Dodaj do ulubionych

Chevrolet Evanda???

24.03.05, 15:14
Dzisiaj obejrzałem sobie ten samochodzik. Jest bardzo tani, 3 lata gwarancji,
duży, dobrze się prowadzi.
Czy warto go kupić? Czy bliżej mu do Deawoo czy Opla? Jaka moze być strata
wartosci po 3 latach? Ciekawe co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • chris62 Re: Chevrolet Evanda??? 24.03.05, 15:16
      Trudno coś powiedzieć bo to prawie nowość - kupisz będziesz testerem i opowiesz
      nam jak się sprawuje :)
      • herbatnik2000 Re: Chevrolet Evanda??? 24.03.05, 15:17
        kiepsko być królikiem doświadczalnym!
        • chris62 Re: Chevrolet Evanda??? 24.03.05, 15:20
          To fakt, przed zakupem auta należałoby rozeznać czy są do niego części.
          Jeden znajomy miał wypadek samochodem marki KIA. Dostawa częsci zamiennych
          trwała ponad 3 miesiące!
          • radioaktywny Re: Chevrolet Evanda??? 24.03.05, 15:40
            Evanda to nic innego jak nieco zmodernizowana Leganza.
            Daewoo Leganze miałem przez prawie 4 lata. Nie mialem z nia najmniejszych
            problemow. W serwisie meldowalem sie jedynie na rutynowe przeglady, ktore przez
            3 lata byly darmowe. Jedyny koszt procz benzyny to wymiana srodka chlodzacego w
            klimatyzacji po 3 latach - 150 zł.
            Uzywane Leganzy sa bardzo łakomym kąskiem na wtórnym rynku. Ja nie miałem
            najmniejszych problemów ze sprzedażą, wrecz przeciwnie - zabralem sie do tego
            zbyt wczesnie przewidujac problemy skutkiem czego przez prawie miesiac bylem
            bez auta bo Leganza "poszla" w przeciagu tygodnia :-(((
            Pozdrawiam
            • herbatnik2000 Re: Chevrolet Evanda??? 24.03.05, 15:51
              Jak wygladała sprawa z utratą wartosci Twojej Leganzy?
    • gtrfreak Re: Chevrolet Evanda??? 24.03.05, 15:37
      Ten samochod to nic innego jak Daewoo Magnus, ktory mial zastapic Leganze zanim
      Deawoo sie przewrocilo. Silnik jest to stara jednostka opracowana przez
      Holdena, sam samochod jest rowniez sprzedawany jako Chevrolet Epica i Suzuki
      Verona. Na pewno mozez znalezc na internecie jaikes testy pod tymi nazwami.
      Ale jest to dalej po prostu Daewoo z innym znaczkiem.
      • habudzik Re: Chevrolet Evanda??? 24.03.05, 16:37
        gtrfreak napisał:

        > Ten samochod to nic innego jak Daewoo Magnus, ktory mial zastapic Leganze zanim
        >
        > Deawoo sie przewrocilo. Silnik jest to stara jednostka opracowana przez
        > Holdena, sam samochod jest rowniez sprzedawany jako Chevrolet Epica i Suzuki
        > Verona. Na pewno mozez znalezc na internecie jaikes testy pod tymi nazwami.
        > Ale jest to dalej po prostu Daewoo z innym znaczkiem.

        To coś tak jak ze skodą chce być VW a jest skodą
    • kpt_stopczyk Re: Chevrolet Evanda??? 24.03.05, 20:06
      ktos juz o tym pisal:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=16628844&a=16635038
      wg mnie auto warte swej ceny
      wyposazenie pelne wlacznie ze skora
      jesli kupisz to wg mnie bedziesz bardzo zadowolony
      bo w tej cenie nic wiekszego i rownie dobrze wyposazonego nie dostaniesz
      • radioaktywny Spadek ceny 24.03.05, 20:56
        Kupno Leganzy 59 tys zł
        Sprzedaz po 4 latach - 34 tys zł.
        Nie sa to chyba kwoty oszalamiajace-przy samochodach markowych realny spadek
        kwotowy przyprawia o zawrot glowy....
      • alewi Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 06:10

        Powiem szczerze ze jak bede juz wybieral nowy samochod to bedzie on jednym z
        moich typow, utrata wartosci powinna byc Ok nie wiecej niz 30 tys PLN przez 2-3
        lata co jest bardzo dobrym wynikiem w tej klasie, mniejsza utrate maj tylko C5
        i Mondeo Kombi (nawet z duzymi silnikami) bo tam jest to 25 tys.
    • siwy-55 Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 08:06
      herbatnik2000 napisał:

      > Dzisiaj obejrzałem sobie ten samochodzik. Jest bardzo tani, 3 lata gwarancji,
      > duży, dobrze się prowadzi.
      > Czy warto go kupić? Czy bliżej mu do Deawoo czy Opla? Jaka moze być strata
      > wartosci po 3 latach? Ciekawe co Wy na to?

      ________________________________________________________________________________

      "Evanda" jest takim Chevroletem ,jak Ty arystokrata z dynasti Piast .

      czy napis decyduje ? ,jezeli ktos na krowim gó.... napisze "papu"-bedziesz jadl?
      ________________________________________________________________________________
      • alewi Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 08:16

        A czy masz cos do Leganzy, ktorej to Evanda jest spadkobierca, jak chcesz to
        sobie sam niemieckimi struclami jezdzij a czlowiekowi w glowie nie mąć.

        Evanda to na pewno jest rownie dobry samochod jakim byla DU Leganza, duzy
        przestronny, tanie czesci no i oczywiscie w pelnym wyposazeniu
        • siwy-55 Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 08:35
          alewi napisała:

          >
          > A czy masz cos do Leganzy, ktorej to Evanda jest spadkobierca, jak chcesz to
          > sobie sam niemieckimi struclami jezdzij a czlowiekowi w glowie nie mąć.
          >
          > Evanda to na pewno jest rownie dobry samochod jakim byla DU Leganza, duzy
          > przestronny, tanie czesci no i oczywiscie w pelnym wyposazeniu

          ________________________________________________________________________________

          W moim zyciu (dosc dlugim) mialem tylko jednego "fritza" ,jezdzilem (i jezdze)
          autami szwedzkimi , japonskimi ,i produktem PSA-bardzo odporne na korozje,po
          chorobach "wieku dzieciecego" równiez bezawaryjne.
          Mój kolega (lewarek5) ma warsztat samochodowy,-czasami tam jestem z wizyta
          (service) i od niego wiem jakich aut unikac,nigdy nie jezdzilem Koreancem-moze
          dla kogos w pld.europie to dobre auta,-u nas kupka zlomu po max 5-ciu latach.
          ________________________________________________________________________________
          • radioaktywny Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 11:18
            Mój kolega (lewarek5) ma warsztat samochodowy,-czasami tam jestem z wizyta
            > (service) i od niego wiem jakich aut unikac,nigdy nie jezdzilem Koreancem-
            moze
            > dla kogos w pld.europie to dobre auta,-u nas kupka zlomu po max 5-ciu latach.
            _______________________________________________________________________________
            No i Amen, jezdzij czym chcesz, mam jedynie prosbe, abys powolujac sie na
            kolegow - znawcow pozbyl sie agresji - ktora prezentujesz, albowiem zabierasz
            glos o modelu o ktorym nie masz zielonego pojecia bo nigdy go nie uzytkowales...
            • siwy-55 Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 11:34
              Autor: radioaktywny
              Data: 25.03.2005 11:18

              *Jeśli w prawdziwym niebie nie ma Wenecji,
              nie chcę iść do nieba*

              --------------------------------------------------------------------------------

              Jezeli miloscia do Venecji palasz,-przyjedz do Venecji Pólnocy,przyjedz do
              Sztokholmu i porównaj,tak samo jak orginal na wyspach lezy,tyle za granitowych
              i nie wykazuje sklonnosci samozatapialnych.

              To nie agresja,nie do moich adversarzy tylko do oglupiajacej reklamy robiacej z
              z Deawoo Chevroleta , pozatem podane przezemnie zródlo "Vi Bilägare" jest
              organem konsumentów,w tym przypadku kierowców ,,,dlaczego by nie uczyc sie na
              doswiadczeniach innych ?

              Jezeli moimi poprzednimi wpisami kogos urazilem ; BARDZO PRZEPRASZAM - nie bylo
              moim zamiarem KOGOKOLWIEK OBRAZIC . Pzdr-
              ________________________________________________________________________________
    • herbatnik2000 Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 15:46
      Nie wiedziałem, ze wątek evandy moze wyzwalać takie emocje.
      Obejrzałęm sobie dzisiaj nowego passata i jednak coraz bardzie skłaniam sie do
      tego koreańczyka. W Passacie w wyposażeniu comfortline nie ma nawet radia i
      kosztuje 100tys.
      Życząc radosnych świąt, pozdrawiam!
      • siwy-55 Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 15:49
        herbatnik2000 napisał:

        > Nie wiedziałem, ze wątek evandy moze wyzwalać takie emocje.
        > Obejrzałęm sobie dzisiaj nowego passata i jednak coraz bardzie skłaniam sie
        do
        > tego koreańczyka. W Passacie w wyposażeniu comfortline nie ma nawet radia i
        > kosztuje 100tys.
        > Życząc radosnych świąt, pozdrawiam!

        --------------------------------------------------------------------------------

        ... masz racje,na platformie Passata jest budowany Superb , dwu litrowy Sb.
        jest tanszy od Pst.1,6lt i ma lepsze wyposazenie .
        ________________________________________________________________________________
        • herbatnik2000 Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 15:51
          Superb to też ciekawa opcja!
        • radioaktywny Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 18:04
          Z naszego punktu widzenia naistotniejsza wada samochodow niemieckich i
          pochodnych jest ich cena - nieadekwatna do naszych przecietnych zarobkow. Z
          pewnoscia sa to dobre samochody, a dla mogacych sobie na nie pozwolic - rowniez
          dobrze wyposazone.
          Pozwole sobie jednak na pewne spostrzezenie wynikajace z tego, ze mialem Nexie,
          Nubire, a na koniec Leganze, mianowicie koreanczycy naprawde staraja sie robic
          dobre auta i to im z modelu na model wychodzi coraz lepiej. Dzieki taniej sile
          roboczej w Korei samochody moga byc obiektywnie tanie mimo dosc bogatego
          wyposazenia. Bazuja na sprawdzonych podzespolach znanych firm, i naprawde nie
          sa przemadrzali w stosunku do potencjalnego klienta.
          Ich starania przypominaja mi wczesne samochody japonskie jakie pokazaly sie na
          rynku europejskim. One tez mialy opinie jednorazowek do wyrzucenia po 2-3
          latach. Zycie pokazalo zupelnie co innego, to ich technika i jakosc goruje nad
          posiadajacymi historie autami europejskimi.
          Choc teraz posiadam samochod marki europejskiej z duza nostalgia wspominam
          wczesniej posiadane samochody koreanskie. Doceniam rowniez ich trwalosc, ktora -
          zobaczycie - za kilka lat bedzie rowna japonskiej.
          Pozdrawiam Siwego55, i zycze wszystkim forumowiczom milych spokojnych swiat
          wielkanocnych.
          • siwy-55 Re: Chevrolet Evanda??? 25.03.05, 18:34
            radioaktywny napisał: (....) Choc teraz posiadam samochod marki europejskiej z
            duza nostalgia wspominam
            wczesniej posiadane samochody koreanskie. Doceniam rowniez ich trwalosc, ktora
            - zobaczycie - za kilka lat bedzie rowna japonskiej.

            --------------------------------------------------------------------------------

            Masz racje,za kilka lat z pewnoscia,trend jest taki,ze producenci z dobra
            renoma maja zwyczaj spoczywac na laurach a producenci "z cienia" robia
            wszystko aby zablysnac .
            Ten trend nie dotyczy Opla,od lat 60-tych niczego sie nie nauczyli by poprawic
            odpornosc swych aut na korozje , na temat korozji u Opla Szwedzi spiewaja
            piosenki,m/in ta : "Köp en Opel och blir glad,se naturen genom plåt"
            (tlumaczenie: "Kup Opla i badz szczesliwy,podziwiaj nature przez blache" sic.)-
            Opel jest najtrudniej sprzedawalnym "fritzem" w Szwecji,za przechodzony
            proponuja smiesznie niskie ceny.

            Ja tez Ciebie Pozdrawiam "Radioaktywny" , i innych forumowiczów równiez.
            ________________________________________________________________________________

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka