24.10.21, 12:26
Wczoraj wieczorem naszło nas żeby nalać sobie po kubełku whisky.
No i pojawił się problem. W barku była tylko butelka Grantsa. Ale był to Grants który dochodził w beczkach po piwie ALE.
No i co było robić. Apetyt wygrał. Polaliśmy sobie i przed pierwszym przygotowaliśmy się ten niezbyt przyjemny smak tej berbeluchy. I tu niespodzianka!!! Smak był lekki, jedwabisty, przyjemny. Jakby to była ślepa próba to powiedziałabym że to jakiś 12 letni Single Malt a nie tania blended.
Czy to leżakowanie w bekach po piwie mogło aż tak wpłynąć na poprawę smaku?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka