Dodaj do ulubionych

Studzienki

12.07.05, 12:19
Zastanawialiście się dlaczego studzienki kanalizacyjne znajdują się w
ulicach, a nie np. w chodnikach obok ulicy. Ileż życie byłoby prostsze i
mniej wyboiste.
Obserwuj wątek
    • kszyrztow Re: Studzienki 12.07.05, 12:21
      takalbonie napisał:

      > Zastanawialiście się dlaczego studzienki kanalizacyjne znajdują się w
      > ulicach, a nie np. w chodnikach obok ulicy. Ileż życie byłoby prostsze i
      > mniej wyboiste.

      Myslałem o tym wielokrotnie, ale zdaje się że nie rozumiem czegoś zupełnie
      zasadniczego. Bo to by było za proste rozwiązanie.... Poczekamy na głosy
      szpecjalistów.
      • paul_78 Re: Studzienki 12.07.05, 12:24
        Po głębokim namyśle i zastanowieniu doszedłem do wniosku, że może po to, żeby
        wpływała do nich deszczówka, która ni cholery nie chce płynąć chodnikiem, tylko
        spływa na ulicę?
      • radexior Re: Studzienki 12.07.05, 12:27
        Szpecem nie jestem, ale może dlatego, że woda z jezdni nie spłynie na wyżej
        położony chodnik?
        • paul_78 Re: Studzienki 12.07.05, 12:28
          radexior napisał:

          > Szpecem nie jestem, ale może dlatego, że woda z jezdni nie spłynie na wyżej
          > położony chodnik?
          >
          Nauka radziecka jednak zna takie przypadki, ale tylko w warunkach laboratoryjnych.
        • kszyrztow Re: Studzienki 12.07.05, 12:45
          radexior napisał:

          > Szpecem nie jestem, ale może dlatego, że woda z jezdni nie spłynie na wyżej
          > położony chodnik?
          >

          Ale my tu mówimy chyba o tych okrągłych włazach, które mają tylko niewielkie
          dwa otwory do ich otwarcia/podważenia. Te znajdujące się na skraju jezdni, i
          które faktycznie służą do odprowadzania deszczówki chyba nikomu nie
          przeszkadzają.... Dobrze mówię??
          • takalbonie Re: Studzienki 12.07.05, 12:53

            > Ale my tu mówimy chyba o tych okrągłych włazach, które mają tylko niewielkie
            > dwa otwory do ich otwarcia/podważenia. Te znajdujące się na skraju jezdni, i
            > które faktycznie służą do odprowadzania deszczówki chyba nikomu nie
            > przeszkadzają.... Dobrze mówię??
            >
            Dobrze. Nie poruszamy kwestii kanalizacji burzowej, której kratki (prostokątne)
            znajdują się w krawężnikach.
            • kszyrztow Re: Studzienki 12.07.05, 12:57
              takalbonie napisał:

              >
              > > Ale my tu mówimy chyba o tych okrągłych włazach, które mają tylko niewiel
              > kie
              > > dwa otwory do ich otwarcia/podważenia. Te znajdujące się na skraju jezdni
              > , i
              > > które faktycznie służą do odprowadzania deszczówki chyba nikomu nie
              > > przeszkadzają.... Dobrze mówię??
              > >
              > Dobrze. Nie poruszamy kwestii kanalizacji burzowej, której kratki
              (prostokątne)
              >
              > znajdują się w krawężnikach.

              No właśnie, czyli? Po ch*j komu te studzienki na ulicach a nie na rzeczonych
              chodnikach, Jak jakiś piechur wpadnie, to se najwyżej nogę złamie czy zęby
              wybije, a samochód?? Zabierze parę istnień, może tych z chodnika także... Nie
              rozumiem.
              i-CTDI pierwszy sportowy diesel :-/
              • takalbonie Re: Studzienki 12.07.05, 13:05

                > No właśnie, czyli? Po ch*j komu te studzienki na ulicach a nie na rzeczonych
                > chodnikach, Jak jakiś piechur wpadnie, to se najwyżej nogę złamie czy zęby
                > wybije, a samochód?? Zabierze parę istnień, może tych z chodnika także... Nie
                > rozumiem.
                > i-CTDI pierwszy sportowy diesel :-/

                Jakiś mądry kiedyś powiedział, że im dalej od drzew w pasie zieleni to mniejsza
                szansa, że korzenie uszkodzą rury. Moim zdaniem zbyt mało korzyści przynosi
                takie rozwiązanie. Za to o wiele więcej widzę korzyści, gdyby tego typu sieci
                znajdowały się pod chodnikami lub w pasach zieleni pomiędzy ulicą a chodnikiem.
                wystarczy drzew nie sadzić przy ulicach od razu bezpieczeństwo ruchu wzrośnie.
                • kszyrztow Re: Studzienki 12.07.05, 13:10
                  takalbonie napisał:

                  >
                  > > No właśnie, czyli? Po ch*j komu te studzienki na ulicach a nie na rzeczon
                  > ych
                  > > chodnikach, Jak jakiś piechur wpadnie, to se najwyżej nogę złamie czy zęb
                  > y
                  > > wybije, a samochód?? Zabierze parę istnień, może tych z chodnika także...
                  > Nie
                  > > rozumiem.
                  > > i-CTDI pierwszy sportowy diesel :-/
                  >
                  > Jakiś mądry kiedyś powiedział, że im dalej od drzew w pasie zieleni to
                  mniejsza
                  >
                  > szansa, że korzenie uszkodzą rury. Moim zdaniem zbyt mało korzyści przynosi
                  > takie rozwiązanie. Za to o wiele więcej widzę korzyści, gdyby tego typu sieci
                  > znajdowały się pod chodnikami lub w pasach zieleni pomiędzy ulicą a
                  chodnikiem.
                  >
                  > wystarczy drzew nie sadzić przy ulicach od razu bezpieczeństwo ruchu wzrośnie.

                  W rzeczy samej, trza z tego zrobić jakąś petycję normalnie.. :)
    • qrakki999 Re: Studzienki 12.07.05, 13:10
      Jest taki pas na pewnej trasie zwanej toruńską bądź AK w Wawie. Jest to pas
      środkowy, gdzie studzienki ulokowane są przez jakiegoś pijanego inżyniera. Tam
      nie da rady (w szczególności na łukach obok Powązek) nie wjechac któryms kołem
      w dziurę studzienki. Rozrzucone sa tak, żeby łapac jak najwięcej aut. Moje
      osobiste zdanie jest takie, że ma to jakiś związek z lobby zawieszeniowym.
      Producenci amortyzatorów, sprężyn, felg, opon, kołpaków i innych części
      zawieszenia ściśle współpracują z inżynierami nad lokalizacja studzienek w
      polskich drogach.:-)

      pzdr
      Q
    • hummer80 Re: Studzienki 12.07.05, 13:12
      A mnie sie z kolei wydaje ze to nie tyle kwestia usytuowania studzienek w
      poziomie. Jesli studzienka by byla w jakimkolwiek miejscu tyle ze by byla
      idealnie rowna z jezdnia to chyba by nie przeszkadzalo. Chodzi bowiem o kwestie
      zapadania sie takich wlazow. Spowodowane to moze jest zlym osadzeniem, albo
      asfalt jest miekki i sie studzienka zapada. Widzialem w niektorych miejscach
      jak studzienk dookola jest okrazona kamieniami a potem sie zaczyna asfalt. Tak
      moglo by byc bo w zasadzie jak sie najedzie na taka studzienke to jak by po
      malej nierownosci przejechal. Dobrze mowie??
      • wojtek33 Re: Studzienki 12.07.05, 13:29
        hummer80 napisał:

        > A mnie sie z kolei wydaje ze to nie tyle kwestia usytuowania studzienek w
        > poziomie. Jesli studzienka by byla w jakimkolwiek miejscu tyle ze by byla
        > idealnie rowna z jezdnia to chyba by nie przeszkadzalo. Chodzi bowiem o kwestie
        >
        > zapadania sie takich wlazow. Spowodowane to moze jest zlym osadzeniem, albo
        > asfalt jest miekki i sie studzienka zapada. Widzialem w niektorych miejscach
        > jak studzienk dookola jest okrazona kamieniami a potem sie zaczyna asfalt. Tak
        > moglo by byc bo w zasadzie jak sie najedzie na taka studzienke to jak by po
        > malej nierownosci przejechal. Dobrze mowie??

        Dobrze! Są chyba nawet jakieś normy określające położenie ciągów - pod
        chodnikiem są komunikacyjne, gdzieś obok woda, gaz a pod jezdnią idzie chyba
        kanalizacja. A problem właśnie w ich osadzeniu, a nie położeniu.
    • typson Re: Studzienki 12.07.05, 14:16
      podejrzewam, ze wynika to z lenistwa. Wszelkie prace ziemne przy
      wodociagach/kanalizacji wykonuje sie na sporej glebokosci. Podobnie z ulica. Nie
      jest to przeciez warstwa asfaltu lezaca na trawie. By zrobic od zera ulice
      trzeba zedrzec jakis metr gleby, wysypac roznymi kruszywami, ubic, wysypac,
      ubic, itd, itd, polozyc ilestam roznych warstw roznego ssfaltu. I pewnie takie
      prace laczy sie z prowadzeniem wodociagow/kanalizacji lub nawet odwrotnie - gdy
      kladzie sie w/k to pozniej calosc przykrywa sie droga. poza tym droga jest
      wlasnoscia miasta lub gminy wiec pod nia zawsze mozna cos "zbudowac" a obok nie
      zawsze jest miejsce.

      Mimo wszystko uwazam, ze tam, gdzie sie da to wszelkie tego typu prace powinny
      byc odsuwane od jezdni - wystarczy popatrzec na ten burdel, co od roku panuje na
      swiezo wyremontowanej wislostradzie - tam jest pelno miejsca na rury kolo drogi
    • p-iotr Re: Studzienki 12.07.05, 14:31
      Rozmawialem kiedys z kolega pracujacym w branzy budowlano/inzynieryjnej i
      powiedzial mi ze Polska jest jednym z niewielu miejsc w UE gdzie istnieje norma
      roznicy poziomow asfaltu i klapy wlazu. W innych krajach ma byc po prostu rowno
      i juz.

      pzdr
      • typson Re: Studzienki 12.07.05, 14:43
        dodac jeszcze trzeba, ze im bardziej zapadnieta jest klapa tym szybciej wbija
        sie w dol ;((
      • franek-b Re: Studzienki 12.07.05, 14:50
        > Rozmawialem kiedys z kolega pracujacym w branzy budowlano/inzynieryjnej i
        > powiedzial mi ze Polska jest jednym z niewielu miejsc w UE gdzie istnieje
        norma
        >
        > roznicy poziomow asfaltu i klapy wlazu. W innych krajach ma byc po prostu
        rowno
        >
        > i juz.

        Bo Ty bys chcial rowno a to nie jest takie proste. Kazdy jest rowny wobec
        prawa, ale taki Cimoszewicz jakos rowniejszy... Wszystkie takie 'rowne'
        elementy trzeba uwzglednic, napisac ustawe, pilnowac, mianowac urzednikow,
        komitet inwestycyjny, okreslic norme, powolac cialo do pilnowania spojnosci
        normy z innymi normami, zatrudnic konsultantow do okreslenia pory pracy dla
        ciala pracujacego nad norma, a na koncu zlecic wbudowanie studzienek firmie
        wylonionej w drodze przetargu (tj. zony burmistrza), ktora nie bedzie przeciez
        marnowala cennego czasu i materialu na to by studzienka byla rowna z asfaltem
        (w koncu firma wie, ze wygra nastepny przetarg na wymiane tego odcinka
        kanalizacji, ktory jest zaplanowany na nastepny kwartal i asfalt i tak trzeba
        bedzie zrywac).
    • aj11 Re: Studzienki 12.07.05, 21:47
      też mnie to drażni. Jeżeli już ze względów technicznych jest to wygodne
      rozwiązanie, to niechby chociaż te włazy umiejscowiali po środku pasa ruchu a
      nie akurat w miejscu gdzie się kołami jeździ.
    • mobile5 Re: Studzienki 13.07.05, 00:16
      takalbonie napisał:

      > Zastanawialiście się dlaczego studzienki kanalizacyjne znajdują się w
      > ulicach, a nie np. w chodnikach obok ulicy. Ileż życie byłoby prostsze i
      > mniej wyboiste.

      W ulicy jest najtaniej. Najmniejsz odległość do wpustów, jeden włściciel
      terenu, najmniej kolizji. Osobna sprawa to przestrzeganie technologii w
      wykonawstwie takich studni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka