Dodaj do ulubionych

Grande Clio - Renault Clio III

13.10.05, 16:07
Wcale nie jest drogi. Niespełna 39.900 zł za auto z ABS-em, silnikiem 75 KM i czterema poduszkami to dobra cena. Wystarczy porównać z konkurencją (VW Polo w standardzie nie ma nawet wspomagania układu kier.) Ponadto Clio jest obecnie największym autem w swojej klasie.
Obserwuj wątek
    • anxi Re: Grande Clio - Renault Clio III 13.10.05, 21:54
      Juz nie moge sie doczekac nowej Thalli opartej na Clio III. Jaki to bedzie
      piekny samochod!!!
      • kat_maj Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.10.05, 09:16
        talia z definicji nie moze byc piękna - toż to paskudztwo straszne
      • wojtekg1981 Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.10.05, 09:34
        Czytalem gdzies odpowiedzi szefowstwa Renault i pytanie o thalie tez padlo.

        Odpowiedz byla ze thalii nowej nie bedzie zostanie w produkcji ta stara.
        • kszyrztow Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.10.05, 10:50
          wojtekg1981 napisał:

          > Czytalem gdzies odpowiedzi szefowstwa Renault i pytanie o thalie tez padlo.
          >
          > Odpowiedz byla ze thalii nowej nie bedzie zostanie w produkcji ta stara.

          bo właśnie o to chodzi. Thalia jako samochód wzbudzający kontrowersje, ma być w
          produkcji najdłużej jak to możliwe - w niezmienionej formie, która sprawia, że
          o reno dużo się mówi.
        • umit2000 Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.02.06, 12:56
          thalia to najwiekszy badziew jaki wypuscilo renault. robi złą opinię o clio ;)
    • ml_500 Re: Grande Clio - Renault Clio III 13.10.05, 21:55
      najwiekszy w klasie to Jurek bo siedzial juz 3 razy:P
    • maciejosss ma taki rozstaw osi jak Octavia II i Golf V :-)) ! 13.10.05, 21:57
      różnica chyba ok 1cm
    • testigo <Zegary ZBYT POZIOMO> ??? w jakim to języku??? 14.10.05, 03:07
      inżynierze!!!!!!!!!!! jajeczko częściowo nieświeże? Może być "pionowy" albo
      "poziomy", ale nie: "bardziej pionowy" ani "zbyt poziomy"!!! Matura? W której
      szkole?
      Zegary są zbyt pochylone?
      • mobile5 Re: <Zegary ZBYT POZIOMO> ??? w jakim to 14.10.05, 15:52
        testigo napisał:

        > inżynierze!!!!!!!!!!! jajeczko częściowo nieświeże? Może być "pionowy" albo
        > "poziomy", ale nie: "bardziej pionowy" ani "zbyt poziomy"!!! Matura? W której
        > szkole?
        > Zegary są zbyt pochylone?
        To już taki market-śmietnik: Płaski, idealnie płaski, super płaski.
    • xystos Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.10.05, 09:10

      ... widzialem 3-ke na ulicy-ladne auto,tylko nazwa nawiazuje do starego
      Clio ,duze tez - wieksze niz Golf I niegdys byl , bravo Renault !
    • daltonista taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 09:26
      tyle że ładniejszy. Żabojady nie maja pojecia co znaczy "ergonomia".
      • fru.fru Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 09:38
        LOL
        powiedz wiec kto MA
        • daltonista Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 10:31
          W temacie ergonomii w segmencie B najlepiej wypadają : jazz i punto II, trochę
          gorzej jest w corsie. Ja po pół roku mam dość francuza. Najgorzej wydane
          pieniądze w moim życiu.
          • fru.fru Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 10:51
            daltonista napisał:
            przybliz nam jakim to francuzem jezdzisz
            i jakie wady w zakresie erogomii raczysz w nim dostrzegac
            • daltonista Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 11:25
              Od maja 2005 mam thalię alize 1,4 8v (2 jaśki, klima, elektryka). Przejechałem
              na razie tylko 10 000km (mam służbówkę na dojazdy do pracy). Wcześniej miałem
              Punto II 1,2 80KM którym zrobiłem 60 000km. Niestety nie było mnie stać na
              ponowne kupienie PII w wersji jaka miałem (60KM to trochę mało), a thalia była
              najtańszym autem z klima, jaśkami, elektryka, metalikiem i 4 gwiazdkami NCAP -
              35 000PLN. Thalia okazała się samochodem o klasę niższym od Punto i teraz
              bardzo cierpię. Z jakich powodów? Tragiczna ergonomia. Po 100km mam dość.
              Fotele nie mają podparcia lędźwiowego, siedzisko jest krótkie i dziwnie
              wyprofilowane. Oparcie samo się odchyla do tyłu. Z racji tego, że najbardziej
              niewygodnie jest mi przy fotelu opuszczonym do dołu (a tak najbardziej lubię) i
              jeżdzę teraz jak na taborecie pod samym sufitem, do wszystkich przełaczników
              muszę sie pochylać (nie ma krótkich rąk - 187cm wzrostu). Włacznik ogrzewania
              tylnej szyby i regulacja świateł w kretyńskim miejscu zasłonięte kierownicą.
              Przycisk od szyby kierowcy jest dalej niż od szyby pasażera. Widoczność w lewo
              ogranicza słupek, a widocznośc w prawo lusterko które jest na wysokości oczu a
              nie wyżej jak normalnie. Brak komputera pokładowego mozna przeżyć, ale żeby
              zegarka nie było... Ograniczony zakres pracy wycieraczek w porównaniu z
              normalnym autem. Przy redukcjach biegów dwójki trzeba szukać i nieźle się
              szarpac z drążkiem. Kontrolki nawet jak się zapalą w dzień to ich nie zobacze
              przy silnym słońcu (kretyński biały kolor), tym bardziej, że jeżdżę w dzień na
              światłach i po ich włączeniu kontrolki przygasają. Brak prawdziwego uchwytu na
              kubki - te wgłębienia w drzwiczkach schowka to żart jakiś. Brak półek - nie mam
              gdzie gabki do szyb trzymać (w punto półek jest od groma). Klimatyzacja nie ma
              filtra pyłkowego. Silnik ma na papierze dość przyzwoita płaską charakterystykę.
              Niestety skrzynia biegów jest kretyńsko zestopniowana w wyniku czego auto
              pozbawione jest praktycznie trójki. Trzeci bieg kończy się już, w zależności od
              obciążenia, przy 90-100km/h - 4500rpm (kończy się krzywa momentu). I prędkości
              właściwie nie przybywa. Kręcenie na wyższe obroty nie daje nic poza hałasem.
              Czwarty bieg jest ciut lepszy, ale do fiata i tak daleko. Zaznacze ze masy
              samochodów są prawie identyczne - 15kg różnicy. Tak więc nie ma co liczyć na
              dynamiczną jazdę i bezpieczne wyprzedzanie. Jak się okazuje o jeździe
              ekonomicznej tez można zapomnieć. Spalanie po mieście (nie przekraczając
              3000rpm) - 8,3 można przyjąć (punto z klima 7,8), ale spalanie w trasie na
              poziomie 6,8 -7,12 litra przy naprawdę spokojnej jeździe 90-120km/h to skandal
              (fiat 120-160km/h 5,5litra, max (ze dwa razy się przytrafiło - 6 litrów przy
              hardcorowej jeżdzie). W sieci przeczytałem że jak się nie przekracza 3000rpm to
              można zejść niżej ze spalaniem. Potwierdzam - zrobiliśmy sobie kiedyś
              niedzielna wycieczkę z prędkościami max 100km/h przy których na 5 biegu jest
              3krpm - spalił 6 litrów, ale jak można się tak katować na codzień to nie wiem.
              W normalnym aucie dach nie zakręca w dół w otworach drzwiowych jak w
              thali/clio. tu trzeba sie schylać przy wysiadaniu. Wąskie to auto jest nawet
              jak na segment B. Przy manewrowaniu trzeba kirerownica wykonać przynajmniej o
              połowę więcej obrotów niż w normalnym aucie. Plusem jest dość komfortowe i w
              miarę pewne zawieszenie, super duuuuuży, prawie (mały otwór) super bagażnik.
              Składana (niedzielona) kanapa to chwyt marketingowy gdyż jest za nią
              miniaturowy otwór przez, który można co najwyżej narty wystawić z bagażnika. Z
              salonu dostałem auto ze zbyt wysokim poziomem oleju - ponad max!!! Wlot
              powietrza ma tak duże otwory, że chłodnica (koszt wymiany ponad 2000PLN) jest
              już nieźle pokieroszowana przez kamienie. Niestety nie mogę założyć siatki bo
              strace gwarancję. Nie moge założyć gazu do tego smoka, bo strace gwarancję.
              Auto nie miało głosników i nie mogłem samodzielnie ich założyć gdyż straciłbym
              gwarancję (montaż 80PLN - 15 minut roboty). O estetyce się nie wypowiadam bo
              obecna wersja PII, ala VW, jest równie paskudna co renówka, a thalia przy
              zakupie estetykę przysłaniała bagażnikiem. Przyznam, że to najgorszy zakup w
              moim życiu. Nie moge się doczekać zmiany auta. W ubiegłym tygodniu oglądałem
              tylko nowe clio główną uwagę zwracając na fotel bo ten w moim aucie jest
              najgorszym elementem - jest lepszy, ale niewiele. Jest ładniej i materiały są
              lepsze, ale nie popadajmy w obłęd z materiałami. Do tanich plastików można
              przywyknać w tydzień, do kiepskich rozwiązań nigdy.
              • fru.fru Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 11:31
                daltonista napisał:

                <cut>
                dobry elaborat,
                ale niejezdzilem clio a juz napewno thalia wiec nie oceniam
                NAtomiast trzeba zdac sobie sprawe, ze tak jak logan to nastepca warczybura, to
                thalia jest nastepca hmmm duzego fiata ;-)
                • daltonista Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 11:45
                  Tanio nie musi oznaczać bez sensu.
                  Jak znajsziesz chwile to wpadnij do salonu fiata posiedzieć w najtańszym punto.
                  Zwróć uwagę, że patrząc na drogę kątem oka widzisz na środku guziczki i
                  pokrętełka, które w thalii/clio są na dole. Jest uchwyt na kubki. I jest gdzie
                  trzymać rózne przydatne lub nie, szpargały. I zobacz jak wygodne są fotele z
                  długim i twardym siedziskiem i podparciem lędźwiowym nawet w wersji bez
                  regulacji (podobnie w corsie). Nie sądzę, że inaczej wyprofilowany fotel bardzo
                  podrożyłby samochód. Po prostu ktoś nie pomyslał na etapie projektowania.
                  Niestety w hondzie przemyslane rozwiązania kosztują... najtańszy jazz coś ok.
                  42000. Ale jak miałbym kasę na nowe clio za 40000 to wolę dopłacić do jazza.
                  • fru.fru Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 11:53
                    daltonista napisał:

                    z 5 lat temu jezdzilem sporo punto, i to roznymi 1,2 60,1,9 d, 1,9jtd i 1,3 jtd.
                    Imho to naprawde rozsadne auta, ale niektorzy potrzebuja bagaznika i tu juz
                    jest zonk, ani dzez ani punto ani nic bez tylnego zwisu nie podola..
                    • daltonista Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 12:12
                      fru.fru napisał:

                      > daltonista napisał:
                      >
                      > z 5 lat temu jezdzilem sporo punto, i to roznymi 1,2 60,1,9 d, 1,9jtd i 1,3
                      jtd
                      > .
                      > Imho to naprawde rozsadne auta, ale niektorzy potrzebuja bagaznika i tu juz
                      > jest zonk, ani dzez ani punto ani nic bez tylnego zwisu nie podola..

                      5 lat temu nie mogłeś jeździć 1,3 JTD bo wtedy nie był taki produkowany. Wszedł
                      chyba dwa lata temu. Co do silnika 1,4 8v w thalii to zdecydowałem się na niego
                      po zapoznaniu się z wykresem momentu (na papierze wygląda obiecująco) i po
                      zasiegnięciu opinii w zaprzyjaźnionym nieautoryzowanym serwisie specjalizującym
                      się w renaultach i PSA w którym serwisuję słuzbową xarę (niewiele lepszą od
                      thalii pod względem ergonomii). Człowiek twierdził, że to najbardziej
                      niezawodny silnik z całej gamy renaulta. Podobno najwięcej problemów spawiają
                      1,4 16v (głównie cewki, ale tez parę innych tematów) i 1,5 Dci (nie dają rady
                      na naszym paliwie). Niestety jazda próbna wygłądała tak że świeciła się
                      kontrolka rezerwy i usłysząłem "nie jedźmy daleko bo nie wiem jak długo się
                      świeci". Sprawdziłem więc że auto nie pochyla się niebezpiecznie w zakrętach
                      jak fabia, yaris i ignis, parę razy przygazowałem na ile miejskie warunki
                      pozwalały. Słabe przyspieszenie przypisałem zimnemu silnikowi. Cóż, człowiek
                      uczy się na błędach.

                      Wcześńiej sporo jeździłem służbowymi: lanosem, golfem 4 a teraz xarą. Lanos
                      bardzo niezawodny (160 tys. km bez napraw), paliwożerny i niewygodny. Golf
                      super wygodny, super paliwożerny, i drogi w eksploatacji (nawet zamienniki).
                      Golf czasami nie chciał zapalić. Serwis rozkładał ręce. Trzeba było prosić o
                      popchanie. Jak skręcałem w prawo to często sama z siebie otwierała się prawa
                      szyba. Auto nie było bite żeby była jasność. W golfie nie lubiłem tego, że był
                      zbyt miękki i strasznie bujał (golf 5 ma super zawieszenie i jest niezwykle
                      wygodny, no i kosztuje bebechy), a tak to fajne auto. Xara zaskakująco
                      dynamiczna jak na kombika z 1,6. Fotel nie ma podparcia ledźwiowego, brak
                      uchwytów na kubki, guziki do szyb w złym miejscu. Super się trzyma w zakrętach.
                      Niestety po 180 tys. km dogorywa.

                      Jak sie nie ma co się lubi, to się lubi czego się nie ma. O!!!
                      • xystos Re: taki sam szajs jak Clio II ? 14.10.05, 12:27
                        daltonista 14.10.05, 09:26 + odpowiedz


                        tyle że ładniejszy. Żabojady nie maja pojecia co znaczy "ergonomia".

                        .. przyjzyj sie blizej "zabojadom" i innym poludniowcom - dlugi tulów i krotkie
                        konczyny , "zabojady" buduja ergonomicznie dostosowane auta dla poludniowców -
                        brzuchaty "Fritz" nie bedzie sie czól wygodnie w takim aucie ,
                        podobnie "zabojady" w "panzerwagen" Made in Reich .
                        • daltonista Re: taki sam szajs jak Clio II ? 14.10.05, 12:34
                          xystos napisał:

                          > daltonista 14.10.05, 09:26 + odpowiedz
                          >
                          >
                          > tyle że ładniejszy. Żabojady nie maja pojecia co znaczy "ergonomia".
                          >
                          > .. przyjzyj sie blizej "zabojadom" i innym poludniowcom - dlugi tulów i
                          krotkie
                          >
                          > konczyny , "zabojady" buduja ergonomicznie dostosowane auta dla poludniowców -
                          > brzuchaty "Fritz" nie bedzie sie czól wygodnie w takim aucie ,
                          > podobnie "zabojady" w "panzerwagen" Made in Reich .


                          Auto nie jest budowane przecież na rynek jednego kraju. Fiat zakładał przy
                          projektowaniu kolejnych wersji Punto żeby było wygodnie ok. 95% populacji
                          (różnym typom budowy). Wygodniejsze fotele i z większym zakresem regulacji
                          spotkałem tylko w Alfie Romeo 147 i w golfie (z tych którymi jeździłem). Być
                          może nie mam zbyt dużego doświadczenia z samochodami i nie znam się na
                          projektowaniu, ale uważam że to akurat ważna rzecz która wpływa na zadowolenie
                          uzytkownika.
                      • fru.fru Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 12:35
                        daltonista napisał:
                        >5 lat temu nie mogłeś jeździć 1,3 JTD bo wtedy nie był taki produkowany.
                        owszem, 5 la temu bylo to 1,2 i 1,9 d, pozniej zdarzylo sie 1,9jtd i niedawno
                        1,3 jtd.
                        • daltonista Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 13:07
                          Zgadza się było: 1,2 8v 60KM, 1,2 16v 80KM (4 miejsce w konkursie na silnik
                          roku), 1,8 16v 130KM (z tym silnikiem to był dynamit nie auto, ale niestety
                          wariator siadał), 1,9 JTD 8V 80KM(z poczatku produkcji odma się zatykała,
                          serwisy szybko to poprawiły). Po 3 roku wprowadzili 1,4 16v 95KM - z tego co
                          pamiętam 9sek do setki i niskie spalanie oraz 1,3 16v JDT. Auta do marca 2002
                          miały problem z alternatorami, palącymi się żarówkami i czasem ciekły na
                          podszybiu. Od kwietnia 2002 bez tych wad. Była akcja serwisowa na ABS. Ja
                          miałem już poprawioną wersję. Straszna po nim była w domu żałoba. Że thalia to
                          porażka wiedzieliśmy po pierwszej długiej trasie. Mieliśmy dość po 100km. Po
                          miescie jeździ się nawet przyjemniej w pewnym sensie bo zawieszenie bardziej
                          miekkie i dziury lepiej wybiera. Ale po mieście można jeździć byle czym, a na
                          trasie nie.
                      • frax1 Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 15:14
                        Co do Xsary to niestety ale to jest wina wersji którą masz, że brak w niej
                        regulacji podparcia lędźwiowego. Ja miałem w exclusive (nie na polski rynek), do
                        tego fotele były bardzo wygodne.
                        A co do ergonomii, to moim zdaniem Mondeo z którym mam teraz doczynienia (z tego
                        samego okresu), jest dużo mniej ergonomiczny niż Xsara, mimo że jest to bardzo
                        dobre auto.
                        Pozdrawiam
                    • programistajava Re: taki sam szajs jak Clio II 29.05.06, 19:38
                      Jesli duzy bagaznik to moze Albea bedzie dobrym wyborem... sam sie
                      zastanawiam... mam siene wiem w co wdepne ale chyba nei stac mnei na nic
                      drozszego :D No i LPG u dilera mozna zalozyc za 3000pln sekwencja.
              • daltonista Re: jeszcze jedno kretyństwo 14.10.05, 11:53
                Jak w Punto z centralnym zamkiem któreś drzwi były niedomknięte to od razu
                wiedziałem o tym bo auto odmawiało zamknięcia pozostałych. W renówce zamyka
                wszystkie z wyjątkiem niedomkniętych i w żaden sposób nie informuje o tym.
                • umit2000 Re: jeszcze jedno kretyństwo 14.02.06, 13:03
                  daltonista napisał:

                  > Jak w Punto z centralnym zamkiem któreś drzwi były niedomknięte to od razu
                  > wiedziałem o tym bo auto odmawiało zamknięcia pozostałych. W renówce zamyka
                  > wszystkie z wyjątkiem niedomkniętych i w żaden sposób nie informuje o tym.
                  to chyba masz okrojoną wersję albo alarm z rynku
              • chris62 Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 13:34
                Daltonista: wszystkie wady jakie wymieniłeś można dostrzec w salonie nie
                rozumiem czemu kupiłes to auto skoro tak Cię wkurzają.
                Co do foteli to miałem to w Megane oparcie do kitu.
                No ale poradziłem sobie uszyłem pokrowce z ekładką w okolicy lędźwiowej i od
                tego momentu było mi wygodnie.
                W Scenicu mam regulację w lędźwiach + góra - dół i przód tył a sam fotel jest
                dla mnie ekstra wygodny skoro 1300 km przejeżdżam z krótkimi przerwami i
                wysiadam nie zmeczony.
                Nie zgodziłbym się więc całkowicie z tą złą ergonomia po prostu różni sa ludzie
                i różne preferencje mają dlatego ważne aby przed zakupem auta pojeździć nim
                nieco i przekonać się czy mi pasuje czy nie.
                Co do spalania to coś kręcisz bo tyle to moje 140 KM z 2 litrów zużywa i to w
                Scenicu przy wcale nie powolnej jeździe.
                Sprawdź sobie może sprzęgło bo nie wiadomo jak je te Turki zmontowały może ślizgać.
                A nawiązując do Clio (bo Thalia i Clio to nie tylko róznica w bagażnikach) jako
                takiego to nie znam nikogo ze znajomych posiadaczy, którzy by byli niezadowoleni
                z tego autka.
                A sam testujący to chyba chciałby żeby to auto miało charakterystykę wyścigowca
                a to przecież z założenia auto do wożenia tyłka w miarę komfortowy sposób
                mięciutko i cichutko jak wielu klientów lubi.
                Dobrze że wspomniał o wersji dla sportowców przynajmniej.
                • daltonista Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 14:45
                  Dlaczego kupiłem? Odpowiedź jest we wcześniejszym poście - to było jedyne auto
                  z 4 gwiazdkami NCAP, klima, 2 jaśkami, elektryka za 35 000, a przy okazji ma
                  duży bagażnik. Bagażnik to jedyna rzecz jakiej brakuje więszości samochodów w
                  segmencie B. Większego auta mi nie trzeba, a bagażnik jak obiektywnie napisałem
                  jest super. Dziś wiedząc to co wiem kupiłbym auto słabiej wyposażone i z
                  mniejszym bagażnikiem. Co do tego co można zauważyc w salonie to wszystkiego
                  byłem świadom w momencie zakupu i załozyłem, że to przeżyję. Natomiast nie
                  mogłem przewidzieć aż tak dużego spalania i ze fotel będzie aż tak niewygodny.
                  Mam specjalną poduszkę pod nerki która pomaga w xarze. Niestety nie pomaga w
                  thalii. Jest wręcz gorzej. Co do róznic po miedzy clio i thalią to poza
                  zastosowanym najprostszym silnikiem w podstawowej wersji widze jedynie półke
                  pod deską rozdzielczą, której ja nie mam i lepszą jakość materiałów. Podobno
                  wiele części się rózni detalikami, które powoduja niewymieność mimo, że na
                  pierwszy rzut oka wygladaja tak samo. Podobno reflektory , zderzaki i parę
                  innych - to usłyszałem w serwisie. Co do spalania i szybkiej jazdy to powiem
                  tak, skoro do tej pory nie byłem zawalidroga i nie przekałdało się to na
                  wysokie zyzycie paliwa to chciałbym żeby tak dalej było. W opiniach
                  znalezionych w sieci wynika, że spalanie na poziomie 8 litrów, a w mieście do
                  13 litrów nie jest zaskakujące . Wg serwisu autoryzowanego jest to w normie. Co
                  do zadowolenia innych użytkowników to jeżeli ktoś się przesiada z poloneza,
                  malucha, dużego fiata to będzie zadowolony, z punto - nie sądze. To tak jak z
                  komputerami - zamieniasz na szybszy to specjalnie nie widzisz różnicy, na
                  wolniejszy - dostrzegasz. Co do Scenica to mój kumpel ma 1,8 - pali mu 6,3 -7,
                  drugi 2,0 - 7-8. Jak sądze wynika to z silnika 16v, lepszej skrzyni biegów.
                  Ich opinie o niezawodności renówek brałem pod uwagę przy zakupie. Co do wygody
                  i zastosowanych rozwiązań to nie ma co porównywac bo to inny przedział cenowy.
                  • 6nine9 Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 14:58
                    daltonista napisał:
                    > Dlaczego kupiłem? Odpowiedź jest we wcześniejszym poście - to było jedyne
                    auto
                    > z 4 gwiazdkami NCAP, klima, 2 jaśkami, elektryka za 35 000, a przy okazji ma
                    > duży bagażnik. Bagażnik to jedyna rzecz jakiej brakuje więszości samochodów w
                    > segmencie B.
                    Chodzilo o to ze wymieles masę wad, większosc z nich mozna bylo zauwazyc przed
                    kupnem (chocby ergonomia, którą tak dokładnie opisujesz i pozycja za
                    kierownicą).

                    Co do paliwa, wiele zalezy od stylu jazdy - ja jezdzilem kiedys Megane1
                    1,6/110KM, gdy przesiadlem się na Punto 1,2/65KM, to w tym drugim spalałem tyle
                    samo - po prostu kręcilem silnik 1.2 mocno, bo chcialem z niego wydisc to samo
                    co z 1.6 przy lekkiej jezdzie. Moze u ciebie jest to samo z Thalią i Xsarą :)
                    • daltonista Re: taki sam szajs jak Clio II 16.10.05, 23:10
                      Zgadza się. Guzikoleogię widzisz w salonie, ale jak twój organizm znosi
                      niewygodny fotel to się dowiesz podczas pierwszej dłuższej trasy. I tak było w
                      moim wypadku. Jestem teraz na etapie poszukiwania szrotowego siedzenia z
                      regulacją lędźwiową, które można adaptować do mojego powozu. Co do spalania
                      jedyne co moge zrobić to nie kręcić powyżej 3000 rpm. Na dynamikę nic nie
                      poradzę. Trzeba z tym żyć. Przyznaję się do błędu. Nie stać mnie na prawdziwe
                      auto, a chciałem takie kupić za nieduże pieniądze.
                  • chris62 Re: taki sam szajs jak Clio II 14.10.05, 15:24
                    Jednak cos za duże to spalanie moim znajomym aż tyle nie pożera, przeważnie jest
                    to około 6 litrów w trasie a 8 po mieście.
                    Serwis jakiś kit Ci pociska jak to serwis np Toyociarzom i Oplarzom a często
                    Fiaciarzom wciskają że 1 l oleju/1000 km to norma a Tobie pociskają że 13 l
                    beznzyny. Mozna by to uznać za normę w wielogodzinnym korku w zimie ale nie
                    podczas normalnej jazdy w lecie.
                    Miałem 1.4 70 KM w megane i przejeżdżałem w trasie ponad 1000 km bez tankowania
                    czyli poniżej 6l/100 km a przecież to większe auto. W mieście potrzebował około
                    8 litrów.
                  • mir11 Re: taki sam szajs jak Clio II 17.10.05, 11:40
                    Mam megankę z tym samym silnikiem średnie spalanie benzyny to 6,5 litra, gazu
                    max 8,5 litra. Cos u cienie musi byc nie tak. Bo raczej talia nie jest cięższa
                    od megane
                    • daltonista Re: taki sam szajs jak Clio II 17.10.05, 15:28
                      Thalia waży jakies 940kg czyli mało. W weekend zrobiłem 520km, z czego tylko
                      jakieś 30 km na obwodnicy Tarnowa z prędkością 120km/h. Reszta max 100km/h
                      starając się nie używać wysokich obrotów. Wlokłem się za ciężarówkami.
                      Spalanie wyszło 6,77
        • macarthur clio nie umywa się do uniaka 1.4 fire 15.11.05, 07:52
          to jest autko co się zowie
          • umit2000 Re: clio nie umywa się do uniaka 1.4 fire 14.02.06, 13:02
            hehehehehhehehehehehhehehehehehhehe....padłem jak to przeczytałem...
      • umit2000 Re: taki sam szajs jak Clio II 14.02.06, 13:06
        A Ty daltonista czym jeździsz ? Bo twoje wypowiedzi są na poziomie kierowcy
        subaru impreza, a pewnie masz cinque albo seicento...
    • chris62 Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.10.05, 09:40
      Cena wygórowana, tak, tańsza jest Fabia 1,2 HTP o powalającej mocy 54 KM.
      OK ceny są wysokie ale trzeba je odnosić do konkurencji Panie autorze z takim
      samym wyposażeniem i mocą silnika.
      To auto to prawie kompakt i nawet nie ma go z czym porównać a wyjatkiem Punto i
      wkrótce nową Yaris która ma być jeszcze większa.
      Tylko należy zadać sobie pytanie czy segment B zniknie? co będzie z C stanie się D?
      Zwariowana karuzela, po co powiększać z założenia małe auta, które ludzie kupują
      właśnie dlatego że lubią małe? jak ktoś chce większe to kupuje kompakta albo
      klasę średnią. Teraz małe to kompakt kompakt to średnai średnia to luksus niezła
      zmyłka marketingowa.
      • 6nine9 Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.10.05, 10:46
        chris62 napisał:

        > Cena wygórowana, tak, tańsza jest Fabia 1,2 HTP o powalającej mocy 54 KM.
        > OK ceny są wysokie ale trzeba je odnosić do konkurencji Panie autorze z takim
        > samym wyposażeniem i mocą silnika.
        > To auto to prawie kompakt i nawet nie ma go z czym porównać a wyjatkiem Punto
        i wkrótce nową Yaris która ma być jeszcze większa.
        > Tylko należy zadać sobie pytanie czy segment B zniknie? co będzie z C stanie
        się D?
        > Zwariowana karuzela, po co powiększać z założenia małe auta, które ludzie
        kupują właśnie dlatego że lubią małe?

        Generalnie samochody powoli rosną. To ze Clio, Yaris czy Punto stają się coraz
        większe to swiadoma polityka koncernów: a) pokazać, że nowa wersja jest lepsza
        niz stara, b) ze jest wieksza od konkurencji c) w semnet 'malych' wchodzą inne
        modele, czyli:
        - Clio III roznie, ale w malych pozostają Clio II (w sprzdazy), Modus i
        nniedlugo nowe Twingo
        - nowe Punto, ale w segmencie malych pozstaje Panda (i stare Punto?)
        - Yarios rosnie, ale jest Aygo.

        Jak ktos chce maly - ma ofertę malych. Ale wiekszosc woli jednak troszke
        powiekszyć samochod...
        • chris62 Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.02.06, 14:43
          Wszystko racja tylko powiększanie odbywało się na zasadzie mam Clio to wiekszy
          będzie Megane a teraz z Clio do Clio? Nie czułbym przeskoku jak w przesiadce z
          Megane do Scenica więc jestam zwolennikiem starej kombinacji pomimo że nowe Clio
          widziałem ostatnio na żywo i zrobiło na mnie korzystne wrażenie stylistyczne z
          wyjątkiem szpary na masce - nie wiem czemu wszystkie nowe modele Renault ją mają
          przecież to szpeci auto.
    • mir11 Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.10.05, 10:55
      Już sam początek artykułu pokazyje że autor wolałby testować Golfa VI. Same
      negatywy na wstępię.
      Materiały nie pierszej jakości, Czy w konkurencji w tej klasię są lepsze?
      • fru.fru Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.10.05, 11:01
        najbardziej lubie teksty o materialach..
        qrwa, sami miszczowie dziennikarstwa i "materialoznawstwa"/
        Ciekawe czy sam chodzi w garniturach przynajmniej od trussardiego i butach
        lloyda, czy tez jego ulubionym zestawem jest vistula i wojas..i krawat franco
        pierduzzi sklejany wysokich gorkach pod lodzia..
        • wio4litery Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.10.05, 11:13
          Heh, a jakby napisał, że materiały przednie
          to oczywiście byłby to "artykuł sponsorowany"...

          w4l

          Gość portalu: MJ napisał(a):

          > Mam nadzieję, że kiedyś w tym kraju będzie drogówka stać co kilometr. Wtedy
          > będzie miło, spokojnie i aż będzie się chciało jechać.
        • chris62 Re: Grande Clio - Renault Clio III 14.02.06, 14:46
          Zwłaszcza, że siedząc w BMW za ponad 200 tys. nie widziałem powalających
          materiałów wizualnie i namacalnie było gorzej niż w nowej Octawii.
          Ale ja się nie znam sprzedawca twierdził ze ta cerata na desce i boczkach drzwi
          to najwyższej klasy materiały po skórze :(
    • ogr22 Re: Grande Clio - Renault Clio III 17.10.05, 08:16
      Moze i nie drogie ale i tak jak dla mnie to odpada :/ Osobiscie wole starsze
      autka, tak tez np zbieram teraz na Porsche 944:
      www.zbieramnaprosche.prv.pl Autko nie jest za nowe ale jaka frajda z
      jazdy :D :D
    • ogr22 Re: Grande Clio - Renault Clio III 17.10.05, 08:16
      Osobiscie wole starsze autka, tak tez np zbieram teraz na Porsche 944:
      www.zbieramnaprosche.prv.pl Autko nie jest za nowe ale jaka frajda z
      jazdy ;-)
    • natan666 Re: Grande Clio - Renault Clio III 29.05.06, 11:19
      całkiem niezły. Brakuje mu tylko nitro, spojlerów. turbo też by się prztdało.
    • dezetgie Grande Clio - Renault Clio III 04.08.07, 19:05
      miałem okazję przejechać się tym samochodem, niedawno bo w czwartek. Moje
      wrażenia są dość pozytywne i samochód jako taki spodobał mi się bardzo. W środku
      siedzi się wygodnie jak i na tylnej kanapie i za kierownicą (nie miałem okazji
      siedzieć na siedzeniu drugiego pasażera).
      Kieruje się nim też bardzo wygodnie. Model, którym jechałem miał silnik 1.6 więc
      pod pedałem gazu czuć było moc, chociaż wydała mi się ona dość słaba,
      spodziewałem się czegoś więcej. Co do strony wizualnej samochodu, moim zdaniem
      bardzo udana, w środku i jak i na zewnątrz samochód moim zdaniem jest co
      najmniej ładny.
      Jedyne co mi się nie spodobało to jego cena, ale cóż tak bywa, jeszcze długo nie
      będzie mnie na niego stać :)
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka