Gość: Gość
IP: *.devs.futuro.pl
26.01.05, 11:45
Jeżdżę Fordem Focus rok produkcji 2002, samochód sprzedany był w salonie w
styczniu 2003.Do tej pory nie miałem z nim prawie żadnych porblemów oprócz
tego, iż wyjechałem z serwisu z cieknącymi przewodami hamulcowymi - ale to
szczegół.:-)
Jakiś miesiąc temu zauważyłem, iż w moim aucie pojawiła się korozja (pod
lusterkiem). Auto posiada gwarancję na tego typu wypadki na 10 czy 12 lat,
więc byłem bardzo zdziwiony gdy ujrzałem tak zwane purchle.
W "zaprzyjaźnionym salonie" odpowiedziano mi, iż drzwi zostaną pomalowane.
OK, ale wspomniany serwis nie posiada lakierni więc lakierowanie odbędzie się
w innym warsztacie ale nie Forda bo w moim mieście (Elbląg) jest tylko jeden
salon. Wiadomo jak jest z lakierowaniem auta, nigdy nie będzie jak nowe a tym
bardziej jak będezie malowane niewiadomo gdzie.
[artykuł pochodzi z dnia: 19.10.2004
motoryzacja.interia.pl/wasze/artykul?art_id=23936]