pendragon_pl
20.09.05, 22:37
Witam.
Sprawa ma się nastepująco. byłem dzisiaj w tym właśnie salonie, chciałem
dowiedzieć się kiedy mógłbym przyjechać na pierwszy przegląd.
Wchodzę, w salonie stojątylko dwa samochody w tym jeden używany, jakoś tak
dziwnie spokojnie, nic się nie dzieje, cisza. Podchodzę do działu serwisu i
siedzi jeden Pracownik, na przeciw jakiś Klient. Usiadłem sobie krzesełko obok
i czekam na wolną chwilę z zamiarem zadania jednego krótkiego pytania.
Nadszedł ten moment, w którym Panowie nie rozmawiali więc pytam: "Przepraszam,
ja mam tylko krótkie pytanko ..." i tu przerwał mi pracownik działu serwisu
słowami wypowiedzianymi stanowczym oraz pretensjonalnym że tak to nazwę tonem,
"Proszę poczekać, niech Pan tam usiądzie, ja teraz przyjmujęsamochód na serwis"
Szczęka mi opadła, ale przeprosiłem i usiadłem grzecznie na kanapie.
Czekam .... czekam ..... czekam .... i mineło jakieś 10 minut, gość z serwisu
nie zwracając na mnie uwagi wyszedł na zewnątrz salonu, na parking i prowadził
tam rozmowę z klientem. Wkurzyłem się i wyszedłem.
Pytanie moje jest takie. Ponieważ pierwszy raz byłem w tym salonie, nie wiem
czy taka obsługa tam to norma? Czy może trafiłem na jakiś zły dzień Pana z
działu serwisu, czy może ogólnie coś z tym salonem i serwisem jest nie tak?
Czy wiecie coś na ten temat ? Czy jest to serwis godny polecenia czy może
omijać z daleka ? Ja na chwilę obecną mam negatywne zdanie o Auto Zlatex
Katowice, lecz chciałbym poznać Wasze opinie.