Dodaj do ulubionych

Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :)

15.02.05, 11:17
Witam wszystkich,
doradźcie mi proszę (bo może coś przeoczyłem) jak mam sprzedać swpje auto.
Daję ogłoszenia od czeterch miesięcy w internecie (trader, gratka, allegro) i
Auto Biznesie ...i nie ma żadnego odzewu. Cenę obniżyłem o 6 tys. (z 48 tys.)
i dalej nic. Tylko propozycje zamiany. Co można jeszcze zrobić? Auto jest
raczej popularne – Volvo S40. Salon, serwisowany, zadbany, prawie pełna
opcja, czego mu brakuje. Ludzie przestali kupować samochody???
Jak macie jakieś pomysły, gdzie można go sprzedać, to powiedzcie, proszę.
Do tej pory wszystkie auta sprzedawałem w tydzień...
Pzdr. Piotrek
Obserwuj wątek
    • woman29 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 11:20
      dlaczego cholerny? I dlaczego go chcesz sprzedac jesli to nie tajemnica?Nie
      wydaje mi się zeby Volvo S40 bylo u nas popularne.. no ale pewnie sie nie znam.
      • p.gromski Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 11:50
        Cholerny jedynie dlatego ...że nie mogę go sprzedać. A sprzedaję, ponieważ
        kupiłem diesla, a dwoma samochodami naraz jeździć się nie da :)
        Mam dwie opcje: mogę auto sprzedać albo dać do jeżdzenia żonie i sprzedać jej
        Polo, ale wolałbym odzyskać pieniądze, bo Polo jest dla niej lepszym autem.
        Pzdr. Piotrek
        • woman29 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:00
          rozumiem, choc na miejscu twojej malzonki wolalabym volvo ;-))
          • p.gromski Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:07
            No widzisz, a ona woli Polo... :) Twierdzi, że na dojazdy do pracy (6 km) nie
            potrzebuje większego auta.
            Pzdr. Piotrek
            • woman29 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:14
              dla mnie nie ma roznicy czy jade 5km czy 500km, po prostu preferuje duze auta ;-
              )ale faktycznie moze łatwiej byłoby polo sprzedac?
    • ant777 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 11:38
      a napisz coś o roczniku, przebiegu..
      • p.gromski Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 11:56
        Volvo S40, 1.8 (122 KM), 2000 r., srebrny; klimatronic, 4 poduszki powietrzne,
        wspomaganie kierownicy, elektr. szyby i lusterka, alarm, antynapad, centr.
        zamek, radio, komputer pokł., alufelgi, roleta, halogeny, spoiler, dwa komplety
        opon, systemy WHIPS i SIPS. Samochód kupiony w salonie, serwisowany, zadbany.
        Cena: 42 900,00 zł
        • ant777 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 13:50
          Ślinka mi cieknie. Mam nadzieję że się chętny znajdzie.
    • wonnan29 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 11:50
      Wolvo S40 czyli ten zgrabny sedanik,z bocznymi lampkami w zderzakach i manualna
      klima z obrotowymi pokretlami?
      • p.gromski Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 11:57
        Owszem.
      • woman29 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:01
        dawno sie nie podszywales co?? pudlo bo akurat nie mam problemow z
        rozroznianiem marek i modeli samochodow.
    • bocian4 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:11
      WItam,

      Serdecznei współczuje ale to nei byl dobry moment. NAsi rodacy włąśnie
      sprowadzili 1 000 000 sztuk samochodów z UE więc sprzedanie czegokolwiek to
      syzyfowa praca. NAsycenie rynku jest ogromne a przy samochodach za te pieniądze
      ludzie patrzą co moga dostać nowego lub co mogą za to kupic np. w niemczech czy
      Belgii. Rynek używanych w polsce stął sie rynkiem trzeciorzędnym.
      ZNam przykłady konkretne: Camry 3.0 full opcja kupiona rok temu za 35 tysiecy w
      tej chwili w stanie idealnym, serwisowana przez ten rok u Toyoty zejdzie moze
      za 22 a pewnei i też nie. Nigdy nei bita, w stanie idealnym przez rok straciła
      13 tys PLn czyli ponad 1/3 ceny!!!
      Inny znajomy próbuje opchnąć towar chodliwy czyli Civic 1,4 i też narzeka.
      Niestety - to konsekwencja otwarcia rynku na autka używane z europy zachodniej
      gdzie zawsze miały znacznie niższą wartosć niz w polsce - tam ludzi stać na
      nowe.

      Pzodrawiam
      • konrad.boryczko Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:16
        W niedziele jechalem sobie w Wawie w rejonie ul. Jagiellonskiej, Ronda
        Starzynskiego itp. Godzina ok. 11. Dla niewtajemniczonych: jest to droga
        dojazdowa na "gielde". Kazdy, powtarzam kazdy handlarz machal, zebym sie
        zatrzymal. Samochod- mondeo 1995, brudny jak nieszczescie:)
        Takze ruch w interesie jakis byc musi. Przynajmniej w tej grupie cenowej.
        Pzdr.
        • jarek-44 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:29
          konrad.boryczko napisał:

          > W niedziele jechalem sobie w Wawie w rejonie ul. Jagiellonskiej, Ronda
          > Starzynskiego itp. Godzina ok. 11. Dla niewtajemniczonych: jest to droga
          > dojazdowa na "gielde". Kazdy, powtarzam kazdy handlarz machal, zebym sie
          > zatrzymal. Samochod- mondeo 1995, brudny jak nieszczescie:)
          > Takze ruch w interesie jakis byc musi. Przynajmniej w tej grupie cenowej.
          > Pzdr.

          Dla ciekawości się kiedyś zatrzymaj, a okaże się, że oferują Ci zakup za połowę
          wyceny z Twojej polisy ubezpieczeniowej. Ruch w interesie jest, ale grupie
          cenowej, która zapewnie by Cię nie satysfakcjonowała.
          • konrad.boryczko Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:56
            Nie no chlopie, nie pisz mi rzeczy oczywistych:))
            Zainteresowanie, o ktorym pisalem, przeczy tezie o zastoju na rynku, czy o nasyceniu. I o to chodzilo.
            Pzdr.
            • jarek-44 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 13:01
              konrad.boryczko napisał:

              > Nie no chlopie, nie pisz mi rzeczy oczywistych:))
              > Zainteresowanie, o ktorym pisalem, przeczy tezie o zastoju na rynku, czy o
              nasy
              > ceniu. I o to chodzilo.
              > Pzdr.

              Wcale nie przeczy. Po prostu manipulując ceną możesz poszerzyć krąg odbiorców.
              Kogo wtedy będzie interesować, że cena jest dumpingowa?
      • p.gromski Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 13:02
        Zgadzam się z Tobą w 100%, wiedziałem, że będzie ciężko ale sądziłem, że aż
        tak. Generalnie wpakowałem się maksymalnie kłopotliwą sytuację, tym bardziej,
        że nowe auto wziąłem w leasing i nie mogę się z tego wycofać. Teraz pewnie będę
        utrzymywał dwa samochody :(
        W marcu muszę zapłacić ubezpieczenie za Volvo. Ale wolę to, niż sprzedać dobry
        samochód za pół ceny.
    • nina37 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:22
      Mam swoja teorie:)
      Moze nie jest ona kompatybilna akurat z volvo, ale: zdziwilo mnie,czemu moje
      auto tak strasznie stracilo na wartosci-w ciagu zaledwie paru
      miesiecy.Poogladalam ogloszenia-zwykle byly 2-3 takie oferty,teraz-ponad 10
      (tylko w jednej gazecie).Ceny-szokujace.Zajrzalam na mobile.de, znalazlam moj
      rocznik-ceny normalne-przynajmniej za auta bezwypadkowe i nijak sie przystajace
      do tych naszych.Wyszlo mi, ze to,co sprzedaja u nas jest po strasznych
      przejsciach,bo inaczej tak niskiej ceny nie da sie wytlumaczyc.Na roznych
      stronach "klubowych" pojawily sie za to ogloszenia o pilnej koniecznosci zakupu
      czesci wszelakich-w tym glownie blacharskich...No i jest odpowiedz-kilka
      miesiecy eksploatacji odpicowanego auta i nagle okazuje sie, ze cudo wymaga
      kapitalnego remontu.
      A poza tym-volvo nigdy nie bylo u nas jakims topowym pojazdem, wiec teraz-gdy
      narod ma do wyboru "bezwypadkowe i w stanie niemal niejezdzonym" beemki,audice i
      inne takie-za polowe twojej ceny-to wiadomo co wybierze:)
      Znajomy juz jakis czas sprzedaje volvo v70, tez mu ciezko idzie;)
      Pozdrawiam.
    • grzek Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:47
      Daj ogłoszenie w Niemczech, tam za te pieniądze może łatwiej sprzedać. Ciekawe
      czy ktoś już tak robił. Niemcy tak samo mogą kupować używane u nas tak jak my u
      nich.
      • topol Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 13:51
        Ja opchnąłem niemiaszkowi swój poprzedni samochodzik.... zero problemu
        • grzek Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 14:01
          Jakie potrzebował dokumenty?
    • woman_28 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 12:55
      Szkoda, że to nie V40 - byłoby znacznie łatwiej sprzedać...
      • piotrek775 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 13:25
        Ja mysle ze ta sytuacja nie dotyczy tylko Volvo i nie jest spowodowane tym ze
        to sedan a nie kombi. Moi rodzice postanowili sprzedac Peugeota 406 kombi tez z
        klima rocznik 2000 pierwsi wlasciciele bezwypadkowy, 4 poduchy absy itp...
        trzeci samochód w rodzinie - w zwiazu z tym przebieg 42000 km. Zaplacili za
        niego ponad 70 tys zl. Pieniadze jakie teraz potencjalni kupcy oferowali za ten
        pojazd byly daleko nie wystarczajace - wrecz smieszne jak za takie auto. W
        zwiazku z tym zrezygnowali ze sprzedazy Peugeota i zmieniaja mieszkanie na
        wieksze... Po prostu po wejsciu do Unii uzywane nawet te w idealnym stanie
        stanialy - bo ceny ciagna w dół odpicowane wraki z olbrzymimi przebiegami.
        • grzek Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 13:49
          piotrek775 napisał:

          > Po prostu po wejsciu do Unii uzywane nawet te w idealnym stanie
          > stanialy - bo ceny ciagna w dół odpicowane wraki z olbrzymimi przebiegami.


          Przebiegi też mają odpicowane.
          Tych wraków też nikt nie chce kupować, każdy chce kupić dobry w cenie bitego.
      • p.gromski Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 16.02.05, 09:21
        Chyba nie do końca. Rozmawiałem z dealerem Volvo nt. wstawienia auta do nich,
        powiedziałem, że jestem elastyczny w kwestii ceny a doradca na to: to nie cena
        jest problemem, tylko brak chętnych na samochody w ogóle.
        Pzdr. Piotrek
    • ntc Re: do p.gromskiego. 15.02.05, 14:07
      Jakbyście się zdecydowali sprzedać te polo od żony to byłbym zaiteresowany.
      Moja żona też sobie upatrzyła właśnie to auto. Rocznik nieważny byle 1995-
      2001/2. Na rzie szukamy. Pzdr.
      PS
      Z Volvo współczuję, ale autko ładne.
      • p.gromski Re: do p.gromskiego. 15.02.05, 14:20
        Zastanowię się nad taką opcją, ponieważ może okazać się bardziej opłacalna niż
        sprzedaż Volvo z bonifikatą 10 czy 12 tys.
        Na Polo ew. strata będzie napewno mniejsza. Jest to rocznik 1998, silnik 1.6
        benz., 3D, kolor też srebrny, przebieg ok. 80 000 km.
        Jeśli będziesz zainteresowany wyślij mi mail z kontaktem do siebie – do końca
        tego tygodnia podejmę decyzję.
        Mój adres: p.gromski@gazeta.pl
        Pozdrawiam / Piotrek
    • cracovian Cena? 15.02.05, 19:27
      Przeszlo 10 tys. euro za 4 cylindry w 5-letnim Mitsubishi Carisma w ladnym
      pudelku? Troche drogo...
      • p.gromski Re: Cena? 15.02.05, 20:00
        Ok, zgadza się. Ale ceny w ogłoszeniach oscylują od 39 do 50 tys. a nawet do
        60. A czy S40 jest warte jakiejkolwiek z tych cen, to rzecz względna. Można
        uznać uznać również, że Porsche 911 jest niewarte żadnej ceny bo ...jest
        niepraktyczne, itd.
        Pzdr. Piotrek
    • grazuchna Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 20:04
      Przymierzam się do sprzedania Mercedesa 124 300 d kombi 87/96 stylizowany na E
      klasę. Wyposażenie bogate, ale jak czytam na temat sprzedaży samochodów to może
      lepiej dać sobie spokój. Może ktoś ma coś do powiedzenia na temat sprzedaży
      starych mercedesów.Jestem z Trójmiasta.
      • kali.gulla Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 15.02.05, 22:35
        W ostatnią niedzielę byłem na giełdzie w Łodzi.
        Specjalnie na samochody nie patrzyłem, bo byłem w innym celu, ale na obcych
        blachal stało 60-70 procent towaru.
        I to była kiepska wiadomość.
        A teraz lepsza.
        Popatrzyłem jakie samochody ludzie oglądają bardziej szczegółowo i okazało
        się ,, że proporcja jest odwrotna, znacznie większym zainteresowaniem cieszyły
        się samochody na polskich blachach.

        Z tego co prawda może nic nie wynikać, bo ceny "polskich" mogły być zdołowane
        konkurencją "zagraniczną", a poza tym zainteresowanie niekoniecznie przekłada
        się na zakup.
        Ale może spróbuj na giełdzie, zawsze to większa szansa niż siedzieć i czekać na
        klienta.
    • chris62 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 17.02.05, 16:03
      Z tym Volvo to jest tak trochę przez nowy model.
      Tamtego roku stał taki w hipermarkecie dobrze wyposażony nówka za trochę pow. 70
      tys. promocja.
      Kupując nowe auto trzeba liczyć się że dużo straci na wartości więc nie opłaca
      się go sprzedawać zanim stanie się starym sztruclem.
      Moje poprzednie Megane zostało w rodzinie i jeżdzi sobie dalej wszyscy
      zadowoleni szkoda mi było sprzedawać za grosze dobrze utrzymane ekonomiczne i
      bezawaryjne auto. Tyle tylko że płaciłem za niego tyle co teraz nie kupiłbym
      nowego auta nawet klasy B o C nie wspominając.
      W salonach ceny kosmiczne dużo wyższe niż w USA a dziwne jest to że w USA Golfa
      nówkę można kupić za 40 tys. a w Polsce bez 60 nie ma co podchodzić.
      A ludzie kupując auto patrzą rocznik cena potem płaczą że auto awaryjne albo że
      pękło na pół.
      Tylko ktoś kto szuka auta w dobrym stanie nie będzie za priorytet brał cenę
      tylko to co kupuje. Sam bym kupił ale niestety wciąż zadowolony jestem ze
      Scenika 2.0 i nawet na Volvo bym go nie zamienił.
      Musisz po prostu poczekać aż kupiec się znajdzie choć przy obecnych
      możliwościach importowych może to trwać długo.
      • krol.ciemnosci Taka mała dygresja 20.02.05, 11:38
        Człowieku to jest taki kraj Złom z Reichu w stylu czerwone Audi 80 każdy kupi
        ale kilkuletnie Volvo expatowane w Polsce to już nie bo na pewno stało pod
        chmurka itd.
    • siwy-55 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 20.02.05, 11:44
      p.gromski napisał:

      > Witam wszystkich,
      > doradźcie mi proszę (bo może coś przeoczyłem) jak mam sprzedać swpje auto.
      > Daję ogłoszenia od czeterch miesięcy w internecie (trader, gratka, allegro) i
      > Auto Biznesie ...i nie ma żadnego odzewu. Cenę obniżyłem o 6 tys. (z 48 tys.)
      > i dalej nic. Tylko propozycje zamiany. Co można jeszcze zrobić? Auto jest
      > raczej popularne – Volvo S40. Salon, serwisowany, zadbany, prawie pełna
      > opcja, czego mu brakuje. Ludzie przestali kupować samochody???
      > Jak macie jakieś pomysły, gdzie można go sprzedać, to powiedzcie, proszę.
      > Do tej pory wszystkie auta sprzedawałem w tydzień...
      > Pzdr. Piotrek

      ________________________________________________________________________________

      ... Piotrze,zastanawiasz sie dlaczego Twoje auto jest "niesprzedawalne" ? ,
      bo to auto ma tyle wspólnego z VOLVO co Deawoo Z Chevroletem ,-obniz cene do
      ceny Fokusa - pujdzie w jeden dzien.
      Tak sie sklada ze jestem bylym (emerytowanym) pracownikiem VOLVO , napisz na
      mój mail powyzej jezeli raz jeszcze zdecydujesz sie kupic "szwedzkie" auto.Pzdr.
      • charlie_x Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 20.02.05, 14:58
        siwy-55 napisał:

        > p.gromski napisał:
        >
        > > Witam wszystkich,
        > > doradźcie mi proszę (bo może coś przeoczyłem) jak mam sprzedać swpje auto
        > .
        > > Daję ogłoszenia od czeterch miesięcy w internecie (trader, gratka, allegr
        > o) i
        > > Auto Biznesie ...i nie ma żadnego odzewu. Cenę obniżyłem o 6 tys. (z 48 t
        > ys.)
        > > i dalej nic. Tylko propozycje zamiany. Co można jeszcze zrobić? Auto jest
        >
        > > raczej popularne – Volvo S40. Salon, serwisowany, zadbany, prawie p
        > ełna
        > > opcja, czego mu brakuje. Ludzie przestali kupować samochody???
        > > Jak macie jakieś pomysły, gdzie można go sprzedać, to powiedzcie, proszę.
        > > Do tej pory wszystkie auta sprzedawałem w tydzień...
        > > Pzdr. Piotrek
        >
        > _______________________________________________________________________________
        > _
        >
        > ... Piotrze,zastanawiasz sie dlaczego Twoje auto jest "niesprzedawalne" ? ,
        > bo to auto ma tyle wspólnego z VOLVO co Deawoo Z Chevroletem ,-obniz cene do
        > ceny Fokusa - pujdzie w jeden dzien.
        > Tak sie sklada ze jestem bylym (emerytowanym) pracownikiem VOLVO , napisz na
        > mój mail powyzej jezeli raz jeszcze zdecydujesz sie kupic "szwedzkie" auto.Pzdr
        > .
        ______

        ..witaj siwy! Dawno cię widać w ojczyźnie nie było,bo aktualnie to
        ani volvo /marka u nas niszowa wg, opinii handlarzy giełdowych/ ani fiat czy du
        czy inny wytwór z rodziny GM nie jest wyrywany przez klientów.Po prostu rynek
        jest zwichrowany - raz przez nadmiar ofert i dwa przez zubożenie dawnej
        klienteli giełdowej.Trzy cześć z niej, też sama osobiście sprowadza dla siebie i
        swoich znajomych z 'union europa' auta.Temat rynku samochodowego pierwotnego i
        wtórnego to temat rzeka.I jeszcze jedno apsdł już wyraźnie entuzjazm z nabywania
        czy posiadania samochodu, zwłaszcza nowego..Który przy obecnych średnich
        zarobkach przeciętnej polskiej rodziny jest luksusem.pozdrawia.
        • siwy-55 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 20.02.05, 19:30
          charlie_x napisał:

          > siwy-55 napisał:
          >
          > > p.gromski napisał:
          > >
          > > > Witam wszystkich,
          > > > doradźcie mi proszę (bo może coś przeoczyłem) jak mam sprzedać swpj
          > e auto
          > > .
          > > > Daję ogłoszenia od czeterch miesięcy w internecie (trader, gratka,
          > allegr
          > > o) i
          > > > Auto Biznesie ...i nie ma żadnego odzewu. Cenę obniżyłem o 6 tys. (
          > z 48 t
          > > ys.)
          > > > i dalej nic. Tylko propozycje zamiany. Co można jeszcze zrobić? Aut
          > o jest
          > >
          > > > raczej popularne – Volvo S40. Salon, serwisowany, zadbany, pr
          > awie p
          > > ełna
          > > > opcja, czego mu brakuje. Ludzie przestali kupować samochody???
          > > > Jak macie jakieś pomysły, gdzie można go sprzedać, to powiedzcie, p
          > roszę.
          > > > Do tej pory wszystkie auta sprzedawałem w tydzień...
          > > > Pzdr. Piotrek
          > >
          > > _________________________________________________________________________
          > ______
          > > _
          > >
          > > ... Piotrze,zastanawiasz sie dlaczego Twoje auto jest "niesprzedawalne" ?
          > ,
          > > bo to auto ma tyle wspólnego z VOLVO co Deawoo Z Chevroletem ,-obniz cene
          > do
          > > ceny Fokusa - pujdzie w jeden dzien.
          > > Tak sie sklada ze jestem bylym (emerytowanym) pracownikiem VOLVO , napisz
          > na
          > > mój mail powyzej jezeli raz jeszcze zdecydujesz sie kupic "szwedzkie" aut
          > o.Pzdr
          > > .
          >
          ______
          >
          > ..witaj siwy! Dawno cię widać w ojczyźnie nie było,bo aktualnie
          t
          > o
          > ani volvo /marka u nas niszowa wg, opinii handlarzy giełdowych/ ani fiat czy
          du
          > czy inny wytwór z rodziny GM nie jest wyrywany przez klientów.Po prostu rynek
          > jest zwichrowany - raz przez nadmiar ofert i dwa przez zubożenie dawnej
          > klienteli giełdowej.Trzy cześć z niej, też sama osobiście sprowadza dla
          siebie
          > i
          > swoich znajomych z 'union europa' auta.Temat rynku samochodowego pierwotnego i
          > wtórnego to temat rzeka.I jeszcze jedno apsdł już wyraźnie entuzjazm z
          nabywani
          > a
          > czy posiadania samochodu, zwłaszcza nowego..Który przy obecnych średnich
          > zarobkach przeciętnej polskiej rodziny jest luksusem.pozdrawia.

          --------------------------------------------------------------------------------

          .. masz racje Charlie ,ostatni raz samochodem w Polsce bylem w 1999 roku ,
          puzniej wylacznie aeroplan do Wroclawia via Szczecin - pare dni ,taxówki i lece
          z powrotem do domu ,niewielkie mam pojecie o obecnym stanie polskich dróg i
          gustach moich Rodaków w zakupie auta . Pzdr.
    • aleja10 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 20.02.05, 13:12
      Z ceną trochę cię pogięło. Ja kupiłem toyotę avensis liftbek 1,8. 129KM, 2001r:
      klima aut, 4 poduchy itp... za 38 tys, przebieg 55 tyś kupiona w kraju. pól roku
      po gwarancji, ideał.
      • czyzunia Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 20.02.05, 13:34
        to jest właśnie normalne. ja zawsze wolekupić taniej niż drożej.
        samochód po ,prekroczeniu bramy slonu ma taniec o 30-40 proc.
        czasy komuny gdy poldka kupwało się za powiedzmy 100 a sprzedawało za 200 dawno
        minęly.
      • siwy-55 Re: Jak sprzedać ten cholerny samochód ? :) 20.02.05, 19:32
        aleja10 napisała:

        > Z ceną trochę cię pogięło. Ja kupiłem toyotę avensis liftbek 1,8. 129KM,
        2001r:
        > klima aut, 4 poduchy itp... za 38 tys, przebieg 55 tyś kupiona w kraju. pól
        rok
        > u
        > po gwarancji, ideał.
        --------------------------------------------------------------------------------

        Toyota Avensis to Brytyjczyk ,ponoc niedotrzymuje kwalifikacja wykonania
        prawdziwym "japsom" , ale jezdzi .Pzdr.
    • franek-b czekac... na co???????? 20.02.05, 17:22

      > i dalej nic. Tylko propozycje zamiany. Co można jeszcze zrobić? Auto jest
      > raczej popularne – Volvo S40. Salon, serwisowany, zadbany, prawie pełna
      > opcja, czego mu brakuje. Ludzie przestali kupować samochody???

      Przygladalem sie temu watkowi, i jedna rzecz mnie zaciekawila. Na co
      sprzedajacy ma czekac z tym autem? az mu zardzewieje, czy moze az przybedzie
      kolejny rok? Czy ktos uwaza, ze ceny uzywanych aut beda rosly??? (na to zdaje
      sie wskazuje rada - czekaj- nie sprzedawaj, pozniej bedzie latwiej).

      Kazda rzecz jest tyle warta, ile ktokolwiek chce za to zaplacic:-)

      A tak nawiasem mowiac, to uwazam, ze watek powinien byc usuniety, to jest
      forum, a nie rubryka kupno/sprzedaz:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka