hrabia.mileyski
07.09.05, 11:57
Na dystans 522 km potrzebował 32 litry, co daje wynik jak w temacie.
Mój wątek jest w zasadzie aneksem do poruszanego wcześniej tematu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28249969&v=2&s=0
Zastanawiałem się, co powiedzieć Szanownym Panom Forumowiczom, którym escorty
palą na trasie 8 litrów i więcej, a nie omieszkali wytknąć mi, że piszę bzdury.
Może powinni jednak popracować nad techniką jazdy, co w tych okropnych czasach
absurdalnych cen paliw może okazać się bardzo użyteczne.
I uwaga - nie trzeba wlec się jak muł, by jeździć oszczędnie. Wystarczy
stosować się do paru zasad.
Oczywiście nie jest to jakiś rekord, nie po to rozpocząłem ten wątek, by
wszcząć dyskusję o jakichś ekstremalnych wynikach.
Chciałem jedynie dać odpór tym, którzy pisali o escortach, jak o paliwożernych
potworach.