Dodaj do ulubionych

No siemanko!

20.02.24, 16:12
Witajcie po dłuższej przerwie, kochane gamonie ;-)

Na ile zdołałem się zorientować, stara gwardia trzyma się dość mocno, jest jak zawsze galtom (który jak widzę teraz rozbija się hybrydą, a mówiłem "słuchaj dziadka"), qqbek, waga, engine, hukers, dodekanezowiec, tbernard, wislok, bywalec, gzesiolek, nawet biedak bolo z kijanką gdzieś się tu szwenda.

Z tego, co widzę, to zniknął trypel (szkoda), klemens (no cóż...) i misiaczek (albo ukrył się znów pod jakimś alternatywnym nickiem).

No więc na początek z rzeczy samochodowych trochę szokujących treści: kupiłem sobie, tfu, żonie, Volkswagena. Prawie nowego. Z dieslem. I dwusprzęgłówką. I dotykowym ekranem. I na pełnym wypasie. I jest zajebisty. Taki jestem pro-eko-sreko!

A co u was?
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: No siemanko! 20.02.24, 17:15
      Hejka

      U mnie OK

      Nadal Gorna Bawaria, z wizytami w Austrii

      Praca w handlu jak praca, przewaznie spoko, raczej cieszy, czasem wku,wi jakis debil, ale rzadko

      Snieg wysoko w gorach, na dole zielono
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 09:20
        > Nadal Gorna Bawaria, z wizytami w Austrii

        U mnie nadal Włochy, nic się pod tym względem nie zmieniło.

        > Snieg wysoko w gorach, na dole zielono

        Byłem ostatnio na nartach w Południowym Tyrolu. Sytuacja bardzo podobna. Śnieg tylko na lodowcu powyżej 3 km (i to w dużej części sztuczny). W dolinie (2 km npm) zielono - wiosna wręcz.
        • wislok1 Re: No siemanko! 21.02.24, 20:05
          Kwiatki wiosenne sie pojawily, przebisniegi, krokusy, itd...

          Dzisiaj rano przymrozek, ale potem przeszlo 10 stopni w plusie
    • hukers Re: No siemanko! 20.02.24, 17:29
      vogon.jeltz napisał:

      > Witajcie po dłuższej przerwie, kochane gamonie ;-)
      >
      Łelkam bek w garażu.
      Gdzie żeś ty bywał czarny baranie?


      > Na ile zdołałem się zorientować, stara gwardia trzyma się dość mocno, jest jak
      > zawsze galtom (który jak widzę teraz rozbija się hybrydą, a mówiłem "słuchaj dz
      > iadka"), qqbek, waga, engine, hukers, dodekanezowiec, tbernard, wislok, bywalec
      > , gzesiolek, nawet biedak bolo z kijanką gdzieś się tu szwenda.
      >
      Stara gwardia trzyma się mocno, ale jest też nowy zaciąg.
      Nie wnikając w szczegóły, łatwiej teraz wyłapać bana a niektóre wątki są usuwane (ja pierdole, co to się porobiło).


      > Z tego, co widzę, to zniknął trypel (szkoda), klemens (no cóż...) i misiaczek (
      > albo ukrył się znów pod jakimś alternatywnym nickiem).

      O koledze Schweppsie zapomniał?

      >
      > No więc na początek z rzeczy samochodowych trochę szokujących treści: kupiłem s
      > obie, tfu, żonie, Volkswagena. Prawie nowego. Z dieslem. I dwusprzęgłówką. I do
      > tykowym ekranem. I na pełnym wypasie. I jest zajebisty. Taki jestem pro-eko-sre
      > ko!
      >
      Passat fajna furka, gratulacje.


      > A co u was?

      Ja sobie ostatnio kupiłem szczypiorek w doniczce.


      Rozgość się w garażu, Engine zaraz przyjdzie z whisky, a w nocy, Waga z bourbonem.
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 08:58
        > Stara gwardia trzyma się mocno, ale jest też nowy zaciąg.
        > Nie wnikając w szczegóły, łatwiej teraz wyłapać bana a niektóre wątki są usuwane
        > (ja pierdole, co to się porobiło).

        No cóż, życie... Miło zobaczyć stare gęby, a co reprezentuje sobą nowy zaciąg - to zobaczymy.

        > O koledze Schweppsie zapomniał?

        Szwepsiu, mordeczka moja kochana! No jak mogłem o nim zapomnieć?! Ale jego też nie widzę. Mam nadzieję, że nie zastrzelili go w jakimś libertariańskim raju, gdzie "każdy ma gana, jest zawodowo. Po prostu super zabawa."

        > Passat fajna furka, gratulacje.

        A nie zgadłeś :-D I Golf też to nie jest. Ani tym bardziej żadny z suvoidów. Próbuj dalej.

        > Ja sobie ostatnio kupiłem szczypiorek w doniczce.

        A ja tulipany wielorazowego użytku na Walentynki. Takie razem z cebulkami, które wsadza się do wazonu, a jak przekwitną, to cebulki można zasadzić w ziemi i wyrosną nowe.
        • hukers Re: No siemanko! 21.02.24, 12:03
          vogon.jeltz napisał:


          > Szwepsiu, mordeczka moja kochana! No jak mogłem o nim zapomnieć?! Ale jego też
          > nie widzę. Mam nadzieję, że nie zastrzelili go w jakimś libertariańskim raju, g
          > dzie "każdy ma gana, jest zawodowo. Po prostu super zabawa."
          >

          Szwepsiu odzywał się ostatnio ze Szwajcarii, gdzie woził się służbową A6-stką.
          Potem słuch o nim zaginął.


          > > Passat fajna furka, gratulacje.
          >
          > A nie zgadłeś :-D I Golf też to nie jest. Ani tym bardziej żadny z suvoidów. Pr
          > óbuj dalej.
          >

          To ciekawe, że przeczytałem VW i od razu wyobraziłem sobie Paska.
          Do przewozu psów to pewnie jakiś Caddy.


          • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 16:29
            > Szwepsiu odzywał się ostatnio ze Szwajcarii, gdzie woził się służbową A6-stką.

            No to "każdy ma gana" by się zgadzało - o ile prawdą jest, że w Szwajcarii każdy ma przeszkolenie wojskowe i przechowuje karabin w domu ;-)

            > Do przewozu psów to pewnie jakiś Caddy.

            Dokładnie - nowy Caddy w wersji Maxi. Ostatni zamiennik dla minivanów (cholerne SUVy, tfu!)
            • bywalec.hoteli Re: No siemanko! 21.02.24, 16:54
              Gratulacje - autko wyprodukowane w Polsce.
              • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 17:36
                Przyznaję, był to argument za. Produkty przemysłowe wytwarzane w Polsce są przeważnie wysokiej jakości, dobrze zmontowane i trwałe.
                • bywalec.hoteli Re: No siemanko! 21.02.24, 18:59
                  A co tam w słonecznej Italii? Opłakali już Włosi porażkę w finale ME w siatkówkę oraz brak awansu na olimpiadę pań w sorkę w zeszłym roku?
                  • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 19:36
                    Ach, sport zawodowy... To coś, co jednym okiem wpuszczam, a drugim uchem wypuszczam. Żeby było śmieszniej, mam teraz w pracy nadreprezentację Irlandczyków (trzech) i Portugalczyków (takoż), którzy pasjonują się takimi dyscyplinami jak rugby czy... krykiet. Obecni w firmie Włosi zresztą też podzielają częściowo te pasje, a jeden to nawet grywa półzawodowo w coś, o czym pewnie nigdy nie słyszałeś czyli kajak-polo. Tak że wiadomości o ewentualnych topach Squadra Azzurra w sportach mniej niszowych to mam głównie z radia jak jadę rano do roboty.
                    • wislok1 Re: No siemanko! 21.02.24, 20:30
                      Dzisiaj Napoli gra z Barcelona w pilke nozna, zaden sport niszowy....


                      Ciekawi mnie ten mecz, Lewa kompletnie bez formy kontra Napoli bez Zielinskiego....
                      • bywalec.hoteli Re: No siemanko! 21.02.24, 21:47
                        Jakbyś Vogon nie wiedział, to Lewy odkąd zrezygnował z Bayernu Wisłoka, to gra KOSZMARNIE, wszystko dlatego, że Lewa miała PARCIE na szkło i Katalonię. Zachował się FATALNIE. Olał cały Bayern, gdzie powinien strzelać jeszcze bramki DO 40-ki. ;)
                        • wislok1 Re: No siemanko! 21.02.24, 22:55
                          To sa juz twoje fantazje, takie bajki i basnie polskie....

                          Nic takiego nigdy nie pisalem
                        • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 23:01
                          Lewy to mi się kojarzy z kapciem z bajeczki z serii "Poczytaj mi mamo". Był zagubionym kapciem i szukał Prawego, też kapcia, aż w trakcie mrożących krew w żyłach przygód wylądował w lodówce.

                          Ale cośtam też słyszałem, że w tzw. polskiej kadrze narodowej gra taki jeden tyleż niedojebany co teflonowy odpowiednik Cristiano Ronaldo, którym bardzo chciałby być, tylko nie bardzo mu to wychodzi.
                          • bywalec.hoteli Re: No siemanko! 21.02.24, 23:09
                            Pomimo moich mieszanych uczuć odnośnie poziomu Lewego w w/w poście parodiowałem Wisłoka :D
                      • hukers Re: No siemanko! 22.02.24, 10:02
                        wislok1 napisał:

                        > Dzisiaj Napoli gra z Barcelona w pilke nozna, zaden sport niszowy....
                        >
                        >
                        > Ciekawi mnie ten mecz, Lewa kompletnie bez formy kontra Napoli bez Zielinskiego
                        > ....

                        Z tym Lewym kompletnie bez formy to już trochę nieaktualne, bo strzela teraz chłopak jak na zawołanie.
                        • wislok1 Re: No siemanko! 22.02.24, 19:09
                          No, sam jestem zdziwiony, cos wzial od Ann na forme, jakis cudowny specyfik ?

                          Faktem jest, ze ostatnio kilka bramek strzelil,
                          no ale pozyjemy, zobaczymy....

                          Napoli ma prezesa idiote, w tym sezonie wywalil z roboty juz 4 trenera, wywala pilkarzy ze skladu, bo ich nie lubi, np. Zielinskiego...

                          Gosc jest nienormalny, wiec trudno, zeby pilkarze grali dobrze...

                          W poprzednim sezonie wygrywali wszystko, teraz przegrali mnostwo meczow i sa w srodku serie A
                          A prezes reaguje histerycznymi atakami szalu....

                          A kibice tez nie sa lepsi, albo kochaja swoich pilkarzy, albo nienawidza...
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 09:28
        > Rozgość się w garażu, Engine zaraz przyjdzie z whisky, a w nocy, Waga z bourbonem.

        A propos, bardzo rozsmakowałem się ostatnio w single maltach. Nie żebym był jakimś ekspertem, ale pomału odkrywam świat tych smaków. Fascynujący.
        • hukers Re: No siemanko! 21.02.24, 12:10
          vogon.jeltz napisał:

          > A propos, bardzo rozsmakowałem się ostatnio w single maltach. Nie żebym był jak
          > imś ekspertem, ale pomału odkrywam świat tych smaków. Fascynujący.

          Myślę, ze to taka naturalna droga, żeby po okresie błędów i wypaczeń (jakieś wódki, drinki, piwa, wina) osiąść w pewnym wieku, w wygodnym fotelu ze szklaneczką singla.
          Ja osobiście lubie Arrana 10-letniego (dobry stosunek ceny do jakości) i w zasadzie nic innego (w upały piwo) już nie pijam
          • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 16:27
            > Ja osobiście lubie Arrana 10-letniego (dobry stosunek ceny do jakości) i w zasadzie nic innego
            > (w upały piwo) już nie pijam

            Mam tu tanio The Glen Grant, to taki entry level ale bardzo smaczny. Poza tym piłem ostatnio Taliskera (nie wiem dokładnie jakiego) i mnie pozamiatał. Nie w sensie że urwał mi się film, tylko ten dymny smak to było coś niepowtarzalnego.
            • engine8t Re: No siemanko! 22.02.24, 01:13
              vogon.jeltz napisał:

              > > Ja osobiście lubie Arrana 10-letniego (dobry stosunek ceny do jakości) i
              > w zasadzie nic innego
              > > (w upały piwo) już nie pijam
              >
              > Mam tu tanio The Glen Grant, to taki entry level ale bardzo smaczny. Poza tym p
              > iłem ostatnio Taliskera (nie wiem dokładnie jakiego) i mnie pozamiatał. Nie w s
              > ensie że urwał mi się film, tylko ten dymny smak to było coś niepowtarzalnego.

              Idziesz w dobra strome.. Sprobuj z kubanskim cygarem..
        • engine8t Re: No siemanko! 22.02.24, 01:09
          vogon.jeltz napisał:

          > > Rozgość się w garażu, Engine zaraz przyjdzie z whisky, a w nocy, Waga z b
          > ourbonem.
          >
          > A propos, bardzo rozsmakowałem się ostatnio w single maltach. Nie żebym był jak
          > imś ekspertem, ale pomału odkrywam świat tych smaków. Fascynujący.

          Tylko single malt i tylko z Islay :) Real man drink
          whiskeywatch.com/whiskey-varieties/scotch/best-islay-scotch-ranked/
          • vogon.jeltz Re: No siemanko! 22.02.24, 08:54
            > Tylko single malt i tylko z Islay :) Real man drink
            > whiskeywatch.com/whiskey-varieties/scotch/best-islay-scotch-ranked/

            Bardzo dziękuję za poradę. Na pewno skorzystam i coś sobie z tego kupię.
    • waga173 Re: No siemanko! 20.02.24, 17:55
      Olaboga! Wszelki duch Pana Boga Chwali! Prezenty z podrozy przywiozles?
      • engine8t Re: No siemanko! 20.02.24, 19:06
        waga173 napisał:

        > Olaboga! Wszelki duch Pana Boga Chwali! Prezenty z podrozy przywiozles?

        Zalezy gdzie byl bo jak gdzies w piekle czy w dalekiej Azji to lepiej takich prezentow nie przyjmowac.
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 09:00
        > Olaboga! Wszelki duch Pana Boga Chwali! Prezenty z podrozy przywiozles?

        Ech, żebym to był w podróży. Znaczy, w pewnym sensie w podróży byłem, ale była to podróż, której nikomu nie życzę. Prawdziwa wyprawa jeszcze przede mną. Na razie szykuję sobie do niej samochód - robie podwozie i blacharkę w tej stareńkiej Maździe MPV, którą, tak, wciąż mam.
    • engine8t Re: No siemanko! 20.02.24, 19:04
      Myslalem zes ten tego poszedl sobie gdzies tam a jak widac to chyba po prostu na odwykowce byles?

      Niewiele sie zmienilo - Waga i ja ciagle zyjemy, mlodziez ma dzieci wiec musi pracowac i oszczedzac no i forum babieje a to chyba dlatego bo Baby nam tu sie zaczely rozmnazac i zadna aborcja nie pracuje.
      Co ktora zaczyna sie rozbierac i forum zaczyna falowac to zaraz na egrazynie podonosi sie rumor i wysylaja agentki zazdrosne aby tu porzadek zrobic ... i zycie wraca do normy.
      Babskie ORMO ma nas pod obserwacja i niektore zolzy co rusz to na kogos doniosa.
      Tak ze troche sie miej na bacznosci.

      A to znaczy zes znow swoj chop i elektrykami czy pol-elektrykami juz nie jezdzisz? A to dopiero news.
      • kochamzapachfrezji Re: No siemanko! 20.02.24, 19:37
        Rozbawiles mnie, Enginie, tym wpisem:-)
        • bywalec.hoteli Re: No siemanko! 20.02.24, 22:48
          Mnie też rozbawił 😂
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 09:11
        > Myslalem zes ten tego poszedl sobie gdzies tam a jak widac to chyba po prostu na odwykowce byles?

        Coś w tym stylu. Ale to nie znaczy, że przestałem włoskie wińsko chlać - o co to, to nie!

        > A to znaczy zes znow swoj chop i elektrykami czy pol-elektrykami juz nie jezdzisz? A to dopiero news.

        Ja swoich upodobań nie zmieniłem, wciąż mam fun z jazdy hybrydą (o którym sążniste paragrafy pisze teraz galtom, więc ja już nie muszę). Ale małżonka taki chciała, to taki dostała. Znalazła sobie nowe hobby - hodowlę psów. I jeździ z nimi na wystawy po Włoszech a nawet za granicę, i trzaska te setki kilometrów. No to nic innego niż diesel nie wchodziło w grę. Poza tym jeździ się tym świetnie.
    • marekggg Re: No siemanko! 20.02.24, 20:32
      spoko, nic nowego u mnie.

      jutro musze pojsc po tygodniu wymyc samochod, bo ptaki obesraly.

      a do garazu mi sie nie bardzo chce, bo to jakis idiota wymyslil wjazd/wyjazd
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 09:08
        > jutro musze pojsc po tygodniu wymyc samochod, bo ptaki obesraly.

        U mnie też sranie ptactwa wszelakiego jest na porządku dzienny. Ale przecież nie powybijam ostatnich dinozaurów, jakie zostały na Ziemi, nie jestem jakimś pieprzonym meteorytem ;-)

        > a do garazu mi sie nie bardzo chce, bo to jakis idiota wymyslil wjazd/wyjazd

        Nie widziałeś włoskich podjazdów do garaży, wierz mi. One są stworzone dla Fiata 500 (tego pierwszego) ze względu na rozmiary i kąty natarcia, a ze względu na stromiznę na coś z silnikiem Ferrari. Dlatego w garażu trzymam rowery, sprzęt campingowy, narzędzia, skuter - i żadnego samochodu.
        • marekggg Re: No siemanko! 21.02.24, 10:02
          a belgijskie sa robione na wieksze samochody - na cytryny 2CV
    • qqbek Re: No siemanko! 20.02.24, 22:15
      Wow - ma nam kto obwodnicę intergalaktyczna znów budować!

      U mnie w normie - siedzę zaraz drugi dzień w domu przez chorego psa i młodego.
      Pies się tak mi pochorował, że myślałem już, że kostucha do niego puka, ale na razie, po wydaniu pierdyliarda złotych na diagnostykę i leczenie, wychodzi, że "jeszcze pewnie będą z niego ludzie".
      Młodego dopadła w poniedziałek sraczka w przedszkolu i odpuściło dopiero dziś wieczorem, ale trzymamy go, dla pewności, jeszcze jutro w domu.
      A co do jeżdżenia - zajeżdżam właśnie na śmierć Micrę K11 z CVT, wspomaganiem i działającą klimą... w życiu nie miałem tak fajnego "wózka na zakupy", nawet ten 1007 sprzed 3 lat się chowa.

      Dobrze cię widzieć.
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 09:04
        > Wow - ma nam kto obwodnicę intergalaktyczna znów budować!

        Ty nie wowaj, tylko ręcznik szykuj! XD

        > Pies się tak mi pochorował, że myślałem już, że kostucha do niego puka, ale na razie,
        > po wydaniu pierdyliarda złotych na diagnostykę i leczenie, wychodzi, że "jeszcze pewnie będą z niego ludzie".

        Biedak. Odkąd mamy dwa psy (niemieckiej marki, a jakże, ale nie są to owczarki niemieckie), zupełnie zmieniło mi się podejście do tych stworzeń.

        > A co do jeżdżenia - zajeżdżam właśnie na śmierć Micrę K11 z CVT, wspomaganiem i działającą klimą...
        > w życiu nie miałem tak fajnego "wózka na zakupy", nawet ten 1007 sprzed 3 lat się chowa.

        Ach, Micra K11 - najlepszy popularny samochód segmentu B lat 90. No, może poza usportowionym Peugeotem 106 / Citroenem Saxo, ale one już zostały przerobione prawie wszystkie na wsad do pieca hutniczego.
        • qqbek Re: No siemanko! 21.02.24, 16:54
          Nie no - za cztery łapy (i z pomocą kroplówek, końskich dawek antybiotyków i sterydów) wyciągnęliśmy go, bo był już "po drugiej stronie tęczy" częściowo.

          Co do ręcznika - ja nie rozumiem, jak myślący człowiek może się bez ręcznika z domu ruszyć? Przecież tu na forum egzystuje niejedna bestia z Traala. Ręcznik to podstawa!

          Co do Micry - kupiłem "spod koca", przejeździłem zimę, zaczęło rude na błotnikach mocno wychodzić - albo była "na odpierdol" doczyszczona i z puszki pryśnięta, albo to po prostu jej czas już. Po jakichś 8 tysiącach zaczął mi stukać rozrząd lekko (jeszcze tragedii nie ma), a robić (tam są dwa łańcuchy) mi się nie chce, bo za kilkaset złotych kupię cały silnik... o ile będzie go do czego wsadzić po tej, albo po kolejnej zimie.
          Poza wyposażeniem rzadkim (CVT, wspomaganie, klima) ma też wyposażenie bardzo rzadko już w K11 spotykane (tj. całą podłogę i progi)... więc póki co się turlam. Wczoraj ją zatankowałem pod korek (od rezerwy) - świadomość tego, że jako jedyny wyjeżdżasz ze stacji benzynowej pojazdem wartym o ponad 10% więcej niż jeszcze 5 minut wcześniej - bezcenna.
    • bywalec.hoteli Re: No siemanko! 20.02.24, 22:53
      Elo. Milo Cię widzieć.
      Nie wiem kiedy znikłeś ale ja w międzyczasie nabyłem małego Japończyka 🙂

      Co do Trypla to niestety nie wiadomo czy żyje :( Szymi też :(
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 09:14
        > Nie wiem kiedy znikłeś ale ja w międzyczasie nabyłem małego Japończyka 🙂

        Mam nadzieję, że mówisz o samochodzie, a nie o handlu ludźmi ;-)

        > Co do Trypla to niestety nie wiadomo czy żyje :(

        Jak to? Trypel?! Co się stało?! Skąd takie podejrzenia?!

        > Szymi też :(

        Co do Szymiego to pogłoski o jego śmierci gdzieś na pustyni pojawiły się jak jeszcze tu byłem.
        • waga173 Re: No siemanko! 21.02.24, 11:34
          vogon.jeltz napisał:

          > > Co do Trypla to niestety nie wiadomo czy żyje :(
          >
          > Jak to? Trypel?! Co się stało?! Skąd takie podejrzenia?!

          Ja mam podejrzenie graniczace z pewnoscia ze nie zyje. Inni pisywali coraz rzadziej az potem przestawali pisac w ogole jak na przyklad Crannmer. Trypel pisal bardzo czesto az jednego dnia zniknal kompletnie. Glucha cisza. Trypel strasznie duzo jezdzil samochodem ale tez i jebanym motocyklem a nawet skuterem. Nawet gdyby postanowil przestac pisac to by cos na koniec naskrobal a przede wszystkim by odpowiedzial jak sie tu o niego dopytywalismy. Tak ze ja czarno to widze.
          • hukers Re: No siemanko! 21.02.24, 11:48
            waga173 napisał:

            > vogon.jeltz napisał:
            >
            > > > Co do Trypla to niestety nie wiadomo czy żyje :(
            > >
            > > Jak to? Trypel?! Co się stało?! Skąd takie podejrzenia?!
            >
            > Ja mam podejrzenie graniczace z pewnoscia ze nie zyje.

            Trypel dość często pojawia się wśród obecnych na forum, więc raczej żyje.
            A że nie pisze, to szkoda, bo był w topowej trójce forumowych jajcarzy.
            • waga173 Re: No siemanko! 21.02.24, 11:58
              Jak sie znajduje liste obecnych na forum bo kombinowalem i nie daje rady.
              • hukers Re: No siemanko! 21.02.24, 12:14
                waga173 napisał:

                > Jak sie znajduje liste obecnych na forum bo kombinowalem i nie daje rady.

                Musisz być zalogowany i zjechać sobie na dół strony.
                Pod wątkami, są obecni na forum.
                • waga173 Re: No siemanko! 21.02.24, 12:21
                  Aaa, jeszcze w ustawieniach musze zaznaczyc ze zezwalam na pokazywanie siebie na liscie obecnych i dopiero wtedy widac liste. Dzieki.
                • borsuczyca.klusek Re: No siemanko! 21.02.24, 12:24
                  hukers napisał:


                  > Musisz być zalogowany i zjechać sobie na dół strony.
                  > Pod wątkami, są obecni na forum.

                  Oprócz tych, którzy mają zaznaczone w ustawieniach forum, że mają być niewidoczni 😎
                  • waga173 Re: No siemanko! 21.02.24, 12:28
                    Raz jestem na liscie a raz nie jestem pomimo ze nigdy sie nie wylogowalem.
                  • hukers Re: No siemanko! 21.02.24, 12:29
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > hukers napisał:
                    >
                    >
                    > > Musisz być zalogowany i zjechać sobie na dół strony.
                    > > Pod wątkami, są obecni na forum.
                    >
                    > Oprócz tych, którzy mają zaznaczone w ustawieniach forum, że mają być niewidocz
                    > ni 😎

                    A, ok, ale Trypel akurat z tej funkcji nie korzystał.
            • bywalec.hoteli Re: No siemanko! 21.02.24, 15:00
              hukers napisał:

              > Trypel dość często pojawia się wśród obecnych na forum, więc raczej żyje.

              To wcale nie musi oznaczać że żyje - tylko że ktoś korzysta z jego komputera albo telefonu.
              W plikach cookies jest gdzieś jego user a ktoś uruchamia np portal gazeta.pl

              Niestety widywałem już status online osoby zmarłej zarówno na Facebooku jak i na whatsappie.

              Trypel nie pisze już od prawie roku chyba. Napisałby coś, dałby znak.

              Oczywiście wolałbym się mylić…
              • waga173 Re: No siemanko! 21.02.24, 15:21
                Teraz zajrzalem i widze ze jest nas obecnych dwoch, ja i Trypel!
                • waga173 Re: No siemanko! 21.02.24, 15:34
                  Pare minut potem Trypla nie bylo, pare minut potem znow byl.
                • hukers Re: No siemanko! 21.02.24, 15:35
                  waga173 napisał:

                  > Teraz zajrzalem i widze ze jest nas obecnych dwoch, ja i Trypel!

                  Mówiłem, że jajcarz z niego.
                  • waga173 Re: No siemanko! 21.02.24, 15:40
                    Do dupy z takimi jajami.
                    • engine8t Re: No siemanko! 22.02.24, 01:18
                      waga173 napisał:

                      > Do dupy z takimi jajami.

                      To musi bolec?
                      • waga173 Re: No siemanko! 22.02.24, 01:54
                        engine8t napisał:

                        > waga173 napisał:
                        >
                        > > Do dupy z takimi jajami.
                        >
                        > To musi bolec?

                        Bolec do dupy zboczencu?!:)
              • wislok1 Re: No siemanko! 21.02.24, 20:27
                Sherlock Holmes z ciebie, moze byc jak piszesz
    • galtomone Re: No siemanko! 21.02.24, 06:48
      Ani siemanko!

      Long time, no see...

      Zamieniłeś hybrydę na diesla i to VAG? FUUUUJ 😂😂😂😉

      O ile sobie przypominam to nigdy nie byłem antyhybrydowy i muszę powiedzieć, ze na razie (poza tą jedną sytuacją w górach) jestem bardzo zadowolony.

      Choć zauważam (chyba kiedyś o tym wspominałeś), że coraz większą frajdę daje jazda nie szybka a taka, żeby sprawdzić jak bardzo to auto może nie potrzebować benzyny do jazdy 😂

      Wpadłeś na chwilę czy masz zamiar posiedzieć?
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 09:18
        > Zamieniłeś hybrydę na diesla i to VAG? FUUUUJ 😂😂😂😉

        Nie zamieniłem, tylko dokupiłem do kompletu. Ja sam dla siebie hybrydy już nie zamieniłbym na nic innego. Ale ten VAG jest fajny, muszę przyznać. I w dodatku made in Poland, więc trochę jestem germańskim agentem, a trochę polskim patriotą.

        > O ile sobie przypominam to nigdy nie byłem antyhybrydowy i muszę powiedzieć,
        > ze na razie (poza tą jedną sytuacją w górach) jestem bardzo zadowolony.

        Nie twierdzę, że byłeś. Twierdziłem, że przy twoim podejściu do poruszania się samochodami hybryda byłaby idealna - i cieszę się, że sam się o tym przekonałeś.

        > Wpadłeś na chwilę czy masz zamiar posiedzieć?

        A to się jeszcze okaże. Na razie mam plan nastukać coś od czasu do czasu, ale na spokojnie - bo z kim tu się kłócić, skoro klemensa nie ma, szwepsa nie ma, ech...
        • galtomone Re: No siemanko! 21.02.24, 10:47
          vogon.jeltz napisał:

          > Nie twierdzę, że byłeś. Twierdziłem, że przy twoim podejściu do poruszania się
          > samochodami hybryda byłaby idealna - i cieszę się, że sam się o tym przekonałeś
          > .

          A to tak... ale wiesz, jak kupowałem Lexa, to hybrydy były inne...
          Aurisa I czy Priusa (nooo... może od biedy +) bym w życiu nie kupił.

          I może i dobrze, bo silniki benzynowe w tej generacji wcale nie były takie bezawaryjne.

          Natomiast Auris II, którego rozważałem no i Corolla to już jednak duży postęp.

          W każdym razie czuję w portfelu, że płacę mniej za paliwo niż płaciłem, na stacji bywam zdecydowanie rzadziej no i spalanie z jazdy miejskiej (choc w Kato to tak bardziej 50/50 miasto obwodnice) na poziomie 4,4l/100 bardzo mi się podoba.

          Do tego wgląd w aplikację i analiza tras też sporo pokazuje i coraz więcej kumam.

          Najbardziej benzyna schodzi na pierwszych 10km...., tzn. tak jak w zwykłym aucie.
          Pewnie jak sie zrobi ciepło to i ten dystans sie skróci.

          Ale potem jazdy ze spalaniem (przynajmniej wg appki) poniżej 4l/100km to nie jest żaden wyczyn i wysiłek.


          Lubię to...

          I (na trasie innej niż autostrada jeszcze nie wyprzedzałem - nie było gdzie) podoba mi się jak cały zespół napędowy reaguje na naciskanie gazu.
          Niby tylko 122KM ale silnik elektryczny daje trochę efektu turbo, nie ma zmian przełożeń, więc auto od razu wchodzi na obroty.

          Lex miał ponad 200KM (no waga też inna), i niby mocy było więcej, ale.... zanim skrzynia przestawiła się jak trzeba i moc zaczęła spływać na koła, to też chwilę zajmowało... tu nie ma tego "czekania".

          Efekt zatem (początkowo) podobny jak nie lepszy.

          Jak patrzę na sąsiadów co jeżdżą podobnie jak ja, to się dziwie, że hybrydy nie są bardziej popularne.
          Ludzie chyba jeszcze się boja kupować używane a część pewnie nie pamięta, ze są na rynku i już nie kosztują o XXX więcej.
          Pewnie dlatego nie są wśród popularnych używek z zachodu: www.wyborkierowcow.pl/import-aut-uzywanych-te-modele-polacy-sprowadzali-w-2023-roku/

          Choć u mnie na placu było ich niedawno 0 - a teraz są już 3 (w tym Tucson Hybrid).

          W każdym razie codziennie za kierownicą przekonuję się, ze dokonałem zajebiscie dobrego wyboru.

          A poza tym auto mi sie podoba, wygodne, wyposażenie full, więc i od tej strony nie mam sie za bardzo do czego przczepić


          > A to się jeszcze okaże. Na razie mam plan nastukać coś od czasu do czasu, ale n
          > a spokojnie - bo z kim tu się kłócić, skoro klemensa nie ma, szwepsa nie ma, ec
          > h...

          Może regenerują baterie...
          • vogon.jeltz Re: No siemanko! 22.02.24, 09:05
            > Najbardziej benzyna schodzi na pierwszych 10km...., tzn. tak jak w zwykłym aucie.
            > Pewnie jak sie zrobi ciepło to i ten dystans sie skróci.

            Zgadza się, nawięcej paliwa schodzi na starcie. Ja mam amplitudę spalania ok. pół litra na 100. Najwięcej pali ok. 4,7 - zimą, bo wiadomo, ogrzać trzeba, więc benzyniak włącza się co chwilę i - paradoksalnie - gorącym latem, bo elektryczny kompresor klimy żre prąd aż miło. Najmniej 4,2 - na wiosnę. Ale ja jeżdżę głównie po terenie pagórkowatym i to takim, że jak zjeżdżam w dół, to przez 15 minut silnik benzynowy potrafi być cały czas wyłączony, ale jak wracam, to dobija do 8.

            > Ludzie chyba jeszcze się boja kupować używane

            Albo raczej chodzi o to, że HEV trzymają cenę i za te pieniądze przeciętny Janusz woli kupić tzw. "prestyż".

            > W każdym razie codziennie za kierownicą przekonuję się, ze dokonałem zajebiscie dobrego wyboru.

            I o to chodzi, i o to chodzi. Za kierownicą hybrydy człowiek robi się dojrzalszy.
            • waga173 Re: No siemanko! 22.02.24, 09:19
              Obecnie na forum vogon.jeltz, waga173. Przed chwila jak zajrzalem czy ktos sie dopisal w watku piatej ziuty pisalo nie ma nikogo na forum. Lista nie pokazuje obecnych wiec pewnie tez pokazuje nieobecnych (Trypla).
              • waga173 Re: No siemanko! 22.02.24, 09:21
                Minute pozniej Trypel jest. No dobra, juz nie marudze.
    • bolo2002 Re: No siemanko! 21.02.24, 08:28
      Nareszcie -ktoś do mnie dołączył! Okazuje sie, że są jeszcze rozsądni kierowcy. Ja niebawem kupuję 2-giego diesla, bo ta moja Kijanka nie chce sie zepsuć i ciągle jeżdzi -a po 18-tu latach-jak nowa!
      • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 09:24
        > Nareszcie -ktoś do mnie dołączył! Okazuje sie, że są jeszcze rozsądni kierowcy.

        To był zakup tyleż z rozsądku, ile był to jeden z dwóch modeli samochodów spełniających zadane kryteria. I oba były dostępne w sensownych konfiguracjach tylko z dieslem. Zresztą ten diesel jest eko-sreko-blue, należy sikać do dodatkowego zbiornika co 10kkm (adblue) i ma tylko 122 km z dwóch litrów (i to ma sens, bo po co więcej).
        • galtomone Re: No siemanko! 21.02.24, 10:48
          Jakie to były kryteria, ze Toyota się nie załapała?
          • vogon.jeltz Re: No siemanko! 21.02.24, 16:22
            > Jakie to były kryteria, ze Toyota się nie załapała?

            No właśnie załapała się do finału, ale niestety przegrała na ostatniej prostej. Między innymi dlatego, że nie była... Toyotą.

            Szukałem kombivana i wybierałem między Proace City Verso a Caddym, ewentualnie Fordem Tourneo Connect, bo to Caddy z innym znaczkiem. Peugeot i Citroen robią odpowiednio Riftera i Berlingo już tylko w wersji elektrycznej (na chuj komu elektryczny kombivan?!). To znaczy, w wersji długiej, bo takiej poszukiwałem. Kangur odpadł na wstępie, bo w ogóle nie występuje w przedłużonej wersji. Na placu boju zostały więc te dwa, a że Proace CIty to tak naprawde zrebrandowane Berlingo to wybrałem Tuska: designed in Germany, manufactured in Poland. Poza tym VW ma fajniejszy silnik: 2 litry i tylko 122 KM to taka trochę stara szkoła.

            Autko nie jest nowe, tylko dwuletnie, bo za nowe w takiej specyfikacji trzeba zapłacić dobre 8k+ ojro więcej, a czas oczekiwania... dziewięć miesięcy. Jak dobrze pójdzie. U Forda podobnie. I jeszcze jakieś pojebane warunki finansowania - nie ma tak dobrze, że sprzedadzą ci za gotówkę. Musiałem pojechać po niego aż do Austrii, bo we Włoszech na rynku totalna posucha (gdybym chciał go teraz sprzedać na miejscu, to wziąłbym za niego więcej niż zapłaciłem). A tak - hajs na stół - znaczy: dowód przelewu na maila ;-) - i nie muszę się teraz użerać z żadnymi miniratkami.

            Aha, ten dotykowy ekran do sterowania wszystkim, od radia, przez klimę i telefon, po nawigację nie jest wcale taki zły. Fizyczne przyciski są oczywiście nie do pobicia, ale myślałem, że będzie to bardziej spierdolone, a jest spokojnie używalne.
            • galtomone Re: No siemanko! 21.02.24, 21:38
              👍👍👍👍

              Nooo z kombivanem kłopot.

              A. Rozważałeś Lexusa LM? 🤣🤣🤣
              Podobno ma być hitem w PL 🤷
              • vogon.jeltz Re: No siemanko! 22.02.24, 08:51
                > A. Rozważałeś Lexusa LM?

                Ba, rozważałem gdzieś na etapie rozgrywek grupowych nawet Hyundaia Starię. Zajebiście podoba mi się jego futurystyczny wygląd, widziałem nawet jednego na żywo. Biorąc pod uwagę, jaki to będzie miało wolumen sprzedaży, to już w tej chwili jest kandydat na youngtimera.

                No ale - to nie ta półka cenowa, jednak był trochę za duży no i to nie Golf (bo tym w istocie jest nowy Caddy - Golfem VIII w innej budzie), którego ogarnie każdy rozgarnięty mechanik a części są dostępne w warzywniaku na rogu.
                • tbernard Re: No siemanko! 24.02.24, 14:30
                  Skoro mieszkasz nadal we Włoszech, to Alfa Romeo wypadało by rozważyć. Z tego co na ich stronie widzę, to mają też wersje hybrydowe. Ale są drogie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka