Dodaj do ulubionych

NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); )

09.10.05, 20:54
Co sądzicie o nowym Passacie 2.0 TDI 170 KM ze skrzynią DSG?Jego cena jest
zaj******e niska-za tę konfigurację w wersji Highline trzeba dać około 126
000 zł!!!!!Jak na tę klasę to sukces.
Obserwuj wątek
    • szymizalogowany Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 09.10.05, 20:57
      bonzo_90 napisał:

      > Co sądzicie o nowym Passacie 2.0 TDI 170 KM ze skrzynią DSG?Jego cena jest
      > zaj******e niska-za tę konfigurację w wersji Highline trzeba dać około 126
      > 000 zł!!!!!Jak na tę klasę to sukces.


      No tak, dać za samochód klasy średniej i to jeszcze z czterocylindrowym
      klekoczącym dyzelkiem tyle pieniędzy że mozna za to prawie dom postawić albo
      mieszkanie kupić.

      To naprawdę sukces.

      A jeszcze za 2-3 lata będzie można go odsprzedać komuś za 40-50 tys. hehe
      • ml_500 Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 09.10.05, 21:34
        za te pieniadze naprawde mozna dom postawic wlasnie przegladam projekty domow w muratorze i sa tam domy po okolo 80m2 ktorych stan surowy oscyluje wokol 75-80 tys. male domy ale ladne i funkcjonalne:)
        • bonzo_90 Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 09.10.05, 22:09
          Jeżeli uważacie,że kupicie i wykończycie dom za 120 000zł,to żebyście się nie
          zdziwili...Coś na ten temat wiem,sam buduje dom i za te pieniądze możesz sobie
          kupić działke i postawić na niej dom byle jaki(chatke puchatka).Jeżeli jesteś
          taki mądry,to wyłóż mi 300 tys.,to sobie kupię A6 3.0 TDI quattro.Nie ma
          problemu!
          • szymizalogowany Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 09.10.05, 22:16
            Bez działki taki ze 150 metrów - nie do końca wykończony ale tak że już da się
            zamieszkać to myślę że się da 120-130 tys.

            na pewno 100 razy wolał bym taki dom niż jakiegoś ch..owego Passata w dyzlu
            który niczym się nie wyróżnia oprócz tegoże traci na wartości.

            Jak dla mnie to takie nowe samochody kupują albo debile albo ludzie którzy mają
            tak dużo kasy że strata 30-40 tys PLN w pierwszym roku za sam wiek samochodu to
            dla nich splunięcie.

            >Jeżeli jesteś
            > taki mądry,to wyłóż mi 300 tys.,to sobie kupię A6 3.0 TDI quattro.Nie ma
            > problemu!

            Za 300 tys to ja bym sobie kupil dzialke za 100, wybudowal maly dom i go
            wstepnie wykonczyl za 150 i za 50 kupil uzywane 330i albo S2000 (3-4 letnie).
            • vqr_via_jonci Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 10.10.05, 11:00
              Jak dla mnie to takie nowe samochody kupuj_ albo debile albo ludzie kt_rzy maj_
              tak du_o kasy _e strata 30-40 tys PLN w pierwszym roku za sam wiek samochodu to
              dla nich spluni_cie.
              dzieki takim debilom masz czym jezdzic
              moze sie myle
          • ml_500 Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 09.10.05, 22:25
            moze i budujesz domy ale mam nadzieje ze projekty czytasz lepiej niz slowo. ktos Ci tu pisal o dzialce? ktos ci tu napisal o hacjendach po 400 m? dom mozna zbudowac za 120 tys a mozna i za 10mln.

            jestem madry wiec powiem Ci tak: sam sobie zarob na Audi 3.0 TDI quattro ja Ci prezentu nie bede robil.
          • bejrutek propo diesla 09.10.05, 23:47
            honda accord 2.2 iCTDi mozna uzywana w wersji sport dostac za 17-19 tys euro,
            executive 21-23 tys euro, po lightowym tuningu masz 170 koni. Na ch.. płacić
            120 tys złociszy...
            • bejrutek Re: propo diesla 09.10.05, 23:48
              oczywiscie w reichu
              • thorgal10 Re: propo diesla 10.10.05, 00:45

                Ciężko wam (bejrutek, szymizalogowany) zrozumieć, że ludzi stać na nowe auto za
                120 tys. PLN?

                W tym roku "moja" rodzina kupiła 2 nowe auta.

                Dla ludzi którzy mają pieniądze wydatek 500 PLN czy 30 tys. PLN nie jest
                splunięciem.

                Dlatego ludzie mają pieniądze.

                Nie mam zamiaru ich sprzedawać za 2, 3 czy 4 lata.

                Przyjmuje zasadę raz a dobrze.

                Pozdrawiam,


                • bejrutek Re: propo diesla 10.10.05, 00:55
                  pumpe duese? raz a dobrze w dodatku 2.0 170 KM? ciasnota we wnetrzu mimo
                  rozmiarów zewnetrznych? ja tam pie.. wytwór pana schroeder'a i ministra
                  harz'a, oszczednosc kosztem trwałości... hehe, lepiej pomysl koteczku ...
                  • bonzo_90 Re: propo diesla 10.10.05, 01:15
                    Wolę kupić nowego z salonu,mam pewność,że nie kradziony!Od samego początku jest
                    mój,nikt przede mną go nie używał.Nawet nie wiecie jaka to frajda kupić
                    samochód z salonu.Wolę dać więcej i mieć spod igły niż kupować
                    sprowadzaka,który woził dupe jakiegoś szwaba.Co to są za sprowadzane
                    samochody,przecież to są graty!!!!!Wiem,bo ojciec mojego kumpla sprowadza.Jak
                    się dokładnie wszystkiego przyjrzałem,to w 70% jest zardzewiały!!!!!Liczniki
                    cofnięte o 100 000 km!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To jest przesada!!!!!Każdy
                    dokładnie wie,że Audi 80 z 90 roku na bank nie ma tyle przejechane!!!!Zresztą
                    patrzyłem w papierach miał 280 000,a na liczniku 165 000!!!!To jest
                    chore.Polska stała się jednym,wielkim złomowiskiem całego świata!!!!Każdy
                    sprowadzany samochód(poniżej 97 roku),to gorzej niż nic.
                    • bejrutek Re: propo diesla 10.10.05, 01:21
                      ja tez ma nowy kupioiny z salonu w polsce, wcale bym sie tak tym nie podniecał,
                      w polsce rynek uzywanych aut jest słabiutki(jesli chodzi o roczniaki), ale
                      jestesmy w UE, tutaj jest spore pole manewru. I druga rzecz która mnie smieszy,
                      auta za zachodnia granica potrafią byc o 20% tansze, wiec po ch.. przepłacać
                      sporo kasy, zwłaszcza ze ktos sie chwali ze wydaje sporo kasy na nówki, ale za
                      to ponoc "oszczedne" diesle, zamiast porzadna i wartą ceny, kultury benzyne...
                      parodia
                      • thorgal10 Re: propo diesla 10.10.05, 02:01
                        Kiedyś tak napisałem...

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28744514&a=28751155
                        Pozdrawiam,
                    • bejrutek Re: propo diesla 10.10.05, 01:25
                      czasami roczniaki sa bardziej pewne niz nówki, są juz sprawdzone i jak cos sie
                      jebie to sie jebie na maksa i łatwo to sprawdzic, nówka to troche kot w worku,
                      zwłaszcza dzisijeszy VW ze swoja jakościa wykonania...
                      • devote Re: propo diesla 10.10.05, 02:47
                        bejrutek napisał:

                        > czasami roczniaki sa bardziej pewne niz nówki, są juz sprawdzone i jak cos
                        sie
                        > jebie to sie jebie na maksa i łatwo to sprawdzic, nówka to troche kot w
                        worku,
                        > zwłaszcza dzisijeszy VW ze swoja jakościa wykonania...




                        hehe jak mi ktos pisze ze uzywany jest lepszy niz nowy to zbiera mi sie na :)
                        • bejrutek Re: propo diesla 10.10.05, 06:27
                          A propos nówek, to niestety czasami zdarza sie szmelc od nowości, przykład
                          babki w Polsce z mercem SL kupionym od nowości, sprawa swego czasu obszernie
                          opisywana przez interię. Tylko mówie czasami mozna kupic lepsza używke tego
                          samego modelu od nówki pełnej, ktora ma pelno awarii fabrycznych...
                        • szymizalogowany Re: propo diesla 10.10.05, 08:03
                          devote napisał:

                          > bejrutek napisał:
                          >
                          > > czasami roczniaki sa bardziej pewne niz nówki, są juz sprawdzone i jak co
                          > s
                          > sie
                          > > jebie to sie jebie na maksa i łatwo to sprawdzic, nówka to troche kot w
                          > worku,
                          > > zwłaszcza dzisijeszy VW ze swoja jakościa wykonania...
                          >
                          >
                          >
                          >
                          > hehe jak mi ktos pisze ze uzywany jest lepszy niz nowy to zbiera mi sie na :)

                          A mi jak ktoś w USA mieszka i planuje zakup VW Golfa TDI za 25 tys USD, podczas
                          gdy np. Chrysler 300C z 3,5 V6 czy Accord 3.0 V6 jest za 20 tys USD.

                          To jest dopiero śmieszne hehe.
                          • vqr_via_jonci Re: propo diesla 10.10.05, 11:01
                            To jest dopiero _mieszne hehe.
                            popatrz najpierw na siebie
                            to jest dopiero smieszne hehe
                          • devote Re: propo diesla 10.10.05, 23:12
                            szymizalogowany napisał:

                            >>
                            > A mi jak ktoś w USA mieszka i planuje zakup VW Golfa TDI za 25 tys USD,
                            podczas
                            >
                            > gdy np. Chrysler 300C z 3,5 V6 czy Accord 3.0 V6 jest za 20 tys USD.
                            >
                            > To jest dopiero śmieszne hehe.
                            >

                            a kto tak planuje?
                            golf tdi nie bedzie kosztowal 25k$
                            a jesli juz ktos planuje oszczednosci i kupno TDI to nie bedzie myslal o
                            samochodzie z V6

                    • szymizalogowany Re: propo diesla 10.10.05, 07:54
                      bonzo_90 napisał:

                      > Wolę kupić nowego z salonu,mam pewność,że nie kradziony!Od samego początku
                      jest
                      >
                      > mój,nikt przede mną go nie używał.Nawet nie wiecie jaka to frajda kupić
                      > samochód z salonu.Wolę dać więcej i mieć spod igły niż kupować
                      > sprowadzaka,który woził dupe jakiegoś szwaba.Co to są za sprowadzane
                      > samochody,przecież to są graty!!!!!Wiem,bo ojciec mojego kumpla sprowadza.Jak
                      > się dokładnie wszystkiego przyjrzałem,to w 70% jest zardzewiały!!!!!Liczniki
                      > cofnięte o 100 000 km!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To jest przesada!!!!!Każdy
                      > dokładnie wie,że Audi 80 z 90 roku na bank nie ma tyle przejechane!!!!Zresztą
                      > patrzyłem w papierach miał 280 000,a na liczniku 165 000!!!!To jest
                      > chore.Polska stała się jednym,wielkim złomowiskiem całego świata!!!!Każdy
                      > sprowadzany samochód(poniżej 97 roku),to gorzej niż nic.


                      To są takie bzdury, że hoho.

                      Ja ci gwartantuje esteto że bym przyprowadził do salonu i umył samochód 2-4
                      letni nawet po stłuczce ale tak zrobiony że byś w niego wsiadł i z radością
                      zakwilił "tata, tata! kupimy taki nowiutki samochodzik?"
                  • thorgal10 Re: propo diesla 10.10.05, 01:48
                    "pumpe duese? raz a dobrze w dodatku 2.0 170 KM"

                    Nie mialem na mysli tego auta.

                    Przy kupowaniu czegokolwiek.

                    Pozdrawiam,

                • szymizalogowany Re: propo diesla 10.10.05, 07:51
                  Ja potrafię zrozumieć że w Polsce ludzi stać na nowe auto.

                  Wszystko zależy od definicji słowa "stać". Jak ktoś zarabia 50 tys PLN netto
                  miesięcznie, ma włożone 1,5 mln PLN w fundusze inwestycyjne, 1 mln PLN na
                  lokacie i 0,5 mln PLN w banku za granicą na czarną godzinę. Ma już dom wart 700
                  tys PLN, nie ma zobowiązań kredytowych itd itp to tak... takiego według mnie
                  stać na Kupno samochodu za 130 000 PLN.

                  Ale ktoś kto bierze to auto na kredyt albo wydaje na nie większą część swoich
                  oszczędności to stawia się w momencie kupna w takiej sytuacji, że ta kupa
                  metalu która po roku traci 30% wartości jest NAJWIĘKSZYM SKŁADNIKIEM MAJĄTKU
                  takiego człowieka.

                  Tego nie rozumiem, dla mnie samochód to musi być coś za czym płakać za bardzo
                  nie będę. Mogą go ukraść, może się rozbić, codziennie przybywa na nim rys i
                  znaków zużycia itd. Jak nim jadę to muszę być wyluzowany, jak są tory to nie
                  zwalniam, nie boję się że go obdrapie czy coś.

                  No ale jakbym prowadził przedmiot który jest najwięcej wartym składnikiem
                  majątku to bym się dziwnie czuł - chyba bym 60 kmh nie przekraczał.

                  Ale oczywiście to tylko moje przemyślenia. JA nie krytykuje tylko się dziwie.
                  Ale jakby takich "lekkoduchów" co kupują nowy za 130 tys PLN nie było to ja bym
                  nie miał co kupić od nich po paru latach.

                  Więc niech kupują.
                  • sajkopatyk Re: propo diesla 10.10.05, 08:47
                    Przecież to co piszesz to 100 % prawdy . Dlatego do Polski wjechało kilka
                    milionów samochodów za 100 zł . W Nidzicy zabito lekarza(!!) za ... 13 letnie
                    Audi .
                    Mało kto kupuje samochód za 200 tys zł ,jak zarabia tylko 5000 zł . To są
                    wyjątki .

                  • plawski Re: propo diesla 10.10.05, 09:46
                    szymizalogowany napisał:

                    > Ja potrafię zrozumieć że w Polsce ludzi stać na nowe auto.
                    > >(............)> > Więc niech kupują.

                    Szymi, ja Cie nie poznaję. Zacząłeś gadać jak człowiek :).
                    Może opowieści o dci180km i innych pisał Twój syn jak byłeś w delegacji?
                    Pozdrawiam i bez urazy:) Tak Trzymać!
                  • waga71 zarobki i samochód 10.10.05, 10:18
                    Rozumiem, ze Ty, chcąc kupić samochód za 33tys PLN (a o takich prawisz) -
                    proporcjonalnie - zarabiasz 12500 netto, masz 0,3 mln w funduszach, 0,25 mln na
                    lokacie, 120 tys w banku za granicą i mały domek wartości dwóch passatów.
                    Zabawne.

                    pozdr
                  • vqr_via_jonci Re: propo diesla 10.10.05, 11:03
                    Ale jakby takich "lekkoduch_w" co kupuj_ nowy za 130 tys PLN nie było to ja bym
                    nie mia_ co kupi_ od nich po paru latach.
                    po co ta samokrytyka
                  • thorgal10 Re: propo diesla 10.10.05, 14:11
                    Zgadzam się.

                    Dwa auta, które kupiliśmy w tym roku nie stanową wiekszości w majątku
                    poszczególnych przediębiorstw.

                    Pozdrawiam,
                  • kszyrztow Re: propo diesla 10.10.05, 14:19
                    szymizalogowany napisał:

                    > Ja potrafię zrozumieć że w Polsce ludzi stać na nowe auto.
                    >
                    > Wszystko zależy od definicji słowa "stać". Jak ktoś zarabia 50 tys PLN netto
                    > miesięcznie, ma włożone 1,5 mln PLN w fundusze inwestycyjne, 1 mln PLN na
                    > lokacie i 0,5 mln PLN w banku za granicą na czarną godzinę. Ma już dom wart
                    700
                    >
                    > tys PLN, nie ma zobowiązań kredytowych itd itp to tak... takiego według mnie
                    > stać na Kupno samochodu za 130 000 PLN.
                    >
                    > Ale ktoś kto bierze to auto na kredyt albo wydaje na nie większą część swoich
                    > oszczędności to stawia się w momencie kupna w takiej sytuacji, że ta kupa
                    > metalu która po roku traci 30% wartości jest NAJWIĘKSZYM SKŁADNIKIEM MAJĄTKU
                    > takiego człowieka.
                    >
                    > Tego nie rozumiem, dla mnie samochód to musi być coś za czym płakać za bardzo
                    > nie będę. Mogą go ukraść, może się rozbić, codziennie przybywa na nim rys i
                    > znaków zużycia itd. Jak nim jadę to muszę być wyluzowany, jak są tory to nie
                    > zwalniam, nie boję się że go obdrapie czy coś.
                    >
                    > No ale jakbym prowadził przedmiot który jest najwięcej wartym składnikiem
                    > majątku to bym się dziwnie czuł - chyba bym 60 kmh nie przekraczał.
                    >
                    > Ale oczywiście to tylko moje przemyślenia. JA nie krytykuje tylko się dziwie.
                    > Ale jakby takich "lekkoduchów" co kupują nowy za 130 tys PLN nie było to ja
                    bym
                    >
                    > nie miał co kupić od nich po paru latach.
                    >
                    > Więc niech kupują.

                    A jak ktoś bierze w leasing to co? Stać go czy nie?
                    • szymizalogowany Re: propo diesla 10.10.05, 16:38
                      > A jak ktoś bierze w leasing to co? Stać go czy nie?

                      Nie ma znaczenia. Zależy jaki majątek posiada.

                      No chyba że ktoś bierze w leasing ciężarówki które są potrzebne do działania
                      firmy. Jak rozkręca firmę to może sobie wziąc 5 Manów z naczepami o wartości 1
                      mln PLN każdy.

                      Ale to są inwestycje. Tak samo jak kredyty inwestycyjne, to jest dl amądrych
                      ludzi którzy inwestują.

                      Takie podejście nie ma nic wspólnego z kredytami konsumpcyjnymi dla szaraków.

                      A jak ktoś ma budę pod bazarem o obrotach rzędu 30 000 PLN miesięcznie a bierze
                      w leasing do prywatnej jazdy samochód za 130 000 PLN to jest głupkiem i pozerem.
                      • kszyrztow Re: propo diesla 10.10.05, 16:45
                        szymizalogowany napisał:


                        > Takie podejście nie ma nic wspólnego z kredytami konsumpcyjnymi dla szaraków.
                        >
                        > A jak ktoś ma budę pod bazarem o obrotach rzędu 30 000 PLN miesięcznie a
                        bierze
                        >
                        > w leasing do prywatnej jazdy samochód za 130 000 PLN to jest głupkiem i
                        pozerem

                        Pozerem to jest japiszon na etacie z takimi zarobkami. Przy działalności to
                        inna bajka.
                      • bonzo_90 Re: propo diesla 10.10.05, 16:47
                        ty tak mówisz bo zazdrościsz innym ludziom,którzy w życiu coś osiągnęli i mogą
                        sobie pożyć,tak jak na to zapracowali.Nienawidze takich ludzi.
                        • kszyrztow Re: propo diesla 10.10.05, 16:49
                          bonzo_90 napisał:

                          > ty tak mówisz bo zazdrościsz innym ludziom,którzy w życiu coś osiągnęli i
                          mogą
                          > sobie pożyć,tak jak na to zapracowali.Nienawidze takich ludzi.

                          ale to do szymiego, prawda?
                        • szymizalogowany Re: propo diesla 10.10.05, 17:04
                          > ty tak mówisz bo zazdrościsz innym ludziom,którzy w życiu coś osiągnęli i
                          mogą
                          > sobie pożyć,tak jak na to zapracowali.Nienawidze takich ludzi.

                          Pieprzysz bzdury. Jeżdze samochodem na widok ktorego 99% ludzi wpada w zachwyt
                          i nikomu niczego nie zazdroszcze.

                          A im wiecej ludzi coraz bogatszych tym lepiej dla mnie, moze kiedys bedzie ich
                          na tyle duzo zeby wszawych lewakow pie..cych o "solidarnej polsce" zatrzymac.

                          Jestem realista.

                          ps. I niech kazdy sobie kupuje co chce, na forum to ja wyrazam swoj poglad ale
                          jestem za calkowita wolnoscia. Jak ktos zarabia 2000 netto i mu dadza kredyt na
                          samochod za 130 tys to niech kupuje.
                          • vqr_via_jonci Re: propo diesla 11.10.05, 09:32
                            Je_dze samochodem na widok ktorego 99_ ludzi wpada w zachwyt
                            i nikomu niczego nie zazdroszcze.
                            niektorzy jezdza solarisem wartym zdecydowanie wiecej niz bryka ktora 'jezdzisz'
                            na szczescie jestem w tym jednym procencie ktory nie ulega owczemu pedowi
                          • waskes29 Re: propo diesla 11.10.05, 09:51
                            szymizalogowany napisał:


                            >
                            > Pieprzysz bzdury. Jeżdze samochodem na widok ktorego 99% ludzi wpada w
                            zachwyt
                            > i nikomu niczego nie zazdroszcze.

                            O czym ty Szymi piszesz teraz - o swojej mazdzie hihi czy o meganie dci ?
                            Jesli tak jest to chyba jezdzisz po afrykanskich plemionach, gdzie byc moze po
                            zachowaniu nacpanych czarnuchow wyciagasz zbyt pochopne wnioski .
                            A moze te 99% odnosi sie do ludzi z twojej rodziny bo nie wyobrazam sobie aby
                            widok mazdy XS6 powodowal u kogos objawy slinienia sie.
      • vqr_via_jonci Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 10.10.05, 10:00
        No tak, da_ za samoch_d klasy _redniej i to jeszcze z czterocylindrowym
        klekocz_cym dyzelkiem tyle pieni_dzy _e mozna za to prawie dom postawić albo
        mieszkanie kupi_.
        Tak to jest jak sie mieszka w kurniku na pradze
        Za taka kwote to chyba tylko podjazd mozna wybrukowac
        • mlodydaniel Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 10.10.05, 10:29
          vqr_via_jonci napisał:

          > No tak, da_ za samoch_d klasy _redniej i to jeszcze z czterocylindrowym
          > klekocz_cym dyzelkiem tyle pieni_dzy _e mozna za to prawie dom postawić albo
          > mieszkanie kupi_.
          > Tak to jest jak sie mieszka w kurniku na pradze
          > Za taka kwote to chyba tylko podjazd mozna wybrukowac

          Widzę, iż na tym forum się powodzi :)

          Ludzie brukują podjazd pod dom za 130 000 zł (czym? Zapewne specjalnie
          sprowadzanym hiszpańskim marmurem i jeszcze z instalacją podgrzewającą),
          zapewne robią to przed rezydencją wartą 3 mln złociszy, zajadają się rosyjskim
          kawiorem, pewnie noszą zegarki za 40 tyś złociszy.

          I tylko jest jedna rzecz na której oszczędzają! To paliwo! Więc jedząc dziennie
          kawioru za 1500 złociszy kupują Passata 2.0 TDI aby zaoszczędzić miesięcznie
          400 PLN na paliwie :)

          Zaiste zabawne :)
        • sajkopatyk Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 10.10.05, 11:51
          Ja znam jeszcze jedno powiedzenie biedaków :
          "pieniądze to nie wszystko" hahahahaha .

          Kupowanie nowego odradzają także mechanicy ze stodoły ,bo przecież z czegoś
          muszą żyć . Ale zgodzę się ,że kupowanie w Polsce nowego to idiotyzm ,ale już
          kupienie nowego w USA to sama przyjemność i racjonalne wyjście i napisz proszę
          czy tam się martwią utratą 30 % wartości auto po wyjechaniu z salonu (co
          oczywiście jest bzdurą ,bo to ile samochód traci zależy od wielu czynników) .
          Nie wszyscy zarabiają 800 zł brutto .
    • perisotero Zacznijmy od tego ,skąd ty wytrzasnąłeś tą cenę ? 10.10.05, 11:56
      Podaj źródło .
      • adam.gal Re: Zacznijmy od tego ,skąd ty wytrzasnąłeś tą ce 10.10.05, 14:17
        perisotero napisał:

        > Podaj źródło .

        Dokładnie - w konfiguratorze nie ma tego silnika, jest tylko 2.0 TDI 140KM. A
        jego cena z normalnym wyposażeniem (standard+czujniki cofania, tempomat,
        przeciwmgielne, fotele sportowe, etc,..) wynosi 126.000. Czyli wersja 170KM
        pewnie powyżej 130-132tys...
        • bonzo_90 Re: Zacznijmy od tego ,skąd ty wytrzasnąłeś tą ce 10.10.05, 16:06
          Patrzyłem w czwartek w konfiguratorze i był Passat z tym silnikiem właśnie 170
          KM i kosztował 126 500.Ale na razie go wycofali z konfiguratora bo kłócą się o
          cenę.
          Nie jestem tym,którego opisujecie:zegarek za 40 tys,coś tam za 1500
          zł.Nie.Oczywiście mam swoje biznesiki,ale takiej kasy jak wy opisujecie,to
          nigdy nie widziałem na oczy(1,5 mln.).A jeżeli nawet ktoś ma tyle kasy,to
          dlaczego kupuje diesla?Bo chce mieć więcej kasy.Kupując benzyniaka(dwa razy
          tyle pali,paliwo niedługo dojdzie do 5zł)i co ?A na gaz przerabiają tylko...Nie
          chcę się wypowiadać.100000 razy wolę kupić diesla i nie jeździć z bombą w
          bagażniku!Mój kuzyn ma benzyniaka przerobionego na gaz-co z nim nie miał
          (popalone gniazda,głowica do wymiany!!!!!!!)Z całym szacunkiem dla
          niego,poprostu buł skazany na jego przerobienie.Jeżeli ktoś kupuje benzyniaka i
          zaraz przerabia na gaz,to czy nie lepiej dołożyć do tego diesla i mieć święty
          spokój?Kiedyś diesle kojarzyły się z wołami,teraz to całkiem co innego.Swoje
          robi moment obrotowy!Teraz to się liczy!!!!
          • bonzo_90 Re: Zacznijmy od tego ,skąd ty wytrzasnąłeś tą ce 10.10.05, 16:09
            Co do amerykańców.Mój kolega mieszka w Stanach i gadaliśmy o samochodach,to
            powiedział,że tam liczą się tylko niemieckie i japońskie!!!Reszta to szmelc!
          • sajkopatyk Re: Zacznijmy od tego ,skąd ty wytrzasnąłeś tą ce 10.10.05, 19:26
            Znajomy kupił nowe Audi A4 1.9 TDi i zrobił nim w ciągu 1 roku .... 150 000 km .
            Ale on jeździ po swoich sklepach rozsianych po całej Polsce .
            • fazi_ze_sztazi Re: Zacznijmy od tego ,skąd ty wytrzasnąłeś tą ce 10.10.05, 19:43
              sajkopatyk napisał:

              > Znajomy kupił nowe Audi A4 1.9 TDi i zrobił nim w ciągu 1 roku .... 150 000
              km
              > .
              > Ale on jeździ po swoich sklepach rozsianych po całej Polsce .

              przy 6 dniach pracy w tygodniu daje to 480 km dziennie, czyli jakies 7-8 godizn
              dziennie w aucie.
              niewierze w te 150 kkm (choc nie mowie ze nie mozliwe), poprostu kiedy ten twoj
              kolega pracowal ?
              pzdr.
              • sajkopatyk Re: Zacznijmy od tego ,skąd ty wytrzasnąłeś tą ce 11.10.05, 10:02
                Taka jest prawda. Co ja poradzę ,ze nie wierzysz ?
              • jarek-44 Re: Zacznijmy od tego ,skąd ty wytrzasnąłeś tą ce 11.10.05, 10:54
                fazi_ze_sztazi napisała:

                > przy 6 dniach pracy w tygodniu daje to 480 km dziennie, czyli jakies 7-8
                > godizn dziennie w aucie. niewierze w te 150 kkm (choc nie mowie ze nie
                > mozliwe), poprostu kiedy ten twoj kolega pracowal ?

                Może to trochę inny tryb pracy niż biurowy - od 8.00 do 16.00?
                Może po prostu jedziesz 500 km jedną stronę załawiasz temat w dwie godziny i
                wracasz?
                Niemożliwe?
                Sam kiedyś w jeden dzień pokonałem trasę W-wa (wyjazd 4 rano) - Mielno - W-wa
                (powrót 23 wieczór) 1100 km, bo prowadziłem pewne negocjacje na temat inwestycji
                w turystykę, a następnego dnia pojechałem kontynuować temat w... Krakowie (tym
                razem na szczęście pociągiem).
                Poza tym w dzisiejszych czasach wydawanie dyspozycji per GSM oraz korzystanie z
                EDGE/GPRS w trakcie podróży staje się coraz popularniejsze. Np. znajomy mecenas
                potrafił prowadząc auto z Bydgoszczy do Częstochowy przekonać większość
                wierzycieli swojego klienta do zawarcia postępowania układowego.
                Po prostu zmuszony do pokonywania długich tras inaczej starasz się efektywnie
                wykorzystać czas.
                Podziwiam przebieg, bo mi nie udało się w ciągu roku przekroczyć 80 tys. km
                mając typowo biurowy tryb pracy i jeżdząc średnio ca. 6 tys. km miesięcznie i
                spędzając codziennie około 4 godzin za kółkiem.
            • waskes29 Re: Zacznijmy od tego ,skąd ty wytrzasnąłeś tą ce 10.10.05, 19:44
              sajkopatyk napisał:

              > Znajomy kupił nowe Audi A4 1.9 TDi i zrobił nim w ciągu 1 roku .... 150 000
              km
              > .
              > Ale on jeździ po swoich sklepach rozsianych po całej Polsce .

              Chyba zes troche przesadzil to prawie 500km dziennie zwlaszcza w Polsce gdzie
              nie ma autostrad .
              Mam kolesia w Essen ktory dojezdza codziennie do pracy ponad 200km no ale jemu
              to zajmuje 1.5 godz max.
    • bert.d.s Re: NEW PASSAT-fajna fura ; ); ); ); ); ) 10.10.05, 20:22
      Nowym Passatem przejechalem sie tylko kawalek, ale pozostalo mi w pamieci to
      wnetrze jak ze zlego snu. Potwornie agresywne kolory podswietlenia dashboardu,
      niebieskie wskazowki na czerwonych tarczach... brrr...
      Reszta- jak to passat. Nic nadzwyczajnego. Klekocze jak stary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka