Dodaj do ulubionych

Zmiany od 01.06 faktem

08.03.21, 13:22
moto.pl/MotoPL/7,88389,26860755,od-1-czerwca-czeka-nas-rewolucja-na-drogach-w-polsce-prezydent.html#s=BoxOpImg9
Obserwuj wątek
              • trypel Re: Zmiany od 01.06 faktem 08.03.21, 14:32
                Funkcja automatyczne swiatla wlacza światła we mgle i w deszczu nawet w 11 letnim subaru. Nie mówiąc o tiguanie
                Przedwczoraj wracając do domu widziałem mazde 6 bez żadnych świateł, ok 21. Ulica byla oświetlona ale gosc byl ciemny z obydwu stron. Każdy z przeciwka mu mrugal. Ja z tyłu to samo. A on jechal. W sumie ze 2 km az skręcił w osiedle
                Moze niewidomy byl.
                • tiges_wiz Re: Zmiany od 01.06 faktem 08.03.21, 14:39
                  mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/mandaty-i-punkty-karne/742998,Automatyczny-wlacznik-swiatel-a-mandat.html

                  Niestety, zdarza się, że przy drobnych, dziennych deszczu w ciągu dnia, czujnik nie zawsze „zareaguje” i w rezultacie nieuważny kierowca wciąż może prowadzić pojazd z włączonymi światłami do jazdy dziennej, a nie wymaganymi w takiej sytuacji światłami mijania. Podobnie może się zdarzyć gdy wjedziemy w mgłę. Czujniki nie zawsze „zauważają” ograniczoną przejrzystość powietrza i nie włączają świateł mijania co grozi mandatem w wysokości 200 zł i 2 pkt karnych.

                  ja sobie tego nie wymyśliłem.
                  www.autocentrum.pl/publikacje/porady/swiatla-do-jazdy-dziennej-nieuwaznym-grozi-mandat/

                  Użytkownicy samochodów z systemem automatycznego sterowania oświetleniem powinni pamiętać, że tryb „Auto” nie zawsze włącza światła mijania podczas opadów deszczu. W niektórych modelach taką funkcję trzeba aktywować w menu komputera pokładowego. W wielu samochodach moment wyłączenia świateł do jazdy dziennej i włączenia świateł mijania jest uzależniony od natężenia światła. Jeżeli pada, ale niebo nie zostanie zasnute ołowianymi chmurami, elektronika może uznać, że włączenie świateł mijania nie jest jeszcze konieczne. Systemy sterujące oświetleniem nie zawsze poprawnie reagują także na zamglenie drogi.
    • klemens1 Re: Zmiany od 01.06 faktem 08.03.21, 14:30
      A przejścia dla pieszych na 2-pasmówkach z dużym natężeniem ruchu pozostaną:
      Tekst linku
      Z kolei odstępu nie trzeba zachowywać, gdy się wyprzedza - czyli wtedy, gdy najczęściej i tak się nie zachowuje.

      Do takie typowo polskie zajmowanie się problemem "od dupy strony". Najpierw zajęliby się likwidowaniem przejść z dupy, ew. dodaniem sygnalizacji.
    • oixio Ruszył czas zabijania 08.03.21, 14:33
      galtomone napisał:

      > moto.pl/MotoPL/7,88389,26860755,od-1-czerwca-czeka-nas-rewolucja-na-drogach-w-polsce-prezydent.html#s=BoxOpImg9
      >

      Od 2010 roku niektórzy walczyli o prawo zabijania! i tu w 2021 pełne zwycięstwo - pieszy mając pierwszeństwo przy wchodzeniu może legalnie ginąć pod kołami jadących pojazdów.
      Wprowadzający cywilizację śmierci mają do dyspozycji 30 mln PLN na edukację ... a tu potrzeba radykalnych zmian w infrastrukturze !!!

      Znaczenie słowa pierwszeństwo (możliwość wchodzenie po zatrzymaniu się wszystkich zbliżających się pojazdów na wszystkich pasach ruchu), znaczenie słowa pojazd (np.: szynowe, rowery, przyczepy, naczepy, pojazdy wojskowe, pojazdy uprzywilejowany w akcji, kolumny tych pojazdów …) do góry nie dotarło.

      Infrastruktura się nie zmieniła i nie widać nawet planów na jej zmianę.

      Przewiduję, że do końca roku 100 pieszych niewinnych zginie na przejściach więcej niż średnia.

      • vogon.jeltz Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 15:11
        > Znaczenie słowa pierwszeństwo

        Znaczenie słowa pierwszeństwo się nie zmieniło. Rozumiem, że nie masz w normalnym ruchu drogowym problemów ze znakiem A-7 ustąp pierwszeństwa przejazdu i kiedy dojeżdżasz do miejsca, gdzie taki stoi, grzecznie pierwszeństwa ustępujesz? No, to teraz zacznij traktować przejścia dla pieszych tak, jakby przy każdym stał ten znak.
        • oixio Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 16:57
          vogon.jeltz napisał:

          > > Znaczenie słowa pierwszeństwo
          >
          > Znaczenie słowa pierwszeństwo się nie zmieniło.

          Napisz tegoż definicję.

          Ja znam zdefiniowane słowa:
          - ustąpienie pierwszeństwa pieszemu,
          - ustępowanie pierwszeństwa kierującemu,
          - umożliwianie włączania się do ruchu,
          - umożliwianie przejazdu.

          Napisz jak to słowo będzie traktował kierowca a jak pieszy.
          • vogon.jeltz Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 20:36
            > Napisz tegoż definicję

            Sprawdź se w słowniku, jak jesteś taki niegramotny, że nie wiesz.

            > ustąpienie pierwszeństwa pieszemu,
            > ustępowanie pierwszeństwa kierującemu

            No więc ustąpienie pierwszeństwa pieszemu niczym się nie będzie różniło teraz od ustapienia pierwszeństwa kierującemu. Jaki masz z tym problem?
      • tbernard Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 16:09
        oixio napisał:

        > Przewiduję, że do końca roku 100 pieszych niewinnych zginie na przejściach więcej niż średnia.

        Podejrzewasz, że jak na chwilę przestaną używać komórek i tabletów to zginą? Nie wiedziałem, że już teraz piesi nie są w stanie funkcjonować bez map i nawigacji i nawet chwila niekorzystania może skutkować zgubieniem się.
        Podejrzewam jednak, że piesi jakoś szczególnie nie wczytują się w zmiany w przepisach drogowych i będą zachowywać się jak dotychczas. Kierowcy jednak mają zasrany obowiązek zapoznać się ze zmianami i do nich zastosować i nie sądzę aby ustąpienie przez nich pierwszeństwa pieszemu jakoś negatywnie miało na pieszego poskutkować.
                  • trypel Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 19:29
                    Przezyl
                    Miałem w życiu 4 zdarzenia tego typu
                    Małolat na skuterze
                    Babcia na rowerze
                    Pijak na rowerze
                    Pijak na chodniku (nie ze ja wjechałem na chodnik ale on się poślizgnął i władował na ulice)
                    Wszyscy przezyli
                    Ja nigdy ani mandatu ani punktu. Tylko stracony czas.
                    Zero wyrzutów sumienia również. Bo kompletnie nie rozumiem z jakiego powodu można mieć wyrzuty sumienia jeśli się nie jest winnym
                      • trypel Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 21:13
                        Widzisz. To zle podejście.
                        Ja uważam że oni mieli farta a nie ja.
                        Ja miałem pecha. Bo taki wypadek nawet z jasna wina oznacza pol dnia w plecy.
                        Ta babcia na rowerze spowodowała ze w ciuchach motocyklowych w upale plus 35 spędziliśmy pol dnia w jakiejś wiosce gdzie prawie próbowali nas zlinczować i tylko policji zawdzięczam ze obeszło się bez rękoczynów. Bo przecież wszyscy wiedzieli ze babcia tam mieszka wiec będzie skręcać.
                        Moze jestem bez sumienia ale nie jestem w stanie wywołać ani cienia współczucia dla żadnej z tych osób.
                    • galtomone Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 09:21
                      trypel napisał:

                      > Bo kompletnie nie rozumiem z jakiego powodu moż
                      > na mieć wyrzuty sumienia jeśli się nie jest winnym

                      Jeśli sie nie jest socjopata bez grama empatii, to sytuacja zmienia sie diametralnie gdy jednak jest zabity człowiek.
                      Przypuszczam, ze większość z nas myśli tak jak ty, ale jak "trup" przestaje być hipotetyczny a staje sie realny, to nagle wszystkie nasze wcześniejsze rozważania, racjonalizacje, itd... biorą w łeb.

                      To po prostu coś co trudno jest sobie (w zakresie naszej reakcji) wyobrazić, dopóki się faktycznie nie wydarzy.

                      A jest to rodzaj PTSD, na który nie tacy twardziele jak ty cierpieli. Nawet jeśli wprost nie widzisz zwłok w głowie/snach i teoretycznie wiesz, że nic złego nie zrobiłeś.

                      Także byłbym ostrożny z takim "chojrakowaniem" emocjonalnym, bo jak będzie faktycznie nie wiesz i obyś sie nie dowiedział.
                      • klemens1 Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 09:30
                        galtomone napisał:

                        > Jeśli sie nie jest socjopata bez grama empatii, to sytuacja zmienia sie diametr
                        > alnie gdy jednak jest zabity człowiek.
                        > Przypuszczam, ze większość z nas myśli tak jak ty, ale jak "trup" przestaje być
                        > hipotetyczny a staje sie realny, to nagle wszystkie nasze wcześniejsze rozważa
                        > nia, racjonalizacje, itd... biorą w łeb.

                        Jakiś czas temu gostek który pracował jako ratownik medyczny opowiadał o wypadkach - generalnie różnie z tym "współczuciem" jest. Jeżeli sytuacja jest jasna, to właściwie nie jest się stroną.
                        Jakkolwiek rozmawiałem też z maszynistami (oni na 100% nie są winni) i pierwszy trup podobno robi wrażenie, ale kolejne coraz mniejsze. Doświadczony maszynista ma ich kilka-kilkanaście "na koncie".

                        • galtomone Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 09:36
                          Kolejne pewnie tak. Stad tez czesto lekarze podchodza z czasem do pacjentow przedmiotowo a nie podmiotowo...
                          Takie zdarzenia/praca wypala emocjonalnie i ciezko i trudno jest znalezc balans miedzy wslanym zdrowiem psychicznym a utrzymaniem posiadania empatii.

                          Mam znajomych chirurgów... Niestety czesc z nich (po latach) podchodzi do pacjenta jak do wroka miesa i kosci. I to co moze sprawdza sie na sali operacyjnej w sytuacjach trudnych (dzialasz anie panikujesz i nie rozpaczasz, jak pacjent nie przezyje) niestety przenosza tez na bezposredni kontakt z pacjentem np. przed zabiegiem.
                          A tu zbywanie czyjegos strachu, emocji, wlasna znieczulica juz dziala slabo.

                          I potwierdzasz to co napisalem (patrz kolejarze)... latwo sie mowi o tym co by, gdyby, poki nikt faktycznie pod naszymi kolami nie zginal....
                          • klemens1 Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 11:51
                            galtomone napisał:

                            > I potwierdzasz to co napisalem (patrz kolejarze)... latwo sie mowi o tym co by,
                            > gdyby, poki nikt faktycznie pod naszymi kolami nie zginal....

                            I potwierdzam, i nie - tu jest różnie z tym wrażeniem.
                            Generalnie staram się być w porządku, tzn. jak jest słaba widoczność, to jadę wolniej, mimo że jestem "kryty" przepisem, że zza przeszkody pieszy nie może mi wybiegać. Jak jest ciemno i przecinam przejazd dla rowerów, to wpatruję się trochę mocniej, by wypatrzeć też tych nieoświetlonych, mimo że też przepis mnie trochę "kryje".
                            Ale jeżeli mimo to ktoś z własnej winy mi się właduje, to - oczywiście gwarancji nie daję - ale to naprawdę nie jest moja sprawa. To nie ja go zabiłem, lecz on się zabił sam.

                            • trypel Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 11:58
                              Dokladnie tak
                              Jak baba jadaca poboczem rowerem po naprawdę ruchliwej drodze z ograniczeniem do 70 nagle bez dania jakiegokolwiek sygnału skreca w lewo "bo przecież ona tam mieszka" i pakuje mi sie pod kola to robi to na własne życzenie. I ja nie współczuję jej złamanej ręki i połamanego roweru tylko jestem zly ze pol dnia w plecy i odłamany kawałek radiatora w motocyklu
                            • galtomone Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 12:27
                              klemens1 napisał:

                              > I potwierdzam, i nie - tu jest różnie z tym wrażeniem.
                              > Generalnie staram się być w porządku, tzn. jak jest słaba widoczność, to jadę w
                              > olniej, mimo że jestem "kryty" przepisem

                              Ale co to ma do rzeczy...
                              Tego jak faktycznie bedziesz sie czuc po fakcie nie wiesz bo skad?
                              A w wiekszosci przypadkow, nawet jak nie mamy sobie nic do zarzucenia, i tak ludzie czuja sie z tym fatalnie i jest to powazna trauma.

                              Jesli ma sie odrobine empatii (tak dziala psychika) to wystarczy trafic psa na drodze i odczuwac prawie fizyczny bol... Juz nie mowiac o syuacji gdy z auta wychodzisz i widzisz jak zwierze czy czlowiek kona na twoich oczach przez minute lub kilka... w bolu, w strachu, w samotnosci, w przerazeniu....

                              To nie sa rzeczy ktore sie zbywa.... "A tam, chuj... ja nic zle nie zrobilem" - chyba ze ktos nie jest calkiem zdrowy psychicznie. I to czy (prawnie) jestes bez winy czy nie, jest absolutnie bez znaczenia.
                              • klemens1 Re: Ruszył czas zabijania 11.03.21, 11:24
                                galtomone napisał:

                                > To nie sa rzeczy ktore sie zbywa.... "A tam, chuj... ja nic zle nie zrobilem" -
                                > chyba ze ktos nie jest calkiem zdrowy psychicznie. I to czy (prawnie) jestes
                                > bez winy czy nie, jest absolutnie bez znaczenia.

                                Nie ma o tyle, że jeżeli jestem przechodniem i widzę coś takiego, to mogę tak samo współczuć.
                                Ale to nie znaczy, że czuję się gorzej jako "sprawca". Jeżeli jadę zgodnie z bieżącymi warunkami, a ktoś odwali coś samobójczego, to też jestem jakby przechodniem - nie ma tu mojego sprawstwa.
                                Trypel zresztą sam przyznaje (i ja go rozumiem) - a ma praktykę w tym zakresie - że żadnego współczucia dla głupoty nie czuł, mimo że był "sprawcą".
                        • trypel Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 09:39
                          Właśnie jestem (oczywiście online :( ) na habilitacji kolegi. I tak słucham o tym ilu pacjentów z grupy kontrolnej zmarło ile przeżyło, ilu zmarło po leczeniu metoda x a ile po metodzie y. I myślę że jakby to przejmowanie się bylo powszechne to sporej części ludzi byłoby ciężko w życiu
                          Na szczęście niektórzy sa mniej wrażliwi.
                          Pamiętam ze jak dorabiałem w Niemczech w domu pogrzebowym to tylko pierwsze zwłoki zrobiły wrażenie. Potem zero. Praca jak praca.
                          • galtomone Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 12:30
                            Co innego przjmować sie cyferkami na kartce czy abstrakcyjna postacia a co innego widziec cierpienie czlowieka obok nas.

                            Jak Twoje dziecko zrobi sobie krzywdę to ważniejsze będzie dla ciebie jego cierpienie i to jak mu ulżyć, czy tłumaczenie, ze samo jest sobie winne i nich nie beczy....?
                            • vogon.jeltz Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 12:46
                              > Jak Twoje dziecko zrobi sobie krzywdę to ważniejsze będzie dla ciebie
                              > jego cierpienie i to jak mu ulżyć, czy tłumaczenie, ze samo jest sobie winne
                              > i nich nie beczy....?

                              To zależy od stopnia krzywdy i sytuacji. Jeśli zrobi sobie małe niezagrażające kuku przy czymś, przed czym je ostrzegałem (dajmy na to: spadnie z krzesła podczas huśtania się na nim) to mu powiem, że takie są właśnie konsekwencje i niech nie beczy.
                              • galtomone Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 21:02
                                Mówię o sytuacji, gdy konsekwencje są niewspółmierne do winy.
                                Spadając z tego krzesła rozcina sobie głowę i krwawi...

                                Trudno mi uznać, że jak się pijany ćwiek potknie na chodniku, czy dziecko z chodnika wbiegnie na ulicę i zginie pod kołami, że (skoro jako kierowca nie zrobiłem nic złego) uznam, że nic się nie stało i przejdę nad tym do porządku dziennego.
                                • tbernard Re: Ruszył czas zabijania 11.03.21, 09:49
                                  galtomone napisał:

                                  > Trudno mi uznać, że jak się pijany ćwiek potknie na chodniku, czy dziecko z cho
                                  > dnika wbiegnie na ulicę i zginie pod kołami, że (skoro jako kierowca nie zrobił
                                  > em nic złego) uznam, że nic się nie stało i przejdę nad tym do porządku dziennego.
                                  >

                                  Sytuacje i okoliczności mogą dodatkowo na to wpływać. Gdyby na przykład jacyś rozwścieczeni tubylcy usiłowali Cię zlinczować chociaż wiesz, że nic złego nie zrobiłeś, to być może więcej energii poświęcił byś na tym aby innych przekonać o swojej niewinności niż na rozpamiętywaniu, że ktoś ucierpiał.
          • tbernard Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 19:18
            marekggg napisał:

            > niestety piesi, ani ci od eletrycznych hulajnog i znaczna czesc rowerzystow nie
            > maja zielonego pojecia o przepisach ruchu drogowego

            No to niby dlaczego mieli by zacząć ginąć, skoro nawet nie będą wiedzieć, że na kierowców narzucono nieco więcej obowiązków? Będą jak zawsze się zachowywać. No chyba, że będą używać na przejściu telefonu lub tabletu i zauważy to Policja Obywatelska która się na to bardzo obrazi. Wtedy obrażony funkcjonariusz pouczy pieszego, że ma nie korzystać, ale po co miałby uczyć tego pieszego o zmianach paragrafów, które adresowane są do kierowców?
        • oixio Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 17:19
          tbernard napisał:

          Obawiam się, że pieszy czytając informację kierowaną do kierującego (nowe brzmienie przepisu):
          art.13 :„1a. Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.”;

          będzie pomijał swoje przepisy:
          "Art. 14. Zabrania się:
          1) wchodzenia na jezdnię:
          a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
          b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;


          które dalej obowiązują.

          Sama wiedza kierowcy nie wystarczy dla pełnego bezpieczeństwa na wielu pasach ruchu bez sygnalizacji świetlnej. Dodatkowo za kierownicą bywają osoby bez prawa jazdy, bez wymaganego wieku, po narkotykach, alkoholu, podobnie działających środkach, w akcji pościgowej, w akcji ratowania życia itp itd ............

          Biorąc te czynniki pod uwagę można stwierdzić, że w ustawie zapisano prawa niezgodne z prawami natury - a na to, żadna ustawa nie ma mocy.
          Ten kierunek działań ludzkich jest prawidłowy, natomiast taki zapis, jak nam przygotowano jest śmiercionośny.
          • tbernard Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 19:31
            Może pomińmy argument o tym, że za kierownicą może być ktoś bez prawka, po narkotykach itp. Bo zabrniemy w paranoję, że lepiej z domu nigdy nie wychodzić, bo możemy natknąć się na szaleńca z nożem będącego pod wpływem środków obniżających poczytalność.
            Wracając zaś do szczególnego wczytywania się w paragrafy kierowane do innych uczestników ruchu lub użytkowników drogi, to chyba znacznie bardziej w tej dziedzinie biegłość osiągają kierowcy, którzy o zakazie wtargiwania przez pieszego wiedzą śpiewająco, ale kompletnie wylatuje im z pamięci nakaz zachowania szczególnej ostrożności, który pozwolił by nie dać się zaskoczyć przez pieszego na przejściu dla pieszych.
      • klemens1 Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 18:14
        oixio napisał:

        > Znaczenie słowa pierwszeństwo (możliwość wchodzenie po zatrzymaniu
        > ] się wszystkich zbliżających się pojazdów na wszystkich pasach ruchu)

        ustąpienie pierwszeństwa –powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;


        Czyli jak się pierdolnie w pieszego, nie zmuszając go do zatrzymania, zwolnienia ani przyspieszenia kroku ...
        • tbernard Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 19:20
          klemens1 napisał:

          > oixio napisał:
          >
          > > Znaczenie słowa pierwszeństwo (możliwość wchodzenie po zatrzyma
          > niu

          > > ] się wszystkich zbliżających się pojazdów na wszystkich pasach ruchu)
          >
          > ustąpienie pierwszeństwa –powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmu
          > sić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany
          > prędkości, a pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia
          > kroku;
          >

          >
          > Czyli jak się pierdolnie w pieszego, nie zmuszając go do zatrzymania, zwolnieni
          > a ani przyspieszenia kroku ...

          Uderzenie w pieszego w sposób gwałtowny wymusi zmianę wektora prędkości pieszego.
          • klemens1 Re: Ruszył czas zabijania 09.03.21, 09:50
            tbernard napisał:


            > > Czyli jak się pierdolnie w pieszego, nie zmuszając go do zatrzymania, zwolnieni
            > > a ani przyspieszenia kroku ...
            >
            > Uderzenie w pieszego w sposób gwałtowny wymusi zmianę wektora prędkości pieszego.

            Ale nie "kroku".

        • oixio Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 19:22
          klemens1 napisał:

          > oixio napisał:
          >
          > > Znaczenie słowa pierwszeństwo (możliwość wchodzenie po zatrzyma
          > niu

          > > ] się wszystkich zbliżających się pojazdów na wszystkich pasach ruchu)
          >
          > ustąpienie pierwszeństwa –powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmu
          > sić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany
          > prędkości, a pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia
          > kroku;
          >

          >
          > Czyli jak się pierdolnie w pieszego, nie zmuszając go do zatrzymania, zwolnieni
          > a ani przyspieszenia kroku ...

          Różnica jest mieć pierwszeństwo a ustąp pierwszeństwa.
          Problem w tym, że to nie jest prosta odwrotność. :)

          Bym się słowem nie odezwał gdyby zapisano:
          kierujący powinien ustąpić pierwszeństwa pieszemu będącemu na przejściu i bezpośrednio na nie wchodzącemu.

          Tak nie napisano ...



            • oixio Re: Ruszył czas zabijania 08.03.21, 22:25
              samspade napisał:

              > A jak zapisano? Napisano że pieszy ma pierwszeństwo czy że kierujący ma ustąpić
              > pierwszeństwa pieszemu będącemu na przejściu oraz wchodzącemu na nie?

              Zapisano to i to:
              Art.13„1a. Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.”;
              oraz:
              w art. 26:
              a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
              „1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest
              obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby
              nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu
              albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się
              na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście, z zastrzeżeniem ust. 1a.”,
              b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu:
              „1a. Kierujący tramwajem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest
              obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby
              nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu
              i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu.”.

              • vogon.jeltz Re: Ruszył czas zabijania 09.03.21, 00:32
                No i z czym masz problem, koleś? Prawo pisane jest w określonym języku, przy pomocy ogólnie przyjętego słownictwa. Dlatego w przypadku pojedynczych słów nie definiuje każdego z nich, tylko posługuje się definicją słownikową, powszechnie w języku przyjętą - to casus "pierwszeństwa". "Ustąpienie pierwszeństwa" albo "zachowanie szczególnej ostrożności" to już związki frazeologiczne njewystepujace poza prawem, dlatego wymagają oddzielnego zdefiniowania w ustawie. Ale zaręczam ci, że żaden choćby ledwo kumaty prawnik (sprawdzić czy nie pisior albo inny prawicowy przygłup) nie będzie miał najmniejszego problemu z określeniem, co znaczą użyte terminy i jak należy je interpretować w danej sytuacji.
                • oixio Re: Ruszył czas zabijania 09.03.21, 13:23
                  vogon.jeltz napisał:

                  > No i z czym masz problem, koleś?

                  Ja nie mam w rozumieniu słów żadnego problemu!

                  Pomyśl jak rozumieją aktualnie słowo "mam pierwszeństwo" ci co rocznie zabijają ok. 700 osób na skrzyżowaniach z powodu posiadanego pierwszeństwa.
                  Zauważ, że większość aktualnych wypadków na przejściach (rocznie ok. 260) to wejścia pod jadący pojazd w imię "posiadanego pierwszeństwa".
                  Teraz do tego dojdą wypadki przy wchodzeniu pieszego na przejście z przyznanym pierwszeństwem !!!

                  Przykład:
                  Do punktu kolizyjnego na przejściu zbliża się pojazd i pieszy.
                  Pojazd nie ustępuje pierwszeństwa (z przeróżnych powodów) - co zrobi pieszy z "posiadanym pierwszeństwem" ?
                  • vogon.jeltz Re: Ruszył czas zabijania 09.03.21, 18:23
                    > Teraz do tego dojdą wypadki przy wchodzeniu pieszego na przejście z przyznanym
                    > pierwszeństwem !!!

                    Przed pytajnikiem, wykrzyknikiem (a nawet trzema) NIE stawiamy spacji. A do rzeczy: jak ktoś ci wyżej napisał, piesi będą zachowywali się dokładnie tak, jak do tej pory. Czyli będzie ich ginąć circa tyle samo. Ale tylko z początku - bo jak paru kierowców pójdzie siedzieć, parę setek straci prawo jazdy, a parędziesiąt tysięcy dostanie słony mandat, to się nauczą, że przed zebrą stoi "ustąp pierwszeństwa". Empiria z krajów, w których takie rozwiązania wprowadzono.
          • bimota Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 11:49
            "Różnica jest mieć pierwszeństwo a ustąp pierwszeństwa.
            Problem w tym, że to nie jest prosta odwrotność. :)"

            OD LAT CZEKAM NA WYJASNIENIE TEJ ROZNICY...

            ACZ PODLACZAM SIE DO PRZEWIDYWAN, ZE WYPADKOWOSC WZROSNIE...
            • tbernard Re: Ruszył czas zabijania 10.03.21, 14:16
              bimota napisał:

              > ACZ PODLACZAM SIE DO PRZEWIDYWAN, ZE WYPADKOWOSC WZROSNIE...

              Niby dlaczego miała by wzrosnąć?
              Piesi nie będący kierowcami mają głęboko w dupie, że się jakieś paragrafy zmieniły i po prostu będą jak do tej pory się zachowywać. Zaś jeśli na 100 zdarzeń z pieszymi na przejściu znacznie mniej niż dotychczas będzie kwalifikowanych jako wtargnięcie a więcej jako nieustąpienie pierwszeństwa przez kierowcę i tym samym więcej będzie winnych kierowców, plus adekwatna do winy kara, to metodą tresury więcej kierowców zacznie na prawdę uważać a fraza 'zachowanie szczególnej ostrożności' stanie się mniej pusta niż do tej pory.
    • marekggg Re: Zmiany od 01.06 faktem 08.03.21, 15:56
      przepisy przepisami...
      tylko jak beda egzekwowane, bo z tymi istniejacymi jest problem.
      chocby to ze komus zabiora PJ a ten ma w dupie, bo jak go zlapia to co mu zrobia? nic, absolutnie nic.
      • tbernard Re: Zmiany od 01.06 faktem 08.03.21, 16:16
        marekggg napisał:

        > przepisy przepisami...
        > tylko jak beda egzekwowane, bo z tymi istniejacymi jest problem.
        > chocby to ze komus zabiora PJ a ten ma w dupie, bo jak go zlapia to co mu zrobi
        > a? nic, absolutnie nic.

        Egzekwowanie będzie jak do tej pory. Najpierw ustalenie poziomu równiejszości.
    • wislok1 Re: Zmiany od 01.06 faktem 08.03.21, 18:54
      Jesli do 1 czerwca nie zamaluja 90% przejsc dla pieszych w PL, to bedzie masakra ( doslownie )....

      Baaaaaardzo duzo kierowcow w PL ma w d... totalnie prawa pieszych i do tego kieruje sie skrajnym chamstwem wobec kazdego...
      Z drugiej strony baaaaaaaaardzo duzo pieszych od razu skorzysta ´z nowego prawa i zacznie doslownie wlazic na auta, bo jest przejsciei maja do tego prawo....

      W PL brakuje tego, co jest w DE; czyli kierowca i pieszy sa do siebie nastawieni pozytywnie, w PL jeden drugiego by siekiera zaje.al, tylko zeby moje bylo na wierzchu............!!!!
      • marekggg Re: Zmiany od 01.06 faktem 08.03.21, 19:14
        w sobote przechodzilem cztery razy przez dosyc ruchliwa ulice w brukseli - poza przejsciem dla pieszych bo zadnego nie widzialem. nikt nie trabil, nawet dwa samochody z czego jedna taksowka nawet zwolnily. OK, nie byla to dwopasmowka i staralem sie nie wlazic pod maske.
        • wislok1 Re: Zmiany od 01.06 faktem 09.03.21, 18:34
          marekggg napisał:

          > w sobote przechodzilem cztery razy przez dosyc ruchliwa ulice w brukseli - poza
          > przejsciem dla pieszych bo zadnego nie widzialem. nikt nie trabil, nawet dwa s
          > amochody z czego jedna taksowka nawet zwolnily. OK, nie byla to dwopasmowka i s
          > taralem sie nie wlazic pod maske.

          W Belgii jak w DE
      • klemens1 Re: Zmiany od 01.06 faktem 09.03.21, 09:52
        wislok1 napisał:

        > W PL brakuje tego, co jest w DE; czyli kierowca i pieszy sa do siebie nastawien
        > i pozytywnie, w PL jeden drugiego by siekiera zaje.al, tylko zeby moje bylo na
        > wierzchu............!!!!

        Gdy rezydentka z Francji przyjeżdża do nas, to nie może się nadziwić jak tu DOBRZE kierowcy traktują pieszych.
        Więc tego ... już Einstein zauważył, że wszystko jest względne.
        • wislok1 Re: Zmiany od 01.06 faktem 09.03.21, 18:37
          klemens1 napisał:

          >
          > Gdy rezydentka z Francji przyjeżdża do nas, to nie może się nadziwić jak tu DOB
          > RZE kierowcy traktują pieszych.
          > Więc tego ... już Einstein zauważył, że wszystko jest względne.


          Nie jest wzgledne....

          Zelezy gdzie mieszka w Francji, w Alzacji piesi nie moga narzekac...

          Tak samo w Italii na polnocy...

          Ale im bardziej na poludnie, to jest dla pieszych gorzej

      • tbernard Re: Zmiany od 01.06 faktem 09.03.21, 11:40
        wislok1 napisał:

        > W PL brakuje tego, co jest w DE; czyli kierowca i pieszy sa do siebie nastawien
        > i pozytywnie, w PL jeden drugiego by siekiera zaje.al, tylko zeby moje bylo na
        > wierzchu............!!!!

        Jak już idziemy w takie 'mondrości', to Niemcowi wystarczy dać karabin i powiedzieć, że może bezkarnie mordować, to wszyscy dobrze wiedzą co jest w stanie zrobić.
          • tbernard Re: Zmiany od 01.06 faktem 10.03.21, 09:10
            Po jakiego chuja wyskakujesz pojebie z tymi siekierami? Skoro zacząłeś jak pojeb, to ci odpowiedziałem prawdę co Niemiec potrafi, gdy mu się da do ręki broń i zapewni, że kary nie będzie, a nawet może być nagroda za mordowanie niewinnych ludzi. O ile twoje brednie, to tylko złośliwe spekulacje, to ja piszę w oparciu o fakty.
            • bimota Re: Zmiany od 01.06 faktem 10.03.21, 11:54
              MOZE PRZYKLAD SZWABOW NIE NAJLEPSZY,. ALE FAKTEM JEST, ZE POLACY CHETNIE BY SIE POZABIJALI NAWZAJEM. CO NIE OZNACZA, ZE JEST TO GLOWNY POWOD SMIERTELNOSCI DROGOWEJ...

              MOZE JEDNAK PRZYKLAD NIENAJGORSZY. BO ONI OPOROW PRZED ZABIJANIEM MOZE NIE MAJA, ALE JEDNAK RACZEJ WOBEC OBCYCH, A NIE SWOICH...
            • nousecomplaining Re: Zmiany od 01.06 faktem 10.03.21, 12:12
              > ...prawdę co Niemiec potrafi, gdy mu się da do ręki broń i zapewni, że kary nie będzie, a nawet może być nagroda za mordowanie niewinnych ludzi
              A jak dasz broń Polakowi i zapewnisz, że kary nie będzie, to włoży kwiatki do lufy i pójdzie na manifestację pacyfistów. Co za pierdolenie.
              • tbernard Re: Zmiany od 01.06 faktem 10.03.21, 13:50
                nousecomplaining napisał(a):

                > A jak dasz broń Polakowi i zapewnisz, że kary nie będzie, to włoży kwiatki do l
                > ufy i pójdzie na manifestację pacyfistów. Co za pierdolenie.

                O Niemcach wiadomo na podstawie zaistniałych faktów. Nie pojedynczych jakichś przypadków na zasadzie, że wszędzie gdzieś się znajdzie wykolejeńca. Po prostu panu głupkowi już w krew weszło włażenie do tyłka rasie panów, że już na polskich forach pisze obraźliwie o Polakach. Po co? Myśli, że dzięki temu geny mu nabiorą bardziej pańskiej rasy?
                • nousecomplaining Re: Zmiany od 01.06 faktem 10.03.21, 15:36
                  > O Niemcach wiadomo na podstawie zaistniałych faktów.
                  Jakich faktów? Że wywołali wojnę? Nie pierwsi, nie ostatni. Że prowadząc wojnę, zabijali innych? Zawsze tak było, a im większy kraj i większe ambicje, jak już coś się podbija, to i morduje więcej. Popatrz na Bałkany. Serbia miała duże ambicje, to i pozabijała więcej. Ale czy np. Chorwaci byli lepsi? Kwestia skali. A Rosja, a USA w swoich „wojnach o demokrację”? I nie, oczywiście żołnierze amerykańscy zabijali (i zabijają) „słusznie”. A Polacy niby lepsi w „konkurencji” zabijania?

                  > Po prostu panu głupkowi już w krew weszło włażenie do tyłka rasie panów, że już na polskich forach pisze obraźliwie o Polakach. Po co? Myśli, że dzięki temu geny mu nabiorą bardziej pańskiej rasy?
                  Jakoś nie zauważyłem u wisloka przesadnej krytyki naszego wspaniałego narodu. Już bardziej u innych, mieszkających w Polszy. Włącznie ze mną. a tekst typu „Myśli, że dzięki temu geny mu nabiorą bardziej pańskiej rasy” to żałosny raczej.
                • wislok1 Re: Zmiany od 01.06 faktem 10.03.21, 20:56
                  Tylko porownalem ZACHOWANIE W RUCHU drogowym ...

                  Nie ma to nic wspolnego z ocena Polakow i Niemcow jako narodow...

                  Oczywiscie w DE tez sa chamy i buraki w ruchu drogowym, ale z autopsji pisze, ze w PL jest ich ZDECYDOWANIE wiecej...
                  W DE jest ZDECYDOWANIE wiekszy wzajemny szacunek uzytkownikow ruchu drogowego, jezdzie sie zdecydowanie lepiej, bezpieczniej....

                  99% tych kierowcow, co w PL by innych siekiera zarabali, w DE jest grzeczna jak baranki...
                  Choc ani troche polskosci nie traca...

                  Problem nie jest wiec w polskosci czy niemieckosci, ale w tym, ze NIE OPLACA sie w DE byc chamem w ruchu drogowym ( skutecznosc karania jest o wiele wieksza ) i ze dodatkowo w DE taki cham czuje sie zwyczajnie glupio, bo inni sie zachowuja inaczej ....
            • wislok1 Re: Zmiany od 01.06 faktem 10.03.21, 20:47
              tbernard napisał:

              > Po jakiego chuja wyskakujesz pojebie z tymi siekierami? Skoro zacząłeś jak poje
              > b, to ci odpowiedziałem prawdę co Niemiec potrafi, gdy mu się da do ręki broń i
              > zapewni, że kary nie będzie, a nawet może być nagroda za mordowanie niewinnych
              > ludzi. O ile twoje brednie, to tylko złośliwe spekulacje, to ja piszę w oparci
              > u o fakty.


              Brawo, DOKLADNIE potwierdziles tym postem to,c o pisze, wzorowa agresja

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka