ali.w
25.03.05, 13:29
Mam 2-letnią toyotę i jestem zaszokowana zużyciem klocków hamulcowych w tym
samochodzie. Obecnie przejechane mam 41 tys. i fakt, że jeżdżę główniw w
mieście i stoję w warsawskich korkach, a hamulca używam czasem częściej niż
gazu, ale pierwszy raz zdarza mi się coś takiego, a to nie pierwszy mój
samochód wcześniej jeździłam fiatem i oplem. Ale do rzeczy przy przeglądzie
po 30 tys. wymieniono mi klocki. Teraz po 41 tys. przy hamowaniu jest jeden
wileki szum i chrzęst. Jak to możliwe aby klocki tak szybko się zużyły?!!?
Czy serwis wstawił mi jakąś lipę? Teraz chciałabym kupić coś na własną rękę,
może mi doradzicie jakieś dobre klocki, no i czy mogę wymienić je na nie
fabryczne w aucie na gwarancji?