Dodaj do ulubionych

Coś dla macających plastiki i nie tylko

19.05.25, 10:14
www.facebook.com/reel/1321774148928841?sfnsn=wa
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 12:13
      Ladna kostka Bauma:)
      Chinczyki trzymaja sie mocno.
      • bywalec.hoteli Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 18:16
        w Poznaniu nie jest to kostka Bauma tylko pozbruk :)
        w reszcie kraju chyba polbruk :)
    • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 12:26
      A jak otworzyć jak się nie ma FB i się to nie chce otworzyć?
      • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 12:52
        Ja nie mam FB i zazwyczaj sie nie otwiera a czasami sie owiera i nie wiem co robi roznice.
      • vogon.jeltz Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 12:55
        U mnie się otwiera, a też nie mam ryjoksiążki. Po prostu zamykam ten popup z logowaniem.
        • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 13:08
          > Po prostu zamykam ten popup z logowaniem.
          U mnie też tak działa.
          • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 13:33
            A u mnie raz tak a raz nie. I tym razem za cholera nie chce już 3 x
            • vogon.jeltz Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 13:39
              Usuń kukizy fejsbuka w przegląrce.
              • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 13:52
                Zmieniłem i na iOS poszło.
                Poza tym ze gosc piwrdoli głupoty zwłaszcza co do ceny to skoda wygrywa.
                Bo tamten taki damski - wszystko jest Ali.
                Ala drewno
                Ala skora
                Ala kamien
                • vogon.jeltz Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 13:59
                  Ja to nie rozumiem zupełnie, dlaczego "plastik" stał się nagle obelgą. Jeszcze niedawno było przecież tak, że wytykano, jak gdzieś coś nie było przykryte plastikiem właśnie i wyłaziła goła blacha albo jakieś elementy mechaniczne. A teraz nagle plastik be. Już pomijając fakt, że te wszystkie ekoskóry i pseudomarmury to też nic innego jak właśnie... plastik.

                  To chyba trochę tak, jak ze słowem "chemia". Też publika używa go jako synonim "czegoś strasznego" - zapominając jakby, że gdyby nie osiągnięcia m.in. tej "chemii", to połowa z nich mogłaby dziś już nie żyć.
                  • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 14:02
                    Właśnie. Wole uczciwy plastik niż coś co w całości jest ala. Ale samochód.
                    Poza tym skodę mówienie ze skoda jest za 140 tys golas uzywana i z silnikiem 1.0 to już po prostu pierdolety
                  • jackk3 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 17:10
                    vogon.jeltz napisa�:

                    > Ja to nie rozumiem zupełnie, dlaczego "plastik" stał się nagle obelgą. Jeszcze
                    > niedawno było przecież tak, że wytykano, jak gdzieś coś nie było przykryte plas
                    > tikiem właśnie i wyłaziła goła blacha albo jakieś elementy mechaniczne. A teraz
                    > nagle plastik be.
                    Che che dawno dawno temu…
                    m.youtube.com/watch?v=PSxihhBzCjk
                    • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 17:22
                      Pierwszy comment pod filmikiem:

                      "The actor was Walter Brooke, my uncle. His favorite movie of all time was Kentucky Fried Movie. He always told me with the utmost seriousness "If I had known when I made the film that that particular line would take off like that, I would have invested in PLASTICS immediately. Indeed plastics stocks took off that year and soared well into the seventies."
                      • jackk3 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 17:30
                        waga170 napisa�a:

                        > Pierwszy comment pod filmikiem:
                        >
                        > "The actor was Walter Brooke, my uncle. His favorite movie of all time was Kent
                        > ucky Fried Movie. He always told me with the utmost seriousness "If I had known
                        > when I made the film that that particular line would take off like that, I wou
                        > ld have invested in PLASTICS immediately. Indeed plastics stocks took off that
                        > year and soared well into the seventies."
                        Wiem też to przeczytałam? Jeśli to prawda…
                        • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 17:36
                          Ja pamietam jak Absolwenta obejrzalem w kinie w Gizycku. Ta linie tez zapamiealem, jeszcze Mrs Robinson, muzyke S&G, samochod Dustina i oczywiscie Katherine Ross.
                          • jackk3 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 17:45
                            waga170 napisa�a:

                            > Ja pamietam jak Absolwenta obejrzalem w kinie w Gizycku. Ta linie tez zapamieal
                            > em, jeszcze Mrs Robinson, muzyke S&G, samochod Dustina i oczywiscie Katherine R
                            > oss.
                            Ja w drugiej klasie LO z cala klasa (mieliśmy super nauczycielkę) podczas przerwy na matury…w kinie Apollo przy Rynku w Krakowie.
                            • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 19:48
                              "w kinie Apollo przy Rynku w Krakowie."

                              W Warszawie bylo przed wojna kino NAPOLEON. Jak Niemcy zaczeli dostawac w dupe w Rosji, ktorys z okupantow przerobil neon w bardzo prosy sposob i tez mielismy kino APOLLO.
                          • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 17:57
                            > oczywiscie Katherine Ross
                            A Anne Bancroft gorsza ???
                            • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 19:42
                              nousecomplaining napisa�(a):

                              > > oczywiscie Katherine Ross
                              > A Anne Bancroft gorsza ???

                              No przeciez Mrs Robinson wymienilem przed Katherine Ross.
                              • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 19:51
                                > No przeciez Mrs Robinson wymienilem przed Katherine Ross.
                                No dobra. Ale fakt, kochałem Katherin Ross nawet bardziej. Pamiętasz pewnie Butch Cassidy and the Sundance Kid?
                                • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 20:50
                                  To ten film gdzie jak gola stanela bokiem to bylo widac jej wlosy cipiane. Czy mi sie tylko tak wydawalo:)
                • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 14:00
                  Oba samochody podobne i w tym samym kolorze, ja czesto nie bylem pewny o ktorym on w tej chhwili mowi. A z ciekawych plastikow to raz pomacalem cipe Marylin Monroe. Na jej pomniku, takim z podwiana spodnica.
                  • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 14:03
                    Plastikowy pomnik? Ala marmur?
                    • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 14:22
                      I nie mial sztucznej skory. Ale cipa byla twarda. Cyckow juz nie macalem bo Zofia patrzyla.
                      • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 15:14
                        Czyli cipę pozwoliła a cycków już nie?
                        • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 15:53
                          Zofia jeszcze nie parzyla jak macalem cipe. Wspomnialem o tym bo tytul watku jest

                          Coś dla macających plastiki i nie tylko
                          • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 16:27
                            waga170 napisała:

                            >
                            > Coś dla macających plastiki i nie tylko

                            To brzmi jak seria filmów porno z laskami z ostatnich lat
                        • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 16:13
                          Też się dziwię. Bo mi na cycki na pomnikach zawsze pozwala ale już więcej się nie odważyłem
                          • waga170 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 16:32
                            Byles w Stanach, trzeba bylo pojechac do Palm Springs do statuy Marilyn Monroe i pozwolilaby Ci macac co tylko chcesz. Wygoglaj. Ta stattua nie jest z brazu, na pewno z fiberglasu albo innego plastiku.
                            • engine8t Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 17:59
                              waga170 napisa�a:

                              > Byles w Stanach, trzeba bylo pojechac do Palm Springs do statuy Marilyn Monroe
                              > i pozwolilaby Ci macac co tylko chcesz. Wygoglaj. Ta stattua nie jest z brazu,
                              > na pewno z fiberglasu albo innego plastiku.

                              Tzn mozesz macac nie to co chcesz ale to co dosiegniesz - zwykle niewiele ponad kolano bo Statuja ma blisko 8m wyskokosci
                • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 18:13
                  > Poza tym ze gosc piwrdoli głupoty zwłaszcza co do ceny to skoda wygrywa.
                  No nie wiem. Ogólnie to uważam, że jak europejscy producenci nie zmienią polityki cenowej, to za 10 lat albo wcześniej Chińczycy ich pozamiatają.
                  • vogon.jeltz Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 18:21
                    > Ogólnie to uważam, że jak europejscy producenci nie zmienią polityki cenowej,
                    > to za 10 lat albo wcześniej Chińczycy ich pozamiatają.

                    Tylko jak mają zmienić politykę cenową? Unia swoim producentom nie dopłaca, a Pekin tak.
                    • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 18:50
                      vogon.jeltz napisa�:

                      > > Ogólnie to uważam, że jak europejscy producenci nie zmienią polityki ceno
                      > wej,
                      > > to za 10 lat albo wcześniej Chińczycy ich pozamiatają.
                      >
                      > Tylko jak mają zmienić politykę cenową? Unia swoim producentom nie dopłaca, a P
                      > ekin tak.

                      Plus dotuje logistykę.
                      Dlatego cla zaporowe :)
                      • vogon.jeltz Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 19:18
                        > Dlatego cla zaporowe :)

                        Cło nic nie da. Postawią se w w pół roku fabrykę na Węgrzech czy Słowacji (Fico z Orbanem powitają ich z otwartymi ramionami) - i będą mieli w prezydencie cło. Musiałbyś wprowadzić cła na wszystkie komponenty - co z kolei uderzy także w europejskich producentów (nie mówiąc o działaniach odwetowych Pekinu, które uderzą dodatkowo) oraz wprowadzić takie przepisy, jakie mają Chiniole czyli że tylko spółka z większościowym udziałem producenta europejskiego. Oraz zakaz sprzedaży udziałów w firmach podmiotom chińskim. Dopiero to mogłoby dać jakiś skutek, ale nie bardzo widzę możliwość wprowadzenia tego.
                        • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 19:21
                          Ale jak produkuje u nas i daje prace nam to luz. Chodzi o to żeby chronić miejsca pracy
                          • vogon.jeltz Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 19:27
                            > Ale jak produkuje u nas i daje prace nam to luz.

                            Co z tego, że będą produkowali u nas, jak firma-matka nadal będzie dotowana przez rząd w Pekinie i będzie sprzedawała swojemu węgierskiemu oddziałowi części po zaniżonych cenach, europejscy producenci padną w starciu z nieuczciwą konkurencją, a zyki będą transferowane do Chin? Chodzi o to, żeby chronić własny przemysł i myśl techniczną, a nie tylko miejsca pracy.
                    • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 19:08
                      > Tylko jak mają zmienić politykę cenową?
                      Nie wiem jak, ale mam przekonanie graniczące z pewnością, że ceny nowych aut w ciągu ostatnich kilku lat (teraz się nieco uspokoiło, ale zostało na ustalonym wysokim poziomie) wyjebali w kosmos. I raczej wątpię, że było to podyktowane czymś innym niż tylko chęcią szybkiego zwiększenia zysków.
                      • vogon.jeltz Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 19:21
                        > I raczej wątpię, że było to podyktowane czymś innym niż tylko chęcią szybkiego
                        > zwiększenia zysków.

                        Skoro mają wyjebane w kosmos marże i zyski, to mają z czego schodzić. Ale obawiam się, że nie mają. Ceny samochodów wyjebało w kosmos, bo ceny komponentów wyjebało w kosmos. 5 lat temu kupowałem akumulator, zapłaciłem 50 €, teraz kupiłem identyczny, zapłaciłem 70 €.
                        • bywalec.hoteli Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 19:42
                          vogon.jeltz napisa�:

                          > Skoro mają wyjebane w kosmos marże i zyski, to mają z czego schodzić. Ale obawi
                          > am się, że nie mają. Ceny samochodów wyjebało w kosmos, bo ceny komponentów wyj
                          > ebało w kosmos. 5 lat temu kupowałem akumulator, zapłaciłem 50 €, teraz kupiłem
                          > identyczny, zapłaciłem 70 €.

                          Nie maja. Obniżenie cen mogłoby być poprzez obluzowanie norm. Ja nie muszę płacić za system do sprawdzania ciśnienia w oponach - raz na miesiąc ciśnienie zmierzyć i uzupełnić mogę sobie za darmo sam.
                  • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 18:48
                    On powiedział ze za 140 to jest używana skoda 1.0
                    • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 20:30
                      > On powiedział ze za 140 to jest używana skoda 1.0
                      Nie, nie powiedział tak. Manipulujesz, składając kilka wypowiedzi w jedną.
                      • trypel Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 19.05.25, 20:36
                        Powiedział ze to też za 140. Tylko uzywane. A potem zaczal o silniku ze tu 1.5 a tam czesto 1.0
                        Tak?
    • bolo2002 Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 20.05.25, 10:08
      Towar macany należy do macanta. Osobiscie uważam, że są znacznie ciekawsze przedmioty do .. macania. Ale a propos "chińszczyzny" na naszych drogach- to ciekawa ocena posiadacza takiego cacka z Chin : design- 10/10 , jakośc 1/10. I to wystarczy na pełną gamę chińszczyzny. Najlepsza chińszczyzna jest w dobrej knajpie z ... chińszczyzną a nie w salonie.
      • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 20.05.25, 11:20
        > design- 10/10 , jakośc 1/10.
        A pamiętasz, jak Kia weszła do Polski? Jakie wtedy miała opinie? IMHO jakość chińczyków będzie się tylko poprawiać, a jak swoją cenową politykę utrzymają, to za 10 lat (albo szybciej) europejskie marki na drogach będą w mniejszości.
        • vogon.jeltz Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 20.05.25, 11:48
          > A pamiętasz, jak Kia weszła do Polski? Jakie wtedy miała opinie?

          O, była wtedy taka Kia Pride. W zasadzie był to jakiś model Forda z silnikem Mazdy i znaczkiem Kii. Łączyła worst of both worlds, a nawet wynosiła to na wyższy poziom: jakość wykończenia była gorsza niż w Fordzie, a przy tym rdzewiała bardziej niż Mazda.
          • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 20.05.25, 15:56
            > O, była wtedy taka Kia Pride.
            Był też taki mały wypierdek, picante, piccolo czy coś w tym stylu (chyba teraz tez jest). Kumpela to miała, jeździłem z nią do pracy, żałość na całej linii.
        • j_malec Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 20.05.25, 15:15
          nousecomplaining napisa�(a):

          > > design- 10/10 , jakośc 1/10.
          > A pamiętasz, jak Kia weszła do Polski? Jakie wtedy miała opinie?
          Pamiętam, jak w tamtych czasach, pracowałem dla firmy, która m.in. zajmowała się importem Kii i była przez jakiś czas jedynym jej dystrybutorem. Tego badziewia, prawie nikt nie chciał kupować. Jedynym atutem była niska cena. To już Hyundai, był wyżej pozycjonowany. Sprzedawcy dosłownie modlili się, żeby ktoś kto kupił Kię, przynajmniej bez problemu dojechał do domu ;)
          • nousecomplaining Re: Coś dla macających plastiki i nie tylko 20.05.25, 15:58
            > To już Hyundai, był wyżej pozycjonowany.
            No był przecież taki Pony, kucyk jak się patrzy : )))
            A tera panie Kia czy Hyundai to prestiż prawie, z naciskiem na prawie : )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka