Dodaj do ulubionych

Przedterminowe wybory?!

10.10.09, 21:20
Czytając doniesienia prasowe o kolejnych tarapatach obecnego rządu,o
tym jak ekipa Tuska daje pokaz zagarniania państwowej kasy do
własnych kieszeni, nabieram pewności co do bliskich w czasie wyborów.
Tylko kto na nie pujdzie i kto na kogo będzie głosował?
Ja nie wiedzę żadnej opcji politycznej na którą jeszcze można
zaryzykować oddając swój głos.
Co prawda przestałem się zajmować polityką i staram się olewać
obecny rząd,tak jak olewałem poprzednie rządy ale zaczynam się
niepokoić o własną przyszłość. Życie w tym kraju zaczyna być
koszmarem bo z jednej strony wmawia się społeczeństwu ze kryzys nie
taki straszny jak gdzie indziej w Świecie i że mamy wzrost
gospodarczy,z drugiej zaś strony zwalnia się ludzi z pracy,podwyższa
ceny w sklepach,obcina zarobki,wyprzedaje mienie państwowe.
A miało być tak miło i pięknie.Tusk obiecywał miłość i dobrobyt.
Wygląda na to że kolejny raz nas oszukano.Ot takie Polskie Oszustwo.
Obserwuj wątek
    • franek-b Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 21:57
      Życie przypomina koszmar to raczej w Koreii Północnej. U nas problemy średnio sytego społeczeństwa... by mieć lepsze auto czy telewizor, wczasy w egipcie czy polskiej riwierze.
      Jak dla mnie: ot takie polskie pierdolenie.
      • xeikon Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 22:11
        franek-b napisał:

        > Życie przypomina koszmar to raczej w Koreii Północnej. U nas
        problemy średnio s
        > ytego społeczeństwa... by mieć lepsze auto czy telewizor, wczasy w
        egipcie czy
        > polskiej riwierze.
        > Jak dla mnie: ot takie polskie pierdolenie.
        >
        Jak zawsze nie rozumiesz co chciałem powiedzieć.
        Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
        godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
        wyląduję na zielonej trawie.Ludzie tracą pracę w najmniej
        spodziewanym momencie tylko dlatego,że jakiś polityk zapragnął
        sprywatyzować firmę,doprowadzając ją najpierw do upadku.
        Co się tyczy Koreii Północnej,to chyba nie ma jej co porównywać do
        Polski.tam zwyczajni ludzie mają przejebane na całej linii.
        • franek-b Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 22:32

          > Jak zawsze nie rozumiesz co chciałem powiedzieć.

          Dziękuję, miło że doceniasz moje starania.

          > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
          > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
          > wyląduję na zielonej trawie.

          Strach związany z niepewnością jutra jak najbardziej rozumiem. I tutaj się mogę zgodzić, że może to być dla kogoś koszmarem, ale jeśli jest to znaczy, że warto się zastanowić dlaczego jest to taki wielki stres? Zawsze można coś z tym zrobić i w sferze mentalnej/psychicznej jak i realnej np. zakładając własny biznes.

          > Ludzie tracą pracę w najmniej
          > spodziewanym momencie tylko dlatego,że jakiś polityk zapragnął
          > sprywatyzować firmę,doprowadzając ją najpierw do upadku.

          Przeceniasz władzę polityków a tym bardziej ich wpływ na funkcjonowanie jakiegoś przedsiębiorstwa, co najwyżej państwowego, w którym mają tłuste posadki. Ale na szczęście ponad 80% PKB w polsce jest wytawrzane przez sektor prywatny.

          > Co się tyczy Koreii Północnej,to chyba nie ma jej co porównywać do
          > Polski.tam zwyczajni ludzie mają przejebane na całej linii.

          Zdecydowanie. Dlatego wkurzają mnie te wszystkie katastroficzne brednie, ponieważ nie docenia się tego co się ma w domu: jest co jeść, gdzie spać, można mówić co się chce, a reszta to wszystko kwestia drugorzędna związana z wybujałym konsumpcjonizmem.
        • tiges_wiz Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 22:49
          > Jak zawsze nie rozumiesz co chciałem powiedzieć.
          > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
          > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
          > wyląduję na zielonej trawie.

          bidulek. cos sie konczy cos zaczyna. treba siac, siac, siac a nie sie uzalac.
          • xeikon Re: Przedterminowe wybory?! 11.10.09, 18:17
            tiges_wiz napisał:

            > > Jak zawsze nie rozumiesz co chciałem powiedzieć.
            > > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
            > > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
            > > wyląduję na zielonej trawie.
            >
            > bidulek. cos sie konczy cos zaczyna. treba siac, siac, siac a nie
            sie uzalac.

            Wiesz,akurat nie wtym rzecz że nie dam sobie rady ze znalezieniem
            nowej pracy.Trzy razy w życiu byłem bezrobotny i zawsze znajdywałem
            nowa robotę max do dwóch miesięcy od wylania z poprzedniej.
            Ale wierz mi,że nie jest to przyjemne gdy budzisz się rano i
            zastanawiasz, znajdę pracę czy nie? jak długo jeszcze mam szukać?
            Z czego opłacić czynsz?
            Dlatego,gdy się ma fajną robotę i na dodatek dobrze płatną to
            człowiek się broni przed zwolnieniem.
            Obecnie w naszym dziwnym,skorumpowanym kraju znalezienie dobrej
            pracy jest sztuką, bo nawet od sprzataczek często wymaga się
            min.średniego wykształcenia i znajomości języków.A gdy człowiek ma
            więcej jak 30 lat,to na dzień dobry słyszy że jest już za
            stary.Młodzi mają więcej energii i są bardziej operatywni.
            Marzę o stabilnej pracy by móc doczekać w niej emerytury.Mam dosyć
            ciągłych zmian w życiu,bo często wiązę się to ze zmianą otoczenia.
            • tiges_wiz Re: Przedterminowe wybory?! 11.10.09, 19:16
              > Dlatego,gdy się ma fajną robotę i na dodatek dobrze płatną to
              > człowiek się broni przed zwolnieniem.

              ja mialem dobrze platna robote, ktorej mialem powoli dosc, wiec jak byla okazja
              (no to zwalniamy, ale moze cos sie znajdzie), wzialem odprawe i podziekowalem za
              współprace :P 2 litopada uruchamiam wlasny biznes (uda sie albo sie nie uda).
              tylko co maja do tego politycy? lapowkarzy jak biora lapowki trzeba do ciupy. a
              jako juz burzuja nie interesuja mnie narodowosocjalistyczne idee prezentowane
              przez co niektore smieszne partyjki ;)
        • margotje Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 23:03
          xeikon napisał:

          > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
          > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
          > wyląduję na zielonej trawie.

          Na calym swiecie ludzie maja ten problem, ale nikt nie obciaza za to
          politykow.
          Tak wiec zgadzma sie z moim przedmowca: ot, takie polskie
          pierdolenie.
          BTW: czy to Ty Krakus znowu zmieniles nick? ;-)
          • ab_extra Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 23:19
            Rzeczywiście nikt na świecie nie obciąża polityków za sytuacje ekonomiczną? Albo
            za wałki? Na świecie nie przegrywają wybory ci, którzy elektoratowi podpadli? W
            normalnym świecie politycy wylatują za niepłacenie abonamentu RTV.
            • wiktor_l Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 23:35
              ab_extra napisał:

              > Rzeczywiście nikt na świecie nie obciąża polityków za sytuacje ekonomiczną? Alb
              > o
              > za wałki? Na świecie nie przegrywają wybory ci, którzy elektoratowi podpadli? W
              > normalnym świecie politycy wylatują za niepłacenie abonamentu RTV.


              Tak? widziałeś kiedyś uczciwego polityka? Zażartujesz sobie że Pis taki był czy
              jest? ;)
              • ab_extra Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 23:45
                Być może nie ma takich polityków. Natomiast nie ma takiej partii, która wypisała
                by sobie plakatach "Jesteśmy kurwy i złodzieje *)ale uważamy, że to OK" i
                wygrała by wybory w jakimkolwiek kraju :)
                • wiktor_l Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 23:53
                  ab_extra napisał:

                  > Być może nie ma takich polityków. Natomiast nie ma takiej partii, która wypisał
                  > a
                  > by sobie plakatach "Jesteśmy kurwy i złodzieje *)ale uważamy, że to OK" i
                  > wygrała by wybory w jakimkolwiek kraju :)

                  A to może błąd :)
          • xeikon Re: Przedterminowe wybory?! 11.10.09, 18:34
            margotje napisała:

            > xeikon napisał:
            >
            > > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
            > > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
            > > wyląduję na zielonej trawie.
            >
            > Na calym swiecie ludzie maja ten problem, ale nikt nie obciaza za
            to
            > politykow.
            > Tak wiec zgadzma sie z moim przedmowca: ot, takie polskie
            > pierdolenie.

            Nasi politycy pierd..ą tak od 20 lat i nie widać końca.




            > BTW: czy to Ty Krakus znowu zmieniles nick? ;-)


            Co wy wszyscy z tym krakusem?!
            Krakusa już nie ma i nie będzie!
        • wiktor_l Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 23:10
          xeikon napisał:


          > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
          > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
          > wyląduję na zielonej trawie.


          Powiedz, błagam, że żartujesz...myśląc że gdzie indziej jest inaczej??
          Jeśli nie - to ostatnie bastiony komunizmu powinny być Twoim celem;)
    • ab_extra Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 22:48
      Niewykluczone, ale Tusk już zapowiedział, że ręka podniesiona na waaadzę musi
      zostać odrąbana. Facet jest mocno zdesperowany. Już raz w życiu udzielał wywiadu
      w telewizji jako prezydent RP, tylko w trakcie ktoś nieopatrznie przeczytał
      wyniki wyborów. Teraz też już witał się z gąską.
      Teraz sądzę, że będzie się kreował na dobrego cara otoczonego przez złych
      bojarów i wypieprzy z rządu wszystkich, łącznie z portierami. Możliwe, że nawet
      wypisze się z PO, które zwiodło jego zaufanie.
      Oczekuję kolejnej przemowy o zaufaniu, o straszliwym PiSie, i o zaufaniu i o
      PiSie. Acha, i wspomni cos jeszcze o zaufaniu. No i o PiSie. I o zaufaniu.
      Pomożecie?
      • wiktor_l no juz juz 10.10.09, 22:59
        Już się wrony zlatują, ale jaja. Zapomnij, drogi PiSowy kolego.

        Tak jak zapomniałeś coś nader szybko nazwisko Lipiec, albo krystalicznych
        koalicjantów z Samogwałtu oraz wałki największego politycznego przyjaciela -
        ojca dyrektora.

        Jak na razie, to mamy do czynienia z próbą rozmontowania rządu przez szpiega z
        krainy deszczowców, który zamiast do prokuratury lata z papierami do mediów :)


        Trzeba zrobić wszystko, absolutnie wszystko, żeby karły nie wróciły do władzy.
        Żeby nie oglądać rudego pyska Kurskiego, plującego Brudzińskiego czy pyskatej
        Klempy. Żeby nie było rusofobii, polityki historycznej, obrażania i
        podejrzewania wszystkich.

        PiS sam się utopi zaraz, a myśleli że detonowanie teraz ładuneczkow cos zrobi.
        Wrong time, wrong place.
        • ab_extra Re: no juz juz 10.10.09, 23:14
          ojej, nie podniecaj się tak bardzo.
          Ja doskonale wiem, że oni są gotowi zrobić wszystko dla ratowania tyłów.
          Absolutnie wszystko. I wiem doskonale, że w tym robieniu wszystkiego raczej nie
          znają ograniczeń.
          Tylko widzisz, parę milionów ludzi może się w końcu zwyczjnie wkurwić i nie
          łyknąć kolejnej narracji. Patrz, taki xeicon już się wkurwił. Myslisz, że on jeden?
          I co wtedy zrobi Tusk? Choć wiem, że gotów jest rzeczywiście na wszystko :)
          • wiktor_l Re: no juz juz 10.10.09, 23:18
            ależ nigdy mnie pisowski bełkot nie podniecał, wręcz przeciwnie.

            Xeikona orientacja polityczna jest jak wiatrak, do tego jak widać powyżej
            budowana na dziwnych emocjach i czasami codziennej frustracji.
            Przecież sam głosował na karły swego czasu.

            Ale skąd Ty możesz to wiedzieć;)

            tylko błagam - przestań do nas pisać te pierdoły z pisowskich instrukcji,
            dobrze? po prostu przestań bo kasztanisz forum polityką.
            • ab_extra O kasztanieniu polityką 10.10.09, 23:39
              Wiem, że z własnego doświadczenia przez głowę ci nie przyjdzie, że ktoś może
              samodzielnie mysleć. Wiem, rozumiem i współczuję.
              Tylko zechciej się może odemnie odpieprzyć, OK?
              I wskaż mi proszę 1 (słownie: jeden) wątek polityczny, który tu rozpocząłem.
              A jeżeli istnieje tu jedynie słuszny obowiązujący pogląd na jakąkolwiek sprawę,
              to nie niech mnie typson po prostu zbanuje. Z prostym uzasadnieniem: za
              niekochanie Tuska.
              Jakiejkolwiek połajanek w rodzaju "milcz, kiedy ze mna rozmawiasz" nie przyjmuję
              do wiadomości.
            • xeikon Re: no juz juz 11.10.09, 19:06
              wiktor_l napisał:

              > ależ nigdy mnie pisowski bełkot nie podniecał, wręcz przeciwnie.
              >
              > Xeikona orientacja polityczna jest jak wiatrak, do tego jak widać
              powyżej
              > budowana na dziwnych emocjach i czasami codziennej frustracji.
              > Przecież sam głosował na karły swego czasu.

              Ja głosowałem na Kaczyńskich i PiS?
              Jak już,to tylko raz oddałem głos na obecnego prezydenta,bo
              uwierzyłem propagandzie.
              Wierz mi,że żałuję tego bardzo i więcej takiego błędu nie zrobię.
              Wstydzę się tego bardzo i proszę o wybaczenie.:)
              >
        • sven_b Re: no juz juz 10.10.09, 23:42
          To oczywiście prawda, ale szczerze mówiąc nie umiem ukryć rozczarowania.
          Spodziewałem się, że po wyborach PO wytoczy większe autorytety, tymczasem
          wypłynęły miętkie chłopaki. Drzewiecki, Schetyna, następnie Chlebowski, Nitras,
          dalej Misiak. Co to kurwa za sort jest?
            • sven_b Re: no juz juz 11.10.09, 00:07
              Nie wiem czy standard ale na pewno przysłowiowe mniejsze zło. Jak patrzę na ten
              freak show z PiS to mnie wywraca na lewo, jak słucham Napieralskiego to widzę
              jego osobisty rajd po tytuł 1go populisty RP. Co nam dadzą wybory? Tylko to że
              kury podskoczą, pozamieniają się miejscami i usiądą, ale to będą wciąż te same kury.
              • tomek854 Re: no juz juz 11.10.09, 04:12
                To prawda. Afery są na całym świecie. W UK gdzie mieszkam była niedawno
                przewałka ze zwrotami za mieszkania dla posłów. W niemczech Kohl miał coś za
                uszami a potem Schroeder miał jakieś smrody z Ruskimi. We Francji też coś
                niedawno było.

                Ale ja mówię, z pełną świadomoscią: Wolę żeby dobrze rządzili, a niektórzy z
                nich czasem coś ukradli, niż żeby jakaś banda oszołomów napierdalała się
                teczkami po głowach robiąc z naszego kraju pośmiewisko na zewnątrz i jakiś
                popierdolony cyrk w którym się nie da mieszkać od środka.
              • tomek854 Wkleję jeszcze raz: 11.10.09, 04:21
                To prawda. Afery są na całym świecie. W UK gdzie mieszkam była niedawno
                przewałka ze zwrotami za mieszkania dla posłów. W niemczech Kohl miał coś za
                uszami a potem Schroeder miał jakieś smrody z Ruskimi. We Francji też coś
                niedawno było.

                Ale ja mówię, z pełną świadomoscią: Wolę żeby dobrze rządzili, a niektórzy z
                nich czasem coś ukradli, niż żeby jakaś banda oszołomów napierdalała się
                teczkami po głowach robiąc z naszego kraju pośmiewisko na zewnątrz i jakiś
                popierdolony cyrk w którym się nie da mieszkać od środka.
          • wiktor_l Re: no juz juz 10.10.09, 23:53
            Ten element, ktory wymieniles - od razu był dla mnie wielkim ciężarem u nogi PO.
            Oczywiście że jestem rozczarowany. Ale to co się teraz dzieje, a szczególnie
            sposob jaki JK próbuje obalać władzę - jeszcze bardziej mnie utwierdza, że PiS
            nalezy wyeliminować z życia publicznego. Niestety, gdy próbowali "rządzić", PO
            było zbyt słabe (a może zbyt głodne władzy i biznesu, niestety), żeby dobić to
            dziadostwo ciągnąc szybko i medialnie sprawy Kaczmarka, Netzla, roli Prezydenta,
            pracy codziennej Ziobry, układów Kownackiego i Glapińskiego itp itd.

            Tego nie zrobili - i się mści - a teraz za późno. pozwolili tej hydrze żyć sobie
            spokojnie z tym wiernym elektoratem oscylującym między 15 a 25 procent, który
            krzyczy jakby był bezwzględną większością, podsycany rytmicznym popierdywaniem z
            kościelnych ambon i radiostacji.

            Mnie Po rozczarowalo też tym - że poparli i tolerowali cos takiego jak CBA.
            Wykrywanie afer - ok - ale dzialalnosc prowokacyjna jest dla mnie mocno
            dyskusyjna. Jakoś też dziwnie nie prowokują swoich, nie? :))


            • ab_extra Re: no juz juz 11.10.09, 00:07
              Są z pewnością dwa kraje, w których opozycja nie atakuje władzy z powodu wałków
              i lepkich rąk:
              1. Korea Północna
              2. Kuba.
              Nie widzę powodu, żeby Polska miała do nich dołączać tylko dlatego, że Tusk
              Donald tak bardzo chce zostać prezydentem.
              • wiktor_l Re: no juz juz 11.10.09, 00:11
                Tego wlasnie Tusk nie zrozumial, kiedy był opozycją i kiedy przejmował władzę
                jak się skonczyl projekt IV RP z Lepperem i Giertychem na podium.

                Za to mam do niego żal. Trzeba było wyciąć w pień to cholerstwo ujawniając i
                pokazując wszystko, to nie - jakaś polityka miłości i tolerancji, głównie wobec
                Mariusza "rzucilem tortem w Kwaśniewskiego" Kamińskiego.
                  • wiktor_l Re: no juz juz 11.10.09, 00:30
                    Tak jak ucichły wałki otoczenia kaczego, nie?

                    kto dzis pamięta j.banie na kasę PZU, dilowanie działkami na Mazurach, branie w
                    łapsko za budowę obiektów sportowych, wzajemne nagradzanie się milionami pln
                    Naczelnego Urzędnika RP herr Kownackiego w firmach i bankach wszelakich,
                    kilkadziesiąt zarzutów dla Tomaszewskiego (Minister Środowiska), byznesy Zawiszy
                    związane z pralką finansową o raz SKOKami itp itd

                    No, jakoś ten Donald "miętka faja" Tusk nie chciał na tym zbić kapitału
                    zagrzebując maluczkich. To ma problem - i nauczkę.
                    • ab_extra Re: no juz juz 11.10.09, 00:48
                      Ale co chcesz właściwie powiedzieć? Że PO kradnie, ale mu się należy, bo inni
                      też kradli.
                      Tyle, że PO należny się bardziej, bo ich lubisz, a tamtych nie?
                      • wiktor_l Re: no juz juz 11.10.09, 00:56
                        Ty wiesz już co chcę powiedzieć, wiesz wiesz ;) Za dużo się wyPiSujesz na forach
                        żebyś nie wiedział.

                        Tamtych afer nikt mocno medialnie nie pociągnął do końca (koniec tych dużych
                        zawsze był u Lecha w domku, jakos dziwnie;), bo PO nie miało swojego szpiona
                        Kamińskiego, żeby oblecieć zaprzyjaźnione media z niedomówionymi papierami.

                        Dlaczego ani razu nie odniosleś się, propagandysto, do tego że za PiSu afera
                        goniła aferę, a nepotyzm był czymś normalnym?

                        Nikomu się nie należy, nikt nie powinien kraść. Ale Ci co teraz tak krzyczą
                        akurat łapki mają dość brudne, co tak ciężko się Wam ideolodzy przyznaje. Przez
                        2 lata nieudolnych podrygów PiS i koalicjanci wałków narobili na wszelkich
                        szczeblach i pizgnęło.

                        • ab_extra Re: no juz juz 11.10.09, 01:05
                          Nikt medialnie afer nie pociągnął? Serio? W czasach, gdy medialnie miesiącami
                          ciągnęły się seriale o prezydenckich sznurówkach, a skandalem na pierwszych
                          stronach przez rok była wanna Wassermana?
                          Chłopie, gdyby coś mieli na Kaczory, cokolwiek, choćby kwit z pralni, to by ich
                          rozjechali w miesiąc po wyborach.

                          A nie mają i nie mieli absolutnie NIC! Bo gdyby mieli, to nie zawahali by się
                          użyć. A mieli tylko nagranie spod łóżka Beger i sfilmowane sznurówki Kaczora.
                          Nic więcej.
                          • wiktor_l Re: no juz juz 11.10.09, 01:13
                            nie rozjechali, bo nie są takimi fighterami jak kaczki. tzn nie byli, teraz się
                            nauczą. Niestety.

                            Pomijając wszelkie stare aferki kaczkowe, uwlaszczania i oddłużania PC.

                            Jeszcze raz - do kogo zadzwonił Krauze, jak przyjechalo ABW, pamiętasz? Kto
                            odwołał i pozwolil mu spierdolić?

                            Sęk w tym, że kaczki zagarnęły wszystko - slużby specjalne, swoje CBA itp - taki
                            mały totalitaryzm. Nie udało się z prywatnymi mediami, ale to było za mało żeby
                            cokolwiek dowodzić.

                            Dlaczego Ziobro zniszczył laptopa. Dlaczego w ten sam dzien laptop jego
                            asystenta też się utopił?:)

                            Wy macie wszystkich za debili :))
                          • wiktor_l Re: no juz juz 11.10.09, 01:18
                            ab_extra napisał:


                            > Chłopie, gdyby coś mieli na Kaczory, cokolwiek, choćby kwit z pralni, to by ich
                            > rozjechali w miesiąc po wyborach.

                            i dochodzimy do sedna. Kaczystowska władza była absolutna - służby, policja,
                            media pubbliczne i CBA. Nikt nie miał prawa wglądu - to co wyszło i się
                            zakończyło tak czy inaczej, dotyczyło koalicjantów lub drugiego szeregu (Lipiec,
                            Netzel).
                            Tusk zostawił kontrolę opozycyjną - vide Kamiński - i sie przejechał.

                            Te kaczki są po prostu chore na władzę absolutną, nie docenił ich. Oni biorą
                            wszystko i kontrolują wszystko :)
        • xeikon Re: no juz juz 11.10.09, 18:27
          wiktor_l napisał:

          > Już się wrony zlatują, ale jaja. Zapomnij, drogi PiSowy kolego.
          >
          > Tak jak zapomniałeś coś nader szybko nazwisko Lipiec, albo
          krystalicznych
          > koalicjantów z Samogwałtu oraz wałki największego politycznego
          przyjaciela -
          > ojca dyrektora.
          >
          > Jak na razie, to mamy do czynienia z próbą rozmontowania rządu
          przez szpiega z
          > krainy deszczowców, który zamiast do prokuratury lata z papierami
          do mediów :)
          >
          >
          > Trzeba zrobić wszystko, absolutnie wszystko, żeby karły nie
          wróciły do władzy.
          > Żeby nie oglądać rudego pyska Kurskiego, plującego Brudzińskiego
          czy pyskatej
          > Klempy. Żeby nie było rusofobii, polityki historycznej, obrażania i
          > podejrzewania wszystkich.
          >
          > PiS sam się utopi zaraz, a myśleli że detonowanie teraz
          ładuneczkow cos zrobi.
          > Wrong time, wrong place.

          Zgadzam się z Tobą.
          Dokładnie to samo miałem napisać.
          Problem PiSu tkwi w panach K. którym się we łbach posrało i myślą że
          Polacy to ciemny naród którym można manipulować.
          Ale PO też zaczyna brnąc w ślepy zaułek do którego wcześniej dotarł
          PiS.Obawiam się że PO długo nie będzie przy władzy.
      • karakalla Re: Przedterminowe wybory?! 10.10.09, 23:59
        Ale sprawa jest chyba skomplikowana. Ja Tuska nie jestem w stanie rozgryźć - o co mu chodzi. Jeżeli chodzi o realną władzę, nie na zasadzie przecinania wstążek, jak choćby Buzek, to dla kraju dobrze, jednak generuje potężne konflikty z różnymi zakulisowymi grupami, które wyłaniają się np. z opowieści Gudzowatego czy sprawy Olewnika. Jeżeli Tusk nie chce się im podporządkować, próbuje robić własną politykę, dostaje bomby.

        Alternatywy są zresztą takie sobie. PiS, nie dość, że coraz bardziej socjalizujący, to jeszcze zajmujący się zasadniczo głównie gadaniem i PRem, zresztą niektórzy uciekinierzy stamtąd (ale nie ci do PO) zastanawiają się nad dość dziwną przeciwskutecznością Kaczyńskich. No i co jeszcze? SD Pickorskiego, no i już otwarcie socjalistyczno-lewacka zaraza.
        • wiktor_l Re: Przedterminowe wybory?! 11.10.09, 00:03
          Nie ma alternatywy.

          Co do Tuska - moim zdaniem lekko nie ogarnia swojej bandy. Jak mu wielu mowilo,
          ze Schetynie zle z oczu patrzy, to sie fochowal.

          To sie zrobila za duza partia, sciagajaca rozny element - takie zawsze ryzyko.
          • karakalla Re: Przedterminowe wybory?! 11.10.09, 00:14
            W taką dziewiczą naiwność to ja nie wierzę, Tusk zna politycznie Schetynę nie od sformowania rządu, tylko od 20 lat. I nie jest idiotą. A tu we Wrocławiu wszyscy wiedzą, że Grzesiu pachnie nie za ładnie. Między Tuskiem a Kaczyńskim nie ma zasadniczej różnicy, jeden, żeby funkcjonować w polityce przy władzy musi opierać się na szumowinach typu w/w albo Ćwiąkalski, drugi — Kaczmarek w partii, Lepper poza partią.
            • wiktor_l Re: Przedterminowe wybory?! 11.10.09, 00:17
              Niestety, masz rację.
              Tzn z bliżej niejasnych przyczyn, może zaszłości- musiał się z Grzechem liczyć,
              mimo że widać ze to typ mało wyjściowy politycznie.

              Teraz mu to bardziej ciąży.

              A co do Ćwiąkalskiego to nie wiem do końca o czym piszesz, mnie się wydawał
              dobrym ministrem. To co bylo przed czy po - to parodia.
              • karakalla Re: Przedterminowe wybory?! 11.10.09, 10:57
                W przypadku Ćwiąkalskiego chodzi właśnie to, co było przed. Adwokat reprezentujący bezpośrednio czy pośrednio interesy bardzo podejrzanych lobbystów albo oligarchów typu Dochnal albo Buchacz może oczywiście być adwokatem, ale nie powinien raczej być ministrem sprawiedliwości. Czuma, jako człowiek pochodzący spoza stajni Augiasza, jaką jest środowisko polskich prawników, był ministrem dużo lepszym. Pokrzykiwania PR-owe to cecha całej trójki, tak Ćwiąkalskiego, jak Czumy i Ziobry, tu wszyscy od jednej pani matki. Z Czumą muszę powiedzieć, że wiązałem pewne nadzieje związane z uporządkowaniem zagadnienia dostępu obywateli do broni palnej i usunięciem fatalnej, patologicznej policyjnej uznaniowości w tym zakresie, nie kontynuował tu swojego poselskiego projektu, co jednak okazało się szczęśliwe, dzięki temu inicjatywa zgłoszona innym kanałem nie umarła. Może nawet pajac Palikot się na coś przyda.
          • ab_extra Masz złe informacje. 11.10.09, 00:20
            Schetyny nie wessała rozrastająca sie PO, nie trafił tam przypadkiem ani z
            łapanki. To bardzo bliski przyjaciel Tuska z KLD i Mumii Wolności, w PO od 2001
            r. W czasach KLD Tusk, Schetyna, Piskorski i Drzewiecki stanowili nierozłączny
            zespół.
            Tusk naprawdę świetnie wiedział, kogo na te stołki sadzał.
              • ab_extra Re: nie mam zadnych informacji 11.10.09, 00:38
                Nie okroiłem zespołu. Ja wiem, że w KLD poza tą czwórcą byli też inni ludzie,
                Merkel, Boni, Lewandowski. KLD to KLD, ale Tusk, Schetyna, Drzewiecki i
                Piskorski stanowili nierozłączny zespół najbliższych przyjaciół od picia i od
                piłki. Tusk musiał wiedzieć, kim są. Trzeba więc przyjąć, że akceptował ten
                sznyt, te zasady, te powiązania. Krew z krwi, kość z kości.
                • wiktor_l Re: nie mam zadnych informacji 11.10.09, 00:42
                  i niestety masz rację, przyznaję.
                  Piskorskiego pozbyto się szybko, sam sie wpieprzył.
                  Wiedział kim są - pewnie tak, ale nie wiedział jak się zachowają u koryta.
                  Jarkacz wiedział - jaki jest Lipiec, Netzel, Kaczmarek, Lech Kaczynski (do kogo
                  dzwonil Duży Rysiu, jak mu ABWehra pod dom podjechala, a?), Zawisza, Lepper,
                  Lipiński i inne wynalazki? Wiedział?
                  • ab_extra Re: nie mam zadnych informacji 11.10.09, 00:58
                    Cały błąd w twoim rozumowaniu polega na założeniu, że Tusk jest dobrym carem
                    otoczonym przez złych bojarów. Tusk, jako ta Dziewica Orleańska nic nie widział,
                    nic nie słyszał, niczego nie był świadom. Nic, ino kochał ślepo i ufał.
                    A ja zakładam, że doskonale wiedział, doskonale znał i doskonale to
                    wykorzystywał (vide Drzewiecki skarbnikiem partii, Palikot finansujący kampanię
                    Tuska).
                    Piskorski nie wyleciał za wałki, Piskorski wyleciał za nadmiar ambicji i nie
                    trzymanie miejsca w szeregu).
                    • wiktor_l zaraz, etatowy propagandysto 11.10.09, 01:08
                      odpowiesz mi na pytanie? Czy Prezes wiedział, kim są Lipce, Netzle itp?
                      przeciez on decydował o wszystkim.

                      Tusk nie jest dla mnie Dziewicą Orleańską. Ale o kilka klas przewyższa
                      Jarosława, a to wystarczy. Tamto już było, nie zauważyłeś?

                      Ale masz genialną zdolność omijania niewygodnych pytań i tematów, ja pierdziu;)

                      Uczą Was?
                          • wiktor_l Mała przypowieść dla Ciebie, ab_extra 11.10.09, 01:23
                            Byłem na imprezie.

                            Wpada gość. Mało kogo zna. Jest tutaj nowy. Zaczyna więc "udzielać" się
                            towarzysko. Proponuje modernizację spotkania i na początek wszyscy powinni
                            głośniej mówić, bo ich słabo słyszy. Ponieważ nie za bardzo reagują a wręcz
                            przeciwnie zaskoczeni lekko milkną, sugeruje żeby się bliżej przysunęli bo nie
                            bardzo widzi kto mówi. Robi się cisza ale po chwilowej konsternacji wraca stary
                            klimat spotkania. Gość jednak żąda żeby każdy podejmujący dyskusję przedstawił
                            się. Ponieważ żadna z propozycji nie znajduje należytego zrozumienia a nawet
                            jakby towarzystwo odsuwa się trochę więc nowy postanawia bardziej aktywnie
                            włączyć się do rozmowy. Szybko chwyta szorstki język imprezy. A to pokaże "gest
                            Kozakiewicza" a to powie "ty placku" (bo tak słyszał) a to komuś "nie leć w
                            hoja" (bo ktoś powiedział że ma szerokie horyzonty) a innemu "dorośnij bo za
                            młody jesteś" (nie za bardzo widząc przy wieczornej szarówce, do kogo mówi). W
                            końcu towarzystwo traci cierpliwość i posyła nowemu kilka ładnie poskładanych
                            wiązek..
                            Niestety niczego go to nie uczy a o pomoc zwraca się do gospodarza imprezy..

                            Jak powiedzieć nowemu, że nie wypada wpaść na imprezę i zacząć od przemeblowania
                            gospodarzowi domu ?
                            Jak powiedzieć nowemu, że większość towarzystwa zna się bardzo dobrze ?
                            Jak powiedzieć nowemu, że język jakim się posługują w rozmowach jest dość
                            specyficzny i nie upoważnia każdego do jego używania czy modyfikacji ?
                            A może nie mówić ..
                            • ab_extra Re: Mała przypowieść dla Ciebie, ab_extra 11.10.09, 01:34
                              Nie zwracam się do nikogo o pomoc. To ty wymiękłeś i zamiast argumentów używasz
                              jakichś protekcjonalnych popierdułek i osobistych inwektyw. Nie zmuszałem cię
                              do tej dyskusji, sam jej chciałeś. A teraz wymiękłeś i beczysz, że ci wiaderko w
                              twojej własnej piaskownicy zabrałem.
                              • wiktor_l Re: Mała przypowieść dla Ciebie, ab_extra 11.10.09, 01:41
                                ab_extra napisał:

                                > Nie zwracam się do nikogo o pomoc. To ty wymiękłeś i zamiast argumentów używasz
                                > jakichś protekcjonalnych popierdułek i osobistych inwektyw.

                                Ja Ciebie chujem nie nazwałem, bo to słabe jest:)


                                Nie zmuszałem cię
                                > do tej dyskusji, sam jej chciałeś. A teraz wymiękłeś i beczysz, że ci wiaderko
                                > w
                                > twojej własnej piaskownicy zabrałem.

                                to nie jest moja piaskownica, ale jakoś tak dobrze się żyło póki nie przyszedł
                                ktoś politycznie zawodowo natchniony, z włączoną funkcją blokowania niewygodnych
                                informacji - celem niesienia kaganka oświaty.

                                Nawet jak się o proces promes wizowych podrapałyśmy, to jakoś tak milej niż z
                                Tobą, wodoodporny działaczu.
                                    • ab_extra Re: Oczywiście ściemniasz 11.10.09, 02:06
                                      Już ci odpowiedziałem raz. I starczy do następnego razu :) Chyba że sprawia ci
                                      jakąś szczególną, a dla mnie całkiem niezrozumiałą przyjemność, gdy ktoś cię
                                      nazywa chujem złamanym, którym być może nie jesteś. Ale będę cię za takowego
                                      uważał, jeżeli będziesz używał w stosunku do mnie obraźliwych inwektyw. Poniał?
                                      Czy mam ci to narysować?
                                      • wiktor_l Czyli jednak 11.10.09, 02:10
                                        pisowski propagandysta to dla Ciebie inwektywa? wreszcie sie zgadzamy.

                                        Na razie to rysujesz obraz swojej osoby tutaj dosc mocno.

                                        czyli "no ładnie się Pan nam przedstawił, słuchaczom, milionom słuchaczy".

                                        śpij słodko, jutro zdasz raport ;)
                                      • winnix Re: Oczywiście ściemniasz 11.10.09, 11:07
                                        > Chyba że sprawia ci
                                        > jakąś szczególną, a dla mnie całkiem niezrozumiałą przyjemność, gdy ktoś cię
                                        > nazywa chujem złamanym, którym być może nie jesteś

                                        A może on ma głęboko w odbycie to, jak go nazywasz? Wpadasz, ciskasz się, rzucasz jakimiś groźbami i ostrzeżeniami, ile ty masz lat? A odpowiedź "chuju złamany" na zawodowego propagandystę to faktycznie szczyt polotu...
                            • xeikon Re: Nie jestem złamany 11.10.09, 19:24
                              ab_extra napisał:

                              > Sam chciałeś, ty chuju. Złamany :)

                              Ludzie kochani,wyluzujcie proszę.
                              Automobil powstał po to,by uciec przed chamstwem panoszącym się na
                              forum auto-moto.
                              Widzę,że chamstwo dopadło też automobila.
                              Jeżeli ten wątek ma służyć wzajemnemu obrażaniu się i wywoływaniu
                              agresji,to niech admini go szybko skasują.
                              Czytając niektóre wpisy przypominam sobie język w jakim niejaki
                              detektym traktował zielonoczarnego,ze wzajemnością.
                        • margotje Re: I jeszcze jedna uwaga 11.10.09, 10:43
                          ab_extra napisał:

                          > Jeżeli jeszcze raz nazwiesz mnie zawodowym propagandystą, to ja nazwę cię
                          > złamanym chujem. Jasne?

                          Zachowujesz sie wypisz wymaluj niczym ten rudy skurwiel kurski (TFUJ!!!!!) i
                          masz pretensje, ze sie ciebie propagandysta nazywa.
                          Tak napawde sam jests zlamanych chujem!
                          Wiktor, nie bardzo rozumiem w jakim celu wdajesz sie w dyskusje z tym
                          osobnikiem. Nie szkoda Ci zachodu?
                          Przeciez pisuar tu cuchnie na odleglosc: spluniesz w pysk, to skomentuje, ze
                          to deszcz pada...
                          A moze to to scierwo z rudym lbem we wlasnej osobie tutaj trolluje?

      • kaqkaba Re: Przedterminowe wybory?! 12.10.09, 09:05
        tomek854 napisał:

        > Fascynuje mnie ab-extra, czy jak mu tam.

        Mnie też. Nie na tyle, żeby z nim polemizować. Ale fascynuje.

        > Okazuje się, że ludzie wystarczająco młodzi, i mający IQ wystarczające do
        > używania komputera wciąż jeszcze wierzą w PiS...

        Ja tam już w polityków generalnie nie wierze. Wiadomo, że złodzieje.
        W Pratcheta w którejś z książek wsadzali ich do pierdla profilaktycznie zaraz po
        wyborach. I tak wiadomo, że tam ich miejsce więc po co czekać.
        • xeikon Re: Przedterminowe wybory?! 13.10.09, 19:41
          kaqkaba napisał:

          > tomek854 napisał:
          >
          > > Fascynuje mnie ab-extra, czy jak mu tam.
          >
          > Mnie też. Nie na tyle, żeby z nim polemizować. Ale fascynuje.

          Czasem trudno Was zrozumieć.Tolerujecie gejów a nie tolerujecie
          kogoś,kto ma inne zapatrywania na politykę ( -ów) niż Wy.
          Wstydźcie się.
          • tomek854 Re: Przedterminowe wybory?! 13.10.09, 20:33
            Ja się nie mam czego wstydzić. Co innego jest tolerować kogoś (wiem, że masz
            inne zdanie, a miej sobie, mnie to wisi :P) a co innego jest obserwować takiego
            ab_extra.

            Geje po prostu lubią facetów, tak długo jak nie lubią mnie, to mnie to nie
            przeszkadza.

            Natomiast ten lubi PiS. To już ma wpływ na mnie, bo on będzie na PiS głosował i
            dalej będę obywatelem takiego kraju w którym polityka to szambo. Ale niech mu
            tam, i tak tam nie mieszkam, jak chce to niech głosuje i na Leppera, ma prawo.

            Problem w tym, że ów ab-extra w odróżnieniu od gejów prowadzi tu nachalną
            działalność propagandowo-misyjną. Niestety brak mu argumentów, więc powtarza w
            kółko pisiarskie dogmaty ignorując zdanie adwersarza a na końcu wyzywa go od
            złamanych...

            I to jest to co mnie fascynuje. Rozumiem lubić/nie lubić jakichś partii czy
            polityków. Ale koncertowo robić z siebie idiotę po czym niczym wisienką na
            torcie dekorować to złamanym chujem, to już jest coś...
          • kaqkaba Re: Przedterminowe wybory?! 13.10.09, 22:51
            Ja tam toleruję wszystko i wszystkich. Póki mi w drogę nie włazi.
            I akurat w koledze przeszkadzają mi nie poglądy (bo taki urok demokracji, że
            każdemu wolno jakieś mieć i się z cudzymi nie zgadzać) a atmosfera prowadzenia
            dyskusji mocno nie Automobilowa a taka jakaś polityczna. Bez szacunku dla
            drugiej strony.
            • xeikon Re: Przedterminowe wybory?! 14.10.09, 18:15
              Ja nie jestem zwolennikiem PiS i zaczynam się odwracać od PO.
              Lecz nie jestem też zdecydowanym wrogiem,bo niektóre poglądy niektórych
              polityków PiS i PO są mi bliskie.Mam natomiast wiele do zarzucenia sposobowi w
              jaki PiS realizuje swoje partyjne założenia i znienawidziłem wielu gości z tej
              partii za chamstwo,zawiść,agresję i głupotę jaką pokazują podczas wystąpień w
              TV.Takiej agresji jeszcze nie widać ze strony PO.JESZCZE NIE WIDAĆ!
              • xeikon bidulek Kurski 15.10.09, 16:53
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7149962,Kurski___Jest_stale_zlecenie_na_mnie_.html

                Twierdzi że jest na niego "zlecenie" od PO.
                Jego wredna gęba i szmatławy charakter dają wystarczającą ilość
                powodów by się go pozbyć na zawsze ze sceny politycznej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka