Dodaj do ulubionych

OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta

04.04.26, 20:10
Macie czasem takie "sposzczerzenia"? Ze urła w każdej rodzinie znajdzie sie przy świątecznym stole jakaś mądrala. Nierzadko taka osoba, w jej mniemaniu, zjadła wszystkie rozumy, choć w praktyce jest np kiepsko zarabaiajacym "ciałem pedagogicznym", urzędnikiem najniższego szczebla czy jakimś tam rencista któremu wszyscy wszystko zawinili. Ale zwykle np.skoda felicia na gaz takiej osoby sie najbardziej opłaca i jest najlepszym sakochodem bo te po 2000 roku to wszystko dziadostwo! Żeby tak na koniec nie całkiem OT.
Czasem korci zapytac - skoro wujek/ ciocia tak na wszystkim sie znają to może wykorzystać te wiedzę i umiejętności jej sprzedania zakładając firmę i zarabiajac z 30-40k na miesiąc a nie 3-4k..
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 20:16
      > Ale zwykle np.skoda felicia na gaz takiej osoby sie najbardziej opłaca i jest najlepszym sakochodem bo te po 2000 roku to wszystko dziadostwo!

      Wujas się nie zna - trza mu powiedzieć - najlepsza jest dwudziestoletnia Cerata w dyzlu.
      • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 20:30
        Jedna z wielu mądrości takich Zdzichow - "pism urzędowych i sądowych najlepiej nie odbierac".
        Jeszcze najlepsze jest teatralne sylabizowanie.
        "Pism poleconych sie nie od-bie-ra".
        Z tym sylabizowaniem starszego pokolenia, takim pretensjonalnym, to mnie sie wydaje ze naród za dużo siedział w niedzielne i poniedziałkowe wieczory przed Kabaretem Olgi Lipińskiej i Teatrem Telewziji. Kabaret czy teatr lubię ale niektórzy to co było nie na serio to za bardzo soebie brali do serca.
        • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 20:35
          Może raczej wzięło mnie na wspomnienia niż- na szczęście- są to dzisiejsze przypadki.
          Choc o zmarłych może sie źle nie powinno..
          Ale bywały przypadki w rodzinie przemadrzalych nauczycieli czy kogoś pracującego na kolei, wokół to której kolei słońce kręciło sie dookoła i ta kolej była początkiem i końcem wszystkiego. Temat nieważne jaki to trzeba było na kolej przejść:)
      • humorysta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 07:31
        Zebys wiedział- zapraszam na jazde próbną. Jezdzi jak nówka i spala 5,5 l srednio. Kupiłem w 2018-przez te 8 lat niczego nie naprawiałem, turbina, wtryski, silnik, skrzynia biegów- bez napraw-tylko wymiany eksploatacyjne. Sam czyszczę układ wtryskowy, turbinę, sondę lambda nawet i wtryski. Silnika diesla nie słychac !!!! Nie wierzysz- to zapraszam na jazdę. Jak bedę sprzedawał- to zamieszczę zdjecia.
        • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 08:31
          @humorysta
          Dziadku dziadku to jest właśnie o takich jak Ty.
          Nawet może nie jest najważniejsze co mówią ale jak mówią :)
          • bywalec.hoteli Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 20:44
            dodekanezowiec napisał:

            > @humorysta
            > Dziadku dziadku to jest właśnie o takich jak Ty.
            > Nawet może nie jest najważniejsze co mówią ale jak mówią :)

            A ja bym chętnie się z Bolem spotkał, wypił piwo a raczej coś mocniejszego 🙂 człowiek będący kopalnia takich opowieści i przygód od młodości do dziś, nie może być nudnym kompanem! 🙂
            • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 21:53
              @bywalec
              😉
        • donvito52 Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 19:49
          humorysta napisał(a):

          > Zebys wiedział- zapraszam na jazde próbną. Jezdzi jak nówka i spala 5,5 l sredn
          > io. Kupiłem w 2018-przez te 8 lat niczego nie naprawiałem, turbina, wtryski, si
          > lnik, skrzynia biegów- bez napraw-tylko wymiany eksploatacyjne. Sam czyszczę uk
          > ład wtryskowy, turbinę, sondę lambda nawet i wtryski. Silnika diesla nie słycha
          > c !!!! Nie wierzysz- to zapraszam na jazdę. Jak bedę sprzedawał- to zamieszczę
          > zdjecia.

          Gość który kupi toto od ciebie będzie miał przesrane.
    • trypel Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 22:04
      Lejesz miód na moje serce. Odkad wiele lat temu postanowiliśmy ze mamy w dudzie swieta wszelkiego rodzaju jest nam milej i fajnie w te parę wolnych dni. Wlasnie dlatego ze nic nie musimy, ani sie spotykać z ludźmi których nie lubimy, ani robic czego nie lubimy ani jesc tego czego nie lubimy.
      Wczoraj co prawda zanim Zofia przyleciała to umyłem okna, ale nie dla Jezuska tylko zeby rano sie obudziła i zobaczyła widok na szczyty ośnieżone bez żadnej plamki :) ale świąteczne mycie okien bylo
      • vogon.jeltz Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 22:20
        To okna myje się dla Jezuska? Bez sensu, przecież można w ten sposób uszkodzić jakąś wykluwającą się na szybie Matkęboskę.
        • trypel Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 22:24
          Dla Jezuska, nie wiedziałeś? On nie lubi smug.
          • qqbek Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 22:46
            trypel napisał:

            > Dla Jezuska, nie wiedziałeś? On nie lubi smug.

            Ja w tym roku umyłem, tak wiosennie, bo obsrane były strasznie.
            Jak młodej tłumaczyłem, że trzeba, żeby coś widzieć, to usłyszałem "ale po co?" to odpowiedziałem, że sam Jezusek zstąpi i jajkami ci w tą szybkę walnie, jak nie umyjesz.
            Trochę inba była przez to, bo Zofia jednak z tych "lekko wierzących", a do tego młody słyszał i wyszło, że gorszę młodzież.
            No, ale wczoraj podrzucałem mojej mamie zakupy (w tym te cięższe - kilka butelek Bordeaux i Bergeraca, jakieś karmy dla kotów, 6 worków żwirku) razem z młodą i nawiązałem, w "bezpiecznym" (mama też niewierząca) środowisku do tego, bo mnie Zofia przedwczoraj strofowała, że "szkoda, że przy matce się tak nie wyrażasz". Moja rodzicielka stwierdziła, że okna trzeba umyć, bo Jezusek już ze dwa tauzeny lat wyposzczony i jak jajkami w tą szybę walnie, to jak kokosami, czy słoniowymi, a nie przepiórczymi.
            Co najśmieszniejsze - młodą cała ta sytuacja skłoniła w końcu do posprzątania na tyle, że wczoraj jej to okno byłem w stanie umyć:)
        • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 23:55
          vogon.jeltz napisał:

          > To okna myje się dla Jezuska? Bez sensu, przecież można w ten sposób uszkodzić
          > jakąś wykluwającą się na szybie Matkęboskę.

          No a jaj cale zycie zylem w tej blogiej nieswiadomosci ze okna i podlogi sie mylo bo to okazja aby zrobic wiosenne porzadki no i na swieta goscie moga przyjsc?

          • qqbek Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 00:18
            engine8t napisał:

            > No a jaj cale zycie zylem w tej blogiej nieswiadomosci

            To ja ci od kilku lat próbuję to klarować, a ty dopiero teraz się reflektujesz?
            Lepiej późno niż wcale.
            • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 19:06
              qqbek napisał:

              > engine8t napisał:
              >
              > > No a jaj cale zycie zylem w tej blogiej nieswiadomosci
              >
              > To ja ci od kilku lat próbuję to klarować, a ty dopiero teraz się reflektujesz?
              > Lepiej późno niż wcale.
              >
              >
              >
              >
              Doszedlem do wniosku ze jak mi sie z tym do tego czasu dobre zylo i zyje to po co zmieniac?
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 22:22
      Ja tam ich wszystkich troluję i podpuszczam jeszcze, świetna zabawa. Zdrowych, spokojnych Świąt Wielkanocnych!
      • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 22:47
        Czasem tez sie zastanawiam czy to ludzie naśladują bohaterów Klanu czy to Klan jest wlasnie odzwierciedleniem społeczeństwa. Takie typowe wujki i ciotki ze spotkań rodzinnych. Kotulanka, Grabarczyk itp.
        • vogon.jeltz Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 22:50
          > Czasem tez sie zastanawiam czy to ludzie naśladują bohaterów Klanu czy to Klan jest wlasnie odzwierciedleniem społeczeństwa.

          Both. To jest dodatnie sprzężenie zwrotne.

          A tak w ogóle to Klan jeszcze istnieje?
          • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 22:53
            vogon.jeltz napisał:

            > > Czasem tez sie zastanawiam czy to ludzie naśladują bohaterów Klanu czy to
            > Klan jest wlasnie odzwierciedleniem społeczeństwa.
            >
            > Both. To jest dodatnie sprzężenie zwrotne.
            >
            > A tak w ogóle to Klan jeszcze istnieje?

            Jest jakaś strona w necie, kakofonia czy kakofoniks gdzie sa np.takie sekwencje -
            Dzwiek wesoly z Klanu
            Dzwiek smutny z Klanu
        • chybagupi Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 23:50
          dodekanezowiec napisał:

          > Czasem tez sie zastanawiam czy to ludzie naśladują bohaterów Klanu czy to Klan
          > jest wlasnie odzwierciedleniem społeczeństwa. Takie typowe wujki i ciotki ze sp
          > otkań rodzinnych. Kotulanka, Grabarczyk itp.


          Nie wiem, nie oglądałem tego serialu.
          Nikt normalny nie oglądał.
          • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 08:30
            chybagupi napisał(a):

            > dodekanezowiec napisał:
            >
            > > Czasem tez sie zastanawiam czy to ludzie naśladują bohaterów Klanu czy to
            > Klan
            > > jest wlasnie odzwierciedleniem społeczeństwa. Takie typowe wujki i ciotki
            > ze sp
            > > otkań rodzinnych. Kotulanka, Grabarczyk itp.
            >
            >
            > Nie wiem, nie oglądałem tego serialu.
            > Nikt normalny nie oglądał.

            Ale widzisz, jesteś właśnie u jakiejś ciotki czy babci i to akurat leciało.
            • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 09:25
              @chybagupi
              Poza tym skąd możesz oceniać skoro "nie.ogladasz"
              To jest takie gadanie w stylu strażaka w Zmiennikach (Kazimierz Kaczor) - "i wtedy on wyjal dolary... y... które widziałem pierwszy raz w życiu na oczy!"
              • trypel Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 09:41
                W domu rodzinnym mojej Zofii, sztuczne śniadania na bogato ze sztywna atmosfera określa sie mianem "sniadanie z klanu"
                • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 09:52
                  Mnie się jeszcze przypomniały kreacje aktorskie Malgorzaty Lorentowicz - profesorowa z w Labiryncie i babcia z pieskiem z Kogla Mogla. W.rzeczywistisci też takie charaktery chodzą po kuli ziemskiej.
                  • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 18:18
                    Powiedzenia - prawdziwe/ wziete skads/ przerysowane/
                    - Zrob cos z tym zywoplotem!
                    - Na mój inspektorski nos!
                    - Po mojemu to bedzie tak a tak; zobaczycie ze tak bedzie, bo ja juz wiele przepowiedziałem.
                    Spośród osób "publicznych" tez taka groteskowa postacią co wszystko wie najlepiej jest Jan Tomaszewski.
                • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:22
                  trypel napisał:

                  > W domu rodzinnym mojej Zofii, sztuczne śniadania na bogato ze sztywna atmosfera
                  > określa sie mianem "sniadanie z klanu"
                  >

                  Znaczy sie jej rodzina stracila zupelnie naturalne odruchy ? To tak ostatnio czy to juz od dawna?
                  Bo co w tym zlego ze od czasu do czasu cos tm sie celebruje czy robi inaczej niz na codzien?
                  • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:27
                    A tak przy okazji to nasi sasiedzi - Iranczycy, pomimo ze zadnych chrzescijanskich swiat sami nie obchodza to w Wielkanoc rano pozostawili na "porchu" doniczke z kwiatami i kartka "Happy Easter".
                    Malo tego - nie dolaczyli czekoladowego zajaczka.
                  • trypel Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:34
                    A co jest fajnego w sztucznym spotkaniu na sile ze sztywna atmosfera?
                    W jakim celu sie tak meczyc?
                    • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:39
                      trypel napisał:

                      > A co jest fajnego w sztucznym spotkaniu na sile ze sztywna atmosfera?
                      > W jakim celu sie tak meczyc?
                      >

                      A kto robil ta sztuczna atmosfere?
                      • trypel Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:49
                        Sztywna atmosferę.
                        I sztuczne spotkanie.

                        Jak sie spotykają ludzie którzy sie na codzien nie lubią. Nie przepadają za soba. Ale musza sie spotkać bo tak "wypada". To właśnie w efekcie masz sniadanie z klanu z drętwienie gadką.

                        Mysmy juz z tym skończyli. Tesciowie i moi rodzice tez. Chociaz ojcu bylo najtrudniej olac to co "wypada"
                        • trypel Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:50
                          Dretwą
                        • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 21:21
                          trypel napisał:

                          > Sztywna atmosferę.
                          > I sztuczne spotkanie.
                          >
                          > Jak sie spotykają ludzie którzy sie na codzien nie lubią. Nie przepadają za sob
                          > a. Ale musza sie spotkać bo tak "wypada". To właśnie w efekcie masz sniadanie z
                          > klanu z drętwienie gadką.
                          >
                          > Mysmy juz z tym skończyli. Tesciowie i moi rodzice tez. Chociaz ojcu bylo najtr
                          > udniej olac to co "wypada"
                          >

                          E to ja tego nie pojmuje poniewaz chyba nigdy tego nie przezylem aby zapraszac kogos tylko dlatego ze "wypada"
                          Zdarzalo sie za zapraszali i rodzice i my osoba niekoniecznie mila i przyjazna innym ale samotna ale to nie bylo dlatego ze wypada ale dlatego ze czulismy ze nie mozna jej pozostawic samej wtedy kiedy wszyscy inni dookola sa razem a aj tak bardzo zalezalo aby nie byc sama zwlaszcza ze "nowoczesne" i niereligijne dzieci mialy wazniejsze rzeczy na glowie.
                          I absolutnie uwazam ze to bylo walsciwe.
                          • trypel Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 21:30
                            Kazdy ma prawo do własnego zdania.
                            Ja pamietam z dzieciństwa swieta na które trzeba bylo zaprosić dziadka mimo ze byl złym człowiekiem. I jaka byla atmosfera na tych kolacjach. I dlatego gdzies kolo 3 klasy liceum widzialem go po raz ostatni. Nawet nie kojarzę kiedy zmarl.
                            I uczciwie zapracowal na swoją opinię.
                            Miałem wujka sqrwysyna co tez wypadało go na swieta i inne imprezy zapraszać.
                            Na szczęście moja mama sie z tego wyleczyła juz jakies 20 lat temu. A my wolimy spędzać czas z ludźmi których lubimy i którzy lubia nas.
      • qqbek Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 22:56
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Ja tam ich wszystkich troluję i podpuszczam jeszcze, świetna zabawa. Zdrowych,
        > spokojnych Świąt Wielkanocnych!

        A ja w takich okolicznościach siedzę spokojnie, czasem coś dorzucę i czekam "na rozwój sytuacji".
        Też mnie to bawi niezmiernie, zwłaszcza emerytowany kolejarz z "dalszej rodziny kuzynów żony".
        Jak gdzieś go trafię na większych rodzinnych spędach, to o ile piję, to zawsze z kieliszkiem staram się znaleźć przy flaszce zawiadowanej przez "dziadka Stasia".
        • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 23:01
          Tak! "Fajne" tez jest opowiadanie po raz trzydziesty jakiegos wydarzenia z lat 60-ych z podsumowaniem ze "teraz to w zakładach pracy nie ma komunikatów" itp.
          • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 04.04.26, 23:33
            Albo też pamiętam jak taki wujek choc nie nauczyciel, ze 20-30 lat po reformie systemu edukacji (zmiana z 7 klas na 8) dobrze doradzał czego sie uczyć "w 11 klasie" (czyli maturalnej).
            "Jak będziesz w 11.klasie to ucz sie mitologii bo z tego lubią pytać na maturze" 😀
            • qqbek Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 00:00
              Ja dziadka Stasia nie spotkam w tą Wielkanoc, ale te "dobre rady od parady" są po prostu najlepsze. Śmiejesz się (sam w sobie, wewnętrznie, żeby innym nie okazywać tego śmiechu) i polewasz kolejną kolejkę, czekając na "ciąg dalszy". W nudnych, rodzinnych imprezach to jest "to". Nazwij to "lożą szyderców", czy też "ławką obserwatorów", ale mnie to bawi. Po prostu bawi. Lubię się znietrzeźwić w takim towarzystwie, śmiejąc się przy tym sam do siebie. 😁
    • bywalec.hoteli Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 20:05
      dodekanezowiec napisał:

      > Macie czasem takie "sposzczerzenia"? Ze urła w każdej rodzinie znajdzie sie prz
      > y świątecznym stole jakaś mądrala. Nierzadko taka osoba, w jej mniemaniu, zjad
      > ła wszystkie rozumy, choć w praktyce jest np kiepsko zarabaiajacym "ciałem peda
      > gogicznym", urzędnikiem najniższego szczebla czy jakimś tam rencista któremu ws
      > zyscy wszystko zawinili.

      To są często dobrzy, poczciwi ludzie. Warto wtedy pogodnie się uśmiechnąć, warto lubić ludzi.
      Może to nie są umysly na miarę high tech science, ale my też nie jesteśmy Einsteinami.
      Nawet ta skoda w gazie to jest część "twarzy" takiego wujasa, część jego tożsamości, trzeba to uszanować.
      Mało ma dzień dzisiejszy swojej biedy by się zamęczać jakaś taka wyższością czy politowaniem nad innymi?

      Uszanowanie. Wesołego Alleluja!
      • forrnitta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:19
        Brawo bywalec! ❤️ Madry chlop jestes ;*
        • bywalec.hoteli Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 18:49
          forrnitta napisał(a):

          > Brawo bywalec! ❤️ Madry chlop jestes ;*

          Dzięki Fornitta. To zmartwychwstały Chrystus motywuje mnie do dobra ✝️⛪🐣 Wesołego Alleluja 🙂
      • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 19:02
        bywalec.hoteli napisał:


        > To są często dobrzy, poczciwi ludzie. Warto wtedy pogodnie się uśmiechnąć, wart
        > o lubić ludzi.
        > Może to nie są umysly na miarę high tech science, ale my też nie jesteśmy Einst
        > einami.
        > Nawet ta skoda w gazie to jest część "twarzy" takiego wujasa, część jego tożsam
        > ości, trzeba to uszanować.
        > Mało ma dzień dzisiejszy swojej biedy by się zamęczać jakaś taka wyższością czy
        > politowaniem nad innymi?
        >
        > Uszanowanie. Wesołego Alleluja!

        Masz racje..
        Mnie to sie wydaje ze im ludzie sa zamozniejsi czy jest im lepiej tym staja sie bardziej niezalezni a im bardziej niezalezni a do tego jak ta niealeznosc przychodzi i rosnie w szybkim tempie to tym bardziej staja sie i czuja potrzeb pokazywania swojej arogancji i to kompletnie bez potrzeby bo trudno sobie wyobrazic ze komus przynosi zadowolenie obrazanie i brak szacunku do innych ludzi i ich pogladow.
        • forrnitta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 19:26
          Ty sie engin nie rozpedzaj z tymi pieknymi slowami, bo wszyscy wiedza, ze kawal diabla w tobie siedzi. Chcialam nawet napisac kawal ch...a, ale raz, ze pewnie bys to za komplement wzial, dwa, ze w swieta nie wypada przeklinac 😇😉😘
          Oblewacie sie tam w Ameryce dzis??
          • bywalec.hoteli Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:06
            Z żoną to się pewnie oblewają hihi.
            Ale Engin ma rację, widziałem nieraz jak ludzie po wzbogaceniu się budowali niewidzialny a odczuwalny mur arogancji czy wyższości wobec innych. Na szczęście nie wszyscy są tacy, ale zdarza się to nierzadko.
            • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:18
              bywalec.hoteli napisał:

              > Z żoną to się pewnie oblewają hihi.
              > Ale Engin ma rację, widziałem nieraz jak ludzie po wzbogaceniu się budowali nie
              > widzialny a odczuwalny mur arogancji czy wyższości wobec innych. Na szczęście n
              > ie wszyscy są tacy, ale zdarza się to nierzadko.

              Taaaa szlaufem na ogrodku chyba :)
              Tu takich celebracji jak swiecenie jajek czy oblewanie sie nie ma.
              • forrnitta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:26
                engine8t napisał:

                > Tu takich celebracji jak swiecenie jajek czy oblewanie sie nie ma.
                Ale pisanki zrobiles chociaz? Na swiateczny stol?
                • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:29
                  forrnitta napisał(a):

                  > engine8t napisał:
                  >
                  > > Tu takich celebracji jak swiecenie jajek czy oblewanie sie nie ma.
                  > Ale pisanki zrobiles chociaz? Na swiateczny stol?

                  Sztuczne byly. :) I baranek sztuczny ale i kwiaty i ludzi naturalni. :)
                  • forrnitta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:43
                    engine8t napisał:

                    > Sztuczne byly. :)
                    Pokaz zdjecie jajek! Proszeeee 😇😇😇

                    • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:49
                      forrnitta napisał(a):

                      > engine8t napisał:
                      >
                      > > Sztuczne byly. :)
                      > Pokaz zdjecie jajek! Proszeeee 😇😇😇
                      >

                      Nie moje jajka wiec nie bede pokazywal.
                  • forrnitta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:50
                    engine8t napisał:

                    > I baranek sztuczny, ale i kwiaty i ludzie naturalni. :)
                    Masz tu baranku od fornitki kroliczka wielkanocnego. Ponoc nie jest w sztuczny ;)
                    • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 21:22
                      forrnitta napisał(a):

                      > engine8t napisał:
                      >
                      > > I baranek sztuczny, ale i kwiaty i ludzie naturalni. :)
                      > Masz tu baranku od fornitki kroliczka wielkanocnego. Ponoc nie jest w sztuczny
                      > ;)

                      No nie mow ze te cycki sa naturalne?
                      • forrnitta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 22:17
                        engine8t napisał:

                        > No nie mow ze te cycki sa naturalne?
                        SA! dziewczyna przeszla test wykrywaczem klamstw. Nawet w USA zdarzaja sie pieknosci z krwi i kosci. (A nie z plastiku)
              • bywalec.hoteli Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:54
                engine8t napisał:

                > Taaaa szlaufem na ogrodku chyba :)
                > Tu takich celebracji jak swiecenie jajek czy oblewanie sie nie ma.

                A w polskim kościele w San Diego nie ma świecenia jajek?
                • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 21:23
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > engine8t napisał:
                  >
                  > > Taaaa szlaufem na ogrodku chyba :)
                  > > Tu takich celebracji jak swiecenie jajek czy oblewanie sie nie ma.
                  >
                  > A w polskim kościele w San Diego nie ma świecenia jajek?

                  A jest i w innych Polskich tez ale to daleko i w sumie to nie taki wazne aby te jaka byly swiecone bo wazniejsze aby byly walasciwie uzyte
          • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:16
            forrnitta napisał(a):

            > Ty sie engin nie rozpedzaj z tymi pieknymi slowami, bo wszyscy wiedza, ze kawal
            > diabla w tobie siedzi. Chcialam nawet napisac kawal ch...a, ale raz, ze pewnie
            > bys to za komplement wzial, dwa, ze w swieta nie wypada przeklinac 😇😉😘
            > Oblewacie sie tam w Ameryce dzis??

            Noz K zona mowi ze jam aniol ktrego jej niebo zeslalo ...tylko ze swoich chyba braklo wiec od tego jak mu tm? - Lucypera pozyczyli...bo przeciez kiedys nawet ministrantem bylem i za wypijanie i rozcienczanie ksiedzu wina mnie zwolnili.
            Ale za to jest pelna nadziei ze sobie czysciec na ziemi odrobi.
            Tak ze kak zwal tak zwal tom jest pozyteczny.

            No co ty.. Tu dzien roboczy preciez.
            Tu jakbys kogos oblala to by cie o harassment posadzili albo na miejscu odstrzelil. Kto to widzial?
            W Polsce to byla tradycja aby oblewac dziewczyny i zobaczyc co maja pod przyklejonymi bluzkami.
            Teraz nie trzeba poniewz dziewczyny juz niczego nie ukrywaja i pokazuja wiecej niz powinny a majtki to bez przerwy maja mokre.
            • forrnitta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:24
              engine8t
              > Noz K zona mowi ze jam aniol ktrego jej niebo zeslalo ...tylko ze swoich chyba
              > braklo wiec od tego jak mu tm? - Lucypera pozyczyli...
              :D
              >bo przeciez kiedys nawet
              > ministrantem bylem i za wypijanie i rozcienczanie ksiedzu wina mnie zwolnili.
              Zero zdziwienia :P
              > Ale za to jest pelna nadziei ze sobie czysciec na ziemi odrobi.
              > Tak ze kak zwal tak zwal tom jest pozyteczny.
              Kazde boze stworzenie jest po cos. Nawet mezczyzna.
              > W Polsce to byla tradycja aby oblewac dziewczyny i zobaczyc co maja pod przykle
              > jonymi bluzkami.
              > Teraz nie trzeba poniewz dziewczyny juz niczego nie ukrywaja i pokazuja wiecej
              > niz powinny a majtki to bez przerwy maja mokre.
              I to sie nazywa postep cywilizacyjny :)
              • engine8t Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 20:31
                forrnitta napisał(a):


                > Kazde boze stworzenie jest po cos. Nawet mezczyzna.

                No oczywiste ze mezczyzna to boskie stworzenie czego juz o kobietach powiedziec nie mozna bo to ludzkie - jedni mowi ze z meskiego zebra a inni z psiego ogona zrobione. Ale mezczyzna potrzebowal wiec boss mu zrobil
      • wislok1 W punkt 06.04.26, 19:10
        bywalec.hoteli napisał:



        NIkt nie jest doskonaly,

        bardzo madra opinia
        • dodekanezowiec Re: W punkt 06.04.26, 19:25
          wislok1

          > bywalec.
          >
          > NIkt nie jest doskonaly,
          >
          > bardzo madra opinia

          Ale to właśnie jest watek o takich co wszytko wiedza najlepiej :)
          • wislok1 Re: W punkt 07.04.26, 19:08
            Nalezy ich totalnie olac i sie ich opiniami nie przejmowac

            Najlepiej nie dyskutowac na zadne tematy
    • zandt Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 22:17
      Ty w swojej firmie zarabiasz 30 - 40k zaledwie? To co z ciebie za fachowiec? Prawdziwy wlasciciel prawdziwej firmy z prawdziwa wiedza zarabia tyle DZIENNIE!
      • qqbek Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 22:29
        zandt napisał(a):

        > Ty w swojej firmie zarabiasz 30 - 40k zaledwie? To co z ciebie za fachowiec? Pr
        > awdziwy wlasciciel prawdziwej firmy z prawdziwa wiedza zarabia tyle DZIENNIE!

        A ja zarabiam połowę tego... i co?
        Ale od prawie 20 lat nie miałem żadnego przełożonego i jest to dla mnie istotna "wartość dodana" - bo nie przepadam za kretynami, a jakoś tak trafiałem, że ilekroć do pracy szedłem na etat, to trafiałem na skończonych.
        Czy jestem "duda nie biznesmen"? - pewnie tak, ale akurat mi nie da się odmówić "prawdziwej wiedzy" (czymkolwiek by ona nie była).

        Zofia siedzi na etacie w korpo i widzę "plusy dodatnie i plusy ujemne", ja się do wyścigu szczurów nie nadaję.
        • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 23:10
          To nie chodzi zupełnie o pieniądze. Zarówno biedni bogaci czy średniacy mogą być tacy z charakteru jak pisałem.
          • qqbek Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 05.04.26, 23:36
            dodekanezowiec napisał:

            > To nie chodzi zupełnie o pieniądze. Zarówno biedni bogaci czy średniacy mogą by
            > ć tacy z charakteru jak pisałem.

            Ja wiem.
            Ale ja taki "bidaśredniak" jestem, przeciętniak znaczy się, a mi ktoś wyjeżdża, że taki z 40 na miesiąc to powinien krowy pasać, a nie byznesy robić, bo się nie nadaje.

            Zero refleksji na temat tego, że po prostu bardzo lubię robić, to co w życiu robię i wuj już z tym, że kokosów z tego nie mam. Mnie praca nie męczy, wprost odwrotnie - zmusza do wysiłku w pozytywnym tego słowa znaczeniu, rozwija, odchamia, a nierzadko kieruje w bardzo ciekawe regiony (tak geograficzne, jak i lingwistyczne).

            Wiem, jestem porąbany, lubię swoją pracę.
            Ale mam też tak, że gdybym jej nie lubił, to bym jej nie zdzierżył.
            A większość "chodzi do tyrki, bo musi".
    • tbernard Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 09:24
      Mnie zaś zastanawia pewna kategoria człekokształtnych która jak nie ma prawdziwych problemów, to strasznie są tym poirytowani i pobudza to ich do marudzenia. Ze wszystkich wypowiedzi jakie tu przeczytałem to najrozsądniejsza wydaje mi się bywalca hoteli.
      • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:06
        Tbernardzie, jest problemem to iż np.spotkania rodzinne zamiast przyjemności daja stres czy wqrzenie czy chocby niedosyt.
        • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:06
          Ale bywa roznie - czasem osoba irytująca jest irytująca tylko przez 10 minut na 3 godziny :)
          Owszem, trzeba w każdym widzieć tez dobre strony.
          • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:19
            Poza tym oczywiście trzeba wspomnieć ze sa w rodzinie osoby ktore sie lubi spotykać i ich sluchac ;)
        • trypel Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:09
          dodekanezowiec napisał:

          > Tbernardzie, jest problemem to iż np.spotkania rodzinne zamiast przyjemności da
          > ja stres czy wqrzenie czy chocby niedosyt.

          To w jakim celu sie tak meczyc?
          • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:21
            trypel napisał:

            > dodekanezowiec napisał:
            >
            > > Tbernardzie, jest problemem to iż np.spotkania rodzinne zamiast przyjemno
            > ści da
            > > ja stres czy wqrzenie czy chocby niedosyt.
            >
            > To w jakim celu sie tak meczyc?
            >
            >
            Bo pokutuje slowo "wypada".
            Niestety powiedzenie nie odnosi sie tylko do panien Adriann.
            A z innej beczki - wyjazd np. 10 grudnia dla 2 osób na Kanary na tydzien to np.5k, a 23-30 grudnia 10-12k.
            • forrnitta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:29
              dodekanezowiec napisał:

              > Bo pokutuje slowo "wypada".
              > Niestety powiedzenie nie odnosi sie tylko do panien Adriann.
              Wypada, to kutas ze spodni, jak rozporka nie zapniesz :P
              Ale czasem sie warto przemeczyc, w imie wyzszych celow (np zeby Zofii przykrosci nie robic, ze jej rodziny nie lubisz). Potraktuj to jako cwiczenie ze stoicyzmu ;)
              • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:49
                Trypel woli epikureizm, korzystanie z życia.
                • forrnitta Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:53
                  dodekanezowiec napisał:

                  > Trypel woli epikureizm, korzystanie z życia.
                  O, to ja tez! Filozofie zyciowa trzeba dobierac pod temperament ;)
            • trypel Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 16:13
              dodekanezowiec napisał:

              > trypel napisał:
              >
              > > dodekanezowiec napisał:
              > >
              > > > Tbernardzie, jest problemem to iż np.spotkania rodzinne zamiast prz
              > yjemno
              > > ści da
              > > > ja stres czy wqrzenie czy chocby niedosyt.
              > >
              > > To w jakim celu sie tak meczyc?
              > >
              > >
              > Bo pokutuje slowo "wypada".
              > Niestety powiedzenie nie odnosi sie tylko do panien Adriann.

              Dzwoni do mnie corka- chciałam ci tak kulturowo złożyć życzenia świąteczne bo teściowie zle sie patrza. Wiem ze ty masz to gdzies i ja ale oni uważają ze powinnam.

              No to ja juz wyrosłem z tego "powinienem"
      • chybagupi Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 10:19
        tbernard napisał:

        > Mnie zaś zastanawia pewna kategoria człekokształtnych która jak nie ma prawdziw
        > ych problemów, to strasznie są tym poirytowani i pobudza to ich do marudzenia.
        > Ze wszystkich wypowiedzi jakie tu przeczytałem to najrozsądniejsza wydaje mi si
        > ę bywalca hoteli.

        A ci święcie przekonani o swojej mądrości i wyższości nad wujkami i ciotkami, nie wiedzą że też mogą być wyśmiewani za plecami. Mogą i pewnie niektórzy są.
        • wislok1 W punkt 06.04.26, 18:29
          Na 100 procent sa

          Z rodzina czesto najlepiej sie wychodzi na zdjeciach, ale tez bez przesady

          Nie zawsze tak jest

          Czasem RZECZYWISCIE pomoze

          Generalnie nie ma co wywolywac konfliktow w rodzinie, kazdy ma swoje zalety i wady..

          Prawie zawsze awsze mozna sie jakos dogadac, bez mordobicia


          • marekggg Re: W punkt 06.04.26, 20:55
            wislok1 napisał:

            > Z rodzina czesto najlepiej sie wychodzi na zdjeciach, ale tez bez przesady
            > Prawie zawsze awsze mozna sie jakos dogadac, bez mordobicia

            Do poki do tego nie wchodza pieniadze. Wtedy nawet z tymi zdjeciami to roznie wychodzi.
            >
            • engine8t Re: W punkt 06.04.26, 21:26
              marekggg napisał:

              > wislok1 napisał:
              >
              > > Z rodzina czesto najlepiej sie wychodzi na zdjeciach, ale tez bez przesad
              > y
              > > Prawie zawsze awsze mozna sie jakos dogadac, bez mordobicia
              >
              > Do poki do tego nie wchodza pieniadze. Wtedy nawet z tymi zdjeciami to roznie w
              > ychodzi.
              > >

              Tu niestety masz chyba racje. Najmocniejsze wiezy rodzinne pekaj jak sie pokaze kasa na stole.
              W sumie to nikomu nie zalezy przeciez na tych pieniadzach wiec nie rozumieja czemu cala reszta tak o nie walczyz?
              • marekggg Re: W punkt 06.04.26, 22:39
                wiem o czym mowie, wiem o czym mowisz
            • dodekanezowiec Re: W punkt 07.04.26, 07:58
              marekggg napisał:

              >
              >
              > Do poki

              Do puty nędzy!
              Dopóki i dopóty razem!
              No!
              Żeby mi to było przedostatni raz!
              Oczyma wyobrazni:
              "Ale sam dodekanezowcu idziesz droga tych krytykowanych przez siebie postaci"
              Tako odpowiem:
              Jednakowoz próbuje obrócić w zart.
            • wislok1 Re: W punkt 07.04.26, 19:09
              Wtedy moze byc faktycznie nieciekawie
      • bywalec.hoteli Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 18:50
        Tbernard dziękuję. Po prostu parę takich osób poznałem i naprawde nie ma się do czego przyczepić do nich życiowo.
        • qqbek Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 06.04.26, 23:46
          bywalec.hoteli napisał:

          > Tbernard dziękuję. Po prostu parę takich osób poznałem i naprawde nie ma się do
          > czego przyczepić do nich życiowo.

          Do ciebie też nie sposób się "życiowo" przyczepić, choć zupełnie się tutaj potrafimy nie zgadzać.
          Rozmawianie z ludźmi, ich słuchanie (choćby to miało nie być miłe w święta) ma swoją "wartość dodaną" dla mnie... nawet jak się z nimi zupełnie nie zgadzam.
          Może tak już jest, że większość z nas obwarowała się na "swoich pozycjach" i wszelkie komunikaty z "innych stanowisk" uważa za bezpośredni atak na ich wartości i przekonania?
          Wujowo by to było, bo nie pozostawiałoby to jakiejkolwiek przestrzeni do dyskusji. Znasz mnie, piwo ze mną piłeś - czy ja ci przytakiwałem? nie... ale wspólne "płaszczyzny porozumienia" i tak znaleźliśmy, pomimo dzielących nas różnic. Dlaczego? Bo nie dzieliły nas żadne różnice, łączyła nas chęć wzajemnego poznania.
          Wiem, że powyższe zdanie to jest banał taki, że trudno byłoby większą komunałkę walnąć tutaj.
          Ale przyznaj Bywalcze- nie tak było?
          • bywalec.hoteli Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 07.04.26, 00:55
            Qqbek, ale ja nie odczulem takich dużych różnic między nami, poza wyborami politycznymi i pogladami religijnymi.
            Ale masz rację, że warto słuchać ludzi, wysłuchać innych.
            Napisałem jak ja widzę podejście do osób takich jak to opisał Dodek w poście startowym i nie do końca rozumiem twój komentarz - jesteś za czy nawet przeciw? 🙂
            • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 07.04.26, 07:55
              Moje przykłady też są nieco przerysowane. Przecież cos w stylu "moj stary jest fanatykiem wędkarstwa" to żart internetowy.
              Czasem jednak taki przemadrzajacy sie pierwszy ruszy z pomocą w sytuacji trudnej a powsciagliwy no właśnie będzie powsciagliwy..
              Ale i trypel poruszył ciekawy temat.
              • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 07.04.26, 08:21
                Swoją droga, ciekawe czy gdyby sie człek spotkał z Janem Tomaszewskim, to tenże bylby tak przemadrzaly w stylu "i wtedy ja panu Bogu powiedzialem, zrob siodmy dzien wolny". Moze on tylko w mediach taki jest a prywatnie byłby jakis spokojniejszy, wyrozumialszy.
                • dodekanezowiec Re: OT wujki Zdzichy i ciotki Klotyldy w Święta 07.04.26, 17:57
                  Donek Trump - to ten w ogóle by byl największy "Besserwisser" od wszystkiego przy świątecznym stole :)
                  W piekle sie dziad będzie smażył.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka