Dodaj do ulubionych

Zegary centarlnie. Debilizm?

10.01.05, 10:52
Szukam od dluzszego czasu odpowiedzi na pytanie: dlaczego od kilku lat
niektorzy projektanci umieszczaja wskaznik-zegary centralnie na desce?
Przepraszam kierowca prwoadzi samochod, czy wszyscy pasazerowie? Podpowiedzcie
gdzie w tym sens. Przeciez zeby sparwdzic predkosc trzeba machnac glowa w
prawo. Po co?
Obserwuj wątek
    • Gość: Zgadzam sie Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.net 10.01.05, 10:58
      W zyciu bym takiego syfu nie kupil,dobrze,ze tylko wlasciwie w Japonczykach
      mamy z tym do czynienia,porzadne,niemieckie marki nigdy na to nie pojda.Syfem
      jest dla mnie tez lewarek zmiany biegow w Hondzie Civic,niczym jak w jakims
      dostawczym Ducato buahaha
      • Gość: Milos Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:08
        Gość portalu: Zgadzam sie napisał(a):

        Syfem
        > jest dla mnie tez lewarek zmiany biegow w Hondzie Civic,niczym jak w jakims
        > dostawczym Ducato buahaha

        Wszyscy gadają takie bzdety dopóki sami nie pojeżdżą... To tak, jak z
        automatem - krytykują ci co nie mieli do czynienia.

        Ps. Co do zegarów - zgadzam się.
      • szymizalogowany Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:09
        A w jakich japończykach? Mi sie wydaje, że większość modeli z takimi zegarami
        pochodzi z Francji, a prawdopodobnie jedynym powodem ich powstania była chęć
        wyróżnienia się francuskich stylistów i zaprezentowania czegoś odmiennego. Jak
        zwykle im nie wyszło.
        • Gość: verte Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:11
          szymizalogowany napisał:

          > A w jakich japończykach? Mi sie wydaje, że większość modeli z takimi zegarami
          > pochodzi z Francji

          Taak pierwsze z tym pomysłem było chyba Twingo.
        • Gość: Milos Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:12
          szymizalogowany napisał:

          > A w jakich japończykach?

          Nissan przoduje w tym...
          • Gość: Gosc Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.net 10.01.05, 11:18
            Gość portalu: Milos napisał(a):

            > szymizalogowany napisał:
            >
            > > A w jakich japończykach?
            >
            > Nissan przoduje w tym...

            Tak od kiedy stal sie klonem Renault,hehehe!
          • szymizalogowany Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:19
            > > A w jakich japończykach?
            >
            > Nissan przoduje w tym...

            Najnowsza linia stylistyczna Nissana (nota bene obrzydliwa) to efekt współpracy
            z Renault po połączeniu firm. Pamiętam jak widziałem wywiad z jakimś prezesem
            Reanult, mówil on o tym, że Renault pomoże Nissanowi ze stylistyką i silnikami
            diesla, a Nissan pomoże Reanult z silnikami benzynowymi i technologią. No i
            efekty mamy: obrzydliwa Primera, obrzydliwa nowa Micra, i świetny silnik 3.5 V6
            w Renault.

            Co do zegarów na środku to ten chory pomysł po raz pierwszy był w Twingo, a
            póżniej w jakichś vanach chyba Citroen Xara, nie wiem czy nie jakichś Renault
            Espace itd. Ostatnio przeszli już samych siebie w Citroenie C4 gdzie "zegary"
            są rozrzucone w trzech miejscach, i do tego wykonane jako jakieś nieczytelne
            ekraniki LCD.
            • Gość: Milos Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:25
              szymizalogowany napisał:

              > > > A w jakich japończykach?
              > >
              > > Nissan przoduje w tym...
              >
              > Najnowsza linia stylistyczna Nissana (nota bene obrzydliwa) to efekt
              współpracy
              >
              > z Renault po połączeniu firm. Pamiętam jak widziałem wywiad z jakimś prezesem
              > Reanult, mówil on o tym, że Renault pomoże Nissanowi ze stylistyką i
              silnikami
              > diesla, a Nissan pomoże Reanult z silnikami benzynowymi i technologią. No i
              > efekty mamy: obrzydliwa Primera, obrzydliwa nowa Micra, i świetny silnik 3.5
              V6
              >
              > w Renault.

              Zgadzam się z Tobą, ale pytałeś w jakich japonczykach są zegary na środq ?
              Nissan to Nissan i wciąż jest japoński... W X-Trailu chyba mało Francuzi
              grzebali bo o terenówkach nie mają bladego pojęcia. Poza tym mamy sztandarowy
              przykład Yarisa...

              > Co do zegarów na środku to ten chory pomysł po raz pierwszy był w Twingo, a
              > póżniej w jakichś vanach chyba Citroen Xara, nie wiem czy nie jakichś Renault
              > Espace itd. Ostatnio przeszli już samych siebie w Citroenie C4 gdzie "zegary"
              > są rozrzucone w trzech miejscach, i do tego wykonane jako jakieś nieczytelne
              > ekraniki LCD.

              A co sądzisz o Mini ??

              Pzdr
            • mati_77 W twingo? 10.01.05, 11:33
              w twingo to byl ale elektorniczny, ale nie posrodku.
              • Gość: Milos Re: W twingo? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:35
                mati_77 napisał:

                > w twingo to byl ale elektorniczny, ale nie posrodku.

                Zgadza się, ale takim wynalazkom też dajemy zdecydowany odpór :)

                Pzdr
                • mati_77 Re: W twingo? 10.01.05, 11:37
                  Oczywiscie jestem za! Ale wczesniej to byly chyba w fiatach temrach, nie?
                  • Gość: Milos Re: W twingo? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:43
                    Ja pamiętam tylko Alfę 164 z kakimiś dziwnymi kontrolkami. Kiedyś to wnętrze
                    tej Alfy wyglądało naprawdę kosmicznie, człowiek młody był, się takimi
                    dziwactwami zachwycał, kopara opadała po prostu, kto wtedy myślał o
                    funkcjonalności i ergonomii :) Nie mówiąc już o jakości - przecież auto które
                    taaaak wyglądało, to musiało być po prostu suuper :)

                    Pzdr
              • szymizalogowany Re: W twingo? 10.01.05, 11:38
                > w twingo to byl ale elektorniczny, ale nie posrodku.

                Nie pamiętam dokładnie co tam było, ale na pewno nie było tam za kierownicą
                konsoli z zegarami, nie było też konsoli z wyświetlaczem elektronicznym jak np.
                w S2000 - nie było tam nic, tylko połać taniego plastiku, aż do szyby. A gdzie
                wyświetlacz nie wiem.

                • mati_77 Re: W twingo? 10.01.05, 11:47
                  takie male goowienko plaskie posrodku za kierownica, bardzo nieczytelne.
                  A wracajac do tego co mnie zachwyaclo gdy bylem siurkiem. To pamietam jak mialem
                  6 lat a ojciec kupil pierwszego fiaciora 125p, bo chyba jeszcze nie fso 1500,
                  zreszta bez znaczenia, bo podobala mi sie ta wstega ktora wzduz sie przwijalo,
                  to bylo wtedy dla mnie cos extra!
                  • szymizalogowany Re: W twingo? 10.01.05, 11:52
                    > takie male goowienko plaskie posrodku za kierownica, bardzo nieczytelne.
                    > A wracajac do tego co mnie zachwyaclo gdy bylem siurkiem. To pamietam jak
                    miale
                    > m
                    > 6 lat a ojciec kupil pierwszego fiaciora 125p, bo chyba jeszcze nie fso 1500,
                    > zreszta bez znaczenia, bo podobala mi sie ta wstega ktora wzduz sie przwijalo,
                    > to bylo wtedy dla mnie cos extra!

                    Chodzi ci o prędkościomierz? Pamiętam to też, w rodzinie było parę takich
                    samochodów. Ale w 125 p. to było według mnie czytelne i w sumie nie takie złe.
                    • mati_77 Re: W twingo? 10.01.05, 11:57
                      Nie podosze tu kwestii czytelnosci, bo rzeczywiscie predkosciomierz z ta
                      czerwona wstega byl czytelny. zauwazam jedynie ze bylo to dla mnie wtedy cos b.
                      zaj...tego
                      • Gość: Milos Re: W twingo? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 12:00
                        mati_77 napisał:

                        > Nie podosze tu kwestii czytelnosci, bo rzeczywiscie predkosciomierz z ta
                        > czerwona wstega byl czytelny. zauwazam jedynie ze bylo to dla mnie wtedy cos
                        b.
                        > zaj...tego

                        No i babki do końca życia tak podchodzą do samochodów jak my w wieku lat 6 :)
                        Dlatego teraz mamy zegary na środq i klamki niełamiące paznokci :D

                        Ps. Ta wstęga w 125p miała w sobie coś magicznego, jak skala jakiegoś starego
                        radia...
                  • apodemus Re: W twingo? 10.01.05, 13:00
                    niestety pod koniec produkcji 125p/FSO1500 zastąpiono "termometr" klasycznymi
                    zegarami. Wyglądało nowocześniej, ale to już nie ten Fiat...
                    Zegarom na środku i elektronicznym wyświetlaczom stanowcze NIE!
              • Gość: mateno Re: W twingo? IP: *.iitis.gliwice.pl 19.01.05, 09:27
                Mam twingo, więc wiem - kontrolki (lampki) są przy kierownicy, prędkościomierz
                wyświetlający cyferki - na środku. Cyferki mi nie przeszkadzają, a "wzrokowo"
                wyświetlacz jest bliżej drogi niż klasyczne konsole za kierownicą - jest po
                prostu bliżej szyby, a dalej od oka, i dobrze, bo częste zmiany akomodacji męczą
                wzrok. Nie wiem dlaczego lampek też tam nie dali. Osobiście wolę takie
                rozwiązanie, chociaż samochodem z klasycznym układem (focus) też jeżdzę. Co do
                yarisa - wymaga dłuższego przyzwyczajenia, bo "głebia" wskaźników powoduje, że
                są one jakby gdzie indziej (tzn. dalej) niż podpowiada życiowe doświadczenie.

                A co do gustów - jakoś tak jest, że wskaźniki po stronie kierowcy najbardziej są
                potrzebne tym osobom, które uważają, że prawdziwy samochód musi mieć długą
                maskę. Kompleks ważniaka, który boi się, że mu się pasażer(ka) do prowadzenia
                będzie wtrącać? Gdyby nie chodziło o maskę, to masowo kupowaliby yariski, gdzie
                NIKT poza kierowcą nie ma dostępu do prędkościomierza (no może pasażer za
                kierowcą jak się wychyli) :)
            • Gość: gosc Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.skanska.cz 14.01.05, 16:11
              Mnie to śię też nie podobało, ale miałem w lecie na Sycylii Twingo z
              wypożyczalni (w domu mam Stilo)a muszę powiedzieć, że mi śię to podobało, w
              innym samochodzie trzeba patrzyć albo na drogę albo na deskę w Twingo ciągłe
              widziałem prędkościomierz bez ruszaniem głowy i nawet bez ruchu oczu, on ten
              prędkościomierz jest wyżej i dalej i kierowca ma go ciągłe w polu widzenia
      • Gość: Idzie nowe Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.toya.net.pl 10.01.05, 20:20
        Zazwyczaj takie nowości to efekty pracy nie tylko designerów ale i speców od
        bezpieczeństwa i ergonomii, ale czy nie byli momentami na kacu?
        Z tym lewarkiem to przesadziłeś - popatrz jak umiejscowiony jest lewarek w
        autach wyścigowych - szczególnie WRC - bardzo podobnie, a nawet bliżej
        kierownicy bo jeszcze wyżej. Takie położenie jest na pewno wygodniejsze - radzę
        przetestować to zmienisz zdanie. Ponadto skraca to czas potrzebny na zmianę
        biegu, przez co ręka krócej jest oderwana od kierownicy - zatem też i
        bezpieczniej.
        Co do zegarów to wymaga to pewnego przyzwyczajenia i lekko przesada. Z
        ergonomicznego punktu widzenia zegary powinny znajdować się rzeczywiście przed
        kierowcą, a dla bezpieczeństwa, żeby czas oderwania wzroku od drogi był jak
        najkrótszy należałoby oczekiwać że będą jak najwyżej i odrobinę bardziej
        przesunięte w stronę środka auta (prawa strona lewej strony deski
        rozdzielczej???) - ale fakt że na samym środku to debilizm niewytłumaczalny -
        nawet estetyką się to nie broni bo wygląda conajmniej dziwnie. Może
        pomysłodawca miał chwilę słabości i zatęsknił za motocyklami? ;)
    • edek40 Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:01
      Podoba sie to niewiastom i zniewiescialym facetom. Najgorsze jest to, ze podobnie jak juz to nastapilo z nartami (nie ma juz w sprzedazy klasycznej boazerii - tylko carving), noze niedlugo ten trynd zaszczepi sie we wszystkich autach. Brrrrr.....
      • Gość: verte Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:07
        Wydaje mi się że wszystkie auta z takimi zegarami miały/mają zawsze gó..aną
        sprzedaż.Czemu nikt nie wyciągnął wniosków.
        • Gość: Milos Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:10
          Primera - tak, ale X-Trail, Espace - całkiem nieźle. No a Yaris to super-
          przebooj...
        • Gość: Gosc Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.net 10.01.05, 11:14
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > Wydaje mi się że wszystkie auta z takimi zegarami miały/mają zawsze gó..aną
          > sprzedaż.Czemu nikt nie wyciągnął wniosków.

          W Niemczech moze i tak,ale w Polsce obserwuje cos odwrotnego,coraz wiecej
          jednak ludzie kupuja tych wynalazkow,zarowno Megane,Primera czy paskudna Micra
          sprzedaja sie dosc dobrze.
          • Gość: RF Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: 57.66.193.* 20.01.05, 14:22
            A gdzie Ty w Megane wyświetlacz widziałes?
        • Gość: RF Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: 57.66.193.* 10.01.05, 11:23
          To znaczy, ze Yaris ma gó..aną sprzedaż?
        • grzek Sprzedano ponad milion Xsar Picasso (n/t) 10.01.05, 11:25
    • emes-nju Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:09
      Zastanawiam sie czy nie wynika to ze wzgledow technologicznych. Upakowanie prawie w jednym miejscu kierownicy, przelacznikow i zegarow jest trudne. Moze wyjecie z tego "pakietu" zagarow ulatwia produkcje?

      Niestety...
      • Gość: Gosc Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.net 10.01.05, 11:17
        emes-nju napisał:

        > Zastanawiam sie czy nie wynika to ze wzgledow technologicznych. Upakowanie
        praw
        > ie w jednym miejscu kierownicy, przelacznikow i zegarow jest trudne. Moze
        wyjec
        > ie z tego "pakietu" zagarow ulatwia produkcje?
        >
        > Niestety...

        Nie sadze bo wtedy wszyscy bo poprzechodzili na takie zegary,a skoro czesc moze
        projektowac ladne wnetrza dla ludzi a czesc nie to mysle,ze sa to tylko
        gowniane wizje designer-ow.
        • Gość: Tomek F. Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.terminus.pl / *.terminus.pl 10.01.05, 11:18
          Nie wydaje mi sie by takie decyzje jak umiejscowienie zegarow podejmowane byly
          bez odpowiedniego przebadania rynku. Widac skoro cos takiego sie robi jest na
          to zapotrzebowanie.
          • emes-nju Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:22
            Gość portalu: Tomek F. napisał(a):

            > Nie wydaje mi sie by takie decyzje jak umiejscowienie zegarow podejmowane
            > byly bez odpowiedniego przebadania rynku. Widac skoro cos takiego sie robi
            > jest na to zapotrzebowanie.


            Nie jestem przekonany czy ludziom to faktycznie nie odpowiada. Wielu kierowcom to po prostu wisi jak kilo kitu u sufitu. Przed kierowca ok., obok kierowcy ok., a jak wymysla za kierowca, ogladane w lusterku wstecznym tez wielu to oleje.
            • szymizalogowany Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:27
              Ja nie kupiłbym samochodu z zegarami na środku. Nawet gdyby cała reszta mi
              bardzo odpowiadała. Jestem wręcz na to uczulony. Na miejscu kierowcy mam się
              czuć jak w kokpicie myśliwca F16 - najbliżej tego ideału jest cała konsola i
              wielki, szeroki tunek środkowy nowego Audi A8. Mistrzostwo świata.

              www.germancarfans.com/photos/3021219.001/1023big.jpg
              • emes-nju Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:30
                Prawie, ze sie zgodze. Ale... po jaka cholere w samochodzie tyle przyciskow?!
                • szymizalogowany Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:35
                  > Prawie, ze sie zgodze. Ale... po jaka cholere w samochodzie tyle przyciskow?!

                  Racjonalnego powodu nie ma, bo można by je pewnie zastąpić czymś takim jak
                  iDrive z BMW. Tylko, że ja lubię mieć dużo przycisków, jak będe chciał iDrive
                  to się pobawię laptopem. Nota bene nowe BMW serii 5, z zewnątrz bardzo mi się
                  podoba i sądzę, że ma dalej styl sportowej limuzyny, ale środek to nędza.
                  Oczywiście nie, aż taka jak Xara Picasso czy Twingo, ale jednak jak na BMW,
                  szczególnie w porównaniu do E39 to bardzo cienko.
                  • emes-nju Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 12:24
                    Nie mialem okazji zapoznac sie z iDrive. I nie zamierzam! Samochod ma sluzyc do jazdy, a nie do obslugi szeregu "wodotryskow"! Sa na swiecie auta, ktore wyposazone w milion bajerow, nie absorbuja kierowcy - BMW wybralo trzecia droge...

                    Droga 1 - samochod bez "wodotryskow"
                    Droga 2 - samochod z latwymi w obsludze "wodotryskami"
                    Droga 3 - BMW z iDrive
              • Gość: Doki Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.01.05, 11:43
                Prawie sie zgodze, z tym zastrzezeniem, ze prawdziwy kokpit z zacieciem mysliwca
                znajdziesz raczej w Saabie... miodzio.
              • Gość: Hubert Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:49
                Ale kierownica do dupy...
          • Gość: Milos Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:29
            Gość portalu: Tomek F. napisał(a):

            > Nie wydaje mi sie by takie decyzje jak umiejscowienie zegarow podejmowane
            byly
            > bez odpowiedniego przebadania rynku. Widac skoro cos takiego sie robi jest na
            > to zapotrzebowanie.

            Tak, wyszło im że kobiety są otwarte na nowości, szczególnie w dziedzinie
            designu wnętrza... No to już wiemy, komu zawdzięczamy ten chory pomysł :)

            Ps. Ja szczególnie żałuję Primery i X-Traila, któe poza tym byłyby naprawdę
            fajnymi autami...
      • Gość: charlie_x Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.tvgawex.pl 10.01.05, 11:19
        ..produkcja wersji kokpitu na rynek angielski,australijski,japoński i
        resztę europy jest wówczas taka sama.Forsa to jest przyczyna tej mody.
        • emes-nju Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:31
          Gość portalu: charlie_x napisał(a):

          > ..produkcja wersji kokpitu na rynek angielski,australijski,japoński i
          > resztę europy jest wówczas taka sama.Forsa to jest przyczyna tej mody.


          Nie sadze - zegary centralne sa skierowane w strone kierowcy, a co za tym idzie deska rozdzielcza nie jest symetryczna.
          • Gość: Milosz Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:33
            Piszę to powoli bo wiem że wolno czytasz/cie - tak lepiej brzmi ;)

            Pzdr

            Ps. Zgadza się, skierowanie i rozmieszczenie przycisków nie jest symetryczne...
            • emes-nju Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:36
              Sluszna uwaga :-)))
              • Gość: milos Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 11:38
                Jeszcze nie jest idealnie :) Masz 2 razy ten sam wyraz - proponuję :
                Piszę to powoli bo wiem że <wolno> czytacie :)

                Pzdr
                • emes-nju Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:45
                  To jest jakis cytat (chyba z jakiegos kawalu - nie pamietam). Ma byc nieco przasny gramatycznie :-)
    • apodemus Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:26
      Debilizm to może nie. Co kto lubi.
      Dla mnie wskaźniki na środku dyskwalifikują samochód przy zakupie.
    • niknejm Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:37
      IMHO mniej wygodne niż zegary przed kierowcą. Przy 'normalnym' umiejscowieniu
      budzików mam je cały czas na 'podglądzie kątem oka'. Przy centralnym ustawieniu
      (Yaris żony) jest gorzej. Poza tym lubię zegary klasyczne, nie wyświetlacze
      pokazujące cyferki. Zegary ze wskazówkami są bardziej czytelne na pierwszy rzut
      oka.

      Powody?
      - może niższe koszty przy konwersjach prawo/lewo (mimo, że jest nadal pewna
      asymetria)
      - design 'nowoczesny na siłę'

      Pzdr
      Niknejm
      • charlie_x Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:43
        niknejm napisał:

        > IMHO mniej wygodne niż zegary przed kierowcą. Przy 'normalnym' umiejscowieniu
        > budzików mam je cały czas na 'podglądzie kątem oka'. Przy centralnym ustawieniu
        >
        > (Yaris żony) jest gorzej. Poza tym lubię zegary klasyczne, nie wyświetlacze
        > pokazujące cyferki. Zegary ze wskazówkami są bardziej czytelne na pierwszy rzut
        >
        > oka.
        >
        > Powody?
        > - może niższe koszty przy konwersjach prawo/lewo (mimo, że jest nadal pewna
        > asymetria)
        > - design 'nowoczesny na siłę'
        >
        > Pzdr
        > Niknejm
        _________

        ....i ja ku tej przyczynie bym się raczej
        sklaniał,bo asymetria bedzie tylko w zupełnie zwewnętrznych
        częściach.Konstrukcja całego 'stelażu' auta już nie bedzie różnić się niczym w
        wersjach 'lewa 'prawa'.pozdrawia
    • greenblack Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 11:58
      Zegarek - analgowy - też nosi się na lewej ręce, a nie na...
      • Gość: Milos Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 12:01
        pindolu ?

        ;)
      • jan.kulczyk Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 12:14
        A elektron się nosi gdzie indziej?

        Nowa polska tradycja...?
        • greenblack Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 12:21
          A co to jest zegarek elektroniczny?
          • Gość: Milos Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.crowley.pl 10.01.05, 12:24
            To jeszcze nie miałeś P-wszej Komunii ??
        • niknejm Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 12:46
          jan.kulczyk napisała:

          > A elektron się nosi gdzie indziej?

          Znaczy, broszkę? ;-)

          Pzdr
          Niknejm

          P.S. Elektron = jantar = bursztyn ;-)
    • niki27 Zadecyduje rynek 10.01.05, 12:04
      O co się Panowie i Panie kłócicie??? Zadecyduje rynek. Póki co, zegary są
      chętnie kupowane. Spójrzcie na sprzedaż np. Espace IV/Scenic II.
      • Gość: Milos Re: Zadecyduje rynek IP: *.crowley.pl 10.01.05, 12:09
        niki27 napisał:

        > O co się Panowie i Panie kłócicie??? Zadecyduje rynek.

        Ale my się nie kłócimy :) Wszyscy mamy takie samo zdanie, pierwszy raz od
        czasów komuny ;)

        Pzdr
        • jan.kulczyk Re: Zadecyduje rynek 10.01.05, 12:14
          > Ale my się nie kłócimy :) Wszyscy mamy takie samo zdanie, pierwszy raz od
          > czasów komuny ;)
          >
          > Pzdr

          Racja, są wyjątkowo zgodni ;))
          • Gość: Milos Re: Zadecyduje rynek IP: *.crowley.pl 10.01.05, 12:21
            jan.kulczyk napisała:

            > Racja, są wyjątkowo zgodni ;))
            >

            I to my som rynek ! Tylko nas nie badano (przynajmniej mnie :) zanim ktoś mądry
            inaczej podjął decyzje w spr. zegarów.
            • mati_77 Nasza jednomyslnosc... 10.01.05, 12:25
              ...jest bardzo zadziwiajaca. Bo bylem zawsze przekonany, ze gdzie 2 Polakow, tam
              3 rozne poglady na dana sprawe.

              Jeszcze jeden fajny predkosciomierz pamietam z wolgi M21. Wystawala tak smieszna
              polkula z deski rodzielczej, cala szklana-przezroczysta, z jakiegos niebieskiego
              tworzywa.
              • Gość: TO JA Re: Nasza jednomyslnosc... IP: *.honeywell.com 14.01.05, 17:33
                W Mercedesach do lat 60-tych predkosciomierz tez mial taka nadudowke tylko nie
                kulista, bardziej kanciata. Nie bylo wskazowki tylko slupek rosnacy w gore ze
                wzrostem predkosci. Zrobione to bylo tak ze na pionowym bebnie wymalowana
                byla "rownia pochyla", w miare wzrostu predkosci beben sie obracal i coraz to
                wyzszy kawalek tej "rowni" bylo widac przez pionowa szpare. Efekt jakby slupek
                sie unosil. Beben pomalowany byl w roznego koloru segmenty, a efekt byl taki
                ze jak slupek zmienial sie na zolty to nalezalo redukowac na trojke, a przy 100
                km/h slupek stawal sie czerwony, co chyba oznaczalo ze trzeba uwazac :).
                • Gość: RF Re: Nasza jednomyslnosc... IP: 57.66.193.* 20.01.05, 14:28
                  Miałem tego muła klekota tylko ten prędkościomierz mi się w nim podobał.
                • kajtan Re: Nasza jednomyslnosc... 30.01.05, 21:11
                  Myslisz zapewne o Mercedesie W110/W111...

                  A slupek byl 3 kolorowy z jednego powodu.
                  Zielony kolor mial do 50 kph (czyli tylu, ile wolno w zabudowanym), 50-90 kph
                  zolty, zas powyzej 90 kph zmienial sie z zoltego na czerwony, (czyli jedzisz
                  szybciej, niz dozwolone na drogach pozamiejskich, a nie bedacych autobahnem ;)

                  Ot tak, aby po kolorze mniej wiecej wiedziec, ile masz na budziku ;)
                  --
                  ryzykanci żyją krócej - i dodał gazu...
              • Gość: Sasza Re: Nasza jednomyslnosc... IP: *.cab12.ktln.starman.ee 16.01.05, 00:25
                Jeszcze Citroen BX miał nietypowy wygląd prędkościomierza. Walce, kóry obracał
                się w konkretną pozycje pokazując aktualna prędkość. Wyglądało to naprawde
                debilnie, szczególnie w połaczeniu z równie nieatrakcyjną kierwonicą.
      • szymizalogowany Re: Zadecyduje rynek 10.01.05, 12:20
        > Póki co, zegary są
        > chętnie kupowane. Spójrzcie na sprzedaż np. Espace IV/Scenic II.

        Zupełnie inny klient jest potencjalnym nabywcą rodzinnego vana czy Megane lub
        Yarisa, a zupełnie inny będzie się zastanawiał nad sedanem typu Primera
        (dalczego ten samochód oszpecono?). Prawdopodobnie ten od Primery posiadając
        dużą gotówkę zacznie się rozglądać za BMW 545i, a ten który wybierał Espace czy
        Megane lub Yarisa zwróci się w stronę Avantime czy Vel Satis.

        To zupełnie inni ludzie ze zupełnie róznym podejściem do stylistyki.
        • niki27 Re: Zadecyduje rynek 10.01.05, 14:25
          Mój ty ekspercie. Avantime w ogóle nie jest już produkowany (całkowita klapa),
          Espace to typowy people mover. Jego nabywcy głównie po to go kupują - bo
          przecież nie dla prestiżu - więc raczej na pewno nie zwrócą się w stronę,
          powiedzmy, Vel Satisa. (Tam jest tylko 5 miejsc).
          BMW, Audi nie mają modelu w tym segmencie. Ktoś, kto kupuje Espace, to
          ewentualnie zasanowi się nad Mercedesem Vito albo VW Caravelle (o ile jeszcze
          go produkją). Porównaj sprzedaży innego PM - np. Voyagera albo Toyoty Previi. W
          Europie V. i P. dostają ostro po nosie.
          Espace widać jakoś Europejczykom przypadł do gustu.
    • Gość: artur Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.ctlm.pl / 81.210.38.* 10.01.05, 12:27
      Ja mam Primerę i mam takie centralne zegary. Nie wiem jak w innych samochodach
      ale w moim zegary na środku *wogóle* mi nie przeszkadzają. Najfajniejsze jest
      to, że najbardziej na zegary na środku narzekają w większości Ci którzy nigdy
      takim autem nie jechali więcej niż 15 minut. Bzdurą jest, że takich zegarów "nie
      widać", trzeba "kręcić" głową itd. Zegary są widoczne *bez* kręcenia głową -
      kątem oka - je po prostu widać - chyba, że ktoś ma jaskrę i zwężone pole
      widzenia. Zauważ, że zegary na środku są zwykle mocno odsunięte "głęboko"
      (Nissan, Citroen).

      Artur
      • mati_77 Znalazl sie jeden... 10.01.05, 12:30
        Jezdze dosyc czesto Yarisem kolezanki, pomijam to badziewne szklo powiekszajce,
        ale to jest niewygodne!
        Moze niedlugo zaczna nam kierownice zkladac po prawej stronie?
        • Gość: Milos Re: Znalazl sie jeden... IP: *.crowley.pl 10.01.05, 12:35
          mati_77 napisał:

          > Jezdze dosyc czesto Yarisem kolezanki, pomijam to badziewne szklo
          powiekszajce,
          > ale to jest niewygodne!

          Zgadza się, też mam doświadczenia z Yarisem ciotki.

          > Moze niedlugo zaczna nam kierownice zkladac po prawej stronie?

          Nie po prawej, tylko na środq, pod zegarami. A dwóch pasażerów po bokach i
          trochę z tyłu. I jeszcze dwóch w drugim rzędzie ! To będzie dopiero, qfa,
          funkcjonalność :)))

          Ps. A już tak fajnie było, wszyscy się zgadzali ze wszystkimi, ehhhh co za
          naród ;)
          • mati_77 Re: Znalazl sie jeden... 10.01.05, 12:38
            I tak dlugo trwala ta jednomyslnosc.
        • Gość: FF Re: Etap przejściowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:54
          mati_77 napisał:
          > Moze niedlugo zaczna nam kierownice zkladac po prawej stronie?

          Może nie po prawej, a jeżeli już to nie od razu.
          Etapem przejściowym bedzie niewątpliwie kierownica na środku. I to będzie strzał
          w dziesiątkę.
          Zarówno pod względem ekonomicznym (tańszy układ jezdny i napędowy - po prostu
          jak w gokarcie) jak i estetycznym ("estetyka dla idiotów").
          Niektórzy producenci zaczynają juz wychodzić naprzeciw temu rozwiązaniu:
          zegary na srodku, trzeci fotel z przodu.....
        • etom Re: Znalazl sie jeden... 14.01.05, 14:22
          mati_77 napisał:

          > Jezdze dosyc czesto Yarisem kolezanki, pomijam to badziewne szklo
          > powiekszajce, ale to jest niewygodne!

          Mysle,ze jednak nie jechales - no moze raz - Yarisem,bo pleciesz bzdury.
          Zreszta jak wiekszosc tutaj.
          Okreslenia typu debilizm ,badziew ,chory pomysl itp. swiadcza tylko o malej
          wiedzy i braku argumentow.
          Co do opini ,ze wyglad jest be - OK ,nie kazdemu wszystko musi sie podobac.

          Zasadnicza funkcja tego "szkla powiekszajacego" nie jest powiekszanie obrazu
          wskaznikow (chociaz tez)ale umiejscowienie ich "dalej" od oczu - widzi sie je
          tak jakby byly przed maska.
          Dla tych co krytykuja a nic o tym nie wiedza.Co to daje?
          Przenoszenie wzroku z "dali" na deske ( i z powrotem ) zwiazane jest z
          akomodacja oka - zmiana ogniskowej oka - a to dzieje sie w pewnym czasie.W
          Yarisie ten czas jest krotszy , bo przenoszenie wzroku z dali na
          wskazniki "umieszczone przed" samochodem ( i z powrotem )wymaga mniejsze zmiany
          ogniskowej oka i dlatego trwa o wiele krocej ,czyli jest lepsze ze wzgledow
          bezpieczenstwa i tylko po to zostalo tak zaprojektowane.
          Po drugie nie jest prawda ,ze zegary na srodku wymagaja oderwania wzroku na
          dluzszy czas od drogi ,bo praktycznie widzi sie je katem oka nie tracac z pola
          widzenia tego co przed nami.Przy klasycznym umieszczeniu zegarow ,spojrzenie na
          nie powoduje prawie calkowita utrate mozliwosci obserwacji w tym czasie drogi i
          to w dluzszym czasie niz w Yarisie ( akomodacja ).

          PS
          ktos tu pisal ,ze zegary powinien widziec tylko kierowca
          wlasnie tylko ( chyba?) w Yarisie tak jest ,nawet siedzacy z tylu ich nie widza
          w odroznieniu od umiejscowienia klasycznego
          • mati_77 Re: Znalazl sie jeden... 14.01.05, 17:04
            Nie chce tu nikogo obrazac, ale dla mnie nie jest to funkcjonalne. I nie bede
            sie sprzeczal czy jezdzilem tym samochodem czy nie, bo wlasciwosci jezdne ten
            samochod tez ma takie sobie - skacze jak pilka na nierownociach. ALe to chyba
            domena krotkich samochodow.
      • Gość: andrzej Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 20:58
        w ramach jednomyślności potwierdzam, że w mojej primerze też nie przeszkadzają
        mi centralnie umieszczone zegary. uważam, że nawet panel n-form jest łatwy w
        obsłudze i nader ergonomicznie zaplanowany.
        • Gość: Darek Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: 57.67.177.* 17.01.05, 13:55
          Potwierdzam. Kwestia przyzwyczajenia, potem ciężko przyzwyczaić się "do
          normalnych, nie dla debili". Dlaczego od razu debilizm ? Wyzywanie Polacy mają
          we krwi ? Mam Primerę i uważam ją za bardzo ciekawe autko, a zegary nie
          przeszkadzają w niczym, podobnie jak panel n-form. Jest to propozycja Nissana i
          tyle. Zauważyłem nawet zwiększenie koncetracji na drodze bo nic nie miga mi w
          zasiegu wzroku - na wprost czy lekkim opuszczeniu wzroku, na wprost mogę
          położyć np. palmtopik z nawigacją - czyli tam gdzie zwykłe samochody mają
          zegary, a kierowcy z nawigacją muszą patrzeć w bok :)). Po za tym zegary są
          przekrzywione w kierunku do kierowcy a nie skierowane na wprost.
    • Gość: marian Tylko łysym fiutom nie odpowiada zegar na środku IP: *.chello.pl 10.01.05, 12:48
      jak wam sie nie podoba to jezdzcie 30 letnim polonezem, dziady spod grójca
      • mati_77 No tak nie ma to jak.... 10.01.05, 12:51
        ...czlowiek elokwentny.
        Znasz takie slowo koles?
        • niknejm Re: No tak nie ma to jak.... 10.01.05, 12:52
          mati_77 napisał:

          > ...czlowiek elokwentny.

          Nie mów tak do niego, bo gość pomyśli, że go obrażasz. I da Ci z bańki ;-))

          Pzdr
          Niknejm
          • kajtan Koneser? 30.01.05, 21:19
            niknejm napisał:
            > Nie mów tak do niego, bo gość pomyśli, że go obrażasz. I da Ci z bańki ;-))
            >
            > Pzdr
            > Niknejm

            Koneserem tez chyba nie jest?
            Najstarszy Polonez moze miec maXymalnie 27 lat, dlatego, ze pierwsze wyszly w
            1978 roku. ;))
        • Gość: marian Re: No tak nie ma to jak.... IP: *.chello.pl 10.01.05, 12:53
          mati_77 napisał:

          > ...czlowiek elokwentny.
          > Znasz takie slowo koles?

          Na ciebie wystarczy to co powyżej napisałem, dziadu spod grójca. inaczej byś
          pewnie nie zrozumiał
          • Gość: Milos Re: No tak nie ma to jak.... IP: *.crowley.pl 10.01.05, 12:55
            No i jezdeśmy w domuu ! Tera Polska !!!
          • mati_77 Marian! Ty juz mnie w ogole nie kochasz! 10.01.05, 12:59
          • woman_28 Marian! Ty draniu! 10.01.05, 13:03
            Od roku nie płacisz alimentów! Czy wiesz, że Basia ma juz dwa latka? Złamałes
            mi życie!
            • Gość: marian Won krowo z dełu IP: *.chello.pl 10.01.05, 13:05
              spadaj lretynko spod katowic, wsiadaj w te swoje dełu nubirem na gaz i SPADAJ W
              PODSKOKACH, bo w końcu zajmą się tobą panowie z kaftanikiem
              • bromba11 ty debilu 10.01.05, 13:13
                Bałwanie umiesz coś innego oprócz bluzgania? Jestes żałosny!!!
                • Gość: marian [...] IP: *.chello.pl 10.01.05, 13:17
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • bromba11 Re: ty debilu 10.01.05, 13:20
                    wydaj książkę z tymi wyzwiskami bo jak widać masz tego sporo w zapasie.
              • woman29 Re: Won krowo z dełu 10.01.05, 23:18
                chyba nas synu pomyliles, no ale skoro nie laska bylo do szkoly chodzic to nic
                dziwnego ze 28 i 29 dla ciebie to to samo.A krowo to sobie do matki mow, swoja
                droga to pewnie pksem jezdzisz, ja w przeciwienstwie do ciebie nie mam sie
                czego wstydzic a nubira jelopie to calkiem ok auto, lepsze niz 15 letni szrot z
                niemiec.
      • Gość: FF Re: Tylko łysym fiutom nie odpowiada zegar na śro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:08
        Gość portalu: marian napisał(a):

        > jak wam sie nie podoba to jezdzcie 30 letnim polonezem, dziady spod grójca

        Thx, nie podoba się, ale nie wybieramy 30 letniego poloneza!!!
        Jeżdzimy nowym mercedesem a klasse 180cdi z automatyczna klimatyzacja i
        bi-ksenonami (i zegarami po właściwej stronie).
    • Gość: ma Jednomyślność w głupocie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.05, 21:35
      A ja mam Primerę i bardzo sobie te zegary chwalę, podobnie jak n-form (tzn. ten
      iDrive dla ubogich ;-) Kto lubi mieć wytapetowany panel przyciskami niech lubi.
      Może wtedy czuje się jak w F16 ;-)

      Świetnie czyta się tę dyskusję, szczególnie w momencie kiedy dochodzi do
      tekstów - "ale jesteśmy jednomyślni, jak rzadko na tym forum i jak nie w
      Polsce" - normalnie chwyćcie się za rączki i zacznijcie pląsać!

      Ależ to jest bardzo polska dyskusja! Każdy wypowiada się na temat, o którym nie
      ma pojęcia. Oczywiście, stylistycznie może się Wam to nie podobać, to kwestia
      indywidualna, ja też - szczerze mówiąc - nie jestem strasznie zachwycony
      stylistyką mojego auta, szczególnie z tyłu. Ale rozmowa o ergonomiczności
      takiego rozwiązania jest śmieszna. Może w jarisie koleżanki źle widzisz
      literki, niewykluczone, że wtedy jesteś zajęty koleżanką, a może w twingo tak
      było? Nie chyba nie... A może to zunifikowanie dla lewej i prawej kierownicy?
      Nie - to raczej zniewieścienie ogólne! Jedni lubią czuć się w samochodzie jak w
      F16 a inni nie zasną jak im nie przeczytać bajki na dobranoc.

      W primerze konsola jest centralna ale zegary zwrócone ku kierowcy. Droga, którą
      oczy muszą "pokonać" od drogi do konsoli jest naturalnie krótsza niż do zegarów
      umieszczonych tradycyjnie. Głową wcale nie trzeba "machać", naprawdę, chyba że
      ma się bardzo wąskie pole widzenia, ale to dyskwalifikuje jako kierowcę.
      Faktycznie, przyzwyczajenie z tysięcy godzin jazdy na początku trochę utrudnia
      zorientowanie się, ale to mija po 10 km, naprawdę... Natomiast teraz jeżdżąc
      samochodami z "tradycyjnymi niemieckimi solidnymi" zegarami widzę, że
      spojrzenie to trwa dłużej i to nie dlatego, że najpierw szukam zegarów
      centralnych.

      I to by było na tyle tytułem komentarza do tej ożywionej dyskusji.

      PS. Wyświetlaczy cyferkowych natomiast też nie lubię, bo te mrugające co chwilę
      cyferki faktycznie MNIE (a nie wszystkich i każdego i na pewno) dekoncentrują
    • woman29 Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 10.01.05, 22:43
      Niekoniecznie trzeba machac glowa w prawo, np. w Yarisce zrobili to na tyle
      sprytnie ze w zasadzie nie odczuwalam roznicy, natomiast w X-trailu
      porazka.Moze dlatego ze w Yarisce wyswietlacz jest pod odpowiednim katem.
    • Gość: zgryzliwy Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 23:25
      Debilizm to nazwanie debilizmem czegos ,czego debil nie rozumie.
      • Gość: Misiek Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: 213.25.145.* 20.01.05, 12:45
        Toyota Yaris 1,0

        Bardzo dobre rozwiązanie (przynajmniej w tym samochodzie) faktycznie można
        patrzeć kątem oka bez odrywania wzroku od tego co się dzieje z przodu.
        Dodatkowo elektroniczny wyświetlacz wydaje się być umieszczony jakby na końcu
        głęgokiego tunelu. Podobno dzięki temu wzrok nie musi się co chwilę
        dostosowywać do patrzenia na wskażniki (blisko) i drogę (daleko).
        Minusem chyba może być tylko to, że poza kierowacą i pasażerem za nim ciężko
        jest obserwować wskaźniki
        • woman29 Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 20.01.05, 14:30
          To fakt,pasażer siedzący obok nie wie z jaką prędkościa jest wieziony, ale może
          to i lepiej? ;-)
          • Gość: TomKs Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.pai.net.pl 22.01.05, 13:22
            Z centralnym zegarem jechałem tylko chwilę w poprzedniej Lancii Y. Niezbyt mi
            się podobało. Może coś jest na rzeczy z tą akomodacją, ale w takim razie
            idealny jest system HUD, jak w F16(!) i nowym BMW 5. Ale zdecydowanie
            prędkościomierz i obrotomierz analogowe.
            Duży fiat miał dobre zegary (mam namyśli te nowe, okrągłe), szkoda tylko, że
            nie były podświetlone od spodu. Na dodatek wszystkie kontrolki były zblokowane
            razem w jednym słupku po lewej stronie zegarów. Rzut oka w jedno miejsce i już
            wiesz co się dzieje w całym samochodzie, a nie jak w niektórych nowych, gdzie
            lampki są rozpieprzone po całej desce rozdzielczej. A dźwignia zmiany biegów
            była po prostu super wygodna!
            To ciekawe czemu dobre rozwiązania są często zastępowane przez gorsze... W imię
            zmiany jako takiej?
            Pasażerowie (i pasażerki) niech sobie widzą prędkość, nie znoszę tylko jak
            marudzą. Pasażerki mogą piszczeć :)
    • instruktor-zalogowany Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 22.01.05, 13:46
      zegary sa posrodku tylko dlatego ze w krajach o ruchu lewostronnym eliminuje
      sie drogie przerobki do ruchu prowostronnego i odwrotnie, wszystko to jest
      kwestia przyzwyczajenia, dlaczego nazywac to debilizmem?
    • Gość: tadian po co wogóle zegary ja bez nich wiem czy IP: *.veranet.pl 22.01.05, 17:17
      jade dobrze i czy wszystko w porządku z silnikiem,zegary sa dla początkujących.
      • Gość: AGG Re: po co wogóle zegary ja bez nich wiem czy IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 22.01.05, 18:15
        Zegary i inne takie pice to takie samo g jak paciorki dla murzynów 100 lat temu
    • Gość: Sober Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.comarch.pl 26.01.05, 11:20
      Nie zaden debilizm ale jest to wygodne!! Zegary masz wtedy cofniete daleko pod
      szybe przez co patrzenie na nie sprawia MNIEJ wysilku dla oczu. Np w yarisce
      jeszcze dodatkowo są cofnięte optycznie przez system soczewek. W ten sposób
      zmiana ostrosci oka z drogi na zegary trwa ok 2 razy krócej i jest to na prawde
      wygodne. Teraz jak jade autem z normalnymi zegarami to sie mecze ;-)
      • mati_77 Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 26.01.05, 12:10
        Ok, zalozmy ze jest to wygodne, kilka razy jechalem yarisem i jakos nie zrobilo
        to na mnie wrazenia, ale czy obrotomierz w yarisie tez ci sie podoba?
        • Gość: zgryzliwy Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:46
          mati_77 napisał:

          > Ok, zalozmy ze jest to wygodne, kilka razy jechalem yarisem i jakos nie
          > zrobilo to na mnie wrazenia, ale czy obrotomierz w yarisie tez ci sie podoba?

          Wlasnie o to chodzi ,nie robi "specjalnego wrazenia" tylko dziala zgodnie z
          zalozeniem.Szybciej zauwazamy cos co zle dziala i przeszkadza.
          Co do "podobania" sie obrotomierza.Nic niezwyklego w tym nie ma ,zwykla linijka
          swietlna jak w duzo innych samochodach ,do normanej jazdy wystarcza.

          • mati_77 Re: Zegary centarlnie. Debilizm? 26.01.05, 13:12
            Dobra, przyznam wam racje, ze moze to jest w jakis sposob ergonomiczne. Ale jak
            patrze na swoje zegary w aucie, na obrotomierz ktory ledwo drga przy 100
            predkosci to jakos mi tak lepiej. I ten niski basowy dzwiek silnika - sory
            zbaczam z tematu :-)
            Ale wracajac do tematu, bede przewrotny, w yarisie sport (czy jak on tam sie
            nazywa) tez zegary sa tak samo czytelne? Czy trzeba oczy odrywac od drogi?
            • Gość: zgryzliwy Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:01
              Ze zdjec wyglada ,ze alnalogowe zegary nie maja tego "efektu tunelowego".
              www.autocentrum.pl/go/110__Galeria_Toyota_Yaris_Sport____551631057__009__0.html
              Co ciekawe ,zegary analogowe w Yarisach 1.0 i 1.3 sa montowane od poczatku
              produkcji.Wiem ,ze w 1999r nie byly jednak dostepne w Polsce ,jak jest obecnie
              nie wiem.
    • Gość: K Re: Zegary centarlnie. Debilizm? IP: *.pl / *.pronets.pl 30.01.05, 14:15
      Zegary unieszczone centralnie to klasyczne rozwiazanie, ktore bylo stosowane w
      samochodach wtedy kiedy niebyles jeszcze zalozeniem!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka