wojtek.08
02.06.05, 20:20
Rywalizacja "o kropelkę"
Szkoła Auto w Eliminacjach Ogólnopolskich
Ekologicznych Jazd Oszczędnościowych EKO 2005
Zespół SZKOŁA AUTO, w składzie Maciej Kaczmarek i Marta Królczyk,
wziął udział w I eliminacji OGÓLNOPOLSKICH EKOLOGICZNYCH JAZD
OSZCZĘDNOŚCIOWYCH O PUCHAR DYREKTORA WOJEWÓDZKIEGO OŚRODKA RUCHU DROGOWEGO
REGIONALNEGO CENTRUM BEZPIECZEŃSTWA RUCHU DROGOWEGO W OLSZTYNIE EKO 2005.
Start miał na celu wykazanie zalet, zaawansowanego technicznie
samochodu ŠKODA OCTAVIA, napędzanego nowoczesnym silnikiem 1,6 FSI. Imprezy z
cyklu EKO, mają w Polsce już ponad 15-letnią tradycję. Niegdyś duże,
długodystansowe imprezy w randze Mistrzostw Polski, trwające po kilka dni,
obecnie przyciągają najlepszych specjalistów z branży. Każdy start jest walką
wysokiej klasy fachowców, o setne części litra paliwa. Piękne, urozmaicone,
ale technicznie trudne, podolsztyńskie drogi gościły 10 samochodów
rywalizujących "o kropelkę". Średnia prędkość przejazdu na 181 kilometrowej
trasie ustalona została przez Organizatora na 60 km/h - z pozoru niewiele,
ale jak się okazało była to całkiem wysoka średnia, zważywszy że po blisko 11
kilometrach przejazdu przez miasto komputer pokazywał zaledwie 22 km/h.
Obecna formuła zawodów, pozwala na porównanie na jednej
platformie bardzo różnych pojazdów, dzięki uwzględnianiu ich masy startowej
(rzeczywistej), gęstości i kaloryczności paliwa. Z założenia uczciwy
przelicznik, faworyzuje samochody napędzane silnikami wysokoprężnymi, jako
bardziej sprawne. Tym większym wyzwaniem był start naszą SKODĄ z silnikiem
FSI.
Po przejechaniu 181,6 km ze średnią prędkością 60,87 km/godz.
zatankowaliśmy jedynie 7,1 litra paliwa, co d awało świetny rezultat 3,923
l/100 km i współczynnik k=79,181. Przerosło to więc nasze oczekiwania i
pozwoliłoby wygrać ubiegłoroczną eliminację w klasyfikacji generalnej.
W klasie samochodów napędzanych benzyną, byliśmy jednak
bezkonkurencyjni. Następny samochód uzyskał współczynnik k=92,808 (Jarosław
Modzelewski). Klasę aut na gaz wygrał Wiesław Bień.
Poprostu perpetum mobile!