Dodaj do ulubionych

Dacia numer 1 w Europie

21.11.21, 21:05
W pierwszej piątce na 1 i 3 miejscu dacia.
Czy to związane do dochodami i kryzysem czy też zmianą mentalną "czego naprawdę potrzebujemy"

Dacia już dawno wyprzedziła skode w produkcji aut w których płacisz tylko za to co dostajesz (bez przepłacania za pedalskie elementy wyposażenia itp) To taka skoda lat 90?
Jakbym szukał auta auta, bez patrzenia na to co lubię to dacia wygrywa z każdym
Obserwuj wątek
        • trypel Re: Dacia numer 1 w Europie 21.11.21, 21:47
          Jechałem Loganem
          3 lata temu w Izraelu przez tydzień 7 osobowym lodgy
          Znajomy teraz do firmy kupil 2 dustery (pomiary w terenie) I zachwycony po suzuki sx4
          Ogólnie wiem ze prowadzi się chujowo
          Środek mocno podstawowy
          Ale jal ktoś szuka takiego współczesnego fordaT i zależy mu na jeździe od A do B za rozsądną kasę to co innego
          • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 21.11.21, 22:01
            trypel napisał:

            > Ogólnie wiem ze prowadzi się chujowo

            Jesteś mocno delikutaśny w tym określeniu.
            Lodgy wali się na ryj jak mój były sąsiad Bogdan (doktor prawa) po wódce z kolegami pod płotem.
            Ja wiem, że nie każdego bawi jeżdżenie dynamiczne, że czasami jeździ się po prostu "po dziadkowemu", ale żaden samochód w trzeciej dekadzie XXI wieku nie powinien się prowadzić jak kiepski samochód z ósmej dekady XX wieku.

            > Środek mocno podstawowy
            Znów bardzo delikatnie ujęte.
            Dodałbym wąskie i krótkie fotele nie zapewniające żadnego podparcia bocznego właściwie (i pewnie bardzo męczące przy dłuższych podróżach).

            > Ale jal ktoś szuka takiego współczesnego fordaT i zależy mu na jeździe od A do
            > B za rozsądną kasę to co innego
            No tak, co do ceny nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń.
            Do jeżdżenia "wkoło trzepaka" wystarczy.
            Jednak jak odległość A od B jest większa, to bym się już zastanowił.
          • klemens1 Re: Dacia numer 1 w Europie 21.11.21, 22:39
            trypel napisał:

            > Ogólnie wiem ze prowadzi się chujowo
            > Środek mocno podstawowy

            2x jeździłem dacią po kilka dni.
            Jak wiadomo, specjalnych wymagań co do jakości samochodu nie mam. Ale dacia przegina. To naprawdę TYLKO jeździ.

            • trypel Re: Dacia numer 1 w Europie 21.11.21, 22:42
              Ale widac większość użytkowników właśnie tylko tego od auta wymaga.
              Skoro Sandero przegoniło golfa w sprzedaży to albo koniec świata albo ludzie zaczynają zmieniać priorytety
              • klemens1 Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 09:55
                Pewnie uruchomili mózg. Owszem - większość wolałaby golfa. Tylko teraz postawili sobie pytanie - co mi golf daje więcej i ile więcej muszę dopłacić, by to dostać.
                Okazuje się, że za 50% więcej dostajesz niewiele więcej. A dacia jeździć - jeździ.


                • trypel Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 10:04
                  Właśnie o to chodzi.
                  Jak nie masz jakiegoś skrzywienia motoryzacyjnego (jak większość tutaj)
                  I jasno określasz swoje potrzeby- codzienny dojazd 15 km do pracy, raz na miesiąc do mamusi 100 km a raz w roku na urlop nad morze (albo jeszcze lepiej - urlop wyłącznie samolotem)
                  Nie wozisz szaf z ikei, nie przekraczasz prędkości, i raczej nie lubisz prowadzić (jest to przymus bo wolałbyś autobusem) to dacia staje się nie do pobicia.
                  Prowadzi się gorzej, ma słabsze osiągi i zupełnie niepedalskie wnętrze ale płacisz dokladnke tylko za to co dostajesz. Mało tego- serwisu kosztuje grosze, pojazd jest tani, wiec koszt km jest pewnie sporo niższy niż w golfie.
                  • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 10:36
                    trypel napisał:

                    > Właśnie o to chodzi.
                    > Jak nie masz jakiegoś skrzywienia motoryzacyjnego (jak większość tutaj)
                    > I jasno określasz swoje potrzeby- codzienny dojazd 15 km do pracy, raz na miesi
                    > ąc do mamusi 100 km a raz w roku na urlop nad morze (albo jeszcze lepiej - urlo
                    > p wyłącznie samolotem)
                    > Nie wozisz szaf z ikei, nie przekraczasz prędkości, i raczej nie lubisz prowadz
                    > ić (jest to przymus bo wolałbyś autobusem) to dacia staje się nie do pobicia.
                    > Prowadzi się gorzej, ma słabsze osiągi i zupełnie niepedalskie wnętrze ale płac
                    > isz dokladnke tylko za to co dostajesz. Mało tego- serwisu kosztuje grosze, poj
                    > azd jest tani, wiec koszt km jest pewnie sporo niższy niż w golfie.

                    No nie wiem.
                    Przez ponad 3 lata w Golfie tylko lałem i jeździłem.
                    Sąsiadowi się Sandero zaraz po gwarancji zaczęła psuć.
                    Pierdoły to pierdoły, ale zawsze.

                    Inna sprawa, ze rzeczywiście - jak wymagasz tylko tego, żeby miało 4 kółka, dach nad głową i kierownicę do kierowania, to Dacia jest najbliżej "samochodu dla ludu", dając ci "dokładnie takie minimum samochodu, jakiego można by było oczekiwać".
                    • trypel Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 10:45
                      Może siasiad miał pecha.
                      Pisałem kiedys ze namówiłem znajomego ukrainca na Sandero z chyba 2010 roku. Auto sprowadził znajomy, poszła z jakieś 4000. Miała wtedy (3 lata temu) jakieś 180 tys przebiegu z oryginalna instalacją LPG. Gosc jezdzil nią 2 lata i dobił 40 tys. I sprzedał za 4500.
                      Teraz kupil kolejna dacie bo mowi ze wszystko sam ogarnia. Części grosze. A auta nie żal w firmie budowlanej - kupil Logana mpv
                          • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 15:01
                            trypel napisał:

                            > To jak on chciał mieć wypas to jednak mógł iść w inna marke
                            > Wołodia kupil taka wersje z korbotronikiem i jedyny extras to centralny z klucz
                            > yka
                            >

                            Ale podgrzewanie nabiału w zimie i chłodzenie reszty w lecie to dla większości użyszkodników absolutna podstawa chyba już.

                            Co do korbotronika to się nie wypowiem.
                            Tak rzadko się teraz otwiera szyby (chyba tylko po to, żeby pobrać bilet parkingowy, albo zapłacić za benzynę na samoobsługowej), że elektrycznie sterowane szyby na powrót stają się zbytkiem.
                            • bywalec.hoteli Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 15:10
                              qqbek napisał:

                              > Ale podgrzewanie nabiału w zimie i chłodzenie reszty w lecie to dla większości
                              > użyszkodników absolutna podstawa chyba już.

                              akbyś zapragnął jeszcze kiedyś mieć trzecie dziecko qqbek, to raczej nie podgrzewaj nabiału :D
                                • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 15:50
                                  zimnadzidzia napisał:

                                  > A jak termostat nawali, to będzie mieć
                                  > na twardo zapiekane w skorupkach.

                                  W Golfie tak było, że fotel kierowcy grzał tak, że pewnie by można było falsetem po kilometrze z fotelami ustawionymi na "3" śpiewać.
                                  W Oplu podgrzewacz do nabiału jest "akurat"... do tego grzana jest też kierownica.
                                    • bigzaganiacz Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 19:11
                                      Przymrozilo ostatnio gdzies do trzech na plusie ,wsiadam rano , skora nieprzyjemnie zimna i tak sobie pomyslalem, ze podgrzewanie w sumie bylo by ok , na szczescie po pol sekundy oprzytomnialem , moze z tego zimna, ale mowie sobie co z toba jest, zachowujesz sie jak metroseksualna pizdeczka i odrazu zimno odeszlo
                                      • gzesiolek Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 19:42
                                        E tam... Ja tam mogę być pizdeczką... Ale w zimie przy skórze, tą pierwszą minutę jazdy podgrzewacz nabiału włączam, później już zagrzane... A grzana kierownica to cudo... tak to w zimie miałem rękawiczki... Ot rano mam zawsze coś z krążeniem i mi zajebiście marzną dłonie i tylko dłonie... Po ok 2h od pobudki wszystko wraca do normy i wtedy nie potrzebuje ani rękawiczek ani grzania kierownicy i mam dłonie cieplutkie... Ale przez pierwsze 1-2h grzana kierownica to coś co chcę mieć w każdym aucie...
                                          • gzesiolek Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 09:17
                                            No to idę wtedy na długi spacer przy silnym mrozie, a nie unikam korzystania z tego co poprawia poranny komfort...
                                            Poza tym na codzień w mieszkaniu mam 19-20'C w zimie, a nocy 17-18'C i tak się najlepiej czuję... (w lecie odwrotnie 25'C mi zupełnie nie przeszkadza nienawidzę ziembienia klimą do 18'C gdy na zewnątrz jest ponad 30'C) nie lubię warunków cieplarnianych, ale delikatne doprowadzenie do temp. pokojowej siedzeń i kierownicy szanuję i polecam...

                                        • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 23:12
                                          To się kiedyś w "pizdoklubie" spotkamy.
                                          Ja też sobie nie wyobrażam zimy bez "grzania taboretów".
                                          Jeszcze teraz w Oplu, czy wcześniej w Golfie to bez tragedii by było (w Oplu jest półskóra, w Golfie była szmaciana tapicerka), ale w X5 na pełnej skórze to można by było przymarznąć, gdyby nie grzanie dupy w opcji.
                                          • bywalec.hoteli Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 23:16
                                            Ja nie jestem pizdeczką i nigdy nie miałem potrzeby grzania w dupę fotelu. Przecież dupa sama jest ciepła jest i się sama zagrzeje. No Qqbek to może jeszcze bo tam w Lublinie zimy sroższe, -15 i śnieg do kolan to nic niezwykłego.
                                            Ale na zachodzie Polski? Cioty jesteście i tyle.
                                            • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 23:20
                                              bywalec.hoteli napisał:

                                              > Ja nie jestem pizdeczką i nigdy nie miałem potrzeby grzania w dupę fotelu. Prze
                                              > cież dupa sama jest ciepła jest i się sama zagrzeje. No Qqbek to może jeszcze b
                                              > o tam w Lublinie zimy sroższe, -15 i śnieg do kolan to nic niezwykłego.
                                              > Ale na zachodzie Polski? Cioty jesteście i tyle.

                                              Z grzaniem taboretów to jest tak, jak z automatyczną skrzynią.
                                              Większość się śmieje, dopóki pierwszego auta z tym udogodnieniem nie kupi.
                                              A potem żyć bez niego już nie może :)
                                              • tbernard Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 07:57
                                                qqbek napisał:

                                                > Z grzaniem taboretów to jest tak, jak z automatyczną skrzynią.
                                                > Większość się śmieje, dopóki pierwszego auta z tym udogodnieniem nie kupi.
                                                > A potem żyć bez niego już nie może :)

                                                Masz na myśli rzyć, która nie może bez tego żyć? ;)
                                            • gzesiolek Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 09:22
                                              Od kiedy Kraków jest na zachodzie :P
                                              Zwłaszcza gdy w okolicach Tarnowa jest Polski biegun zimna... ;)
                                              A Kraków ma opady na poziomie jakieś 2x większym niż Poznań...
                                              Ale wolę być pizdeczką niż w mróz mocny zakładać kalesony... wolę lekko podgrzać skórę w aucie, niż się męczyć dodatkową warstwą... A skóra przy -15 czy -20'C jest dla mnie nieprzyjemna i nic na to nie poradzę ;) Nie będę czekał ponad 5min aż mi przestanie mrozić rzyci... Bo później nie chcę srać bryłami lodu :P
                                              Zwłaszcza, że powietrze w benzyniaku nagrzewa się dość szybko, a zmrożona skóra nieco wolniej...
                                                • gzesiolek Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 12:40
                                                  Sorry, koło Tarnowa jest biegun ciepła :P
                                                  Wiedziałem, że jest jakiś biegun, ale nie wiedziałem jaki... ;)

                                                  A rzeczywiście koło Suwałek zimna... Przynajmniej w średniorocznych temperaturach... ;)
                                                • gzesiolek Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 12:45
                                                  W Krakowie mamy specyficzny mikroklimat...
                                                  Nie dość, że niecka między Jurą a Pogórzem, to jeszcze Wisła jako bariera klimatyczna... i często gęsto jak ma padać to u nas...
                                                  No i mamy drastycznie późniejszy okres wegetacji do Wielkopolski i Poznania... Dłużej zwykle trzyma zima i są nocne przymrozki... Prawie miesiąc później są żniwa... No i nawet w okresach bez większych opadów, w Poznaniu u szwagra parki i trawniki były już praktycznie żółte, a w Krakowie było zielono...
        • who_cares Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 12:11
          Jeżdżę Lodgy już 9 rok i się nie boję :)
          Ot uroki jazdy wysokim samochodem na płycie podłogowej wywodzacej się z Clio. Jest podatna na podmuchy wiatru bo buda lekka (1300kg) i mała szerokość. Ale co w tym przerażającego to nie wiem.
          Ciekawa jest w sumie obecna utrata wartości, kupiłem ją w salonie za 53 kPLN a mógłbym sprzedać za prawie 25 kPLN.....
          • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 12:52
            who_cares napisał:

            > Jeżdżę Lodgy już 9 rok i się nie boję :)
            > Ot uroki jazdy wysokim samochodem na płycie podłogowej wywodzacej się z Clio. J
            > est podatna na podmuchy wiatru bo buda lekka (1300kg) i mała szerokość. Ale co
            > w tym przerażającego to nie wiem.

            Ja lubię jeździć.
            Dlatego przeraża mnie jazda Dacią.
            Nawet Zafirą da się pojechać dynamicznie, zawieszenie jest dobrze zestrojone, a na tych 17'' dobrze czuje się, co się z samochodem dzieje w danym momencie.

            > Ciekawa jest w sumie obecna utrata wartości, kupiłem ją w salonie za 53 kPLN a
            > mógłbym sprzedać za prawie 25 kPLN.....

            Ja za niespełna 2-letniego Golfa dałem 55, a po ponad 3 latach, jak miał już skończone 5 lat, z ubezpieczenia dostałem 48 (a spokojnie można teraz znaleźć Sportsvany z 2016 za 55)... nie można odnosić normalnej utraty wartości do anormalnej sytuacji rynkowej.
            • trypel Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 13:07
              I nie kusi cie jazda czymś innym, właśnie takim wyzwaniem jak dacia?
              Ja tam lubię nowe doświadczenia.
              Ostatnio przyjaciółka tłumaczyła mojej żonie ze moja potrzeba częstej wymiany aut jest zamiennikiem chęci częstej zmiany partnerek wiec lepiej żeby się zgadzała od razu jak tylko zaczynam marudzić.
              Chyba wzięła to do siebie bo jak powiedziałem że w zimie wystawimy legacy i poszukamy czegoś innego to już nie było słowa sprzeciwu
              • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 13:19
                trypel napisał:

                > I nie kusi cie jazda czymś innym, właśnie takim wyzwaniem jak dacia?

                Przecież dopiero co miałem PuG-a 1007 :)
                Zupełnie inne auto.

                > Ja tam lubię nowe doświadczenia.

                Ale ja już Lodgy jeździłem (co napisałem wyraźnie powyżej) i wybitnie mi się nie podobało.

                > Ostatnio przyjaciółka tłumaczyła mojej żonie ze moja potrzeba częstej wymiany a
                > ut jest zamiennikiem chęci częstej zmiany partnerek wiec lepiej żeby się zgadza
                > ła od razu jak tylko zaczynam marudzić.

                Hehe :)

                > Chyba wzięła to do siebie bo jak powiedziałem że w zimie wystawimy legacy i pos
                > zukamy czegoś innego to już nie było słowa sprzeciwu

                Ja sobie coś na wiosnę kupię, jak może trochę ceny do normy wrócą.
                Marzy mi się mały miejski popierdalacz, więc albo w końcu sobie Mini kupię... albo Fiata 500e ze Stanów ściągnę.
                • trypel Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 13:36
                  Właśnie po powrocie z Włoch znow mam fazę na Fiata 500.
                  Ale myślę nad rozwiązaniem typu dla żony jakas hybryda na dłużej (czyli na 3 może 4 lata) co mi da możliwość kupowania jakiś strucli co pol roku i zabawy.
                  • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 13:43
                    Ja szukam "odbiornika prądu", bo mam w domu nadprodukcję obecnie, a robię dziennie od 30 do 80 km, więc taki mały fiat byłby idealny.

                    500e ma 110 czy 115 KM i 3,5 m długości, zasięg 130 do 160 km to też więcej niż trzeba.
                    Bagażnika nie potrzebuję, młoda już 140 cm wzrostu przekroczyła, więc wystarczy, że fotelik dla młodego wejdzie.
    • toreon Re: Dacia numer 1 w Europie 21.11.21, 22:01
      Dacia dla wielu ma dość istotną wadę - jej kupno oznacza napisanie sobie na czole, że jest się albo gołodupcem albo dusigroszem. Dodałbym do tego, że Dacii raczej nie kupi ktoś, kto po prostu lubi samochody. Co nie zmienia faktu, że gdybym w desperacji poszukiwał nudnego wozidła do przemieszczenia się z skądś dokądś to pewnie byłaby to jedna z pierwszych opcji do rozważenia.
      • trypel Re: Dacia numer 1 w Europie 21.11.21, 22:06
        Czyli w Europie coraz więcej takich co nie lubią.
        Albo takich co szukają nudnego wozidla
        Bo zakładam że w innych krajach nie ma rumunskich wspomnień z dacia 1410 w roli głównej
        Poza tym w wielu krajach dacia jest sprzedawana jako renault
      • simr1979 Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 13:33
        toreon napisał:

        > Dacia dla wielu ma dość istotną wadę - jej kupno oznacza napisanie sobie na czo
        > le, że jest się albo gołodupcem albo dusigroszem.

        To niestety prawda.

        > Dodałbym do tego, że Dacii ra
        > czej nie kupi ktoś, kto po prostu lubi samochody.

        A to dla odmiany bzdura: lubić grzanie jajek, lubić jak automat zmienia za kierowcę biegi, dostawać torsji z powodu przechyłów albo "kłaniania się" nadwozia - to raczej objawy fobii antysamochodowej ;-)
        Życzę tym 90-ciu procentom "lubiących samochody" forumowiczów jak najszybszego doczekania pojazdów autonomicznych :-)
    • bywalec.hoteli Re: Dacia numer 1 w Europie 21.11.21, 23:28
      Może Dacia jako proste auto ma mniej półprzewodników w środku niż np. nowocześniejsze VW czy Skoda?
      I dlatego ma auta w salonach, których w/w nie mają?

      Moje zdanie na temat Dacii: przejechałem się kiedyś Sandero i niestety wrażenia były słabe. Jak potem zobaczyłem Fabię w salonie, to pomyślałem, że Skoda 100 razy lepsza :D

      Natomiast koncepcję taniego auta budżetowego jak najbardziej rozumiem i popieram.
      Lepiej, żeby niezamożny Polak mógł sobie kupić niedrogą Dacię ale w salonie i nową niż sprowadzać 15 letniego passata czy golfa z deutschlandu z przekręconym licznikiem.
        • trypel Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 11:06
          Dacia prowadzi się jak pijana kurwa. Co jednakże na kiepskich drogach może być zaletą. Duży skok zawieszenia i jego "miekkosc" powoduje że na dziurach radzi sobie całkiem dobrze
          Ale o jakiejkolwiek dynamice w zakretach lepiej zapomnieć
          • gzesiolek Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 16:05
            E tam. Firmowa Sandero czy Loganem (poprzednia generacja)pokonywałem zakręty szybciej niż 99% kierowców na drodze...
            Silniki dychawiczne bo 1.2 16V 70KM lub 1,5dci 75KM ale prowadziły się dokładnie tak jak się można było spodziewać...
            Bez sportowego zacięcia, ale też nie gorzej niż przeciętna...
            To już bardziej doskwierała mi słaba zwrotność... Takie Sandero 4m składało się w ciasnych parkingach gorzej niż prawie 5metrowa Mazda 6 Kombi...
            • trypel Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 16:31
              Być szybszym w zakrecie od 99% nie jest trudno
              To jest takie fajne miejsce

              maps.app.goo.gl/6d1tpBMyiLqsgk7Y8
              Wyprzedzam na nim większość mistrzów prostej którzy 500 M wcześniej wyprzedzili mnie jadac na 50tce kolo 100.
              Ja jadę 60 ale nie zwalniam na tym łuku. Oni lecą wcześniej setka ale na tym ślimaku schodzą do 30-40
              Nieraz w niezłych brykach. A ja 60 jechałem nawet nitro co to się prowadziło jak dacia.
              • gzesiolek Re: Dacia numer 1 w Europie 22.11.21, 16:47
                No ja mam takie miejsce tutaj:
                maps.app.goo.gl/BWJ1KukRTaebqyDZA
                Każdym autem da się przejechać nie zwalniając poniżej 80 na suchym i 60 na śliskim... A Lancerem potrafiłem jechać ponad 100... Tam gorzej było z siedzeniem bo trzeba było się mocno trzymać kierownicy bo zbyt słabe trzymanie boczne miało...
                A ludzie zwykle do 40-50 zwalniają...
              • tbernard Re: Dacia numer 1 w Europie 23.11.21, 07:48
                Czasem w te okolice przyjeżdżam pojeździć na rolkach i to samo mam. Miszcz długiej prostej wcześniej albo na dupie mi siedzi lub pasem obok śmiga, lecz na łuku zachowuje się gorzej niż kursant ćwiczący do egzaminu.
        • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 24.11.21, 10:42
          who_cares napisał:

          > To dobrze bo kolejka po zamówienia nie będzie dłuższa niż obecne 4 miesiące

          On ma nastoletnią KIĘ... tego nawet nie da się porównać do nowego, choćby i tak podstawowego jak Dacia samochodu.
          Zresztą to mitoman, którego świat zamknął się w czasach, w których Dacią nazywaliśmy wyłącznie rumuński klon Renault 12.
          Coś jak walikonik od Polo.
          • porschepanamerka Re: Dacia numer 1 w Europie 24.11.21, 11:29
            qqbek napisał:

            > who_cares napisał:
            >
            > > To dobrze bo kolejka po zamówienia nie będzie dłuższa niż obecne 4 miesi
            > ące
            >
            > On ma nastoletnią KIĘ... tego nawet nie da się porównać do nowego, choćby i tak
            > podstawowego jak Dacia samochodu.
            > Zresztą to mitoman, którego świat zamknął się w czasach, w których Dacią nazywa
            > liśmy wyłącznie rumuński klon Renault 12.
            > Coś jak walikonik od Polo.
            >

            Ty nigdy nie miałeś nowego samochodu a misiowi robisz zarzut że starym Polo jeździ ?
            Toż to szczyt HIPOKRYZJI🤣
            TY miałeś starą Astre z łysymi wróć starymi oponami , stare BMW X3 w gazie co się psuło i paliło jak ruski czołg, Golfa z obdartymi drzwiami, starego PUG-a i wszystkio to używane a masz najwięcej do powiedzenia w temacie nowej Dacii? Ty nie masz pojęcia co to nowe auto bo nie kupiłeś nowego auta 😋 Gadasz jak ślepy o kolorach 😂 Idź do salonu , kup nowe auto i wtedy będę oddawał Ci wirtualne pokłony i pogadamy o nowej Dacii 😝
              • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 24.11.21, 12:11
                gzesiolek napisał:

                > BMW 3 i X5 jak dobrze pamiętam...

                To ja miałem, a nie bolo :)

                > Nie jest problemem kupowanie używki, problemem jest dorabianie do tego ideologi
                > i, miast zwykłego tak chciałem i na takie auto było mnie stać...

                Ale ja nie dorabiam ideologii.
                Stać mnie na nową Dacię, ale nie chcę :)
                    • qqbek Re: Dacia numer 1 w Europie 24.11.21, 12:18
                      gzesiolek napisał:

                      > Ale jak sądzę nie jesteś zainteresowany tym co napisał :P
                      > Ale coś pierdzielił o twoim starym BMW X3 w gazie ;)

                      A było o łysych oponach z Astry?
                      Bo do pojeba od ponad pół dekady nie dociera, że były po prostu stare (choć miały jeszcze prawie 5 mm bieżnika) i nie chciałem, żeby ktoś je kupował jako "pełnosprawne", dlatego od razu to zaznaczyłem w ogłoszeniu.

                      Przy każdej okazji mi te opony wypominał... a pewnie miały wtedy mniej lat niż jego "wspaniałe" Rainexperty mają teraz :)

                      Koronny argument dotyczący rzekomego skrobania sobie dupy szkłem w moim wykonaniu... od pojeba palącego odpadami niebezpiecznymi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka