Dodaj do ulubionych

Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka .

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 17:51
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2466220.html
Obserwuj wątek
    • mareklacki Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka 27.12.04, 17:56
      Nie ma w tym niczego dziwnego. Połozenie środka ciężkości w stosunku do
      rozstawu kół + komfortowe zawieszenie - tu nie ma cudów, musi się przewrócić.
      • Gość: zgryzliwy Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 18:00
        lepiej kliknij na link i przeczytaj artykul ,bo tak to wychodzi ,ze ten los to
        Ty :-))
      • Gość: Zatroskany Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.04, 18:01
        mareklacki napisał:

        > Nie ma w tym niczego dziwnego. Połozenie środka ciężkości w stosunku do
        > rozstawu kół + komfortowe zawieszenie - tu nie ma cudów, musi się przewrócić.



        Martwie sie o ciebie
        • Gość: zgryzliwy Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 18:04
          Gość portalu: Zatroskany napisał(a):

          > mareklacki napisał:
          >
          > > Nie ma w tym niczego dziwnego. Połozenie środka ciężkości w stosunku do
          > > rozstawu kół + komfortowe zawieszenie - tu nie ma cudów, musi się przewró
          > cić.
          >
          > Martwie sie o ciebie

          tym bardziej ,ze to poszkodowany sie przewrocil
          musial miec wysoko srodek ciezkosci !!!!
      • coitus_a_tergo Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka 27.12.04, 19:23
        Gosciu, dlaczego podajesz cudze dane osobowe na publicznym forum?
        • Gość: zgryzliwy Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 20:11
          www.odyssei.com/pl/amerykapld2005.php
          infoserve.pl/~zuras/wyniki20030222.html
          www.bike.pl/forum/usrinfo.php?id=364&a=a
          www.bikeworld.pl/?ppg=lista_bikerow
          www.google.pl/search?q=cache:1-
          oiT5k4Pu8J:www.esponsor.pl/show/page/38/dalej/tak/+%22marek+lacki%
          22+tel.&hl=pl&lr=lang_pl

          • Gość: zgryzliwy Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 20:13

            www.google.pl/search?q=cache:1-
            oiT5k4Pu8J:www.esponsor.pl/show/page/38/dalej/tak/+%22marek+lacki%
            22+tel.&hl=pl&lr=lang_pl

            • Gość: gość Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka IP: *.c155.petrotel.pl 27.12.04, 22:16
              Czy były czarne czy białe tablice? Czy ich pogięło? Panda NA PEWNO nie była
              sprzedawana w 2000 r. ani wcześniej, więc musiała mieć białe. Chyba że miała
              kradzione, no ale to wtedy nr to sprawa 2gorzędna.
              • Gość: zgryzliwy Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 00:04
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Czy były czarne czy białe tablice? Czy ich pogięło? Panda NA PEWNO nie była
                > sprzedawana w 2000 r. ani wcześniej..

                Panda NA PEWNO byla sprzedawana przed 2000r i to duzo przed - skad wiesz o
                ktora Pande chodzi ,ze tak kategorycznie twierdzisz ??
    • mejson.e Do łosia 27.12.04, 22:30
      To nie Panda nie przeszedł testu łosia, tylko łoś za kierownicą nie przeszedł
      testu człowieczeństwa.

      A robienie z tragedii zwykłej ciekawostki, stawia Cię na poziomie takich łosiów,
      humaizowany!

      Mejson
      --
      "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
      (Leonardo Da Vinci)
      • Gość: serek homogenizowa Re: Do łosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 09:49
        Już nie bądź taki poważny ,bo widac ,że życie lubi z nas żartowac . Nie
        dostrzegasz tego smutasie ?? Ze mnie życie też zażartowało to i ja z niego
        żartuję ,nie jestem taki twardziel jak ty .
        • mejson.e Twardziel 28.12.04, 10:15
          Gość portalu: serek homogenizowa napisał(a):

          "Już nie bądź taki poważny ,bo widac ,że życie lubi z nas żartowac . Nie
          dostrzegasz tego smutasie ?? Ze mnie życie też zażartowało to i ja z niego
          żartuję ,nie jestem taki twardziel jak ty ."

          Jakbym był twardziel, to bym sobie też pożartował.

          A smutas jestem zawsze, gdy spotykam się z tragedią, szczególnie głupią i
          niepotrzebną.

          A twardziele grzeją osiemdziesiątką albo lepiej po mieście i myślą, jak utrzymać
          się na pasie i wyhamować a nagłe manewry omijania są im zupełnie nieznane.
          Ale będą poganiać i wyśmiewać się z kierowców np. wymienionego w artykule Tico,
          który miał i czas i miejsce na ominięcie pechowca.

          Jeżdżę często Pandą i jak dotąd nie miałem problemu z manewrami omijania. (odpukać!)

          A żarty też lubię ale nie ze wszystkiego, wesołku.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
          (Leonardo Da Vinci)
          • Gość: kaszanka A to dlatego ,że jeździsz Pandą tak ci odbiło ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:48
            Bez odbioru
      • nie.banalny Czlowieczenstwa? Wez sie zastanow 28.12.04, 10:20
        mejson.e napisał:

        > To nie Panda nie przeszedł testu łosia, tylko łoś za kierownicą nie przeszedł
        > testu człowieczeństwa.
        >
        > A robienie z tragedii zwykłej ciekawostki, stawia Cię na poziomie takich łosiów
        > ,
        > humaizowany!
        >
        > Mejson

        Moze kierowca pandy byl winny? Chyba cie pogielo. Koles, ktory wpadl pod
        samochod pewnie zapil poprzedniego dnia i nie mogl sie utrzymac na nogach.
        On jest tu winien i powinien odpowiadac (gdyby zyl) za straty moralne
        prowadzacego pande.
        Facet jechal normalnie, spokojnie do pracy, a tu mu pod kola nagle wali sie
        koles. Naprawde wielka wina i brak czlowieczenstwa.
        • mejson.e Re: Czlowieczenstwa? Wez sie zastanow 28.12.04, 11:03
          nie.banalny napisał:

          "Moze kierowca pandy byl winny? Chyba cie pogielo. Koles, ktory wpadl pod
          samochod pewnie zapil poprzedniego dnia i nie mogl sie utrzymac na nogach.
          On jest tu winien i powinien odpowiadac (gdyby zyl) za straty moralne
          prowadzacego pande.
          Facet jechal normalnie, spokojnie do pracy, a tu mu pod kola nagle wali sie
          koles. Naprawde wielka wina i brak czlowieczenstwa."

          To przeczytaj sobie uważnie:

          "Wyglądając autobusu, zachwiał się i upadł na jezdnię, prosto pod nadjeżdżające
          tico. Kierowca w ostatniej chwili zauważył mężczyznę i ominął go. Niestety,
          jadąca za nim biała panda najechała na pieszego. Kierowca, zamiast się
          zatrzymać, dodał gazu i odjechał."

          Kierowca, który nie zatrzymał się po przejechaniu pieszego jest niewinny, co?

          Nieważne, czy jechał spokojnie do pracy czy niespokojnie na imprezę ale
          przejechał człowieka i nie zatrzymał się, by mu pomóc, czy zaskarżyć o straty
          moralne.
          To nie był człowiek za kierownicą ale bydlę.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
          (Leonardo Da Vinci)
          • nie.banalny Re: Czlowieczenstwa? Wez sie zastanow 28.12.04, 12:06
            mejson.e napisał:

            > "Wyglądając autobusu, zachwiał się i upadł na jezdnię, prosto pod nadjeżdżające
            > tico. Kierowca w ostatniej chwili zauważył mężczyznę i ominął go. Niestety,
            > jadąca za nim biała panda najechała na pieszego. Kierowca, zamiast się
            > zatrzymać, dodał gazu i odjechał."
            >
            > Kierowca, który nie zatrzymał się po przejechaniu pieszego jest niewinny, co?
            >
            > Nieważne, czy jechał spokojnie do pracy czy niespokojnie na imprezę ale
            > przejechał człowieka i nie zatrzymał się, by mu pomóc, czy zaskarżyć o straty
            > moralne.
            > To nie był człowiek za kierownicą ale bydlę.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Mejson

            Skad wiadomo, ze wygladal na autobus? Powiedzial to po smierci?
            Zaloze sie, ze byl naprany i zatoczyl sie na jezdnie. Ten co go ominal, zrobil
            to jeszcze, zanim ten upadl na jezdnie. Ciekawe czy ty na miejscu kierowcy pandy
            zdazylbys go omininac. Szczerze watpie. A ze uciekl, to dobrze zrobil, bo tak
            mialby tylko mase klopotow i to niezawinionych, a tak ma spokoj jak go nie
            zlapia. A i wyrzutow moralnych nie bedzie mial, ze uciekl, bo to nie byla jego
            wina ze rozjechal goscia.

            • Gość: anka Re: Czlowieczenstwa? Wez sie zastanow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 17:00
              Założę się, ze kierowca pandy nie widział tego faceta, bo przesłaniało mu to
              choćby to tico, a potem spękał. Wielu ludzi ucieka z miejsca wypadku z obawy
              przed odpowiedzialnością karną i kłopotami, a niektórzy po prostu z szoku. Ty
              też sam nie wiesz jakbyś się w takiej sytuacji zachował.
              • mejson.e Re: Czlowieczenstwa? Wez sie zastanow 28.12.04, 23:45
                Gość portalu: anka napisał(a):
                "Założę się, ze kierowca pandy nie widział tego faceta, bo przesłaniało mu to
                choćby to tico, a potem spękał. Wielu ludzi ucieka z miejsca wypadku z obawy
                przed odpowiedzialnością karną i kłopotami, a niektórzy po prostu z szoku. Ty
                też sam nie wiesz jakbyś się w takiej sytuacji zachował."

                Nie wiem, czy to pytanie do mnie, ale jeśli, to odpowiem.
                Panika paniką, szok szokiem, ale na pewno nie uciekłbym z miejsca wypadku.
                Kiedyś potrąciłem rowerzystę, a raczej on mnie, i bez wahania wyskoczyłem z
                samochodu, by go ratować.

                Nie usprawiedliwiaj gnoja, który zdziwiony był tym, że na drodze może przejechać
                człowieka.

                Przecież w Matrixie takie rzeczy się nie zdarzają...
                A tu nagle "Game Over!"
                Może pojechał załadować grę od nowa?

                Pozdrawiam,
                Mejson
                --
                "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
                (Leonardo Da Vinci)
                • nie.banalny Re: Czlowieczenstwa? Wez sie zastanow 29.12.04, 09:07
                  Droga jest dla samochodow, a nie dla pieszych (zwlaszcza lezacych) i co jak co,
                  nikt nie musi sie spodziewac, ze nagle pod kola walnie sie jakis naprany koles.
                  .
            • mejson.e Re: Czlowieczenstwa? Wez sie zastanow 28.12.04, 23:39
              nie.banalny napisał:

              "Skad wiadomo, ze wygladal na autobus? Powiedzial to po smierci?"

              To cytat z artykułu, mnie tam nie było.

              "Zaloze sie, ze byl naprany i zatoczyl sie na jezdnie. Ten co go ominal, zrobil
              to jeszcze, zanim ten upadl na jezdnie. Ciekawe czy ty na miejscu kierowcy pandy
              zdazylbys go omininac. Szczerze watpie."

              Nie wiem czy zdążyłbym ale na pewno próbowałbym.
              Zdarzyło mi sie parę razy coś gwałtownie ominąć i byłyby szanse, że udałoby mi
              się, szczególnie, że jeżdżę z przepisową prędkością.

              "A ze uciekl, to dobrze zrobil, bo tak mialby tylko mase klopotow i to
              niezawinionych, a tak ma spokoj jak go nie zlapia. A i wyrzutow moralnych nie
              bedzie mial, ze uciekl, bo to nie byla jego wina ze rozjechal goscia."

              Czym jeździsz, nie.banalny..?

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
              (Leonardo Da Vinci)
              • nie.banalny Re: Czlowieczenstwa? Wez sie zastanow 29.12.04, 09:14
                mejson.e napisał:

                > nie.banalny napisał:
                >
                > "Skad wiadomo, ze wygladal na autobus? Powiedzial to po smierci?"
                >
                > To cytat z artykułu, mnie tam nie było.
                >
                > "Zaloze sie, ze byl naprany i zatoczyl sie na jezdnie. Ten co go ominal, zrobil
                > to jeszcze, zanim ten upadl na jezdnie. Ciekawe czy ty na miejscu kierowcy pand
                > y
                > zdazylbys go omininac. Szczerze watpie."
                >
                > Nie wiem czy zdążyłbym ale na pewno próbowałbym.
                > Zdarzyło mi sie parę razy coś gwałtownie ominąć i byłyby szanse, że udałoby mi
                > się, szczególnie, że jeżdżę z przepisową prędkością.
                >
                > "A ze uciekl, to dobrze zrobil, bo tak mialby tylko mase klopotow i to
                > niezawinionych, a tak ma spokoj jak go nie zlapia. A i wyrzutow moralnych nie
                > bedzie mial, ze uciekl, bo to nie byla jego wina ze rozjechal goscia."
                >
                > Czym jeździsz, nie.banalny..?

                Samochodem.
                Marka nie ma tu nic do rzeczy.

                >
                > Pozdrawiam,
                > Mejson
                > --
                > "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
                > (Leonardo Da Vinci)
                • mejson.e Czym jeździsz? 29.12.04, 09:33
                  nie.banalny napisał:

                  > mejson.e napisał:
                  > Czym jeździsz, nie.banalny..?

                  "Samochodem.
                  Marka nie ma tu nic do rzeczy."

                  Byłem ciekaw, czy nie białym Fiatem Pandą..?

                  Skoro "facet dobrze zrobił"?

                  Niedługo można będzie usprawiedliwić nawet zabójstwo urzędnika skarbowego, bo
                  np. akcyza była bezprawna...


                  Mejson
                  --
                  "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
                  (Leonardo Da Vinci)
                  • nie.banalny Pytanie 29.12.04, 10:44
                    Na pustej drodze zabijasz pijanego rowerzyste, ktory nagle wjechal ci pod kola.
                    Wiesz, ze to nie twoja wina. Co robisz:
                    1. Oddajesz sie w rece policji i prosisz o ukaranie
                    2. Odjezdzasz z miejsca zdarzenia, likwidujesz slady kolizji na samochodzie i
                    zapominasz o wszystkim

                    Tylko szczerze
                    • tomaszek874 odowiedź. 29.12.04, 11:00
                      nie.banalny napisał:
                      > 1. Oddajesz sie w rece policji i prosisz o ukaranie
                      szczerze zawiadomiłbym policje. naprawde nie miałbym sumienia zostawic tak człowieka. nawet pijanego lub martwego...
                      ale dlaczego miałbym prosić o ukaranie?!
                      • nie.banalny Re: odowiedź. 29.12.04, 11:41
                        tomaszek874 napisał:

                        > nie.banalny napisał:
                        > > 1. Oddajesz sie w rece policji i prosisz o ukaranie
                        > szczerze zawiadomiłbym policje. naprawde nie miałbym sumienia zostawic tak czło
                        > wieka. nawet pijanego lub martwego...
                        > ale dlaczego miałbym prosić o ukaranie?!

                        Gorzej gdyby znalazl sie swiadek, ktory by stwierdzil ze go przejechales
                        specjalnie i jeszcze poprawiles na wstecznym.
                        Lepiej sie nie wychyac jak nie trzeba.
                        • mejson.e Re: odowiedź. 29.12.04, 12:29
                          nie.banalny napisał:

                          "Gorzej gdyby znalazl sie swiadek, ktory by stwierdzil ze go przejechales
                          specjalnie i jeszcze poprawiles na wstecznym."

                          A gdyby znalazł się świadek, który widział jak odjeżdżałeś z miejsca wypadku?

                          A gdyby przejechany człowiek żył jeszcze i Twoja ucieczka pozbawiła go pomocy?

                          "Lepiej sie nie wychyac jak nie trzeba."

                          Tylko spie.dalać?

                          Oddaj prawo jazdy zanim Ci go zabiorą.

                          Pozdrawiam,
                          Mejson
                          --
                          "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
                          (Leonardo Da Vinci)
                          • tomaszek874 Re: odowiedź. 29.12.04, 14:49
                            "Lepiej sie nie wychyac jak nie trzeba."
                            w tym przypadku uważam, ze jednak należy sie "wychylić"
                          • nie.banalny Re: odowiedź. 29.12.04, 15:01
                            Chodzilo i i przypadek, ze przejechany gosciu nie zyje.
                            Wtedy nie ma co wzywac policji, bo ktos to zawsze zrobi. Ale ciebie juz tam
                            dawno nie bedzie.
                            A jak odjedziesz i nawet bedzie jakis swiadek, to zawsze mozna w sadzie
                            udowodnic, ze byles w szoku, a ze gosc od razu umarl, to i tak twoje pozostanie
                            na miejscu by mu nie pomoglo.
                            Co do goscia w Pandzie, to powiedz tak uczciwie, czy lepiej by na tym wyszedl,
                            zostajac na miejscu? Przeciez facet i tak juz nie zyl, wiec go nie oskarza i
                            nieudzielenie pomocy. Zakladam, ze goscia nie zjada, a w artukule pisza, ze nie
                            znaja nawet numeru jego tablicy rejestracyjnej.

                            • tomaszek874 Re: odowiedź. 29.12.04, 15:09
                              nie.banalny napisał:
                              Co do goscia w Pandzie, to powiedz tak uczciwie, czy lepiej by na tym wyszedl,
                              > zostajac na miejscu? Przeciez facet i tak juz nie zyl, wiec go nie oskarza i
                              > nieudzielenie pomocy.
                              wiesz co moze i materialnie/czasowo masz racje. ale wiesz, mam coś takiego jak sumienie. i wątpie, że usprawiedliwił by mnie przed samym sobą fakt, że gośćiu już nie żył. pomijam tu fakt, ze przejeżdżając człowieka nie masz nigdy pewności czy faktycznie już nie żyje, czy może da się mu jescze jakoś pomóc.

                              przykładem niech będzie fakt, że gdy na parkingu, gdzie akurat nikt tego nie widział, przetrąciłem przypadkiem lusterko w aucie zaparkowanym obok czekałem na właściciela autka... wg Ciebie głupio postąpiłem czekając na poszkodowanego, aby zapłacić mu za naprawe? postaw sie w jego sytuacji.
                              wiem, że to co innego, ale jakaś analogia w tym jest.
                              • nie.banalny Re: odowiedź. 29.12.04, 15:20
                                Przeciez to ten gosc byl winien, ze sie walnal pod kola!
                                Sumienie w tym przypadku nie ma nic do gadania.
                                • tomaszek874 Re: odowiedź. 29.12.04, 15:28
                                  nie.banalny napisał:

                                  > Przeciez to ten gosc byl winien, ze sie walnal pod kola!
                                  masz racje. to była jego wina.
                                  ale postaw się w miejscu kierowcy Pandy: przejeżdżasz po człowieku, który upadł na jezdnie... i co? i Ty już wiesz, że on nie żyje?!
                                  chodzi mi o to, że nigdy nie masz takiej pewnośći. a po przyjeździe do domu męczysz się z myślą, że mu nie pomogłeś.
                                  wiem że tam byli ludzie , ale....
                                  • nie.banalny Re: odowiedź. 29.12.04, 15:45
                                    > nie.banalny napisał:
                                    >
                                    > > Przeciez to ten gosc byl winien, ze sie walnal pod kola!
                                    > masz racje. to była jego wina.
                                    > ale postaw się w miejscu kierowcy Pandy: przejeżdżasz po człowieku, który upadł
                                    > na jezdnie... i co? i Ty już wiesz, że on nie żyje?!
                                    > chodzi mi o to, że nigdy nie masz takiej pewnośći. a po przyjeździe do domu męc
                                    > zysz się z myślą, że mu nie pomogłeś.
                                    > wiem że tam byli ludzie , ale....
                                    >

                                    Tym bardziej nie powinien sie zatrzymac, ze tam byli ludzie.
                                    Gdyby jeszcze zyl, to ktos by mu pomogl, na pewno lepiej niz roztrzesiony kierowca.
                                    Nie wiem czy wiesz, ale za zle udzielona pomoc mozna isc siedziec.
                                    A to jest tragedia nie tylko jednego czlowieka, ale i calej jego rodziny. Nie
                                    wiem czy warto ryzykowac zrujnowaniem calego zycia w imie pseudomoralnych
                                    wyrzutow sumienia.

                                    • tomaszek874 Re: odowiedź. 29.12.04, 15:51
                                      nie.banalny napisał:
                                      > Tym bardziej nie powinien sie zatrzymac, ze tam byli ludzie.
                                      skąd masz pewność, że Ci ludzie umieliby mu pomóc?
                                      > Gdyby jeszcze zyl, to ktos by mu pomogl, na pewno lepiej niz roztrzesiony kiero
                                      > wca.
                                      > Nie wiem czy wiesz, ale za zle udzielona pomoc mozna isc siedziec.
                                      zdaje sobie sprawe. właśnie dlatego chodziłem swego czasu na kurs pierwszej pomocy. i takową potrafie wykonać. rozumie, że stres etc.
                                      > A to jest tragedia nie tylko jednego czlowieka, ale i calej jego rodziny. Nie
                                      > wiem czy warto ryzykowac zrujnowaniem calego zycia w imie pseudomoralnych
                                      > wyrzutow sumienia.
                                      "pseudomoralnych" hmm...
                                      • nie.banalny Re: odowiedź. 29.12.04, 20:01
                                        Komu by to przynioslo korzysc, gdyby sie zatrzymal?
                                        No komu?
                                        Wymien choc jedna osobe (nie sumienie).
                            • Gość: zgryzliwy tchorzostwo i juz !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:43
                              nie.banalny napisał:

                              > Chodzilo i i przypadek, ze przejechany gosciu nie zyje.
                              > Wtedy nie ma co wzywac policji, bo ktos to zawsze zrobi.

                              nie pitol juz bo sie rz...c chce
                              a co Ty wrozka jestes i bez sprawdzenia wiesz ,ze juz nie zyje ?
                              zamiast probowac pomoc to wolisz uciec
                              s......j na pustkowie nie bedziesz zmuszany do trudnych wyborow
                              • nie.banalny Re: tchorzostwo i juz !!!! 29.12.04, 20:00
                                Wez nie pie..juz.
                                • tomaszek874 Re: tchorzostwo i juz !!!! 29.12.04, 20:10
                                  komu by to przyniosło korzyść? hmmm zastanówmy się:
                                  naprawde wielu ludziom, ponieważ nie będa musieli szukać sprawcy. a to chyba już jakaś korzyść. podczas gdy szukają mnie jako sprawcy mogliby zająć się innymi, bardziej pożytecznymi rzeczami... czyż nie mam racji?
                                  • nie.banalny Re: tchorzostwo i juz !!!! 29.12.04, 20:49
                                    maslo maslane, trele morele
                                    wysil sie i napisz cos madrego
                                    • tomaszek874 Re: tchorzostwo i juz !!!! 30.12.04, 09:34
                                      mądrego, czyli zgodnego z Twoim rozumowaniem, tak?
                                      • nie.banalny Re: tchorzostwo i juz !!!! 30.12.04, 10:20
                                        tomaszek874 napisał:

                                        > mądrego, czyli zgodnego z Twoim rozumowaniem, tak?
                                        >

                                        Tak.
                                        Wez jeszcze raz przeczytaj to co napisales i powiedz czy to ma sens?
                                        Zaczales od wyrzutow sumienia, jako argumentu na zatrzymanie sie goscia w
                                        Pandzie, a skonczyles na ubolewaniu nad losem tych, co go maja szukac.
                                        Zaiste niewiarygodna konsekwencja w pogladach.
                                        Gratuluje!

                                        • tomaszek874 Re: tchorzostwo i juz !!!! 30.12.04, 10:58
                                          nie.banalny napisał:
                                          >Zaiste niewiarygodna konsekwencja w pogladach.
                                          jeśli ktoś obala mój argument wysówam następny. nie oznacza to, że poprzednie są już nieaktualne.
                                          > Gratuluje!
                                          również.
                                          • nie.banalny Re: tchorzostwo i juz !!!! 30.12.04, 12:14
                                            No i tym sposobem obalilem wszystkie twoje argumetny.
                                            Gratuluje dobrego samopoczucia.
                                            • tomaszek874 Re: tchorzostwo i juz !!!! 30.12.04, 12:24
                                              nie.banalny napisał:

                                              > No i tym sposobem obalilem wszystkie twoje argumetny.
                                              > Gratuluje dobrego samopoczucia.
                                              cóż. szkoda mi słów na Ciebie. tak więc pozostawiam Cie w urojonym poczuciu zwycięstwa nad normalnymi ludzkimi odruchami.
                                              • Gość: serek homogenizowa Re: tchorzostwo i juz !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 16:33
                                                O ja nie moge ludzie kończe już te dyskusje , jeżeli wogóle można nazwac te
                                                gadanie dyskusją . Baby na targu .
    • diabel.tasmanski Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka 31.12.04, 11:25
      A gdie Ty wyczytyałeś coś o teście łosia w tym artykule?
      • Gość: serek homogenizowa Re: Panda nie przeszła testu łosia . Ciekawostka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 12:08
        Łoś - super ochroniarz ,wysportowany ,gotowy poświęcic swoje zdrowie w imię
        ochrony mienia

        Panda - samochód testowany przez przeciętnego polskiego kierowcę ,który
        uważa ,że jest Schumacherem ,zresztą Panda była samochodem roku - prestiż i te
        sprawy .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka