Dodaj do ulubionych

Będę się znowu chwalił spalaniem 😁

24.04.25, 08:12
Ostatnio kolega usiłował mi udowodnić, że "bez sensu, że jeździsz autem do Krakowa. To drogo i pociąg lepszy".

No to - może ma rację - zacząłem sprawdzać.

Podróż pociągiem (w zalezności od wyboru pociągu) to 1 - 1,30h samej jazdy.
Muszę dojśc z domu na dworzec + 15/20 min lub (gdy będzie zła pogoda) dojechac wyrobem UberoBolto podobnym - ale teraz to pomijam.
Muszę dojść z dworca do pracy - nie pracuję w centrum KRK, mam gdzie pod biurem parkować za free boto jeszcze nie strefa + mamy spory parking - kolejne 15 min (ile z Kraków Centralny, nawet nie wiem, ale znów musiałaby być taksówka).

Cena biletu na taki pociąg to teraz 21,5 zł w jedną stronę.

Czyli podroż kosztuje mnie ponad 21 zł, trwa około 2h (od - do) i jestem ciut uwięxiony/uzależniony. Nie ma opcji, żeby zostać 5 min dłużej w biurze jak trzeba coś jeszcze przegadać, albo wyjść wcześniej jak wszystko ogarnięte - no bo poiąg będzie wtedy kiedy ma być.

A4 nie jeżdżę, bo to 32 zł za przejazd w jedną stronę, czas z korkami na bramkach też ponad godzinę, wyższe spalanie, bradziej nerwowa jazda - bo albo sie omija TIRa, albo jadąc te 130 - 140 co chwole trzeba uciekac z lewego bo ktoś mruga światłami.

Jadę przez Olkusz (czasem alternawynie Jaworzno) - czas przejazdu to między 1,10h - 1,40h ( a będzie szybciej, bo Olkusz cały rozkopany).

Patrze na spalanie na trasie dom/biuro - niecałe 80 km
I mam takie wartości spalania na 100 km
3,4l/100
3,5l/100
3,6/100
3,5l/100

Miesiące zimowe to ok 4,2 - 4,5l/100

Czyli jak jest powyżej 10C to średnio 3,5l/100 jak jest poniżej to 4,5l/100.

Przyjmuje cene benzyny na poziomie 6 zł/l

Czyli przejazd autem KAT - KRK - KAT to koszt:
"lato" - 33,6 zł
"zima" - 43,2 zł

Pociąg - 42 zł

Ni jak mnie to nie przekonuje do tego, zeby być bardziej eko czy po prostu, żeby wybrać pociąg.

Wydaje mi sie to dziwne, że jazda autem jest u nas tańsza od jazdy pociagiem. Coś tu chyba z cenami biletów jest nie tak...

Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 08:31
      A koszty eksploatacji gdzie? I warunek konieczny, darmowy parking na miejscu. Ale faktycznie wygodniej i na pewno taniej jak jedzie się > 2os.
      • galtomone Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 08:50
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > A koszty eksploatacji gdzie?

        Skoro nie robie tej trasy codziennie, to raczej pomijalne.

        > I warunek konieczny, darmowy parking na miejscu.

        Bez tego nie wziałbym tej roboty 😁

        > A
        > le faktycznie wygodniej i na pewno taniej jak jedzie się > 2os.

        No mnie sie już opłaca przy 1.

        Ale wydaje mi się to chore, że tak sie to układa.
        Zbyt mało dotujemy transport publiczny, żeby przkonać takich jak ja... A i tak dotujemy.

        Więc skoro dopłacamy obecnie do średnio pełnych pociagów to nie lepiej dopłacać torchę więcej ale do pełnych?

        To co wydamy na transport państwo zaoszczędzi na stratach związnych z wypadkami komunikacyjnymi i ich skutkami.
        Pociąg jednak bezpieczniejszy....
        • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 09:44
          Co Wy z tym bezpieczeństwem macie? Środki komunikacji nie zostały wymyślone zeby być bezpieczne tylko żeby wozic towary i ludzi z a do b.
          Schrony zostały wymyślone zeby były bezpieczne.

          A w temacie - chyba Koleje Dolnośląskie odrobiły lekcje. Z takiej Legnicy (z centrum) do centrum Wrocławia 45 min. Autem omijając autostrade min 1.5 h a autostrada w szczycie porannym 1 h10 min min
          Nawet omijajajac autostrade masz 70 km co u Ciebie i u mnie wyjdzie ok 2.7 l czyli 16 pln
          W przypadku biletu kolejowego KD wyjdzie 11 pln w miesiecznym, a 12 pln w miesięcznym wspólnym (z komunikacją publiczna)
          • j_malec Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 10:18
            Jako że jesteś z okolic Wrocka, to mam pytanie ;)
            Na weekend jedziemy z małżowiną do Wrocławia (koleją żeby być w temacie wątku). Jaką polecałbyś knajpkę na sobotnią kolację. Najlepiej w okolicach centrum lub zoo do którego planujemy wstąpić.
            • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 10:46
              W sobotę i generalnie w weekendy knajpy nie przyjmują rezerwacji z uwagi na to że i tak jest ciasno i kolejki w centrum a tu jeszcze weekend przed pierwszomajowy :)
              Postaram się podrzucić coś dobrego ale mniej turystycznego żeby stonki nie było
              Jak kolo zoo to naprzeciw ołówka i kredki, takie charakterystyczne akademiki, jest fajna gruzińska U Gruzina (plac grunwaldzki), obok Włoch Bella storia a naprzeciwko w niepozornym betonowym klocku tajska Woothai i na dole w akademiku koreanska. Wszystkie sprawdzone. I akurat w drodze z zoo.
              Jakbyś chciał coś bardziej w centrum a mniej zatłoczone to możesz się wybrać pod stary szpital na placu 1 maja (obecnie jpII), fajne miejsce z paroma knajpami - polecamy toscanizzazione.
              Jeśli chcesz coś zupełnie innego to idźcie na dworzec Świebodzki, tam jest coś dla każdego w fajnej atmosferze. Chyba już ze 40 knajpek w obu salach. Świetna jakość. I super ceny.cos jak koszyki warszawskie ale nieco luźniej:)
              Rynek i okolice staramy się omijać bo tam stonka głównie:)

              Aaa a jak chcesz iść w klimaty high endowe to idz do Mariny Topacz, tam są 3 knajpy - kazda super ale cenowo to już jest inny poziom niż wspomniane wcześniej.
              • j_malec Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:15
                Bałdzo, bałdzo dziękuję :)
                Chyba spróbujemy na dworcu Świebodzkim, mimo że trochę nie po drodze z zoo (mamy nocleg przy placu dominikańskim ). Zdecydowanie lubimy klimaty kolejowe :)
                • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:25
                  No i tam nie ma ryzyka że nie wpuszcza bo brak miejsc :)
                  Podążając śladami kolei macie jeszcze rzad knajpek na Bogusławskiego(i bliżej dla Was) w nasypie kolejowym. Tam jest tłoczno ale zawsze się coś znajdzie.
                  Armenskie gruzińskie czeskie do wyboru do koloru.
                  Ale jak my nie wiemy co chcemy to i tak trafiamy na swiebodzkj bo tam zawsze coś się znajdzie smacznego
                  • tbernard Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:43
                    Dodać należy, że jest też we Wrocławiu sporo prestiżowych placówek jak McDonald's, KFC lub Burger King i kilka Pasibrzuchów.
                    • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:44
                      Oraz kebaby dla elity i hot-dogi w Ikea dla prawdziwych krezusów....
                      • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:46
                        O żabce zapomniałeś. Hotdogi na każdym rogu
                        • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:50
                          trypel napisał:

                          > O żabce zapomniałeś. Hotdogi na każdym rogu
                          >

                          Ale to juz trzeba mieć min 6 pól naftowych
                        • j_malec Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:50
                          Osiołkowi w żłobie dano ...
            • allegropajew Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 14.05.25, 13:59
              true price
              ul. Plac Solny 14

              Byłem w niedziele przy okazji elimiacji 1 z 10.
              Doody nie urwało, ale totalnie poprawnie i 2 razy taniej niż gdziekolwiek indziej.

              Gościula
          • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 10:27
            > Co Wy z tym bezpieczeństwem macie? Środki
            > komunikacji nie zostały wymyślone zeby być
            > bezpieczne tylko żeby wozic towary i ludzi z a do b.

            Nawet jeśli masz w dupie życie ludzi i bezpieczeństwo jako takie, to każdy wypadek to wymierne straty finansowe. Koszty wypadków drogowych i straty dla gospodarki liczone są w miliardach złotych rocznie.
            • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 10:47
              Naprawdę planując podróż do pracy myślisz czym będzie bezpieczniej? Dzisiaj pada to pojadę pociągiem, czy jakoś tak?
              • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:43
                trypel napisał:

                > Naprawdę planując podróż do pracy myślisz czym będzie bezpieczniej? Dzisiaj pad
                > a to pojadę pociągiem, czy jakoś tak?
                >

                Oczywiście, ze ja nie.
                Ale państwo powinno...

                Wtedy jak mi wyjdzie, że za pociąg płacę 5 zł a za auto 30....To sie zastanowie co atrakcyjniejsze....
              • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 14:57
                > Naprawdę planując podróż do pracy myślisz czym będzie bezpieczniej?
                > Dzisiaj pada to pojadę pociągiem, czy jakoś tak?

                Nie. Natomiast liczba wypadków jako takich nie jest mi obojętna. I jeśli można ją zredukować zmniejszając liczbę samochodów na drogach, a zwiększając pogłowie pasażerów zbiorkomu, to jestem jak najbardziej za tym.
          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:35
            trypel napisał:

            > Co Wy z tym bezpieczeństwem macie? Środki komunikacji nie zostały wymyślone zeb
            > y być bezpieczne tylko żeby wozic towary i ludzi z a do b.
            > Schrony zostały wymyślone zeby były bezpieczne.

            Ja to nic... Ale jest to jeden z aspektów który mozna brac pod uwagę liczenie kosztów dla państwa.
            CO nas będzie kosztować wiecej - większe dopłaty do zbiorkomu czy np. koszty dla NFZ.
            A pewnie takich aspektów - śreodowiskowe, itd jest wiecej.

            Po prostu wydaje mi sie, ze jazda autem na tle pociagu powinna byc jednak droższa....

            >
            > A w temacie - chyba Koleje Dolnośląskie odrobiły lekcje. Z takiej Legnicy (z ce
            > ntrum) do centrum Wrocławia 45 min. Autem omijając autostrade min 1.5 h a autos
            > trada w szczycie porannym 1 h10 min min
            > Nawet omijajajac autostrade masz 70 km co u Ciebie i u mnie wyjdzie ok 2.7 l cz
            > yli 16 pln

            > W przypadku biletu kolejowego KD wyjdzie 11 pln w miesiecznym, a 12 pln w miesi
            > ęcznym wspólnym (z komunikacją publiczna)
            >

            Jakby jezdzil codziennie to moze bym rozwazal, ale na raz w tyg to bilet miesieczny tez mi sie nie bedzie oplacac.

            + to lazenie na dworzec....
            • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:42
              No właśnie w przypadku miesięcznego łączonego nie musisz łazić bo masz w cenie autobusy i tramwaje :)
              Ja chronicznie nie lubie komunikacji miejskiej ale kosztowo to się akurat niezle spina w mojej okolicy i auto tańsze nie jest w takim wypadku
              • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 11:48
                trypel napisał:

                > No właśnie w przypadku miesięcznego łączonego nie musisz łazić bo masz w cenie
                > autobusy i tramwaje :)

                U mnie auto odjeżdża z pod domu - ani autobus, ani pociag, ani tramwaj na szczęście nie.
                Więc mam łażenie jak nic...

                Co więcej... mam przystanek autobus/tramwaj +/- w połowie drogi na dworzec kolejowy, wiec jak mam stac i czekac to rownie dobrze moge iść juz na ten dworzec...

                > Ja chronicznie nie lubie komunikacji miejskiej ale kosztowo to się akurat niezl
                > e spina w mojej okolicy i auto tańsze nie jest w takim wypadku

                No to ja nie lubie zbiorokomu baaaaardzo.
                Do tego stopnia, ze nie mam bladego pojecia gdzie sie teraz (i za ile) bilety kupuje na tramwaj/autobus.

                Wiem tylko, ze od jakiegoś czasu mamy bilety minutowe co tym bardziej mnie od korzystania odrzuca.

                Bo jak jeszcze wiem/pamietam dokąd mógłbym chciec jechac to za chuja pana nie mam pojecia ile minut to zajmie.
                I jak mam robic matematyke a potem sie stresowac czy mi minut starczy to ja to pier...ole i wsiadam w auto.

                Co ciekawe jak A4 od 2027 bedzie za free, to może sie tym bardziej pociagiem przestac oplacac....
                • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 12:00
                  A pkp szykuje się do podwyżek przed wakacjami.
                • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 14:38
                  > Bo jak jeszcze wiem/pamietam dokąd
                  > mógłbym chciec jechac to za chuja pana nie
                  > mam pojecia ile minut to zajmie.

                  Na każdym przystanku masz wyszczególnione, ile minut zajmuje dojazd do każdego kolejnego przystanku. Możesz też sprawdzić to w internecie. Oczywiście autobus może utknąć w korku i pojedzie dłużej, ale ciebie to nie obchodzi, bo obowiązuje cię czas przejazdu zapisany na rozkładzie.

                  Pewien poblem robi się przy przesiadkach. Ale - cena biletów czasowych skaluje się nieliniowo i jeśli nawet wykupisz bilet na dłuższy czas przejazdu (który zachowa ważność także po zmianie środka komunikacji), to i tak wyjdzie cię to taniej, niż gdybyś miał skasować osobny bilet w każdym autobusie.

                  A bilety kupuje się w autobusach i tramwajach. Kartą lub telefonem, tak jak lubisz najbardziej.
                  • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 16:08
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > Bo jak jeszcze wiem/pamietam dokąd
                    > > mógłbym chciec jechac to za chuja pana nie
                    > > mam pojecia ile minut to zajmie.
                    >
                    > Na każdym przystanku masz wyszczególnione, ile minut zajmuje dojazd do każdego
                    > kolejnego przystanku. Możesz też sprawdzić to w internecie. Oczywiście autobus
                    > może utknąć w korku i pojedzie dłużej, ale ciebie to nie obchodzi, bo obowiązuj
                    > e cię czas przejazdu zapisany na rozkładzie.

                    Ale ja sie w pełni zgadzam, że to sie da zrobić - bo widze, że ludzie jeżdżą.

                    Ale.... jeśłi system ma przekonać do korzystania takich jak jak dinozaurów czy generalnie skłonic do korzystania tych, którzy na codzien nie korzystaja, to jednak powinien byc prosty i user friendly.

                    Nie jest.

                    Kiosków - jak kieydś brak,
                    U motorniczego - juz sie chyba nie da + trzeba miec zdaje sie odliczona gotowke (nie pamietam kiedy ostatnio za cos tak placilem)

                    + jak mam stracić 20 - 30 min na planowanie wyprawy na 3- 4 przystanki jakbym conajmniej Tesla do Hiszpanii na wakacje jechal... to umowmy sie.

                    Wsiadam pod domem w auto i za 10 - 15 min wysiadam u celu... A u nas z parkowaniem generalnie luzo (scisle centrum gorzej, ale tez bez tragedii).

                    W kazdym razie dla mnie wybór autobusu/tramwaju to dziś robienie sobie na złość i pod górkę.

                    > A bilety kupuje się w autobusach i tramwajach. Kartą lub telefonem, tak jak lub
                    > isz najbardziej.

                    Nie wiem czy u nas też... Ale nadal nie ma to żadnej przewagi nad autem, niestety/stety - zalezy od p. widzenia.
                    • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 16:20
                      > Kiosków - jak kieydś brak,
                      > U motorniczego - juz sie chyba nie da

                      Przecież ci mówię: masz w autobusie biletomacik wielkości kasownika, do którego przykładasz telefonik i voila. We Wrocławiu to tak działa i w Katowicach też.

                      > + jak mam stracić 20 - 30 min na planowanie wyprawy na 3- 4 przystanki jakbym
                      > conajmniej Tesla do Hiszpanii na wakacje jechal... to umowmy sie.

                      Bez jaj, jest Jakdojade, w którym zaplanujesz trasę w 20-30... sekund. Nawet guglemaps, choć coraz bardziej chujowy, da radę.

                      • nousecomplaining Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 16:28
                        > Bez jaj, jest Jakdojade, w którym zaplanujesz trasę w 20-30... sekund. Nawet guglemaps, choć coraz bardziej chujowy, da radę.
                        Dokładnie tak. Mr galtomone się zaparł : ) Mieszkam w okolicy Katowic i zbiorkom działa całkiem dobrze i ciągle się poprawia. Jak od siebie mam pojechać do "centrum" Katowic, to pierdolę auto, sto razy wygodniej pod każdym względem jest zbiorkomem.
                        • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 16:55
                          > Mieszkam w okolicy Katowic i zbiorkom działa całkiem dobrze i ciągle się poprawia.

                          Jak jechałem teraz na lotnisko w Pyrzowicach, to na przystanek na Roździeńskiego przez kwadrans mojego oczekiwania na autobus podjechało z 10 innych. W pewnym momencie było tak, że jednocześnie stały na przystanku trzy.
                          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 17:32
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Mieszkam w okolicy Katowic i zbiorkom działa całkiem dobrze i ciągle się
                            > poprawia.
                            >
                            > Jak jechałem teraz na lotnisko w Pyrzowicach, to na przystanek na Roździeńskieg
                            > o przez kwadrans mojego oczekiwania na autobus podjechało z 10 innych. W pewnym
                            > momencie było tak, że jednocześnie stały na przystanku trzy.

                            I co w tym zajebistego? Tłum ludzi i smród?

                            • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 18:06
                              > I co w tym zajebistego? Tłum ludzi i smród?

                              Ludzi na przystanku stało w danym momencie może kilkunastu. A smrodzące Ikarusy dawno odeszły do lamusa. Te nowe autobusy praktycznie nie kopcą.
                              • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 18:24
                                Galto mowi raczej o smrodzie ludzi.
                                Rozumiem bo czuje to samo.
                                • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 19:27
                                  > Galto mowi raczej o smrodzie ludzi.

                                  Mówisz, że jak na tym przystanku stoi kilkunastu ludzi, to poczujesz ich smród?

                                  > Rozumiem bo czuje to samo.

                                  To jest jakaś plaga. Wszystko wszystkim śmierdzi. Francuskie, kurwa, pieski.
                        • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 17:31
                          nousecomplaining napisał(a):

                          > > Bez jaj, jest Jakdojade, w którym zaplanujesz trasę w 20-30... sekund. Na
                          > wet guglemaps, choć coraz bardziej chujowy, da radę.
                          > Dokładnie tak. Mr galtomone się zaparł : ) Mieszkam w okolicy Katowic i zbiorko
                          > m działa całkiem dobrze i ciągle się poprawia. Jak od siebie mam pojechać do "c
                          > entrum" Katowic, to pierdolę auto, sto razy wygodniej pod każdym względem jest
                          > zbiorkomem.

                          Okolice Kato, to jednak nie Kato. Musiałbym na głowe upaś, żeby poza strefe A wybierac sie autobusem.
                          Do strefy A - jak musze to UBer/Bolt albo z buta (mowie o scislym centrum) a reszta autem bo łatwo, prosto i przyjemnie - nawet z zamknietymi mostami na remont torow.
                          • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 18:11
                            > Okolice Kato, to jednak nie Kato.

                            Galtom, nie obraź się, ale w tym wątku to naprawdę pierdolisz. Takie Mysłowice, Chorzów, Ruda czy Siemianowice są bliżej centrum Katowic niż niejedna dzielnica tych ostatnich.
                            • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 18:26
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > Okolice Kato, to jednak nie Kato.
                              >
                              > Galtom, nie obraź się, ale w tym wątku to naprawdę pierdolisz. Takie Mysłowice,
                              > Chorzów, Ruda czy Siemianowice są bliżej centrum Katowic niż niejedna dzielnic
                              > a tych ostatnich.

                              Tak sa ze dwie czy trzy dość daleko ale tam głwnie troche domkow, teraz to ty przesadzasz.

                              I im dalej od centrum tym autobus jest bardziej bez sensu.
                              Gliwice czy Dabrowa pociagiem spoko - (bolty drogie) - jak sie na piwo jedzie.
                              Ale tak, u nas autobus/tramwaj zawsze wlasciwie z autem przegrywa.

                              Jezdzi sie szybko, korkow malo (i autobusy tez w nich stoja) a z parkowaniem jest dobrze.
                              Strefa A, gorzej ale nie ma tragedii.

                              • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 19:34
                                > Tak sa ze dwie czy trzy dość daleko ale tam głwnie troche domkow, teraz to ty przesadzasz.

                                Przesadzam w jakim sensie? Jest dokładnie tak, jak napisałem (bez wnikania, jaki charakter mają te dzielnice).

                                > Jezdzi sie szybko, korkow malo (i autobusy tez w nich stoja) a z parkowaniem jest dobrze.

                                Faktem jest, że w Katowicach i ogólnie całej konurbacji jazda samochodem jest najprzyjemniejsza ze wszystkich dużych miast w Polsce. Ale zbiorkom też należy do najlepszych i jeździ się nim szybko (jak porównam Wrocław... brrr!) - z tego samego powodu czyli świetnej sieci dróg.
                                • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 25.04.25, 08:47
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Tak sa ze dwie czy trzy dość daleko ale tam głwnie troche domkow, teraz t
                                  > o ty przesadzasz.
                                  >
                                  > Przesadzam w jakim sensie? Jest dokładnie tak, jak napisałem (bez wnikania, jak
                                  > i charakter mają te dzielnice).

                                  No nie, nie jest. Katowice sa rozległe ale nie bardziej niż wiele innych miast - bez przesady.
                                  Do tego na tle wielu miast wojewódzkich wcale nie są duże.

                                  Ruda czy Chorzów to też nie jedna dzielnica.

                                  Tak... do Siemianowic mam 10 min rowere, ale akurat w tej czesci jest tylko wysypisko smieci i brak domów. Do właściwych Siemianowic to już 20 min rowerem/tramwajem.

