Dodaj do ulubionych

W-wa - Radom; 4,5 godz

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 30.09.02, 10:15
Jechalem w piatek wieczorem z centrum W-wy do Radomia 4,5 godz. Najpierw
korki w Wawie, pozniej zwezenie dwupasmowki do jednego pasa za Jankami przez
kilkanascie kilometrow, tak jak zawsze korek przed Bialobrzegami, a nastepnie
wypadek przed Radomiem (nie wiem ktos, co sie tam stalo?).
Ostrzegam przed ta trasa, zwlaszcza w piatkowe popoludnie i wieczor.
A propos korku przed Bialobrzegami, to jak zwykle znalazl sie mlody, gniewny,
ktoremu nie chcialo sie stac z wszystkimi, wiec na lewy pas i jazda.Tuz przed
wzniesieniem chcial sie wcisnac, ale nikt go nie wpuscil. Pod gore tez bal
sie jechac, wiec stanal na lewym pasie i czekal az korek ruszy i ktos go
wpusci. Korek niestety byl malo ruchliwy i ruszyl po 10 min., a gosc na lewym
pasie zostal tak niemilosiernie otrabiony i oswietlony przez samochodomy
jadace z naprzeciwka (zwlaszcza przez tiry, ktore wlaczaly wszystkie swoje
traby i dlugie swiatla, ktore mialy), ze az mi sie go szkoda zrobilo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Janek Re: W-wa - Radom; 4,5 godz IP: 217.153.77.* 30.09.02, 10:33

      > A propos korku przed Bialobrzegami, to jak zwykle znalazl sie mlody, gniewny,
      > ktoremu nie chcialo sie stac z wszystkimi, wiec na lewy pas i jazda.Tuz przed
      > wzniesieniem chcial sie wcisnac, ale nikt go nie wpuscil. Pod gore tez bal
      > sie jechac, wiec stanal na lewym pasie i czekal az korek ruszy i ktos go
      > wpusci. Korek niestety byl malo ruchliwy i ruszyl po 10 min., a gosc na lewym
      > pasie zostal tak niemilosiernie otrabiony i oswietlony przez samochodomy
      > jadace z naprzeciwka (zwlaszcza przez tiry, ktore wlaczaly wszystkie swoje
      > traby i dlugie swiatla, ktore mialy), ze az mi sie go szkoda zrobilo.

      Tak trzymac, mnie go nie szkoda. Duzo naszych rodakow ma gen "sprobuje bez
      kolejki" zaszczepiony jeszcze w socjalizmie (oj stalo sie w tych kolejkach,
      stalo) i widocznie jest on przekazywany potomstwu.
      • hiszpan25 Re: W-wa - Radom; 4,5 godz 30.09.02, 10:54
        szkoda że na tego cwaniaka z lewego pasa nie znalazł się TIR z dużym
        rozpylaczem na kangury (kratka)... może by go nauczył respektu dla innych
        kierowców...

        PZDR!
    • mic4 Re: W-wa - Radom; 4,5 godz 30.09.02, 11:33
      Tez mialem przyjemnosc spedzenia ponad czterech godzin na tym odcinku... Przed
      Radomiem (mniej wiecej na wysokosci Jedlinska) mial miejsce makabryczny
      wypadek - Polonez zdezyl sie czolowo z jadaca od Radomia ciezarowka.
      Tez widzialem mlodych gniewnych (serdeczne pozdrownienia dla kierowcy
      niebieskiej astry II TKI cośtam), ktorzy za wszelka cene chcieli sie przecinac
      miedzy wozami strazy pozarnej, policji i pogotowia, starajac sie przy tym
      ominac polcjanta, ktory usilnie (nie wiadomo dlaczego) blokowal im droge.
      Oczywiscie do miejsca wypadku astra dojechala lewym pasem omijajac tych
      wszystkich glupich kierowcow, ktorzy z niewyjasnionych przyczyn postanowili w
      piatek wieczorem postac sobie w rzedzie na prawym pasie.
      Na uwage zasluguje tez bezsensowne zachowanie policji. Na miejscu wypadku bylo
      kilka radiowozow - zaden z nich w pore nie zajal sie zorganizowaniem na czas
      objazdu. A okazalo sie, ze byl on bardzo prosty - tuz obok byla mniejsza droga
      idaca w rownolegle do glownej. W momencie gdy droga zostala odblokowana doszlo
      do kolejnego korka - tym razem stali kierowcy, ktorzy miejsce zdarzenia
      objechali i chcieli wrocic na glowna droga.
      Pozdrawiam,
      mic4
      • Gość: skor Re: W-wa - Radom; 4,5 godz IP: 195.136.252.* 02.10.02, 08:09
        jestem na tej trasie w kazdy piątek........nie jest mi żal debili którzy
        omijają stojącą kolumne z prawej lub lewej strony. jest to najzwyklejsze
        chamstwo i stwarzanie sytuacji naprawdę niebezpiecznych i dla debila i osób
        znajdujących się w promieniu kilku metrów od takiego pojazdu. Niestety nie ma
        na nich siły. czasem bywa że kilka samochodów potrafi zablokować taką personę
        lecz wiekszości szkoda ryzykować rysy na karoserii. Cóż........ sytuacja może
        się zmieni dopiero w czerwcu przyszłego roku kiedy będzie uruchomiony nowy most
        w białobrzegach .
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka