Dodaj do ulubionych

Woronicza - kto zabija pieszych na przejściach?

14.08.24, 12:24
Wypadek na Woronicza

Tu nie tylko kierowca jest winny - jego trzeźwość i prędkość!!!
Jego skazanie nie poprawi sytuacji.

Zauważone inne przyczyny:
- ustawodawca: pisząc o pierwszeństwie pieszego bez definicji tego słowa, zrównując przejścia (przez jeden z tymi np. przez 8 pasów, obszar zabudowany i niezabudowany, ...)
- zarządca, projektant drogi: przejście dla pieszych przez cztery pasy ruchu bez sygnalizacji;
- media: brak lub fałszywe informowanie o zasadach bezpiecznego zachowania się na przejściach;
Pieszy nie wie, że nie wolno mu wychodzić zza niewidocznej przeszkody, że nie wolno mu wchodzić pod jadący pojazd nawet na przejściu (art.14.1), że ma obowiązek ratowania się przez zatrzymanie się, przyspieszenie lub zwolnienie kroku, że ma obowiązek zachowania zwykłej i szczególnej ostrożności, że każdy pas ruchu stanowi osobne zagrożenie ...
- producenci pojazdów: brak wiedzy o martwych strefach widoczności z pojazdu - tu najgorsza widoczność pieszego wchodzącego z lewej strony (bliskość i szerokość słupka, lusterka wstecznego);
- producenci pojazdów: brak wiedzy(?) czy celowa produkcja pojazdów ze zderzakami przednimi nieprzystosowanymi do uderzenia pieszego. Dawniej to była guma na wysokości ok. 35 cm - pieszy po uderzeniu zostawiał buty na jezdni a sam wędrował w górę ratując życie. Teraz jest odepchnięty i rozjechany!!!
- system rozliczania wypadków: brak badania i podawania prawdziwych przyczyn a może to być u kierowcy (niekoniecznie tutaj) np.:
Obserwuj wątek
    • only_the_godfather Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 14:35
      Zawsze ale to zawsze znajdzie się jakiś kretyn który musi bronić zabójcę drogowe. Widziałeś filmik?Koleś zapierdala przez miasto, nie dając sobie żadnej szansy by zauważyć pieszego. Zbliża się do przejścia gdzie ma ograniczoną widoczność przez autobus, zamiast zachować szczególną ostrożność zapierdala na pałę. Ale tak winni są wszyscy inny. Sebusia z Łodzi z zapierdalał 300km/h na A1 też będziesz bronił i też znajdziesz innych współwinnych?
      • tiges_wiz Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 15:45
        Powinien jechać prawym pasem i wolniej, to pewnie zdążyłby zareagować. Bezrefleksyjny bezmózg za kierownicą.
        Ale mamy jeszcze wyjście zza autobusu:

        Zabrania się:
        1) wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
        a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
        b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

        Kolejne bezmyślne wchodzenie na drogę.
        Winny oczywiście kierowca, ale piesza jakby miała choć trochę instynktu samozachowawczego, to by nie było zdarzenia
        • j_malec Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 15:52
          Wszystko o'k, ale z tego co czytałem, to piesza była z lewej strony nadjeżdżającego samochodu. Więc o jakim wyjściu z za autobusu piszesz ?
          • tiges_wiz Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 17:44
            Jest film chyba wlasnie z tego autobusu jest mocno niewyraznie youtu.be/KQgIFSIIcCM?si=rttTcMMRp9qn6J-t
            • only_the_godfather Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 18:18
              No tak ale autobus się oddalał więc nie był stałą przeszkodzą stojącą w miejscu. Ponadto kierowca zbliżając się do przejścia nie zachował szczególnej ostrożności oraz złamał inne przepisy. Generalnie to na kierowcy jako tym co ma uprawnienia spoczywa obowiązek myślenia za innych w tym tych którzy owych uprawnień nie mają.
              • oixio Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 20:57
                only_the_godfather napisał:

                > Generalnie to na kierowcy jako tym co ma uprawni
                > enia spoczywa obowiązek myślenia za innych w tym tych którzy owych uprawnień ni
                > e mają.

                Tak aktualnie mamy.
                Podobno we wszystkich śmiertelnych wypadkach na przejściach winnymi zostali kierowcy.
                Ani jednego winnego pieszego z art.14 o zakazie wchodzenia pod jadący pojazd nawet na przejściu!

                Ilość ofiar na przejściach wzrasta - czyli ten polityczny stereotyp NIE DZIAŁA!!! i po zamknięciu kolejnego kierowcy nie zadziała. Amen.
                • wislok1 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 21:32
                  Podobno to Kopernik umarl....

                  To jest gdybanie czy gadanie o faktach ?
                  Trudno dyskutowac na podstawie tekstu PODOBNO

                  Kolega mial takiego pecha, ze mu kompletnie pijany wpadl na maske i zostal uniewinniony
                  Rodzina pijaka sie burzyla, bo nawalonego jak biszkopt karetka zabrala do szpitala po wypadku,
                  ale nic nie ugrali

                  To nie bylo przejscie dla pieszych, ale zo bylo centrum miasta...

                  To logiczne, ze na przejsciach winni sa kierowcy, pieszy kierowcy auta nie zabije
              • hrasier_2 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 22:13
                only_the_godfather napisał:

                > No tak ale autobus się oddalał więc nie był stałą przeszkodzą stojącą w miejscu
                > . Ponadto kierowca zbliżając się do przejścia nie zachował szczególnej ostrożno
                > ści oraz złamał inne przepisy. Generalnie to na kierowcy jako tym co ma uprawni
                > enia spoczywa obowiązek myślenia za innych w tym tych którzy owych uprawnień ni
                > e mają.
                Dając uprawnienie pierwszeństwa w Polsce pieszym to władza skazała ich na śmierć. Tu ludzie nie dorośli w tym kraju, by dawać im takie przywileje. Wszyscy tu wymuszają coś. Gdzie nie ma ścieżki rowerowej to rowerzyści wjeżdżają całym pędem na pasy. Motocykliści wyprzedzają z lewej strony na drodze jednokierunkowej. Piesi włażą z telefonami wprost pod koła samochodu. Sam widziałem bo jechałem na rowerze. Takie są zasady teraz w Polsce.
                • waga173 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 22:39
                  hrasier_2 napisał:

                  > Motocykliści wyprzedzają z lewej strony na drodze jednokierunkowej

                  Granda, panie, granda!
                  • hrasier_2 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 00:08
                    Tam jest znak C- 9. Wąska droga wzorowana na opolskich drogach, by wyhamować prędkości. Na całej Głównej i Przejazdowej jest ten znak. Po środku jest szeroki pas zrobiony z kostki i są tam umiejscowione studzienki. Często tam jeżdżę bo mam tam ranczo, czyli domek i trochę ziemi. Sucho jest więc byłem podlać. Można tam parkować, ale wyprzedzać nie. Facio za nic miał zakazy i poszedł jak burza. Takie jest przestrzeganie prawa. Zganiamy na innych.
                • only_the_godfather Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 09:19
                  Wyjedz gdzieś dalej poza Częstochowę, najlepiej też poza granice Polski. w takim UK dochodząc tylko do krawężnika nawet w miejscu w którym nie ma przejścia kierowcy zwalniają i przepuszczają pieszych. W Polsce za to kierowca to pan i władca.
                  • trypel Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 09:49
                    W miejscu w którym nie ma przejścia?
                    To zapewne ja bywam w innym UK :)
                    • advanced48 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 10:40
                      Pewnie tak. W Polsce, żeby wymusić przestrzeganie przepisów, muszą być zasieki, bariery, wilcze doły, bo przecież znaki są bez sensu, posta i szeroka jezdnia "wymusza" szybka jazdę, piesi mają przepuszczać samochody i nie włazić na pasy. W UK kierowcy zabijają trochę mniej ludzi.
                  • hrasier_2 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 17:08
                    only_the_godfather napisał:

                    > Wyjedz gdzieś dalej poza Częstochowę, najlepiej też poza granice Polski. w taki
                    > m UK dochodząc tylko do krawężnika nawet w miejscu w którym nie ma przejścia ki
                    > erowcy zwalniają i przepuszczają pieszych. W Polsce za to kierowca to pan i wła
                    > dca.
                    Od 1985 roku jestem po za granicami kraju jakbyś nie wiedział. Daje przykład zachowania poszczególnych ludzi. Tak jak kierowcy, tak jak piesi i inni użytkownicy dróg nie są bez winy. Każdy ma coś za uszami.
        • waga173 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 18:35
          U nas bylo tak ze przystanek autobusu zrobili "na zadanie" i kto nie wiedzial to pojechal jeden przystanek dalej. A tam po drugiej stronie ulicy byl przystanek z ktorego mozna bylo wrocic. No i jak tam akurat stal autobus to ludzie biegiem do niego lecieli przez ulice. Poniewaz wyjscie z autobusu bylo przednimi drzwiami to ludzie wylatywali omijajac przod czyli wylatywali na ulice "zza autobusu". Raz widzialem jak Nysa mojego kolegi jebnela w babe. Zachowal ostroznosc i jej nie zabil tylko poslal z 5 metrow do przodu ale jeden but polecial z 15 metrow. Zawsze uwazalem ze w przypadku kolizji pieszy-samochod wina jest PIESZEGO.
          • dodekanezowiec Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 20:56
            waga173 napisał:

            > U nas bylo tak ze przystanek autobusu zrobili "na zadanie" i kto nie wiedzial t
            > o pojechal jeden przystanek dalej. A tam po drugiej stronie ulicy byl przystane
            > k z ktorego mozna bylo wrocic.

            Jak Mis Uszatek z pociągiem do Futromisiow.


            No i jak tam akurat stal autobus to ludzie biegi
            > em do niego lecieli przez ulice. Poniewaz wyjscie z autobusu bylo przednimi drz
            > wiami to ludzie wylatywali omijajac przod czyli wylatywali na ulice "zza autobu
            > su". Raz widzialem jak Nysa mojego kolegi jebnela w babe. Zachowal ostroznosc i
            > jej nie zabil tylko poslal z 5 metrow do przodu ale jeden but polecial z 15 me
            > trow. Zawsze uwazalem ze w przypadku kolizji pieszy-samochod wina jest PIESZEGO
            > .

            Qrde zwykle jak but spada to i żywot uchodzi.

            • waga173 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 21:45
              Baba miala wielka miekka dupe i luzne buty:)
        • tbernard Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 16:08
          tiges_wiz napisał:

          > Powinien jechać prawym pasem i wolniej, to pewnie zdążyłby zareagować. Bezrefle
          > ksyjny bezmózg za kierownicą.
          > Ale mamy jeszcze wyjście zza autobusu:
          >
          > Zabrania się:
          > 1) wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
          > a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
          > b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
          >
          > Kolejne bezmyślne wchodzenie na drogę.
          > Winny oczywiście kierowca, ale piesza jakby miała choć trochę instynktu samozac
          > howawczego, to by nie było zdarzenia
          >

          Nie widać momentu gdy piesza wchodzi na jezdnię ale spoza autobusu jak wychodziła to JUŻ była na jezdni a nie dopiero wchodziła.
      • hrasier_2 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 17:25
        only_the_godfather napisał:

        > Zawsze ale to zawsze znajdzie się jakiś kretyn który musi bronić zabójcę drogow
        > e. Widziałeś filmik?Koleś zapierdala przez miasto, nie dając sobie żadnej szans
        > y by zauważyć pieszego. Zbliża się do przejścia gdzie ma ograniczoną widoczność
        > przez autobus, zamiast zachować szczególną ostrożność zapierdala na pałę. Ale
        > tak winni są wszyscy inny. Sebusia z Łodzi z zapierdalał 300km/h na A1 też będz
        > iesz bronił i też znajdziesz innych współwinnych?
        Ale kto tu broni ? Jechał za szybko zostanie osądzony. Jak uczono dzieci w szkole? Spójrz w lewo, w prawo i znowu w lewo. I dopiero wchodź na przejście. Nawet jak są światła.Pewnie już zapomniałeś żelaznej zasady.
        • only_the_godfather Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 18:19
          Nie nie zapomniałem, ale jako kierowca wiem, że mając uprawnienia mam też obowiązek myśleć za innych w tym tych którzy owych uprawnień nie mają.
          • wislok1 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 18:38
            100 procent racji

            W DE kierowcy jak widza pieszych chcacych przejsc przez ulice, to bardzo czesto ich przepuszczaja, choc nie ma pasow...

            Nie tylko grzecznosc, ale takze myslenie....

            Szczegolnie jak wsrod pieszych sa dzieciaki i emeryci, oni czesto nie oceniaja sytuacji prawidlowo i moga wryc sie pod auto....

            Lepiej przepuscic niz sie uzerac z prokuratorem
            • tbernard Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 16:26
              Nie ma co porównywać DE, bo tam już od dawna nie ma przejść oznakowanych bez sygnalizacji gdy jest więcej niż jeden pas w tym samym kierunku.
              • wislok1 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 18:43
                Nie ma,
                takie przejscia sa zbyt ryzykowne

                Lepiej nie kusic losu
                • hrasier_2 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 20:30
                  Właśnie po co kusić los. Tu ciekawostka. Okazuje się jednak, że kierowca miał już wcześniej odebrane prawo jazdy. Za co? Za spowodowanie wypadku! Jednak w momencie, gdy doszło do tragedii na Woronicza, posiadał już uprawnienia do kierowania, ponieważ odzyskał je w lutym tego roku. Zaledwie pół roku wcześniej.
                  • wislok1 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 22:13
                    To jest totalny idiota i nie wyciagnal zadnych wnioskow z przeszlosci,,,,,,,,,,,

                    Tu juz nikt nie pomoze
    • waga173 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 18:23
      Jest ogromny postep. Zginely dwie osoby i to juz jest "masakra".
      Kiedys to byly masakry. Na Marymonckiej w Warszawie Zil zepchnal Zuka i ten wpadl na przystanek. Zginelo nie pamietam ile ale kilkanascie osob czekajacych na autobus.
      • wislok1 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 18:34
        Medial z kazdego wypadku, co zginela choc 1 oosba robia masakre...

        Kiedys tak histeryzowali Czesi....

        Jak tam byl pobor do wojska, to mowili, ze ida na wojne..

        A potem siedzieli w koszarach i sie nudzili....
    • wislok1 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 18:32
      W tym wypadku winny jest TYLKO kierowca, co zabil 2 osoby

      Ku,wa, w miescie jest 50 km i gdyby kolo tyle jechal, to by nikogo nie zabil

      WIadomo, ze przejscia dla pieszych sa czasami do d.. zrobione, ale jadac 50 bardzo trudno zabic pieszego..

      Chyba ze piesze mu wejdzie nawalony jak biszkopt prosto pod auto i niesczesliwie spadnie z auta na ziemie...

      Ale wtedy winny jest pieszy
      • waga173 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 18:41
        "Ku,wa, w miescie jest 50 km i gdyby kolo tyle jechal, to by nikogo nie zabil"

        Kolego, ja jak wchodze na ulice to mam w dupie z jaka predkoscia samochod powinien jechac, a uwage skupiam nad tym z jaka predkoscia jedzie Ku,wa.
        • wislok1 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 21:21
          Prawidlowa reakcja...

          Ograniczone zaufanie to podstawa...

          W PL mnie PRZERAZAJA przejscia dla pieszych na drgoach dwupasmowych, poza terenem zabudowanym

          To cos jak przejscie dla pieszych na autostradzie

          Cos takiego narobili na wislance z Katowic do Wisly i to jest horror.................

          Masakra


          Jest tam ograniczenie do 50, ale 99 procent kierowcow to olewa....

          Na szczescie piesi nie sa samobojcami i te przejscia tez olewaja...

          No, ale skoro jest 50, to jest 50....

          Przejscie idiotyczne, ale w razie wypadku 100 procent winy kierowcy
          • waga173 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 21:56
            Ja jezdzilem w czasach gdzie na drogach byly furmanki, kury, kaczki i dzieci graly w cos, bo samochod zwany ogolnie "taksowka" przejezdzal przez wies raz dziennie a lud byl kompletnie nieobyty z motoryzacja.
            W mioch czasach szybowcowych bylo tak ze jak ktos wyladowal w polu z ktorego nie moglby wystartowac holownik to z aeroklubu jechal po niego Zuk z przyczepa, No wiec kierowca mial taki przypadek: Kobicina przechodzila przez droge, przepuscila Zuka i poszla dalej prosto pod przyczepe. Trup na miejscu. Widocznie nie przyszlo jej do glowy ze zaraz za pierwszym moze jechac drugi samochod albo ze nie-ciezarowka moze jechac z przyczepa.
      • hrasier_2 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 00:10
        wislok1 napisał:

        > W tym wypadku winny jest TYLKO kierowca, co zabil 2 osoby
        >
        > Ku,wa, w miescie jest 50 km i gdyby kolo tyle jechal, to by nikogo nie zabil
        >
        > WIadomo, ze przejscia dla pieszych sa czasami do d.. zrobione, ale jadac 50 bar
        > dzo trudno zabic pieszego..
        >
        > Chyba ze piesze mu wejdzie nawalony jak biszkopt prosto pod auto i niesczesliwi
        > e spadnie z auta na ziemie...
        >
        > Ale wtedy winny jest pieszy
        Zaiste fajne jest twoje myślenie. Przy 50 by krzywdy nie zrobił??????
        • qqbek Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 00:18
          hrasier_2 napisał:

          > Zaiste fajne jest twoje myślenie. Przy 50 by krzywdy nie zrobił??????

          Zaiste fajny jest brak twojego myślenia.
          Przy 50 miałby mniej niż 50% szans na zabicie tej pieszej na przejściu, nawet gdyby nie hamował. Do tego nawet nie dojechałby do przystanku, nawet gdyby hamował sekundę po uderzeniu w pieszą dopiero.
          Przy 100 miał niemalże 100% szans na zabicie pieszej na przejściu, a do tego udało mu się zabić kolejną osobę na przystanku kilkadziesiąt metrów dalej.
          • hrasier_2 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 09:37
            To odwrotne co piszesz. Z badania wynika, że jeżeli pojazd porusza się z prędkością 30 km/h, wówczas w przypadku potrącenia pieszego ryzyko zgonu wynosi 10 proc. W przypadku 50 km/h i więcej ryzyko wynosi powyżej 80 proc. I taki kontakt przy tej prędkości jak nie zabije to zrobi z człowieka kalekę. Tu można poczytać. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://demagog.org.pl/wypowiedzi/jaka-szanse-na-przezycie-ma-pieszy-potracony-przez-auto-jadace-30-km-h/&ved=2ahUKEwiiw9_SvfaHAxU-IhAIHakeBwQQFnoECB4QAQ&usg=AOvVaw1YZ6o3qThJ6j5i5Vbmprly
    • qqbek Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 14.08.24, 23:09
      Oszołomie od "świętej przepustowości i błogosławionych miejsc parkingowych":
      1. gość zapierdalał. Nie jechała "trochę ponad przepisy", a zapierdalał jak dziki.
      2. gówno tu miała do rzeczy konstrukcja drogi - zapierdalał, nie popatrzył, przypierdolił.

      Co do systemu rozliczania wypadków - podobno zabójca dopiero w lutym tego roku odzyskał prawo jazdy po tym, jak kogoś wcześniej mocno uszkodził/zabił w wypadku i musiał ponownie podchodzić do egzaminu.
    • bolo2002 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 09:53
      Bo Polska to stan umysłu. Systematycznie zmieniają przepisy o ruchu drogowym, podwyższają mandaty- a efekty tej zabawy sa żadne albo mizerne . Wystarczy sprawdzić- kto te przepisy tworzy.
      • advanced48 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 10:45
        Od czasu jak konfiskuja samochody za jazdę po alkoholu, liczba pijanych zwiększyła się. Wyjście byłaby likwidacja pijanego na miejscu o obciążenie rodziny kosztami uprzatniecia trupa.
        • hrasier_2 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 12:54
          Od siedmiu lat urzędnicy wiedzieli o niebezpiecznym przejściu dla pieszych na Woronicza. Spieramy się o coś co oni powinni zrobić. Prezydent miasta złożył ubolewanie. Ale to jakiś żałośnie wygląda. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://tvn24.pl/tvnwarszawa/mokotow/warszawa-wypadek-na-woronicza-urzednicy-wiedzieli-ze-przejscie-jest-niebezpieczne-dlaczego-nie-zareagowali-st8042972&ved=2ahUKEwic6pD96faHAxWtBtsEHRSWCf4Q0PADKAB6BAgcEAE&usg=AOvVaw2V1Ch-eANK36zbvx4_0XzE
          • advanced48 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 14:55
            Co to znaczy "niebezpieczne przejście"? Nie było oznaczone, były w nim dziury na których piesi się potykali?
            • tbernard Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 16:35
              advanced48 napisał(a):

              > Co to znaczy "niebezpieczne przejście"? Nie było oznaczone, były w nim dziury na których piesi się potykali?

              Takich przejść nie ma w Niemczech. Nie sądzę, że z powodu ichniejszego widzimisię, tylko dokładnie przemyślano to.
      • engine8t Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 18:46
        bolo2002 napisał:

        > Bo Polska to stan umysłu. Systematycznie zmieniają przepisy o ruchu drogowym, p
        > odwyższają mandaty- a efekty tej zabawy sa żadne albo mizerne . Wystarczy spraw
        > dzić- kto te przepisy tworzy.

        A wystarczy zabrac przechodniom prawo przechodzenie kiedy chca i jak chca a zezwolic tylko tam gdzi to jest bezpieczne (swiatla) wtedy kiedy jest to bezpieczne, musz podbnie jka kierowcy zachowywac "szczegolna ostroznosc" i przechodzic na wlasna odowiedzialnosc ..
        • wislok1 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 19:22
          W Niemczech tak jest, tam prawie nie ma przejsc na pasach bez sygnalizacji swietlnej....

          Skutek jest jednak taki, ze piesi przechodza czesto miedy autami i wcale to nie jest fajne,,,

          Chca przejsc, a aut jedzie zwykle od groma w centrum miasta, wiec wymuszaja pierwszenstwo....

          Na szczescie kierowcy to widza i jada OSTROZNIE, tylko kompletny idiota albo swir, albo nacpany, albo pijany

          jedzie ponad 60 wedlug licznika....

          No i bardzo czesto kierowcy pozwalaja pieszym przejsc, choc kierowca auta ma pierwszenstwo...

          W Austrii i Szwajcarii jest w 3 d.py przejsc na pasach bez sygnalizacji swietlnej i tam kierowcy zawsze ustepuja pieszym, a w miastach nikt tez nie jedzie ponad 60 wedlug licznika

        • advanced48 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 20:11
          Nie ograniczaj praw kierowców! Należy zakazać pieszym wstępu na jezdnię wszędzie, bo przecież jezdnia jest do jeżdżenia a nie chodzenia. Do jeżdżenia i parkowania są także chodniki, trawniki i wszystkie inne miejsca, z przystankami włącznie.
    • trypel Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 15.08.24, 14:58
      Winny wypadkowi może też być lekarz co wydał opinie pozwalająca na posiadanie PJ osobie niewidomej
      Jak tutaj
      tvn24.pl/olsztyn/marcinkowo-nie-zauwazyla-nowego-ronda-uderzyla-w-bariery-st8043870
    • oixio Statystyka za 2023 15.08.24, 22:01
      www.rp.pl/wypadki/art39821921-dlaczego-w-polsce-rosnie-liczba-wypadkow-z-udzialem-pieszych

      "W całym ubiegłym roku w kraju doszło do
      4943 wypadków z pieszymi (to wzrost o 181 wobec 2022 r.) i częściej zdarzały się
      potrącenia na pasach – było ich 2684, czyli o 221 więcej.
      Jednak piesi rzadziej tracili życie – zarówno na pasach, jak i poza nimi.
      Zginęło w sumie 457 z nich – o trzech mniej.
      Z kolei na „zebrach” śmierć spotkała 132 osoby, to spadek o 13."
      ...Według danych KGP – piesi nieco częściej tracili życie przez własne nieostrożne zachowanie na 132 zabitych na pasach zginęło 11 osób – czyli 8,3 proc.
      Rok wcześniej ten odsetek sięgał 5,5 proc.
      Również częściej przy wypadkach na pasach wskazywano na winę obu stron – kierowcy i pieszego (to 17 wypadków, gdy rok wcześniej 9).
      CZYLI w 2023 roku 104 osoby tj. 79% zginęły z 100% winy kierowcy. Będą w więzieniach przebywać do 8 lat.
      Zakładając przed i po podobną ilość - mamy aktualnie w więzieniach średnio ok. 800 kierowców odbywających kary pozbawienia wolności.
      Niewykorzystana armia ludzi, która nie zmienia bezpieczeństwa na przejściach!
      • wislok1 Re: Statystyka za 2023 15.08.24, 22:10
        To jest armia swirow i debili, co zabija ludzi, zadna strata dla KAZDEGO kraju
      • qqbek Re: Statystyka za 2023 15.08.24, 22:43
        oixio napisał:

        > Będą w
        > więzieniach przebywać do 8 lat.
        > Zakładając przed i po podobną ilość - mamy aktualnie w więzieniach średnio ok.
        > 800 kierowców odbywających kary pozbawienia wolności.
        > Niewykorzystana armia ludzi, która nie zmienia bezpieczeństwa na przejściach!

        LOL - pokaż mi trzeźwego, nienaćpanego, posiadającego uprawnienia kierowcę, który zabił kogoś na przejściu dla pieszych, jadąc z mniej/więcej przepisową prędkością, a który odsiedział choć pół roku.

        Taki gatunek fauny nie występuje w polskiej przyrodzie.
        Żeby pójść siedzieć za wypadek, to trzeba grubo nawywijać.

        Powiedz mi, gdzie siedzi ten prawnik-kokainista, który zabił dwie osoby, bo "jechały w trumnie na kołach" - nawet na rozprawach się nie pojawia, odpowiada z wolnej stopy. Dostał od ORA dwa lata zawieszenia w prawach wykonywania zawodu - które już upłynęły. Do tego "za karę" jeszcze przez prawie 3 lata ORA nie skieruje mu do szkolenia aplikantów.

        Seba, który jechał ponad 300 km/h i zabił trzyosobową rodzinę, nawet sądu jeszcze nie widział, bo spierdolił do Dubaju i czeka na przedawnienie. W sprawie policjantów, którzy (pewnie po interwencji rodziców "gdzie trzeba") nie zatrzymali skurwiela na miejscu właśnie umorzono postępowanie.

        Jarosław U., znany (między innymi z parkowania swojego żółtego Lamborghini na chodniku w centrum Lublina, czego od lat nie widzi Straż Miejska) lubelski deweloper zabił 20 lat temu, na przejściu dla pieszych w Garbowie (wtedy miał jeszcze jakieś cienkie BMW M, a nie Lamborghini) pieszego. Dostał rok w "zawiasach" na dwa i 15 tysięcy grzywny i jeszcze się od tego odwoływał, podważając opinię biegłego, który z całą pewnością stwierdził, że gnał 100 w zabudowanym.
        • hrasier_2 Re: Statystyka za 2023 16.08.24, 14:10
          qqbek napisał W Polsce sądy są tolerancyjne dla nazwisk, czyli celebrytów. Ci dostają niskie wyroki, choćby byli po pijaku lub na prochach. Nawet jak uciekają po spowodowaniu wypadku. Zwykły pijus nie ma na to szans.
          • qqbek Re: Statystyka za 2023 17.08.24, 01:06
            hrasier_2 napisał:

            > qqbek napisał W Polsce sądy są tolerancyjne dla nazwisk, czyli celebrytów. Ci
            > dostają niskie wyroki, choćby byli po pijaku lub na prochach. Nawet jak ucieka
            > ją po spowodowaniu wypadku. Zwykły pijus nie ma na to szans.

            Mylisz się.
            Zwykły, powodujący wypadek pijus zazwyczaj ma "rodzinę na utrzymaniu, a bez możliwości poruszania się samochodem nie jest w stanie łożyć na jej utrzymanie".
            Różni nas to, że ja znam "praktykę sądową".

            Celebryci są chronieni przez naprawdę niezłych adwokatów, którzy z najdrobniejszej kwestii formalnej robią powód do apelacji. Zwykłych pijaków broni nasze prawo, które każe Sądowi uwzględnić sytuację rodziną i zawodową podsądnego. Widziałem postanowienie z Niemiec, z sądu drugiej instancji, który oddalił apelację polskiego kierowcy, który na amwitaminie zabił kierowcę osobówki w korku na autostradzie. Oskarżony argumentował, że ma rodzinę do wyżywienia i dzieci, z którymi powinien utrzymywać regularny kontakt. W Polsce Sąd musiałby takie okoliczności uwzględnić, niemiecki sąd powiedział mu grzecznie, żeby się odpierdolił (tj. nie użył takich sformułowań, ale w uzasadnieniu postanowienia odmawiającym wszczęcia procedury apelacyjnej Sąd wprost wskazał, że zdaniem Sądu przebywanie małoletnich w towarzystwie tatusia, który naćpany zabił kogoś na drodze nie służy ich wychowaniu).
    • galtomone Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 08:42
      oixio napisał:

      > - producenci pojazdów: brak wiedzy(?) czy celowa produkcja pojazdów ze z
      > derzakami przednimi nieprzystosowanymi do uderzenia pieszego. Dawniej to była g
      > uma na wysokości ok. 35 cm - pieszy po uderzeniu zostawiał buty na jezdni a sam
      > wędrował w górę ratując życie. Teraz jest odepchnięty i rozjechany!!!

      Zupłenie sie nie zgadzam.

      Dawniej było tak, że miałeś połamane nogi i walieś o twarde auto albo wciągało Cie pod - sporo zależy od predkosci uderzenia.

      Teraz całe przody auta sa projketowane jako strefa zgniotu z myślą o pieszych. Zamiast dostać w goi wąskim zderzakiem udeza Cię cały plastikowy przód więc rozkład siły uderznia jest na większą i do tego elastyczniejszą powierzchnię.

      Nowe auta są zdecydowanie bezpieczniejsze dla pieszych.
      • advanced48 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 08:49
        Nowe auta są zdecydowanie zbyt bezpieczne dla ich zawartości, tworzą poczucie "co bym nie wywinął, JA przeżyje". Przypomina mi się instruktor od ciezarowek, mowiacy "wal w osobówkę, tobie nic się nie stanie".
        • hrasier_2 Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 14:13
          Tu bym się nie zgodził. SUV-y nie są bezpieczne dla pieszych.
          • galtomone Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 15:50
            hrasier_2 napisał:

            > Tu bym się nie zgodził. SUV-y nie są bezpieczne dla pieszych.

            Stwierdzenie z którego nic nie wynika.
            • dodekanezowiec Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 16:54
              Może być wprost przeciwnie. Jak SUV jakiś by miał prześwit 40 cm to przejedzie nad pieszym bez uszczerbku
              • trypel Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 20:21
                Kolega to raczej z tych wysokich inaczej? A ja myślałem że moje 177 cm to mało. A to jednak 133 więcej:)
                • dodekanezowiec Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 20:37
                  No nie wiem, prześwit minimum pół metra to się pieszy na leżąco schowa. Pod warunkiem że uslyszy zawczasu komendę- Padnij!
                  Około 1900 roku przy pierwszych autach to obok auta biegali jacyś chłopcy i ostrzegali że auto jedzie :)
                  • trypel Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 20:42
                    Jak się położy to już nie będzie pieszym tylko leżącym
                    Czyli zamiast sygnału po naciśnięciu powinien z głośników przed suvem pojawiać się komunikat- padnij! Plecak zdejm! :)
      • oixio uwaga na zderzaki przednie nowych aut 17.08.24, 00:52
        galtomone napisał:

        > oixio napisał:
        >
        > > - producenci pojazdów: brak wiedzy(?) czy celowa produkcja pojazdó
        > w ze z
        > > derzakami przednimi nieprzystosowanymi do uderzenia pieszego. Dawniej to
        > była g
        > > uma na wysokości ok. 35 cm - pieszy po uderzeniu zostawiał buty na jezdni
        > a sam
        > > wędrował w górę ratując życie. Teraz jest odepchnięty i rozjechany!!!
        >
        > Zupłenie sie nie zgadzam.
        >
        > Dawniej było tak, że miałeś połamane nogi i walieś o twarde auto albo wciągało
        > Cie pod - sporo zależy od predkosci uderzenia.
        >
        > Teraz całe przody auta sa projketowane jako strefa zgniotu z myślą o pieszych.
        > Zamiast dostać w goi wąskim zderzakiem udeza Cię cały plastikowy przód więc roz
        > kład siły uderznia jest na większą i do tego elastyczniejszą powierzchnię.
        >
        > Nowe auta są zdecydowanie bezpieczniejsze dla pieszych.

        Nie masz racji.
        Już w tym wypadku na pełnym filmie widać, jak piesza jest odrzucona po uderzeniu do przodu.
        SUV nie przejeżdża po niej gdyż nastąpiła zmiana toru w prawo na przystanek !!!
        Uwaga: nowe auta zabijają!
    • galtomone Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 08:49
      Wdziałem nagranie z tego wypadku. Winny jest wyłącznie kierowca.
      Fakt, przejście przez 4 pasy nie jest dobrym pomysłem, ale TYM BARDZIEJ kierowca powinien uważać.

      Wie po jakiej dorze jedzie, to przejscie nie pojawilo sie tam nagle, magicznie i z zaskoczenia.

      Jak mozna nie zwolninic kiedy nie ma sie pewnosci co do sytuacji na drodze????
      Nosz KU...WA MAĆ!

      Stoi autobus, wiec nie widze co jest za nim a widze przejscie... to naprawe nie trzeba genouszu tylko odruch... nie widze czy tam jest pieszy wiec zwalniam.

      Jak jade i widze calkiem puste przejscie wraz z jego okolica to tez nie zwalniam z tych 50/55 km/h ale jak nie mam pewnosci, widze ze ktoś sie zbliza to te noge z gazu sciagam... trudno, najwyzej potem przyspiesze.

      Tu nawet myslec i przewidywac nie trzeba tylko miec odruch - jak nie widze dobrze (bo autobus, mlga, zakret, itd) to zwalniam, zeby nie byc zaskoczonym tym co bedzie kawalek dalej i miec czas na rekacje.
      • oixio To jest śmiercionośny system 16.08.24, 10:06
        galtomone napisał:

        > Wdziałem nagranie z tego wypadku. Winny jest wyłącznie kierowca.
        > Fakt, przejście przez 4 pasy nie jest dobrym pomysłem, ale TYM BARDZIEJ kierowc
        > a powinien uważać.
        >
        > Wie po jakiej dorze jedzie, to przejscie nie pojawilo sie tam nagle, magicznie
        > i z zaskoczenia.
        >
        > Jak mozna nie zwolninic kiedy nie ma sie pewnosci co do sytuacji na drodze????
        > Nosz KU...WA MAĆ!
        >
        > Stoi autobus, wiec nie widze co jest za nim a widze przejscie... to naprawe nie
        > trzeba genouszu tylko odruch... nie widze czy tam jest pieszy wiec zwalniam.
        >
        > Jak jade i widze calkiem puste przejscie wraz z jego okolica to tez nie zwalnia
        > m z tych 50/55 km/h ale jak nie mam pewnosci, widze ze ktoś sie zbliza to te no
        > ge z gazu sciagam... trudno, najwyzej potem przyspiesze.
        >
        > Tu nawet myslec i przewidywac nie trzeba tylko miec odruch - jak nie widze dobr
        > ze (bo autobus, mlga, zakret, itd) to zwalniam, zeby nie byc zaskoczonym tym co
        > bedzie kawalek dalej i miec czas na rekacje.

        Tak postępuje większość ale jak widać nie wszyscy.

        System zabijania ma się dobrze:

        www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/tragedii-na-woronicza-można a tam:
        "Od momentu audytu tego odcinak drogi mija siedem lat, a dopiero teraz Zarząd Dróg Miejskich odbierze dokumentację dla przebudowy skrzyżowania, która zakłada zamontowanie sygnalizacji świetlnej w miejscu tragedii."



        • advanced48 Re: To jest śmiercionośny system 16.08.24, 12:06
          Wierzysz w zbawcza moc świateł? Sprawdź, ilu kierowców wjechało ostatnio ma przejazd kolejowy mimo sygnalizacji, ilu przejeżdża na czerwonym?
          • oixio Re: To jest śmiercionośny system 16.08.24, 12:35
            advanced48 napisał(a):

            > Wierzysz w zbawcza moc świateł? Sprawdź, ilu kierowców wjechało ostatnio ma prz
            > ejazd kolejowy mimo sygnalizacji, ilu przejeżdża na czerwonym?

            Sygnały świetlne są widoczne dla wszystkich kierowców i pieszych zbliżających się do przejścia.
            Ruch nogi pieszego w stronę przejścia (wchodzenie i pierwszeństwo!) tylko dla niektórych.
            Praw natury nie zmienisz.
            Oprócz sygnalizacji są lepsze możliwości: przejścia podziemne, nadziemne czyli drugi poziom - w Polsce zabroniony?
            • galtomone Re: To jest śmiercionośny system 16.08.24, 13:40
              oixio napisał:

              > Sygnały świetlne są widoczne dla wszystkich kierowców

              Podobnie jak auta na których niektórzy wymuszają pierwszeństwo, znaki, przejścia dla pieszych, itd.

              Poza tym każdy kto ma PJ powinien jednak używać głowy.

              A ten koleś już raz PJ stracił.

              Na debila bez wyobraźni nie zadziała nic poza fizycznym odebraniem możliwości prowadzenia.
            • advanced48 Re: To jest śmiercionośny system 16.08.24, 13:54
              Nie mam nic przeciwko podziemnym czy nadziemnym przejazdom samochodowym. Dla pieszego chodzenie po schodach - nie, a windy są przeważnie nieczynne, bo to Polska.
    • cypis.95_ek Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 12:30
      Temat medialny, więc znowu będzie polityczne wzmożenie i zapowiedzi zmian. A skończy się pewnie na drobnych korektach i zaostrzeniu kar - ale że prawo nie działa wstecz, to temu akurat wlepią obecnego maksa (bo będzie presja społeczna) i tyle.
      Ktoś gdzieś celnie napisał, że przekraczanie prędkości, niebezpieczna jazda i kierowanie po alkoholu są w Polsce jak strzelaniny w USA. Taki "nasz styl życia", który sprawia, że próba wprowadzenia ograniczeń, które mogłyby przynajmniej częściowo rozwiązać problem (tutaj - więcej świateł, zwężeń, progów, fotoradarów) spotyka się z ogromnym oporem.
      • nousecomplaining Re: Woronicza - kto zabija pieszych na przejściac 16.08.24, 13:49
        > Taki "nasz styl życia", który sprawia, że próba wprowadzenia ograniczeń, które mogłyby przynajmniej częściowo rozwiązać problem (tutaj - więcej świateł, zwężeń, progów, fotoradarów) spotyka się z ogromnym oporem.
        Rozwiniesz jakoś tę myśl złotą? Bo za ch. nie wiem, o jaki "ogromny opór" chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka