Dodaj do ulubionych

strzeżcie się jak ognia...

02.10.05, 23:37
osób jeżdżących swymi samochodami ,ubezpieczonymi w SAMOPOMOCY !
Mam wyjątkowe złe doświadczenie i mam na to dowód... sprawa będzie
rozstrzygnieta w PZMOTcie albo w sądzie.
Po krótce... stłuczka ,koleś w jechał w tył mojego samochodu-lampa,nakładka
na zderzak,zaprawki lakiernicze i szyber dach - miałem uchylony (mercedes
190`91 tam są dwa położenia -lekko uchylony lub otwarty) pękł jeden z
elemnetów i przesunął się!
Oczywiscie rzeczoznawca nie uwzględnil mi tego !!!!! bo to niemiało wpływu ze
stłuczką !!!! rozmawiałem z samym kierownikiem oddziału a ten mi powiedział
przykład,,, że jakby wypadła by mi pzrednia lampa to tez by mi nie
uwzględnił!!!! istana paranoja!!!!!
Dalej,to nie wszystko!!!!! Uszkodzenia żadne, pomysąłem ze wezme pieniądze i
sam naprawię ale jakież mnie zdziwenie wzieło gdy mi powiedział ceny!!!!!
i teraz!!!!! ja sparwdziłem ceny w serwisie a jakby nie było.
nowa lampa w serwisie od producenta 600zł a on mi daje 120zł!
nakładka na zderzak 700 a on mi 200zł !!!!!
zapytałem sie go skąd bierze te ceny a on mi że od firmy POLCAR!!!!
zadzwoniłem zeby sie upewnić i rzeczywiscie!!!
tylko ze te częsci to beżczelne zaminniki - tajlandzkie !!!!!
a używka oryginalna Helli/Boscha kosztuje 150zł!
To sie wkór,,,, i niech robi Serwis Mercedesa na Grochowie....
pzrekazałem cała sprawę tam i czekałem a w między czasie pisałem odwołania w
psarwie szyberdachu...
Sprawa z naprawą zaczeła sie slimaczyć wiec co jest pomyśałem
Obserwuj wątek
    • przejazdem Re: strzeżcie się jak ognia... 03.10.05, 09:25
      >JEstem stud.ost.roku i z konstrukcjami mam doczynienia i nietrzeba byc inż. i
      >wie sie że naprężenia rozkładjaa sie po konstrukcji !!!!!!
      To jeszcze młody człowiek z Ciebie i nie wiesz, że to biegły lub rzeczoznawca
      ma rację. A sądy w Polsce praktyczniew nie istnieją. Rozwiązaniem jest naprawa
      z własnych środków i ciągnąca się latami, absorbująca Twój czas i pieniądze (na
      rzeczoznawców) sprawa cywilna, w której może coś tam ugrasz.

      >Chamstwo na najwyższym Poziomie!!!!!!
      >SAMOPOMOC TO OSZUŚCI !
      To nie tylko samopomoc. Każda firma tak robi przy likwidacji szkody. Trzeba się
      kłócić o każdą duyperelę.
    • chris62 Re: strzeżcie się jak ognia... 03.10.05, 09:35
      unterseeboot napisał:

      > osób jeżdżących swymi samochodami ,ubezpieczonymi w SAMOPOMOCY !
      A po czym ich rozpoznac?
      A innych to już nie trzeba?
      Każdy kierowca ubezpiecza auto tam gdzie ma najtaniej jeżeli o OC chodzi albo
      tam gdzie mu pasuje. Jeżeli wyrządzi szkodę to firma ubezpieczeniowa ma
      obowiązek ja pokryć w oparciu o wycenę rzeczoznawcy. Jak się nie zgadzasz to do
      sądu i tyle.
    • robert888 Re: strzeżcie się jak ognia... 03.10.05, 10:19
      Pojeździsz jeszcze 10 lat tym truchłem i jak pasażer mocniej trzaśnie drzwiami
      to ci sie przestawi licznik przebiegu dziennego i zejdzie powietrze z lewego
      koła. Czas pomyśleć o nowszym aucie a nie jeździć takim, który cały ledwo
      przeżywa lekką stłuczkę. Nie tankuj do pełna, bo wyjda gniazda amortyzatorów:)
      • knurzynski jaaaaki mądrala :) 03.10.05, 10:39
        pojeżdżę jeszcze z 2-3 lata :)
        narazie mi wystarcza taki samochód,ale dzięki wielkie za pomysły ;)
        jakoś niemam korozji ,wszystko chodzi lekko a tylne zawieszenie na 5 wachaczach
        jest nie do zdarcia kolego a jeśli jeszcze ci za mało to jest opcja z
        samopoziomowaniem... więc niesądzę ze cos mi tam wyjdzie...
        Jako że kończę studia lepszy-nowszy jest mi zbędny !!!!
        Jeśli masz jakieś objekcje to polecam wizytę u Neurologa ,on ci pomoże a może i
        nie ;) na głupotę niema lekarstwa. pozdrawiam Ciebie :)
        • kali.gulla Re: jaaaaki mądrala :) 03.10.05, 11:11
          knurzynski napisał:
          >Jeśli masz jakieś objekcje to polecam wizytę u Neurologa ,on ci pomoże a może i
          >
          > nie ;) na głupotę niema lekarstwa. pozdrawiam Ciebie :)

          No, no, no
          Neurolog leczący głupotę?
          A jaki ty studia kończysz dziecko?
          Studiujesz w przedszkolu? Układanie klocków?

          Czy może WyższąMiędzynarodowąSzkołęByznesuiSadzeniaBuraków w Zadupiu Zadupnym
          gdzie oceny do tzw. "indexu" wpisują za wpłatę czesnego, a egzamin na studia
          polega na sprawdzeniu czy kandydat potrafi czytać (a co najmniej sylabizować)?
          • knurzynski następny mądraliński :) 03.10.05, 14:23
            witaj drogi obrońco przedmówcy lub nawet jesteś pewnie tym samym doktorem
            niezwyczajnym :) zrobic sobie pare nicków to nie sztuka...
            a co do neurologa i głupoty to widzę ze przewyższasz tamtego , gdyż odpowiadasz
            na nieswoje wypociny jakiegoś chorego głąba :) masz słabą psyche
            staruszku :))))))
            Jesli ja jestem taaaaki młodziutki to Ty barcie powinienieś być już dawno
            siwiuteńki :p
            jestem 79 rocznik więc niezgadłeś stary :)
            a studiuję na Politechnice Warszawskiej więc niesądzę że jestem takim głąbem
            jak TY :p
            Więc sie też udaj do jakiegoś specjalisty bo z Twoim Mózgiem jest coś nie tak
            chyba - dobra rada ;)
            Pozdrawiam Ciebie bardzo gorąco i zyczę miłego popołudnia
            • pindoll Re: następny mądraliński :) 03.10.05, 14:56
              knurzynski napisał:

              > witaj drogi obrońco przedmówcy lub nawet jesteś pewnie tym samym doktorem
              > niezwyczajnym :) zrobic sobie pare nicków to nie sztuka...
              > a co do neurologa i głupoty to widzę ze przewyższasz tamtego , gdyż
              odpowiadasz
              >
              > na nieswoje wypociny jakiegoś chorego głąba :) masz słabą psyche
              > staruszku :))))))
              > Jesli ja jestem taaaaki młodziutki to Ty barcie powinienieś być już dawno
              > siwiuteńki :p
              > jestem 79 rocznik więc niezgadłeś stary :)
              > a studiuję na Politechnice Warszawskiej więc niesądzę że jestem takim głąbem
              > jak TY :p
              > Więc sie też udaj do jakiegoś specjalisty bo z Twoim Mózgiem jest coś nie tak
              > chyba - dobra rada ;)
              > Pozdrawiam Ciebie bardzo gorąco i zyczę miłego popołudnia

              knurzynski, ty masz schizofrenię, wiesz o czym mówię. Nie będę wklejał linków
              żeby udowadniać - chyba że mnie do tego "zmobilizujesz". No i z ortografią
              cieniutko...
            • robert888 uuuuu, widze że jest naprawdę kiepsko.... 03.10.05, 17:41
              • knurzynski aluzja .... 03.10.05, 21:07
                niechodziło mi dosłownie o wystrzeganie sie kierowców z polisą Samopomocy ,
                pzrecież to niemozliwe - logiczne
                Ale chciałem pokazać jak To towarzystwo ubezpieczeniowie roluje poszkodowanych

                • pindoll Re: aluzja .... 11.10.05, 12:27
                  knurzynski napisał:

                  > niechodziło mi dosłownie o wystrzeganie sie kierowców z polisą Samopomocy ,
                  > pzrecież to niemozliwe - logiczne
                  > Ale chciałem pokazać jak To towarzystwo ubezpieczeniowie roluje poszkodowanych
                  >

                  To ty "knurzynski" i "unterseeboot" to ta sama osoba??
                  • pindoll Re: aluzja .... 11.10.05, 14:46
                    pindoll napisał:

                    > knurzynski napisał:
                    >
                    > > niechodziło mi dosłownie o wystrzeganie sie kierowców z polisą Samopomocy
                    > ,
                    > > pzrecież to niemozliwe - logiczne
                    > > Ale chciałem pokazać jak To towarzystwo ubezpieczeniowie roluje poszkodow
                    > anych
                    > >
                    >
                    > To ty "knurzynski" i "unterseeboot" to ta sama osoba??

                    podrążę temat. :)
                  • waskes29 Re: aluzja .... 11.10.05, 14:49
                    pindoll napisał:


                    > To ty "knurzynski" i "unterseeboot" to ta sama osoba??
                    >
                    >
                    Co ciekawe jeden ma S-klass jak pamietam a drugi tych klas troche mniej 190-
                    tke.
                    • kszyrztow Re: aluzja .... 11.10.05, 14:57
                      waskes29 napisał:

                      > pindoll napisał:
                      >
                      >
                      > > To ty "knurzynski" i "unterseeboot" to ta sama osoba??
                      > >
                      > >
                      > Co ciekawe jeden ma S-klass jak pamietam a drugi tych klas troche mniej 190-
                      > tke.

                      hmm, kolega knurzynski wyraźnie wypowiada sie jako autor tego wątku, tylko nick
                      jakiś taki inny... hmm
                      • kszyrztow Sherlock Holmes: uwaga! 11.10.05, 15:06
                        unterseeboot napisał:

                        > osób jeżdżących swymi samochodami ,ubezpieczonymi w SAMOPOMOCY !
                        > Mam wyjątkowe złe doświadczenie i mam na to dowód... sprawa będzie
                        > rozstrzygnieta w PZMOTcie albo w sądzie.
                        > Po krótce... stłuczka ,koleś w jechał w tył mojego samochodu-lampa,nakładka
                        > na zderzak,zaprawki lakiernicze i szyber dach - miałem uchylony (mercedes
                        > 190`91 tam są dwa położenia -lekko uchylony lub otwarty) pękł jeden z
                        > elemnetów i przesunął się!

                        > To jest Drastycznie Chamskie !!!!! co to za firma ta Samopomoc ????
                        > naprawa szyberdachu kosztuje 700zł , ale czemu ja musze za swoje pieniądze to
                        > naprawiać !!!!!
                        > czy ktoś z WAs miał doczynienia z tą firmą????? ręce opadają na takich .......
                        > cfaniakóf....
                        > PS a jakby mi pękłą pzrednia szyba od takiego uderzenia to by niemało zwiazku
                        > ze stłuczką???
                        > JEstem stud.ost.roku i z konstrukcjami mam doczynienia i nietrzeba byc inż. i
                        > wie sie że naprężenia rozkładjaa sie po konstrukcji !!!!!!
                        > Chamstwo na najwyższym Poziomie!!!!!!
                        > SAMOPOMOC TO OSZUŚCI !
                        > PZDR.

                        a później nastąpiło to:

                        robert888 napisał:

                        > Pojeździsz jeszcze 10 lat tym truchłem i jak pasażer mocniej trzaśnie
                        drzwiami
                        > to ci sie przestawi licznik przebiegu dziennego i zejdzie powietrze z lewego
                        > koła. Czas pomyśleć o nowszym aucie a nie jeździć takim, który cały ledwo
                        > przeżywa lekką stłuczkę. Nie tankuj do pełna, bo wyjda gniazda amortyzatorów:)

                        na co riposta była ta:

                        knurzynski napisał:

                        > pojeżdżę jeszcze z 2-3 lata :)
                        > narazie mi wystarcza taki samochód,ale dzięki wielkie za pomysły ;)
                        > jakoś niemam korozji ,wszystko chodzi lekko a tylne zawieszenie na 5
                        wachaczach
                        >
                        > jest nie do zdarcia kolego a jeśli jeszcze ci za mało to jest opcja z
                        > samopoziomowaniem... więc niesądzę ze cos mi tam wyjdzie...
                        > Jako że kończę studia lepszy-nowszy jest mi zbędny !!!!
                        > Jeśli masz jakieś objekcje to polecam wizytę u Neurologa ,on ci pomoże a może
                        i
                        >
                        > nie ;) na głupotę niema lekarstwa. pozdrawiam Ciebie :)

                        co sądzicie? :)
                        • waskes29 Re: Sherlock Holmes: uwaga! 11.10.05, 15:11
                          kszyrztow napisał:



                          > knurzynski napisał:
                          >
                          > > pojeżdżę jeszcze z 2-3 lata :)
                          > > narazie mi wystarcza taki samochód,ale dzięki wielkie za pomysły ;)
                          > > jakoś niemam korozji ,wszystko chodzi lekko a tylne zawieszenie na 5
                          > wachaczach

                          > co sądzicie? :)

                          No on bez dwoch zdan jeszcze ta tendencja to wulgaryzmow i ortografii
                          • kszyrztow Re: Sherlock Holmes: uwaga! 11.10.05, 15:15
                            waskes29 napisał:


                            > > co sądzicie? :)
                            >
                            > No on bez dwoch zdan jeszcze ta tendencja to wulgaryzmow i ortografii


                            prawda?? hie hie :) Mamy cie knurzynskiunterseeboocie ty!
            • zs27000 Re: następny mądraliński :) 09.10.05, 16:50
              Kurcze, knurzynski - a ja po lekturze postow myslalem ze ty masz dobrze po 40-
              ce, hehehe:)
    • franek-b Jak ich poznac? n/t 03.10.05, 14:53
    • bbcprimefan Re: strzeżcie się jak ognia... 03.10.05, 22:24
      ja miałem, we wrocławiu, tylko "w drugą" stronę
      "rzeczoznawcy" Samopomocy zawyżają szkody i do spółki z autoryzowanym serwisem
      zawyżają szkode i robociznę

      Dowodów nie mam, ale lekka stłuczka i wymiana tylnego zderzaka kosztowała TU
      3500 zł. Samopomoc powinna się przyjrzeć swoim liwidatorom szkód, czy
      przypadkiem nie działaja na jej szkodę.

      porazka na rynku TU, ale nie masz wpływu kto w Ciebie wjedzie, a raczej gdzie
      jest ubezpieczony
    • typson Re: strzeżcie się jak ognia... 09.10.05, 17:47
      faktem jest, ze polcar sprzedaje strasznie goovniane czesci. Ale za to tanie jak
      barszcz. Przed sprzedaza nissana primery musialem naprawic przod, bo tak jak
      sprawca w Twoim przypadku, zagapilem sie i wjechalem komus delikatnie w tyl.

      koszty (po rabatach):

      - reflektor - 120pln
      - derzak przedni - 100
      - wzmocnienie pod zderzakiem - 100
      - atrapa chlodnicy - 25
      - pas przedni (to gdzie sa lampy, chlodnica, etc) - niecale 200


      czesci sa z cienkiej, keipskiej blachy lub z marnego plastiku, i za chiny nie
      chca pasowac. Ot takie cos, co mozna sobie do auta zalozyc, gdy nie hcce sie w
      nie kasy ladowac.

      Dziwny jest ten sposob wyceny, bo powinni wziac ceny nowych oryginalnych czesci
      i zamortyzowac je o wiek auta
      • mcmlxix Re: strzeżcie się jak ognia... 09.10.05, 17:59
        Znajomej samopomocowiec skasował (na amen) auto. Odszkodowanie dostała bardzo
        korzystne.
      • entry Re: strzeżcie się jak ognia... 09.10.05, 18:58
        > Dziwny jest ten sposob wyceny, bo powinni wziac ceny nowych oryginalnych
        czesci i zamortyzowac je o wiek auta

        jeżeli mozna dostać najbardziej nawet gó..ane zamienniki to wolą podać te ceny
        bo to zgodne z prawem. A jak nie będzie zamienników to i tak przyp..
        amortyzację. Nalezy jednak pamiętać, że to jest oferta, za którą można,
        powiedzmy, pozlepiać auto, ale jak chce się zrobić dobrze to zapraszam do
        ASO, ,a tam ceny znaaacznie wyższe, tylko, że nic na boku się nie ukręci, ,ale
        zwrócić koszt muszą
        • unterseeboot i tak włąśnie zrobiłem... 09.10.05, 23:17
          samopomoc chciała-zaoferowała mi ok.620 zł. na naprawę z częsci POLCAR-u czyli
          pieniądze do ręki i sam kupuję częsci , a za te pieniądze to ja mógłbym.....
          więc oddałem samochód do serwisu Mercedesa i tam z miłą obsługą zaikasowali od
          Samopomocy 2000koła....
          Więc dawajcie zawsze do serwisów autoryzowanych - macie oryginały i fachową
          naprawę i kasujecie tych Złodziejaszków z ubezpieczalni.....

          • lucj Jeżeli auto ma więcej jak 3-lata to.... 09.10.05, 23:50
            Jeżeli auto ma więcej jak 3-lata to i tak zakładane są zamienniki lub częsci
            używane bez róznicy czy naprawa jest robiona w ASO czy w warsztacie
            nieautoryzowanym, poprostu żaden warsztat nie będzie dokładał do interesu.
            Ubezpieczalnie płacą ile chcą i jeżeli ktoś się na tym nie zna to dostaje małe
            odszkodowanie lub nie dostaje nic. Swoją drogą to każdy porządny warsztat
            blacharski korzysta z usług prawnika bo inaczej nic zarobi.Dziwne jest to że są
            jeszcze ludzie którzy próbują się sami pałować się z ubezpieczalniami.
            • pindoll Re: Jeżeli auto ma więcej jak 3-lata to.... 10.10.05, 18:55
              lucj napisał:

              > Jeżeli auto ma więcej jak 3-lata to i tak zakładane są zamienniki lub częsci
              > używane bez róznicy czy naprawa jest robiona w ASO czy w warsztacie
              > nieautoryzowanym, poprostu żaden warsztat nie będzie dokładał do interesu.

              co ty pleciesz lucj. Z AC (jesli nie masz wykupionej amortyzacji) wypłaca mniej
              o amortyzację i uśrednią koszt roboczogodziny. A OC to ustawa i tam nie ma mowy
              o żadnej amortyzacji częsci.
              • lucj Re: Jeżeli auto ma więcej jak 3-lata to.... 10.10.05, 19:23
                pindoll napisał:

                > lucj napisał:
                >
                > > Jeżeli auto ma więcej jak 3-lata to i tak zakładane są zamienniki lub czę
                > sci
                > > używane bez róznicy czy naprawa jest robiona w ASO czy w warsztacie
                > > nieautoryzowanym, poprostu żaden warsztat nie będzie dokładał do interesu
                > .
                >
                > co ty pleciesz lucj. Z AC (jesli nie masz wykupionej amortyzacji) wypłaca
                mniej
                >
                > o amortyzację i uśrednią koszt roboczogodziny. A OC to ustawa i tam nie ma
                mowy
                >
                > o żadnej amortyzacji częsci.

                Tak było do sierpnia br. ale już jest inaczej.Gvo wprowadziło zmiany w
                określeniu "część orginalna" i wprowadziło określenie "część o porównywalnej
                jakości" i według tego jest wyceniana wartość szkody.Służy do tego opracowany
                przez Pzu i hurtownie współpracujące system Monex.
                Czy jest to zgodne z ustawą o OC?
                Narazie nie ma jeszcze w tej sprawie uchwały Sądu Najwyższego i trochę pewnie
                to potrfa zanim będzie a to są miliony oszczędności dla ubezpieczycieli.
          • ml_500 Re: i tak włąśnie zrobiłem... 09.10.05, 23:54
            to jest problem wszystkich ubezpieczycieli
            ja mialem podobna sytuacje tyle ze z hestia.
            nie chccieli mi wyplacic odpowiedznich pieniedzy z OC osoby ktora spowodowala szkode u mnie (ja wycenilem ze bedzie to kosztowac kolo 7 tysiecy, oni ze 2000) wiec oddalem auto do ASO MB i potem jeszcze pol roku sie migali az sprawa dotarla do zarzadu Hestii i oni kazali zaplacic kase Mercedesowi. Rachunek wyszedl 20kilka tysiecy.
            wadą mojej walki z Hestia bylo to ze pol roku auto stalo w ASO bo mercedes nie wiedzial czy hestia zaplaci. ale z drugiej strony mialem do dyspozycji renault od mojej dziewczyny ktore pali 1/4tego co moj mecedes wiec oszczedzalem pieniadze.
            zreszta walke z ubezpieczycielami mam opanowana bo wczesniej sadzilem sie 3 lata i wygralem wiec nastepnym razem jak mnie jacys kretyni z Ubezpieczalni beda probowali znowu oszukac dam im popalic:P
            • unterseeboot Re: i tak włąśnie zrobiłem... 10.10.05, 01:49
              no własnie, mi serwis MB tez zaznaczył że ubezpieczyciel musi zagwarantować że
              zapłaci - chodzi o to że serwis chciał najpierw pewność że Samopomoc-dziady!!!
              pokryje szkody w takiej kwocie na jaką wystawi.
              ok. tygodnia się SAmopomoc targowała a ja jeździem rozbitkiem - na szczęscie
              mogłem....
              Takie pieniądze ściagają z ubezpieczeń a się targują jak żydzi o pare stów ;) i
              na dodatek niechcieli szyberdachu uwzględnić.
              Ale Aso MB wzieło co swoje i żadnych dziadoskich lamp z tajwanu niemam ....
              Sama ich nazwa Samopomoc jest dziadowska i rzeczywiście odzwierciedla tą firmę.
              wogóle zastanawia mnie procedura ,ze ceny biorą z POLCARu a nie od producenta
              oryginalnych części.
              Jakby tak wycenić po TYCH częsciach mój samochód to połowę byłby tańszy?
              smierdzi mi ta sprawa!!!
              dajmy na to że mam nowy smaochód - pół.roczny i ktoś zbija mi lampę i chcę
              samemu ją wymienić , to Samopomoc (sie przyczepiłem do tej firmy) da mi cenę
              takiej lampy w/g. ceny polcaru - czyli o conajmniej 1/2 oryginału np.helli !!!!
              a przecież lampa oryginalna nie była tajlandzka czy chińska !!!!
              Dziękuję za takie ubezpieczanie !!!!to gdyby jakaś firma jeszcze taniej
              spzredawałą zamienniki np za złotówkę to by mi tyle mogli wyplacić ???
              kórwa rozbój !!!! inaczej tego nie mozna nazwać!
              • lucj Re: i tak włąśnie zrobiłem... 10.10.05, 15:58
                Ceny części stosowane do robienia kalkulacji są to ceny części orginalnych z
                tym że obecnie według Gvo csęść orginalna to taka która została wyprodukowana
                przez producenta który dostarcza je na pierwszy montaż(np.Hella, Bosch,Valeo,
                itp).W ASO na ogół ceny są wyższe i dlatego pojawiaja sie różnice w
                kalkulacjach robionych przez ubezpieczalnie w stosunku do kalkulacji robionych
                przez warsztaty. Zaniżanie wartości odszkodowania nie jest pomysłem Samopomocy
                tylko PZU które jako pierwsze zaczeło to stosować przy okazji tworzenia
                tzw. "Sieci naprawczej" skupiajacej w większości warsztaty robiace naprawy
                kiepskiej jakości. Na dzień dzisiejszy odszkodowania wypłaca się w myśl zasady
                że jeżeli ktoś podejmie sie zrobić taniej to jest to obowiazująca wartość
                odszkodowania bez względu na jakość naprawy a o jakim kolwiek bezpieczeństwie
                nie wspominając.
              • entry a właściwie czemu nie? 10.10.05, 18:44
                zastanów się chwilę, zanim odpowiesz - przechodząc obok Twojego auta zadrapałem
                Ci lakier na błotniku.
                1) Podchodzimy do najbliższego lakiernika, on chce 200zł bez rachunku, płacę,
                szkoda rozliczona. Rozstajemy się. Koniec.
                2) uparłeś się, że musi być w ASO, bierzesz fakturę, z vatem 850 zł i obciążasz
                mnnie kosztami.

                czy wg Ciebie 1) sytuacja jest okradaniem Ciebie, bo 3krotnie taniej niż w ASO?
                Tak właśnie robią Ubezpieczalnie i o ile powyższe uważam za racjonalne, to
                wk... mnie, jak robią problemy z przelewem wg 2) opcji. Mój samochód i ja
                decyduję jak go naprawię, a nie ktoś tam zza biurka, ale to nie znaczy, że
                zapłacę 850 a Ty i tak naprawisz za 200, bo 650 ukręcę na boku
            • meteor.storm Re: i tak właśnie zrobiłem... 10.10.05, 17:51
              Ja właśnie Hestii wytaczam sprawę za OC. Nie popuszczę tym leszczom! Poza tym
              wydałem już te 300 dla DASa i teraz w razie czego liczę na błogi spokój ;)

              ml_500, piszesz że jesteś obcykane w te prawne klocki. Pozwolisz, że poradzę się
              Ciebie na priv?
      • pindoll Re: strzeżcie się jak ognia... 10.10.05, 18:51
        typson napisał:


        > Dziwny jest ten sposob wyceny, bo powinni wziac ceny nowych oryginalnych
        czesci i zamortyzowac je o wiek auta

        Z OC sprawcy nie powinni nawet zamortyzować.
        • lucj W przypadku nowego auta... 10.10.05, 19:04
          W przypadku nowego auta biorą cenę orginalnej części czyli właśnie Bosch,
          Valeo,itp. W przypadku auta mającego więcej niż 3-lata biorą cenę części o
          porównywalnej jakości. To że producenci samochodów dokładają swoja marżę nikogo
          nie interesuje. Jeżeli ktoś się upiera aby naprawiać w ASO to nikt mu nie
          zabroni lecz dlaczego ubezpieczalnie mają dopłacać do kaprysów jakie mają
          niektórzy właściciele aut.
    • pindoll Re: strzeżcie się jak ognia... 10.10.05, 18:20
      unterseeboot napisał:

      > osób jeżdżących swymi samochodami ,ubezpieczonymi w SAMOPOMOCY !
      > Mam wyjątkowe złe doświadczenie i mam na to dowód... sprawa będzie
      > rozstrzygnieta w PZMOTcie albo w sądzie.
      > SAMOPOMOC TO OSZUŚCI !
      > PZDR.

      Tak jest - zdaje się - z każdym ubezpieczycielem. Z OC sprawcy nikomu nie zyczę
      likwidacji szkody.. IMHO w miarę przyzwoity (na więcej sobie nie pozwolę) jest
      Allianz, choć i im wpadki się zdarzają. HDI Samopomoc mozna polecić z AC -
      serio.
      • magdalenka251 Nestor Best i RAFAŁ SZAJEK TO OSZUŚCI!!!! 11.10.05, 12:10
        Drodzy Państwo,
        ZOstałem oszukany na sumę 80 000 PLN przez firmę Nestor Best z Kościana z
        Rafałem Szajek na czele.Wziął zboże i do tej pory pieniędzy nie widać (12
        miesięcy) mam weksel,umowy i nakaz sądu ale teraz OSZUŚCI są nieuchwytni .
        Mam nadzieję,że ktoś nie da im się naciągnąć i nie popełni taiego0 błędu jak
        ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka