Dodaj do ulubionych

Niemiecka jakosc

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.08.02, 09:38
Wybralem sie ze szwagrem na urlop. On jechal wypozyczona w Berlinie Vectra.
Ujechalismy pareset km i samochod stanal. Okazalo sie, ze padla pompa
paliwowa i jeszcze podczas proby uruchamiania rozrusznik (tu moze szwagier mu
troche pomogl). Samochod byl nowy i mial ok. 2500 km przebiegu. Urlop zepsuty
bo naprawa trwala tydzien. Po tym wszystkim chyba nigdy nie zdecyduje sie na
Opla.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Niemiecka jakosc IP: *.telia.com 19.08.02, 11:32
      Tutaj bym winil nie Niemcow,tylko amerykanska szybka technologie.
      Pzdr.Michal
      P.SNiecy zostali wepchnieci w te wynalazki.
      • Gość: Rysiek Re: Niemiecka jakosc IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.02, 11:41
        Opel to General Motors,szefem jest Amerykanin i Opel przynosi miliardy
        strat koncernowi.
        • milos1 Re: Niemiecka jakosc 19.08.02, 11:48

    • Gość: Tom Re: Niemiecka jakosc IP: *.ist.fhg.de / *.ist.fhg.de 19.08.02, 12:15
      ...i tylko nie bardzo rozumiem co maja z tym niemcy wspolnego ...
      z technichnego punktu widzenia Opel to TYPOWO AMERYKANSKA KONSTRUKCJA ... w
      nimczech maja co prawda fabryke, ale biurem konstrukcyjnym "dowadza amerykanie"
      • Gość: pilot13 Re: Niemiecka jakosc IP: *.wil.pk.edu.pl 19.08.02, 12:39
        to że komuś padł nowy samochodzik o niczym nie świadczy. gdyby coś takiego
        działo się w np 10% wszystkich modeli to wtedy z pewnością przyznałbym rację.

        Francuska jakość
        Brat cioteczny wujka mojej babci wyjechał z salonu nowiutką 406 i po kilkunastu
        kilometrach pękł wał korbowy. W zyciu nie kupię Peugeota!

        To chyba jakas paranoja

        pozdrawiam trzeźwomyślących!!!
        • toyot Re: Niemiecka jakosc 19.08.02, 12:46
          To nie paranoja, tylko z życia wzięte doświadczenie Lennona, którym się z nami
          podzielił. Jest też powiedzenie, że mądry człowiek uczy się na własnych
          błędach. Tobie się nowy Opel nie rozkraczył, ale Lennon ma pełne prawo być
          teraz uprzedzonym.
          • Gość: dziubek Re: Niemiecka jakosc IP: 5.1R2D* / 10.56.142.* 19.08.02, 17:30
            toyot napisał:

            > To nie paranoja, tylko z życia wzięte doświadczenie Lennona, którym się z
            nami
            > podzielił. Jest też powiedzenie, że mądry człowiek uczy się na własnych
            > błędach. Tobie się nowy Opel nie rozkraczył, ale Lennon ma pełne prawo być
            > teraz uprzedzonym.
            >
            >
            • toyot Re: Niemiecka jakosc 19.08.02, 17:53
              Gość portalu: dziubek napisał(a):

              > Sorry, mala korekta. Uwazam, ze glupi czlowiek uczy sie na wlasnych bledach a
              > madry na cudzych.


              OK, to nowsza wersja starego powiedzenia. Głupi w ogóle się nie uczy. Uważam,
              że po prostu życie jest za krótkie i z reguły mamy za mało kasy żeby dać się
              dwa razy naciać na to samo auto, które już raz okazało się niewypałem. Każdy ma
              swoje doświadczenia i nimi się kieruje (jakby to wszystko filozoficznie nie
              zabrzmiało)
        • Gość: Sławek Re: Niemiecka jakosc IP: *.aries.com.pl 22.08.02, 21:37
          Gość portalu: pilot13 napisał(a):

          Nie wiem jak was ale mnie tekst poniżej rozbawił...
          buhahahah...

          > Brat cioteczny wujka mojej babci
    • Gość: Sven Re: Niemiecka jakosc IP: 217.153.10.* 19.08.02, 13:05
      Mowa o tej najnowszej Vectrze, ktora miala byc juz tip top?
      • Gość: Lennon Re: Niemiecka jakosc IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.08.02, 15:43
        To byl model poprzedni, widac wypozyczalnie kupily w promocji schodzacy model.
        Sadze jednak, ze pompka jest taka sama w nowych.
    • Gość: Bobbi Re: Niemiecka jakosc IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.02, 15:51
      To sa niemieckie samochody:
      Mercedes
      BMW
      VW
      Porsche
      Audi
      A w tych maczaja paluchy Amerykanie:
      Opel
      Ford
      Kupilem kiedys 2 letnia Omege B 16v CD,bo 2-letnia kosztowala tylko
      polowe ceny nowej (52 000 na 26 000 DM).Po roku jazdy poszla
      pompa wody,slaby punkt Opli od wielu lat,po 2 latach czujnik ilosci
      oleju,po 3 latach popsol sie zamek od drzwi kierowcy,po 4 latach alternator sie spalil,(made in France) i teraz dalej czekam,co sie jeszcze popsuje.
      Przedtem jezdzilem VW,ale sie skapilem i kupilem Opla.Ostatni raz.
      • Gość: cracovian Re: Niemiecka jakosc IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 19.08.02, 16:30
        Alez nowina! W Fordzie Amerykanie maczaja paluchy! No co Ty??? A w Chevroletach
        moze tez?

        A tak poza tym to ja uwazam, ze ktos ta pompe sobie podmienil jak wypozyczyl
        samochod. Jestem pewien, ze wielu ludzi wypozycza samochody na "wymiane"
        czesci...
        • Gość: ghzjdtz Re: Niemiecka jakosc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.08.02, 18:53
          Wiekszość producentów samochodów w Europie zaopatruje się w podzepoły u tych
          samych poddostawców należących do kilku dużych światowych koncernów. Fabryki
          VW, Opla, Audi czy inne "skręcają" tylko wszystko z obcych czesci robionych na
          ich zamówienie. A fabryki tych podzespołów jak również montownie całych aut
          rozsiane są po całej Europie - od Portugalii i Hiszpanii po Polskę i Ukrainę.
          Pisanie więc o niemieckiej, francuskiej czy innej jakości nie ma sensu. W
          produkcji samochodów globalizacja to fakt. Kupując auto marki niemieckiej czy
          też marki z innnego kraju, nie należy oczekiwać, że auto to jest w całości
          wytworzone w fabrykach tego samego kraju, z którego pochodzi marka.
          • Gość: Bobbi Re: Niemiecka jakosc IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.02, 20:10
            Gość portalu: ghzjdtz napisał(a):

            > Wiekszość producentów samochodów w Europie zaopatruje się w podzepoły u tych
            > samych poddostawców należących do kilku dużych światowych koncernów. Fabryki
            > VW, Opla, Audi czy inne "skręcają" tylko wszystko z obcych czesci robionych na
            > ich zamówienie. A fabryki tych podzespołów jak również montownie całych aut
            > rozsiane są po całej Europie - od Portugalii i Hiszpanii po Polskę i Ukrainę.
            > Pisanie więc o niemieckiej, francuskiej czy innej jakości nie ma sensu. W
            > produkcji samochodów globalizacja to fakt. Kupując auto marki niemieckiej czy
            > też marki z innnego kraju, nie należy oczekiwać, że auto to jest w całości
            > wytworzone w fabrykach tego samego kraju, z którego pochodzi marka.

            To wytlumacz mi,czemu w ogloszeniach motoryzacyjnych uzywane Golfy z hiszpanskim silnikiem sa tansze niz z niemieckim.A jaka Skode bys wolal,z
            czeskim ,polskim czy niemieckim silnikiem?
            Tu chodzi o kontrole jakosci nie tylko w gotowym produkcie,ale juz w tej malej firmie na prowincji.A to sie wiaze z wyposazeniem technicznym i kultura tech-
            niczna w danym kraju,wbrew pogladom niektorych,ze wystarcza tylko te same ma-
            szyny i nawet w Albanii wyprodukuja dobrego Mercedesa.
            • Gość: fgsehrhr Re: Niemiecka jakosc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.02, 09:05
              Gość portalu: Bobbi napisał(a):

              > To wytlumacz mi,czemu w ogloszeniach motoryzacyjnych uzywane Golfy z
              hiszpanski
              > m silnikiem sa tansze niz z niemieckim.A jaka Skode bys wolal,z
              > czeskim ,polskim czy niemieckim silnikiem?
              > Tu chodzi o kontrole jakosci nie tylko w gotowym produkcie,ale juz w tej
              malej
              > firmie na prowincji.A to sie wiaze z wyposazeniem technicznym i kultura tech-
              > niczna w danym kraju,wbrew pogladom niektorych,ze wystarcza tylko te same ma-
              > szyny i nawet w Albanii wyprodukuja dobrego Mercedesa.

              Swiatowi potentaci w produkcji podzespołów samochodowych jak Tenneco, Delphi
              czy TRW mają swoje zakłady na całym świecie i odpowiednio je tam też
              wyposażają. Nie ma różnicy, czy produkcja leci w Meksyku, na Ukrainie w
              Portugalii czy w Polsce (Sanok, Krosno, Ostrów Wlkp. itd.). Jakość jest i musi
              być taka, jaką sobie życzy odbiorca. Inaczej być nie może, bo konkurencja jest
              wielka i łatwo można wylecieć z geszeftu. Jeżeli występują różnice w jakości,
              to wynikają one raczej z ceny, jaką jest gotowy zapłacić odbiorca niż od
              miejsca produkcji (niższa cena - gorsza jakość). "Kultura techniczna kraju" nie
              gra tu wielkiej roli. Ludzie z produkcji są wszędzie na jednakowym "poziomie".
              a tych kilka osób z nadzoru technicznego zawsze można sprowadzić. To, że za
              produkty Made in Germany trzeba często więcej płacić, jest spowodowane częściej
              opinią konsumentów, gotowych drożej płacić za dobry image niż rzeczywistą
              różnicą jakości. Jak ktoś się chce "pokazać", to kupuje wtedy Golfa zamiast
              Oktavii, Polo zamiast Arosy itd.
        • Gość: Bobbi Re: Niemiecka jakosc IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.02, 19:54
          Gość portalu: cracovian napisał(a):

          > Alez nowina! W Fordzie Amerykanie maczaja paluchy! No co Ty??? A w Chevroletach
          >
          > moze tez?
          >
          > A tak poza tym to ja uwazam, ze ktos ta pompe sobie podmienil jak wypozyczyl
          > samochod. Jestem pewien, ze wielu ludzi wypozycza samochody na "wymiane"
          > czesci...

          Chodzi mi o Ford Niemcy,gdzi powstaja fordy przeznaczone na rynek europejski np Corsa,Mondeo itp.Kierownictwo Forda twierdzi,ze nie ingeruje w polityke modelowa fabryki ford w Kolonii,a mimo to te samochody choc tu produkowane nie
          umywaja sie do rodzimych marek niemieckich.
          • toyot Re: Niemiecka jakosc 19.08.02, 21:27
            Gość portalu: Bobbi napisał(a):

            >> Chodzi mi o Ford Niemcy,gdzi powstaja fordy przeznaczone na rynek
            europejski np Corsa,Mondeo itp.

            Ford CORSA ????? Czy to ty w którymś z poprzednich wątków twierdziłeś że Opel i
            Ford należą do GM ?
            • Gość: Bobbi Re: Niemiecka jakosc IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.02, 22:32
              toyot napisał:

              > Gość portalu: Bobbi napisał(a):
              >
              > >> Chodzi mi o Ford Niemcy,gdzi powstaja fordy przeznaczone na rynek
              > europejski np Corsa,Mondeo itp.
              >
              > Ford CORSA ????? Czy to ty w którymś z poprzednich wątków twierdziłeś że Opel i
              >
              > Ford należą do GM ?
              >
              >
    • Gość: Ryszard Re: Niemiecka jakosc IP: *.abo.wanadoo.fr 19.08.02, 18:44
      Dlaczego urlop zepsuty? Jesli opel byl z wypozyczalni to powinniscie dostac w
      zamian inny samochod a nie czekac tydzien na naprawe. Chyba zmyslasz. R
      • Gość: franek-b Re: Niemiecka jakosc IP: 217.153.7.* 19.08.02, 19:04
        > Dlaczego urlop zepsuty? Jesli opel byl z wypozyczalni to powinniscie dostac w
        > zamian inny samochod a nie czekac tydzien na naprawe. Chyba zmyslasz. R

        zgadza sie zmyslasz stary jak nie wiem, swego czasu mialem wypozyczonym autem
        wypadek (na szczescie nic nikomu sie nie stalo) to po 2 h mialem podstawiony
        nastepny. wyssales te historie z brudnego palca kolego.
        co do niemieckosci pojazdow to faktycznie wg niemieckiej klasyfikacji ople sa
        nieniemieckie. probowalem wypozyczyc samochod w niemczech by przyjechac nim do
        polski i okazalo sie ze niezaleznie od wypozyczalni mozna jechac do polski
        tylko nie niemieckim autem np opel, ford, renault itp Wg wypozyczalni do
        niemieckich zaliczaja bmw, merol i vw i audi:)))
        • Gość: Lennon Re: Niemiecka jakosc IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.08.02, 22:10
          Moze twoje palce sa brudne. Ja juz od dawna nie ssie palcy. Niestety
          wypozyczalnia ogladala sie na serwis Opla, a telefony awaryjne wypozyczalni
          ktore dostalismy byly nieczynne.
    • Gość: Marek Amerykanska jakosc IP: *.atlanta-33-34rs.ga.dial-access.att.net 19.08.02, 22:40
      Opel = GM. Czego sie spodziewasz po firmie ktora w alianse z Fiatem wchodzi?
      • Gość: tato Re: Amerykanska jakosc IP: *.rrcnet.com 19.08.02, 23:36
        ............To bardzo zabawne,zaczelo sie od plucia na
        niemiecki wozy............
        Ale frajerow nigdy nie brakuje..............
        • Gość: Rudus Re: Amerykanska jakosc IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.02, 23:58
          Gość portalu: tato napisał(a):

          > ............To bardzo zabawne,zaczelo sie od plucia na
          > niemiecki wozy............
          > Ale frajerow nigdy nie brakuje..............

          Na jakie niemieckie wozy?
    • Gość: NIEMIEC Ameryka IP: 10.96.1.* 20.08.02, 08:07
      OPEL TO AMERYKAŃSKI SAMOCHODZIK , CZYLI WIELKIE ..... NIEUDANA RZECZ
      • Gość: Jankes Re: Ameryka a Mercedes IP: *.oc.oc.cox.net 20.08.02, 08:25
        Opel nalezy do GM i jest kiepski bo GM robi kiepskie samochody.
        No a OK, GM jest najwieksza firma na swiecie bo robi kiepskie samochody...
        Niech bedzie.

        Ale od GM duzo gorszym samochodem jest Chrysler. Nawet tu, w USA, ma kiepska
        marke. Tylko jak to jest? Chrysler nalezy do Daimler-Benz.
        To po prostu znaczy Daimler jest do dupy. Ci Niemcy tacy glaby! Nie potrafia
        wyprodukowac porzadnego Chryslera! Na niczym sie nie znaja...

        Sarkastycznie pozdrawiam

        Jankes
    • Gość: Amerykanin Re: Amerykanska jakosc a Volvo IP: *.oc.oc.cox.net 20.08.02, 08:36
      I jak to jest z ta jakoscia?
      Volvo nalezy do Forda wiec tez juz jest kiepskim samochodem?
      Opel do GM wiec rozumie sie samo przez sie ze jest to zlom.
      Volvo widac tez...
      Wytlumaczcie mi to?
      Oczywiscie dodajmy do tego Jaguar: ale zlom!!!
      Nie zapomnijmy o Landrover: taki smiec ze malo.
      Oczywiscie te dwie marki sa wlasnoscia Forda.
      Mazda? Chyba tez niedlugo juz w calosci bedzie nalezala do Forda ale to chyba
      tylko dlatego, ze to taki kiepski samochod.

      No coz zostaje chyab tylko Daewo ktorych jest duzo w Polsce. O nie! Przeciez
      tez juz nalezy do GM wiec dlatego to taki zlom.

      ech... szkoda slow panowie.
      • toyot Re: Amerykanska jakosc a Volvo 20.08.02, 12:18
        Gość portalu: Amerykanin napisał(a):

        > I jak to jest z ta jakoscia?
        > Volvo nalezy do Forda wiec tez juz jest kiepskim samochodem?
        > Opel do GM wiec rozumie sie samo przez sie ze jest to zlom.
        > Volvo widac tez...
        > Wytlumaczcie mi to?
        > Oczywiscie dodajmy do tego Jaguar: ale zlom!!!
        > Nie zapomnijmy o Landrover: taki smiec ze malo.
        > Oczywiscie te dwie marki sa wlasnoscia Forda.
        > Mazda? Chyba tez niedlugo juz w calosci bedzie nalezala do Forda ale to chyba
        > tylko dlatego, ze to taki kiepski samochod.
        >
        > No coz zostaje chyab tylko Daewo ktorych jest duzo w Polsce. O nie! Przeciez
        > tez juz nalezy do GM wiec dlatego to taki zlom.
        >
        > ech... szkoda slow panowie.


        Zapomniałeś o Saabie. Należy do GM i jest to złom ;-)
      • Gość: Rudus Re: Amerykanska jakosc a Volvo IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.02, 12:50
        Gość portalu: Amerykanin napisał(a):

        > I jak to jest z ta jakoscia?
        > Volvo nalezy do Forda wiec tez juz jest kiepskim samochodem?
        > Opel do GM wiec rozumie sie samo przez sie ze jest to zlom.
        > Volvo widac tez...
        > Wytlumaczcie mi to?
        > Oczywiscie dodajmy do tego Jaguar: ale zlom!!!
        > Nie zapomnijmy o Landrover: taki smiec ze malo.
        > Oczywiscie te dwie marki sa wlasnoscia Forda.
        > Mazda? Chyba tez niedlugo juz w calosci bedzie nalezala do Forda ale to chyba
        > tylko dlatego, ze to taki kiepski samochod.
        >
        > No coz zostaje chyab tylko Daewo ktorych jest duzo w Polsce. O nie! Przeciez
        > tez juz nalezy do GM wiec dlatego to taki zlom.
        >
        > ech... szkoda slow panowie.

        Mylisz pojecia.Volvo czy Mazda to sa samodzielne firmy nalezace do
        konzernu Forda ale to nie sa Fordy!
        To tak jak Seat i Skoda ktore naleza do koncernu VW i nie sa Volkswagenami.
        To tak jak Rolls-Royce czy Bentley,kory pozostana autami angielskim,
        a naleza do VW.
        Z Fordem jest calkiem inna sprawa.To jest firma amerykanska zasiedziala
        w Niemczech od lat dwudziestych i prowadzi swa strategie gospodarcza.
        Podobnie Opel.W 1928 roku kupil ta firme GM,czyli praktycznie jest to amerykanski
        producent.I niestety,tak znaczaca firma na niemieckim rynku podupada i
        przynosi coraz wieksze straty.

        • toyot Re: Amerykanska jakosc a Volvo 20.08.02, 12:55
          Gość portalu: Rudus napisał(a):

          > To tak jak Seat i Skoda ktore naleza do koncernu VW i nie sa Volkswagenami.

          Poważnie ? A czym się różnią poza znaczkiem i trochę wyglądem ?
    • Gość: JK Re: Niemiecka jakosc IP: *.pl 20.08.02, 16:32
      A nie przyszlo wam do glowy ze wszystko zalezy od konkretnego egzemplarza ? Tak
      samo jak ze wszystkim. Niedawno w gazetach byla opisywana walka faceta z ktoras
      firma samochodowa (nie pamietam ktora, ale z tych najlepszych i szanowanych).
      Kupil najnowszy model czegos, zaplacil ponad 150 tysiecy zl i od pierwszego
      tygodnia ciagle cos jest nie tak. Firma sie wypiela, sprawa ciagnie sie w
      sadzie, ale jak wygrac z duzym ?
      A ja swoja Astra jezdzilam przez ponad 6 lat, w bardzo roznych warunkach
      (podjazdy na szczyty gor we Francji i Szwajcarii, korki na autostradach w
      Hiszpanii w ponad 40 stopniowym upale, gdzie na poboczach zdychaly duzo lepsze
      wydawaloby sie samochody i inne). Przez te lata nie dzialo sie w niej nic co
      nie powinno sie dziac, w serwisach na przegladach wszyscy byli nia zachwyceni
      ze tak sie dobrze trzyma i w ogole. Sprzedalam ja tylko dlatego ze duzo jezdze
      i po latach gotowania sie zachcialo mi sie samochodu z klimatyzacja.
      • Gość: Jankes Re: Niemiecka jakosc IP: *.broadcom.com 20.08.02, 16:59
        Prosze bardzo!
        Moze zamiast narzekania na jankeskie samochody pojdziemy za przykladem
        rozsadnego glosu kobiety.

    • Gość: Rudi Re: Niemiecka jakosc IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 20.08.02, 20:48
      Gość portalu: Lennon napisał(a):

      > Wybralem sie ze szwagrem na urlop. On jechal wypozyczona w Berlinie Vectra.
      > Ujechalismy pareset km i samochod stanal. Okazalo sie, ze padla pompa
      > paliwowa i jeszcze podczas proby uruchamiania rozrusznik (tu moze szwagier mu
      > troche pomogl). Samochod byl nowy i mial ok. 2500 km przebiegu. Urlop zepsuty
      > bo naprawa trwala tydzien. Po tym wszystkim chyba nigdy nie zdecyduje sie na
      > Opla.
      W Niemczech uwaza sie ze "Opel to mopel" i chyba juz dos duzo slychac bylo
      natemat tych aut.Jasam robie w Mercedesie ,a jezdze Japsem bo oni produkuja
      jakosc , a nie jak my buble.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka