Gość: Tmk
IP: 213.77.19.*
08.07.02, 22:52
Jestem użytkownikiem Lanosa 1600 i do niedawna byłem całkiem z niego
zadowolony, aloe ostatnio strasz nie często się psuje maszyna, a serwis już 4
czy 5 raz będzie jutro walczył z nierówną pracą i szarpaniem silnika.
Auto co prawda firmowe, ale moja strata czasu i firmowych pieniędzy.
Szlag mnie trafia, nie mam już na nich siły. Auto jeszcze na gwarancji, a oni
chcą za wszystko kasę. Co mam robić bo tracę cierpliwość? Żądać od bankruta
wymiany silnika, samochodu? Pordźcie co robić żeby się darmozjady z ASO wzięły
do roboty?