Dodaj do ulubionych

Buractwo czy nieuprzejmość?

IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 22:22
Im więcej km przejeżdżam po naszym pięknym kraju tym coraz bardziej utwierdzam
się w przekonaniu, że im lepszy, droższy samochód tym mniejsze
prawdopodobieństwo, że podziękuje mi gdy mu zjadę by maksymalnie ułatwić
wyprzedzanie. U mnie automatyczną rekcją, gdy ktokolwiek ustąpi pola bym mógł
łatwiej wyprzedzać jest zawsze mignięcie kierunkami. Zazwyczaj dziękują
natomiast ci, którzy jadą autem co najwyżej autem klasy kompakt. Szczególnie
niewdzięczni byli natomiast kierowcy BMW, Mercedesów a także VW Passatów i
Opli Vectra oraz Omega. Czy to tylko zwykła nieuprzejmość czy też przejaw
buractwa? Macie podobne wrażenia?
Pozdrawiam
Tom Ok
Obserwuj wątek
    • Gość: Blekota Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:25
      Buractwo a nieuprzejmość - te rzeczy chyba mają ze sobą coś wspólnego.
    • Gość: agulha Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 31.05.02, 01:54
      Nie. Nie zauważyłam związku marki z uprzejmością.
      • Gość: ZMok Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.wan.pol.pl 31.05.02, 08:30
        Mam podobne wrażenia co autor wątku, jednak myślę, że tu nie chodzi o buractwo
        czy nieuprzejmość. Zauważyłem, że kierowcy w/w aut praktycznie wogóle nie
        używają kierunkowskazów, nawet przy wyprzedzaniu. Trudno tu zatem mówić
        o "dziękowaniu" za ustąpienie im drogi. Chłopaki poprostu oszczędzają na
        żarówkach, przerywaczach itd... - bo statystyki pokazują, że te podzespoły są
        najbardziej awaryjnymi w samochodach. Przypomina mi się pewne hasło reklamowe
        pewnego banku sprzed kilkunastu lat -" Oszczędzają bogaci i nam też się
        opłaci " (no comments).
        P.S.
        Pozdrawiam wszystkich używających kierunkowskazów (może być bez "dziękowania" -
        nie zależy mi, choć podoba mi się zwyczaj lewy/prawy kierunek).
    • Gość: ghg Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.indisoft.com / 192.168.100.* 31.05.02, 08:30
      gh
    • Gość: beige Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.BPTNet.PL / 195.136.252.* 31.05.02, 08:42
      Nie dziękuję ponieważ włosy mi się jeżą gdy widzę "uprzejmiaka" jadącego
      100km/h poboczem! Nie chcę aby mi ustępowano i prowokowano w ten sposób
      niebezpieczne sytuacje, i ja także nie ustępuję z tego samego powodu. Jeśli
      ktoś chce jechać 150km/h tzn., że ma dość mocy i umiejętności aby zrobić to
      prawidłowo i bezpiecznie.
      • Gość: ZMok Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.wan.pol.pl 31.05.02, 08:55
        Po co zaraz takie nerwy. Oczywiści, że ustępowanie (jak wszystko na drodze)
        musi być robione z głową. Myślę, że na naszych strasznie zatłoczonych drogach
        bez tego typu "uprzejmości" będzie nam się straaaaasznie trudno poruszać.
        Przecież nikt nie będzie miał pretensji do gościa, który nie zjechał na bok bo
        poboczem jechała furmanka czy też inny pojazd wolnobieżny. Nie prowokujmy
        niebezpieczych sytuacji zawziętością - jak chce jechać szybciej to niech
        kombinuje i czeka na dogodny moment. Z doświadczenia wiem, że czekanie u
        takiego "ściganta" nie wpływa korzystnie na podejmowane decyzje.Taki człowiek
        nie jest zbyt cierpliwy i podejmuje wyprzedzanie z reguły w najmniej
        odpowiednim momencie. Pusćmy go - jego życie, jego zdrowie. Pozdr.
      • Gość: Doki Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.turboline.skynet.be 31.05.02, 09:01
        Zgadzam sie. Ja tez ani nie ustepuje, ani nie korzystam z tego, ze ktos
        ustepuje. Jak bedzie dogodna okazja, i tak wyprzedze, bez zadnego ustepowania.
      • Gość: 7661492 ustępować IP: *.shell.nl 31.05.02, 10:09
        nie zgadzam się z beige ani dokim, jestem ze ZMOk (iem?).

        Beige z nieznanych mi powodów podciąga wszystko pod ekstremum, natomiast Doki
        usiłuje przykładać tą samą sztancę do Belgii i do Polski.

        W przypadku szerokich poboczy asfaltowych (a rozumiem że o takich mówimy - np.
        na trasie Wwa-Gdańsk albo Wwa-Lublin) wjeżdżanie prawą stroną auta na pobocze
        uważam na ogół za bezpieczne. Naturalnie, bywają przydrożni handlarze,
        bułgarki, rowerzyści, zepsute auta itd, ale mówię o regule, nie o wyjątkach (no
        chyba że chcemy wszystko sprowadzić do absurdu).

        Nie wyobrażam też sobie jazdy np. z Warszawy do Lublina bez ustępowania na
        pobocze. Wszędzie w cywilizowanych krajach są autostrady, którymi jeżdżą ci
        którym się spieszy; pozostali mogą kulturalnie posuwać drogami podrzędnymi,
        więc nie ma żadnego ustępowania. U nas są tylko drogi podrzędne, które muszą
        pomieścić ruch autostradowy. I te warunki wykształciły nieco inne reguły gry.
        Wedle stawu grobla.

        Podpisuję się zwłaszcza pod argumentem, że "z doświadczenia wiem, że czekanie u
        takiego "ściganta" nie wpływa korzystnie na podejmowane decyzje".

        Co do dziękowania, to myślę że chodzi bardziej o naszą percepcję. Kiedy nie
        podziękuje stara Astra to nie drażni, kiedy nie podziękuje Omega zauważysz.

        Swoją drogą, niekiedy ruch jest tak duży, że gdybym chciał dziękować każdemu
        musiałbym kilometrami jechać na awaryjnych. Dlatego czasem też nie dziękuję - z
        góry przepraszam.
        • Gość: beige Re: ustępować IP: *.BPTNet.PL / 195.136.252.* 31.05.02, 11:25
          Na polskich drogach nie ma miejsca na ruch "autostradowy" a tym bardziej
          na "inne reguły gry" dla spieszących się. Po chodnikach/trawnikach w miastach i
          środkiem drogi poza, mogą jeździć tylko pojazdy uprzywilejowane!!! a nie
          ściganci, którzy tną środkiem z zamkniętymi oczami i nie nadążają "dziękować"
          uciekającym na boki "frajerom".
          • Gość: 6991423 dzięki IP: *.shell.nl 31.05.02, 12:27
            już teraz wiem, czemu sprowadzasz wszystko ad extremum
    • Gość: Adam Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.05.02, 09:06
      Gość portalu: Tom Ok napisał(a):

      Szczególnie
      > niewdzięczni byli natomiast kierowcy BMW, Mercedesów a także VW Passatów i
      > Opli Vectra

      Zawsze dziękuję!!!!!.

      Szczególnie tym, którzy reagują na włączony lewy kierunkowskaz.
      Bo jeżeli ktoś nie używa wstecznego lusterka to pozostają tylko długie i klakson
      (, a potem idzie opinia o chamach na warszawskich numerach co trąbią!!!).

      Pozdrawiam,
      Adam
      (zielony Opel Vectra)
      • Gość: lo Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.acn.waw.pl 31.05.02, 11:14
        Zawsze dziękuję, ale przez podniesienie ręki. Jeśli ustępuje mi kierwowca,
        którego samochód ze względu na konstrukcję nie pozwala zobaczyć tej ręki -
        trudno. Światła awaryjne służą do czego innego i ich używanie do dziękowania
        jest niezgodne z przepisami. Może wprowadzić w błąd innych kierowców. Sama też
        zawsze ustępuję szybszym pojazdom i nie oczekuję za to specjalnych podziękowań.
        To zwyczajnie mój obowiązek. Nieustępowanie wtedy, gdy nic nie przeszkadza,
        jest zwykłym buractwem.
        lo
        srebrny opel vectra
    • Gość: Arti Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.teleaudio.com.pl 31.05.02, 11:13
      Niektórzy nie migają, bo stosują awaryjne tylko jako awaryjne. Była kiedyś na
      tym forum dyskusja, jak to cudzoziemcy wpadają w popłoch gdy ktoś im
      podziekuje. Może już docieraja do nas zwyczaje (czy raczej ich brak) z zachodu?
      • Gość: ZMok Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: *.wan.pol.pl 31.05.02, 11:16
        Nie używam awaryjnych do "dziękowania". Bardzo podoba mi się zwyczaj (i go
        stosuję) "dziękowania" kierunkowskazami lewy/prawy.
        Pozdr.
        • Gość: mać Re: Buractwo czy nieuprzejmość? IP: 213.25.47.* 31.05.02, 12:20
          jest jeszcze coś. jak gość dyma przez cały kraj 500 km to może już być zmęczony
          tym ciżgłym mruganiem. mi się nie chce już po 100km.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka