Dodaj do ulubionych

zabezpiczenia przed kradzieżą

27.07.05, 13:33
Niedawno ukradziono mi samochód pomimo zamontowanego imobilajzera i założonej
blokady skrzyni biegów. Jakie zabezpieczenia mam założyć w nowym wozie (na
gwarancji), aby sytuacja się nie powtórzyła? Co waszym zdaniem jest skuteczne
i warte swojej ceny - poza nieopuszczaniem auta :-)?
Obserwuj wątek
    • okrutny_mariuszek Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 27.07.05, 14:35
      ubezpieczenie od kradzierzy
      • okrutny_mariuszek Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 27.07.05, 14:36
        a dla mnie inwestycja w słownik bo kradzierz to sie pisze kradzież
      • malwina7 Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 27.07.05, 14:55
        Ubezpieczenie było, jednak po 2-3 latach używania cena ubezpieczenia to 2/3
        ceny nowego wozu. Boję się kupować używane auta, bo się na tym nie znam, więc
        ubezpieczenie mnie nie urządza wolałabym wymyślić coś co zminimalizuje ponowną
        kradzież. Słyszałam, że sprawdzają się alarmy lub przyciski jednocześnie
        odcinające dopływ paliwa, rozłączające elektrykę itp. montowane w mniejszych
        warsztatach (pomysły autorskie, niestandardowe)- to jednak mogę zamontować
        dopiero po zakończeniu gwarancji
        • zielony_listek ubezpieczenie 27.07.05, 15:08
          Malwina, są różnego rodzaju alarmy z antynapadem, odcięcie dopływu paliwa,
          odłączenia dopływu prądy, blokady skrzyni biegów, laski na kierownicę,
          immobiliesery. Ale złodziej, w zależności od swoich umiejętności, potrafi sobie
          z nimi poradzić.
          Pozostawanie w samochodzie też nie jest idealnym wyjściem, bo można jeszcze
          oberwać i stracić auto razem z kluczykami, czytaj zero odszkodowania.

          A co do ubezpieczenia, to wybacz, ale Twoje podejście jest dla mnie
          niezrozumiałe. Wolisz stracić samochód i nie dostać żadnego odszkodowania niż
          zapłacić AC? Dla nowych aut są bardzo korzystne pakiety nawet jak nie masz
          zniżek. A te 2/3 ceny nowego wozu to po pierwsze przesadzasz, po drugie co ma
          piernik do wiatraka? Wartość samochodu z wiekiem się bardzo obniża, a składkę
          ubezpieczenia liczy się w procentach od aktualnej wartości samochodu.
          Pozdrawiam
          zielony_listek
          • fazi_ze_sztazi Re: ubezpieczenie 27.07.05, 18:53
            zielony_listek napisała:
            > Pozostawanie w samochodzie też nie jest idealnym wyjściem, bo można jeszcze
            > oberwać i stracić auto razem z kluczykami, czytaj zero odszkodowania.

            jesli zostane napadniety i auto bedzie ukradzione z kluczykami i dokumentami
            (jak mi lobuz powie daj portfel ajbo sie stukne to napewno oddam portfel), to
            nie dostane odszkodowania z TU ? to po jakiego grzyba mi ubezpieczenie, na
            stluczki parkingowe ?
            pzdr.
            • dark13 Re: ubezpieczenie 27.07.05, 19:03
              fazi_ze_sztazi napisała:

              > zielony_listek napisała:
              > > Pozostawanie w samochodzie też nie jest idealnym wyjściem, bo można jeszc
              > ze
              > > oberwać i stracić auto razem z kluczykami, czytaj zero odszkodowania.
              >
              > jesli zostane napadniety i auto bedzie ukradzione z kluczykami i dokumentami
              > (jak mi lobuz powie daj portfel ajbo sie stukne to napewno oddam portfel), to
              > nie dostane odszkodowania z TU ? to po jakiego grzyba mi ubezpieczenie, na
              > stluczki parkingowe ?
              > pzdr.
              teoretycznie dostaniesz ale musi najpierw byc sprawa ze to byl rozboj, i furtka
              dla TU ze moze sam sprzedales i chcesz odszkodowanie pewnie robia przeszkdy i
              czasami nie wyplacaja
              • fazi_ze_sztazi Re: ubezpieczenie 27.07.05, 19:12
                powiem tak:
                powod dla ktorego kupuje ubezpieczenie typu AC jest taki: jak mi sie cos stanie
                z autem to mam dostac zwrot kosztow. jesli TU uwaza ze ja jestem kretacz i chce
                oszukac TU, to ja sie w takim TU nie ubezpieczam. jesli na rynku ubezpieczen
                nie ma takiego TU co nie robi z ciebie domniemanego przestepcy, kupuje auto
                uzywane za gotoke i mam w dupie TU. (jak mam malo gotwki, to mam stare wozidlo)
                pzdr.
                p.s. obecnie tak wlasnie mam, stare, tanie auto i mam w nosie TU
                • dark13 Re: ubezpieczenie 27.07.05, 19:24
                  fazi_ze_sztazi napisała:

                  > powiem tak:
                  > powod dla ktorego kupuje ubezpieczenie typu AC jest taki: jak mi sie cos
                  stanie
                  >
                  > z autem to mam dostac zwrot kosztow. jesli TU uwaza ze ja jestem kretacz i
                  chce
                  >
                  > oszukac TU, to ja sie w takim TU nie ubezpieczam. jesli na rynku ubezpieczen
                  > nie ma takiego TU co nie robi z ciebie domniemanego przestepcy, kupuje auto
                  > uzywane za gotoke i mam w dupie TU. (jak mam malo gotwki, to mam stare
                  wozidlo)
                  > pzdr.
                  > p.s. obecnie tak wlasnie mam, stare, tanie auto i mam w nosie TU
                  w szczecinie pol roku temu byl organizowany jakis tam rajd dla amatorow w
                  centrum miasta byla telewizja i w trakcie tej imprezy gdzies na uboczu doszlo
                  do drobnej kolizji przez przypadek ktos nagral to na kamerze ,pozniej opisywali
                  to w prasie ze TU odmowilo wyplaty odszk. poniewaz jakis biegly stwierdzil ze
                  taka kolizja nie mogla miec miejsca , sprawa trafila do sadu toczyla sie ponad
                  rok i dopiero jeden z jej uczestnikow odnalazl zapis i otrzymali odszkodowania
                  i tak jest caly czas TU-we swiadomie odmawiaja wyplat liczac ze ludzie
                  odpuszcza ze nie beda sie pchac po sadach
              • zielony_listek Re: ubezpieczenie 27.07.05, 22:55
                Może ja żle to sformułowałam, faktycznie teraz być może TU wypłacają w takich
                wypadkach odszkodowanie, nie znam szczegółów, trzeba by się wczytać w OWU dla
                konkretnego TU. Ale wcześniej zdarzały się wypadki odmowy wypłaty.
                Pozdrawiam
                zielony_listek
          • tsunami1 Re: ubezpieczenie 27.07.05, 22:04
            mylisz sie ze jak cie wyciagna z samochodu to nie dostaniesz odszkodowania.
            Zglaszasz na Policje i umorzenie nastepuje jeszcze szybciej a kasa leci na
            twoje konto. Poczytaj ogolne warunki. Tylko wtedy kiedy dopusciles sie razacego
            zaniedbania i przez to straciles kluczyki nie wyplaca odszkodowania. Napad z
            kradzieza to rozboj i niestety kazdy ubezpieczyciel musi ci kase wyplacic. Jak
            tego nie zrobi to do sadu z dziadami
            • turecki4 Powinni wypłacić, mimo że kluczyki w środku 28.07.05, 12:34
              ... a przynajmniej muszą się liczyć z tym, że był wyrok w podobnej sprawie Sądu
              Najwyższego - pozostawienie dokumentów i kluczyków nie może być powodem dla
              braku wypłaty odszkodowania. Kradzież to jest kradzież, można tu mówić tylko o
              przyczynieniu się, ale trzeba zbadać okoliczności, czy na długo, gdzie, co
              potem właściciel (były) zrobił itp. Nie ma takiego obowiązku, żeby zamykać
              auto, albo opuszczać szyby (jak jest pies w środku, to co, ma się udusić?) - to
              co piszą TU to w większości przykładów bzdury. Sam wygrałem sprawę z
              towarzystwem z północy Polski: miałem kasację, ale nie powiadomiłem policji, bo
              szkoda była poważna. A ja im na to, że wystarczyło, że zadzwoniłem od razu do
              assistance, poza tym przyjechała laweta i gdyby nie rozwalone dwie opony to
              laweciarz powiedział, że mógłbym jechać - więc ani infolinia ani laweciarz nie
              mówili nic o policji, a dodatkowo w moim wypadku była noc, zima, a ja nie
              jestem rzeczoznawcą, żeby ocenić czy była poważna szkoda.
          • malwina7 Re: ubezpieczenie 28.07.05, 07:37
            Nie zrozumieliśmy się. Zawsze do tej pory ubezpiczałam samochody i NADAL
            zamierzam to robić. Pisałam tylko, że moim zdaniem samo ubezpieczenie to za
            mało i dlatego pytałam was o radę co jeszcze warto zamontować.
            Co do 2/3 wartości to zapewniam cię, że nie przesadzam - samochód kupiony za 44
            tys. w 3 roku ubepieczenia był "wyceniony" - ubezpieczony na 29 tys. więc teraz
            muszę kupę dołożyć albo jeździć czymś znacznie gorszym.
            Kupuję nowe auta ,bo ani ja ani nikt z moich bliskich nie zna się specjalnie na
            samochodach i boję się, że ktoś mnie naciągnie. Wcale jednak nie mam ambicji co
            2-3 lata kupować nowego wozu. Poprzednim zamierzałam jeździć jeszcze 4-5 lat,
            ale nie mogę bo go ukradli.
            Dlatego spytałam, jak mi się wydaje osoby oblatane w temacie motoryzacji, jakie
            zabezpieczenia OPRÓCZ UBEZPIECZENIA warto jeszcze założyć (z czym złodzieje
            radzą sobie najgorzej)? A może skoro nic nie jest skuteczne, to nie zakładać
            nic poza imoblilajzerami montowanymi teraz już właściwie standardowo i liczyć
            na szczęście (i odszkodowanie z ubezpieczenia)?
            Będę wdzięczna za jakieś rady.
            • piotrpilinko Re: ubezpieczenie 28.07.05, 12:08
              Ja doszedłem do wniosku, iż jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest kupno mało popularnego "paskuda". Do Liany w zasadzie nic się już nie dało dokupić (no, może "firmowe" alufelgi za 3800 PLN, które okazywały się Ronalami za 1200 PLN ;o). Dzięki temu parkuję czasami w różnych dziwnych miejscach, a nadal mam oryginalne światła przeciwmgielne i radio (bo nietypowe i pasuje tylko do Liany, poza tym nie można było kupić Liany bez świateł przeciwmgielnych czy radia, więc i popyt jest niewielki - chociaż kołpaki mogą rąbnąć...)
            • dark13 Re: ubezpieczenie 28.07.05, 12:20
              malwina7 napisała:

              > Nie zrozumieliśmy się. Zawsze do tej pory ubezpiczałam samochody i NADAL
              > zamierzam to robić. Pisałam tylko, że moim zdaniem samo ubezpieczenie to za
              > mało i dlatego pytałam was o radę co jeszcze warto zamontować.
              > Co do 2/3 wartości to zapewniam cię, że nie przesadzam - samochód kupiony za
              44
              >
              > tys. w 3 roku ubepieczenia był "wyceniony" - ubezpieczony na 29 tys. więc
              teraz
              >
              > muszę kupę dołożyć albo jeździć czymś znacznie gorszym.
              > Kupuję nowe auta ,bo ani ja ani nikt z moich bliskich nie zna się specjalnie
              na
              >
              > samochodach i boję się, że ktoś mnie naciągnie. Wcale jednak nie mam ambicji
              co
              >
              > 2-3 lata kupować nowego wozu. Poprzednim zamierzałam jeździć jeszcze 4-5 lat,
              > ale nie mogę bo go ukradli.
              > Dlatego spytałam, jak mi się wydaje osoby oblatane w temacie motoryzacji,
              jakie
              >
              > zabezpieczenia OPRÓCZ UBEZPIECZENIA warto jeszcze założyć (z czym złodzieje
              > radzą sobie najgorzej)? A może skoro nic nie jest skuteczne, to nie zakładać
              > nic poza imoblilajzerami montowanymi teraz już właściwie standardowo i liczyć
              > na szczęście (i odszkodowanie z ubezpieczenia)?
              > Będę wdzięczna za jakieś rady.
              jst kilka zabezpieczen i mysle ze nawet w samochodzie na gwarancji do
              zamontowania
              1] imobilajzer
              2] alarm
              3] blokada skrzyni biegow
              4] ukryty walacznik
              5] oznakowanie DNA
              taki zestaw chc nie tani powinien wystarczyc ,nie ma 100% pewnosci ale kazdy
              zlodziej bedzie mial problemy z forsowaniem tylu zabezpieczen i zajmie to czas
              a jesli samochod nie jest jakis wyjatkowo drogi poszuka sobie innego mniej
              trudnego
              pozd
        • konrad.boryczko Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 09:58
          Nie "cena ubezpieczenia", ale wysokosc ewentualnego odszkodowania. Oczywiste
          jest, ze z czasem wartosc samochodu spada. Wzrasta dopiero po 30 latach, jak
          samochod zostanie zabytkiem. Zatem masz blad w zalozeniach.
          Poza tym nie musisz kupowac drogiego AC. Ostatnio PZU wprowadzilo dwa bardzo
          tanie i "ciekawe" ubezpieczenia: MiniCasco (tylko kradziez i szkoda calkowita)
          i od samej kradziezy. Mam to drugie. Dostane odszkodowanie, jak mi samochod
          ukradna. I tylko wtedy. Cena tego ubezpieczenia wynosi (w zaleznosci od marki)
          od ok. 2% wartosci rynkowej samochodu plus zwyzki za wiek (2-3latka nie
          dotyczy) minus znizki za dodatkowe zabezpieczenie. Za swoje 10 letnie mondeo
          zaplacilem 370zl. Super.
          pzdr.
          • malwina7 Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 10:22
            OK, masz rację, wysokość odszkodowania, a nie cena ubezpieczenia. Ale ja nie o
            ubezpieczenia was pytam. To miałam i mieć będę, pogodziłam się z wysokością
            składek i tego tematu już nie drżąmy.
            Chodzi mi o DODATKOWE ZABEZPIECZENIA czy warto je montować i jeśli tak to jakie.
        • niki27 Chyba źle policzyłaś 28.07.05, 12:15
          Coś chyba pomyliłaś... W jaki sposób cena ubezpieczenia w ciągu trzech lat
          dorówna cenie samochodu, w dodatko nowego? Mam jedno z droższych ubezpieczeń
          OC/AC na rynku (PZU) a mimo wszystko dopiero po 10 latach zbliżyłbym się do 2/3
          ceny samochodu....
          • malwina7 Re: Chyba źle policzyłaś 28.07.05, 12:48
            Już wyżej przyznałam przecież, że źle to nazwałam. Chodziło mi o to, że po 3
            latach płacenia składek pieniądze jakie dostnę od ubezpieczyciela starczą mi na
            2/3 nowego (takiego samego) wozu. Nie mam do nikogo pretensji - taka jest
            rzeczywistość. Skoro jednak chcę kupować nowe auta (dlaczego już wcześniej
            wyjaśniłam) samo ubezpieczenie to dla mnie zbyt małe "zabezpieczenie", bo całe
            życie będę zarabiać wyłącznie na samochody.
            Marzy mi się aby tego nowego auta nie dało się tak łatwo ukraść i abym mogła
            nim jeździć nieco dłużej.
    • typson Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 27.07.05, 14:45
      > Co waszym zdaniem jest skuteczne
      > i warte swojej ceny - poza nieopuszczaniem auta :-)?

      Nie ma skuteczych zabezpieczen. To co mialas bylo OK - spelnilo swoja funkcje,
      gdyz TU nie moze Ci odmowic wyplaty odszkodowania - wszystko bylo pozamykane,
      zabezpieczone, homologowane, atestowane, etc.
    • lewarek5 Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 07:48
      malwina7 napisała:

      > Niedawno ukradziono mi samochód pomimo zamontowanego imobilajzera i założonej
      > blokady skrzyni biegów. Jakie zabezpieczenia mam założyć w nowym wozie (na
      > gwarancji), aby sytuacja się nie powtórzyła? Co waszym zdaniem jest skuteczne
      > i warte swojej ceny - poza nieopuszczaniem auta :-)?


      ... NA ZLODZIEJE NIEMA ZAMKA ,-POZOSTAJE CZUJNA TESCIOWA i GWINTÓWKA ....
      • hrabia.mileyski Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 09:34
        lewarek5 napisał:
        > ... NA ZLODZIEJE NIEMA ZAMKA ,-POZOSTAJE CZUJNA TESCIOWA i GWINTÓWKA ....

        Jestem ZA i BEZ PICZENIA.
    • plubas Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 09:15
      Rozwiazanie jest b.proste- trzeba kupic auto, ktore jest max. nieatrakcyjne dla
      złodzieja.
      • lewarek5 Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 09:22
        plubas napisał:

        > Rozwiazanie jest b.proste- trzeba kupic auto, ktore jest max. nieatrakcyjne
        dla
        >
        > złodzieja.


        NIE MA NIEATRAKCYJNYCH AUT DLA ZLODZIEJA ,-nawet ZAPOROZEC w Polsce podjuchcony
        byc moze , nie mówiac o rowerach!.
      • malwina7 Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 09:22
        A jakie auta są nieatrakcyjne dla złodzieja? Wszyscy złodzieje mają jednakowy
        gust?
        • swoboda_t Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 12:26
          www.lojack.pl Chodzi Ci o to,by auta nie stracić, więc to jest jakieś
          rozwiązanie. Zabezpieczania antykradzieżowe-takie czy inne są do obejścia, a
          tak masz przynajmniej bardzo duże szanse, że jak Ci auto buchną, to je
          odzyskasz. Lojack nie jest chyba jedynym systemem na polskim rynku, więc jeśli
          Cię zainteresuje warto w sieci poszukać konkurencji.
          • malwina7 Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 13:05
            Swoboda_t dziękuję za ten namiar. Mieszkam niestety w rejonie nie bojętym tym
            systemem. Poszukam konkurencji.
        • plubas Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 19:50
          To wynika ze statystyki Policji o kradzieżach aut. Tak więc sa marki które
          ciesza sie "duzym wzieciem", bo obywatom w Polsce lub bardziej na wschodzie sie
          podobaja i sa marki uznane za "kiepskie" lub drogie w eksploatcji wiec trudno
          sie ich pozbyć. Prawo popytu i podazy w tym przypadku tez obowiazuje.
          Oczywiscie wibierając własnie takie auto zwiększamy prawdopodobieństwo, ze
          takiego auta zobaczymy kazdego ranka. Ja tego sie trzymam a dodatkowo sie
          ubezpieczam markowymi dybami i auto alarmem z imobi..
    • belka.l Re: zabezpiczenia przed kradzieżą 28.07.05, 09:40
      najlepiej coś samemu wymysleć, jakis pstryczek elektryczek dobrze ukryty, i
      złodziej już nie odjedzie. A czasu też ma nie za duzo zeby bawić sie w
      rozbrajanie autka. Tak przynajmiej piszą w gazetach "fachowcy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka