20.08.21, 10:34
Zrobiłem wczoraj ćwierć tysiąca kilometrów po wojewódzkich i stwierdzam, że tylko przybyło "tępomatów".
Ja pierdolę.
Najlepsza babka jechała 60 w zabudowanym i 60 poza... a przez ponad 10 kilometrów nie było jej jak wyprzedzić, bo albo ciągła/skrzyżowanie/przejście (niepotrzebne skreślić), albo ruch z przeciwka.
Jak w końcu wyprzedziłem, to za mną zrobiło to jeszcze dwóch, reszta z długiego "ogona" nie miała już szans przez kolejne kilka kilometrów (nikt z ciągnących się dalej nie pojawił się w każdym razie przez długi czas w moim lusterku)

Ciekawy jestem, ile mandatów w ubiegłym roku wystawiła nasza dzielna moralicja za jazdę z prędkością utrudniającą ruch innym użytkownikom drogi?
To już nie pojedyncze "ananasy", to plaga...

Kto im daje prawo jazdy?
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Tępomaty 20.08.21, 10:54
      Takie postawy jak Twoja tepilem u zony, corek i niezliczonej liczby uczniow jazdy. Kazdy spiewac moze i kazdy jechac moze tak jak moze. Dam rade wujka spod znaku wagi, nie masz wiekszych powodow ku zmartwieniu?
      Powiewa przyslowiem, polowa obok mnie jedzie za szybko a druga polowa za wolno.

      "ile mandatów w ubiegłym roku wystawiła nasza dzielna moralicja za jazdę z prędkością utrudniającą ruch innym użytkownikom drogi?"

      A na kursie na prawko nie uczyli wyprzedzania?
      • trypel Re: Tępomaty 20.08.21, 11:09
        Jak to powiedział mądry rabin - i Ty masz racje i qqbek tez ma.
        Wczoraj pojechałem odebrać młodego od babci.
        Jechałem przez taki zestaw wsi Golanka Górna i dolna i Spalona. Tam jest radar na 40. Jak prowadzący ustawił tępomat na 35 tak cały rządek za nim tak jechal jak już dawno 40 się skończyło i bylo 50. No to ja wyprzedzam. Jednego po drugim az doszło do tego tępomata. Jak zobaczył wariata za sobą co na 50 wyprzedza a nie jedzie 35 jak on to zwolnił do 25 (nie przesadzam i widziałem jego wredna mordę w lusterku) i zalozyl ze ponieważ zaczęła się ciągła to da mi popalić przez najbliższy km.
        A ja mu zrobiłem psikusa i wyprzedziłem na ciągłej.
        I nie dość że od razu mu się tępomat wyłączył i zaczął za mną jechać to jeszcze trąbił mrugal i machal kończynami.
        Więc wg niego jazdy ma prawo jechać jak chce pod warunkiem że jedzie tak jak on
        • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 11:35
          Ja wczoraj znów miałem tak, że wyprzedziłem jednego "tępomata" poza zabudowanym, potem się trafił dłuższy zabudowany i szanowny "tępomat" mnie w nim dogonił... i rzecz jasna po przejściu dla pieszych wyprzedził.
          Coś tam machał rękami, jak go znów w niezabudowanym wyprzedzałem, ale tym razem było kilka kilometrów poza zabudowanym, więc mnie w kolejnym zabudowanym już nie dogonił.
        • schweppes1 Re: Tępomaty 20.08.21, 14:14
          trypel napisał:

          > Jak to powiedział mądry rabin - i Ty masz racje i qqbek tez ma.
          > Wczoraj pojechałem odebrać młodego od babci.
          > Jechałem przez taki zestaw wsi Golanka Górna i dolna i Spalona. Tam jest radar
          > na 40. Jak prowadzący ustawił tępomat na 35 tak cały rządek za nim tak jechal j
          > ak już dawno 40 się skończyło i bylo 50. No to ja wyprzedzam. Jednego po drugim
          > az doszło do tego tępomata. Jak zobaczył wariata za sobą co na 50 wyprzedza a
          > nie jedzie 35 jak on to zwolnił do 25 (nie przesadzam i widziałem jego wredna m
          > ordę w lusterku) i zalozyl ze ponieważ zaczęła się ciągła to da mi popalić prze
          > z najbliższy km.
          > A ja mu zrobiłem psikusa i wyprzedziłem na ciągłej.
          > I nie dość że od razu mu się tępomat wyłączył i zaczął za mną jechać to jeszcze
          > trąbił mrugal i machal kończynami.
          > Więc wg niego jazdy ma prawo jechać jak chce pod warunkiem że jedzie tak jak on

          Twoje wyprzedzanie na ciągłej wynika z tego, że Hitler wybił nam prawie całą inteligencję, a potem Stalin nie pozwolił na jej odrodzenie. Masa napływowego chamstwa ze wsi dorobiła się trochę drobniaków, ale obyczaje pozostały. Takie "new money" w wersji euroazjatyckiej, postsowieckiej.
    • simr1979 Re: Tępomaty 20.08.21, 11:02
      Miałeś chyba gorszy dzień. W czasie tegorocznego urlopu w ojczyźnie zrobiłem ca 1500 km po drogach wojewódzkich, powiatowych i lokalnych południowo-wschodnich rubieży i nie potwierdzam. Opisane przypadki to rzadkość.
        • vogon.jeltz Re: Tępomaty 20.08.21, 11:17
          > Na ósemce wroclaw - kudowa to codzienny standard

          Ósemka to zawsze była patologia. Na innych drogach już niekoniecznie.

          Zauważyłem, że ostatnio coraz więcej kierowców jeździ po prostu mniej więcej przepisowo - czyli 50-60 na zabudowanym i 90-100 poza. Sam tak jadę i zdarza się, że kilometrami widzę w lusterku ten sam samochód, który nawet nie próbuje mnie wyprzedzać. A przed sobą też ten sam, którego z kolei ja nie wyprzedzam - bo po co. Jeśli kogoś się wyprzedza na trasie, to głównie ciężarówki. Tępomaty się zdarzają, ale jest ich bardzo niewiele. Ostatnie doświaczenia zebrane z: okolic Nysy, Głuchołaz, Ząbkowic Śl., Górnego Śląska, Ostrowa Wlkp. i Kalisza, Mazowsza (okolice na pn. od Wawy).
          • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 11:32
            Ale ja też tak jeżdżę.
            W zabudowanym 60 nie przekroczę... w niezabudowanym jadę lekko ponad 100, tylko jak jest ładnie, prosto i daleko widać.
              • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 12:46
                No jak "wlatuję" w zabudowany szopą i sadem 75-80 (bo nóżkę z gazu zdjąłem przed tablicą jeszcze), to hamulca nie dotknę, tylko potoczę się do zwolnienia.
                To samo, jak widzę D-43 daleko za ostatnimi zabudowaniami, a w promieniu wielu metrów od drogi nie widać żadnych stworzeń tambylczych, to też troszeczkę wcześniej zacznę przyśpieszać.
              • vogon.jeltz Re: Tępomaty 20.08.21, 13:41
                > Niezależnie od zasadności ustawienia tablic
                > D-42/43 ?

                Te dwa znaki drogowe stały się twoją obsesją. Ciekawe, czy ma to jakąś kliniczną nazwę?
                • klemens1 Re: Tępomaty 20.08.21, 13:49
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Niezależnie od zasadności ustawienia tablic
                  > > D-42/43 ?
                  >
                  > Te dwa znaki drogowe stały się twoją obsesją. Ciekawe, czy ma to jakąś kliniczn
                  > ą nazwę?

                  Nie tyle te znaki, co to, co reprezentuje ich ustawianie.
                  I to na pewno ma jakąś kliniczną nazwę.


                  • vogon.jeltz Re: Tępomaty 20.08.21, 15:18
                    > Nie tyle te znaki, co to, co reprezentuje ich ustawianie.

                    To wszystko jedno, bo znak, którego nie ustawiono, nie istnieje z punktu widzenia kierowcy. Tak czy siak, jesteś na tym tle mocno zaburzony.
                    • klemens1 Re: Tępomaty 20.08.21, 15:20
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Nie tyle te znaki, co to, co reprezentuje ich ustawianie.
                      >
                      > To wszystko jedno, bo znak, którego nie ustawiono, nie istnieje z punktu widzen
                      > ia kierowcy. Tak czy siak, jesteś na tym tle mocno zaburzony.

                      Z mojego punktu widzenia to inni są zaburzeni, jeżeli coś takiego tolerują. A nie - po prostu mają to w dupie.
                      Ja jednak chciałbym żyć w kraju, gdzie prawo nie jest fikcją i wszystko zgadza się w realu, nie tylko na papierze.

                      • vogon.jeltz Re: Tępomaty 20.08.21, 15:25
                        > Z mojego punktu widzenia to inni są zaburzeni, jeżeli coś takiego tolerują

                        - Podajemy ważny komunikat: autostradą pod prąd jedzie wariat
                        - Wariat? Przecież tu setki wariatów.

                        > Ja jednak chciałbym żyć w kraju, gdzie prawo nie jest fikcją

                        Z punktu widzenia praworządności ustawienie tabliczek OZ 500 metrów wte lub wewte jest kompletnie nieistotne.
                        • klemens1 Re: Tępomaty 20.08.21, 15:43
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Z mojego punktu widzenia to inni są zaburzeni, jeżeli coś takiego tolerują
                          >
                          > - Podajemy ważny komunikat: autostradą pod prąd jedzie wariat
                          > - Wariat? Przecież tu setki wariatów.

                          Nie neguję.

                          > > Ja jednak chciałbym żyć w kraju, gdzie prawo nie jest fikcją
                          >
                          > Z punktu widzenia praworządności ustawienie tabliczek OZ 500 metrów wte lub wew
                          > te jest kompletnie nieistotne.

                          A skąd wytrzasnąłeś ten "punkt widzenia praworządności"?

                          Tu masz przepisy - poczytaj, będziesz zaskoczony:
                          sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/szczegolowe-warunki-techniczne-dla-znakow-i-sygnalow-drogowych-oraz-17066287
                          Znajdź frazę 5.2.48.1

                          Masz od razu pewien cytat:
                          Jeżeli w danej miejscowości granica pomiędzy kolejnymi końcem i początkiem obszaru zabudowanego, wskazanymi znakami D-42 i D-43, byłaby mniejsza niż 300 m, to na tym odcinku nie umieszcza się znaków D-42 i D-43, wprowadzając ewentualne podwyższenie dopuszczalnej prędkości pojazdów znakiem B-33

                          Mowa - nie dość że o 300 m a nie 500 - to jeszcze dotyczy obszaru niezabudowanego wewnątrz zabudowanego, a nie rozciągania granic zabudowanego wedle widzimisię sołtysa.





        • simr1979 Re: Tępomaty 20.08.21, 11:20
          Na tej drodze (dolnośląska zakopianka) codziennym standardem jest chyba po prostu korek. Raz próbowałem, wracając z Kotliny Kłodzkiej, a i tak w połowie spi...em na Sobótkę. Nigdy więcej. Nie rozumiem, jak można tamtędy jeździć.
          • trypel Re: Tępomaty 20.08.21, 11:24
            Ten tzw korek to może być właśnie 30 aut jadących za tępomatem co jedzie cały czas 70 niezależnie czy zabudowany czy nie. Ja wyprzedzam.
            Korki są głównie w weekendy.
            Rano to fajna droga. Jak startuje ok 5 rano to zazwyvzaj już o 6.45 kończę kawę na Orlenie w Międzylesiu
          • vogon.jeltz Re: Tępomaty 20.08.21, 15:21
            > Na tej drodze (dolnośląska zakopianka) codziennym standardem jest chyba po prostu korek.

            Korek albo wariaci, albo TIRy, albo wypadek albo kombinacja powyższych. Tępomaty akurat tam też nierzadko. Dlatego z Wrocławia w okolicę Ząbkowic jeździłem przeważnie DW395 przez Strzelin.
      • waga170 Re: Tępomaty 20.08.21, 11:21
        Wszystko sie chyba sprowadza do swedzacych jajec i pospiechu do domu zeby sie w te jaja, albo hemoroidy podrapac. A ja mam zasade "bedzie piec" a ten pojeb na drodze dopiero pierwszy, bedzie jeszcze czterech wiec spoko. Skad ten kurwa owczy ped zeby gdzies dojechac najszybciej? Bo baba jedzie najszybciej niz moze? Ukamienowac, bo ja mam Golfa! Swetra! Duzego chuja! 178 wzrostu! Z kurwa Lublina jestem! Bialy czlowiek a nie stara baba:)
        • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 11:31
          Jak masz grubo ponad 200 kilometrów z marudzącym już dwulatkiem przejechać, to naprawdę to gorsze niż swędzące jajka.
          Jak jadę "wokół komina", to nawet "tępomatów" nie zauważam, bo różnica 3 czy 5 minut "na mecie" jest pomijalna.
          • waga170 Re: Tępomaty 20.08.21, 11:40
            Same sie wlaczaja swiatla-
            znieslem.
            Same sie wlaczaja i wylaczaja wycieraczki
            znieslem
            Sam se dodaje gazu?
            Predzej zamiast kury jajo zniese. Ni chuja z tempomatami. Byc moze za dlugie dziesieciolecia jezdzilem bez tego utudnienia zeby cus dodawalo gazu za mnie.
            • vogon.jeltz Re: Tępomaty 20.08.21, 15:25
              > Ni chuja z tempomatami. Byc moze za dlugie dziesieciolecia jezdzilem bez tego utudnienia
              > zeby cus dodawalo gazu za mnie.

              Przeca nie mówimy o tempomatach.
      • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 11:29
        Może i tak.
        Może to i liczba kilometrów do pokonania zrobiła różnica.
        Jak jadę 50-60 km do Kazimierza/nad jeziorka to mam wyjebane na "tępomaty", bo różnica w czasie przejazdu jest pomijalna.
        • bruner4 Re: Tępomaty 20.08.21, 13:49
          qqbek napisał:

          > Może i tak.
          > Może to i liczba kilometrów do pokonania zrobiła różnica.
          > Jak jadę 50-60 km do Kazimierza/nad jeziorka to mam wyjebane na "tępomaty", bo
          > różnica w czasie przejazdu jest pomijalna.
          >
          Nad jeziorka jak się jedzie to trzeba szczególnie uważać- nie bez powodu postawili tam dwa fotoradary i zrobili dwa odcinki pomiaru prędkości (jeden przy bezsensownie postawionym 70km/h , za obszarem zabudowanym- chyba żeby doić więcej kasy), na to towarzystwo trzeba szczególnie uważać- większe odstępy i tak jechać żeby w razie czego mieć gdzie uciec, bo nie wiadomo co nagle jeden z drugim zrobi.
          • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 14:40
            bruner4 napisał:

            > Nad jeziorka jak się jedzie to trzeba szczególnie uważać- nie bez powodu postaw
            > ili tam dwa fotoradary i zrobili dwa odcinki pomiaru prędkości (jeden przy bezs
            > ensownie postawionym 70km/h , za obszarem zabudowanym- chyba żeby doić więcej k
            > asy)

            No i już wiem, że jesteś jednym z wkurwiających mnie ludzi, jak się na drodze spotkamy.
            Mowa o odcinkowym w Łuszczowie, gdzie "70", jeszcze przed początkiem odcinkowego, odwołuje skrzyżowanie.
            I wleką się potem jak smród po gaciach, w porywach 68km/h... tam gdzie wolno 90.
            • klemens1 Re: Tępomaty 20.08.21, 14:43
              qqbek napisał:

              > I wleką się potem jak smród po gaciach, w porywach 68km/h... tam gdzie wolno 90.

              W W-wie na Wisłostradzie do tej pory zwalniają do 50 przy fotoradarze. Mimo że od wielu lat jest tam 70.
              • gzesiolek Re: Tępomaty 20.08.21, 16:50
                E tam większość nie patrzy na znaki i jak widzi fotoradar hamuje do 50 licznikowego (zwykle schodzi nieco poniżej a rzeczywistej prędkości to nawet 40 km/h)...
                Na Zakopiance takich multum i na trasie z Krakowa do Olkusza... Nie ważne czy jest 50 czy 70...hamulec w podłogę i toczą się 40, bo 100m dalej jechać na 50 - 90km/h bo już fotoradaru nie ma...
                • klemens1 Re: Tępomaty 21.08.21, 13:09
                  Jeszcze takie zjawisko, jak ustawianie się na prawym pasem przed rondem, gdy zjeżdża się prosto drugim zjazdem. Bo tak łatwiej - jest ryzyko, że prawym ktoś pojedzie w lewo, prawda?
                  Tylko że lemingi robią tak nawet przed rondami, gdzie pas ruchu elegancko wyprowadza w odpowiedni zjazd.
            • bruner4 Re: Tępomaty 20.08.21, 16:17
              qqbek napisał:
              sy)
              >
              > No i już wiem, że jesteś jednym z wkurwiających mnie ludzi, jak się na drodze s
              > potkamy.
              > Mowa o odcinkowym w Łuszczowie, gdzie "70", jeszcze przed początkiem odcinkoweg
              > o, odwołuje skrzyżowanie.
              > I wleką się potem jak smród po gaciach, w porywach 68km/h... tam gdzie wolno 90
              > .
              >
              No nie, miałem na myśli ten drugi odcinek pomiarowy- za Łęczną w stronę Włodawy, tam jest 70 km/h i ten znak się powtarza za każdym skrzyżowaniem.
              • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 16:29
                A no to zwracam honor.
                Ja najczęściej w Łyncnej odbijam na rondzie w lewo na DW820 - na Łukcze/Białkę/Piaseczno, a nie jadę dalej krajówką w stronę dzikich (mowa głównie o Okunince i jez. Białym - od dwóch dekad się tam nie zapuszczam - byłem może raptem 2 razy, po jednym dniu, na zorganizowanych imprezach od czasów studiów tam).
              • bruner4 Re: Tępomaty 20.08.21, 16:33
                Ale- Qubek, tu jest bardzo ciekawa sprawa, jak zerknąłem w google maps na zdjęcia tego odcinka, to w chwili gdy były robione, to wtedy jeszcze tego odcinka pomiarowego tam nie postawili. Ale ciekawe jest, że wtedy nie było też bzdurnego ograniczenia do 70 km/h ! Czyli- przyszli budowniczowie infrastruktury, postawili kamery, znaki informacyjne (obligatoryjne) i ograniczenia prędkości do 70 km/h ! To ograniczenie nieuzasadnione na tej drodze, ale właśnie dlatego go postawili- by zapewnić większą rentowność całej inwestycji, proszę jakie gospodarskie myślenie. www.google.com/maps/@51.3037997,22.9502729,3a,75y,89.32h,86.28t/data=!3m6!1e1!3m4!1s-SxhBwgnB213jeGYY9-a7Q!2e0!7i13312!8i6656
    • bruner4 Re: Tępomaty 20.08.21, 12:27
      Ja mam na to taką metodę, że tam gdzie się da wyprzedzić takie towarzystwo to jadę ile się da i szybciej żeby je wyprzedzić, potem jak się robi pustka po wyprzedzeniu naczelnego spowalniacza to i ja zwalniam, jadąc w normalnym dopuszczalnym tempie, i tak jadę długo zanim dojadę do następnych demonów prędkości.
      • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 12:44
        Widzisz - ja się z 286 KM przesiadłem w 110 KM i kijem Wisły nie zawrócę, na każde wyprzedzanie muszę mieć dość miejsca (inna sprawa, że mam wrażenie, że zbieram się i tak dynamiczniej do tego, niż większość właścicieli dużo mocniejszych aut).

        A jeżdżę tak jak ty - czasem sobie +10/+20 dodam do limitu poza zabudowanym, jak nie widzę przeciwwskazań.
    • bruner4 Re: Tępomaty 20.08.21, 14:02
      Jak już mowa o tępych za kółkiem to dorzucę jeszcze dwa przypadki, które mnie w mieście denerwują:
      -tępostarty- tacy co na zielonym nie potrafią sprawnie ruszyć i przez to ograniczają ilość aut przejeżdżających skrzyżowanie na zielonym
      -teposkręty- takie co skręcając w prawo muszą się na tym skręcie zatrzymać albo zwolnić do 5 km/h- to zmusza resztę na tym pasie do wyhamowania prawie do zera. Nie wiem jaka jest przyczyna tego dziwnego zjawiska, choć długo się nad tym zastanawiałem.
      • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 14:13
        A to też, zwłaszcza w Lublinie :)
        Ma cieć zielone i w nosie dłubie/biegu szuka/przez telefon gada... albo po prostu w stupor popadł.
        Tu działa tylko krótki klakson.

        Za to zauważam, że zbiór kierowców skręcających po zwolnieniu do zera/niemal zera w znacznej mierze pokrywa się ze zbiorem kierowców, którzy lubią sygnalizować udany manewr, a nie zamiar jego przeprowadzenia (tj. włączają kierunkowskaz wraz ze skrętem kierownicą). Karę za to powinno się wymierzać nie w złotych polskich inflacyjnych, a w kijach na gołą dupę.
      • oixio więcej winnych blokowania ruchu 20.08.21, 15:09
        bruner4 napisał:

        > Jak już mowa o tępych za kółkiem to dorzucę jeszcze dwa przypadki, które mnie w
        > mieście denerwują:
        > -tępostarty- tacy co na zielonym nie potrafią sprawnie ruszyć i przez to ograni
        > czają ilość aut przejeżdżających skrzyżowanie na zielonym

        Takie są zalecenia egzaminacyjne - jazda ekonomiczna ma priorytet nad jazdą dynamiczną. Nawet określone są obroty silnika 1800-2600 kiedy trzeba zmienić bieg!
        A gdzie 5000 ? wtedy gdy trzeba = pierwsze pojazdy na światłach.
        Druga przyczyna to promowanie egoizmu na drodze(nie tylko), to brak wiedzy o art.3 PoRD o obowiązku nieutrudniania, nieblokowania ruchu innym jego uczestnikom.

        > -teposkręty- takie co skręcając w prawo muszą się na tym skręcie zatrzymać alb
        > o zwolnić do 5 km/h- to zmusza resztę na tym pasie do wyhamowania prawie do zer
        > a. Nie wiem jaka jest przyczyna tego dziwnego zjawiska, choć długo się nad tym
        > zastanawiałem.
        Tu główna przyczyną będzie infrastruktura = promienie "skręcającego" krawężnika poniżej 5 m wraz z bliskością przejść, przejazdów, pasów rowerowych ...

        Rozwiązanie jest proste: organizowanie pasów do skręcania w prawo, w lewo albo przynajmniej TWARDE POBOCZA bez linii krawężnikowych ciągłych.

        Ogólnie : to już najwyższy czas organizować trzecie pasy UMOŻLIWIAJĄCE WYPRZEDZANIE.

        Póki co, u nas, czyni się wszystko odwrotnie. A nawet organizuje się i pielęgnuje miejsca zabijania dla jadących szybciej.
          • oixio Re: więcej winnych blokowania ruchu 20.08.21, 22:24
            vogon.jeltz napisał:

            > > Tu główna przyczyną będzie infrastruktura
            >
            > Tak, tak, wiemy. Masz na tym punkcie takiego samego pierdolca, jak klemens w kw
            > estii tabliczek OZ.

            W Polsce obszary zabudowane są znakowane zgodnie z przepisami - D20192311-c1.
            A tam:
            Jako obszar zabudowany nie powinny być oznakowane miejsca, w których:
            – zabudowa mieszkalna jest oddalona od drogi i nie jest z nią bezpośrednio związana,
            – strefy przedmieść, w których zabudowa ma charakter handlowo-usługowy (hurtownie,
            warsztaty, duże sklepy), jeżeli nie wiąże się z nią intensywny ruch pieszych w pobliżu
            drogi,
            – konieczność ograniczenia prędkości wynika jedynie z warunków geometrycznych
            i technicznych drogi,
            – występujący ruch pieszych wynika jedynie z lokalizacji przystanku autobusowego,
            skrzyżowania dróg lub ma charakter sezonowy.

            • vogon.jeltz Re: więcej winnych blokowania ruchu 20.08.21, 22:39
              > W Polsce obszary zabudowane są znakowane zgodnie z przepisami - D20192311-c1.
              > A tam:
              > Jako obszar zabudowany nie powinny być oznakowane miejsca, w których:

              No i co w związku z tym? Obszary zabudowane oznakowane tam gdzie "nie powinny" występują obecnie w ilościach śladowych.

              Ponadto "nie powinny" to nie znaczy to samo co "nie mogą" - to jest zalecenie, a nie zakaz. Ciekawe, że nikt nie zwrócił jeszcze uwagi.

              Ale tak w ogóle to chodziło mi o to, że masz po prostu ciężkiego pierdolca z tą "infrastrukturą". Klemensie obsesje stanowiły tylko porównanie. Tymczasem infrastruktura jest obecnie dobra, a na pewno więcej niż przyzwoita. A pasów do skrętu w każdą stronę na każdym możliwym skrzyżowaniu ni chuja nie zrobisz, nie ma takiej fizycznej możliwości - i pogódź się z tym, że czasem będziesz musiał się zatrzymać na chwilę, bo ktoś skręca.
        • bruner4 Re: więcej winnych blokowania ruchu 20.08.21, 16:21
          oixio napisał:

          > Takie są zalecenia egzaminacyjne - jazda ekonomiczna ma priorytet nad ja
          > zdą dynamiczną. Nawet określone są obroty silnika 1800-2600 kiedy trzeba zmieni
          > ć bieg!

          Masz chyba na myśli silnik diesla, ja jeżdżę benzyniakami.

          > > -teposkręty- takie co skręcając w prawo muszą się na tym skręcie zatrzym
          > ać alb
          > > o zwolnić do 5 km/h- to zmusza resztę na tym pasie do wyhamowania prawie
          > do zer
          > > a.
          > Tu główna przyczyną będzie infrastruktura = promienie "skręcającego" kra
          > wężnika poniżej 5 m wraz z bliskością przejść, przejazdów, pasów rowerowych ...
          >
          > Rozwiązanie jest proste: organizowanie pasów do skręcania w prawo, w lewo albo
          > przynajmniej TWARDE POBOCZA bez linii krawężnikowych ciągłych.
          >
          > Ogólnie : to już najwyższy czas organizować trzecie pasy UMOŻLIWIAJĄCE WYPRZ
          > EDZANIE.


          Gdyby infrastruktura wymuszała zatrzymanie się na zakręcie to bym w ogóle o tym nie pisał. Chodzi o przypadki że infrastruktura nie wymusza a tęposkręty się zatrzymują.
          • oixio Re: więcej winnych blokowania ruchu 20.08.21, 22:09
            bruner4 napisał:
            ...
            >
            > Gdyby infrastruktura wymuszała zatrzymanie się na zakręcie to bym w ogóle o tym
            > nie pisał. Chodzi o przypadki że infrastruktura nie wymusza a tęposkręty się z
            > atrzymują.

            Przykład 1 - zjazd w prawo pod kątem 90 stopni z promieniem 8 m - osobówka robi lekki ruch kierownicy, ciężarowy wyrabia się na swoich pasach.
            Przykład 2 - zjazd w prawo pod kątem 90 stopni z promieniem 2 m - osobówka robi ruch kierownicy w prawo do oporu i odkręca do wyprostowania. Nawet przy szybkim wykonaniu manewru - tył mocno zwolni w zależności od długości pojazdu i średnicy zawracania pojazdu.
            Jeszcze gorzej będzie z ciężarowym - on będzie jechał po krawężnikach i/lub zajmował przeciwny pas ruchu!

            Każdy skręcając np. w prawo ma obowiązek ustępować pieszym na jezdni poprzecznej, pieszym na przejściach, rowerzystom na przejazdach itd
            Bez pasa do skręcania w prawo to się będzie działo.
      • nousecomplaining Re: Tępomaty 20.08.21, 16:18
        > -teposkręty- takie co skręcając w prawo muszą się na tym skręcie zatrzymać albo zwolnić do 5 km/h
        Nie tylko w prawo, wszędzie. Skręca taki/taka i myśli i myśli i myśli, czy dobrze jedzie. I jeszcze czasem przyhamuje w tym myśleniu.
    • engine8 Re: Tępomaty 20.08.21, 18:55
      Jak zona zapytala czy w X5 jest tepomat to powiedzialem ze nie ma a nawet jak jest to nie nalezy go uzywac bo to zepsuje auto i juz po klopocie.
    • pies_w_studni Re: Tępomaty 20.08.21, 20:28
      To głupota i bezmyślność, cierpi na to większość polskich kierowców. Najczęściej za takim jadącym 70 km/h (w terenie zab. i poza nim, bez znaczenia) trafia się kilku co nie mają zamiaru wyprzedzać, ale trzymają kilka metrów odstępu i robi się problem. Ostatnio dostałem za to mandat, bo wyprzedziłem taki pociąg na podwójnej ciągłej (z dobrą widocznością) ale trafiły się mendy w nieoznakowanym radiowozie.
      • qqbek Re: Tępomaty 20.08.21, 20:40
        A to też problem.
        Albo trafi się kilku takich "tępomatów" i przed wjazdem w zabudowany masz przed sobą jednego, a przy wyjeździe już trzech, bo wyprzedzili ciebie w zabudowanym.
        To dopiero klops.

        Wkurwia mnie to szczególnie dlatego, że jak jadę przez łąki i pola poza zabudowanym, to jak pogoda dopisuje, to jadę trochę szybciej niż normy przewidują... a za to 70-75 przez zabudowany najeżony przejściami dla pieszych, najebanymi klientami Żabek i innych gieesów i przydrożnymi psami (bo na wsi każdy wie, czyj pies to był - przynajmniej dopóki nie pogryzie "obcego", albo takiemuż szkód w aucie nie narobi - wtedy jest "niczyj", "tak się tutaj błąkał") to dla mnie trochę za dużo czasami.
    • tomek9991 Re: Tępomaty 21.08.21, 15:40
      Takie są już uroki jazdy autem, że spotyka się różnych kierowców.
      Ktoś ciebie może po twoim wpisie określić śmiało jako pirata drogowego i osobę niezrównoważoną
      • bruner4 Re: Tępomaty 21.08.21, 17:35
        tomek9991 napisał:

        > Takie są już uroki jazdy autem, że spotyka się różnych kierowców.
        > Ktoś ciebie może po twoim wpisie określić śmiało jako pirata drogowego i osobę
        > niezrównoważoną
        >
        Piratem drogowym i niezrównoważonym osobnikiem jest ktoś komu przeszkadza jazda innych z prędkością 60 km/h tam gdzie wolno 90 km/h...no cóż, można i tak, w końcu wszystko jest względne i ludzie bywają bardzo różni. Ale przecież można dostać mandat za zbyt wolną jazdę, gdy blokuje się np. lewy pas, więc są jakieś granice takiej względności, skoro za ślamazarną jazdę i blokowanie drogi innym można zostać ukaranym mandatem, to jak najbardziej ktoś może się przez takiego zawalidrogę zdenerwować.
        • tomek9991 Re: Tępomaty 21.08.21, 17:51
          Zwykła droga to nie autostrada,gdzie sa takie zasady
          To, że jest dozwolone 90, nie oznacza, że da się jechać 90 nie mając nikogo przed sobą.
          Wystarczy, że jest sporo zakrętów lub droga jest wąska, nierówna, jest ograniczona widoczność
          Reagowanie agresją nic nie pomoże, jak ktoś jedzie wolniej
          Na tym polega piractwo drogowe, że ktoś nie umie zachować w takich sytuacjach spokoju
          • bruner4 Re: Tępomaty 21.08.21, 19:26
            tomek9991 napisał:

            > Zwykła droga to nie autostrada,gdzie sa takie zasady
            > To, że jest dozwolone 90, nie oznacza, że da się jechać 90 nie mając nikogo prz
            > ed sobą.
            > Wystarczy, że jest sporo zakrętów lub droga jest wąska, nierówna, jest ogranic
            > zona widoczność
            > Reagowanie agresją nic nie pomoże, jak ktoś jedzie wolniej
            > Na tym polega piractwo drogowe, że ktoś nie umie zachować w takich sytuacjach s
            > pokoju
            >
            Tu przecież nikt nie pisze o drodze z niebezpiecznymi zakrętami, wąskiej, nierównej, o ograniczonej widoczności itp.- jest mowa o drodze bezpiecznej z dobrą widocznością, na której obowiązuje 90 km/h a na której ktoś wlecze się 60 km/h blokując przejazd innym, właśnie coś takiego na bezpiecznej drodze, którą opisałem, wywołuje zdenerwowanie kierujących i wcale nie musza to być piraci drogowi. Na jadącego wolniej drogą niebezpieczną nikt by się nie denerwował. Piractwo drogowe polega na łamaniu przepisów i wcale nie musi się to wiązać ze stanem emocjonalnym kierującego.
            • tomek9991 Re: Tępomaty 21.08.21, 19:39
              Wątek jest o drogach wojewódzkich
              Droga wojewódzka to zdecydowanie nie autostrada, warunki drogowe są różne.
              Można być zlym na tego,co jedzie wolno, ale ma do tego prawo
              Trzeba cierpliwie poczekać na możliwość bezpiecznego wyprzedzenia
              Nerwy tylko zaszkodzą
    • wislok1 Re: Tępomaty 21.08.21, 21:00
      Mnie takie osoby strasznie wku.wiaja, ale bez jaj....

      Dzisiaj w kraju Czechow jechalem za takim zawalidroga....
      Jakis dziadek....
      Ale widocznosc prawie zadna, ryzykowac wyprzedzanie nie mialo sensu...

      Za mna pepol poszedl na full, wyprzedzil mnie i potem zawalidroge, a potem o METR uniknal zderzenia, bo tak jak czulem, za zakretem, bylo auto

      Z wiekiem mam mniej sklonnosci do wariactwa i rzucania siekierami...

      Niech se dziadek popier.ala 60....

      Wyprzedze go 3 minuty pozniej, to swiat sie od tego nie zawali....
      • wislok1 Re: Tępomaty 21.08.21, 22:12
        Jak tak sobie teraz mysle, to mialem niezle sczescie, ten co wyprzdzal zawalidroge tez, a zawalidroga dopiero...
        Czasem 1 sekunda dzieli nas od wpier.olenia sie w niezle
        klopoty....

        LEPIEJ wyprzedzac, jak to nie jest ryzykowne....
        • qqbek Re: Tępomaty 21.08.21, 22:40
          wislok1 napisał:

          > LEPIEJ wyprzedzac, jak to nie jest ryzykowne....

          Ale tego akurat nie kwestionuję.
          Jak miałem pod nogą prawie 300 koni, to mogłem wyprzedzać, wszędzie, wszystkich i od zaraz.
          Przy 110 sprawa się komplikuje :)

          Inna sprawa, to to, jaki ludzie robią użytek z mocy.
          Ile razy jest tak, że widzę przed sobą dość mocne auto, za którym mam ochotę też wyprzedzać, a kierownik zbiera się do wyprzedzania jak do partii szachów.
          No i jest często tak, że kierownik tego mocnego auta siedzi ślamazarze na zderzaku, a potem zaczyna tą ślamazarę wyprzedzać... jak żółw po Prozac-u. Mając ze dwieście kucy pod nogą zabiera się za wyprzedzanie, jak by małym Fiutem innego małego Fiuta wyprzedzał.

          Nawet w X5, gdzie po kickdownie wciskało w fotel niezależnie od tego, czy się jechało akurat 60 czy 160 km/h nie wyprzedzałem w tak durny sposób.
            • qqbek Re: Tępomaty 21.08.21, 23:43
              tomek9991 napisał:

              > Drogi i ulice to nie pole bitwy
              > Chodzi żeby bezpiecznie przejechać, a nie żeby bawić się w szeryfów
              >


              Misiu pysiu, bałwanie ty pienisty - kto się bawi w szeryfa?
              Ja, wyprzedzając dopiero po 10 kilometrach, bo dopiero wtedy są warunki, czy "tępomat" jadący te 10 kilometrów 60 kilometrów na godzinę, choć na 2/3 tego dystansu były wszelkie warunki ku temu, by jechać 90 kilometrów na godzinę?

              Nie popierdoliło się tobie coś tutaj misiu-pysiu, bałwanie pienisty?
    • wislok1 Re: Tępomaty 23.08.21, 18:35
      W Niemczech mocno wkurzajace sa tiry, co jada przewaznie okolo 70 na godzine....

      Dzisiaj specjalnie zwrocilem na nie uwage....
      Poniewaz A8 na Monachium byla zakorkowana od Salzburga, to pojechalem z Linz na Passau austriacka A8, odbilem przed Passau na Bad Füssing, potem na Simbach i sie zaczelo...
      Tiry w duzych ilosciach, kazdy na NIEMIECKICH rejestracjach jedzie 70, choc moze wiecej....

      Ale grunt to koncentracja, bylo okienko na drodze, to wyprzedzilem...
      Za Simbach wpier...sie przede mna chyba z 30 tirow jadacych z Austrii, z Braunau am Inn...
      Na szczescie jechalo 90-100, a a wkrotce sie zaczela autostrada A94..

      Trzeba do tego podchodzic bez agresji, zawalidrogi w osobowkach i tiry tez maja prawo korzystac z drogi...
      • bwv1080 Re: Tępomaty 23.08.21, 18:47
        wislok1 napisał:
        > W Niemczech mocno wkurzajace sa tiry, co jada przewaznie okolo 70 na godzine...

        Na nie-autostradzie? To i tak odważnie, bo wolno im (> 7,5 DMC) tylko 60.

        > Za Simbach wpier...sie przede mna chyba z 30 tirow jadacych z Austrii, z Brauna
        > u am Inn...
        > Na szczescie jechalo 90-100

        Przekroczenie ciężarówką +30-40 km/h?
        Piraci. Zobowiązani prawnie do działającego ogranicznika 85 km/h.
          • bwv1080 Re: Tępomaty 23.08.21, 19:19
            wislok1 napisał:

            > Policja tez ma granice tolerancji....

            W Niemczech? Nie spotkałem...

            > W kazdym razie troche szybciej moga jechac....

            Jak podpiszesz im gotowość do przejęcia mandatów i punktów...
            • wislok1 Re: Tępomaty 23.08.21, 19:33


              10 kilometrow tolerancji wedlug wskazan licznika w aucie to praktyce 5, bo licznik zawyza predkosc...

              To jest ta granica tolerancji....

              POWSZECHNIE stosowana
              • gzesiolek Re: Tępomaty 23.08.21, 19:56
                W Polsce jeżdżą raczej z tolerancją plus minus 2km/h. Przecież jak im tacho sprawdzą i wyjdzie, że jadą cały czas z tolerancją plus 5-10 to z automatu kara dla przewoźnika...
              • bwv1080 Re: Tępomaty 23.08.21, 20:00
                wislok1 napisał:
                > Qwa, punkty karne za to, ze ktos jedzie 5 kilometrow za szybko ????????

                Jakbym z bimota czy futrzakiem dyskutował. Sam napisałeś, ze jechali 70 i było ci za wolno. Powyżej 3,5 t DMC punkty poza terenem zabudowanym lecą od +16 km/h. Czyli od 76 km/h. Austriacy w Niemczech zasuwają, bo ich niemieckie punkty nie obchodzą.

                Co do rzekomej tolerancji, to miałem już mandaty za +6. Raz od miasta, raz od saksońskiej czy brandenburskiej policji autostradowej.
                • wislok1 Re: Tępomaty 23.08.21, 20:12
                  Nie ma rzekomej toelerancji, jest tolerancja .....

                  Taka sama w calych Niemczech, jedziesz powyzej 10 km od tego, co pokazuje licznik, placisz....

                  Od predkosci pokazywanej przez licznik sie odlicza to, ze licznik fabrycznie zawyza predkosc o 5 km i mozliwosc bledu pomiaru....
                  I nieoficjalnie ( tego oczywiscie nikt glosno nie powie ) policja uznaje, ze nie ma co karac za kilka kilomoetrow za szybko ...
                  Policjanci to tez ludzie...

                  Na pewno za drobne przekroczenie predkosci NIE MA punktow karnych...
                  Poliacja zajmuje sie sciganiem piratow drogowych, nie normalnych ludzi, co pojachali 5 km za szybko...

                  Stad bierze sie tolerancja
                  • bwv1080 Re: Tępomaty 23.08.21, 20:50
                    wislok1 napisał:
                    > Od predkosci pokazywanej przez licznik sie odlicza to, ze licznik fabrycznie za
                    > wyza predkosc o 5 km i mozliwosc bledu pomiaru....

                    Pierdum pierdum. Odchyłki licznika są różne. W niektórych typach prawie 10 km/h (a przy większych szybkościach jeszcze więcej), a w niektórych innych prawie nie ma odchyłki.

                    Trzeba wiedzieć, jaka jest w danym samochodzie odchyłka.

                    > I nieoficjalnie ( tego oczywiscie nikt glosno nie powie ) policja uznaje, ze ni
                    > e ma co karac za kilka kilomoetrow za szybko ...
                    > Policjanci to tez ludzie...

                    Jasne. A mandat za przekroczenie +6 km/h dostałem od marsjan.

                    > Na pewno za drobne przekroczenie predkosci NIE MA punktow karnych...

                    Rozmawialiśmy o prędkościach ciężarówek. Katalog mandatów przewiduje dla samochodów pow. 3,5 t DMC za przekroczenie w ramach 16-30 km/h jeden punkt karny.

                    Chcesz dyskutować z katalogiem mandatów?
                    • wislok1 Re: Tępomaty 23.08.21, 22:09
                      . Katalog mandatów przewiduje dla samochodów pow. 3,5 t DMC za przekroczenie w ramach 16-30 km/h jeden punkt karny.


                      100 procent tirow zagranicznych jedzie miedzy 90 a 100, nikt ich mandatami nie karze, absolutnie nikt...

                      Nawet niemiecka policja nie udaje, ze ich to interesuje....

                      PO prostu jest to dozwolone, bo w przeciwnym razie, by tirowcow kasowali, jak za zboze....
                      • wislok1 Re: Tępomaty 24.08.21, 16:31
                        Oczywiscie jak przepisy drogowe zabraniaja, szybszej jazdy, to kierowcy tirow to przestrzegaja...

                        Ale na autostradach i drogach szybkiego ruchu tiry jada miedzy 90 a 100...
                        Takze niemieckie, w zasadzie przede wszystkim niemieckie
                • wislok1 Re: Tępomaty 23.08.21, 20:33
                  Jak otrzymuje sie mandat z wlasna fotka, to OFICJALNIE pisza

                  nach Toleranzabzug

                  ( po uwzglednieniu granicy tolerancji )

                  Nie ma nic rzekomego....

                  Granica tolerancji jest oficjalnie, tak samo jest w Austrii
                  • bwv1080 Re: Tępomaty 23.08.21, 20:42
                    wislok1 napisał:
                    > nach Toleranzabzug
                    > ( po uwzglednieniu granicy tolerancji )

                    Tolerancji urządzenia pomiarowego, futrzaku.
                    A nie tolerancji administracyjnej przekroczenia.

                    > Granica tolerancji jest oficjalnie

                    Bredzisz. Oficjalne są tolerancje urządzeń pomiarowych. Różne dla różnych typów i wzorów urządzeń. Tolerancji administracyjnej nie ma. Za przekroczenie "do 10 km/h" płacisz samochodem osobowym poza terenem zabudowanym 10 euro.
                      • bwv1080 Re: Tępomaty 23.08.21, 21:24
                        wislok1 napisał:

                        > Mandaty sie teraz zaczynaja od 25 euro...
                        > Za ponad 10 km....
                        >
                        > Z A C Z Y N A J A

                        A katalog mandatów na to: g.... prawda.

                        Samochodem osobowym, poza terenem zabudowanym:
                        - do 10 km/h 10 €
                        - 11 - 15 km/h 20 €
                        itd.

                        Tekst linku

                        Moje mandaty za +6 km/h pewnie mi się przyśniły. Przykłady poniższe pewnie również:

                        [img]https://e-autoi3.de/wp-content/uploads/2020/01/radar_2.jpg[/img]

                        [img]https://www.pff.de/wcf/attachment/453547-clp2-jpg/[/img]
                        • wislok1 Re: Tępomaty 23.08.21, 22:03
                          Qwa, nikt nie dostal REALNIE mandatu za 10 euro....

                          To juz jest totalny absurd....

                          Ludzie to czytaja, mysla, ze Niemcy to jest jakas kraina, co karze kierowcow za to, ze jechali 1 kilometr za szybko....

                          Znasz Niemcy, byles tam choc 1 raz ?
                  • bruner4 Re: Tępomaty 24.08.21, 18:13
                    wislok1 napisał:

                    > Jak otrzymuje sie mandat z wlasna fotka, to OFICJALNIE pisza
                    >
                    > nach Toleranzabzug
                    >
                    > ( po uwzglednieniu granicy tolerancji )
                    >
                    > Nie ma nic rzekomego....
                    >
                    > Granica tolerancji jest oficjalnie, tak samo jest w Austrii

                    Jak Wisłok pisze, nawet przekroczenie 6 km/h niemiecka policja nalicza tak że odejmuje od wskazania przyrządu tolerancje i bierze pod uwagę wynik.
                    • wislok1 Re: Tępomaty 24.08.21, 19:58
                      Dokladnie

                      Czyli tak naprawde 6 to jest 11

                      6 plus 5 ( granica tolerancji )

                      Radary informacyjne umieszczone w licznych miejscach pokazuja przewaznie predkosc wedlug licznika...
                      Czyli zawyzona....

                      Prawdziwa predkosc jest, jak sie wlaczy nawigacje w mapach google....
        • trypel Re: Tępomaty 23.08.21, 19:00
          Proszę cię przestań gadać i wyjdz z domu.
          Wlacz sobie sprawdzanie prędkości z GPS i ustaw się za jakimś tirem na autostradzie z aktywnym tempomatem
          Każdy jedzie min 90.
          Z reguły 93-95
          • schweppes1 Re: Tępomaty 23.08.21, 19:08
            trypel napisał:

            > Proszę cię przestań gadać i wyjdz z domu.
            > Wlacz sobie sprawdzanie prędkości z GPS i ustaw się za jakimś tirem na autostra
            > dzie z aktywnym tempomatem
            > Każdy jedzie min 90.
            > Z reguły 93-95

            Nie min 90, tylko max 90, i to licznikowe. GPSowo ok. 85.
    • hukers Re: Tępomaty 24.08.21, 14:54
      Ja odkąd jeżdżę z córką, która ma świeże PJ, to z większą pobłażliwością patrzę na tych, którzy szybko nie ruszają spod świateł, szybko nie jadą, szybko nie wyprzedzają itd, itp...
      • bruner4 Re: Tępomaty 24.08.21, 18:10
        hukers napisał:

        > Ja odkąd jeżdżę z córką, która ma świeże PJ, to z większą pobłażliwością patrzę
        > na tych, którzy szybko nie ruszają spod świateł, szybko nie jadą, szybko nie w
        > yprzedzają itd, itp...
        W takich przypadkach jest zdaje się "zielony liść"- i wszystko jasne- nikt się na nikogo nie denerwuje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka