Dodaj do ulubionych

Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z auta?

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.01.05, 17:52
Macie alternatywe: zrezygnowac do konca zycia z seksu albo z posiadania i w
ogole z jazdy samochodem.
Prosze wpisywac wasz wybor i marke samochodu, ktorym jezdzicie.

ps. Skodziarze sa proszeni o niezabieranie glosu, bo nie maja przeciez tutaj
wyboru.
Obserwuj wątek
    • Gość: długopisem Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a IP: *.plock.mm.pl 30.01.05, 18:19
      Gość portalu: sexmaniac napisał(a):

      > Macie alternatywe: zrezygnowac do konca zycia z seksu albo z posiadania

      no to z samochodu, chętnie pozbyłbym się problemu

      > ogole z jazdy samochodem.

      no to chyba jednak ostatecznie z sexu, w końcu miłość jest i tak ważniejsza, no i jeszcze można się całować :-)

      Moje auto VW Bora 1.9TDi 110KM full opcja 99'
    • Gość: kanciak Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.01.05, 19:34
      Samochod


      Stilo JTD
    • Gość: -_- Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a IP: *.dyn.optonline.net 30.01.05, 21:03
      >Skodziarze sa proszeni o niezabieranie glosu, bo nie maja przeciez tutaj
      >wyboru.



      a tobie to juz sperma do glowy wali
    • bejrutek Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 30.01.05, 21:10
      Oczywiście, że z auta. Mam zbyt dużego, żeby rezygnować z seksu. Toyota Corolla
      ( to że ją mam, to nie znaczy, że musze się nią stać:O))
    • black.iron Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 30.01.05, 21:14
      ja bym mogl co najwyzej zrezygnowac z sexu w samochodzie:)

      Civic 3d (czarne zelazko:)) 1.6, 2004 r.
      • bejrutek Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 30.01.05, 21:19
        czyli masz małego i prawie stałeś się Hondą:), ale właściciele Hond tak maja :)
        • black.iron Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 30.01.05, 21:32
          skad wiedziales?? ;))
          • bejrutek Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 30.01.05, 22:17
            jak ktos ma jaja, to od razu potrafi podejąć decyzje
    • Gość: RogerIZ28 Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a IP: *.chello.pl 30.01.05, 22:41
      Bez sexu da sie wytrzymać, bez auta NIE !!!!!!
      my babe - BMW '3'

      a co masz do skodziarzy ?? moj ojciec ma dość fajnie wypasioną Fabię, trochę nią
      jeździłem i fajne auto.
      • bejrutek Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 30.01.05, 22:45
        O kurde ci co maja BMW też nie maja jaj. Gdyby wprowadzili taki przepis jak w
        pytaniu to pewnie bys sie cieszył, że nie musisz sie wstydzić swojego małego
        fiuta ;)))
        • black.iron Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 31.01.05, 02:25
          wiesz co, misiek? tak wszystkim tu docinasz, ze albo fiuta malego maja, albo
          jaj im brakuje... masz z tym jakis problem? jak tak to popylaj na odpowiednie
          temu forum
    • bejrutek Normalnie w mniejszości jestem 31.01.05, 08:47
      No nie wiem, czy sie czepiam, ale tylko ja wybrałem seks niz auto;)) Czyżby
      większość forumowiczów to nie wyrośnięte siuśki, albo faceci w kryzysie
      średniego wieku. A ty sie black denerwujesz, bo sie nie chesz przyznać. Napisz:
      wybieram auto( najlepiej czerwone ferrari ), jestem w kryzysie średniego wieku
      • piotrmus Sex THE BEST 31.01.05, 08:50
        Jak wyżej i ani grama wątpliwości. Przecierz komunikacja miejska też istnieje a
        poza tym samochód rzecz nabyta, a jak przestaną wam stawać fajansy kupicie se
        nowe bryki.

        Pozdro
    • Gość: zdzichu Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a IP: 66.98.180.* 31.01.05, 14:01
      Rezygnuje z auta
    • Gość: NOE52 Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:10
      Ja były skodziarz zrezygnowałem z regularnego sexu.
      Przesiadłem się z konieczności na Transita. Też fajnie.
      pzdr
    • Gość: Ania Wam juz chyba "odwala" chłopaki :( IP: *.meganet.pl 31.01.05, 17:53
      • Gość: sexmaniac Re: Wam juz chyba "odwala" chłopaki :( IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 31.01.05, 18:27
        A ty z czego bys zrezygnowala? Z rypanka czy z suszarki do wlosow?
    • psychcio Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 31.01.05, 18:50
      Gość portalu: sexmaniac napisał(a):
      > Macie alternatywe: zrezygnowac do konca zycia z seksu albo z posiadania i w
      > ogole z jazdy samochodem.

      Ty jesteś zaawansowanym masochistą:(((
      Mnie nawet do głowy nie wpadłby pomysł takiego wyboru!!!!
      Nie mam zamiaru z niczego rezygnować, a ponadto uprawiam seks w samochodzie!
      I tobie też radzę uprawiać więcej seksu - hormony nie będą ci uciskać mózgu i w
      efekcie nie będziesz zakładał idiotycznych wątków:)))
      • Gość: sexmaniac Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 31.01.05, 18:55
        psychcio napisał:

        > Gość portalu: sexmaniac napisał(a):
        > > Macie alternatywe: zrezygnowac do konca zycia z seksu albo z posiadania i
        > w
        > > ogole z jazdy samochodem.
        >
        > Ty jesteś zaawansowanym masochistą:(((
        > Mnie nawet do głowy nie wpadłby pomysł takiego wyboru!!!!
        > Nie mam zamiaru z niczego rezygnować, a ponadto uprawiam seks w samochodzie!

        Chyba z zienciem, hehe

        • psychcio Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 31.01.05, 19:10
          Gość portalu: sexmaniac napisał(a):
          > Chyba z zienciem, hehe

          Nie jestem zbyt wybredny ale zienć to gruba przesada:))))
          On wpływa antykocepcyjnie:)))
      • Gość: Ania popieram :) IP: *.meganet.pl 31.01.05, 19:55
        Popieram cię w 100%
        • bejrutek Re: popieram :) 31.01.05, 20:14
          Popieram ten wątek, sexmaniac dobry pomysł. Aniu jako kobieta mnie zawiodłaś.
          Widać lubisz facetów którzy nie mają jaj ( Psychcio ) i w prosty sposób nie
          potrafią sie przyznać, że im fiutek nie staje.
          • psychcio Bejrutku, grasz nie fair:))) 31.01.05, 21:18
            bejrutek napisał:
            > Widać lubisz facetów którzy nie mają jaj ( Psychcio ) i w prosty sposób nie
            > potrafią sie przyznać, że im fiutek nie staje.

            Niby jak mam udowodnić, że jest inaczej:)))
            Staje, czy nie staje, są jaja, czy ich brak, problem wyboru przedstawiony w TYM
            wątku jest idiotyczny i mógł go wywołać tylko facet, który ma nieuregulowaną
            gospodarkę hormonalną.
            Dojrzały emocjonalnie posiadacz samochodu nawet nie wpadłby na możliwość
            istnienia takiego wyboru:)
            Jeśli masz inny pogląd, to już TWÓJ problem i afirmacja TWOJEJ dojrzałości!
            • bejrutek Re: Bejrutku, grasz nie fair:))) 31.01.05, 21:26
              psychcio napisał:


              > wątku jest idiotyczny i mógł go wywołać tylko facet, który ma nieuregulowaną
              > gospodarkę hormonalną.

              Przesadzasz, zrobił to ktoś prawdopodobnie z totalnej nudy, nie potrzebnie sie
              denerwujesz, to tak jakbyś coś ukrywał...

              > Dojrzały emocjonalnie posiadacz samochodu nawet nie wpadłby na możliwość
              > istnienia takiego wyboru:)

              Każdy głupi to wie, nie trzeba tego pisać- właśnie na tym polega dowcip tego
              postu, sorry nie masz poczucia humoru... nawet tym co nie staje chcą się
              pośmiać, bardzo pasuje do ciebie twój nick


              • psychcio Re: Bejrutku, grasz nie fair:))) 01.02.05, 08:20
                bejrutek napisał:
                to tak jakbyś coś ukrywał...
                Podziwiam twą przenikliwość! Oczywiście, że ukrywam - jak każdy TW:)))

                ....właśnie na tym polega dowcip tego postu, sorry nie masz poczucia humoru...
                Nie musisz mnie sorrować:)) Po prostu mamy różne poczucie humoru, a ja na
                dodatek byłem wczoraj trzeźwy jak ..., co zakłóciło mą zdolność do wyczuwania
                humorów specyficznych.

                ...bardzo pasuje do ciebie twój nick
                Dziękuję za uznanie:))
          • Gość: do Bejrutka Re: popieram :) IP: *.meganet.pl 31.01.05, 21:53
            Sluchaj Bejrutku, popieram bezsens tego wątku. Nie rozumiem jak mozna sex
            (kobietkę) porównywać do auta :( Mam wrazenie, ze macie jakies kompleksy ...,
            wydaje wam sie często, ze autem sobie przedłuzycie ... ŻAŁOSNE :(
            • bejrutek Re: popieram :) 31.01.05, 22:59
              First. To nie ten wątek koteczku. Second. Nie masz poczucia humoru. Over. Jak
              ktoś mnie zna to wie , że oprócz dowcipkowania poruszam i udzielam sie w
              konkretniejszych tematach... Cya
              • Gość: Ania Re: popieram :) IP: *.meganet.pl 31.01.05, 23:36
                Widzę, ze jestes "cholernie" dowcipny, a jakiez to powazniejsze tematy
                poruszasz, pewnie jak wiekszosc Samców uważasz, że jestes ekspertem w temacie
                aut, hi hi
                • bejrutek Re: popieram :) 01.02.05, 00:11
                  Jak dotąd zadałem kilka pytań jeśli chodzi o tuning i części do mojego auta i
                  suę nie zawiodłem. Pare osób pytało sie zdanie na temat auta które akurat
                  posiadm i które znam z autopsji. Udzielam sie tam gdzie wymagana jest wiedze
                  ekonomiczna, oraz żródła dancyh( czasy okrążeń, parametry silnika itd.. ).
                  Szczerze powiem, że nicka Ania nigdzie w tych dyskusjach nie widziałem, czyżby
                  nie miała nic do powiedzenia, poza wytykaniem komus wymyślonych przywar?
                  • Gość: Ania Re: popieram :) IP: *.meganet.pl 01.02.05, 08:29
                    Sa tematy, które wymagają technicznej wiedzy oraz takie na które KAŻDY sie moze
                    wypowiedzieć nie sądzisz? To ty zakwestionowałeś moją opinię w tej sprawie,
                    mimo, że mam do niej PRAWO
                    Na tym forum sa rózni ludzie, jesli chodzi o stopień wtajemniczenia, jedni chcą
                    sie swoja wiedzą i doświadczeniami podzielić, a inni chcą sie czegoś dowiedzieć
                    i z tego skorzystać (jak ja) czy to tak trudno zrozumieć ?
                    • piotrmus ????????? 01.02.05, 09:22
                      I tak oto z tematu seksu i motoryzacji przeszliśmy na psychologię i próby
                      udowodnienia kto ma lepsze poczucie humoru. Tak jak w naszym przybytku
                      poselskim na Wiejskiej..........
                      • Gość: Ania Trochę sie denerwuję ... IP: *.meganet.pl 01.02.05, 10:17
                        Trochę sie denerwuję, bo mam wrażenie, ze kobiety na tym forum są
                        dyskryminowne, chętnie wyśmiewacie sie z naszych umiejetności kierowania autem.
                        Stawianie na jednej szali sexu i auta to tak jak dyskusja: Co dla was jest
                        wazniejsze kobety, czy auta ? Moze dla was jest to zabawne, ale dla nas mniej :(
              • psychcio Re: popieram :) 01.02.05, 08:41
                bejrutek napisał:
                >.... Second. Nie masz poczucia humoru.
                Po 1. primo, to ty nie masz poczucia humoru:) Zarzut podobnej wartości do
                twego:))

                > ...Jak ktoś mnie zna to wie ...
                Po 2. primo, chyba błędnie rozumujesz "w temacie" swej popularności.....
                Ja cię nie znam i dobrze mi z tym:)))

                Po 3. primo, zbyt szybko się podniecasz:)) Nie nadajesz się się na partnera do
                dyskusji, ponieważ nie dopuszczasz do swej świadomości, że ktoś może mieć inny
                pogląd na sprawę i nie jest ten [inny] pogląd błędny z założenia.

                Po 4. primo, nie nadużywaj protekcjonalnego tonu. W twoim wykonaniu brzmi
                on .... nietypowo:)))

                Pozdrawiam cię psycholowo
                Psychcio

                PS
                Zarezerwowałem ci pokój naprzeciwko mego. Resztę przedyskutujemy "na
                oddziale":))))
                • bejrutek Re: popieram :) 01.02.05, 10:53
                  Przepraszam, ten post jest za głupi. Tutaj sobie nie podyskutujemy poważnie. I
                  nie bądż taki arogancki. To nie pierwszy post gdzie wytykasz komuś, czy dobrze
                  ci żle cos powiedział i sie nie podniecaj( sam nigdy nie przeprowadziłeś
                  merytorycznej dyskysji ). Inna sprawa, że jeszcze ten post żyje :))
                  • wirski Re: popieram :) 01.02.05, 12:49
                    bejrutek napisał:
                    ....I nie bądż taki arogancki...
                    Przyganiał kocioł garnkowi:))))

                    ....sam nigdy nie przeprowadziłeś merytorycznej dyskysji ...
                    Skąd ta pewność?:) Chyba nigdy w życiu się tak nie pomyliłeś:)))

                    Uwaga ogólna --> nikt rozsądny nie dyskutuje poważnie z osobą ukrywającą się za
                    tak niepoważnym nickiem jak "psychcio". Psychciowi się nudzi i pisuje posty
                    adekwatne do powagi wątku. Jeśli ktoś się da sprowokować i ciągnie dyskusję,
                    tym lepsza zabawa:))))
                    Zatrybiło?? :)))
    • sexmag Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 31.01.05, 20:18
      Zdecydowanie rezygnuję z auta.
    • totalbalalaykashow Re: Z czego byscie zrezygnowali - z seksu czy z a 01.02.05, 13:19
      sram na takie wybory. i tak mi nie staje od roboty w azbescie.
      auto: WARTBURG 353 KOMBI
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka