Dodaj do ulubionych

Młode dziunie w drogich brykach

02.03.21, 17:39
Od jakiegoś czasu zauważam, że na drogach coraz więcej widać młodych lasek w samochodach kosztujących sporo kasy. Być może to porostu zdrowy chłopski odruch zauważania fajnych dup, ale coś jest chyba na rzeczy, bo nawet moja ślubna na to zwróciła uwagę. Macie podobne spostrzeżenia? Bo już nie wiem, może czas na regularne wizyty u psychoanalityka – jakoś Rodzina Soprano mi się przypomniała : )
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 18:47
      To ja juz jestem po tym okresie w życiu.
      Nie zauważam wysypu takowych natomiast zauważyłem wysyp zwierząt na drogach po roku lockdownu. Tyle saren na drogach to w życiu nie widziałem. Ale one nie maja glonojada ani nawet nog nie golą.
      • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 19:49
        > Co ci to przeszkadza? Zazdrosc?
        Nie wiem, komu teraz odpisujesz.
        Czy ja napisałem, że mi to przeszkadza? Że zazdroszczę? Ty masz engine jakąś obsesję na punkcie definiowania tego, co kto ma lepsze czy gorsze, no i zawsze wiesz, co jest najlepszajsze. I wszyscy mają też tak myśleć. Jak ktoś pisał, że ma dom dwa razy mniejszy niż Twój i mu to pasuje, to na siłę udowadniałeś, że prędzej czy później będzie żałował, że nie ma większego. Jakoś zawsze ciężko Ci zaakceptować, że ktoś ma inny punkt widzenia, i że z jego perspektywy ten punkt jest lepszy niż Twój.
        • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 02.03.21, 21:44
          Nie rozumiesz ....
          Jak masz tylko maly dom a nie mailes wiekszego to nie masz pojecia co jest lepsze a co gorsze wiec zamiast skomlec to sluchaj starszych albo madrzejszych ajk nie chcesz czy nie potrafisz to ucz sie na cudzych bledach.
        • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 13:51
          nousecomplaining napisał(a):

          > Czy ja napisałem, że mi to przeszkadza? Że zazdroszczę? Ty masz engine jakąś ob
          > sesję na punkcie definiowania tego, co kto ma lepsze czy gorsze, no i zawsze wi
          > esz, co jest najlepszajsze.

          To już mentalność kogoś z kompleksem ubóstwa. Engine nie jest w stanie pojąć, że komuś może zwyczajnie nie zależeć na posiadaniu bmw z pojemnością czołgową (czy czegokolwiek drogiego/luksusowego/prestiżowego) - wyjaśnienie nieposiadania takiego auta jest zawsze jedno: nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to musiałbyś kupić.

          • tiaaa Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 13:57
            Oj dokładnie. I dokładnie to samo zauważam, więcej osób biednych lub tych którzy wywodzą się z biednej rodziny ma taki mega kompleks. Podobnie jak z dziwnych rodzin którzy cierpieli gdy ktoś ich nazywał patologią później wszystkich dookoła nazywają patusami. Może dlatego skrajni homofobi bywają sami tej orientacji.
            • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 14:46
              trypel napisał:

              > O ile zgadzam się z powyższym to chciałbym dodać ze ty masz odwrotnie.
              > Tzn nie jesteś w stanie pojac ze ktoś chce coś innego niż ty okresliles jako wy
              > bor optymalny.
              > Tu akurat jesteście dosc podobni
              >

              Jestem w stanie pojąć że ktoś chce coś innego. Ale mnie to śmieszy, bo w ten sposób głównie podbudowuje swoje ego a nie dostaje coś technologicznie lepszego. Zwłaszcza gdy porówna się, jakie osiągi czy inne parametry dostaje w stosunku do tego ile więcej zapłacił.


              • carnivore69 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 14:55
                klemens1 napisał:

                > Jestem w stanie pojąć że ktoś chce coś innego. Ale mnie to śmieszy, bo w ten sp
                > osób głównie podbudowuje swoje ego a nie dostaje coś technologicznie lepszego.

                A Endżin na to - e tam, jak ktoś nie kupuje 6 cylidnrów to tylko dlatego, że go nie stać.

                Pewne rzeczy na Forum pozostają bez zmian ;-)

                Pzdr.
              • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 15:25
                Jestem w stanie pojąć że ktoś chce coś innego. Ale mnie to śmieszy, bo w ten sposób głównie podbudowuje swoje ego a nie dostaje coś technologicznie lepszego.
                ---
                Jesteś w stanie prowadzić dyskusję bez podśmiechujek, obrażania innych i prowadzenia analiz dotyczących ego?
                Nie sądzę.
                I klemens...
                Skoda superb nie jest cudem świata.
                Naprawdę.
                Co więcej - podbudowywanie ego samochodem? Naprawdę?
                Nie swobodą finansową? Ilością zatrudnianych ludzi? Niezależnością? Posiadanymi nieruchomościami? Dziełami sztuki?
                • samspade Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 15:35
                  Jeep każdy podbudowuje sobie ego czym tam chce. I na co go stać. Rozmawiałem kiedyś z komornikiem i powiedział że często wśród jego "klientów" powtarza się schemat pokazywania się. Drogi samochód, wydatki na "krawędzi" , kredyty itp.
                  A co do klemensa gdy jeszcze czytałem jego wpisy pisałem mu o zaletach suvów krosołwerów itp. Na koniec i tak sprowadzał sprawę do ego.
                  • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:30
                    samspade napisał:

                    > A co do klemensa gdy jeszcze czytałem jego wpisy pisałem mu o zaletach suvów kr
                    > osołwerów itp. Na koniec i tak sprowadzał sprawę do ego.

                    Nie pamiętam, z kim dyskutowałem, ale przyznałem że do suv-a wygodniej się wsiada, więcej się widzi i nie trzeba aż tak zwalniać na tych popierdolonych spowalniaczach.
                    Nawet chyba pisałem tu, że gdybym mieszkał w określonej okolicy (Józefosław, Piaseczno), to sam suv-a sam bym kupił, takie są drogi i sztuczne utrudnienia.

                    A ego i tak sobie suvami podbudowują. Nie wszyscy, ale jednak.

                • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:28
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Skoda superb nie jest cudem świata.

                  Wiem, tylko co nim jest?
                  A jeżeli coś jest, to ile więcej kosztuje i ile więcej kupujesz w cenie marży, a nie tego, czym jeździsz?
                  Rozumiem jeszcze, że ktoś ma w chuj kasy i po prostu dla niego to jest dylemat jak dla zwykłego Kowalskiego, czy wydać 10 czy 100 PLN.

                  > Co więcej - podbudowywanie ego samochodem? Naprawdę?
                  > Nie swobodą finansową? Ilością zatrudnianych ludzi? Niezależnością? Posiadanymi
                  > nieruchomościami? Dziełami sztuki?

                  Jak widać, podbudowywanie ego samochodem jest dosyć popularne. Jeżeli ktoś nie jest sobie w stanie wyobrazić, że kogoś stać a nie kupuje ...
                  Zresztą to, co wymieniłeś wyżej, jest oczywiście mniej januszowe od podejścia enginowego, ale można by podać jeszcze mniej januszowe kryteria.
          • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 16:05
            > nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to musiałbyś kupić.
            Dokładnie, to kwintesencja wpisów engina. Argument typu „Stać mnie na większy dom / droższy samochód, ale wolę mniejszy dom i tańszy samochód” nie mieści cię w jego pojmowaniu. W tym argumencie dla niego „wolę” = albo kłamię, albo jestem upośledzony.
          • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 19:02
            Nie tak dokaldnie nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to musiałbyś kupić.
            Ale: " nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to chcialbys kupić i w 99% kupilbys."
            Ale zgoda moze 1% majac $1M w banku moze kupilby Kie...

            Punkt widzenie zalezy zawsze od punktu siedzenia.

            Nie tak dawno na slowo SUV wszyscy to obecnie posiadjacy SUVy wpadali w panike i oburzenie... Jak to wogole mozna miec cz chciec miec takie cos to niszczy eco i zabija kazdegoo w malym aucie w przypadku kolizji.. I co teraz mamy?
            Jeszcze wczesniej podobnie oceniano skrzynie automatyczne..
            Ja przeszedlem przez wszytkie stadia i wiem co mowie. i twierdze ze 99% gdyby moglo to by kupilo BMW albo cos tej kategorii... i mieszkalo w domach i to duzych z garazem na 3 samochody.
            Jak przyjechalem z $500 w kieszeni to tez patrzylem na tych idiotow co placili po $40k za Mercedesa kiedy mozna byla za $12k kupic porownywalna w komforcie ale o wiele tansza w utrzymaniu Toyote,
            A ieszkanie a wygodnym wynajmowanym mieszkaniu mialo tyle zalet ze po co sobie zawrcac glwe domem i dojladac od nie bez przerwy i o wszytko sie samemu martwic - kiedy to robi w wynajetym mieszkaniu ktos inny...
            I moje poglady sie zmienialy wraz z wielkoscia konta w banku.
            Teraz patrze na to samo to mysle
            Dlaczego ktos kto ma kase moglby wydawac $30k na Toyote kiedy za 2 czy 3x tyle mozna kupic Mercedesa czy BMW? A mieszkanie w wynajetym "czyims" mieszkaniu bez garazu i ogordka to albo brak kasy albo zdrowego rozsadku.

            Jak mi powesz ze masz w banku milion a jezdzisz Skoda to nie bardzo uwierze. Nic zlego na temta Skody ale sa auto "fajniejsze". Ale jesli masz 100k czy 200k i kontrolujesz wydatki aby ci starczylo na emeryture to rozumiem bo nie masz za duzo iw sumie oszczedzasz - i slusznie bo ja tez bym nie wydal 10% moich oszczendosci na samochod.

            • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 20:44
              engine8 napisał(a):

              > Nie tak dokaldnie nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to musiałbyś kupić.
              >

              > Ale: " nie stać cię, bo gdyby cię było stać, to chcialbys kupić i w 99% kupilbys."

              Czyli nic nie rozumiesz.
              Zapłaciłbym faktycznie za lepsze osiągi czy komfort. Ale nigdy za "prestiż" czy niewielkie polepszenie parametrów przy dużo wyższej cenie.

              > Dlaczego ktos kto ma kase moglby wydawac $30k na Toyote kiedy za 2 czy 3x tyle
              > mozna kupic Mercedesa czy BMW?

              Bo go brzydzi wypierdalanie kasy tylko po to, by się nobilitować?

              > Jak mi powesz ze masz w banku milion a jezdzisz Skoda to nie bardzo uwierze.

              Ja nie mam miliona w banku (mam w nieruchomościach i to nie w tych, w których mieszkam). Poza tym to nie jest w dolarach, więc chyba się nie liczy.
              Ale są tacy, co mają i jeżdżą skodą.


              • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 03.03.21, 21:45
                #1 W twoje glowie siedzi poglad ze BMW sie kupuje tylko na prestiz.....Nie twierdze ze nie ma takich ale na pewno nie tutaj i nie ja.
                Pojecia jak widac nie masz jaka jest roznica w prowadzeniu i zachwaniu sie na drodze pomiedzy Skoda, Toyota Audi, MB a BMW itp.
                Moja zona dlugo jezdzila Toyota Camry i jak wsiadla do BMW to od razy bylo
                "O Kurcze ja sobie nie zdawalam sprawy jak rozne moga byc w odczuciu samochdy. To jest zupelnie inne auto...w porownaiu to toyoty - ktora czuje sie jak puszka po 7-up, BMW to auto wykrojone z jednego kawalka metalu... zupelnie inne zachowanie przy wiekszej predkosci, zmianie pasow itp - robic to w BMW czuje sie jakby to bylo zupelnie normalne i czuje sie w nim o wiele bezpieczniej".

                  • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 12:36
                    Jeździłem bmw i jechało się chujowo.
                    ---
                    Jeździłem 530, 330 i najnowsza 328 - wspaniałe auta, vw się nie zbliża do tego poziomu - wszystkiego - pracy zawieszenia, precyzji układu kierowniczego, sposobu pracy automatu, kultury pracy motoru.
                    Albo klemens jeździłeś uszkodzonym autem albo - bez urazy - nie masz żadego pojęcia o motoryzacji. Żadnego. Superb w porównaniu ze wszystkim od serii 3 w górę - to atrapa auta
                    • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:05
                      > wszystkiego - pracy zawieszenia, precyzji układu kierowniczego,
                      > sposobu pracy automatu, kultury pracy motoru.

                      Mówisz z pozycji fana motoryzacji. Jak ktoś traktuje samochód czyst utylitarnie, jak przedmiot AGD, to nawet mając miliony na koncie powie na to: "No i co z tego właściwie? Ważne, że moja Toyota się nie psuje i mogę ją zostawić wszędzie bez ryzyka, że mi ukradną".
                        • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:26
                          > to tez nie napisze że jechał bmw i było chujowo.

                          Ośmielę się postawić tezę, że z punktu widzenia takiego utylitarysty istnieją dwa stany: "ok" - czyli mi odpowiada oraz "chujowo" - czyli nie odpowiada. Nie ma natomiast stanu trzeciego czyli zachwytu w rodzaju, jaki wyrażacie wobec BMW ty i żona engine'a. Dlatego sądzę, że mógłby tak powiedzieć, jeśli coś mu wybitnie nie pasowało.
                          • carnivore69 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:51
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > to tez nie napisze że jechał bmw i było chujowo.
                            >
                            > Ośmielę się postawić tezę, że z punktu widzenia takiego utylitarysty istnieją d
                            > wa stany: "ok" - czyli mi odpowiada oraz "chujowo" - czyli nie odpowiada. Nie m
                            > a natomiast stanu trzeciego czyli zachwytu w rodzaju, jaki wyrażacie wobec BMW
                            > ty i żona engine'a. Dlatego sądzę, że mógłby tak powiedzieć, jeśli coś mu wybit
                            > nie nie pasowało.

                            Z tego co pamiętam chodziło kiedyś Klemensowi o to, że jakaś piątka z końcówki lat 80. albo początku 90., którą miał dane jeździć, zbierała sie gorzej od Safrane. Czyli już wykraczało poza jedyne parametry istotne dla utylitarysty.

                            Pzdr.
                    • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 14:55
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Jeździłem bmw i jechało się chujowo.
                      > ---
                      > Jeździłem 530, 330 i najnowsza 328 - wspaniałe auta, vw się nie zbliża do tego
                      > poziomu - wszystkiego - pracy zawieszenia, precyzji układu kierowniczego, sposo
                      > bu pracy automatu, kultury pracy motoru.
                      > Albo klemens jeździłeś uszkodzonym autem albo - bez urazy - nie masz żadego poj
                      > ęcia o motoryzacji. Żadnego. Superb w porównaniu ze wszystkim od serii 3 w górę
                      > - to atrapa auta
                      >

                      Jeżeli lubisz jak trzęsie i jak chce ci rzygać po 2 h jazdy, to chyba ty jesteś uszkodzony. Skoro to się nazywa "pojęcie o motoryzacji", to wolę go nie mieć.
                      Jeździłem 3-ma bmw (2x3 + 1x5) i wszystkie to była chujnia totalna pod każdym względem - począwszy od plasticzków (nawet to) a kończąc na silniku, który miał dynamikę walca i był tylko głośny.

                      • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:07
                        Jeździłem 3-ma bmw (2x3 + 1x5) i wszystkie to była chujnia totalna pod każdym względem - począwszy od plasticzków (nawet to) a kończąc na silniku, który miał dynamikę walca i był tylko głośny.
                        ---
                        I taka pizda i specjalista od aut śmie oceniać moje zakupy i wypowuadać sie o autach...Kiedyś takie szmaty pasły kozy (i nie tylko), teraz mają telefony na kartę i dostęp do netu, no to klepią...
                        Cłopaczku....bmw serii 5 to ty widziałeś z daleka jak przemknął przez twoją wieś na Podlasiu...
                        • nousecomplaining Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:22
                          > I taka pizda i specjalista od aut śmie oceniać moje zakupy i wypowuadać sie o autach...Kiedyś takie szmaty pasły kozy (i nie tylko), teraz mają telefony na kartę i dostęp do netu, no to klepią...
                          No i to by było na tyle, jeśli chodzi o „merytoryczną” dyskusję. Qrwa, ludziska, nie możecie jakoś normalnie?
                        • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 21:18
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Jeździłem 3-ma bmw (2x3 + 1x5) i wszystkie to była chujnia totalna pod każdym w
                          > zględem - począwszy od plasticzków (nawet to) a kończąc na silniku, który miał
                          > dynamikę walca i był tylko głośny.
                          > ---
                          > I taka pizda i specjalista od aut śmie oceniać moje zakupy i wypowuadać sie o a
                          > utach...Kiedyś takie szmaty pasły kozy (i nie tylko), teraz mają telefony na ka
                          > rtę i dostęp do netu, no to klepią...
                          > Cłopaczku....bmw serii 5 to ty widziałeś z daleka jak przemknął przez twoją wie
                          > ś na Podlasiu...
                          >

                          Najlepsze jest to, że wcale nie chciałem do ciebie nic osobiście pisać. A ty i tak się posrałeś.
                          Niektórych rzeczy za pieniądze nie kupisz - chyba się już domyślasz, co to takiego?

                            • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 09:45
                              jeepwdyzlu napisał:

                              > Najlepsze jest to, że wcale nie chciałem do ciebie nic osobiście pisać. A ty i
                              > tak się posrałeś.
                              > ---
                              > Teraz nie rycz. Trza było grzecznie jak byłem grzeczny.

                              Ty to autentycznie głupi jesteś. Śmieję się z ciebie, że jeszcze cię nie zacząłem atakować, a już srasz.
                              Teraz pojąłeś, czy jeszcze coś sobie wmawiasz, jaki to groźny jesteś?
                                • klemens1 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 12:47
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Ty to autentycznie głupi jesteś. Śmieję się z ciebie, że jeszcze cię nie zaczął
                                  > em atakować, a już srasz.
                                  > ---
                                  > Mój 6 letni wnuk ma wiekszy zasób słów od ciebie smutny chujku...

                                  O kurwa, naprawdę? No to przejebane mam ...
                                  Ale zrozumiałeś, jakiego debila z siebie zrobiłeś z tym sraniem gdy nie jesteś atakowany? Jeżeli nie, to zapytaj swojego 6-letniego wnuka.

                                  I naucz się odpowiadać na cały post od razu, a nie w 2 częściach, jak ci się przypomni co miałeś napisać, bo to głupio wygląda.



                      • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 19:31
                        Czzyli te jestes fanem nie motoryzacji ale dupowozow czy "jezdzidla" bo liczy sie jedynie wygoda pod dupa na prostej drodze..
                        Byles kiedys na torze i potrafiles "popchnac" i auto i siebie do granic mozliwosci i poczuc sie czescia pojazdy i potrafis sie z num "komunikowac" czy decniec male niuanse?
                        Podejrzewam ze raczej nie.
                        Nie zdziwilbym sie tez jesli pijesz kawe parzona z fusow...
            • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 09:18
              > Jak mi powesz ze masz w banku milion a jezdzisz Skoda to nie bardzo uwierze

              Nie uwierzysz, bo przesiąkłeś amerykańską mentalnością. W starej Europie znajdziesz znacznie więcej Ingvarów Kampradów. Zresztą, po co zaraz Kamprad - znam gościa (mój były sąsiad), którego majątek z pewnością liczy się w milionach, bo jest przedsiębiorcą budowlanym. Sama jego nieruchomość jest warta pewnie grubo ponad pół bańki (euro). Jeździ... starym Volvo - XC90 wprawdzie, czyli topowy model, ale tak na oko 12 letni, warty jakieś 8k. A jego żona - Citroenem Kaktusem.
                • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 11:52
                  Nie wszyscy bogaci przywiązują wagę do samochodu i nie wszyscy bogaci mają potrzebę zakupu drogiego samochodu.
                  ---
                  Nie wszyscy.
                  Tylko 99%

                  Pytanie co to znaczy drogi samochód.
                  Dla jednego droga jest fabia dla drugiego tanie ferrari.
                  Wszystko zależy od poziomu dochodów.
                  I preferencji.
                  Przyznam szczerze, że te dyskusje czy zakup takiego czy innego auta ma sens czy nie, czy płacisz za "osiągi" czy za prestiż (notabene jaki prestiż kurwa daje volvo?) niemile mnie zaskoczyły. Nikogo nie interesuje czy te auta fajne są czy nie, za to rozgrzewa emocje dyskusje o tym jakto się dziadkowie odmładzają, poorawiają ego i o wysokosci marży. Zreszta debilna bo nic nie wiemy o strukturze kosztów, nakladach na badania, marketing, opłatach za licencje, kosztach kredytu, zapasach, sieci serwisowej itd itp

                  W sumie te komentarze, niby nie oceniające - nieźle pokazują nasze polskie kompleksy.
                  Co kogo kurwa obchodzi czy zakup takiego czy innego auta ma.sens? Chcial to kupił. Czy ja czy misiek czy puga czy vw czy lexa. Innym chuj do tego...
                  • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:02
                    > To był chuj i nazista
                    > Bufet to też kutas jakich mało.
                    > Gratuluję autorytetów.

                    Kurna, jeep, ale nikt nie mówi, że Kamprad i Buffet są autorytetami, tylko że są (byli w przpadku Kamprada) to goście, którzy mimo posiadanego majątku mają (mieli) wyjebane na to, jakim samochodem jeżdżą.
                    • jeepwdyzlu Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:18
                      o goście, którzy mimo posiadanego majątku mają (mieli) wyjebane na to, jakim samochodem jeżdżą.
                      ---
                      Tak bo mają dziesitki nieruchomosci obrazu Renoira, udzialy w bankach jachty...
                      Samochód nie jest wyznacznikiem niczego.
                      Własny odrzutowiec jest. I 100metrowy jacht
                      • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 13:29
                        > Tak bo mają dziesitki nieruchomosci obrazu Renoira, udzialy w bankach jachty...
                        > Samochód nie jest wyznacznikiem niczego.
                        > Własny odrzutowiec jest. I 100metrowy jacht

                        Zgoda. Ale teza engine'a jest taka, że mając określony majątek po prostu kupisz tego Merca czy BMW (cyt: "Jak mi powesz ze masz w banku milion a jezdzisz Skoda to nie bardzo uwierze") choćby tylko dlatego, że są "lepsze", a nie dla podkreślenia statusu społecznego. No więc jest to bulszit.
                        • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 20:19
                          A to ni ejest bulszit poniewaz kiedy kasa sie ni eliczy to liczy sie co innego i to co innego w 99% jest z wysokiej polki... no bo badzmy szczerzy - ci co maja miliony to zwykle nie idioci i tez mysla i tez wybieraj to co lepsze bo inaczej byliby biedni. JEdyna roznica ze wtedy placa duzo za proprcjonalnie niewieleka "lepszosc".. Alenie powiesz ze Bentley nie jest "lepszy" pod kazdym wzgledem od Toyoty Camry?
                          • vogon.jeltz Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 20:32
                            > ci co maja miliony to zwykle nie idioci

                            Tu jest dość słaba korelacja. Cała masa przedstawicieli showbizu, rozmaitych raperów, sportowców i celebrytów to jednak idioci.

                            > Alenie powiesz ze Bentley nie jest "lepszy" pod kazdym wzgledem od Toyoty Camry?

                            Disclaimer: nie jeździłem Bentleyem, ale i ciebie o to nie podejrzewam. Ale ponieważ dodałeś "pod każdym względem" to tak, powiem: Bentley nie jest lepszy pod każdym względem od Toyoty Camry. Jeśli miałbym być wożony, to wolałbym Bentleya, ale jeśli miałbym jeździć sam, to wziąłbym raczej jednak Camry.
                              • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 23:15
                                No jak juz zaczynasz sie zastanawiac na kosztami utrzymania i eksploatacji to na pewno Bentley za $500k nie jest dla Ciebie.
                                Ale RR ma 4 lata gwarancji na wszytko ....
                                Wiesz jaki jest nawiekszy problem i RR i Bnetleya i innych egzotycznych aut?
                                To ze wiekoszosc firm tolujacych sie tego nie dotkna ze wzgledu na odpowiedzilanisc za potencjalne uszkodzenia jakie by one nie byly..
                                Tak ze jak cos "piardnie" na drodze to masz gwarantowane godzine czekania zanim RR ci wysle serwis czy lawete.
                                • waga170 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 02:59
                                  "No jak juz zaczynasz sie zastanawiac na kosztami utrzymania i eksploatacji to na pewno Bentley za $500k nie jest dla Ciebie."
                                  Jak to bylo w Wielki Gatsby? Jak sie pytasz ile taki jacht kosztuje to znaczy ze cie na niego nie stac…
                                  Moze teraz wiecej, ale podejrzewam ze mniej niz 2 lata temu. 360 tysiecy $ kupowalo ci Bentleya i wycieczke do fabryki. Zebys sam popatrzyl jak ten twoj skladaja. Gwozdziem programu jest zenienie platformy i budy.
                                  • waga170 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 03:13
                                    www.truecar.com/used-cars-for-sale/listings/bentley/location-newport-beach-ca/

                                    Zebys Tomus nie piskal. Swoja droga ciekawe ze importuja szroty powypadkowe i popowodziowe, a takich Bentleyow chyba(?) nie. 500 tysiecy czy 50 tysiecy, co za roznica.
                                    • waga170 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 03:42
                                      www.truecar.com/used-cars-for-sale/listing/SCBBR93W978043785/2007-bentley-flying-spur/

                                      Czy to tlumaczy dlaczego na dzielnicy maja Bentleye a ty popierdalasz z tego samego rocznika za ta sama cene jakims wehikulem co nie ma bagnetu olejowego? Mundrzejsze une Chinczyki som?
                                      • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 05.03.21, 17:40
                                        Maja nowe kupione za $250 - 300..
                                        Uzywki kupuja tacy biedni jak ja np jak chca miec.... A RR kosztuje 2x tyle...
                                        Ale stoi obok RR za $10k
                                        W koncy Bentely to VW ? :)
                                        "testowalem" RR kilkuletniego na placu u dilera ze ponad $500k...
                            • bywalec.hoteli Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 21:20
                              nie zgodze się, żeby być wybitnym sportowcem nie możesz być idiota.

                              wiesz skąd ruscy najchętniej rekrutowali agentów do tajnych służb? z wybitnych sportowców? a jak chciałeś zdobyć medal np na olimpiadzie to musiałeś należeć do wojskowego albo milicyjnego klubu. Oba ministerstwa - wojny i policji - miały swoje służby kgb, gru, mwd, fsb itp
                            • engine8 Re: Młode dziunie w drogich brykach 04.03.21, 23:10
                              Nie powiem ze "jezdzilem" Bentleyem bo przjechanie sie kilka mil i to nie Bentleyem a Rolcem to jeszcze nie jezdzenie.....
                              Jako ze RR to BMW wiec ten sam diler je sprzedaje i nie jest trudno znalezc sprzeedawce na placu ktory sie akurat nudzi ma sam ochte na przejazdzke...
                              I ci powiem ze RR z porzadnym silnikime to naprawde luxus i i jedyny problem z jezdzeniem tym na codzien to wielkosc i koszt tzn zazdrosc ludzi ktorzy z jakichs powodow maje tendencje to drapania taich aut,,, No i takie auto to wygodne wozidlo a nie auto dla przyjemnisci jezdzenia. W sasiedztowe jerst kilka i nikt z nich nie ma kierowcy - jezdza nimi na zakupy i do pracy.
                              I komfortu RR do Camry nie mozna nawet porownywac. I jesli ktos jezdzi i potrzebuje wygod to to (RR czy Bentley) jest dobra opcja .. Ale czy warta 2x tyle co wypasiony MB AMG63 ? niekoniecznie...