Dodaj do ulubionych

kupiłam dziś

14.05.22, 21:05
whisky. W Lidlu. Ot, wziełam z półki i włożyłam do koszyka a w domu odstawiłam na półkę.
Nie jestem jakąś miłośniczką whisky, Ta też nie była jakąś specjalną ale lubię kawę po irlandzku.
No i właśnie, już po zakupach i kilku wyprawach samochodem w różne rejony, chciałam sobie zrobić ową kawę a tu zonk! butelka z juz odkręconą nakrętką! wcześniej tego nie sprawdzałam bo pierwszy raz w życiu coś takiego mnie spotkało. Zawartość butelki się zgadza (pod korek) a nakrętka pozbawiona "blokady"
Teraz pytanie, ktos odlał część zawartości i dolał np. herbaty? czy jest możliwe żeby zakrętka "odblokowała" się sama w wyniku jakiejś niefortunnej sytuacji?
W każdym razie Lidl na Rosoła w Warszawie. Sprawdzajcie bo może jest tam jakiś alkoholik, który sępi.
Obserwuj wątek
    • nowyniknik82 Re: kupiłam dziś 14.05.22, 21:17
      Milion razy trafiłam na otwarte mleko, jakiś przygłup odklejał ta papierowa zawleczkę
      • mava1 Re: kupiłam dziś 14.05.22, 21:41
        nigdy nic takiego mnie nie spotkało. Zeby odkleic papierową zawleczke to najpierw trzeba odkrecic plastikowa nakrętkę (też z blokadą). Czyli, trzeba włożyć sporo wysiłku zeby dokonac takiej akcji, milion razy? mnie nie przytrafiło się ani razu, z mlekiem. Natomiast po raz pierwszy z whisky.
      • borsuczyca.klusek Re: kupiłam dziś 14.05.22, 21:57
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,138815163,138815163,Kto_otwiera_mleko_w_sklepach_.html🤭🤭🤭
        • mava1 Re: kupiłam dziś 14.05.22, 22:09
          "nie znaleziono strony o podanym adresie"
          • kicifura Re: kupiłam dziś 14.05.22, 22:14
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,138815163,138815163,Kto_otwiera_mleko_w_sklepach_.html
      • ginger.ale Re: kupiłam dziś 14.05.22, 22:25
        nowyniknik82 napisała:

        > Milion razy trafiłam na otwarte mleko, jakiś przygłup odklejał ta papierowa zaw
        > leczkę


        Nie w każdym mleku jest ta zawleczka.
      • jowita771 Re: kupiłam dziś 15.05.22, 16:37
        nowyniknik82 napisała:

        > Milion razy trafiłam na otwarte mleko, jakiś przygłup odklejał ta papierowa zaw
        > leczkę

        Akurat sprawa mleka się wyjaśniła parę lat temu - to jedna z ematek otwiera, bo sprawdza w ten sposób, czy są zamknięte.
        • kicifura Re: kupiłam dziś 15.05.22, 16:46
          big_grin
      • mamkotanagoracymdachu Re: kupiłam dziś 15.05.22, 16:51
        Co? Jak otwarte mleko??
    • igge Re: kupiłam dziś 14.05.22, 22:38
      Zdarzały mi się podobne sytuację. Z pudełkiem szczoteczek do zębów ( puste). Z perfumami ( uszkodzony tzn urwany psikacz. I jeszcze tego typu irytujące rzeczy, które odkrywałam dopiero po zakupach w domu.
      Zawsze sobie obiecuję, że będę sprawdzać w sklepie zawartość pudełka. I zapominam.
      • mava1 Re: kupiłam dziś 14.05.22, 22:47
        >I zapominam.

        zupełnie jak ja. zawsze sobie powtarzam - juz nikt mnie nie oszuka. Bedę sprawdzać, będę "silna". Jednak zawsze znajdzie sie jakiś nowy "pomyslodawca".
        Niestety.
      • kocynder Re: kupiłam dziś 15.05.22, 18:00
        Ja sprawdzam. Kosmetyki kupuję WYŁĄCZNIE takie "zaplombowane" - czyli albo pod nakrętką mające "naklejkę" nie pozwalającą na dostęp do zawartości, albo w zaklejonym kartoniku. Nigdy nie kupuję zwykłego kremu w tubce - po tym jak widziałam panienkę - ekspedientkę w Rossmannie, która podeszła, zdjęła z półki taki krem, wycisnęła sobie na łapsko, zakręciła i odstawiła na powrót do sprzedaży. Zgłosiłam sprawę przełożonym, Rossmann ma ponoć monitoring, ale nie mam pojęcia, czy paskudnica jakieś konsekwencje poniosła. Poza tym mniemam, że nie ona jedna uważa to za "normalne".
        A na "spożywce" raz widziałam sytuację, że jakaś babcia (tak 70+ na oko) degustowała masło! Normalnie, brała z półki, odchylała "sreberko" i skrobała po kostce zębami! Na pytanie CO ROBI odpowiedziała spokojnie, że przecież musi sprawdzić, czy masła nie czuć margaryną! Obsługa poinformowana o fakcie nie wykazała się zrozumieniem i babsko musiało zakupić wszystkie kostki, które nadgryzło - w każdym razie te, które widziałam, że nadgryzała. Ale była oburzona jak nie wiem!
        Ale ponieważ takie rzeczy mnie po prostu brzydzą - to sprawdzam! Bardzo dokładnie!
        • mamkotanagoracymdachu Re: kupiłam dziś 15.05.22, 18:03
          Nie no, krem wyciśnięty z tubki, a NADGRYZIONE MASŁO 😳 to jednak jest inna liga.
          • kocynder Re: kupiłam dziś 15.05.22, 18:20
            Liga inna, ale obydwie sytuacje są, jak dla mnie, przykładem na to, że TRZEBA sprawdzać co się kupuje. Dokładnie sprawdzać. I owszem, nadgryzione masło (acz baba twierdziła, że ona nie gryzie, a tylko skrobie! uncertain ) to poziom obrzydzenia level hard, ale nie widzę tez powodów, dla których ja mam "fundować" jakiejś gropie krem do raczek. Bo tak, jeśli ja kupuję (= płacę) za krem, którego używa pół sklepu - to panienki robią to na MÓJ koszt.
        • maleficent6 Re: kupiłam dziś 15.05.22, 18:21
          😯
    • ludzikmichelin4245 Re: kupiłam dziś 14.05.22, 23:18
      Nie słyszałam o otwieraniu whisky i mleka, ale słyszałam o dowcipnisiach, którzy w drogeriach podmieniają kolory tubek z farbami do włosów.
      • ginger.ale Re: kupiłam dziś 14.05.22, 23:22
        🤯
      • la_felicja Re: kupiłam dziś 14.05.22, 23:32
        I co im z tego przychodzi? Skąd niby potem wiedzą, że pani ufarbowana na średni brąz zamierzała mieć na głowie indigo blue?
        • kocynder Re: kupiłam dziś 15.05.22, 18:07
          Nie wiedzą. Mają "ubaw", że komuś coś spier... I tylko tyle. Na takiej samej zasadzie, jak "dowcipem" jest np wyrzucenie zawartości kubła na śmieci, albo połamanie nowo posadzonego drzewka. Innego wyjaśnienia nie widzę. Ale tak, koleżanka tak miała - kupiła blond, a w środku okazało się, że jest tubka rudego - szczęśliwie "dowcip" odkryła kasjerka przy kasie, a nie koleżanka nałożywszy farbę....
    • kagiali Re: kupiłam dziś 14.05.22, 23:57
      Kupilismy raz szynke szwarcwaldzka w biedrze. Na opakowaniu bylo napisane 10 plastrow, a ze maz czesto ja kupuje, to mowi, ze ktos wyjal 1 plaster. Kupilismy chyba kilka dni wczesniej albo tego samego dnia. Zanieslismy do biedry i wymienili. No słabo.
      • 35wcieniu Re: kupiłam dziś 15.05.22, 00:13
        Ale w sensie że mąż się zorientował licząc plastry, a nie dlatego że była otwarta?
        • kagiali Re: kupiłam dziś 15.05.22, 22:31
          Tak, jak otwierałam zorientował się, że brakuje plastra, tam chyba było przylepne opakowanie.
      • marta.graca Re: kupiłam dziś 15.05.22, 15:00
        Ja miałam kiedyś paczkę mrożonego sandacza, brakowało kilku kawałków uncertain
    • lea_233 Re: kupiłam dziś 15.05.22, 08:01
      Od czasu gdy udało mi się kupić 9 zamiast 10 jajek zawsze sprawdzam zawartość pudełka, przy okazji tez patrzę czy nie są potłuczone. Z butelkami nie miałam przykrych doświadczeń
    • afro.ninja Re: kupiłam dziś 15.05.22, 14:37
      Maz kupil otwarte mleko, takie z lodówki i to chyba dwa razy. Teraz sprawdzam po cztery razy, a produkty wyjmuje z samego końca półki.
    • kaska_800 Re: kupiłam dziś 15.05.22, 14:54
      Kupiłam kiedyś taki pasztet borowikowy w słoiku. Data się zgadza, więc ok. Idę do domu, chce sobie zrobić z nim kanapkę, otwieram i..plesn. Idę o zakład, że ktoś ten pasztet otworzył wcześniej (w celu powąchania, spróbowania?kij wie?), zakrecil i odstawi ponownie na półkę.
      Jajka też zawsze sprawdzam, czy jest na pewno te 10, bo ludziska to są do wszystkiego zdolne
    • kasiaabing Re: kupiłam dziś 15.05.22, 15:06
      Kiedyś tak miałam w Lidlu z wodą mineralną.
      Kupiłam butelkę, w domu patrzę a ona jest upita. Aż mi się niedobrze zrobiło jak pomyślałam, że mogłabym się tego napić.
    • mondaymorning1987 Re: kupiłam dziś 15.05.22, 18:10
      Ja bym sie przyjrzała domownikom, czy nie mają szklistych oczu😀 a tak serio raz robilam zakupy w drogerii internetowej i przyszlo puste pudelko po kremie do depilacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka