pablo_21 18.04.05, 11:54 strasznie jestem ciekaw jakie opinie na temat nowych chevroletow (glownie lacetti) maja ich uzytkownicy. cena moze zachecac do ich kupna ale ciekaw jestem ja sie jezdzi tymi samochodami. z gory dziekuje za odpowiedzi Link Zgłoś Obserwuj wątek
hondziarz Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 18.04.05, 14:32 jeżdżą ci, którzy chcą zaszpanować przed rodziną i znajomymi, że mają nowy, elegancki wózek. Kupują go na dwadzieścia lat na kredyt i spłacają. Link Zgłoś
qudlaty Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 18.04.05, 14:42 Teraz to błysnąłeś , aż mi się ciebie szkoda zrobiło. Link Zgłoś
hondziarz Re: Hondziarzu, cóżeś taki złośliwy??żal Ci czy j 18.04.05, 14:58 żal mi ludzi, którzy kupują samochody o przedpotopowej kontrukcji, na które ich nie stać. Ludzie nie potrafią liczyć. Za dobrze wyposażone lacetti, można kupić porządnego passata. Link Zgłoś
iberia29 Re: Hondziarzu, cóżeś taki złośliwy??żal Ci czy j 18.04.05, 15:06 a nie pomyslales, ze nie kazdy ma potrzebe duzego auta?Poza tym akurat passat to kiepski przyklad-znacznie bardziej chodliwy u amatorów cudzej wlasnosci niz lacetti, i z dwojga zlego akurat to auto bym wybrala.Ponadto nie kazdy musi jezdzic super hiper extra autem i chyba w tym celu sa auta lepsze i nieco gorsze. Link Zgłoś
mar_elx ??????? 18.04.05, 15:16 hondziarz napisał: > żal mi ludzi, którzy kupują samochody o przedpotopowej kontrukcji, na które ich > > nie stać. Ludzie nie potrafią liczyć. > Za dobrze wyposażone lacetti, można kupić porządnego passata. Wydaje mi się, że lacetti kupuje się raczej "mnie wyposażone" i tu cena wynosi 45-48 tysięcy za auto kompaktowe z silnikiem 1.4, co w porównaniu z innymi kompaktami, gdzie ceny zaczynają się od 50 tys (łącznie ze skodą) jest ceną dość atrakcyjną. Cena passata zaczyna się pewnie od jakiś 70-paru tysięcy. Co do "przedpotopowości" konstrukcji to ja bym nie narzekał. Na polskie drogi supernowoczesne zawieszenia sie nie sprawdzają, bo nadają się na złom po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów. Silnik chyba taki przedpotopowy nie jest, skoro ma katalizator i wtrysk paliwa. Ja osobiście nie widzę wielu zalet w silniku w autach uchodzących za nowoczesne (z 2003 i 2004 roku), któe obecnie użytkuję, w porównaniu z silnikami z auta z roku 2000, a nawet 1994, które użytkowałem poprzednio. Powiedziałbym nawet, że te nowe silniki jakoś mniej mi podobają pod względem charakterystyki (no moze za wyjątkiem pięciocylindrowca 2.0 - ale to już jest trochę wyższa półka). A co to znaczy "nie stać"? To że biorą kredyt to zaraz "ich nie stać"? Jestem przekonany, że na nowego passata też ludzie biorą kredyty. Jak zarabiasz 2000 miesięcznie to bierzesz kredyt na pandę, jak 5000 to na alfę albo na golfa, jak 10000 to na passata albo na accorda, a jak 50.000 to na pandę dla ghosposi kupujesz za gotyówkę, sam bierzesz mercedesa S w leasing, SLK na kredyt 0%, a A- klasę dla żonki albo smarta dla córki mozesz kupić za pół ceny. Link Zgłoś
radioaktywny Źle że nowy ???? 18.04.05, 15:58 Nie widze nic zlego w tym, ze ktos się spina i kupuje nowy samochod. Nie bedzie mial przynajmiej problemow z eksploatacja. Mysle, ze w konsekwencji jest to wybor lepszy niz kupno zajezdzonego Passata o niewiadomej historii, ze o ochronie srodowiska nie wspomne.... Link Zgłoś
rydzo Re: Źle że nowy ???? 18.04.05, 18:37 Jesli kupujesz Passata za ok 50 tys to raczej nie zajezdzonego. Jesli choc odrobine sie ktos na tym zna bo oczywiscie trupa tez mozna trafic. Ja osobiscie wolalbym kupic jakis uzywany bo i tak za takie pieniadze bedzie to porzadna bryka. jednak tez jestem swiadom tego ze powinni ludzie kupowac nowki bo przy obecnej liczbie kupowanych nowych samochodow nasz rynek prezenruje sie fatalnie. Niedlugo bedzie tak, ze ciezko bedzie kupic dobry uzywany samochod bo ich nie bedzie. Link Zgłoś
konrad022 Re: Hondziarzu, cóżeś taki złośliwy??żal Ci czy j 18.04.05, 18:02 Najpierw pasat musialby byc porzadny. Link Zgłoś
k_r_m [...] 19.04.05, 00:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
pablo_21 chyba malo osob jezdzi lacetti 18.04.05, 16:10 sadzac po ilosci odpowiedzi i po ich tresci widac, ze malo jeszcze lacetti jezdzi po polskich drogach. szkoda bo jestem ciekaw opinii ludzi, ktorzy jezdza takim samochodem. wydaje sie on byc naprawde ciekawa oferta. za 50 tys. mozna nabyc dosc obszerny samochod o przyzwoitym wygladzie, niezlych osiagach. osobiscie wolalbym kupic lacetti za 50 tys. niz np. thalie za 45 tys. (chociaz nic nie mam do thalii to jednak lacetti duzo bardziej podoba mi sie, jest wieksze i chyba lepiej przystosowane do drog pelnych dziur). Link Zgłoś
iberia29 Re: chyba malo osob jezdzi lacetti 18.04.05, 17:32 no fakt, nie widac tych aut na drodze, choc mam nadzieje, ze to kwestia czasu,poza tym to auta nienajtansze, ale juz ktos na forum ostatnio pisal, ze takowe nabyl ;-) Link Zgłoś
dokto Re: chyba malo osob jezdzi lacetti 18.04.05, 17:35 Masz rację. Bardzo rzadko można lacetti spotkać na ulicach, w odróżnieniu od Aveo. Aveo bardzo dużo jeździ jako nauka jazdy. Poczytaj opinie na stronie autocentrum. P Link Zgłoś
trombczanin ja takowy pojazd użytkuje 18.04.05, 20:52 kupiłem go za małe stosunkowo pieniądze rocznik 2004 upustu wytargowałem 6 tys. plus jakieś dywaniki itp. gdybym kupował teraz raczej bym się "szarpnął" na nowego fucusa ale wtedy to była najlepsza oferta wersja sedan 1,4 z klimą nie wiem ile teraz kosztuje przejechałem do tej pory 7000 km i nic sie nie działo silniczek jak dla mnie troche słaby do 100 całkiem idzie dzięki krótkim biegom ale powyżej słabo co do jazdy to mój samochód ma r15/55/195 a zawieszenie podobno jest specjalnie utwardzone na europe, podobno kunstrukcja zawieszenia jest taka jak w nowym passacie z przodu McPerson z tyłu zaw. wielowach. ogólnie na dzurach jest dosyc sztywno ale prowadzi sie lepiej od np. hondy civic w której dla mnie za bardzo buja jak dotychczas odryłem dwie wady tego samochodu - skrzynia biegów kiepsko chodzi - fabryczne opony hankook czy cus takiego straszny shit ogólnie to polecam ten samochód ( z silnikiem 1,6 ) wszystkim którzy chcą miec spokój i nie rozumiem przepłacania za tak samo wyposażoną toyotę corolle czy honde civic Link Zgłoś
kolowr bardzo fajne autko 18.04.05, 21:03 mój wybór w tej marce pada na lacetti kombi wersja 1.6 16v elite + za 57.000 plnów. wnętrze dosć obszerne, bardzo dobre materiały i spasowanie, bardzo bogate wyposażenie. wprawdzie bagaznik tylko 400l (mało jak na takie kombi), ale i sylwetka łądna i nie drogi, a technicznie całkiem nowoczesny. podoba mi sie w czerwonym kolorze :) jazda próbna całkiem zadowalająca, wporzo osiagi, komfort i trakcja. nie jest to auto sportowe, ale całkiem dobrze dopasowane do naszych dróg. Link Zgłoś
compiter Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 18.04.05, 22:54 Jezdzilem 1.6 i 1.4. Ten ostatni moze byc za slaby (choc nie wyjezdzalem z miasta, wiec trudno stwierdzic). Dosc cichy - porownujac z Aveo. Za to 1.6 juz calkiem dynamiczny. Zalety: sporo miejsca, obszerne wnetrze. Dosc dobre wyciszenie. Przyjemne materialy. Wady: wieeelki skok lewarka zmiany biegow - problem sie pojawial gdy ktos siedzial obok - wasko dla kierowcy i pasazera. Zawieszenie nie filtruje niewielkich nierownosci. Niewiadoma: zawieszenie. Lacetti zastepuje w prostej linii Nubire - na niektorych rynkach tak sie zowie. Ta ostatnia miala nieustanne problemy z zawieszeniem - wahacze, laczniki, itp. Jak bedzie z Lacetti, nie wiem. Zespol napedowy powinien byc odporny. Czy poprzedni Focus jest wciaz dostepny? Przy podobnej cenie wybralbym foke, mimo mniej wygodnego fotela kierowcy promocyjnych wersji i twardej skorupy deski rozdzielczej. Nowy niestety juz sporo drozszy... Link Zgłoś
pablo_21 Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 19.04.05, 10:55 dzieki za opinie. troche jasniej juz moge spojrzec na ten model. wg mnie jest na tyle ladny, ze zyczylbym sobie zeby wiecej lacetti jezdzilo po polskich drogach. Link Zgłoś
monmac Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 20.04.05, 07:25 Ja również jeżdżę Lacetti. Znaczki na masce nie są mi potrzebne do poprawy samopoczucia więc przy wyborze kierowałem sie po pierwsze ceną, pod drugie wyposażeniem po trzecie wersja silnikową. Szukałem szukałem i znalazłem. Kupiłem Lacetti sedan w najbogatszej wersji CDX (teraz Platinum) silnik 1,8 122 KM (Holden GM). W cenniku takie auto stoi za 67 tys ja zapłaciłem 53 tys :))) Miał być to model tzw Expo (ale w salonie nie stał nawet minuty) - dostałem na niego zniżkę rocznikową 10 200 + 4 tys branżowej. Przy takiej ofercie wszystkie zastanawiania nad nowym Focusem, S. Leonem, H.Civic przestały mieć naprawdę sens. Mam auto z mocnym silnikiem (b.elastyczny i dynamiczny), chyba największe w swojej klasie (polecam szczegolnie wizytację tylnej kanapy, Civic wysiada), bardzo dobrze wyposażone. M.in. 4 PP, ABS z TCS, klima auto, radyjko Blaupunkta ze zmieniarką + 8 głosników, czujnik deszczu, alufelgi, elektryczne wszystkie szyby, lusterka, skórzana kierownica i galka biegow etc. Przejechałem na razie prawie 3 kkm. Samochód spisuje sie swietnie. Zawieszenie jest idealnie zestrojone-nie buja jak to zwykle w koreańczykach ale nie jest tez za twarde-porównania z Nubirą nie mają sensu bo Lacetti ma zupełnie inną zawiechę. Auto jest ciche nawet do 150 km/h szybciej na razie nie jechałem. Spalanie też bez większych uwag-maksymalnie w cyklu w 80 procentach miejskim spalił mi 8,9/100 km. To paradoks ale wygląda na to że silnik 1,8 jest bardziej oszczędny od 1,4 czy 1,6 - po prostu nie trzeba go tak kręcić, bardzo dobrze zbiera się "z dołu". Jedyne co bym poprawil to pracę skrzyni biegów-czasami haczy ale też jest coraz lepiej. O awaryjności rzecz jasna na razie nie mogę się wypowiadać ale zarzuty o tandetne wykończenie trochę mnie śmieszą. Oglądaliście inne kompakty ? Na lacetti zdecydowałem się mozna powiedzieć na końcu (ta cena) wcześniej zrobiłem pielgrzymkę po naprawdę wielu dealerach. Wykończenie Stilo, nowego Focusa, Alfy 147, Astry było na tak "wysokim" poziomie że opuszczałem salony tych marek bardzo szybko. jedynie Civic i Leon nie odrzucaly plastikami i tapicerką. Gdy siedziałem w Lacetti (nie mysląc jeszcze o jego zakupie) byłem mile zaskoczony - niby koreańczyk a o wiele sympatyczniejszy od "markowych". W moje wersji mam dodatkowo drewnopodobne wykończenie deski i drzwi plus welurowe obicia więc naaprawdę nie ma się do czego przyczepić. PZDR Link Zgłoś
nadal-jestem Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 20.04.05, 16:50 Jak na Nubire w nowej budzie to troche drogi , no i wyglad wcale nie powala , juz predziej ta Nubira. Link Zgłoś
klaaksoon Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 20.04.05, 18:12 Lacetti=Lanos. Pozdrawiam Link Zgłoś
swoboda_t Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 20.04.05, 18:22 Lacetti+Lanos. Ale tyko hatchback. Pozostałe wersje zastąpiły Nubirę. Swoją drogą gdyby zwykła a nie "superhiperpromocyjnadlawybranych" cena za 1,8 CDX wynosiła 53 tysiące, to byłby przebój rynkowy. Link Zgłoś
gradus2004 Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 20.04.05, 19:20 swoboda_t napisał: > Lacetti+Lanos. Ale tyko hatchback. Pozostałe wersje zastąpiły Nubirę. mylisz sie... Lacetti hatchback tylko przypomina z zewnatrz Lanosa hatchback ale jest duzo wiekszy. Lacetti hatchback i sedan to ten sam samochod (ten sam rozstaw osi, szerokosc, te same silniki) Link Zgłoś
gradus2004 zreszta... 20.04.05, 19:22 ... kiedys przez pewien czas na polskim rynku byla dostepna Nubira hatchback. Pamietam, ze bardzo mi sie podobala i chialem, zeby rodzice takie auto kupili... No a teraz sam mam nastepce tego auta czyli wlasnie Lacetti hatchback :). Link Zgłoś
kolowr gratuluję ;) 20.04.05, 19:36 nubira 5d to wg. mnie najochydniejsze auto jakie było w ostatnich latach oferowane na polskim rynku, nie tylko moje zresztą zdanie, bo bardzo szybciutko wycofano ten model ze sprzedaży. lacetti to fajne auto, ale jako HB tylko ładnie wygląda, bo tak duże auto i bagażnik 250 l to jakaś pomyłka. zresztą wszystkie lacetti mają mneijsze bagażniki niż przecietna w klasie. prawdopodobnie jakieś przedpotopowe rozwiązania tylniego zawieszenia powodują płytkość bagaznika..... Link Zgłoś
gradus2004 Re: gratuluję ;) 20.04.05, 19:58 kolowr napisał: > nubira 5d to wg. mnie najochydniejsze auto jakie było w ostatnich latach > oferowane na polskim rynku, nie tylko moje zresztą zdanie, bo bardzo szybciutko > wycofano ten model ze sprzedaży. to twoje zdanie, ktorym zreszta sie nie przejmuje :) Mi sie to auto podobalo... a "najochydniejsze" pisze sie chyba tak: "najohydniejsze" > lacetti to fajne auto, ale jako HB tylko ładnie wygląda, bo tak duże auto i > bagażnik 250 l to jakaś pomyłka. maly bagaznik ale za to duzo miejsca na nogi. Mowiac szczerze bagaznik mnie zupelnie nie interesowal w momencie zakupu. Glownie jezdze sam, ewentualnie z towarzyszka na fotelu pasazera :) Za tym wyborem przemawiala relacja cena/wyposazenie, wyglad auta, jazda probna, raczej bardzo pozytywne dotachczasowe doswiadczenia z Daewoo i to, ze jest to nowe auto i malo kto na razie takim jezdzi. Troche sie balem wad wieku dzieciecego ale na razie po przejechaniu 23 tys. jest OK a 3 lata gwarancji powoduje, ze nie musze sie az tak bardzo ewentualnych awarii bac. >zresztą wszystkie lacetti mają mneijsze > bagażniki niż przecietna w klasie. prawdopodobnie jakieś przedpotopowe > rozwiązania tylniego zawieszenia powodują płytkość bagaznika..... ja raczej slyszalem, ze Lacetti ma nowoczesnie rozwiazane zawieszenie.. ale nie znam sie na tym wiec moze masz racje... Link Zgłoś
iberia29 Re: gratuluję ;) 20.04.05, 21:32 zgadzam sie nubira 5d to koopa ;-), totalny niewypal, choc przez moment omale tego nie nabylam, na szczescie tata w pore zadzialal ;-)) Link Zgłoś
gradus2004 Re: gratuluję ;) 21.04.05, 09:19 iberia29 napisała: > zgadzam sie nubira 5d to koopa ;-), totalny niewypal, choc przez moment omale > tego nie nabylam, na szczescie tata w pore zadzialal ;-)) 5d to "koopa" a 4d juz np. nie? Ciekawe... :) przeciez to byly te same samochody tylko z innym tylkiem :) Na szczescie ojciec zadzialal i kupilas fajnego, zupelnie niepodobnego do koopy Escorta. Jak to Niemcy mowia: "mit Ford fort, mit Zug zurück" ;) Link Zgłoś
iberia29 Re: gratuluję ;) 21.04.05, 09:47 sedany mi sie nigdy nie podobaly, preferuje hatchbacki, ale akurat nubira 5d jest wybitnie nieudana wizualnie . A akurat ten egzemplarz escorta jest w o niebo lepszym stanie niz tamta nubira, co nie zmienia faktu iz doskonale zdaje sobie sprawe-wbrew temu co pisza tu inni mądrzy forumowicze- , że autko, ktore mam wcale nie jest najlepszym samochodem swiata. Mam nadzieje, ze nastepne bedzie wieksze i mlodsze ;-) Link Zgłoś
adek28 Re: gratuluję ;) 21.04.05, 10:59 taaaaaa ta Nubirka to richtich byłą koopa hehehhehe potem jescze Tacuma czy jakos tak kolejna kooopka Link Zgłoś
kolowr jak odetniesz tyłek 21.04.05, 17:46 od dowolnego sedana, to będzie wyglądał z boku jak koopa, czyli jak nubira 5d :) hehehhe bo tak właśńie zrobili w tym wypadku. a na dodatek jest szeroki na wysokości tylnych nadkoli, więc swiatełka z tyłu mają bardzo wielki rozstaw i wyglądają jak "tyłek" krowi ;) Link Zgłoś
trombczanin Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 20.04.05, 22:12 sedan i hb to nie identyczne auta porownaj deski rozdzielcze ( wyglad nawiewów ) tylne zawieszenie jest wielowachaczowe ( dla nieobeznanych nowoczesne )i dlatego bagaznik jest mały Link Zgłoś
kolowr Re: chevrolet lacetti - czy ktos tym jezdzi? 20.04.05, 23:30 dla podkreślenia "wyższosci" sedana nad innymi formami - widoczne zmiany stylistyczne, nei ujmujące funkcjonalności. bzdura generalnie. zawieszenie samo w sobie jest ok, ale mocowanie itp siadło, dlatego małe bagażniki, bo płytkie są, przez to, że zawieszenie musiało być jakoś połaczone i działąć sprawnie i trzymać - zabrało przestrzeń. jakby kosztował więcej, to by i to było lepsze. Link Zgłoś
roomyanneck Ja jeżdżę :] 21.04.05, 07:23 Mój ojciec kupił Lacettiego sedana 1.6, wersja SX. Nie dosc, ze samochod niezle wyglada to swietnie brzmi podczas jazdy [conajmnej jak 2.0 :D]. Nic nie skrzypi i nie trzeszczy. Jest bardzo zrywny, nie ma problemu z wyprzedzaniem na 5 biegu. Spokojnie moze zmiescic sie na tylnej kanapie w trójkę, wiem z autopsji [dwie dorosle osoby (ja i moja dama) + moj braj (15 lat) => 12 godzin jazdy - Sz-n - Krakow]. Oprocz tego w oczy wpada solidne wykoczenie, ladne zegary. Jedyny problem z ktorym musielismy sie zmierzyc to wysoka krawedz zaladunku, ale nie przeszkadza to tak strasznie. Jezeli potrzebujesz jakichs bardziej szczegolowych informacji, pisz roomyanneck@wp.pl. Pozdrawiam. P.S. Hondziarz ma pewnie civica z '83 i mu grdyka skacze... Link Zgłoś
dr.rocco Re: Ja jeżdżę :] 21.04.05, 17:20 Mi sie Leganza do dzis podoba z wygladu , i uzywane za jakies 23 tys. warto kupic. Link Zgłoś