Dodaj do ulubionych

walczmy z zabobonami

IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 13.06.02, 21:43
Oczywiscie, wszyscy wiedza, ale jeszcze powtorze za J. Bochenskim: zabobon to
wierzenie, ktore jest oczywiscie w wysokim stopniu falszywe, a mimo to uwazane
za na pewno prawdziwe.
Przy okazji innej dyskusji wyplynal zabobon: jak kto kogo uderzy w kufer, to
automatycznie jego wina. Nieprawda. Tak jest najczesciej, z paragrafu o
niezachowaniu bezpiecznej odleglosci. Ale nie zawsze. Najczestszy przyklad to
taki: po lewym pasie autostrady jedzie kilka samochodow z duza predkoscia;
Nagle pierwszy z kolumny dostrzega auto z fotoradarem stojace na pasie zieleni,
wiec po hamulcach, a reszta wpada na niego. Winien jest pierwszy, z paragrafu o
wykonywaniu niepotrzebnych manewrow, ktore zagrazaja innym uzytkownikom drogi.
Tak orzekaja sady, wiec nie tlumaczcie mi, ze tego nie ma.

Inne zabobony spotykane na tym forum:
1. BABA za kierownica to nieszczescie. Ten zabobon wlozono mi w usta
(pozdrowienia, martynko!)
2. jesli wszyscy beda stosowac sie do ograniczen szybkosci, to zapanuje zgoda i
bezpieczenstwo dla wszystkich, a ruch bedzie odbywal sie plynnie.
3. im wiecej poduszek, tym bezpieczniej

itp, itd.

PZDR
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiszpan Re: walczmy z zabobonami IP: 213.25.43.* 14.06.02, 09:08
      Święta racja ! W Polsce zabobony nadal górą... Ale to chyba normalne że im
      ciemniejszy narodek tym ciekawszymi zasadami postępowania się kieruje...
      PZDR!
    • Gość: ziemek Re: walczmy z zabobonami IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 14.06.02, 09:13
      ...im więcej poduszek , tym wygodniej :)
    • Gość: Joasia Re: walczmy z zabobonami IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.02, 10:13
      > 2. jesli wszyscy beda stosowac sie do ograniczen szybkosci, .... a ruch bedzie
      odbywal sie plynnie.

      To nie zabobon a fakt ktory mozna zaobserwowac jezdzac po Belgi i Holandi w
      przeciwienstwie do ruchu na niemieckich autostradach.

      • Gość: Doki Re: walczmy z zabobonami: do Joasi IP: 5.3D* / *.tiscali.be 14.06.02, 20:51
        Gość portalu: Joasia napisał(a):

        > > 2. jesli wszyscy beda stosowac sie do ograniczen
        szybkosci, .... a ruch be
        > dzie
        > odbywal sie plynnie.
        >
        > To nie zabobon a fakt ktory mozna zaobserwowac jezdzac
        po Belgi i Holandi w
        > przeciwienstwie do ruchu na niemieckich autostradach.
        >


        Czy mozesz mi to wytlumaczyc? Znaczy, w ktorym z tych
        trzech krajow (Belgia, Holandia, Niemcy) ograniczenia sa
        przestrzegane, a ruch odbywa sie plynnie?
        • Gość: Joasia Re: walczmy z zabobonami: do Joasi IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.02, 10:11
          Ruch jest plynny tam gdzie jest generalne ograniczenie szybkosci na
          autostradzie (Belgia, Holandia)
          Nie jest to teoria tylko spostrzezenia z dlugoletniej praktyki.
          • Gość: Doki do Joasi: moje obserwacje IP: *.turboline.skynet.be 15.06.02, 11:44
            Widzisz, obserwujemy to samo, a widzimy co innego.
            Po Niemczech jezdzi sie lepiej, bo nie ma ograniczen szybkosci. Po Belgii
            jezdzi sie niezle, bo nikt nic sobie nie robi z ograniczen szybkosci. Po
            Holandii jezdzi sie zle, bo wszyscy maja paranoje na punkcie ograniczen
            szybkosci. Za to Holendrzy przyjezdzaja do Belgii, zeby sie wyszalec.
            Ograniczenia szybkosci maja sens, ale musza najpierw byc sensowne. Autostrada:
            200 km/h. Droga jednopasmowa poza terenem zabudowanym: 120 km/h. Miasto: 90
            km/h.
            • vwdoka Re: do Joasi: moje obserwacje 19.06.02, 17:59
              Chyba Cię pogieło, miasto 90km/h to ile masz czasu na reakcjęna pieska ktory Ci
              wyskoczy z boku?????
              vwdoka
    • Gość: Sven Re: walczmy z zabobonami IP: 217.153.10.* 14.06.02, 10:30
      1. "Auto to kalendarz" - dany rocznik musi kosztowac tyle i tyle
      bo taki rocznik. Wazne zeby mial wyposazenie, 2gi komplet
      opon, 2 bagazniki, maly przebieg, przeglady w ASO, niebity,
      garazowany, a kierowca niepalacy ale znow... rocznik. Najlepiej
      oddac darmo.
      (z doswiadczenia)

      2. Im pozniej wlaczamy migacz tym dluzej sluzy nam akumulator.
    • Gość: martynka Re: walczmy z zabobonami IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 14.06.02, 19:33
      Brawo Doki, fajny wątek!!! Mam nadzieję , że cię poprzednio nie uraziłam
      zbytnio, ale tak się zbulwersowałam!!!! Gdybym miała jakiegoś faceta pod ręką
      to........ uch!!! lepiej nie myśleć!!!!
      1 zabobon - toyoty są bezawaryjne ( ale mi się dotanie!!!!!!)
      2 zabobon - niemiecki są solidne i w ogóle super (też mi się dotanie!!)
      3 zabobon francuzy są delikatne
      Czekam na ciosy. pozdrawiam cię szczerze i ciepło Doki.m
      • Gość: Jankes Re: walczmy z zabobonami IP: 5.1R2D* / 3.179.86.* 15.06.02, 11:05
        Gość portalu: martynka napisał(a):

        > 1 zabobon - toyoty są bezawaryjne ( ale mi się dotanie!!!!!!)
        Tu musze Cie poprzec, Martynka. Ja skusilem sie tym zabobonem i po dwoch latach
        cierpie na stuki w ukladzie kierowniczym, co wg mnie w samochodzie na gwarancji
        jest awaria. Jakby mial ktos Cie napadac, to ja stane murem przy Tobie. A propos,
        czym jezdzisz. Chyba nie toyota?
        PZDR
        JANKES
        • Gość: martynka Re: walczmy z zabobonami IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 15.06.02, 20:27
          Nie toyotka nie jeżdżę...miałam parę razy przyjemnośc prowadzić starletkę
          (1994), było ok. Ale to była kumpla i trochę mu sie psuła. Ja jeżdżę
          tym "oropnym" francuzem....Uwielbiam go...To Clio 1998..pozdrawiam.M
      • vwdoka Re: walczmy z zabobonami 19.06.02, 18:01
        Gość portalu: martynka napisał(a):

        > Brawo Doki, fajny wątek!!! Mam nadzieję , że cię poprzednio nie uraziłam
        > zbytnio, ale tak się zbulwersowałam!!!! Gdybym miała jakiegoś faceta pod ręką
        > to........ uch!!! lepiej nie myśleć!!!!
        > 1 zabobon - toyoty są bezawaryjne ( ale mi się dotanie!!!!!!)

        Żaden zabobon, tylko fakty potwierdzane między innymi ptzez TUV...

        vwdoka
    • Gość: Marek Re: walczmy z zabobonami IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.06.02, 19:38
      Moja lista zabobonow:
      1) Skosnoocy nie umia jezdzic.
      2) Murzyn do samochodu z felgami ponizej 20" nie wsiadzie.
      3) Wszystkie kobiety maja tak nastawione lusterka zeby siebie widziec a nie
      droge za nimi
    • Gość: Nina Re: walczmy z zabobonami IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 14.06.02, 21:16
      Najdurniejszy zabobon,zwiazany raczej z " dodatkowym wyposazeniem" to wieszanie
      plyty kompaktowej pod lusterkiem.Kiedys znajomy smiertelnie powaznie tlumaczyl
      mi,ze chroni to kierowce przed radarem...
      • Gość: MJ Re: walczmy z zabobonami IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 14.06.02, 21:30
        Przebijam wszystkich: otwarcie klapy w maluchu dla polepszenia chlodzenia.
        • Gość: mk Re: walczmy z zabobonami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 19:49
          Gość portalu: MJ napisał(a):

          > Przebijam wszystkich: otwarcie klapy w maluchu dla polepszenia chlodzenia.

          no to i ja dołożę:
          - owiewki na szybach bocznych (oczywiście "Team Heko") miałem toto pół roku i
          poza ciężej domykającymi się szybami nie czułem różnicy. Poszły do diabła.
          • vwdoka Re: walczmy z zabobonami 19.06.02, 18:03
            Ja też miałem w Poldku (co prawda Lider a nie HEKO), bardzo sobie chwaliłem w
            deczczu, szybę miałem uchyloną a nie padało do środka... Nie wiem jaką inną
            funkcję t miało spełniać...
            vwdoka
    • Gość: Sven Re: walczmy z zabobonami IP: 217.153.10.* 19.06.02, 14:42
      Wszyscy mlodzi kierowcy to wariaci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka