Dodaj do ulubionych

nurkowanie

24.04.05, 14:45
hej w lipcu jade do Egiptu i mam ochote ponurkować z akwalungiem. Nigdy tego
nie robiłem. Mam pytanie czy musze przyjść jakiś kurs jeśli tak to ile on
trwa. Z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Stiwi Re: nurkowanie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.04.05, 15:15
      Nie musisz mieć kursu, tylko że wtedy nurkujesz z instruktorem "za rękę"
      kosztuje to 85$ za dwa zejścia i przeważnie schodzisz na 6-8 metrów.

      Co innego jak masz kurs zrobiony, np PADI OWD, uprawnia Cię on do nurkowania do
      18 metrów bez nadzoru instruktora, wtedy kupujesz pakiety nurkowe i wiadomo że
      taniej to wychodzi niż jak nurkujesz z instruktorem "za rękę".

      Całkowity koszt zrobienia kursu OWD w Polsce (6godzin teoria + basen + 4h wody
      otwarte - jeziora) koszuje 1000pln (plus - minus, zależnie od centrum nurkowego)

      Trwa on w zależności od centrum nurkowego, niektórzy robią go w 2 tygodnie
      (intensywnie i 2-3 razy w tygodniu się spotykają), inni w 6 tygodni (raz w
      tygodniu spotkanie), generalnie ograniczone jest w Polsce jedynie dokończenie
      kursu, bo wiadomo że aby otrzymać certyfikat musisz zanurkować na wodach
      otwartych, a u nas w jeziorach tylko od czerwca do września jest to możliwe ze
      względu na temperaturę wody.

      No ale nic nie stoi na przeszkodzie byś zapisał się na kurs teraz, skończył
      wody pod koniec czerwca i poleciał do Egiptu ponurkować. W Egipcie też można
      zrobić kurs OWD, ale nie polecam, naprawdę nieprzyjemnie robi się ten kurs
      będąc na wyjeździe (robi się go łącznie w 4 dni, ale jest to bardzo męczące).
      Mój kurs na wyjeździe zakończył się fiaskiem, teraz zapisałem się w Polsce.
      • dunia77 Re: nurkowanie 17.05.05, 14:36
        > zrobić kurs OWD, ale nie polecam, naprawdę nieprzyjemnie robi się ten kurs
        > będąc na wyjeździe

        To ja dla przeciwwagi napisze, ze mi na wakacjach kurs robilo sie bardzo
        przyjemnie i sympatycznie :))

        > Mój kurs na wyjeździe zakończył się fiaskiem,

        A moj nie :)
        • kreola Re: nurkowanie 17.05.05, 16:53
          No i brawo dunia :)

          Nie kazdy widac powinien robic OWD i nie ma takiego przymusu - ani w kraju ani
          na wakacjach w Egipcie. Jak dla mnie, zrobienie go podaczas wakacji (moga byc
          specjalnie do tego zaplanowane) jest super pomyslem. Po pierwsze moge sie
          totalnie wyluzowac i nie myslec o niczym innym ponad to czego mam sie nauczyc.
          Po drugie jest cieplo!!! Moze ja jestem straszny zmarzluch, ale nie wyobrazam
          sobie tegoz kursu kiedy leje deszcz a woda ma temperature 14 st. A taki klimat
          niestety mamy, ze nawet w lecie jest to scenariusz wielce prawdopodobny.

          Na cale szczescie kurs mozna zrobic wszedzie i kazdy moze sobie wybrac to co mu
          bardziej odpowiada.
          Jednakze DUZA PRZESADA jest mowic, ze instruktor, ktory pracuje np. w Egipcie
          jest mniej profesjonalny niz jego kolega w Polsce albo nastowiony jedynie na
          zysk!!! Dobrzy i zli instruktorzy sa wszedzie, a takie miejsca jak to forum sa
          m.in po to, zeby promowac tych, ktorzy sa dobrzy.
          I jeszcze jedno - jak widać nie każdemu na sile wciskaja patent - Stiwi np.
          zakonczyl kurs fiaskiem. Bywa i tak, i nie ma nic w tym zlego. Fajnie, ze chce
          zaczac jeszcze raz. Powodzenia:)
          • Gość: Stiwi Re: nurkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 18:49
            Taaaak Kreola, wybierz się w lutym do Egiptu na robienie kursu (luty to
            najchłodniejszy miesiąc tam, ale nie wiedziałem że aż tak chłodny, że każde
            zdjęcie pianki = zgrzytaniu zębami, a po 30-40min przerwy musiałaś znowu tą
            piankę wkładać na siebie). Ja po prostu zły miesiąc wybrałem, gdybym już
            nurkował i miał kurs to ok, ale na robienie kursu luty to fatalny pomysł w
            Egipcie. W cieplejszych miesiącach jest na pewno znacznie przyjemniej, wieją
            wtedy ciepłe wiatry, a nie zimne (akurat w marcu leciałem na Kubę, więc
            myślałem że dam rade zrobić kurs w Egipcie, niestety zimnica mnie przeraziła,
            nie mówiąc o mojej zmarzłej drugiej połówce :). Nie ma tego złego, zapisałem
            się na kurs w Polsce i wszystkim zdecydowanie polecam, bo nie ma to jak w
            basenie poćwiczyć początki, a nie w "basenopodobnych" (czyt. morzu) warunkach.
            No i inaczej robi się ten kurs jak jest rozłożony np na raz lub 2 razy w
            tygodniu, a inaczej 4 dni z rzędu, można przyjąć, że na takim wyjeździe to są
            od razu 4 dni zmarnowane tylko na robienie kursu i to nie jest jakiś mój
            wymysł, tylko wiele osób, obecnych już nurków (którzy także robili kursy na
            wyjazdach) twierdzi, że szkoda czasu i lepiej zrobć w Polsce.
            • kreola Re: nurkowanie 18.05.05, 00:07
              Stiwi,
              alez ja doskonale rozumiem, ze w zimnicy nie da sie wytrzymac. Bylam w Egpcie
              zima i po powrocie z Ras Mohamed bylam tak zmarznieta, ze koncowki palcow
              zdretwialy mi na caly dzien! Ze juz o wychlodzeniu ciala nie wspomne. Ja jestem
              potwornym zmarzluchem.
              Ja wcale nie mialam zamiaru Cie skrytykowac! Kazdy po prostu wybiera to co lubi
              i na szczescie ten wybor jest!
              Dla wyjasnienia dodam, ze czesc basenowa w Egipcie robi sie rowniez w basenie,
              nie koniecznie w morzu :) Ale to pewnie kwestia tego jak instruktor sobie
              wymysli, albo nie wiem czego jeszcze...
              Dla mnie 4 dni na kurs to nie sa stracone dni, znam wiele osob, ktore rowniez
              tak uwazaja. Ja planujac swoj wyjazd zawsze mam jakis cel, to moze byc
              zobaczenie czegos albo zrobienie OWD. I jesli mam taki cel, to nie trace czasu
              i tylko sie relaksuje :)
              Ale to tez jest kwestia osobista, wiec tez nie chce powiedziec, ze to jest
              najlepszy pomysl. Po prostu co kto lubi. Ja mam cholernie nerwowa i
              nienormowana czasowo prace, wiec taki kurs w Polsce bylby dla mnie udreka, bo
              mogloby sie okazac, ze na polowe zajec nie dojade, bo mnie klienci z firmy nie
              wypuszcza na czas. To tyle:)
              Pozdroofka dla wszystkich
              k.
              • Gość: Stiwi Re: nurkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 00:15
                Tak jak piszesz, na pewno nie którym w Polsce to jest ciężko pogodzić z
                codziennymi obowiązkami.

                Niestety w Egipcie z basenami nie jest tak fajnie... Woda w basenie miała z 10
                stopni z tego co mówił instruktor, spróbowaliśmy, tragicznie lodowato, w ogóle
                instruktor mówił, że u nich w zimie nie robi się zajęć w basenach, ponieważ
                jest bardzo zimna woda.

                Ja jeszcze może bym jakoś przeżył ten kurs, w końcu chłop jestem, ale moja
                druga połówka - straszny zmarźluch, już na samą myśl na tym zimnym wietrze, że
                ma zaraz założyć tą mokrą piankę, przechodziły ją ciarki :-) Nie można się
                szkolić w takich warunkach, po co się zrażać. Inaczej już osoby, które
                nurkowały, ale też się trząsły z zimna, naprawdę luty to fatalny miesiąc.

                Pozdrawiam również,
                Sebastian.
    • Gość: przemek Re: nurkowanie IP: 81.10.26.* 24.04.05, 16:30
      Witaj,
      swietny pomysl, zwlaszcza ze Morze Czerwone to drugie najpiekniejsze miejsce
      nurkowe na Ziemi!
      Zapraszam do mojej bazy Seait w Hurghadzie.

      Atywnosci dla osob, ktore nigdy nie nurkowaly:
      DSD (Discover Scuba Diving)
      - znaczy to mniej wiecej "odkryj nurkowanie", czasem nazywany INTRO
      Program DSD pozwala na odkrycie piekna podwodnego swiata nawet ludziom o bardzo
      slabych zdolnosciach plywackich.
      W praktyce nie musza nawet umiec plywac!
      Osoby decydujace sie na DSD spedza niezapomniany dzien na naszej lodzi nurkujac
      dwa razy.
      Zawsze za reke z instruktorem :).
      Nurkowania poprzedzone sa kilkunastominutowym wstepem teoretycznym.
      Pierwsze nurkowanie to kilka prostych cwiczen, a drugie to juz prawdziw podroz
      w podwodny swiat.
      Nurkowania odbywaja sie do glebokosci 12 m.

      Mozesz tez oczywiscie skonczyc kurs!
      OWD (Open Water Diver)
      - podstawowy kurs nurkowania zakonczony miedzynarodowym certyfikatem PADI -
      najwiekszej organizacji nurkowej na swiecie.
      Kurs trwa 4 dni i po jego ukonczeniu nurek moze samodzielnie nurkowac na calym
      swiecie do glebokosci 18 m.
      W ciagu kilku dni poznajemy wszystkie najwazniejsze informacje o nurkowaniu.
      Wyswietlany jest film szkoleniowy orza udostepniamy polskojezyczne podreczniki
      nurkowania.
      Jeden dzien poswiecany jest na zajecia teoretyczne i cwiczenia w plytkiej
      wodzie przy plazy,
      natomiast pozostale 3 dni to wspaniala zabawa i cwiczenia w czasie nurkowan z
      lodzi.
      Dla osob, ktore wczesniej zrobily z nami DSD i zdecyduja sie na kurs odliczamy
      cene DSD od ceny kursu OWD.
      Kolejnym krokiem moze byc AOWD....

      Jesli masz jakiekolwiek inne dodatkowe pytania, chetnie odpowiem.
      Pisz do mnie na przemek@seait-diving.com
      Wszelkie informacje cenowe znajdziesz na www.seait.com.pl
      Napisz do mnie maila a udziele Ci jeszcze ciekawych rabatow :)
      Kontakt tu w Hurghadzie ze mna jest rowniez wyjatkowo prosty:
      po przylocie wyslij mi na numer + 2.012.163.5331
      smsa z numerem pokoju i nazwa hotelu w ktorym sie zatrymales.
      Ja do Ciebie oddzwonie i ustalimy wszelkie szczegoly.

      Pozdrawiam i zapraszam
      Przemek Sienkiewicz
      www.seait.com.pl
    • darcho Re: nurkowanie 01.05.05, 11:47
      Witam forumowiczow
      pisalem juz na tym forum o nurkowaniu w Hurghadzie, poszukaj slowa "seait" a
      znajdziesz moj post.
      Poprzednik napisal ze nie poleca robienia kursu w Egipcie, a ja wrecz
      przeciwnie - bardzo polecam. Dlaczego?
      1. w polsce woda jest zawsze zimna, tam zawsze cierpla
      2. przejrzystosc wody w Morzu Czerwonym jest nieporownywalnie wyzsza
      3. flora i fauna - eeeeeh, rafa dech zapiera
      4. ceny kursow sa porownywalne, ja za OWD w SEAIT zaplacilem 230$ (w lutym 2005)
      5. organizacja kursu perfekcyjna: rano odbieraja cie z hotelu wieczorem odwoza
      6. dodatkowo caly dzien na lodzi, mozesz zabrac rodzine za cene obiadu
      Poza tym w Polsce placisz za kurs i jesli sie okaze ze wzgledow zdrowotnych lub
      innych nie mozesz nurkowac kasa raczej przepada. Tam polecam wziasc DSD (INTRO,
      1 dzien nurkowy za ok. 30$), jesli wszystko jest OK doplacasz roznice w cenie
      do OWD i nurkujesz dalej, jesli nie to szukasz innego centrum nurkowego. I w
      Hurghadzie i w Sharmie jest kilka szkol polskich, jest w czym wybierac,
      poszukaj na tym forum.
      Jesli ktos widzi minusy robienia kursu nurkowego w Egipcie to niech o tym
      napisze, ja sie takowych nie doszukalem.

      Milych wakacji.

      DaReK
    • Gość: maxiu , a jeśli do sharm el Sheikh, to... IP: 82.201.159.* 01.05.05, 16:38
      koniecznie zajrzyj na stronke prowadzoną przez nas!! Jestem instruktorem
      nurkowania w Egipcie i zdecydowanie polecam zrobic kurs tutaj! Milo cieplo i
      przyjemnie, a jak zapragniesz sie sprawdzac w ciezkich zimnych wodach Polski, to
      już bedziesz mial odpowiednie podwaliny. Moja stronka to:
      www.profundivers.com
      tam znajdziesz wszelkie informacje co do kursów i aktywności w Sharm. Niestety
      ceny sa nieco wyzsze od Hurgady, ale sharm jest poprostu troszke drozszy:(
      Pozdrawiam
      Maxiu
      • kreola Re: , a jeśli do sharm el Sheikh, to... 04.05.05, 23:27
        Moze i troszke drozej, ale za to jaki instruktor !!!
        Maxiu pozrawiam serdecznie, stronka zajefajna :-***
      • Gość: Grzegorz Re: , a jeśli do sharm el Sheikh, to... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 00:34
        maxiu ma racje w sharmie zdecydowanie przyjemni ezwlaszcza na "przeleczy Janka"
        i polecam wszystkim profundivers....
        • kreola Re: , a jeśli do sharm el Sheikh, to... 15.05.05, 00:50
          ...ze juz o atrakcjach ponurkowych nie wspomne :)))
          Zawsze jest jakas okazja do swietowania!
    • m-gizmo Re: nurkowanie 17.05.05, 13:38
      A ja uważam ze lepiej jest zrobić kurs w jakims dobrym klubie w kraju.
      Doswiadczenia zdobyte w polskich jeziorach zapewnią Ci umiejętności pozwalające
      bezpiecznie nurkować na całym swiecie.
      Moim zdaniem wydany certyfikat po kilku nurkowaniach w m. Czerwonym można sobie
      oprawić w ramki.Ten sport jest bezpieczny jeśli jest się wszechstronnie
      wyszkolonym przez porządną organizacje i ludzi którzy robią to z pasji a nie
      dla szybkiej kasy(nie chce tu nikogo obrażać ale tak często jest).
      • abirka Re: nurkowanie 17.05.05, 14:26
        Wypowiadasz swoje zdanie do którego masz niepodważalne prawo. Tylko czy robisz
        to na podstawie jakichkolwiek doświadczeń, czy zwykłego "widzimisię"? Bo jeśli
        miałbyś za sobą kurs to wiedziałbyś, że np. standardy szkolenia PADI wszędzie
        są takie same. Nie ma więc znaczenia gdzie,kiedy i w ciągu jakiego czasu odbywa
        sie kurs. To co masz na nim zrobić jest zawsze i wszędzie identyczne. A
        niestety, doświadczenie z polskich, i innych, jezior absolutnie nie zapewni
        umiejętności o których mówisz. Z bardzo prozaicznego powodu: w jeziorach nie ma
        prądów morskich i głębokości równiez są inne niz np. te, z którymi mozna
        spotkac sie w Morzu Czerownym. Wszechstronne wyszkolenie, o którym mówisz (czy
        aby na pewno o to w tym chodzi) nie zależy od miejsca tylko od szkolonego i
        szkolącego. A organizacje które tym sie zajmuja i w Polsce, i poza granicami,
        sa takie same.
    • m-gizmo Re: nurkowanie 18.05.05, 11:40
      Witam.
      Oczywiście że w jeziorach nie ma prądów ale jeśli skończy się pożądny kurs
      poprzedzony treningami basenowymi popływa kilometry po powierzchni w pełnym
      sprzęcie to poradzi sobie z każdymi prądami.A głębokości dopuszczalnych to u
      nas nie brakuje.A swoich doświadczeń nie opieram na teori.Widziałem jak
      wyglądają kursy PADI(największej organizacji na świecie).Niestety jest to
      czysta komercja nastawiona na szybki zysk.2-3 zajęcia na basenie 2 wyjazdy
      wekendowe nad jeziorko i certyfikat.A jak sobie poradzi potem taki "nurek" w
      sytuacji kryzysowej?Zginie sam czy z partnerem?
      Moim zdaniem wybierając kurs powinno się zwrócić przede wszystki uwage na
      program szkolenia a nie czas i cene.
      Polecam lekture strony:nurkomania.pl/
      Pozdrawiam.Mariusz
      • abirka Re: nurkowanie 18.05.05, 21:53
        Czyli jednak wypowiadasz się nie na podstawie doświadczenia. Widzieć a przeżyć
        to naprawdę ogromna różnica. W kwestii głębokości nie chodziło mi o
        dopuszczalne tylko o wrażenie jakie robi na psychice człowieka spojrzenie w
        dół, w bok, gdzie nie widać ani dna ani końca bezkresnej otchłani wodnej. Bez
        urazy, ale o prądach morskich i ich sile też raczej nie wiesz nic. A skoro
        krytykujesz PADI i wypowiadasz sie na ten temat to podaj propozycję innej
        organizacji, która wg Ciebie jest taka świetna.
        • m-gizmo Re: nurkowanie 19.05.05, 11:37
          Witam.
          Wiesz Abirka.Czytając Twoje odpowiedzi na różnych forach mam nieodparte
          wrażenie że tylko Ty wiesz wszystko najlepiej o wszystkim.Być może tak jest ale
          nie oceniaj kwlifikacji innych nic o nich nie wiedząc.Mam tylko P3,uprawnienia
          na nitrox,suchary,wrakowo morskie,komory,ratownika medycznego oraz jestem
          członkie OSP-ORW.PADI nie miałem zamiaru krytykować tylko formy szkolenia które
          są tutaj przez niektórych zachwalane a chodzi przecież o obiektywą rade jakie
          szkolenie wybrać.A wybór zależy od bardzo wielu czynników.
          Polecam jeszcze jedną stronke.www.nurkowa-polska.pl/index.php?
          option=content&task=view&id=51&Itemid=33
          Pozdrawiam.
          • abirka Re: nurkowanie 19.05.05, 16:17
            To widać masz złe wrażenie szczególnie, że nie zabieram głosu na innych forach.
            Zwykle zabieram głos jesli widzę nieprawdę lub niekompetencję. Skoro
            krytykujesz coś, w tym wypadku kursy PADI, to normalną rzeczą jest, że oczekuje
            sie od Ciebie przedstawienia alternatywy wg Ciebie lepszej. I tu wszystko staje
            sie jasne. Ty jesteś po szkoleniu CMAS. W tym przypadku to ja mogłabym
            powiedzieć cos na temat jakości szkolenia przez CMAS po spotkaniu i nurkowaniu
            z chłopakiem, który pytał mnie jak trzeba zmontować sprzęt... bez komentarza.
            Kwalifikacji Twoich nie oceniałam (bo nikt tutaj nie jest w stanie tego
            zwryfikować) tylko wyciągałam wnioski z tego co napisałeś. Klasyczny przykład:
            jeśli ktos ma inne zdanie to zamiast rzeczowej merytorycznej dyskusji i
            kulturalnej wymiany poglądów najprościej stwierdzić, że jest przemądrzały i
            czepailski. Jestem zwolenniczką prawdziwości i precyzji przedstawianych faktów
            na podstawie doświadczeń a nie słyszenia albo "widzimisię". W przypadku kursów
            nurkowych tak naprawdę organizacja (jeśli kogoś stać na tolerancyjność) nie
            jest ważna ponieważ nabyte umiejętności musza być wszędzie takie same. Ważna
            jest postawa i odpowiedzialne, poważne podejście instrukora oraz to samo u tego
            co sie uczy i robi kurs nurkowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka