qqbek
14.06.26, 15:14
Takie coś (klik) miało miejsce wczoraj, na ulicach Lublina (ścisłe centrum).
I teraz się zastanawiam (w necie są dziesiątki filmików, jak drogówka gania za nim i po Placu Teatralnym - skąd akurat wtedy startował bieg z 1500 uczestników i na Litewskim pod Pocztą Główną - gdzie stwarzał olbrzymie zagrożenie dla postronnych) - dlaczego go nie usadzili, tylko pozwolili zwiać?
Komendant by z pensji potrącił za nowy zderzak do BMW?
Nikt nie mógł go gdzieś w mniej uczęszczanym miejscu odstrzelić?
Dlaczego Policja boi się skrzywdzić kogoś, kto zachowuje się jak skończony bandyta?