oixio
14.08.24, 12:24
Wypadek na Woronicza
Tu nie tylko kierowca jest winny - jego trzeźwość i prędkość!!!
Jego skazanie nie poprawi sytuacji.
Zauważone inne przyczyny:
- ustawodawca: pisząc o pierwszeństwie pieszego bez definicji tego słowa, zrównując przejścia (przez jeden z tymi np. przez 8 pasów, obszar zabudowany i niezabudowany, ...)
- zarządca, projektant drogi: przejście dla pieszych przez cztery pasy ruchu bez sygnalizacji;
- media: brak lub fałszywe informowanie o zasadach bezpiecznego zachowania się na przejściach;
Pieszy nie wie, że nie wolno mu wychodzić zza niewidocznej przeszkody, że nie wolno mu wchodzić pod jadący pojazd nawet na przejściu (art.14.1), że ma obowiązek ratowania się przez zatrzymanie się, przyspieszenie lub zwolnienie kroku, że ma obowiązek zachowania zwykłej i szczególnej ostrożności, że każdy pas ruchu stanowi osobne zagrożenie ...
- producenci pojazdów: brak wiedzy o martwych strefach widoczności z pojazdu - tu najgorsza widoczność pieszego wchodzącego z lewej strony (bliskość i szerokość słupka, lusterka wstecznego);
- producenci pojazdów: brak wiedzy(?) czy celowa produkcja pojazdów ze zderzakami przednimi nieprzystosowanymi do uderzenia pieszego. Dawniej to była guma na wysokości ok. 35 cm - pieszy po uderzeniu zostawiał buty na jezdni a sam wędrował w górę ratując życie. Teraz jest odepchnięty i rozjechany!!!
- system rozliczania wypadków: brak badania i podawania prawdziwych przyczyn a może to być u kierowcy (niekoniecznie tutaj) np.: