Gość: quepasa IP: 10.129.1.* 05.09.01, 11:50 Czy zwiekszenie mocy silnika przez tuning powoduje zmniejszenie jego trwałości? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Jacek Re: Trwałość stuningowanego silnika IP: *.*.*.* 05.09.01, 13:54 To oczywiscie zalezy od TUNINGU. mozna tylko zmienic filtr powietrza na stozkowy i samochod bedzie mial wiecej powietrza ale takze wiecej "brudnego" powietrza. Jezeli wlozymy turbo do non-turbo silnika to tloki mogo nie wytrzymac obciazenia. Jezeli zmienimi tloki to zawory moga nie wytrzymac itd. Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: Trwałość stuningowanego silnika IP: *.amdahl.com 05.09.01, 17:08 Gość portalu: quepasa napisał(a): > Czy zwiekszenie mocy silnika przez tuning powoduje zmniejszenie jego trwałości? To chyba oczywiste. Zawsze zmniejszy sie trwalosc jakiegos elementu. To prosta fizyka. Elementy poddawane sa przeciez wiekszym naciskom, silom, cisnieniom albo wiekszej liczbie obrotow w tym samym czasie. Oczywiscie sa elementy ktore moga wytrzymac wiele (nadmiar z seryjnej produkcji samochodow dobrych marek), ale wiele tez nalezy wymienic by nie bylo niemilego zaskoczenia. Dla zwolennikow prawdziwego tuningu (nie tam zabawy w wymiane filterkow i zabawy z wydechem) polecam amerykanskie pismo "Turbo Magazine" gdzie opisane jest jakie firmy pomoga zrobic np ze 100 konnego malutkiego Nissana samochod o mocy 300 koni mechanicznych z dopalaczem "nitro" i specjalnym zawieszeniem (sportowe to malo powiedziane). Oczywiscie nie ma opisow zeby zrobic to wszystko samemu, ale przynajmniej opisane sa kroki ze zdjeciami i podane firmy projektanckie ktore pomaga tego dokonac badz sprzedac czesci. W sumie jesli ktos zna angielski to pismo naprawde wciaga przez bardzo ciekawe artykuly. Niestety czasem jest za duzo reklam, ale i te sie przydaja bo wiadomo do kogo sie zwrocic. A tak nawiasem mowiac to to co czesto sie okresla "tuningiem" w Polsce to raczej w USA nazywa sie "detailing" czyli zmiany w wygladzie i niewielkie zmiany mechaniczne (5-10 komni zysku to jest nic - do uzyskania wiekszych predkosci, a do tego jest potrzebny zysk mocy, jest potrzeba dziesiatki i setki koni dodatkowych do tych co dala seryjnie fabryka - prosze sprawdzic odpowiednieproste wzory fizyczne notabene ktore czasem podaje "Turbo Magazine"). Czasem gdy czytam polski "Auto Swiat" czy inne periodyki gdzie polscy fachowcy wypowiadaja sie o tuningu to az mnie smiech ogarnia jaka jest przepasc miedzy prawdziwym tuningiem a tym proponowanym "detailingiem" ktory robi tylko samochod na wygladajacy "groznie" ale w rzeczywistosci to nic poza tym. Gdy natomiast czytalem artykuly w "Turbo Magazine" czy "F1 Race" (brytyjskie pismo o konstrukcjach i rajdach F1 i Indy) to naprawde dowiedzialem sie co nieco o powaznych rozwiazaniach z zaawansowanych firm i od projektantow-autorytetow w tej dziedzinie. No coz mysle ze nasi fachowcy musza gdzies zaczac. Szkoda ze nie mozna im podpowiedziec skad wziac te wiedze bo nawet nie podaja swoich adresow e- maila (nawet w redakcji). Ich strata... Wszysko jest w zasiegu reki i wymaga po prostu prenumeraty (no niestety zagranicznej). Pozdrawiam Maciek (USA) Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Trwałość stuningowanego silnika IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 05.09.01, 17:29 Gość portalu: MaciekS napisał(a): > Pozdrawiam > > Maciek > > (USA) Ja tez pozdrawiam. Jarek (Rybie, gmina Raszyn, powiat Pruszkow) Link Zgłoś
Gość: cinek Re: Trwałość stuningowanego silnika IP: *.formus.pl 06.09.01, 08:14 Gość portalu: Jarek napisał(a): > Ja tez pozdrawiam. > > Jarek > > (Rybie, gmina Raszyn, powiat Pruszkow) Jarek !! Jak bedziesz pisal o pruszkowie to tu wiecej nikt nie wpadnie ;-))) A jesli chodzi o Rybie mialem tam kiedys dziewczyne, fajna laska, jak zreszta wiekszosc z tamtych okolic ;-))))) Pozdrowka Link Zgłoś
auto_dzis_i_jutro Re: Trwałość stuningowanego silnika 06.09.01, 17:02 Czesc! Kazdy, opracowany przez producenta silnik zawiera podzespoły o okreslonej wytrzymalosci. Zazwyczaj parametr ten o kilkanascie procent przewyzsza maksymalne obciazenia przewidywane przez konstruktorow. Wprowadzajac modyfikacje w silniku zyskujemy w pierwszej fazie od kilku do kilkunastu procent. Na tym etapie nie musimy obawiac sie o wytrzymalosc. Pojawiajace sie w poprawionej jednostce napedowej obciazenia nie nadwontla trwalosci konstrukcji. Przekroczenie tej wartosci moze juz wplywac destrukcyjnie na ten parametr. Dlatego w zaawansowanym tuningu (zazwyczaj przeznoaczonym do wyczynu) stosujemy już podzespoly o podwyzszonej wytrzymalosci (zawory i gniazda, popychacze, wał korbowy itd). Oczywiscie taki tuning wymaga bardzo zaawansowanych nakladow finansowych. Skrajnym przykladem sa modyfikacje srubujace osiagi silnika do 100 - 150 procent serii. Tutaj techniki nie da sie juz oszukac. takie konstrukcje wytrzymuja jede wyscig lub rajd i nadaja sie do generalnego remontu. Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: Trwałość stuningowanego silnika IP: 129.212.11.* 06.09.01, 17:40 robert.maciej napisał(a): > Czesc! > Kazdy, opracowany przez producenta silnik zawiera > podzespoły o okreslonej wytrzymalosci. Zazwyczaj > parametr ten o kilkanascie procent przewyzsza maksymalne > obciazenia przewidywane przez konstruktorow. > Wprowadzajac modyfikacje w silniku zyskujemy w pierwszej > fazie od kilku do kilkunastu procent. Na tym etapie nie > musimy obawiac sie o wytrzymalosc. Pojawiajace sie w > poprawionej jednostce napedowej obciazenia nie nadwontla > trwalosci konstrukcji. Przekroczenie tej wartosci moze > juz wplywac destrukcyjnie na ten parametr. Dlatego w > zaawansowanym tuningu (zazwyczaj przeznoaczonym do > wyczynu) stosujemy już podzespoly o podwyzszonej > wytrzymalosci (zawory i gniazda, popychacze, wał korbowy > itd). Oczywiscie taki tuning wymaga bardzo > zaawansowanych nakladow finansowych. Skrajnym przykladem > sa modyfikacje srubujace osiagi silnika do 100 - 150 > procent serii. Tutaj techniki nie da sie juz oszukac. > takie konstrukcje wytrzymuja jede wyscig lub rajd i > nadaja sie do generalnego remontu. Co do ostatniego to sie nie zgodze. Samochody po wlasciwym tuningu wytrzymuja duzo wiecej niz jeden rajd (no moze poza oponami samowulkanizujacymi podczas rajdu). W "urbo Magazine"opisuja samochody ktore poruszja sie po drogach USA (owszem po zaawansowanym tuningu wlacza sie w to nie tylko silnik ale modyfikacje skrzyni biegow i zawieszenia jak czesto dodanie sprezarki)jak niektore Ferrari po tuningu przekraczajace 1000 koni mechanicznych (takie hobby pana ktory jest wlascicielem firmy ktora napisala slawna gry komputerowe jak Doom, Quake, Heretic, Wofenstein, Spear of Destiny). Oczywiscie to jest hobby o ktore sam czasem pytam "po co?". Co do rajdow F1 to tez tak myslalem jak Ty. Otoz nie jest prawda ze silniki ida do remontu po jednym wyscigu. Jesli przeczytasz artykuly w tym brytyjskim pismie ktore przytoczylem to sie dowiesz ze wlasnie tak nie jest. Tylko niektore czesci sa wymieniane, ale generalnie silnik nie idzie do remontu po jednym rajdzie F1. A to jest dosc logiczne bo chodzi o test wytrzymalosci roznych rozwiazan technologicznych. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: Trwałość stuningowanego silnika IP: 129.212.11.* 06.09.01, 17:59 robert.maciej napisał(a): > Czesc! > Kazdy, opracowany przez producenta silnik zawiera > podzespoły o okreslonej wytrzymalosci. Zazwyczaj > parametr ten o kilkanascie procent przewyzsza maksymalne > obciazenia przewidywane przez konstruktorow. > Wprowadzajac modyfikacje w silniku zyskujemy w pierwszej > fazie od kilku do kilkunastu procent. Na tym etapie nie > musimy obawiac sie o wytrzymalosc. Pojawiajace sie w > poprawionej jednostce napedowej obciazenia nie nadwontla > trwalosci konstrukcji. Przekroczenie tej wartosci moze > juz wplywac destrukcyjnie na ten parametr. Dlatego w > zaawansowanym tuningu (zazwyczaj przeznoaczonym do > wyczynu) stosujemy już podzespoly o podwyzszonej > wytrzymalosci (zawory i gniazda, popychacze, wał korbowy > itd). Oczywiscie taki tuning wymaga bardzo > zaawansowanych nakladow finansowych. Skrajnym przykladem > sa modyfikacje srubujace osiagi silnika do 100 - 150 > procent serii. Tutaj techniki nie da sie juz oszukac. > takie konstrukcje wytrzymuja jede wyscig lub rajd i > nadaja sie do generalnego remontu. Acha i jeszcze jedno. Otoz nie wiem czy wszyscy sobie zdaja sprawe ze nawet producenci samochodow dostarczaja elementow o podwyzszonych parametrach specjalnie do tuningu. Tak np. robi Nissan ale nie podejrzewam zeby mozna bylo o to kogos zapytac poza Japonia. Ktos pewnie powie ze to do rajdow. Owszem, ale nie wszyscy wiedza ze niektorzy producenci udostepniaja te czesci nie tylko swojemu zespolowi... za odpowiednia cene. Chrysler ma cala firme produkujaca specjalne czesci do tuningu, ktore mozna nabyc po prostu w sklepach. To co widzialem kiedys przy okazji wyscigu Dragster''ow (pewnie wiecie specjalne maszyny hamowane spadochronami wiele z nich ma silniki po 6000 koni mechanicznych i z cala pewnoscia nie sa to samochody w uzytku drogowym) tak przy "boksach" roznych stajni rajdowych to bylo po prostu w ofercie sprzedazy czesto do seryjnych samochodow. A tak nawiasem mowiac to mialem szczescie byc wpuszczony do boksu "skrzydlatego" TopFuelera jednego z tutajszych rajdowcow by porobic zdjecia jak mechanicy pracuja przy silniku tuz przed wyscigiem. To byla frajda niepowtarzalna. Owszem te silniki ida do generalnego remontu... czesto miedzy seriami w jednym wyscigu.... no ale coz gzie my smiertelnicy w swych malych samochodzikach mozemy osiagnac przyspieszenia rzedu 4G i dojsc do 500km/h na odcinku cwierc mili (400metrow). Pozostaje nam zwykly, tradycyjny tuning ;) Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Trwałość stuningowanego silnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.01, 23:36 No dobrze. To w takim badz razie konkretnie: Jak na trwalosc silnika 1,9 TDI PD (100 KM 240 Nm), skrzyni, polosi, wplynie podniesienie mocy o 30KM i 50Nm???? Chodzi oczywiscie o tuning chipowy. Akurat nosze sie z zamiarem zamontowania sobie tego cudenka, ale sen z powiek spedza mi wlasnie obawa o szybsze zniszczenie silnika i skrzyni. Fachowcy z firmy tuningowej oczywiscie mowia, ze nic sie nie stanie, nawet oleju nie trzeba czesciej zmieniac, pod warunkiem stosowania najlepszego. Pozdrawiam. Link Zgłoś
auto_dzis_i_jutro Re: Trwałość stuningowanego silnika 25.09.01, 17:19 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > No dobrze. To w takim badz razie konkretnie: > Jak na trwalosc silnika 1,9 TDI PD (100 KM 240 Nm), skrzyni, polosi, wplynie > podniesienie mocy o 30KM i 50Nm???? Chodzi oczywiscie o tuning chipowy. > Akurat nosze sie z zamiarem zamontowania sobie tego cudenka, ale sen z powiek > spedza mi wlasnie obawa o szybsze zniszczenie silnika i skrzyni. Fachowcy z > firmy tuningowej oczywiscie mowia, ze nic sie nie stanie, nawet oleju nie > trzeba czesciej zmieniac, pod warunkiem stosowania najlepszego. > > Pozdrawiam. Podstawowym problemem jest eksploatacja. Spotkalem sie juz z kilkoma sztukami 110-konnych VW i Seatow sprowadzonych z Niemiec, ktorych silniki nadawaly sie jedynie na zlom lub do remontu dysponujac przebiegiem 50-70 tys.km. I nie byly to auta poddane tuningowi. Prawidlowa eksploatacja nigdy nie doprowadzi klasycznego TDi do takiego stanu. Wszystko w rekach kierowcy. Teraz policzmy. 125 KM to 25% przyrostu mocy maksymalnej [tyle obiecuja tunerzy specjalizujacy sie w elektronice]. 50 Nm wiecej oznacza przyrost rzedu 20%. Sam silnik, przy prawidlowej eksploatacji powinien zniesc takie obciazenie bez problemu. Prawidlowa eksploatacja to wedlug mnie stosowanie wysokiej klasy olejow silnikowych, pamietanie o terminach przegladow, oszczedne obchodzenie sie z pedalem gazu przy zimym silniku, odczekanie przed zgaszeniem silnika okolo 10 sek. po zatrzymaniu auta [pozwolimy lozyskom turbiny odprowadzic cieplo]. Innym problemem jest wytrzymalosc skrzyni i polosi. Wysoka jakosc wykonania tych elemntow [tak twierdza specjalisci z koncernu Audi/VW] powinna poradzic sobie z tym problemem. Zmiana parametrow silnika poprawia charakterystyke pracy niestety w calym zakresie obrotow. Do dyspozycji bedziemy miec wysoki moment obrotowy juz w nizszych zakresach obrotow [bardzo dobrze]. Jednoczesnie mocny ciag zostanie utrzymany takze w gornych indeksach obrotow. W efekcie, zafascynowani dynamika TDi mozemy czesto nie tylko korzystac z jego wysokiej elastycznosci, ale takze ciagnac silnik do jego obrotow maksymalnych. Takiej jazdy na pelny gwizdek w dluzszym przedziale czasu moga lozyska skrzyni juz nie wytrzymac. Jak to wyglada u naszych zachodnich sasiadow? Nie znam przypadku poddania szczegolowej analizie technicznej TDi po tuningu z przebiegiem kiklkuset tys. km. Jednoczesnie wszyscy tunerzy poddaja rutynowym modyfikacjom diesle z bezposrednim wtryskiem wrecz hurtowo [dotyczy to plebejskich Opli i VW, jak i ekskluzywnych Mercedesow]. Nikt z uzytkownikow tych samoc hodow nie zglosil publicznie roszczen zwiazanych z zanizeniem wytrzymalosci silnikow. Osobiscie uwazam [a wielokrotnie juz jezdzilem autami z tak zmodyfikowanymi silnikami], ze zachowanie zdrowego rozsadku pozwoli kierowcy cieszyc sie z nietuzinkowych osiagow auta bez obaw o jego wytrzymalosc. Robert M. Link Zgłoś