wislok1 napisał:

          > Wy gawaritie pa ruski ???? Ot kuda wy znajetie ruskij jazyk ???
          > Tego typu inteligentne pytania ....

          Moj kolega byl lepszy. Jak uslyszal ze do kobity mowia Sonia to rozmowa byla taka:

          -Sonia, gawaritie wy pa ruski?
          -Da
          -To paszla ty w pizdu!
          • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 13:52
            waga170 napisała:

            > -Sonia, gawaritie wy pa ruski?
            > -Da
            > -To paszla ty w pizdu!

            To ostatnie zdanie chyba przyjęło się na stałe w języku polskim.
          • marekggg Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 14:05
            co do imion - hmmm - to niekoniecznie wszystkie imiona rosyjskie sa takie jak nam sie wydaje. na zachodzie jest ich cala masa. Sonia, Natasha, czy Natasza, Irina, czy jak chcial
            no i sa rozne imoina typu Aleksander/Aleksandra - w rosykskim Oleg, Ola, Aliosza - przeciez po polsku tez jest Alek (czym sie rozni od Oleg?, czym sie rozni Ala od Oli/Olgi?)
            ITP Itd.
            Sa imiona typu Ivan/Iwan - sa panslawianskie. Tak samo jak Stepan/Stefan/Steven... itp.
            Piotr/Peter/Piter,Pete.

            ja tez nie bardzo trawie ruskich, ale ostatnia Sonia ktora poznalem to byla kanadyjka.
            • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:28
              > ja tez nie bardzo trawie ruskich
              W jakim sensie?
              • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 17:28
                Prawdopodobnie chodzi o zaburzenia jelitowe. Ziemniaki, laktoza z sera. Albo gluten z ciasta wywołują jakieś problemy.
                Ja nie trawie strączkowych na przyklad
                • wislok1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 20:58
                  Rosiewicz, jak byl mody, to na scenie za PRL, w czasie festiwalu w Opolu, powiedzial: NIE CIERPIE RUSKICH...
                  I to bylo na zywo...
                  Po kilku sekundach dodal : pierogow
            • galtomone Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 09:32
              marekggg napisał:

              > ostatnia Sonia ktora poznalem to byla kan
              > adyjka.

              A nogi miała jak sarenka czy gładkie? (tak nawiązując do dyskusji kolegów wyżej...)
              • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 09:43
                galtomone napisał:

                > marekggg napisał:
                >
                > > ostatnia Sonia ktora poznalem to byla kan
                > > adyjka.
                >
                > A nogi miała jak sarenka czy gładkie? (tak nawiązując do dyskusji kolegów wyżej
                > ...)

                A jakie to ma znaczenie? Nogi i tak idą na bok.
                • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 09:52
                  Trauma która prześladuje mnie od czasów ogólniaka. Koleżanka, co jak się okazało na imprezie, goliła nogi tylko do wysokości najkrótszej spódniczki. A wyżej byla sarna.
                  Do dzisiaj mam dreszcze jak sobie przypomnę.
                  • galtomone Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 11:01
                    😜😝🤮🤮🤮
                  • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 12:18
                    Trzeba na patriotę. Flaga na twarz i z ojczyznę. Nie ma że boli.
                    Jak mawia staropolskie przysłowie, kto wybrzydza ten nie rucha
                    • galtomone Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 08:47
                      samspade napisał:

                      > Jak mawia staropolskie przysłowie, kto wybrzydza ten nie rucha

                      Nie chce sobie wyobrażać sytuacji "ekstremalnych", ale jako że wole ładne plasticzki to jednak i nogi gładkie.
                  • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:38
                    Skad wiesz?
                • galtomone Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 11:00
                  samspade napisał:

                  > A jakie to ma znaczenie? Nogi i tak idą na bok.

                  Jak sie marnie rozkladaja to mozna miec obtarcia potem...
          • wislok1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 20:59
            Sonia to jest POPULARNE imie w Niemczech

            Tam sie to pisze Sonja i nie ma to nic wspolnego z ruskimi, czy tez z ruskimi pierogami...
            • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 21:14
              Niemcy kochają ruskie imiona. W swojej karierze spotkałem juz takie zniemczone ruskie imiona jak Sascha, Kolja, Sonja, Sergej ale tez Waldemar, Berislav, Johny, Ronny, Sonny, Mike, Sarah, Jessica i byli to germańscy niemcy, którzy nie przypominali Ruskow, Amerykanow itp.

              www.beliebte-vornamen.de/2578-russische.htm

              znajomy niemiec tłumaczył ze angielskie czy amerykanskie imiona to były modne ongiś w nrd
              • wislok1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 21:24

                Sonia pochodzi od greckiego slowa Sophia oznaczającego madrosc

                WIec NIE JEST to ruskie imie, a slowianska wersja imeinia Sophia...

                To, ze najwiecej Slowian to Rosjanie, spowodowalo kojarzenie Sonii z Rosja...

              • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 21:30
                Masz Sasche
                Tekstu sobie posłuchaj albo przetlumacz
                youtu.be/Zdyj1b6fN0A
              • tbernard Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 09:57
                bywalec.hoteli napisał:

                > Niemcy kochają ruskie imiona.

                Masz na myśli tych demokratycznych, czy federalnych?
    • dr.hayd Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 09:28
      nousecomplaining napisał(a):

      > Od jakiegoś czasu zauważam, że na drogach coraz więcej widać młodych lasek w sa
      > mochodach kosztujących sporo kasy. : )

      To starość. Twój wnuk patrząc na to samo widzi fajne samochody ze starszymi paniami w środku.
    • waga170 Re: Młode dziunie w drogich brykach 06.03.21, 04:33
      Mlode dziunie w drogich brykach to tylko przyklad postepu. Kiedys mlode dziunie bez makijazu i ubrane w drelichy zapierdalaly na piechote do jakiegos budynku na pagorku, a w tym budynku wisial obrazek jakiejs takiej ciemnolicej.
      W sumie to nieb wiem dlaczego uzylem czasu przeszlego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka