Gość: Tom Ok
IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl
30.05.02, 22:22
Im więcej km przejeżdżam po naszym pięknym kraju tym coraz bardziej utwierdzam
się w przekonaniu, że im lepszy, droższy samochód tym mniejsze
prawdopodobieństwo, że podziękuje mi gdy mu zjadę by maksymalnie ułatwić
wyprzedzanie. U mnie automatyczną rekcją, gdy ktokolwiek ustąpi pola bym mógł
łatwiej wyprzedzać jest zawsze mignięcie kierunkami. Zazwyczaj dziękują
natomiast ci, którzy jadą autem co najwyżej autem klasy kompakt. Szczególnie
niewdzięczni byli natomiast kierowcy BMW, Mercedesów a także VW Passatów i
Opli Vectra oraz Omega. Czy to tylko zwykła nieuprzejmość czy też przejaw
buractwa? Macie podobne wrażenia?
Pozdrawiam
Tom Ok