Gość: Lennon
IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
19.08.02, 09:38
Wybralem sie ze szwagrem na urlop. On jechal wypozyczona w Berlinie Vectra.
Ujechalismy pareset km i samochod stanal. Okazalo sie, ze padla pompa
paliwowa i jeszcze podczas proby uruchamiania rozrusznik (tu moze szwagier mu
troche pomogl). Samochod byl nowy i mial ok. 2500 km przebiegu. Urlop zepsuty
bo naprawa trwala tydzien. Po tym wszystkim chyba nigdy nie zdecyduje sie na
Opla.