Dodaj do ulubionych

Samochody Hitlera

12.09.25, 07:55
60 litrow na 100 km, 300 litrow bak, 100 kilowe kolo zapasowe.

www.youtube.com/watch?v=YeuNLJZ7au8
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 13:27
      Bardzo ciekawy film

      Kierowca Hitlera byl niejaki Erich Kempka, z pochodzenia Polak, no jego dziadkowie przybyli z Gornego Slaska, sam Erich uwazal sie juz za Niemca na 200 procent
      • waga170 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 15:21
        Najsmieszniejsze jest to ze "pancernik" to byl kabriolet i chronione byly najwyzej nogi Hitlera.
        • waga170 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 17:55
          W biurze Mercedesa nikt nie mial odwagi powiedziec Herr Hitler, zamawia pan pancerny kabriolet z podstawka do stania w nim? Czy panu odjebalo? Ale pewnie gdyby zamawial samochod ze szkla to tez by zamowienie przyjeli, moze jakis odwazny ksiegowy by wspomnial ze to bedzie troche wiecej kosztowalo.
          • wislok1 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 18:35
            Pewnie tak bylo...

            Mnie ciekawi, ze Heydrich jezdzil po Pradze kabrioletem bez opancerzenia, tylko z kierowca, a codziennie kazal mordowac minimum kilkudziesieciu Czechow...

            Na uwagi, ze ryzykuje, twierdzil , ze ci czescy podludzie sa tak tchorzliwi, ze nikt miejscowy go nie zaatakuje...

            Opcji czeskich cichociemnych nie wzial pod uwage
            • wislok1 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 18:42
              Tu jest wiecej o jego aucie

              motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-auto-rzeznika-z-pragi-pod-mlotek-przerazajaca-historia,nId,2222317

              Oczywiscie to nie to samo auto, co auto z zamachu w Pradze

              Ale identyczny model
              • wislok1 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 19:07
                Przynjamniej takie jest moje stanowisko...
                Tamto auto bylo rozj... i Gestapo je rozebralo na czesci, zeby sprawdzic wszystkie tropy...

                A Heydrich na pewno mial identyczne modele aut w swoich garazach...

                Byl nie tylko szefem w okupowanych Czechach, ale tez urzedowal w Berlinie jako szef RSHA
                • wislok1 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 20:14
                  W muzeum w Pradze jest jescze jedno takie auto

                  pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_na_Reinharda_Heydricha#/media/Plik:Heydrich's_car.jpg

                  Widac, ze to 2 rozne auta
            • waga170 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 19:05
              wislok1 napisał:

              > Opcji czeskich cichociemnych nie wzial pod uwage

              Owi cichociemni nie byli "erste klasse". A Heydricha wykonczyly nie rany od kulek, tylko bakterie z konskich grzyw i ogonow (!). Siedzenia nie byly wypychane nieznanymi wowczas gabkami tylko konskim wlosiem*
              Troche tego przeszlo przez rane postrzalowa z tapicerki w plecy skurwysyna i zdechl po tygodniu meczarni i swiadomosci ze zdycha, na zakazenie krwi.

              *Konskie wlosie mialo przerozne zastosowania na przestrzeni wiekow, od smykow skrzypcowych po sitka kuchenne do przesiewania monki coby odsiac male czarne "wolki".
              • wislok1 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 19:08
                Czyli auto go zabilo
                • waga170 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 19:11
                  wislok1 napisał:

                  > Czyli auto go zabilo

                  Raczej glupota.
                  • wislok1 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 19:35
                    Na pewno fanatyzm i nienawisc...
                    Oraz parcie na szklo, zeby zostac numer 2 Hitlera

                    Koles byl totalnie odje.any, nawet jak na SS-mana

                    Zaczeli sie go obawiac inni nazisci
                    Szczegolnie Canaris. szef Abwehry
                    Znal go swietnie od wielu lat...

                    Wystarczylo, ze raporty Abwehry o czeskich cichociemnych ladowaly na biurku Canarisa i nie byly pruekazywane dalej Heydrichowi..............
                    • waga170 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 19:52
                      On duzo wczesniej podpadl innym oficerom jako "niehonorowy" bo sie oswiadczyl a jakis czas potem rozmyslil i zerwal, co wowczas zwlaszcza wsrod wyzszej rangi bylo powazna skaza na charakterze.
                      • wislok1 Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 20:29
                        Wtedy go jako mlodego oficera wyrzucili z Kriegsmarine....

                        Wiec po utracie pracy wstapil do SS i zaczal tam robic kariere...

                        Swietnie sie dobrali z zona, Lina Heydrich traktowala zydowskich pracownikow w ich czeskiej rezydencji jak niewolnikow, publicznie ich obrazala, wyzywala do najgorszych i bila ....

    • qqbek Re: Samochody Hitlera 12.09.25, 20:52
      No fakt, lepszy niż Mercedes G5 podarowany w 1938 Mościckiemu przez Goeringa.
      Ale Mercedes Mościckiego miał nie tylko 4WD, ale i wszystkie 4 koła skrętne i tu bił zabawkę austriackiego kaprala na łopatki.
      • waga170 Re: Samochody Hitlera 13.09.25, 04:14
        qqbek napisał:

        > No fakt, lepszy niż Mercedes G5 podarowany w 1938 Mościckiemu przez Goeringa.
        > Ale Mercedes Mościckiego miał nie tylko 4WD, ale i wszystkie 4 koła skrętne i t
        > u bił zabawkę austriackiego kaprala na łopatki.

        Tu to niemiecka buta przebijala inne kulturalne kraje. Taki Rolls Royce dla krolowej zbudowal reprezentacyjna limuzyne z podwyzszonym dachem zeby nie musiala zdejmowac kapelusza i z automatyczna skrzynia biegow (Hydramatic GM) zeby pelzal tempem idacego czlowieka bez szarpania na paradach i pogrzebach. Cztery kola napedzane w limuzynie prezydenta? Po co? Cztery kola kierowane? Po co? Zeby mu bylo latwiej spierdalac w razie inwazji?
        • qqbek Re: Samochody Hitlera 13.09.25, 11:07
          Goering, jako premier Prus, bał się wojny, do której otwarcie już wtedy dążył Hitler.
          Wszystkie te podchody, prezenty, mizdrzenie się, miały na celu zjednanie sobie ościennych krajów, celem wspólnej wyprawy na "rosyjskiego niedźwiedzia".
          Mościcki, stary cap (Goering był wtedy lekko po 40-tce, a Mościcki chyba już 70 miał skończone), bardzo polubił swojego gościa, bo panów łączyła pasja do polowań, wysoka inteligencja (przed tym, jak się po wyroku w Norymberdze otruł, Amerykanie przeprowadzili wśród oskarżonych testy na inteligencję i Goering był w ścisłej czołówce wyników), dworskie maniery, no i brak bariery językowej, bo obydwaj byli poliglotami i w razie, gdy chcieli sobie pogadać "bardziej prywatnie" po prostu zmieniali język.

          Co najśmieszniejsze, w archiwach niemieckiego MSZ nie odnaleziono rachunków za tego Mercedesa dla Mościckiego (choć były rachunki za mniej wypasione fury, które Georing sprezentował innym "ważnym tego świata") co sugeruje, że Mościckiego potraktował skrajnie po przyjacielsku i po prostu z własnej kasy (a nakradł się do 1938 już straszliwie) go kupił.
          • waga170 Re: Samochody Hitlera 13.09.25, 13:53
            No tak, teraz rozumiem. To nie byl dar dla dygnitarza panstwowego tylko dla kumpla od polowan, ktory akurat tak sie zlozylo ze byl prezydentem. Widzialem film z pogrzebu Pilsudskiego. Po obu stronach ulicy szpalery ksiezy, mnostwo ich, a za trumna idzie przez cale miasto grupa wsrod ktorej jest Goering. Ciekawe czy myslal ze za cztery lata bedzie te miasto bombardowal.
            • qqbek Re: Samochody Hitlera 13.09.25, 14:23
              Eee Krakowa to akurat nie bombardował.
              A wiesz, że po śmierci Piłsudskiego żałobę narodową ogłoszono nie tylko w Polsce? Drugim krajem, który ją ogłosił była III Rzesza (w jednej z berlińskich katedr urządzono nawet symboliczną mszę pogrzebową, z pustą trumną i tłumami nazistowskich dygnitarzy przepasanymi żałobnymi kirami - uprzedzam pytanie - tak, sam "wąsik" też tam był, w bardzo żałobnym nastroju).
              • waga170 Re: Samochody Hitlera 13.09.25, 15:20
                Trumne przewiezli (na lawecie) z Belwederu do katedry sw. Jana i to byla trasa tego konduktu wszelkich delegacji. Potem pociagiem do Krakowa a tam juz chyba wiekszosci tych delegacji nie bylo.
              • wislok1 Re: Samochody Hitlera 13.09.25, 20:20
                To bylo w katedrze sw. Jadwigi

                Z zaloba to prawda, ale jednoczesnie rozporzadzenie rzadu mowilo, ze to tylko zaloba symboliczna i wszystkie urzedy, zaklady pracy, szkoly, sklepy, dzialaja normalnie
            • wislok1 Re: Samochody Hitlera 13.09.25, 20:18
              Göring w czasie wojny staral sie troche pomagac znanym Polakom, przyjmowal ich na audiencjach, jak blagali o wypuszczenie kogos z rodziny..
              Czasem sie udawalo..

              • qqbek Re: Samochody Hitlera 13.09.25, 20:33
                wislok1 napisał:

                > Göring w czasie wojny staral sie troche pomagac znanym Polakom, przyjmowal ich
                > na audiencjach, jak blagali o wypuszczenie kogos z rodziny..
                > Czasem sie udawalo..
                >

                Göring był tchórzem bez jaj (i to dosłownie - uszkodzili mu część "drobiowo-nabiałową" w Monachium, jak próbował pucz w piwiarni z wąsikiem zorganizować) - może traktował to jako "furtkę na wypadek, że to wszystko jednak pier_olnie"?

                Najlepsze co zrobił Göring w trakcie wojny, to dwa razy swojego starszego brata od stryczka uratował, a brat uratował za to wiele więcej osób.
                • wislok1 Re: Samochody Hitlera 13.09.25, 22:12
                  Zapewne traktowal to jako furtke

                  Jego brat mial jaja, fakt,ze go bronil, dziala na korzysc Hermanna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka