Gość: Paul
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
10.11.04, 23:08
Nie wiem czy sobie przypominasz ale spełniłem Twoje zalecenie odnosnie
preparatu do czyszczenia wtrysku i nowego paliwka na wskazany bład sondy
lambda ale niestety jestem w tym samym miejscu. Zrobiłem dodatkowe badanie w
zakładzie, ktore obejmowało dostepna pierwsza sondę (4 przewodową - więc
teraz wiem ze z grzałką). Pomiar był oscyloskopem na podłączonym złaczu,
silnik był po jeździe ale tylko kilku kilometrów (lekko ciepły), praca
silnika była w trybie awaryjnym (zapalona kontrolka diagnostyki silnika).
Poczatkowo (silnik był na biegu jałowym)sonda pracowała z częstotliwością tak
ok. 0,05 Hz - ospale. Potem gdy silnik sie nagrzał pracowała prawidłowo, z
dużą częstotliwością (patrzyłem z boku stad takie orientacyjne dane).
Diagnosta swierdził ze przebiegi na ciepłym i wysokich obrotach sa prawidłowe
co potwierdzaja moje obserwacji z jazdy i to , ze po resecie kompa na ciepłym
silniku kontrolka sie nie zapala, tylko po przejechaniu ca. 100-200 m ale po
starcie na zimnym silniku.
Czy to wskazuje jednoznacznie na uszkodzenie tej sondy (pytam bo oryginał
jest b. drogi a uniwersalna kosztuje niewiele mniej). Czy w tej sytuacji
trzeba zbadać dla porownania 2 -sonde a moze co innego sprawdzić? Dodam ze
wczesniej zrobiłem badanie na testerze w ASO, ktory wskazał bład tej sondy
(nie mam do tego przekonania bo moze jest to końcowy wniosek a przyczyna jest
inna). Silnik zosał przeczyszczony preparatem wysokiej jakości z ASO, zalany
nowym paliwem z innej stacji (mam nadzieje ze dobrym). Co z tym fantem zrobić
i jak dalej postapić ?