                                  Ruda Śl. jest jeszcze dalej. Chorzów to też spore miast - owszem, graniczy z. nami w okolicach 1000-lecia, ale to tez nie jest ta geso zamieszkana cześc Chorzowa jeszcze.

                                  Wiec przesadzasz dość mocno.

                                  Zreszta wystarczy popatrzeć na mapę... gdzie śródmieście, gdzie reszta,...

                                  > Faktem jest, że w Katowicach i ogólnie całej konurbacji jazda samochodem jest n
                                  > ajprzyjemniejsza ze wszystkich dużych miast w Polsce. Ale zbiorkom też należy d
                                  > o najlepszych i jeździ się nim szybko (jak porównam Wrocław... brrr!) - z tego
                                  > samego powodu czyli świetnej sieci dróg.

                                  Ja nie mowie, ze jest zly. Ja mowie, ze dla osob ktore nie jezdza nim na co dzien, stal sie duuuuzo bardziej skomplikowany niz byl.

                                  ERGO - prosiciej mi nie korzystac.
                                  • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 25.04.25, 14:24
                                    > Wiec przesadzasz dość mocno.
                                    > Zreszta wystarczy popatrzeć na mapę... gdzie śródmieście, gdzie reszta,...

                                    Galtom, ja jestem urodzony w Katowicach, mieszkałem w Mysłowicach przez pierwsze 18 lat swojego życia, a teraz często tam bywam. Wiem co piszę i naprawdę nie musisz mi tłumaczyć i wklejać mapek, znam te rejony nie gorzej od ciebie.

                                    > Ja nie mowie, ze jest zly. Ja mowie, ze dla osob ktore nie jezdza nim na co dzien,
                                    > stal sie duuuuzo bardziej skomplikowany niz byl.

                                    Jeśli jest bardziej skomplikowany, to tylko ze względu na zmiany w samej organizacji (np. centrum przesiadkowe Zawodzie zamiast dojazdu autobusem do dworca PKP). Natomiast dzięki apkom stał się on dużo prostszy. Jako gość w Katowicach nie muszę pamiętać, jakim autobusem gdzie dojadę - po prostu pytam apkę "jak dojadę stąd dotąd".
                                    • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 25.04.25, 14:34
                                      vogon.jeltz napisał:

                                      > > Wiec przesadzasz dość mocno.
                                      > > Zreszta wystarczy popatrzeć na mapę... gdzie śródmieście, gdzie reszta,..
                                      > .
                                      >
                                      > Galtom, ja jestem urodzony w Katowicach, mieszkałem w Mysłowicach przez pierwsz
                                      > e 18 lat swojego życia, a teraz często tam bywam. Wiem co piszę i naprawdę nie
                                      > musisz mi tłumaczyć i wklejać mapek, znam te rejony nie gorzej od ciebie.

                                      No... skoro twierdzisz, że Ruda Śl jest blisko to jednak pamięć już nie ta i mapka jak znalazł 😜

                                      > Jeśli jest bardziej skomplikowany, to tylko ze względu na zmiany w samej organi
                                      > zacji (np. centrum przesiadkowe Zawodzie zamiast dojazdu autobusem do dworca PK
                                      > P).

                                      Nie, nie tylko.

                                      Dawniej kupowałm bilet w kiosku (aczkolwiek znam takich co mówia, że w kioseku) albo potem u kierowcy/motorniczego, wsiadałem, kasowałem, jechałem.

                                      Wiedziałem, że do Chorzowa musze mieć albo 1 i wysiąść koło stadionu a potem z buta Parkową do Babci, albo 2 i tu... wysiasc w rynku, i 12 do gory...

                                      Albo 14/16 do placu Alfreda a potem znow 12ka, ktorej nie ma (teraz jest sciezka rowerowa)

                                      I tyle... Nie musialem liczyc minut i niczego planowac.

                                      Na uczelnie wystarczal mi czerwony Ikarus 657 (lina nadal) jezdzi a jak nie wysiadlbym pod uczelnia to dojechalbym na Ligote i poszedl z kumplem na piwo.

                                      Piwo - owszem - musialem planowac, ale jazdy autobusem nie.

                                      > A teraz bym musial... i mam to w dupie - a to nie dobrze, ze mam to w dupie.
                                      > Natomiast dzięki apkom stał się on dużo prostszy. Jako gość w Katowicach ni
                                      > e muszę pamiętać, jakim autobusem gdzie dojadę - po prostu pytam apkę "jak doja
                                      > dę stąd dotąd".

                                      A ja nie pytam bo po co... Tym bardziej, ze tramwaj leszy - pisze na przystanku ktory gdzie... ale nie pamietam zeby pisalo ile to potrwa.

                                      Poza tym pamietam co gdzie jedzie z grubsza...
                                      • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 25.04.25, 15:00
                                        > No... skoro twierdzisz, że Ruda Śl jest blisko to jednak pamięć już nie ta i mapka jak znalazł 😜

                                        Kochłowice to też Ruda.

                                        > Dawniej kupowałm bilet w kiosku (aczkolwiek znam takich co mówia, że w
                                        > kioseku) albo potem u kierowcy/motorniczego, wsiadałem, kasowałem, jechałem.

                                        A teraz nic nie musisz kupować w "kioseku". Wsiadasz, wybierasz na ekraniku bilet, przystawiasz telefonik, jedziesz.
                      • galtomone Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 24.04.25, 17:30
                        vogon.jeltz napisał:

                        > Bez jaj, jest Jakdojade, w którym zaplanujesz trasę w 20-30... sekund. Nawet gu
                        > glemaps, choć coraz bardziej chujowy, da radę.

                        Serio???
                        Jest lepiej i wygodniej bo teraz żeby skorzystać z tramwaju/autobusu mogę łatwo dzieki aplikacji???

                        NO BEZ JAJ!!!

                        To jak ja 40 lat temu z tego zbiorkomu korzystałem - to dopiero musiałobyć truuuuuudne....
                        😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂
                        • vogon.jeltz Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 24.04.25, 18:07
                          > Serio???
                          > Jest lepiej i wygodniej bo teraz żeby skorzystać z tramwaju/autobusu
                          > mogę łatwo dzieki aplikacji???

                          Aha, z nawigacji w telefonie, Spotifaja i płatności NFC też nie korzystasz, bo to idiotyczne ułatwienia?
                          • galtomone Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 24.04.25, 18:28
                            Korzystam, ale po co mi aplikacja do prostych czynnosci typu jazda tramwajem jak WIEM GDZIE JADE. - raz na ruski miesiac.

                            Do Lidlowych parkingów mam aplikacje, zeby po bileciki nie latac... ale w Lidlu jestem praktycznie co 2 dzien... a autobusem jezdze.... well, not ever - bo to za skomolkowane dla mnie 😁
                            • vogon.jeltz Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 24.04.25, 19:30
                              > Korzystam, ale po co mi aplikacja do prostych czynnosci typu jazda tramwajem
                              > jak WIEM GDZIE JADE. - raz na ruski miesiac.

                              Żeby nie pieprzyć bez sensu, że zaplanowanie takiej podróży tramwajem zajmuje ci pół godziny. Szczególnie przydatne właśnie jeżeli jeździsz rzadko i nie znasz na pamięć tras i rozkładów.
                              • galtomone Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 24.04.25, 21:36
                                Ale jakie (za przeproszeniem) KURWA planowanie podróży tramwajem we własnym mieście?

                                Czy Ty planowałeś 40 lat temu jak miałeś przejechać w swoim miesicie z A do X?

                                Czy kupowałeś bilet, wsiadales i jechałeś?

                                Ja wszystko rozumiem, doceniam postep, nowe opcje I możliwości dla "autobusowych Frequent flyers" - ale na Boga, dla takich jak ja prosta czynność przestała być prosta.
                                • vogon.jeltz Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 24.04.25, 21:47
                                  > Ale jakie (za przeproszeniem) KURWA planowanie podróży tramwajem we własnym mieście?

                                  Normalne. Takie, żeby było szybko i sprawnie. Czasem nawet apka potrafi ci podpowiedzieć połączenie, na które sam byś nie wpadł - pomimo, że znasz miasto i jego zbiorkom.

                                  > Czy Ty planowałeś 40 lat temu jak miałeś przejechać w swoim miesicie z A do X?

                                  40 lat temu, kochany, to my chodziliśmy do wczesnej podstawówki. Ale 30 lat temu to ja znałem na pamięc rozkłady jazdy autobusów na najczęściej używanych liniach (to nie było trudne, bo przeważnie były co 15 - 20 - 30 minut, więc wystarczyło zapamiętać jedną godzinę, a dalej było już wg schematu). Ba, 30 lat temu to ja znałem na pamięć kilkadziesiąt numerów telefonów do ludzi, do których często dzwoniłem. Ty już chyba nie pamiętasz, jak wyglądało życie 30 lat temu.

                                  > ale na Boga, dla takich jak ja prosta czynność przestała być prosta

                                  Jest dokładnie odwrotnie. Stała się prosta jak nigdy, nawet w miejscu, którego kompletnie nie znasz - jeśli tylko zechcesz skorzystać z nowoczesnych rozwiązań.
                                  • galtomone Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 08:53
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Ale jakie (za przeproszeniem) KURWA planowanie podróży tramwajem we własn
                                    > ym mieście?
                                    >
                                    > Normalne. Takie, żeby było szybko i sprawnie.

                                    Vogon, z całym szacunkiem, ale jak chcesz iść do kibla to planujesz to z wyprzedzeniem czy idziesz?

                                    Na Boga... mówimy o przejechaniu kawałka znanego miasta a nie wyprawie na marsa.

                                    Czasem nawet apka potrafi ci podp
                                    > owiedzieć połączenie, na które sam byś nie wpadł - pomimo, że znasz miasto i je
                                    > go zbiorkom.

                                    Seriooo??? Znajdzie jakieś ukryte tory tramwajoe o ktorych nie wiem?

                                    > 40 lat temu, kochany, to my chodziliśmy do wczesnej podstawówki. Ale 30 lat tem
                                    > u to ja znałem na pamięc rozkłady jazdy autobusów na najczęściej używanych lini
                                    > ach (to nie było trudne, bo przeważnie były co 15 - 20 - 30 minut, więc wystarc
                                    > zyło zapamiętać jedną godzinę, a dalej było już wg schematu). Ba, 30 lat temu t
                                    > o ja znałem na pamięć kilkadziesiąt numerów telefonów do ludzi, do których częs
                                    > to dzwoniłem. Ty już chyba nie pamiętasz, jak wyglądało życie 30 lat temu.

                                    Pamietam i dlatego nie rozumiem po chuj mi aplikacja do jazdy tramwajem/autombusem w moim miescie.

                                    Dawniej wystarczal mi bilet i juz.

                                    >
                                    > > ale na Boga, dla takich jak ja prosta czynność przestała być prosta
                                    >
                                    > Jest dokładnie odwrotnie. Stała się prosta jak nigdy, nawet w miejscu, którego
                                    > kompletnie nie znasz - jeśli tylko zechcesz skorzystać z nowoczesnych rozwiązań
                                    > .

                                    No smiem twierdzić, ze jednak nie.
                                    • vogon.jeltz Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 14:32
                                      > Na Boga... mówimy o przejechaniu kawałka znanego miasta a nie wyprawie na marsa.

                                      Ale po chuj mam wyjść 20 minut wcześniej i czekać na przystanku, jak mogę wyjść tak, żeby akurat dojść na autobus? Albo się okaże, że z innego przystanku, do którego mam co prawda 300 metrów dalej, autobus odjeżdża 15 minut wcześniej i jedzie 10 minut krócej?

                                      > Seriooo??? Znajdzie jakieś ukryte tory tramwajoe o ktorych nie wiem?

                                      Nie rób z siebie debila, naprawdę. Jak jedziesz z przesiadkami, to może znaleźć ci połączenia, o których istnieniu wcześniej nie miałeś pojęcia. Przykład: chcesz dojechać z Janowa na Ligotę - masz TRZY możliwe kombinacje (w tym 292 - bezpośredni, ale jadący trasą "poznaj swój kraj") i wszystkie mają bardzo podobny czas dojazdu.

                                      > Pamietam i dlatego nie rozumiem po chuj mi aplikacja do jazdy
                                      > tramwajem/autombusem w moim miescie.

                                      Najwyraźniej potrzebujesz jej bardziej niż ktokolwiek, skoro zaplanowanie i wykonanie podróży zbiorkomem stanowi dla ciebie taki wielki problem.
                                      • galtomone Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 14:37
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > Nie rób z siebie debila, naprawdę. Jak jedziesz z przesiadkami, to może znaleźć
                                        > ci połączenia, o których istnieniu wcześniej nie miałeś pojęcia. Przykład: chc
                                        > esz dojechać z Janowa na Ligotę - masz TRZY możliwe kombinacje (w tym 292 - bez
                                        > pośredni, ale jadący trasą "poznaj swój kraj") i wszystkie mają bardzo podobny
                                        > czas dojazdu.

                                        Ale po chuj miałbym jechac z Janowa na Ligotę???

                                        Mnie interesuje góra do centrum i z centrum (ostatnimi czasy) dalej to już zawsze auto. A z koszutki to najczesciej szkoda sobie dupe tramwajem/autobusem zawracac...

                                        > Najwyraźniej potrzebujesz jej bardziej niż ktokolwiek, skoro zaplanowanie i wyk
                                        > onanie podróży zbiorkomem stanowi dla ciebie taki wielki problem.

                                        Stanowiłoby gdybym korzystal... a ze nie korzystam to nie stanowi innego niz potencjalny... Czyli troche kwantowy.
                                        • vogon.jeltz Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 14:57
                                          > Ale po chuj miałbym jechac z Janowa na Ligotę???

                                          Nie wiem, po chuj miałbyś ty jechać, ale nie rozmawiamy detalicznie o tobie, tylko ogólnie o ułatwieniach w komunikacji miejskiej. Ja na ten przykład w czasach szkolnych tę trasę pokonywałem bardzo często (nie, nie do szkoły, ogólniak miałem w centrum). Stąd taki przykład.

                                          > Stanowiłoby gdybym korzystal... a ze nie korzystam to nie stanowi innego niz potencjalny...

                                          To się nazywa "dodatnie sprzężenie zwrotne". Sprawia ci to trudność, więc nie korzystasz, więc sprawia ci to jeszcze większą trudność, więc jeszcze bardziej nie korzystasz.
                                          • galtomone Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 15:04
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > > Ale po chuj miałbym jechac z Janowa na Ligotę???
                                            >
                                            > Nie wiem, po chuj miałbyś ty jechać, ale nie rozmawiamy detalicznie o tobie, ty
                                            > lko ogólnie o ułatwieniach w komunikacji miejskiej.

                                            Owszem... I dla ludzi, ktorzy na co dzien korzystaja z auta a kiedys jezdzili zbior komem nie koniecznie jest prosciej.
                                            Dla wielu peqnie jest - super. ale dla wielu nie jest - czemu nie chcesz zaakcepowac tego, ze tak jest.

                                            Dla mnie prosiej bylo kupic bilet, jechac, wysiasc niz instalowac appke, planowac, kupowac w niej bilet i dopiero leciec na tramwaj.


                                            > Ja na ten przykład w czasac
                                            > h szkolnych tę trasę pokonywałem bardzo często (nie, nie do szkoły, ogólniak mi
                                            > ałem w centrum). Stąd taki przykład.

                                            Ja z tych biednych katowiczan i cale zycie na koszucie z przerwami na inne miasta.

                                            BTW. W londynie jezdzilem autobusem, metrem i koleja i tez bez aplikacji to bylo wiecej niz proste....

                                            > To się nazywa "dodatnie sprzężenie zwrotne". Sprawia ci to trudność, więc nie k
                                            > orzystasz, więc sprawia ci to jeszcze większą trudność, więc jeszcze bardziej n
                                            > ie korzystasz.

                                            OOO! Tu sie w pelni zgodze 😁😁😁
                                            • vogon.jeltz Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 15:27
                                              > Dla mnie prosiej bylo kupic bilet, jechac,
                                              > wysiasc niz instalowac appke, planowac,
                                              > kupowac w niej bilet

                                              Ty masz jakiś problem z czytaniem? Z enginem się na mózgi zamieniliście? Biletu nie kupujesz w apce, tylko normalnie w biletomacie w środku komunikacji. Możesz jeździć całkiem bez apek, po staremu, jak emeryt (nawet papierowe bilety da się jeszcze kupić). Ale po co, skoro apka potrafi oszczędzić ci pół godziny cennego czasu?

                                              > Ja z tych biednych katowiczan i cale zycie na
                                              > koszucie z przerwami na inne miasta.

                                              No to widzisz... Ja zjeździłem za gówniarza zbiorkomem pół GOPu: Mysłowice, Imielin, Jaworzno, Sosnowiec, Chorzów, Bytom no i oczywiście Katowice wzdłuż i wszerz.
                                              • galtomone Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 16:23
                                                Dobra, whatever...

                                                Nadal skupiasz sie na watku pobocznym zamiast powiedzieć, że mi Tojka zajebiście pali....

                                                Kolega - jago mać! 🙄
                                                • vogon.jeltz Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 16:44
                                                  Zajebiscie ci Tojka pali. Moja zresztą też.
                                                  • galtomone Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 16:47
                                                    I nie można było tak od razu zamiast o biletach pierdolić?

                                                    Tak jakby w Tojotach były kasowniki...
                                                  • vogon.jeltz Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 17:30
                                                    > Tak jakby w Tojotach były kasowniki...

                                                    Przecież są. Kasowniki przebiegu dziennego.
                              • galtomone Re: Postęp ku...wa 😂😂😂😂😂 25.04.25, 08:49
                                Ale jakie KURWA!!!! zaplanowanie podróży tramwajem???

                                Tramwaj to jest coś co NIE WYMAGA PLANOWANIA - sie wsiada, sie jedzie, sie wysiada.
                    • nousecomplaining Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 16:23
                      > Nie wiem czy u nas też..
                      Oczywiście że tak.
    • hrasier_2 Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 12:07
      Wydaje mi sie to dziwne, że jazda autem jest u nas tańsza od jazdy pociagiem. Coś tu chyba z cenami biletów jest nie tak... "Dziwna ?? Są promocje. A dla emerytów to już całkiem. Null. Parkujesz. Przesiadasz się na pociąg i wracasz. Niektóre parkingi są rozszerzone, bez opłaty stałej. Jak u mnie Dworzec Stradom. Bajka. Prawie wszystkie pociągi się zatrzymują. Zamawiasz bilecik i w Polskę. Cosik nie kumasz z tą podróżą koleją😁

    • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 12:08
      Pobij 7.9 kWh/100 km na odcinku 17 km do pracy dziś rano (średnia 42 km/h, bo sporo jechałem z podwyższoną dopuszczalną - krótszą trasę mi remontują - już nie mają jak, jak w środku tygodnia pozapadane studzienki naprawiać na gwarancji - wszędzie w cywilizowanym świecie da się, tylko w Lublinie się nie da, więc muszę trochę "zygzakiem" jechać).
      • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 12:17
        Ja tak myślę że jakby tak robic bimber z spadów owocowych na maszynerii dziadka i użyć go w jakimś gaźnikowym starociu to jeszcze można zbic te koszty w okolice zera
        • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 12:29
          trypel napisał:

          > Ja tak myślę że jakby tak robic bimber z spadów owocowych na maszynerii dziadka
          > i użyć go w jakimś gaźnikowym starociu to jeszcze można zbic te koszty w okoli
          > ce zera

          Kup sobie coś ze Stanów na bioetanol (to się u nich FlexFuel nazywa) - do 80% etanolu w baku może być i nadal będzie jechać - to nie będziesz musiał gaźnikowego truchła szukać.
          Jak poszukasz w Brazylii, to bez problemu znajdziesz coś na wtrysku, na 100% etanolu (i to nie odwodnionego, a najtańszego, uwodnionego - który bez problemu uzyskasz po dwukrotnej destylacji ekstraktu drożdżowego z ziemniaków).
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 12:47
            Laguna III 2.0 140KM.
            • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 12:53
              No i mam rozwiązanie dla qqbka
              Silnik w ww laguny, przystosowany do pracy stacjonarnej, zasilany tym bimbrem, prąd idzie do ładowania up!a a ciepło do ogrzewania qqbkowej chałupy. To na zimę jak słońca mało rozwiązanie.
              Taka kogeneracja w wersji eco pro
              • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 13:35
                Obawiam się, że gdyby bimber wychodził niepośledniej jakości, to mogłoby to sprowadzić mnie (i okolicę) na złą drogę, a silnik z Laguny poszedłby w odstawkę ;)
              • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 14:55
                Jeszcze trzeba to spiąć z aparaturą destylacyjną, żeby było perpetuum mobile.
                • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 15:04
                  Jakby co to będę miał pare kg zajebistych zdziczalych śliwek (jeszcze za Niemca sadzonych), pare litrów paliwa będzie
          • allegropajew Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 14.05.25, 14:05
            z piwnicy bym nie wyszedł....1,5 godziny wymaga dwukrotnie przelanie litra przez węgiel aktywowany, a jeden wygon to 7 litrów. W weekend da sie przerobić 3 nastawy, ale łeb trza mieć poteżny....

            Gościula
      • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 16:14
        qqbek napisał:

        > Pobij 7.9 kWh/100 km na odcinku 17 km do pracy dziś rano

        PHI!

        Pobij tankowanie w 4 - 5 min i jazde kolejnych 800 - 900 km
        Pobij jazde 200km autostrada - zalatwienie sprawy i powrot 200 km do domu - w czasie +/- 4,5 - 5,5h

        Ja wiem, że jeżdzisz tanio... ale masz wyrób samochodopodobny, który poza jazdą w koło komina do niczego więcej sie nie nadaje 😜😁.

        To coś jak porównywac pociąg z samolotem... Niby kazdym mozesz dojechać i pociąg tańszy, ale z reguły (transportowo a nie w ramach experience) wybierzesz na długiej trasie samolot a na którkiej pociąg...

        A auto - a w szczwgólności HEV - jest zajbiście uniwersalne.

        A... pobij 596l bagaznika 😁😁😁

        Na narty z rodziną, psem i sprzętem narciarskim ile Cię będzie kosztować podróż np. do Włoch?
        • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 19:18
          galtomone napisał:

          > Pobij tankowanie w 4 - 5 min i jazde kolejnych 800 - 900 km
          > Pobij jazde 200km autostrada - zalatwienie sprawy i powrot 200 km do domu - w c
          > zasie +/- 4,5 - 5,5h
          >
          > Ja wiem, że jeżdzisz tanio... ale masz wyrób samochodopodobny, który poza jazdą
          > w koło komina do niczego więcej sie nie nadaje 😜😁.

          Widzę, że codziennie wozisz 600 litrowych kartonów mleka, a na autostradę bierzesz auto, które się średnio do tego nadaje.
          Mój "wyrób samochodopodobny" doskonale wpisuje się w moje codzienne użytkowanie samochodu.
          Ponad 250 litrowych kartonów mleka z zapasem starcza na zakupy.
          Tankowanie? A co to takiego?
          Wieczorem podłączam, rano odłączam - nie marnuję czasu na stacji paliw, gdzie wiecznie wkur..za mnie jakiś "hotdog".
          E36 też w 5 minut tankowałem (i starczało na prawie 1000 km po trasie - bo palił poniżej 6,5 a bak był 68 litrów) i prowadziło się jak samochód, a nie jak Peel P-50 w Forza Horizon.

          Cieszysz się jak dziecko, bo jeżdżąc dużo zbyłeś w końcu paliwożernego SUV-a i zastąpiłeś go czymś dużo praktyczniejszym. Ja na trasę bym sobie Golfa VII albo VIII teraz kupił (nie Sportsvana, a zwykłego hatchbacka) - Sportsvan na trasie też potrafił poniżej 4l/100km zejść, zakładam, że w lżejszej i niższej budzie byłoby to normalne zużycie.

          Szczęśliwy? Super. Ja też.
          Ale po jasną cholerę cudze wybory oceniać?
          Kup sobie Teslę 3 LR, jak musisz 2x200 km robić dziennie - da radę z zapasem - a zobaczysz różnicę.

          A jak chcesz porównywać "czyj dłuższy", to Zafira jest dłuższa, wygodniejsza w środku, dużo lepiej się prowadzi i wchodzi w nią 100 litrowych kartonów mleka więcej.
          • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 19:39
            > A jak chcesz porównywać "czyj dłuższy", to Zafira jest dłuższa

            O 8 mm, lol
            • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 20:44
              vogon.jeltz napisał:

              No i?
              Dłuższa?
              Dłuższa!
              10 cm szersza, 25 cm wyższa i z 10 cm niższym zwisem tylnym, do tego 6 cm większy rozstaw osi.

              Prawidłowe porównanie tutaj
              No i ja nie muszę się pozbawiać bagażnika, ani kombinować, jak na Roztocze z rowerami jadę - po prostu bagażnik rowerowy ze zderzaka wyciągam (a buda jest na tyle wielka, że niespecjalnie czuć, nawet na ekspresówce, że jakieś rowery się wiezie), a Tomek kombinować musi.

              Aaa - gdybym jeździł na narty to mogę złożyć środkowy fotel w podłokietnik (serio), odsunąć dwa pozostałe fotele od drzwi (sporo, jakieś 5-6 cm każdy) i nadal zmieścić narty bez narażania kogoś na niewygodę (czy siebie na porysowania dachu). Zafira to bowiem bardzo komfortowe auto 4-osobowe (z fotelami w 2. rzędzie "zsuniętymi do siebie" i złożonym środkowym, wygodne auto 5-osobowe, albo awaryjne auto 7-osobowe (choć raz, bardziej dla jaj, niż z potrzeby, siadłem w 3. rzędzie i jakoś dojechałem - w dach głową nie waliłem, nogami w oparcia też nie - gorzej z wsiadaniem i wysiadaniem.
              • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 21:15
                > No i?
                > Dłuższa?
                > Dłuższa!

                Fizycy nazywają to: błąd pomiaru.

                > po prostu bagażnik rowerowy ze zderzaka wyciągam

                Fakt, ten bagażnik w zderzaku to zajebisty wynalazek.

                > Zafira to bowiem bardzo komfortowe auto 4-osobowe

                Ale jednak chujowe, n'est ce pas?
                • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 21:25
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Ale jednak chujowe, n'est ce pas?

                  Prawda.
                  Ale nie z powodu przestrzeni wewnątrz (bo tej jest w ciul), czy właściwości jezdnych - bo te są lata świetlne przed Toyotą - niby mają obydwa adaptacyjne wspomaganie elektryczne - ale w Zafirze go "nie czuć", może poza parkowaniem, gdzie można paluszkiem kręcić kierownicą, w zupełnym oderwaniu od kół. Niby mają belkę skrętną z tyłu, ale w Zafirze dołożyli drążki Watt-a, dzięki czemu prowadzi się prawie tak, jak samochód z niezależnym zawieszeniem. Niby mają z przodu McPhersona, ale w Zafirze jest jeszcze rama pomocnicza do niego, żeby to się mniej kładło w zakrętach.

                  A, że niezawodność Zafiry zaczyna się już po partykule przeczącej, to główny powód tego, że to jarkowy samochód.
                  Dodatkowo - już nie potrzebuję nic tak dużego. Niecałe 4,3m Golfa VII czy VIII wystarczy mi w zupełności.
                  • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 21:52
                    > Niby mają belkę skrętną z tyłu, ale w Zafirze dołożyli drążki Watt-a, dzięki czemu
                    > prowadzi się prawie tak, jak samochód z niezależnym zawieszeniem

                    Szczerze? 97,6% gospodyń wiejskich z Tczewa nie widzi różnicy.
              • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 25.04.25, 10:31
                qqbek napisał:

                > Aaa - gdybym jeździł na narty to mogę złożyć środkowy fotel w podłokietnik (ser
                > io), odsunąć dwa pozostałe fotele od drzwi (sporo, jakieś 5-6 cm każdy) i nadal
                > zmieścić narty bez narażania kogoś na niewygodę (czy siebie na porysowania dac
                > hu).

                Ja tak dobrze nie mam, ale mam fajna trumne na dach, więc do głowy by mi nie przyszło wrzucac aut do samochodu.
                Czyszcze niby przed pakowaniem ale i tak zawsze coś białego zostaje...

                W kazdym razie jakbym miał mic MPV to bardziej coś jak Sienna - tylko na cholere mi takie auto na co dzień... Scenic/Zafira/Touran jakoś nigdy mnie nie kusiły.... Był moment, że Avensis Verso rozważałem (ale on chyba ciut większa?)... kombi jakoś wygłąda fajniej i mniej szumi budą na drodze.

                A obecna Corolla jest własciwie jak Avenis II, która miałem, więc jest OK.
          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 25.04.25, 10:27
            Oczywiście rozmawiamy z przymróżeniem oka...

            qqbek napisał:

            > Widzę, że codziennie wozisz 600 litrowych kartonów mleka, a na autostradę bierz
            > esz auto, które się średnio do tego nadaje.

            Oczywiście, że moje auto realnie jest do wszystkiego do dupy... ale wszystko robi.
            Czyli wystarcza mi jedno, uniwersalne.

            > Mój "wyrób samochodopodobny" doskonale wpisuje się w moje codzienne użytkowanie
            > samochodu.

            Mój wpisuje się idealnie w moje całoroczne uzywanie samochodu - dzieki temu wystaecza mi jeden zamiast wielu...

            > Ponad 250 litrowych kartonów mleka z zapasem starcza na zakupy.

            Mnie 600 litórw też, a dodatkowo nie ogranicza mie w przypadku wyjazdów weekendowych, czy wakacyjnych.

            > Tankowanie? A co to takiego?
            > Wieczorem podłączam, rano odłączam - nie marnuję czasu na stacji paliw, gdzie w
            > iecznie wkur..za mnie jakiś "hotdog".

            Taaa... ja bym sobie tę wtyczke mógł wsadzic albo w kartofla (skoro zegarek działał to i auto naładuje?) albo w zykłe gniazdko z prądem... (jakbym zainwestował w prąd w nowy licznik w garazu). To chyba ani szybkie, ani tanie?

            > E36 też w 5 minut tankowałem (i starczało na prawie 1000 km po trasie - bo pali
            > ł poniżej 6,5 a bak był 68 litrów) i prowadziło się jak samochód, a nie jak Pee
            > l P-50 w Forza Horizon.

            Ale do jazdy w koło komina 6,5 to chyba nie wychodziło?
            A UP zas średnio do dalszych wyjazdów nadaje?

            > Cieszysz się jak dziecko,

            Nie, cieszę się jak ja.

            > bo jeżdżąc dużo zbyłeś w końcu paliwożernego SUV-a i
            > zastąpiłeś go czymś dużo praktyczniejszym.

            Żona twierdzi, że zmiana na gorsze...
            Nie jeździmy AŻ tak dużo.. a Lex z lpg nie miał jakieś strasznej ekonomiki w zł.

            Ale mnie sie podoba zmiana w 99% - nie podoba mi sie tylko gdy jest śnieg i stromo pod górę/w dół - ale to promil sytuacji w roku ostatnio...

            > Ja na trasę bym sobie Golfa VII albo
            > VIII teraz kupił (nie Sportsvana, a zwykłego hatchbacka) - Sportsvan na trasie
            > też potrafił poniżej 4l/100km zejść, zakładam, że w lżejszej i niższej budzie
            > byłoby to normalne zużycie.

            No własnie... a ja nie mam opcji na posiadanie 2 lub wiecej aut w (prawie) centrum miasta.
            Musze mieć jedno, do wszystkiego i robiące najlepiej jak sie da to co robię bardzo czesto i robiące niexle to co robię mniej często...

            Wydaje mi sie, że wybrałem więcej niz dobrze.

            > Szczęśliwy? Super. Ja też.

            Nooo... tak jak i ja nie masz wyjścia przez jakiś czas.... ;-)

            > Ale po jasną cholerę cudze wybory oceniać?

            Jak to po co...???? Ty jestes polak czy cudak? 😁

            Poza tym chyba kumasz (pisałem wczesniejo UP, że fajny i super, że kupiłes), że "atak" na Twój wyrób "samochodopodobny" nie jest na serio....

            > Kup sobie Teslę 3 LR, jak musisz 2x200 km robić dziennie - da radę z zapasem -
            > a zobaczysz różnicę.

            A sprzedaja ją z wiaderkiem, żebym mogł łatwo prąd z domu do niej przynieść i wlać do baku?

            > A jak chcesz porównywać "czyj dłuższy", to Zafira jest dłuższa, wygodniejsza w
            > środku,

            W Zafirze siedziałem z 500km tylko raz ale w Zafira I i było mi bardzo niewygodnie - jechałem trasę na prawie. Podobnie jak w Astrze II - zrobiłem trase Kato - "Londek Zdr." - Kato i żałowałem, ze zgodziłem sie na jazde autem znajomego zamiast Previą.

            > dużo lepiej się prowadzi i wchodzi w nią 100 litrowych kartonów mleka w
            > ięcej.

            Nie wiem czy lepiej - nie znam nowszych Zafir. Prowadzenie E210 mnie bardzo pasuje... sama staje w korku :-).
            Podoba mi sie buda, wygląd, tyłek... i fakt, że jest nisko i cicho.

            A czasem wręcz bardzo cicho, bo ja nawet głosnika do jazdy w trybie EV nie mam.
    • tbernard Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 24.04.25, 14:43
      Kiedyś moje spalanie to była paczka dziennie. Potem dokonałem optymalizacji: 2 paczki na 3 dni. Dalsza optymalizacja pozwoliła mi zejść do paczki na 2 dni. Teraz moje spalanie od wielu lat jest bardzo bliskie zera.
    • carnivore69x Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 25.04.25, 17:20
      galtomone napisał:

      > Czyli przejazd autem KAT - KRK - KAT to koszt:
      > "lato" - 33,6 zł
      > "zima" - 43,2 zł
      >
      > Pociąg - 42 zł
      >
      > Ni jak mnie to nie przekonuje do tego, zeby być bardziej eko czy po prostu, żeb
      > y wybrać pociąg.
      >
      > Wydaje mi sie to dziwne, że jazda autem jest u nas tańsza od jazdy pociagiem. C
      > oś tu chyba z cenami biletów jest nie tak...

      U mnie na podobnym pi razy oko dystansie:

      Samochód: ~£25;
      Pociąg: £22.50.

      Widać wykalibrowali u nas dobrze, przynajmniej jeśli chodzi o przesiadkę w pojedynkę ze żłopiących maszyn.
    • bolo2002 Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 11.05.25, 08:44
      Może to i niezłe wartosci spalania, ale mam lepsze. Rok 2006-czyli prawie 20 lat temu- komputer w samochodzie pokazywał takie spalanie: 2,4 l a i 2,0 l .na pewnym odcinku-tuz przy dojeżdzie do domu. Samochód mazda 3 z francuskim silnikiem diesla 1,6 HDi i 110 KM. Wtedy to koszt 1 przejechanego km to było ca 25 groszy.i przy średnim spalaniu 5 l ropy.
      • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 11.05.25, 09:31
        Ceratą to jest -25 groszy, bo ona przecież produkuje paliwo.
        • bolo2002 Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 12.05.25, 08:44
          O Mazdzie 3 pisałem-a nie o Ceracie- czyżbyś młodzieńcze miał kłopoty ze wzrokiem? A Cerato spala dokładnie 4,1 l na 100 km na autostradzie-przy 110-115 km/godz. i z włądzona klimą. I na jednym tankowaniu dojeżdza z Warszawy do ... Splitu w Chorwacji. Też tak masz ?
          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 12.05.25, 09:12
            bolo2002 napisał:

            > O Mazdzie 3 pisałem-a nie o Ceracie- czyżbyś młodzieńcze miał kłopoty ze wzroki
            > em? A Cerato spala dokładnie 4,1 l na 100 km na autostradzie-przy 110-115 km/go
            > dz. i z włądzona klimą. I na jednym tankowaniu dojeżdza z Warszawy do ... Spl
            > itu w Chorwacji. Też tak masz ?

            A w mieście, w korkach ile spala jak co chwile ruszasz i stajesz... stoisz.... stoisz... znowu rzusza, znowtu stajesz, znowu stiosz...

            Mnie bardziej interesuje średnia generalna np. z miesiąca/baku gdzie masz rózne typy jeżdżenia czyli i to co robisz normalnie i to co trafia sie od czasu do czasu...
          • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 12.05.25, 10:07
            Ty o Mazdzie (która paliwo zużywa), ja o Ceracie (która paliwo wytwarza). Czytać nie umiesz?
      • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 12.05.25, 09:09
        bolo2002 napisał:

        > Może to i niezłe wartosci spalania, ale mam lepsze. Rok 2006-czyli prawie 20 la
        > t temu- komputer w samochodzie pokazywał takie spalanie: 2,4 l a i 2,0 l .na pe
        > wnym odcinku-tuz przy dojeżdzie do domu.

        A jakiej długości ten odcinek?
        Bo mnie na niektórych odcinkach pokazuje 0,00 - wiec żeby to pobić w Twój diesel musiałby produkować paliwo.

        Średnia dla całego baku (wg komuptera - dziś będę tankować to sie okaże jaki bląd) i ponad 900 km pokazuje 3,7l/100.
        • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 12.05.25, 10:09
          > pokazuje 3,7l/100.

          Teraz jest najlepszy czas na bicie rekordów. Zimą za długo się grzeje, a latem trzeba cały czas mieć klimę włączoną, żeby się bateria nie zagotowała.
          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 12.05.25, 11:07
            Klime to ja mam wlaczona caly rok - zawsze mam na "AUTO". Teraz jedynie zmienilem jej dzialanie z trybu normal na ECO - nawiewy nigdy mocno nie dmuchaja (teroretycznie dluzej sie wnetrze grzeje/chlodzi) co mi nawet bardziej odpowiada, bo nie szumi nigdy.

            Takze to jest wynik w trybie z klima na ECO i mapowanie ukladu napedowego na ECO.
            • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 12.05.25, 11:07
              A zimie to tak faktycznie +1l na 100km bo nawet jak ustawiam temp wew na 17C to it ak silnik czesciej sie odpala, zeby woda w ukladzie chlodzenia/olej trzymaly te 30/40C minimum.
            • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 12.05.25, 11:44
              > Takze to jest wynik w trybie z klima na ECO

              Jak masz ECO, to przy tych temperaturach kompresor nawet się nie włącza, żeby prąd żreć. Czyli tak, jakbyś miał wyłączoną.

              > i mapowanie ukladu napedowego na ECO.

              A to to jest placebo. Jeżdżę na zmianą na NORMAL i ECO - nie ma żadnej różnicy w spalaniu ani w niczym.
              • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 13.05.25, 08:44
                vogon.jeltz napisał:

                > > Takze to jest wynik w trybie z klima na ECO
                >
                > Jak masz ECO, to przy tych temperaturach kompresor nawet się nie włącza, żeby p
                > rąd żreć. Czyli tak, jakbyś miał wyłączoną.

                Może i sam kompresor się rzadziej włącza, nie wiem.

                Wiem, że nie słychać wentylatora (nie dmucha na maks np. po włączeniu auta) i jak trzeba to chłodzi albo grzeje.

                >
                > > i mapowanie ukladu napedowego na ECO.
                >
                > A to to jest placebo. Jeżdżę na zmianą na NORMAL i ECO - nie ma żadnej różnicy
                > w spalaniu ani w niczym.

                U mnie jest zdecydowana róznia w rekacji na gaz.
                Tzn. jako, ze to jest część należąca do "drive by wire" to układ skali pomiędzy 0 % (nacisku na gaz) - 100 % jest inny przy ECO i NORMAL.

                Innymi słowy muszę dużo bardziej nacisnąc na gaz w trybie ECO, żeby uzyskać taki same efekt jak przy mniejszym nacisku w trybie NORMAL. Jest większy margines i łatwiej trzymać się pierwszej połowy pola ECO w tym ekonomizerze czy "power info" (nie wiem jak to nazwać...). W Auris czy Rav4 to faniej zrobione, bo zamiast obrotomierza... a ja mam niestety jako główny widok (stały) obrotomierz, który w hybrydzie z eCVT jest całkowicie zbędny) a pole CHR/ECO/PWR albo musze ekstra włączyc na wyświetlaczu (ale wtedy nie widze innych rzeczy) albo (na szczescie, bo to do kontroli sie przydaje) mam ciagle widoczne na szybie.

                BTW - spalanie z ostatnich kilku tyg.:

                934 km ze spalaniem 3,84l / 100km
                • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 14.05.25, 14:46
                  Tez mogę się pochwalić spalaniem
                  Zatankowane auto w Mikulovie 22 kwietnia
                  Wróciliśmy do domu ok 350 km
                  Potem zona jeździła do pracy do dzisiaj chyba 14 x 30 km plus jakas ikea i inne wycieczki = 600 km
                  W niedzielę skoczyliśmy do Legnicy do rodziców, 130 km
                  I właśnie mi napisała że rezerwa się zapaliła i podaje zasieg 120 wiec jak wrócę to jutro mam jej zatankować :)
    • allegropajew Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 14.05.25, 13:54
      Tak mało palącym autem koszty sa około 1,2 za kilometr. 160 kilometrów to 2 stówy. Auto zazwyczaj sie opłaca od 3 osób wzwyż.
      Dlatego kupiliśmy 9-osobowego busa na wyjazdy. Pali z gazem w podłodze 7,5.

      Gościula
    • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 14:05
      Galto, tak troche pod Twoim wpływem.
      Znajomy musi podrzucić pracownikowi w Rumunii yarisa crossa. No a mnie swędzi prezydent i jak jest okazja to wykorzystuje. Mowie - zamiast 4000 za lawetę zafundujesz mi 2 dobre noclegi, paliwo i lot powrotny i zrobię sobie wycieczke.
      No i na koniec lipca czeka mnie jakies 1500 km w weekend crossem. I sam jestem ciekawy czy pobije Twoje rekordy spalania czy wysiądę połamany o klnący na auto i hybrydę. Zobaczymy. W każdym razie przygodo hej przygodo.
      • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 16:37
        Spoko wycieczka.

        YC ma siasiadka. Taki jakis wypasny bo i kamery 360 i 4x4 elektryczny...

        Ale w srodku jest zedycowanie glosniej niz u mnie, jakos tak bardziej podskauje i nie wiem.... to chyba jej jezdzenie ale srednia ma 5.1

        Gorzej, ze jechalem z nia raz, zeby pokazac jak dziala automatyczne parkowanie i ten nwoszy system z kamerami w YC zdupiony calkiem.

        Co ciekawe w Corollach po lifcie, nawet w wersjach jak moja Executive - nie da sie tego dokupic.

        Ale jak pisalem, zazdro z wyjazdu... autostrady cie pewnie znudza i rozczaruja, ale poza powinno byc fajnie.

        A to nowy YC? Czy juz dotarty...?
        • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 16:43
          BTW.

          Tankowalem w zeszlym tyg., 250 km juz za mna na kolejnym baku, komputer pokazuje aktualnie 3.4l/100km
          😁😁😁😁😁
        • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 16:53
          Nówka sztuka. Za 2 tyg odbiór.
          Tez jakas wersja ze wszystkim poza 4x4.
          Stwierdziliśmy z żoną ze weźmiemy piątek wolne, w czwartek po pracy szybko i nudno do Bratysławy, piątek byle szybko minąć Budapeszt a potem już bedzie fajnie :)
          Obiecałem pokazać Timisoare bo to ulubione moje miasto a potem Bukareszt i w niedzielę po południu powrót samolotem.
          Zobaczę jak bedzie
          A co do spalania to jestesmy piątką i o ile nie wyjeżdżamy na autostrade to na włoskich powolnych i spokojnch drogach mam rejony 3.9-4.1 - aż trudno uwierzyć w takim aucie
          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 17:38
            To jak nówka, zalecam spokojna jazdę, tak do 110.
            I bez szans na dobre spalanie.

            Jak czytam o tych hybrydach to dopiero po dobrych kilku tys km zaczyna faktycznie spadać.

            I wszyscy którzy kupiło nowe potwierdzają, że popłaca pierwsze 1 - 2 Ty spokojnie i zmiana oleju po 1kkm
            • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 20:23
              Czyli będę tankowanie co 300 km?
              • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 20:24
                Będę tankować mialo byc :)
                • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 22:26
                  Może tak być.
                  Wiesz, mnie do Krk i 3.1/100.wychodsi, ale nie jeżdżę A4.
                  • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 22:41
                    galtomone napisał:

                    > Może tak być.
                    > Wiesz, mnie do Krk i 3.1/100.wychodsi, ale nie jeżdżę A4.

                    Hehe.
                    A tymczasem dziś wieczorem:
                    (10% ekspresówką, 50% krajowe/wojewódzkie, reszta po mieście)
                    • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 22:56
                      Tak dla pomocy w obliczeniach:
                      Przy wydajności obecnych benzyniaków trzeba by było przyjąć 5 litrów benzyny na 100 km w małym aucie.
                      5 litrów benzyny to co prawda ze 40 kWh energii, ale nijak nie wykorzystasz 100% - będzie z tego 15-20 kWh "na kołach".
                      A ja tutaj, zjeżdżając też na ekspresówkę i nie zamulając, mam 222,2 km (zdjęcie zrobiłem pod domem, bo mi się wskazanie podobało) po wykorzystaniu jakichś 24 kWh z 32 kWh bateryjki (minus legendarna "degradacja", która według niektórych "egzberdów" z sieci w 3-letnim aucie powinna mi już pół dostępnej pojemności zeżreć). Wychodzi raptem 10,8 kWh/100 km.
                      • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 06.07.25, 09:05
                        qqbek napisał:

                        > Tak dla pomocy w obliczeniach:
                        > Przy wydajności obecnych benzyniaków trzeba by było przyjąć 5 litrów benzyny na
                        > 100 km w małym aucie.

                        To ja mam chyba baaaardzo male auto xD
                        • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 06.07.25, 09:28
                          W Zofii piątce sie te 5 sprawdza. Tyle ze diesel to wprowadza inne dane
                          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 06.07.25, 09:33
                            Diesel to zawsze inna rozmowa.
                        • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 06.07.25, 12:21
                          galtomone napisał:

                          > To ja mam chyba baaaardzo male auto xD

                          Nie, masz auto, w którym dzięki układowi hybrydowemu korzystasz z większej części energii, którą generuje silnik.
                          Jak mamy porównywać zużycie realne to nadal będzie to 30 kWh/100 km u ciebie, kontra 10,8 u mnie.
                          O ile benzyna to 9 kWh/litr to ON już 11 kWh/litr, bo silnik diesla jest sprawniejszy, a samo paliwo ma o 10% wyższą wartość opałową.
                          • waga170 Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 06.07.25, 23:42
                            Z klasy mat-fiz mozesz wyjsc ale klasa mat-fiz z ciebie nie wyjdzie.
                          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 07.07.25, 08:59
                            qqbek napisał:

                            > Jak mamy porównywać zużycie realne to

                            Masz mniej wiecej o polowe mniejsze auto... to raz a dwa, ze jasnym jest, ze porownywanie wydajnosci silnika spalinowego do elektrycznego jest oczywiste co do wyniku.
                            Sprawnosc jest znana, fizyki sie nie oszuka.

                            Ale Corolla wydaje sie zdecudowanie bardziej uniwersalbym autem do posiadania jako jedno, szczegolnie w miescie.
                            Jakbys mieszlak w centrym wiekszej aglomeracji i musial korzystac z platnych ladowarek to nie wiem czy bylbys az tak zadowolony.


                            BTW fotowoltaiki... Jako, ze mam garaz wkomponowany w malą górkę (coś jak na zdjęciu) to teoretycznie mógłbym nad garazem zamontowac panele fotowoltaiczne, ale:

                            - nie wiem czy taka powierznchnia jest wystarczajaca dla malej instalacji (jakbym np. kiedys chcial zastapic HEV pHEV - ladowanie w garazu mialoby sens)
                            - czy takie isntalacje sa kradzione - wiec na dachu domu to jedno, a prawie publicznym miejscu nad garazem to inne story.
                            - no i musialbym tam doprowadzic prad (zaplacic za licznik znowu) i pewnie jakis magazyn energii wykombinowac... Chyba, ze da sie oddawac prad do sieci w dzien a pobierac do ladowania w nocy za free?
                            • nousecomplaining Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 07.07.25, 11:04
                              Pytanie też, czy dostałbyś zgodę na taką instalację.
                              • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 07.07.25, 12:51
                                nousecomplaining napisał(a):

                                > Pytanie też, czy dostałbyś zgodę na taką instalację.

                                Nie wiem, ale nim zaczne sie starac wole wiedziec czy jest o co ;-)
                                • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 07.07.25, 12:53
                                  galtomone napisał:

                                  > nousecomplaining napisał(a):
                                  >
                                  > > Pytanie też, czy dostałbyś zgodę na taką instalację.
                                  >

                                  Poza tym - garaz mij, to chyba i dach z trawa nad nim tez moje. Miasto np. wymaga, zeby byla na nim skosozna trawa ale nie kosi, bo to ni ich teren, wiec nie bardzo wiem od kogo/dlaczego mialbym miec zgode na to co robie sobie na wlasnym dachu?
                                  • nousecomplaining Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 07.07.25, 13:37
                                    > nie bardzo wiem od kogo/dlaczego mialbym miec zgode na to co robie sobie na wlasnym dachu?
                                    Różnie to bywa z przepisami, lepiej się upewnić, żeby nie narobić sobie niepotrzebnych problemów. Macie tam jakąś wspólnotę? Czy garaż np. "przynależy" do mieszkania, które jest Twoje, czy znajduje się np. na tzw. powierzchni wspólnej czy też kupiłeś garaż osobno razem z terenem etc.
                                    • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 07.07.25, 14:23
                                      Osobno. Nie ma wspolnoty garazowej i nie ma to nic wspolnego z mieszkaniowa.
                            • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 07.07.25, 12:06
                              Wlasnie, stosując ceny rynkowe (w przypadku qbka jego trafna decyzja z przeszłości daje mu fory) I nawet zakładając w takim maleństwie te 10kwh na 100 km mamy koszty ładowania (nie licząc abonamentu) ok 16-20,pln na setkę, przy założeniu tylko wolnych ładowarek prądu zmiennego.
                              A 16-20 pln to okolice 3 -3.5 l. W takim maleństwie osiągalne bez problemu w dieslu albo w hybrydzie
                              • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 07.07.25, 14:19
                                trypel napisał:

                                > Wlasnie, stosując ceny rynkowe (w przypadku qbka jego trafna decyzja z przeszło
                                > ści daje mu fory) I nawet zakładając w takim maleństwie te 10kwh na 100 km mamy
                                > koszty ładowania (nie licząc abonamentu) ok 16-20,pln na setkę, przy założeniu
                                > tylko wolnych ładowarek prądu zmiennego.
                                > A 16-20 pln to okolice 3 -3.5 l. W takim maleństwie osiągalne bez problemu w di
                                > eslu albo w hybrydzie
                                >

                                Ale on ma garaż.
                                Więc zakładając, że ma tam też podciągnięty prąd o rozsądnej mocy przyłączeniowej (do małego elektryka w zupełności wystarczy 3,6 kW, albo nawet 3 kw- ja potrafię swój "odkurzacz" ładować 10A, czyli 2,3 kW jak mi się nie śpieszy, a nawet 8A, czyli 1,8 kW - im wolniej, tym w końcu lepiej dla bateryjki). Jak masz taryfę nocną, to z tych 16-20 PLN zrobi ci się 6-7 PLN.
                                A tego już żadną "spalinówką" nie przeskoczysz*.


                                * wyjątek należy zrobić dla pewnego legendarnego bolidu marki KIA Cerato, który poniżej 70 km/h pluje do baku czystym ON, w związku z czym jeździ prawie za darmo.
                                • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 07.07.25, 14:25
                                  Pradu obeceni tam nie ma, bo mi nie potrzebny. Garaz z tych waskich, wiec robic sie tam nic nie da...

                                  Ale tak se mysle, ze jak kiedys przejde na pHev to licznik zaloze i bede mogl ladowac w garazu...

                                  Obok biurowiec duzy, centrum miasta wiec kto wie, moze i wiekszy prund sie tam da...

                                  Ciekawe czy taka Tesle bym przez noc naladowal takim "zwyklym" prundem,
    • motobieda.689 Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 05.07.25, 21:44
      Samochodem dużo lepiej. Wygodniej, mobilniej, często oszczędniej, szczególnie gdy jeździmy w większym gronie i mamy auto na LPG, diesla, czy hybrydę.
    • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 16.07.25, 21:52
      Czas na kolejny chwalipost.
      Zrobiłem dzisiaj "odkurzaczem" 148 kilometrów i zostało mi 57% baterii.
      Tak na szybko 32,3 kWh x 0,43/1.48 = 9,38 kWh/100 km. Najlepsze jest to, że wyświetlacz i apka mi dokładnie tyle (9,4) pokazują, bez "ściemy".
      • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 16.07.25, 22:38
        > Czas na kolejny chwalipost.

        Jest już takie słowo oficjalnie, czy je właśnie wymyśliłeś / podłapałeś?
        • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 16.07.25, 23:12
          vogon.jeltz napisał:

          > > Czas na kolejny chwalipost.
          >
          > Jest już takie słowo oficjalnie, czy je właśnie wymyśliłeś / podłapałeś?

          Podłapałem skądś.
          Ale podoba mi się.

          Oznacza mniej więcej tyle, że "kładziemy na stole i sprawdzamy, czyj większy"... a to chyba było zamiarem galtoma, który zaczął ten wątek :-)
          • waga170 Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 16.07.25, 23:55
            qqbek napisał:

            > Oznacza mniej więcej tyle, że "kładziemy na stole i sprawdzamy, czyj większy"..
            > . a to chyba było zamiarem galtoma, który zaczął ten wątek :-)

            NIE! Galtom kaze nam klasc na stol w konkursie kto ma jeszcze mniejszego niz ja.
            • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 08:31
              👍👍👍😂
      • bigimax4 Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 16.07.25, 22:39
        No fajnie ale moze dodasz cos o warunkach, temperatura powietrza, predkosc, czy klima byla uzywana ile wagowo byl dociazony
        • vogon.jeltz Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 16.07.25, 22:50
          Ale co za różnica? Spaliniak dociążony i z klimą też więcej spali. A prąd qqbek ma za darmo. I to jest naprawdę świetna zabawa: ile km uda się przejechać najwięcej. Zupełnie inaczej niż w benzyniaku, gdzie przeważnie jest "najszybciej" - ale też potrzebny jest inny mindset.
          • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 16.07.25, 23:09
            vogon.jeltz napisał:

            > Ale co za różnica? Spaliniak dociążony i z klimą też więcej spali. A prąd qqbek
            > ma za darmo. I to jest naprawdę świetna zabawa: ile km uda się przejechać najw
            > ięcej. Zupełnie inaczej niż w benzyniaku, gdzie przeważnie jest "najszybciej" -
            > ale też potrzebny jest inny mindset.

            Nie wytłumaczysz.
            Tym bardziej, że jechałem jedną z moich ulubionych tras, gdzie znam każdy zakręt i poza ciągnikami, "łyknąłem" też po drodze sporo osobówek (w tym dwa elektryki jadące "jakby im się prąd właśnie kończył"), a więc nie jechałem wcale "oszczędnie".
            • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 08:52
              No to ja, zeby zrobic te 3.6 - 3.7 musze jechac oszczednie i myslec do przodu. Ale za to wlasciwie zawsze w 100%. zgodnie z przepisami.

              Moze jakbym tu troche odpuscil sobie - wiec np z gorki nabieral wiecej predkosci mimo ograniczenia przed kolejna gorka, to torche by wynik jeszcze zbilo w dol.
          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 08:50
            vogon.jeltz napisał:

            > Ale co za różnica? Spaliniak dociążony i z klimą też więcej spali. A prąd qqbek
            > ma za darmo. I to jest naprawdę świetna zabawa: ile km uda się przejechać najw
            > ięcej. Zupełnie inaczej niż w benzyniaku, gdzie przeważnie jest "najszybciej" -
            > ale też potrzebny jest inny mindset.


            Cos w tym jest, bo mnie tez bawi probowanie zejscia ze srednia spalania na ponizej 3.64/100 - ale na razie nie widze opcji jak.

            Za to szybsza jazda jest od razu odczuwalna.

            W lipsu srednia predkosc SKOCZYLA mi w gore z 37 km na 40 km i spalanie pod dystrybutorem od razu z z tego 3,64 na 3.9 😱😂

            W kazdym razie po przejechaniu (i notowaniu tankowan) 28 tys km z Fuelio calkowita srednia spalania wynosi obecnie 4,37/100

            Ciezko chyba znalezc lepsza alternatywe w budzie kombi dla wyposazenia, komfortu, wszechstronnosci i ekonomiki jazdy.
            • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 14:38
              Ja wczorajszą średnią miałem sporo ponad 50 :-)
              Może się trochę rowerów i ciągników po drodze trafiło, ale za to potem była "jasna długa prosta, szeroka jak morze... obwodnica Lublina".

              Tego u projektantów dróg w Polsce nie potrafię zrozumieć.
              Obwodnica Lublina ma, na większości swojej długości, 3 pasy ruchu, po których poza godzinami szczytu wcale tak dużo nie jeździ (a właściwie to najmniej ruchliwy jest i tak 2-pasmowy odcinek od węzła Sławinek, gdzie odbija S17 na Warszawę, w kierunku na Rzeszów). A jednocześnie A2 z Warszawy do Łodzi ma po 2 pasy ruchu tylko.
        • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 16.07.25, 22:56
          bigimax4 napisał:

          > No fajnie ale moze dodasz cos o warunkach, temperatura powietrza, predkosc, czy
          > klima byla uzywana ile wagowo byl dociazony

          Temperatura zewnętrzna od 25 do 23 (południe/wieczór), temperatura wnętrza 21 (klimę włączam raz- kupując samochód, potem jest używana w sposób ciągły).
          Warunki - 3/4 drogą wojewódzką z licznymi ograniczeniami prędkości (70 poza, 50 w zabudowanym), których nie trzymałem się dość ściśle.
          Do 50-60 km/h jakieś 30%.
          W przedziale 60-80 - jakieś 40%.
          W przedziale 80+ (z maksymalną 125 na ekspresówce) - 30%.

          Samochód załadowany (do odebrania mnie z pracy trzema osobami, potem czteroma).
          3 osoby na pierwsze 15 kilometrów - jakieś 150 kg.
          4 osoby na pozostałe 130+ kilometrów - jakieś 230 (plus laptop i graty z pracy).
          • galtomone Klima - watek poboczny 17.07.25, 08:56
            qqbek napisał:

            > bigimax4 napisał:

            > Temperatura zewnętrzna od 25 do 23 (południe/wieczór), temperatura wnętrza 21 (
            > klimę włączam raz- kupując samochód, potem jest używana w sposób ciągły).

            Tez tak mam/mialem, ale...?

            Zauwazylem, ze po odpaleniu auta/klimy (a przeciez czyszczona/ozonowana niedawno) przez minute.. +/- (i to w kazdym aucie) mam taki zatechly zapach.

            Wilgoc zostaje na skraplaczu.

            Wyczytalem (i chyba dziala), ze wylaczenie klimy +/- 5 min wczesniej pozwala to wszystko wysuszyc i zapachu na drugi dzien nie ma.

            Jedyny problem z tym jest taki, ze za cholere nie pamietam, zeby ja wczesniej wylaczyc a potem. - czemu tu jest tak kur_a dziwnie - wlaczyc 😂.

            A u mnie i tak dziala w trybie ECO + ma naped elektryczny (wiec nie wymaga spalinowego do dzialania) i teraz sie waham co przeszkadzam i bardziej... zapach na chwile czy wylaczanie/wlaczanie i pam ietanie o tym....




            > Warunki - 3/4 drogą wojewódzką z licznymi ograniczeniami prędkości (70 poza, 50
            > w zabudowanym), których nie trzymałem się dość ściśle.
            > Do 50-60 km/h jakieś 30%.
            > W przedziale 60-80 - jakieś 40%.
            > W przedziale 80+ (z maksymalną 125 na ekspresówce) - 30%.
            >
            > Samochód załadowany (do odebrania mnie z pracy trzema osobami, potem czteroma).
            > 3 osoby na pierwsze 15 kilometrów - jakieś 150 kg.
            > 4 osoby na pozostałe 130+ kilometrów - jakieś 230 (plus laptop i graty z pracy)
            > .
            • duze_a_male_d_duze_m Re: Klima - watek poboczny 17.07.25, 14:28
              Wyczyść parownik (skraplacz to ta część gorąca w układzie), czysty nie ma prawa dawać zapachu.
              • galtomone Re: Klima - watek poboczny 17.07.25, 17:13
                Zapewne jest tak latwo dostepny, ze sie to nigdy nie wydarzy....
                • duze_a_male_d_duze_m Re: Klima - watek poboczny 17.07.25, 18:03
                  To chociaż sprawdź osobiście filtr pyłkowy/węglowy.
                  • qqbek Re: Klima - watek poboczny 17.07.25, 21:16
                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                    > To chociaż sprawdź osobiście filtr pyłkowy/węglowy.
                    >

                    W Toi-Toiach to schowek wypina się w 10 sekund (trzeba odpiąć amortyzator, ścisnąć blokady i voila!), więc nie sądzę, żeby ASO nie zechciało się tego zrobić.
                    Choć zawsze możliwe, że zaoszczędzili na oryginalnym filtrze i po prostu olali.
                    Pamiętam, że jak X5 kupiłem, to z fakturą z włoskiego serwisu za wymianę filtra kabinowego - tam też dostęp był łatwy, a wilgocią trochę waliło w środku, to od razu kupiłem nowy filtr. Otworzyłem klapkę w podszybiu (bardzo mądre rozwiązanie - żadnego jarkowego wyjmowania schowków - filtr wymienia się spoza kabiny), wyjąłem ponad półmetrowej szerokości filtr kabinowy... i dobrze, że nietoperze nie wyleciały. Szczotką szczelinową od odkurzacza ze dwie minuty syf wybierałem ze środka, potem jeszcze na mokro przetarłem i zostawiłem do wyschnięcia, a sam filtr wyglądał na mocno kilkuletni, a nie wymieniony 6 miesięcy temu 😝
                  • galtomone Re: Klima - watek poboczny 18.07.25, 09:35
                    Serwis wymienial w listopadzie przy okazji przegladu. W przyszlym misiacu kolejna wymiana oleju to zmienia.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 06:56
        A ja się pochwalę, że dojechałem pod kabel w garażu na 1% :)
      • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 07:14
        qqbek napisał:

        > Czas na kolejny chwalipost.
        > Zrobiłem dzisiaj "odkurzaczem" 148 kilometrów i zostało mi 57% baterii.
        > Tak na szybko 32,3 kWh x 0,43/1.48 = 9,38 kWh/100 km. Najlepsze jest to, że wyś
        > wietlacz i apka mi dokładnie tyle (9,4) pokazują, bez "ściemy".
        >

        Dałeś już radę przeczytać książkę Fiedlera wnuka o wyprawie Leafem przez Afrykę?
        Mnie to zniechęciło do elektryka na jakies 30 lat ale Ty możesz tam znaleźć sporo inspiracji:D
        • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 07:38
          Nie czytałem.
          Ja się swoim turlam wokół komina, bo uważam, że do tego stworzono elektryczne samochody, a nie wybieram z motyką na słońce.
          Jeden z wyprzedzonych wczoraj przeze mnie wczoraj, to nowiutki Mustang Mach-E, którego kierownik raczył jechać 55/70 i niecałe 70 na 90 (przy ponadkilometrowej podwójnej ciągłej zdążył tak niezły "ogonek" zebrać za sobą) - pewnie byłby zachwycony opisami "walki o każdy kilometr" i oszczędzania każdej watogodziny. Ja "odkurzaczem" jeżdżę normalnie, ale zauważyłem już też tą kategorię kierowców elektryków, którzy za każdym razem i wszędzie zdają się uczestniczyć w konkursie jazdy "o kropelce".

          Najśmieszniejsze jest to, że wg. danych Forda ten Mach-E, nawet prowadzony po dziadkowemu, zużyje o tak dwa razy tyle energii, co ja jadąc normalnie, a ponad dwa razy taka bateria oznacza u niego jedynie nieznacznie większy zasięg, niż u mnie (ja mam niby tylko 253km WLTP, ale kilka razy podpiąłem już odkurzacz pod kabelek po większym przebiegu, a nigdy nie miałem przy tym mniej niż 18-20% pozostałej pojemności baterii).
          • trypel Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 08:42
            Ciekawe czy tak samo jest w trasie?
            Bo w przypadku spalinowych na autostradzie roznice nie sa az takie - limuzyna z dieslem na autostradzie spali 6 a maleństwo 5.
          • galtomone Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 08:59
            qqbek napisał:

            > Jeden z wyprzedzonych wczoraj przeze mnie wczoraj, to nowiutki Mustang Mach-E,
            > którego kierownik raczył jechać 55/70 i niecałe 70 na 90 (przy ponadkilometrowe
            > j podwójnej ciągłej zdążył tak niezły "ogonek" zebrać za sobą) - pewnie byłby z
            > achwycony opisami "walki o każdy kilometr" i oszczędzania każdej watogodziny.

            Dokladnie takie korki robia sie za mna na jednej z drog.

            Z tym ze ja jade 55/50 i 75/70.... a i tak na mnie TIRy czasem trabia.
            • qqbek Re: Będę się znowu chwalił spalaniem 😁 17.07.25, 13:13
              galtomone napisał:

              > Dokladnie takie korki robia sie za mna na jednej z drog.
              >
              > Z tym ze ja jade 55/50 i 75/70.... a i tak na mnie TIRy czasem trabia.

              Ja w zabudowanym też kilka więcej, ale poza raczej kilkanaście (zwłaszcza jak dobrze znam trasę).
              Chciałem się po nowej obwodnicy Nałęczowa przejechać - tak tylko, żeby zobaczyć, bo już ponad pół roku temu oddali połowę, a ja jeszcze tamtędy nie jechałem to poza rejonami skrzyżowań niżej niż 100 nie było ani razu na budziku.

              No i nie bierzesz pod uwagę błędu licznika.
              U mnie przed jednym z przejść dla pieszych, które często mijam, jest radar wyświetlający prędkość zbliżających się pojazdów - przy licznikowych 60 dla odkurzacza pokazuje 58, a dla Opla 56 albo 57.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka