IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 12:43
Społeczny dowód słuszności-diesel lepszy od bemzyny?
Obserwuj wątek
    • Gość: artur Re: diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 12:45
      pytanie retorczne
      • Gość: K Re: diesel IP: *.foke.pl / *.foke.pl 26.12.04, 13:31
        AUTO Z SILIKIEM DIESLA ZAWSZE BEDZIE MOLEM I NIC NA TO SIE NIE PORADZI!!!
        POROWNAJCIE SOBIE PIERWSZY LEPSZY 2.0 BENZYNA TURB0 I 2.0 TDI A WYLECZYCIE SIE
        Z TZW "DYNAMICZNYCH DYZLI" HE HE!!! PS- A ICH TZW EKONOMIKA TO MIT!!
        POZDRAWIAM!!!
        • kollector Re: diesel 26.12.04, 14:58
          K - ty chyba masz uraz

          diesle nie są molami, bo niby jak
          nie mają rewelacyjnych osiągów, tj takich porównywalnych do benzyniaków, ale
          znowu za wiele im nie odstępują.
          do normalnej jazdy wystarcza
          ja sporo jeżdżę (tak mam diesla) i jakoś nie zauważyłem na naszych drogach by
          kierowcy beznyniakow jeździli dynamiczniej ode mnie.
          mam też pewno skrzywienie i nie lubię jechać za kimś - ciągle wyprzedzam, jakoś
          nie jestem przekonany bymmoim dieslem wyprzedzał tylko diesle

          co do Twojej teorii o mitach - diesel jest ekonomiczny
          raz beznyna jest droższa od "ropy", a dwa nawetg jesli ropa bedzie droższa od
          benzyny to i tak diesel mniej pali na 100 km

          jeśli o mnie chodzi to następnym samochodem jaki kupie również bedzie diesel (no
          chyba ze tafie 6 w totka to kupię porsche)

          chce przypomniec ze zyjemy w wolnym kraju i nikt nie powieniem mowic innym
          osobom co maja kupic - rowniez w kwestii samochodow
          diesla kupilem swiedomie i penis mnie obchodzi ze komus przeszkadza jego klekot,
          albo, ze wdycha rakotworcze spaliny z mojej rury wydechowej (ciekawe czy to
          stwierdzono naukowo)
          to tyle
          bo wiem ze i tak bedziesz mial klopoty ze zrozumieniem
        • Gość: artur Re: diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:24
          Bzdury opowiadasz. Ja mam seata leona tdi i jestem zachwycony jego mocą, a
          miałem wcześniej benzyniaka. W dizlu po prostu czujesz jak ten samochód rwie
          się do przodu. Nawet jak jedzie w pełnym obciążeniu, typu narty, rowery. Jego
          przyspieszenie jest stałe, nie tak jak w benzyniaku, który długo się zbiera w
          sobie by przyspieszyć. Następny samochód to też będzie dizel i to choćbym
          wygrał t totka.
          • Gość: marcin Re: diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:27
            Myślę, że zapomniałeś wspomnieć z którego roku był ten benzyniak albo w jakim
            był stanie technicznym
    • remo29 Śmieszni jesteście... 27.12.04, 09:13
      Czemu hasło "diesel vs. benzyna" sprowadza się do buldoczenia się o moc? To jest jakieś ściganie się na rowerkach 3-kołowych?? Czy nikt nie dostrzega różnicy w kwotach jakie zostawia się na stacji paliw? Za 200zł przejeżdżam 1000km. Którą kompaktową benzyną przejedzie się ten dystans za takie pieniądze? Co daje wam moc w 3-godzinnym korku na Zakopiance, albo podczas podwożenia dzieciaków do szkoły? Czy wszyscy macie tyle kasy, że 200zł, 600, czy 1000zł za 1000km, to jeden ch...j?
      • Gość: common Re: Śmieszni jesteście... IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 28.12.04, 14:32
        Też niedawno przesiadłem sie do diselka, i podzielam zdanie przedmówcy. A, że
        to disel słyszę tylko po dźwieku silniku na b. jałowym i po obrotomierzu.
        Moment obr., elastyka super.
        • remo29 Re: Śmieszni jesteście... 28.12.04, 14:58
          > Moment obr., elastyka super.

          U mnie akurat te parametry to kicha. Tyle że absolutnie mnie to nie deprymuje. Auto mi się podoba, przemieszczam się z punktu A do punktu B szybciej niż autobusem, taniej niż pociągiem; jest mi wygodnie, ciepło i gra muzyczka. Na pokładzie jest żona i dwójka dzieciaków, a w bagażniku mam wszystko poza fortepianem. Ścigać się nie muszę - mam dla kogo żyć. Czego więcej mi trzeba?
          • mejson.e Czego więcej trzeba? 28.12.04, 15:25
            remo29 napisał:

            "U mnie akurat te parametry to kicha. Tyle że absolutnie mnie to nie deprymuje.
            Auto mi się podoba, przemieszczam się z punktu A do punktu B szybciej niż
            autobusem, taniej niż pociągiem; jest mi wygodnie, ciepło i gra muzyczka. Na
            pokładzie jest żona i dwójka dzieciaków, a w bagażniku mam wszystko poza
            fortepianem."

            No właśnie - komu potrzebna moc, niech nie krytykuje diesla, tylko poszuka
            mocnego benzyniaka i jeszcze na dodatek z turbo.

            Diesla nie wymyślono do wyścigów, chociaż się ścigają.

            Sam często jeździłem dieslem i to wolnossącym i spełniał potrzeby.

            "Ścigać się nie muszę - mam dla kogo żyć. Czego więcej mi trzeba?"

            "Wężykiem, Jasiu, wężykiem!" ;-)

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
            (Leonardo Da Vinci)
          • yamaha222 Re: Śmieszni jesteście... 28.12.04, 15:26
            I słusznie mówisz też mam diesla i jestem bardzo zadowolony.Na zbiorniku 50l na
            trsie robie 1000kilomerów a w mieście 800 a i osiągi są super większość benzyn
            siada ale nie chodzi tu o wyścigi tylko dynamike,to już nie są te dawne disle
            które robiły chałas zostawiały za sobą dym i ledwo jechały
            • tomaszek874 Re: Śmieszni jesteście... 28.12.04, 15:55
              kieeeeedyś nie widziałem wogóle sensu zastanawiać się nad czymś innym niż benzyna. lecz teraz diesle przeszły sporą rewolucje i można je [moim zdaniem] porównywać z silnikami benzynowymi. a koszta mówią same za siebie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka