Dodaj do ulubionych

Szukam Derducha

17.12.04, 09:55
Witam, mam parę pytań dotyczących Toledo. Jak to się sprawuje, wrażenia z
jazdy, wizyt w ASO, nic nie trzeszcze, jest ok? itp itd. Ty masz Toledo z
silnikiem 1,8 a da radę pojeździć tym z 1,6?. A bagażnik rzeczywiście tak
ciężko coś do niego sporego włożyć czy przesadzają w publikacjach prasowych?.
Pozdrawiam Fredek
Obserwuj wątek
    • derduch Re: Szukam Derducha 17.12.04, 10:48
      1,6 brałem z salonu na jazdę próbną nim kupiłem 1,8, jeździ się całkiem miło, i
      wcale nie jest za mały, zwróć uwagę że 1,6 w tych samochodach jest
      najpopularniejszy (A3, GolfIV, Bora, Octavia, Leon, Toledo). W lutym mojemu
      pękną 3 lata, przebieg 83 tysięce km, jedyne co było w nim zmieniane to opony
      letnie na zimowe i klocki hamulcowe, olej i filtry :-).
      Bagażnik jest duży, minusem jest, jak to w sedanach szerokość otworu bagażnika.
      • fredek8 Re: Szukam Derducha 17.12.04, 13:23
        Czyli cos jest na rzeczy z wlotem do bagażnika:))). W sumie woże tylko rzeczy
        dziecięce w torbach i walizkach więc da radę. Co najwyżej chciałem się spytać
        czy przypadkiem fotele tylnie nie rozkładają się w proporcjach?. Właśnie
        przeglądałem oferty kompaktów i Toledo wydaje się najsensowniejszy. Zostaje w
        tej cenie jeszcze Liana, ale Suzuki ma gó..any bagażnik (279l) to tyle prawie
        co w jakimś miejskim autku, i cała mase zbędnych pierdół, które do niczego nie
        są mi potrzebne. Dlatego też padło na Toledo i pytam kogoś kto jeździ. I
        ostatnie pytanie nie wiesz czy to kompakt z bagażnikiem czy średnia, bo w
        jednym magazynie napisali, że średnia ale na płycie podłogowej kompaktowego
        Golfa IV więc sami sobie zaprzeczają:)))
        Pozdrawiam Fredek
        • Gość: QQRYQ Re: Szukam Derducha IP: *.aster.pl 17.12.04, 16:08
          jak chcesz FREDEK ja ci moge odpowiedziec na twoje pytania. po pierwsze toledo
          jest na tej samej plycie podlogowej co starsza octavia , golf 4 i bora. nowe
          toledo co teraz trafi do sprzedazy bedzie mialo plyte taka jak octavia 2 i golf
          5 i nowa bora. toledo jest oczywiscie samochodem klasy kompakt. do jakiej klasy
          zalicza sie samochod mozna sprawdzic po rozstawie osi a nie po tym czy wyglada
          jak limuzyna ani po wielkosci bagaznika( bo czy fiata albea z bagaznikiem 500l
          mozna zaliczyc do limuzyn takich jak mercedes) .rozstaw osi okresla ilosc
          miejsca na tylnej kanapie. co do pytania o toledo i jego mankamencie z malym
          otworem bagaznika. uwazam ze dobrym wyborem jest skoda octavia ktora ma duza
          tylna klape te same silniki co toledo , maja tez bardzo duzo wspolnych czesci.
          octavia jest napewno troche tansza przez co mozna kupic mlodszy rocznik. warto
          sie zastanowic.dla mnie te dwa samochody roznia sie tylko znaczkiem i cena.
          • derduch Re: Szukam Derducha 17.12.04, 18:46
            Jesteś w błędzie. Te samochody nie różnią się tylko znaczkami. Skoda tak się ma
            do Seata jak Seat do VW, a ten do Audi. I nic tego nie zmieni, zebyś nie wiem
            jakie cuda i bajki wymyślał. Nie przyszłoby mi do głowy twierdzić że Toledo mimo
            że tańsze jest lepsze od A3 czy Golfa, faktem jest że uczeń może prześcignąć
            mistrza, ale nie w motoryzacji.
            A jeśli chodzi o wielkość wlotu bagażnika to ciekawe na jakiej podstawie uważasz
            że Octavia ma większy?
        • derduch Re: Szukam Derducha 17.12.04, 18:48
          Toledo to kompakt, mimo że wydaje się większy ze względu na bagażnik.
          Oczywiście fotele tylne sa dzielone asymetrycznie.
          Jak masz jakieś pytania to pisz na maila gazety.
          • Gość: QQRYQ Re: do DERDUCHA IP: *.aster.pl 18.12.04, 08:57
            po pierwsze to jak wiadomo latwiej jest cos wlozyc do samochodu jak ma piate
            drzwi unoszone razem z szyba a nie jak ma to miejsce w sedanach mala klape i
            otwor ktory jest ograniczany dolna krawedzia szyby.
            po drugie jak twierdzisz ze doplaca sie nie tylko za znaczek w grupie VW to jak
            wyjasnisz fakt ze wiekszosc czesci jest identyczna na niektorych nawet nie
            chcialo im sie zmieniac form i logo na nich jest vw. najlepszym przykladem sa
            ludzie ktorzy zaopatruja sie w czesci do audi i vw w serwisach skody. sam bylem
            swiadkiem jak facet kupowal dosc kosztowna czesc ktora w serwisie vw kosztuje
            duzo wiecej. wiec jesli czesc jest ta sama to gdzie jest logika placenia za nia
            wiecej??
            • derduch Re: do DERDUCHA 18.12.04, 09:41
              Porównaj te samochody po przejechaniu 200 tys/km to zrozumiesz.
              A części są te same, ale nie takie same, niestety. Zobacz np. trwałość łozysk w
              Skodzie i Audi, elementów gumowych czy felg (niby pasują, a jednak z całkiem
              innego materiału).
              Ja w żadnym wypadku nie twierdzę że Skoda to odpad i złom, absolutnie, w
              ogromnej mierze to Skoda ,Seat, VW i Audi są do siebie podobne i wiele części
              mają wspólnych, co jest logiczne z punktu widzenia koncernu. Jednak są znaczne
              różnice. Dla tego bez wachania za tą samą cene brałbym Audi a nie Skode czy Seata.
              • Gość: QQRYQ Re: do DERDUCHA IP: *.aster.pl 18.12.04, 14:50
                nie bede sie klucil , moze i masz racje ze po przejechaniu 200 albo 300 tys
                skoda moze gorzej wypasc. ale po pierwsze przy takim przebiegu jest to loteria
                z kazdym samochodem, po drugie i tak wiekszosc czesci jest juz wymieniona na
                nowe po przegladach generalnych , po trzecie duzo ludzi a w tym takze i mnie
                przeraza sam przebieg 200 lub wiecej tysiecy km w samochodzie nie wazne jakiej
                by byl marki. chyba bym sie nie zdecydowal na kupno takiego samochodu.
                najwiecej jednym samochodem przejechalem ok 100 tys a potem go sprzedaje bo
                potem to juz skarbonka.
                • derduch Re: do DERDUCHA 18.12.04, 16:28
                  Ja tylko chciałem że koledzy mają A3 z przebiegiem ok 300 tys/km i Pasata ponad
                  250 tys/km i te samochody naprawde nie są zniszczone, ani nie kwalifikują się do
                  remontu...
                  Ale oczywiście podzielam Twoje zdanie i samochodu z takim przebiegiem bym z
                  pewnością nie kupił.
                  • fredek8 Re: do DERDUCHA 21.12.04, 09:47
                    Witam, Panowie chwilę mnie nie było i prosze jak dyskusja rozgorzała. Do QQryQ
                    Toledo jest na płycie Golfa IV a nie jak Octavia na płycie III. To na plus
                    Toledo nowsza= cichsza płyta podłogowa, druga sprawa pisałeś o cenie. Niestety
                    w obecnej chwili pomiędzy Octavią I a Toledo różnica w cenie wynosi jakieś
                    2tyś. złotych (oba samochody z silnikiem 1,6) a jedyny mininus Toledo to
                    mniejszy wlot bagażnika w stosunku do Octavi. W związku z powyższym wolę Toledo
                    bo wcale nie droższy a mnie się po prostu bardziej podoba:))). I to chyba
                    wszystko awaryjnośc myślę że taka sama, jeżeli przez pierwsze dwa lata w ogóle
                    coś takiego istnieje:)). Mam jeszcze pytanie do Derducha, rozumiem, że
                    przeglądy mają taką samą częstotliwość jak w Skodzie, czy niekoniecznie?
                    Pozdrawiam Fredek
                    • fredek8 Re: do DERDUCHA 21.12.04, 09:50
                      A Derduch a znasz jakąś stronę w sieci o Seatach a w szczególności o T.?
                      Pozdrawiam Fredek
                    • Gość: voice_of_reason Re: do DERDUCHA IP: 195.47.201.* 21.12.04, 12:04
                      fredek8 napisał:

                      > Toledo jest na płycie Golfa IV a nie jak Octavia na płycie III. To na plus
                      > Toledo nowsza= cichsza płyta podłogowa,

                      Octavia I jest zbudowana na płycie Golfa IV, a nie III. Dokładnie tak samo jak
                      Toledo, Leon, czy pierwsza wersja Audi A3. Serio-serio.


                      > druga sprawa pisałeś o cenie. Niestety
                      > w obecnej chwili pomiędzy Octavią I a Toledo różnica w cenie wynosi jakieś
                      > 2tyś. złotych (oba samochody z silnikiem 1,6) a jedyny mininus Toledo to
                      > mniejszy wlot bagażnika w stosunku do Octavi.

                      No cóż, to fakt - Skoda przesadza nieco z cenami, choć z drugiej strony, jeśli
                      są chętni na drogie Skody, to czemu firma miałaby je sprzedawac taniej? To
                      przecież biznes...
                      Z ciekawostek: Oglądałem niedawno w jednym z salonów roczną Octavię Rider TDI
                      110KM - poprzedni właściciel ponoć kupił Octavię II jak tylko weszła do
                      sprzedaży i zostawił swój nowy (tegoroczny!) "stary" samochód w rozliczeniu
                      (jest jeszcze gwarancja na rok). Możliwe, choć IMHO równie prawdopodobne jest,
                      że auto jest felerne - ciągle się sypie, więc musieli facetowi dac inne,
                      a "pechowca" połatali i sprzedają. No ale to taka trochę spiskowa teoria
                      dziejów... ;-) Zdumiało mnie coś innego - taka wersja Octavii I (4 abg, abs,
                      klimatyzacja automatyczna) była sprzedawana za ok. 70 tys. Ów używany
                      egzemplarz stoi do sprzedania za ...65 tys. Niecałe 10% różnicy - nawet
                      uwzgledniając doplatę za lakier perłowy! Wiem, że Skody generalnie mają niezłe
                      ceny na rynku wtórnym, ale tak mała różnica w cenie między "funkel-nówką"
                      a "używką" to lekka przesada. Ciekawe, czy się sprzeda. I ostatecznie za ile...

                      PZDR
                      • qqryq77 Re: do FREDKA 21.12.04, 23:44
                        w pelni zgadzam sie z opinia " voice of reason ". nie wiem skad ty masz takie
                        informacje ze octavia miala podwozie od golfa III . octavia zawsze miala
                        elementy z golfa ktory rownolegle z nia byl produkowany.
                        po drugie mala roznica w cenie samochodow uzywanych miedzy octavia a toledo
                        podczas gdy nowe egzemplaze roznia sie znaczaco ( skoda tansza ) swiadczy tylko
                        o tym ze seat o wiele szybciej traci na wartosci i po paru latach mozna go
                        sprzedac po podobnej cenie do skody. ceny skody utrzymuja sie na wysokim
                        poziomie wiec bez znacznej straty mozna taka skode sprzedac. ( fabie jak
                        wchodzily na rynek to pierwsze egzemplarze na gieldzie byly drozsze od tych w
                        salonie bo nie nadazali z realizacja zlecen )
                        • Gość: LeonID Re: do FREDKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 04:33
                          qqryq77 napisał:

                          > mala roznica w cenie samochodow uzywanych miedzy octavia a toledo
                          > podczas gdy nowe egzemplaze roznia sie znaczaco ( skoda tansza ) swiadczy tylko
                          > o tym ze seat o wiele szybciej traci na wartosci i po paru latach mozna go
                          > sprzedac po podobnej cenie do skody. ceny skody utrzymuja sie na wysokim
                          > poziomie wiec bez znacznej straty mozna taka skode sprzed

                          - na jakiej podstawie wysuwasz takie wnioski?
                          - Mercedes to badziew, zobacz ile traci na wartości
                          - Zobacz ceny kilkuletnich Seatów i Skód, porównaj, i sie więcej nie ośmieszaj
                          - Idź do Biedronki, tam taniej kupisz cebulę
                          - Już wiem skąd Rydzyk bierze swoich fanów


                        • fredek8 Re: do FREDKA 22.12.04, 09:46
                          Witam QQrQ, mea culpa gdzieś mi się popiepszyło z tymi płytami podwoziowymi
                          Octavi i Toledo, rzeczywiście oba samochody są na płycie podwoziowej Golfa IV.
                          Niestety nie zgodze się z Tobą jeżeli chodzi o ceny,od początku mówiłem o
                          cenach nowych samochodów bo tylko takie mnie interesują. Obecnie Octavia I z
                          silnikiem 1,4 kosztuje 41 tyś. z silnikiem 1,6 to pewnie będzie około 43tyś. a
                          Seat Toledo kosztuje 56tyś. Więc te 3 tyś. to nie są pieniądze dla których
                          (moim zdaniem) warto zrezygnować z kupna ładniejszego samochodu, bo moim
                          zdaniem Toledo jest tylko i wyłącznie ładniejszy od Octavi. A to że ma mniej
                          praktyczny wlot do bagażnika jakoś przeżyję:))). Co do spadku cen to myślę, że
                          po 3 latach różnica w cenie tych dwóch samochodów nie badzie taka drastyczna.
                          Pozdrawiam Fredek
                          • fredek8 Re: do FREDKA 22.12.04, 10:07
                            Sorry coś niewyspany dzisiaj jestem cena Octavi I to odpowiednio 51tyś i 53tyś.
                            A i jeszcze jedno Tobie zapewne chodziło o Felicję, rzeczywiście jak weszła do
                            salonów to na giełdzie drożej sprzedawali niz w salonie. Ale o Fabii tego nie
                            słyszałem.
                            Pozdrawiam Fredek
                            • qqryq77 Re: do FREDKA 22.12.04, 20:31
                              juz dla pelnego dopelnienia watku sprawdzilem te ceny w gazecie . rzeczywiscie
                              ceny nowych skod i seatow niewiele sie roznia ( wersja 1.6 ok. 55 tys zl ) o
                              wiele wiecej rzada VW za BORE 1.6 65 tys zl czyli 10 tys wiecej. co do kwestii
                              cen samochodow uzywanych to moim zdaniem na wartosci mniej bedzie tracic SKODA
                              ale tego nigdzie nie sprawdzalem wiec tu nie moge podeprzec sie liczbami. co do
                              kwesti zakupu to drzewiej bywalo tak ze na MODLINSKIEJ w WARSZAWIE ludzie bili
                              sie pod salonem o FAVORITKI troche spokojniej bylo z FELICJAMI ale tez byly
                              zapisy. co do fabii to zaraz na poczatku sprzedazy byl bardzo duzy popyt i
                              dlugo czekalo sie na samochod wiec nieliczne egzemplarze gieldowe byly z cenami
                              wiekszymi od nowych.
                              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka