dlugopis
26.06.02, 11:35
Witam
W poniedzialek wieczorem okolo 22.30 dojezdzalem do Olszyny od strony
Wroclawia. Sa tam dwa pasy + szerokie pobocze w kazdym kierunku rozdzielone
barierka , asfalt w bdb stanie. Pusta droga , jechalem sobie spokojnie prawym
pasem okolo 130-140. Nagle po lewej stronie mignelo mi jakies swiatelko. Za
moment minolem dwoch rowerzystow jadacych pod prad lewym pasem. Jeden z nich
mial nawet wlaczone przednie swiatlo. Cieplo mi sie zrobilo na mysl co by bylo
gdybym jechal szybciej lewym pasem.
Kilka miesiecy temu w tym samym miejscu w nocy srodkiem lewego pasa szedl sobie
pieszy, ledwo go wtenczas ominolem.
Co to qrwa jest za miejsce ? Lokalnya depresja inteligencji, czy co ?
Uwazajcie tam.