Dodaj do ulubionych

pęknięta odłona przegubu

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.08.02, 16:50
Pytanie do fachowców:
Czy jeśli pękła gumowa osłona przegubu (nie wiem jak dawno to się stało)
konieczna jest wymiana półosi? Samochód Corolla 1991. Jaki będzie koszt
takiej naprawy?
Obserwuj wątek
    • Gość: azemski Re: pęknięta odłona przegubu IP: *.electrolux-na.com 15.08.02, 19:03
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Pytanie do fachowców:
      > Czy jeśli pękła gumowa osłona przegubu (nie wiem jak dawno to się stało)
      > konieczna jest wymiana półosi? Samochód Corolla 1991. Jaki będzie koszt
      > takiej naprawy?

      Przypuszczam ze mowisz o przegubach zewnetrznych - przy kole. Jezeli mocno
      skrecisz kola (raz w lewo raz w prawo.) przy malej szybkosci i nie slyszysz cos
      w rodzaju "klik-klik-klik-..." to jest OK. Wtedy naprawa sprowadza sie
      do:wymontowania poloski, rozebrania, wymycia,napelnienia smarem,wymiany oslony,
      zlozenia i zamontowania do samochodu.Jezeli przegub jest do wymiany to dojdzie
      do tego koszt czesci. Proponowalbym zebys wymienil oslone i przesmarowal drugi
      (wewnetrzny) przegub. Dodatkowy koszt juz niewielki a bedziesz mial spokoj.
      Dodatkowy koszt to ustawienie zawieszenia. Wiele osob eliminuje te usluge.
      Uwazam, ze to blad. Masz 50/50 procent szans ze bedzie dobrze. Zeby wyjac
      poloske musisz rozlaczyc przegub na dolnym wahaczu. Nigdy nie ma pewnosci ze po
      zlozeniu zawieszenie bedzie dokladnie w poprzedniej pozycji. Ceny - jezeli w
      Stanach to moge podac. Polska ???. Przy okazji niech sprawdza druga poloske.
      Zazwyczaj sypia sie w tym samym czasie
      • Gość: Michal Re: pęknięta odłona przegubu IP: *.telia.com 15.08.02, 20:25
        Musze cos dolozyc,nie musisz rozlanczac przegubu na wachaczu.Wystarczy zdjac
        dwie sruby mocujace amoryzator i odchylkic i tez wyjmiesz polos.Nie musisz jej
        wyciagac z skrzyni biegow wymyc przegub jak jest zamontowany i wlozyc gume
        przez specjalne lejek ,ale musi byc tez specjalna guma co sie tak rozciaga i
        jak ta mniejsza srednica juz przejdzie przez przegub nalezy wypelnic smarem
        caly przegub i zamontowac obejme potem w odwrotnym kierunku szybko zlozyc i
        mozesz zrobic jazde probna jezeli ostry zakret pokonasz szybko bez pisku tzn ze
        niezostalo naruszona geometrai kola inmnaczej musiz jechac na ustawienie
        wyprzedzenie wachachza,pochylenie piasty,i zbieznosc przednich kol.Jak nie
        robiles tego nigdy ,mozesz sie nauczyc,ale lepiej oddaj do warsztatu.Pzdr.Michal
        • Gość: azemski Re: pęknięta odłona przegubu IP: *.electrolux-na.com 15.08.02, 21:28
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Musze cos dolozyc,nie musisz rozlanczac przegubu na wachaczu.Wystarczy zdjac
          > dwie sruby mocujace amoryzator i odchylkic i tez wyjmiesz polos.Nie musisz
          jej
          > wyciagac z skrzyni biegow wymyc przegub jak jest zamontowany i wlozyc gume
          > przez specjalne lejek ,ale musi byc tez specjalna guma co sie tak rozciaga i
          > jak ta mniejsza srednica juz przejdzie przez przegub nalezy wypelnic smarem
          > caly przegub i zamontowac obejme potem w odwrotnym kierunku szybko zlozyc i
          > mozesz zrobic jazde probna jezeli ostry zakret pokonasz szybko bez pisku tzn
          ze
          >
          > niezostalo naruszona geometrai kola inmnaczej musiz jechac na ustawienie
          > wyprzedzenie wachachza,pochylenie piasty,i zbieznosc przednich kol.Jak nie
          > robiles tego nigdy ,mozesz sie nauczyc,ale lepiej oddaj do
          warsztatu.Pzdr.Micha
          > l

          Michal, W swoim zyciu wymienilem kilka setek CV boots i CV joints. Ale nie
          wiedzialem ze istnieje taka latwa metoda. Czlowiek uczy sie przez cale zycie.
    • Gość: Andrzej Re: pęknięta odłona przegubu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.08.02, 21:23
      Bardzo Wam dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
    • jepat Re: pęknięta odłona przegubu 15.08.02, 23:38
      Mnie zaczeło robić klik,klik przy skręcaniu ,czy z walniętym przegubem trzeba
      odrazu jechać do serwisu czy można wrócić do domu ok.1000 km.?Jeżdże acordem
      kombi.
      • Gość: Nina Re: pęknięta odłona przegubu IP: *.toya.net.pl 16.08.02, 01:02
        Dojedziesz.
        • jepat Re: pęknięta odłona przegubu 16.08.02, 01:10
          dzięki,właśnie pogadałem ze specami,niewolno mi ostro jechać przy skrętach a
          powinno być OK.
          • Gość: Michal Re: pęknięta odłona przegubu IP: *.telia.com 16.08.02, 11:16
            Dojedziesz ,ale spokojnie bez zrywow i skretow na gazie,najwyzej dla pewnosci
            wstrzyknij raz po drodze troche oleju gestego przekladniowego, aby choc troche
            dostal chleba z szynka i maselkiem i nie padl.
            Pzdr.Michal
            • Gość: Nina Re: pęknięta odłona przegubu IP: *.toya.net.pl 16.08.02, 12:01
              Michal,czy rzeczywiscie trzeba tak uwazac?Nie zebym bagatelizowala,ale
              przejechalam na klekoczacych przgubach (i grzechoczacym lozysku)pare tys.km-
              fakt,ze bez szalenstw.Moze mialam szczescie,ze nic sie stalo,ale czy
              rzeczywiscie trzeba to wymieniac od razu?Pytam na przyszlosc.
            • Gość: azemski Re: pęknięta odłona przegubu IP: *.electrolux-na.com 16.08.02, 14:37
              Michal, moj poprzedni post byl ironiczny(Czego nie zalapales) . Czy ty
              kiedykolwiek wlasnorecznie wymieniales te przeguby ? Odnosze wrazenie ze nie .
              Lejek do zakladania oslon, ustawianie zawieszenia w domu (ktorego mozesz sie
              nauczyc jezeli nie umiesz),sprawdzanie ustawienia zawieszenia na piszczenie na
              zakretach, wstrzykiwanie oleju do peknietych oslon. Gdzie ty o tym slyszales ?.
              Klikajace przeguby wytrzymuja w narmalnych warunkach kilka tys. mil. Z czasem
              klikanie na zakrecie przejdzie w chrobotanie na prostej. I wtedy trzeba sie
              spieszyc. Jednym z pierwszych objawow peknietej oslony jest smar na zawieszeniu
              i nadkolach.
              Jezeli wstrzykniesz olej mozesz miec go newet na masce.
              • Gość: Michal Re: pęknięta odłona przegubu IP: *.telia.com 16.08.02, 20:21
                Azemsiu!
                To tak jakby juz tyle piasku tam wlecialo i niechialo sie juz krecic to pol
                flachy oleju zrobi to ze doturla sie do chalupy.
                Widzisz ja pracuje zawodowo przy tych sprawach my mamy takie oprzyzadowanie ze
                wiele operacji nie trzeba wykonywac, jak w warunkach chalupniczych.Unas zmiana
                gum na przegubiach obu to 30minut robota dla jednego czlowieka.Wszystko jest
                zmechanizowanme,wszystkie narzedzia maja naped pneumatyczny nikt sie nie bawi
                to sa nowoczesne firmy inwestycje w miliony koron.
                Wszytkie przeguby wyciska sie urzadzeniami pneumatycznymi cyk cyk ijuz
                zrobione,pamietasz w normalnym warsztacie to trzeba wziasc siagacz zalozyc
                naprezyc puknac itp to juz jest 10 minut.
                Zbieznosci w domu nie ustawisz jak nie posiadasz urzadzenia laserowqego.Dzisiaj
                zbieznosc kol przednich ustawia sie wzgledem tylnich jezeli chce sie aby bylo
                ustawione prawidlowo.Ja nadmienilem ze jezeli po zmontowaniu moze sprawdzic
                jezeli jest blad to bedzie piszczec to musi sie wybrac na ustawianie. Taka byla
                moja intencja.
                Pzdr.Michal
                Te lejki to nie kawal my to uzywamy od paru lat,stare "gumy" sie wycina nozem
                jest specjalne urzadzenie ktore podjezdza pod podniesione auto i myje pod
                cisniem do bialego ten stary przegub i odrazu wydmuchuje sprezonym powietrzem
                plyn i ewentualne smiecie i przystepuje sie do naciagniecia tych nieszczesnych
                gum.Tylko te specjalne gumy sa dwa razy drozsze niz normalne ,ale i zyja dwa
                razy dluzej.Firmy niechetnie stosuja poniewaz jest maly zarobek,ale jak jest
                wiele czynnosci do wykonania i ogolnie sie bierze za wszystko to sie wychodzi
                natym dobrze.Klienci sami sie szybko zorientuja ze dluzej jezdza niz koledzy
                ktorzy robili te same czynnosci w innej firmie.Zawsze sie to oplaci klient nasz
                PAN.
                • Gość: Michal do Niny IP: *.telia.com 16.08.02, 20:29
                  Nino!
                  Spokojnie dojedziesz.Przyklad szewc chodzi bez butow.Zona posiada Civica,ktory
                  zaczal klekotac przy skretach 5 lat temu.Wymienilem na nowe gumy i z trzy lata
                  temu i tak klekocze jak dawniej tylko przy skretach i ciagle powtarzam nie
                  dawaj gazu na zakretach.Jest grzeczna i slucha sie ,czesto jezdzi do Göteborga
                  Juz minelo ponad 200kkm na liczniku i chodzi.Powiedzialem jak sie wysypie
                  wyrzucamy to auto i kupisz sobie nowsze ktore nie telepie przy skretach.
                  Pzdr.Michal
                  • Gość: Ryszard Re: do Niny IP: *.abo.wanadoo.fr 17.08.02, 08:50
                    I bedzie klekotal. Wymiana gum nic nie daje. Zuzyte sa lozyska a wlasciwie ich
                    gniazda. Przegub trzeba wiec oddac do regeneracji albo kupic nowy. We Francji
                    wiekszosc przegubow sie regeneruje w specjalnych zakladach metoda napawania.
                    Przegub jest po tym jak nowy. jezdzenie na "klekocacym" lozysku moze byc grozne
                    w skutkach. Na marginesie: nic nie zrozumialem z rewelacyjnych postow powyzej.
                    Te naprawy za "korony", naciaganie gum na wypolerowane przeguby.... Co to za
                    dziwna kraina? R.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka