ankka1
12.11.04, 09:14
hej,
psuje sie to moze troche za duzo powiedziane, ale cos z nim jest nie tak.
Auto (focus) kupione od dilera z koncem sierpnia, po miesiacu jazdy
zaczelo "zapalac" kontrolke poduszek powietrznych/pasa bezpieczenstwa.
POjechalam do polecanego przez forda serwisu, siedzialam 4 h- niby naprawili,
tyle ze nastepnego dnia, jak ruszalam, kontrolka znowu zaczela blyskac, po
czym zapalila sie na stale. Nie moglam nim pojechac na wszystkich swietych,
choc tak planowalam - balam sie, ze w razie kolizji system nie
zadziala,wolalam nie ryzykowac.
Zaprowadzilam auto ponownie - caly dzien naprawiali, testowali. POjechalam
poodbior, gosciu podprowadzil auto do mnie, otwieram drzwi, a on mowi: znowu
sie pali. Faktycznie, palilo sie.Wzielam auto, bobylomi potrzebne, znowu
umowilam sie na najblizszy poniedzialek. Nadal nie wiedza, co jest grane, co
sie tam tak naprawde dzieje.
Przestaje mi sie to podobac. Kupilam nowe auto, po to, zeby serwisy omijac
szerokim lukiem. Nie dosc, ze auto wiecej stoi u mechanika, niz ja nim
jezdze, to jeszcze "awaria" dotyczy tak waznego systemu jakim jest
bezpieczenstwo, do ktorego przykladam duza wage.
Czy ktos z Was wie moze, co mozna w takiej sytuacji zrobic? Jesli nie
naprawia tego po raz trzeci, comoge zrobic, w jaki sposob walczyc o swoje?
Auto jest na gwarancji, ale nawet jak to naprawia, juz nigdy chyba nie
pozbede sie obawy, ze system zaszwankuje lub nie zadziala w jakims
strategicznym momencie. Kupilam auto za gotowe, wydalam na nie kupe szmalu,
po to, zeby teraz bac sie jezdzic? Czy ktos z Was zna sie na tym, jakie moge
miec roszczenia wobec dilera czy tez moze wobec Ford Polska? Czy moge domagac
sie nowego auta? Ktos z Was zna sie na tych przepisach?
Dzieki za wszelkie konstruktywne porady.