Dodaj do ulubionych

Mercedes "beczka" - kupić czy niebardzo?

IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 01:26
mogę sobie kupić fajną beczke 280 tys przepiegu, 300 diesel,kombi, rocznik
1982... warto czy niewarto, moze jakis inny samochodzik, ale co mozna kupic za
okolo 5000 tys?
radźcie coś...
Obserwuj wątek
    • Gość: is300 nie IP: *.dyn.optonline.net 11.05.02, 01:37
      Auto ma 20 lat, o czym ty mowisz chlowieku.
      Co z tego ze to Benz, kup se cosc slabszego ale nowszego, i tak tym Benzem nie
      bedziesz szpanowal, bo na nim moze juz farby nie ma.
      • Gość: matteee Re: nie IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 02:27
        Tu nie chodzi o szpan tylko o proste solidne auto, żeby po prostu jeździło do
        przodu i do tyłu. Tylko co kupić z 5 tyś.
        • Gość: Marcel Re: nie IP: *.reshall.umich.edu 11.05.02, 03:27
          Gość portalu: matteee napisał(a):
          > Tu nie chodzi o szpan tylko o proste solidne auto, żeby po prostu jeździło do
          > przodu i do tyłu. Tylko co kupić z 5 tyś.

          Kup 126p za 5tys. Moze bedzie jezdzil. A jesli przestanie to bedzie Cie stac na
          naprawe. W tym mercu nawet jesli silnik jest prawie niezniszczalny to rozsypie Ci
          sie cala reszta. Zastanow sie co zrobisz, jesli merc nie przejdzie przez badanie
          rejestracyjnie. Stac Cie bedzie na naprawy?
          • Gość: gregj TAK IP: 212.76.37.* 11.05.02, 07:52
            Gość portalu: Marcel napisał(a):

            > Kup 126p za 5tys. Moze bedzie jezdzil.
            Bardziej może niż jeżdźił

            > A jesli przestanie to bedzie Cie stac na
            > naprawe.
            w beczce też.

            mattee, zajrzyj na forum na mercedes.autokacik.pl - tam Ci wytłumaczą, dlaczego
            to dobry pomysł.

            pozdr.
            • Gość: matteee Re: TAK IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 09:49
              wielkie dzięki...już sprawdzam
    • Gość: arti Re: Mercedes IP: *.wejherowo.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 09:48
      Zdecydowanie tak, za takie pieniądze nie kupi się nic porównywalnego. A co do
      kosztów napraw, te są śmiesznie niskie, jest cała masa części nowych nie
      orginalnych , ale dobrej jakości za naprawde niskie sumy, np. drzwi przednie
      produkowane w jakiejś wiosce pod Gdynią, mój sąsiad zapłacił 120zł, nie jest to
      ocynk , ale na parę lat wystarczy, błotnik 250zł, ceny części mechanicznych
      kształtują się na poziomie cen części do polskich samochodów. Więc jeżeli ktoś
      potrzebuje solidnego samochodu, a nie zależy mu na pokazaniu się to taki zakup
      jest ze wszechmiar bardzo rozsądny.
    • Gość: Toopach Re: Mercedes IP: *.mos.gov.pl / 194.181.153.* 11.05.02, 10:24
      Jeździłem beczką 7 lat - rocznik 1982, sprowadzony z Niemiec w 1991. Sprzedałem
      go w 1998 (bez problemu). W samochodzie w tym czasie nie działo się nic (nie
      licząc bieżącej konserwacji + wymiana końcówki tłumika).
      Uprzedzając wasze pytanie - sprzedałem bo chciałem jeszcze wyciągnąć jakieś
      pieniądze. teraz jeżdżę BMW, które niestety nawet nie umywa się do Beczki.
      Najlepszy samochód jakim do tej pory jeździłem
      Pozdro
      • Gość: Michal Re: Mercedes -------W123-----beczka IP: *.telia.com 11.05.02, 10:54
        Troche stara,ale Ci powiem co masz lub bedziesz mial w zanadrzu.Po tylu latach
        zostaly zaatakowane przez rdze juz czesci nadwozia niewidoczne dla oka.Przednie
        podluznice tuz za motorem,oraz tylnie czesci nadwozia odchodzace od siodel
        gornych sprezyn idace blachy w dol.Naprawa klopotliwa i kosztowna..Pomijam
        wyglad zewnetrzny poniewaz zawsze mozesz te akcesoria jak blotniki lampy,szyby
        tapicerke powymieniac.Jezeli jest to wlasciwy przebieg to nietaki
        straszny.Bedziesz mial stuki przy ruszaniu na tylnym moscie.Ciekawe jak jest
        przednie zawieszenie zwroc uwage na zuzycie opon przednich i tylnich i sposob
        prowadzenia sie tylnych kol.Moze sprezyny sa siadniete i amortyzatoory ,kola sa
        rozkraczone.Sprawdz hamulce,uklad kierowniczy z tym nie bedzie
        problemu.Pamietaj o czestej wymianie oleju co 5 tys.km to jeszcze pojezdzisz.Ta
        stara beka czyli W123 to najbardziej udane dziecko mercedesa.Jedyna wada
        uzytkowa to jest pekanie przednich sprezyn .Pzdr.Michal
    • Gość: owal Re: Mercedes IP: *.brzesko.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 22:06
      cześc

      dwie uwagi

      kiedyś mechanik (z tych mechaników prywaciarzy) pytany o najlepsze jego zdaniem samochody powiedział: jak "zrobisz to auto porządnie to będziesz jeździł i jeździł...

      pozdrowienia
    • Gość: Doki Re: Mercedes IP: *.turboline.skynet.be 11.05.02, 22:31
      Szkoda, ze nie bede mogl podac do sadu tego inspektora kontroli technicznej,
      ktory tego trupa dopusci do ruchu.
      • Gość: Michal Re: Mercedes IP: *.telia.com 12.05.02, 10:29
        Doki trup dla Ciebie,ale Wiesz ONI tzn mechanicy i blacharze sa wstanie wstawic
        nowe podluznice w podwoziu wymienic wszystkie elementy nosne,wiedza ze to auto
        mechanicznie wytrzyma i bedzie jezdzic.Pamietaj Oni tam turlaja sie takim nie
        do zdarcia osiolkiem 90km/h to pochodzi przy takiej obsludze jeszcze
        dwadziescia lat i bedzie tak samo wygladalo.Nie musisz zaraz inspektora
        aresztowac.Pamietaj ze tutaj nikt sie nie bawi w naprawy blacharskie.Nawet
        nastepne pokolenia mechanikow nie sa uczone tego zawodu,tylko wymiana
        posczegolnych zespolow.Pzdr.Michal
        • Gość: Doki Re: Mercedes IP: 195.13.24.* 12.05.02, 12:42
          Ja wiem, to bedzie jezdzic, ale:
          1. 20 lat temu nikt nie myslal o bezpieczenstwie tak jak dzis, a juz na pewno
          nie Mercedes. Dla Mercedesa strefy zgniotu sa w... drugim samochodzie, tzn w
          tym, w ktory samochod uderzyl.
          2. 20-letni silnik truje, czego by z nim nie robic.

          Dlatego uwazam, ze lepiej, zeby takich trupow nie dopuszczac do ruchu. A ze
          kogos nie stac na inny? Niech nie kupuje wcale, w koncu posiadanie auta nie
          jest obowiazkowe. Zreszta i tak jest za duzo samochodow.
          • gregjpl Re: Mercedes 12.05.02, 21:14
            Gość portalu: Doki napisał(a):
            > 2. 20-letni silnik truje, czego by z nim nie robic.

            o, przepraszam. Mój (24 lata) ma wszystkie emisje dobrze poniżej normy.

            Jak zadbany i dobrze remontowany/utrzymany, to nie powinien truć bardziej od
            kilkuletniego kashla.

            pozdr,
            G.
            • Gość: Doki Re: Mercedes IP: 195.13.24.* 12.05.02, 23:12
              gregjpl napisał(a):

              > Gość portalu: Doki napisał(a):
              > > 2. 20-letni silnik truje, czego by z nim nie robic.
              >
              > o, przepraszam. Mój (24 lata) ma wszystkie emisje dobrze poniżej normy.
              >
              > Jak zadbany i dobrze remontowany/utrzymany, to nie powinien truć bardziej od
              > kilkuletniego kashla.

              Juz ja widze, jak ten, co z braku kasy decyduje sie na zakup 20-letniej fury,
              bedize placil za remont i utrzymanie mercedesowego silnika. Wracaj do
              rzeczywistosci! Juz 7-8-letnie diesle kopca niemilosiernie.
              • gregjpl Re: Mercedes 13.05.02, 09:39

                > Juz ja widze, jak ten, co z braku kasy decyduje sie na zakup 20-letniej fury,
                > bedize placil za remont i utrzymanie mercedesowego silnika. Wracaj do
                > rzeczywistosci! Juz 7-8-letnie diesle kopca niemilosiernie.

                w tym przypadku pewnie masz rację. Ale każda generalizacja jest niesprawiedliwa.
                Chcesz zobaczyć mój silnik?
                Poza tym remonty silnika beczki są tańsze niż większości innych samochodów i
                beczkę za 5k zł łatwiej doprowadzić do ludzkiego stanu.
                G.
                • Gość: Doki Re: Mercedes IP: *.turboline.skynet.be 13.05.02, 16:21
                  gregjpl napisał(a):

                  > w tym przypadku pewnie masz rację. Ale każda generalizacja jest niesprawiedliwa
                  > .
                  > Chcesz zobaczyć mój silnik?

                  To Ty jestes wyjatkiem, regula jest, niestety, inna.

                  > Poza tym remonty silnika beczki są tańsze niż większości innych samochodów i
                  > beczkę za 5k zł łatwiej doprowadzić do ludzkiego stanu.

                  No tak ale w nowce w ogole nie trzeba remontowac silnika.
    • Gość: kostas Re: Mercedes IP: *.toya.net.pl / 10.0.212.* 12.05.02, 11:50
      Nie mam doświadczeń z beczkami, ale do dwudziestolatka to bym podchodził
      sceptycznie. Jeżeli masz 5 tys. i nie zależy ci na szpanie, to spokojnie możesz
      kupić o jakieś 10 lat młodszego Wartburga 1.3 za jakieś 3-4 tys i za pozostały
      tysiąc zrobić w nim wszystko co trzeba. Tak zrobiłem i jestem zadowolony. Może
      sylwetkę ma mało nowoczesną, ale silnik projektowany przez VW to już jakaś
      gwarancja. Co do balchy, to nie wiem czy to reguła, ale u mnie jest prawie
      nietknięta.
      Pozdr.
      • Gość: Michal Re: Mercedes IP: *.telia.com 12.05.02, 15:52
        Doki w 100% Twoja racja.Tylko tam ich inspektor nie musi zagladac i ogladac
        jak posmaruja to i parowoz dopuszcza do ruchu kolowego jako ciezarowy z krata
        do 3.5 T.Pzdr.Michal
    • Gość: robert za 5000tyś kup se Bugatti, po co ci Merc, taniocha IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 13.05.02, 10:31
      • Gość: Robo Beczka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 15:07
        Myślę że przede wszystkim powinieneś obejrzeć samochód i to dokładnie, silnik o
        którym tu mówisz jest to jeden z najlepszych silników mercedesa. Jeździłem
        beczką 240d z 81 roku z przebiegiem 550 kkm i faktycznie łapała ją rdza, z
        podłużnicami nie było najlepiej, tylny most, itd, ale to auto miało 550 a nie
        jak niektórzy piszą że 70 i wszystko zaczyna się sypać w ich super maszynach. w
        tamtej beczce łańcuch rozrządu zmieniało się dopiero po 700 kkm, silnik mie
        brał w ogóle oleju, nie był to super sprinter ale w tych autach nie oto chodzi,
        sinik był stworzony do długich przebiegów a nie sprintów, zawsze palił, nigdy
        nie zawiódł w drodze, w warsztacie który zajmował się beczkami stały takie
        które miały ponad 1.000.000 przebiegu i nic szczególnego z nimi się nie działo.
        Moim zdaniem to dobra alternatywa przy tej cenie, obejrzyj dokładnie samochód i
        tyle.Ci co się śmieją niech pomyślą zanim będą coś o tym aucie pisać złego.

        Pzdr
        Robo
        • Gość: matteee Re: Beczka IP: *.cafe / 192.168.0.* 16.05.02, 19:35
          wielkie dzieki za konstruktywne opinie, podrawiam serdecznie wszystkich -
          troche sobie pogrzebałem w necie i raczej sie zdecyjue - wszyskich ktorzy byli
          anty beczkowo nastawieni tez pozdraviam... a teraz czas na zakupy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka