Dodaj do ulubionych

Auta najlepiej utrzymujace wartosc w USA

19.11.05, 02:38
W pierwsza 10 w kolejnosci:
BMW 5-Series
Chevrolet Corvette
Honda Accord Hybrid
Infiniti G35 Coupe
Infiniti M45
Lexus GX 470
MINI Cooper
Porsche Cayenne
Toyota Prius
Volvo XC90

Wg kategorii:
Sedan: Honda Accord Hybrid

Luxury: Infiniti M45

Coupe: Infiniti G35 Coupe

Pickup: Toyota Tacoma PreRunner

Convertible: Chevrolet Corvette

Sport Utility: Porsche Cayenne

Wagon: Subaru Outback

Van/Minivan: Honda Odyssey

Hatchback: MINI Cooper/Toyota Prius (ex aequo)
Najlepsza marka: BMW/Mini. Ciekawe, ze nie ma na liscie ani jednego Merca. W
pierwszej 10 5 aut japonskich, 4 europejskie i jedno tutejsze (Corvette)
autos.msn.com/advice/article.aspx?contentid=4022645&src=Home&pos=EditLead
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Auta najlepiej utrzymujace wartosc w USA 19.11.05, 02:47
      No proszę nie ma żadnego Mecedesa.
    • supermirafiori Re: Auta najlepiej utrzymujace wartosc w USA 19.11.05, 10:26
      bo mercedesy to badziewia, nieczytałeś tutaj na tym forum...
      chyba skody wyżej stoją w rangingu na forum.
      ja się nie dziwię....

      • lukas4 Ten tekst o św Franciszku-boski. 22.11.05, 11:30
        Ale sie uśmiałem mało sie nie udusiłem kanapką-akurat jadłem. Gratuluje inwencji.
    • cc_2004 Re: Mercedes 19.11.05, 11:36
      może by i był, gdyby się nie pożenił z Chryslerem.
      Zawsze tak jest - albo prestiż, albo masówka.
      • wowo5 Re: Mercedes 19.11.05, 14:23
        Nie ma tez ani jednego Audi, ani Jaguara. Jest za to jedne Volvo.
        • supermirafiori Re: Mercedes 19.11.05, 15:54
          takimi analizami to można....

          najbardziej popularny kolor w USA jest biały (w sam. lux. też!!!!)
          więc porównując do Polski......

          • wowo5 Re: Mercedes 19.11.05, 16:02
            supermirafiori napisał:

            > takimi analizami to można....
            >
            > najbardziej popularny kolor w USA jest biały (w sam. lux. też!!!!)
            > więc porównując do Polski......
            >
            >
            Nie masz racji. Najbardziej popularnym kolorem w USA, podobnie jak w Polsce,
            jest srebrny metalic. Na drugim miejscu jest czarny, ktory do niedawna byl na
            czele.
            • dr.verte Re: Mercedes 19.11.05, 16:05
              Może ale białe auta w usa są b.popularne.W polsce bialy to synonim golasa w
              podst.wersji i omijany szerokim łukiem na rynku.No i się brudzi znaczy widać po
              nim jak jest brudny.
              • wowo5 Re: Mercedes 19.11.05, 16:43
                To w Polsce. Niektore auta w bialym kolorze wygladaja dobrze. Szczeegolnie
                bialy perlowy kolor wyglada swietnie. Audi A4, niektore modele Cadillaca i
                Lexus SC430 sa sprzedawane w tym kolorze i moim zdaniem wygladaja swietnie. W
                USA bialy jest 3 najbardziej popularnym kolorem. Oczywiscie, ze trzeba auto myc
                ale z czarnymi nie jest wiele lepiej (wiem bo mam). Jak kogos nie stac na
                myjnie to moze nie powinien jezdzic samochodem.
              • drpawelek Bialy 19.11.05, 20:36
                Kolory ciemne sa najmniej praktyczne. Bialy, srebrny i bezowy brudza sie i
                wizulanie niszcza najwolniej. Utrzymanie ciemnego samochodu wymaga ogromnej
                pracy. Awersja do koloru bialego jest jakims polskim lokalnym zjawiskiem.
                • pieprz.kajenski Re: Bialy 20.11.05, 01:15
                  w kontekście awersji w Polsce do białego koloru przypomniało mi się jak dobrych
                  parę lat temu (początek 90-tych), chodziłem na giełdę wymieniać kasety wideo z
                  filmami(stare dobre pirackie czasy, hehe) i od pewnego momentu weszła fama, że
                  plastikowe rolki w kasecie są dupiate i ludzie nie chcieli wymieniać metalowych
                  na plastiki. Po prostu kaseta z plastikami była mniej wartościowa. A zawsze
                  mnie to zastanawiało, bo np. BASF, chyba dobra firma, często robił plastiki, a
                  mimo to były uważane za gorsze od jakichkolwiek no name'ów z metalowymi.
                  I dzisiaj z białym chyba jest tak samo.

                  A biały ma wiele zalet, a z pewnością jest bardziej praktyczny od czarnego.
                  Mniej się brudzi(od czarnego na 100%)
                  mniej nagrzewa od słońca
                  łatwiej dobrać kolor przy malowaniu elementu.
                  • greenblack Re: Bialy 21.11.05, 16:38
                    Spróbujcie komuś sprzedać białego Merca albo Audi.
                    • drpawelek Re: Bialy 22.11.05, 03:26
                      Upodobania kolorystyczne polskich "elyt byznesu" nie maja dla mnie wiekszego
                      znaczenia.
                      • drpawelek Re: Bialy 22.11.05, 04:29
                        Moze cos w tym jest - znajomi Wlosi uwazaja, ze bialy kolor najbardziej nadaje
                        sie na taksowke.
                        • devote Re: Bialy 22.11.05, 14:23
                          drpawelek napisał:

                          > Moze cos w tym jest - znajomi Wlosi uwazaja, ze bialy kolor najbardziej nadaje
                          > sie na taksowke.

                          a w ameryce zolty
                          co kraj to obyczaj
                    • devote Re: Bialy 22.11.05, 04:24
                      greenblack napisał:

                      > Spróbujcie komuś sprzedać białego Merca albo Audi.


                      ja widuje srebne,czarne lub biale mercedesy
                      bialego audi nie widzialem ale juz bmm jest psoro bialych.
    • supermirafiori Re: Auta najlepiej utrzymujace wartosc w USA 19.11.05, 17:18
      dobrze to Ci udowodnię że takie notowania są do bani bo w USA są zupełnie
      inne wymagania stawiane samochodom.

      tam 95%samo. ma automaty
      najmniejszy silnik benz. to chyba 2.0
      i co idzie za tym -spalanie a cena paliwa
      inne wymogi co do ochorony śrdowiska-bardziej restrykcyjne
      wielkość samochodów
      bardzo popularny biały kolor
      ceny samochodów nizsze w porów.do EU/PL używek i nówek


      Usa to ogromny rynek zbytu i każda licząca firma bije się o niego ale w innych
      niż u nas sposób.

      • devote Re: Auta najlepiej utrzymujace wartosc w USA 19.11.05, 20:53
        ja mam biale auto i wcale sie mocno nie brudzi.nie jest to czysty bialy ale
        taki przyciemniony(candy white czy jakos tak).wogole nie widac kurzu ktory jest
        widoczny na ciemniejszych kolorach.czarny to juz najgorszy.dwie godziny po
        myciu i juz widac osad z kurzu.na bialym i srebnym wcale nie widac.w zimie jak
        sypia sol to samo.na bialym ledwo co widac.to samo z rysami.wogole nie widac
        porysowan lakieru a w lecie malo sie nagrzewa.bialy to dobry i praktyczny kolor.


        putfile.com/pic.php?pic=11/32213512739.jpg&s=x12
        nie zebym sie chwali ale jak na 6 letnie juz auto to lakier trzyma sie
        rewelacyjnie
        • caesar_pl Re: Auta najlepiej utrzymujace wartosc w USA 20.11.05, 01:36
          Prawdopodobnie dlatego 99% aut typu Sprinter,LT czy Ducato jast koloru bialego.Bo sie mniej nagrzewa.No przy tej ilosci metrow kwadratowych blachy..
        • kierowca.furmanki Daj już spokój z tym złomem... 20.11.05, 04:54
          Weź gościu już nie przynudzaj tym swoim złomem , bo już normalnie żygac się
          chce widząc na co drugim poście tę Jette. Siedzisz w stanach i jeździsz
          badziewiem dla biedaków w dodatku 6-letnim, stale piszez o nim jakby ci zone
          zastepowal. Musisz byc strasznym cieniasem tam skoro wleczesz sie tym samym
          wozem tyle czasu, ze cie nie stac zmienic na cos innego. Tylko nie pisz tu
          znowu ze autko jest ok i ze wlozylem w niego tyle serca i pracy bo i tak ci nie
          uwierze ze stac cie na to samo ale nowe. Normalnie żałosne, krajanie śmieją się
          tu z ciebie a ty stale o tym samym złomie piszesz i to od tylu lat. Po prosu
          załosne i tyle.

          P.S. I nie pisz mi ze zazdroszcze, bo mam w auta w d*** szczególnie takie
          wylizane 6-letnie jak twoje. Moja łysa ma już 20 lat i chodzi lepiej niż
          niejedna przechodozna badziewiasta jetta.
        • kierowca.furmanki Nie przynudzaj... 20.11.05, 04:54
          Weź gościu już nie przynudzaj tym swoim złomem , bo już normalnie żygac się
          chce widząc na co drugim poście tę Jette. Siedzisz w stanach i jeździsz
          badziewiem dla biedaków w dodatku 6-letnim, stale piszez o nim jakby ci zone
          zastepowal. Musisz byc strasznym cieniasem tam skoro wleczesz sie tym samym
          wozem tyle czasu, ze cie nie stac zmienic na cos innego. Tylko nie pisz tu
          znowu ze autko jest ok i ze wlozylem w niego tyle serca i pracy bo i tak ci nie
          uwierze ze stac cie na to samo ale nowe. Normalnie żałosne, krajanie śmieją się
          tu z ciebie a ty stale o tym samym złomie piszesz i to od tylu lat. Po prosu
          załosne i tyle.

          P.S. I nie pisz mi ze zazdroszcze, bo mam w auta w d*** szczególnie takie
          wylizane 6-letnie jak twoje. Moja łysa ma już 20 lat i chodzi lepiej niż
          niejedna przechodozna badziewiasta jetta.
          • xystos Re: Nie przynudzaj... 20.11.05, 08:36
            devote 19.11.05, 20:53
            ja mam biale auto i wcale sie mocno nie brudzi,( ... ).

            .. jest jeszcze jeden + w bialum lackierze,gdy sie zlapie odprysk lub
            jakas orozja:-nawet amator potrafi na bialym kolorze zalatac/wypolerowac to ze
            nie bedzie widoczny punkt rep.lackieru,- "goi sie jak na Psie" .
          • devote Re: Nie przynudzaj... 20.11.05, 14:24
            kierowca.furmanki napisał:

            > Weź gościu już nie przynudzaj tym swoim złomem , bo już normalnie żygac się
            > chce


            to sie wyrzygaj i poczujesz sie od razu lepiej


            >Siedzisz w stanach i jeździsz
            > badziewiem dla biedaków w dodatku 6-letnim
            >Musisz byc strasznym cieniasem tam skoro wleczesz sie tym samym
            > wozem tyle czasu, ze cie nie stac zmienic na cos innego

            auto mam od nowosci.jezdze tym na co mnie stac i sie tym nie wstydze.
            napewno nie bede zmienial samochodu na pokaz,dla szpanu itd skoro dobrze sie
            spisuje.nie mam zamiaru wywalaz kasy na nowy samochod.ze mieszkam w stanach to
            od razu znaczy ze mam zmieniac samochodu jak skarpetki?puknij sie w glowe.

            jak bym chcial to bym klamal i sie chwalil na forum ze jezdze M3 albo jeszcze
            czyms lepszym i nikt z was nie byl by wstanie tego sprawdzic.ale poco klamac???
            pisze naprawde jak jest i sie tego nie wstydze jak wiekszosc.problrm polega na
            tym ze ty nigdy tego nie zrozumiesz.


            • drpawelek Re: Nie przynudzaj... 21.11.05, 05:29
              Stany to taki piekny kraj, ze posiadanie samochodu taniego albo kilkuletniego
              jakos nie obniza nikomu "prestizu". Tylko polscy noworysze lecza swoje kompleksy
              takimi tekstami.
              • radomir996 Re: Nie przynudzaj... 21.11.05, 11:02
                drpawelek napisał:

                > Stany to taki piekny kraj, ze posiadanie samochodu taniego albo kilkuletniego
                > jakos nie obniza nikomu "prestizu". Tylko polscy noworysze lecza swoje
                kompleks
                > y
                > takimi tekstami.

                Nie zgodze sie z ta opinia wlasnie w stanach chata i fura przed domem jest
                bardzo wazna z zawodowego punktu widzenia, przy takich zawodach jak prawnik,
                lekarz, czy wszelkiego rodzaju posrednik, to czym podjezdzasz do pracy lub po
                klienta ma decydujace znaczenie. Poziom zamoznosci jest w USA wyznacznikiem
                umiejetnosci zawodowych, a zawsze lepiej sie polozyc na stol pod noz dobrego
                lekarza niz jakiegos konowala, nie? Poza tym czesto sie spotyka w stanach
                podejscie fake it till you make it czyli jak ktos jest cieniasem i slabo
                zarabia a pracuje w takiej branzy gdzie prestiz ma znaczenie to sie zapozycza
                na luksusowy samochod wtedy ludzie mysla ze mu dobrze idzie a skoro mu dobrze
                idzie i ma klientow to musi byc dobry i wtedy zaczyna miec klientow bo jest
                dobry hehehehe.
                • jackk3 Re: Nie przynudzaj... 21.11.05, 15:39
                  Pie..cie Hipollicie...
                  Znam ludzi ktorzy nie przykladaja do tego wiekszej wagi. Jezdza kilkuletnimi
                  samochodami (i starszymi), mieszkaja w domach po 0.5 mln (i wiecej) i jakosc
                  ich prestiz nie spada. Lekarze, dentysci, prawnicy to ludzie b. zamorzni ale do
                  b. bogatych sie nie zaliczaja. Przejedz sie kiedys po LA, Miami, itd. to jest
                  dopiero bogactwo.
                  Pzdr
                  • drpawelek Re: Nie przynudzaj... 22.11.05, 03:53
                    No, lekarz w LA to finansowo raczej klasa srednia nizsza - trudno wyzyc z
                    managed care.
                • drpawelek Re: Nie przynudzaj... 22.11.05, 03:52
                  Pozwole sobie zauwazyc, ze doskonale orientuje sie w temacie prestizu zawodowego
                  lekarzy. Owszem, znam dobrze podejrzanych hinduskich kardiologow i
                  kardiochirurgow, ktorzy kolekcjonuja ferrari, a zwykle poruszaja sie viperem
                  albo 911 turbo. Ich prestiz w srodowisku jest mizerny i bardzo watpliwy. Moj
                  szef do niedawna posiadal nissana maxime ca. 1989, do tego zwykle publikuje w
                  New England Journal of Medicine, jest absolwentem Harwardu i Johns Hopkins,
                  prezesem towarzystw, wlascicielem patentow itp. itd. Acha ...jego siostra
                  zostala wlasnie wybrana do kongresu. Facet nie musi podpierac sie samochodem.
                  Niedawno maxima zmarla ze starosci - kupil sobie nowe BMW 530, bo go stac, ale
                  wielu innym wystarcza stara toyota camry...
    • habudzik Re: Auta najlepiej utrzymujace wartosc w USA 21.11.05, 15:44
      Amerycy to bardzo "dziwny" okaz. Waska specjalizacja , im sie wydaje że Europa
      głoduje. Nie dziwie się że majataki gust.
      • caesar_pl Amerykanie biednieja i jezdza starymi autami 21.11.05, 16:31
        www.autointernet.pl/servlet/Front?target=news&action=show_news&news=844&page=0&synch=0
        wiec nie opowiadajcie farmazonow o nowych brykach.Polskie auta sa przecietnie 10 lat stare,czyli tylko troszke starsze niz Amerykanskie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka