Dodaj do ulubionych

Kochaj albo rzuć

20.07.05, 21:32
Myślę, że troszkę przesadza nasz królewicz motoryzacji. Jeżeli tak bardzo się
spieszy z oceną modelu samochodu, który w późniejszym czasie doprowadza go do
furii świadczy to o braku obiektywizmu. Z resztą jestes on szalenie
tendencyjny w swoich wypowiedziach a poza tym często nie popiera on tego
niczym prócz porównań samochodów do wyimaginowanych historyjek. Z resztą kto
jest obiektywny może AutoŚwiat? Buhahaha reklama niemieckich aut w przedruku
na PL.
Obserwuj wątek
    • toxick Re: Kochaj albo rzuć 20.07.05, 22:08
      dokładnie...

      najlepsze w Top Gear oczywiście są Aston Martin albo Jaguar, ewentualnie Ford\Volvo
    • kompletny_idiota Odrzutowy Lightning 21.07.05, 00:12
      www.warbirdcentral.com/warbirds/P38_Lightning.htm
      Smigla przyczepiane byly dla zmylenia przeciwnika.
      • borodino1 Re: Odrzutowy Lightning 21.07.05, 11:19
        en.wikipedia.org/wiki/English_Electric_Lightning
        nie widzę śmigieł... nie oceniam innych nim nie sprawdzę...
        • kompletny_idiota To szkaradztwo tez Lightning? 27.07.05, 16:27
          No to sie nie dziwie sasiadom ze nie chcieli sie na to codziennie patrzec.
      • niknejm Re: Odrzutowy Lightning 27.07.05, 18:05
        kompletny_idiota napisał:

        > <a href="www.warbirdcentral.com/warbirds/P38_Lightning.htm"
        > target="_blank">www.warbirdcentral.com/warbirds/P38_Lightning.htm</a>
        > Smigla przyczepiane byly dla zmylenia przeciwnika.

        Był też i myśliwiec odrzutowy Lightning. Naprawdę :-)

        Pzdr
        Niknejm
        • kompletny_idiota Re: Odrzutowy Lightning 27.07.05, 19:30
          Teraz to i ja wiem. Ale dla mnie Lightning to bedzie zawsze P-38 ("rama") a nie
          jakis wynalazek oslow co nie potrafia wymyslec nowej nazwy. Zgodnie z ta
          encyklopedia ten angielski to byl "interceptor" a nie "fighter", jezeli to robi
          jakas roznice.
    • sakura7 Re: Kochaj albo rzuć 21.07.05, 08:08
      podczas testu nie miał problemów z alarmem i immobilizerem - a chyba to było
      przyczyną jego furii, więc nie wiem czemu go (w tym akurat wypadku) posądzasz o
      brak obiektywizmu.
    • hippolin Re: Kochaj albo rzuć 21.07.05, 10:33
      Po 1. Klarkson zachwalał to auto ponieważ miało "kosztować jak Ford czyli 100tys funtów" a nie jak Ferrari za 110tys funtów
      a w końcu dał 15tys więcej niż Ferrari -hmmmmmmm
      2.Coś szybko tam zwracają kasę, u nas była sprawa jak klientka kupiła Merca 55slk AMG za 500kpln - przez 2lata się sypał, znacznie gorsze niż alarm, wniosła sprawę do sądu i nie wygrała, a jemu to ot tak dali kasę, pójdzie i kupi coś innego, bez żadnej straty -eeeeeeeee

      p.s. sporo mu dają zarabiać
    • zupper Re: Kochaj albo rzuć 21.07.05, 11:29
      Niewątpliwie jest doskonałym i dowcipnym dziennikarzem. Ma pojęcie o tym co
      mówi i może stanowić wzór i wyznacznik w opiniach o samochodach gbdyby nie
      ejden drobny szczegół. Otóz w większości jego wypowiedzi najlepszymi autami są
      te z UK..patriotyzm przysłonił realia a to nie idzie w parze z obiektywizmem.
      • tuscan_s Re: Kochaj albo rzuć 21.07.05, 22:46
        szczerze mówiąc to wolę jak Clarkson zachwala auta z UK niż mam oglądać denne
        programy w polskich telewizjach (różne "Automaniaki" i tego typu pierdoły :-/)

        a nawiasem mówiąc to kto wie - może to rzeczywiście dobre samochody ?? ;-)
        • prezes1904 Mniejsza o samochody! Program jest doskonaly 27.07.05, 13:45
          Poczucia humoru i pomyslow mogoa mu pozazdroscic tworcy zarowno polskich jak i
          niemieckich programow motoryzacyjnych. Ogladajac Top Gear mozna sie niezle
          usmiac a z subiektywnymi opiniami nie trzeba sie zgadzac. Ostatnio panowie z Top
          Gear testowali auto napedzane metanem z krowich i ludzkich kup i potem
          porownywali osiagi.
    • amator Zbudować auto to jedno,ale je serwisować 21.07.05, 12:36
      Witajcie.
      Proszę zauważyć że gość miał tylko pretensje do zabezpieczeń
      antykradzieżowych ,których serwis nie naprawił.
      Czyli auto jest OK.To serwis jest winien.Wystarczył by jeden rozsądny elektryk
      i po krzyku.
      Jak myślicie kim jestem z zawodu ????? :-))))
    • emes-nju Re: Kochaj albo rzuć 22.07.05, 09:18
      No wlasnie!

      Po raz kolejny doskonaly w zalozeniu samochod okazuje sie funta klakow wart bo nie dziala w nim elektronika. I to nie elektronika sterujaca silnikiem czy innymi niezbednymi systemami - nie, umiera dokladany juz w Europie immobileser. Znow nasuwa mi sie skojarzenie z Windows :-P System, ktory dziala jako tako (czyli marnie), dopoki nie zacznie sie w nim dlubac. Jest to juz tak skomplikowane, ze wewnetrzne konflikty wystepuja w samym systemie - doloz cos od siebie i wielka KUPA!

      Zwykly elektryk- serwisant sobie z tym nie poradzi - tu potrzebny jest mariaz elektryka, elektronika i informatyka. Takie 3 w 1... A skoro tylko szampony wystepuja w takiej postaci, Clarkson musial pozbyc sie elektrobubla.
    • kirpek Re: Kochaj albo rzuć 25.07.05, 20:59
      moża było także pozbyć się całego wadliwego alarmu jeśli o nim mowa, i wstawić
      nowy nie koniecznie fabryczny. jest to chyba możliwe.
    • trombczanin [...] 27.07.05, 18:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka