Dodaj do ulubionych

Camry 2000 CE ile kosztuje

IP: *.dowco.com 28.06.02, 21:06
Ile kosztuje 2 letnia Toyota Camry model CE, i czy warto ja kupic.
Jakie sa porownywalne samochody za podobna cene, dziekuje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michael Re: Camry 2000 CE ile kosztuje IP: 2.3.STABLE* / 172.20.30.* 28.06.02, 21:19
      Ja mam wlasnie dwuletnia Camry CE z 11/2000. Sadze, ze powinienes sie zmiescic
      w $12-$14k.
      A co do samochodu, to kiszka (z automatem) silnik 2.2 jest za slaby, nie ma ABS
      w wyposazeniu std. I to sa jedyne wady...
      Przjechalem swoja w ciagu poltora roku 45,000 mil i zero usterek, malo pali
      (32mpg na autostradach).
      Pozdrawiam,
      • Gość: nowy Re: Camry 2000 CE ile kosztuje IP: *.dowco.com 28.06.02, 21:21
        dzieki
    • Gość: Marek Re: Camry 2000 CE ile kosztuje IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 28.06.02, 21:23
      Kup Pontiaca Grand Prix GT - za 12-14 tys. USD dostaniesz wiekszy samochod, z
      200 KM, skora itp. A jak sie zepsuje to czesci sa smiesznie tanie w stosunku do
      Toyoty...
      • Gość: nowy Re: Camry 2000 CE ile kosztuje IP: *.dowco.com 28.06.02, 21:25
        jednak to Toyota a to Pontiac...
        • Gość: Marek Re: Camry 2000 CE ile kosztuje IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 28.06.02, 21:27
          No wlasnie. Zamiast jezdzic nudnym samochodem ktorym jezdza tylko podstarzale
          kobity masz samochod prawie sportowy.
          • Gość: Marek Re: Camry 2000 CE ile kosztuje IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 28.06.02, 21:29
            A jak dolozysz jeszcze ze 2-3 tys. USD to znajdziesz GTP z 2000 roku z sprzetem
            Bose, podwojna auto klima, HUD i innymi bajerami o ktorych nie tylko
            wlasciciele Toyoty ale i Lexusa musza marzyc. A do tego doladowany silnik 3.8L
            o duzej mocy i poteznym momencie, a nie jakies marne 2.2l. Ze nie wspomne o
            alufelgach i szerokich oponach (standard)...
          • Gość: Michael Re: Camry 2000 CE ile kosztuje IP: 2.3.STABLE* / 172.20.30.* 28.06.02, 21:30
            No dzieki, ales mi zasunal...
            Mam 29 lat i jestem facetem i jakos za podstarzala kobite sie nie uwazam ;-)
        • Gość: is300 Toyote Camry, ale V6 IP: *.dyn.optonline.net 28.06.02, 21:35
          Nie kupuj Toyoty Camry 2.2 bo to zlom, pod wzgledem jazdy energicznej.
          Kup se 2000 Toyote Camry 3.0 V6, a napewno nie bedziesz zalowal, super autko.
          Tez nie kupuj zadnego zlomu, Pontiaca Grand Am, GT czy obojetnie. Moj ojciec
          ma 1997 Camry V6 3.0, te auto jest super, zadnych problemow, i jazda tez jest
          dozwojcie przyjemna. A silnik jest tez dobry, nie musisz tam miec 3.8 czy 4L,
          te 3jki z Camry sa bardzo dobre. Autko ciagnie wspaniale.
          NIe jestem pewien za ile mozesz znajsc V6 z 2000, ale nawet kup se z 1999 roku
          V6, niz 2.2l z 2000.
          NIe powinna byc strasznie duza ruznica miedzy 3 a 2.2.
          W ostatecznosci kup Corolle, duzo lebsza od 2.2l Camry
          • Gość: Michael Re: Toyote Camry, ale V6 IP: 2.3.STABLE* / 172.20.30.* 28.06.02, 21:44
            Zalezy, z reczna 2.2 jezdzi calkiem ok, trzeba ja tylko trzymac miedzy 3000-
            4000 obrotow. Jesli kupujesz automat, to V6... Albo Corolke, 1.8 automat chodzi
            lepiej niz Camry 2.2 automat.
            A jak stoisz w korku to na grzyba Ci duzy silnik... Chyba dla dobrego
            samopoczucia.
            • Gość: Marek Re: Toyote Camry, ale V6 IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 28.06.02, 21:51
              Duzy silnik potrafi:

              - wyciagnac Cie z trudnej sytuacji (np. skrecasz z podporzadkowanej a tu nagle
              zza zakretu wylania sie rozpedzona ciezarowa. Maly silnik - masz ja na boku
              albo na dupie, duzy silnik - zostawiasz ja z tylu)

              - wpakowac Cie w trudna sytuacje (np. skrecasz z podporzadkowanej a tu nagle
              zza zakretu wylania sie rozpedzona ciezarowa. Maly silnik - wykrecasz,
              ciezarowa hamuje i jest O.K., duzy silnik - dym spod kol, wpadasz w poslizg,
              robisz baka a ciezarowa laduje na Tobie)

              A poza tym po to sie w USA mieszka by jezdzic amerykanskimi samochodami z
              duzymi silnikami. Jak wroce do Europy to sobie Camry kupie :)
              • Gość: Michael Re: Toyote Camry, ale V6 IP: 2.3.STABLE* / 172.20.30.* 28.06.02, 22:00
                Co do rozpedzonych ciezarowek na zakretach, to jakos mnie nie przekonales...
                Ale generalnie gdybym mial kupowac Camry jeszcze raz (nowej nie kupie, jest
                paskudna), to bylaby to V6.
                A tak to moze Honda, albo nowa Altima...
                Albo moze nawet Pontiac, tylko jak jest z usterkowoscia Pontiakow, troche sie
                tego obawiam. Marek, moze cos na ten temat powiesz.
                Pozdrawiam i dziekuje,
                • Gość: Michal Re: Toyote Camry 2.4 albo 3V6 IP: *.telia.com 28.06.02, 22:06
                  Jak chcesz miec problemy to kupuj kazdy inny tylko nie Camry.Chesz jezdzic bez
                  problemowo tylko Camry.Pzdr.Michal
                  P.S motor bez znaczenia ,mniejsza o wiele mniej pali.
                • Gość: Marek Re: Toyote Camry, ale V6 IP: *.atlanta-23-24rs.ga.dial-access.att.net 28.06.02, 22:42
                  Dotychczas mialem 3 samochody amerykanskie:
                  1) Chevroleta Monte Carlo - pozbylem sie go jak mial 98 tys. mil. Nie psulo
                  sie nic, ale wygladalo ze niedlugo zacznie sie sypac (skrzynia zachowywala sie
                  dziwnie, z silnika kapal olej).
                  2) Chevroleta Cavalier - ma teraz 78 tys. mil. Dotychczas polecial alternator.
                  Reszta to normalny maintenance. Alternator zmienilem sam, kosztowalo mnie to
                  $60.
                  3) Pontiaca Grand Prix GTP. Obecnie mam 40 tys. mil. Polecial termostat przy
                  37 tys. mil. Poza tym wszystko O.K. Moj znajomy ma GTP model '97 z 130 tys.
                  mil i wszystko chodzi jak w nowym. Z opowiesci innych uzytkownikow wynika ze
                  ten samochod sie potrafi psuc, ale nie jakos bardziej niz inne amerykanskie.

                  Zawsze bierz pod uwage nie tylko jak czesto sie psuje pojazd, ale jakie sa
                  koszty napraw. Co z tego ze Toyota sie rzadko psuje jak jakakolwiek naprawa
                  kosztuje bajeczne pieniadze... A amerykanca mlotkiem i czesciami z AutoZone
                  naprawisz...
                  • Gość: is300 Re: Toyote Camry, ale V6 IP: *.dyn.optonline.net 29.06.02, 00:15
                    Zgadzam sie z Michalem, zalezy jak auto exploatujesz i do czego ci potrzebne.
                    Nie ktorym V6 nie potrzebne, to nie kupuja V6 a kupuja 2.2l
                    Nie wiem jaki jest procent 3L/2.2L ale mysle ze wysoki, zadko sie widzi Camry
                    V6, czesto dosc 2.2L, powiedzial bym moze 15% V6, 85% 2.2L.
                    Corolla, Corolla, Corolla.
                    Przynajmniej ta nowsza Model S, troche podtunningowane zawieszenie, i uklad
                    kierownicy, bardzo ciekawe auto, i duzo szybciejsze od 2.2L Camry.
                    Nie wiem jak te nowe silniki 2.4L VVT-i, podobno duzo lebsze, 160koni.
                    NIe wiem moze ktosc ma to moze sie wypowiedziec.
                    • Gość: Marek Re: Toyote Camry, ale V6 IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 29.06.02, 00:31
                      Ale mu dajesz rady... Zamiast porzadnego samochodu mid-size proponujesz mu
                      subkompaktowe samobojstwo z malym silniczkiem i bardzo przecietnymi osiagami...
                  • Gość: Marek Re: Toyote Camry, ale V6 IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 29.06.02, 00:33
                    Aha - zapomnialem dodac ze za $1000 do GTP kupilem przedluzona gwarancje do 75
                    tys. mil i 7 lat. I mam w dupie czy amerykance sie psuja czy nie :) Za termostat
                    zaplacili - zreszta naprawa byla smiesznie tania - $250.
                    • Gość: is300 Re: Toyote Camry, ale V6 IP: *.dyn.optonline.net 29.06.02, 01:18
                      Pierwszo jego trzeba sie spytac, co on potrzebuje?
                      Nie wiemy czy to moze jakisc dziadek, albo kierowca rajdowy.
                      W tym drugim przypadku, to chyba by nie pytal sie ile kosztuje Camry,ale nigdy
                      nie wiadomo.
                      Widac ze gosc stuka z Zagranicy, moze Stany.
                      Nie wiem czego szuka, tylko mu radze zeby nie kupowal 2.2l Camry
                      Tez nie wiadomo, moze bedzie jezdzil sam, moze mu taki duzy samochod nie
                      potrzebny, moze starczy samochod mniejszy dwu dzwiowy.
                      Czekamy na jego odpowiedz>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka